Dodaj do ulubionych

robić coś czy nie?

02.10.02, 08:30
dopiero co stanął domek w stanie surowym i na tym też zakończony zostanie ten
etap budowy
na działce jest jeszcze sporo niepotrzebnej ziemi, śmieci w różnych
postaciach, na wiosnę czekają nas prace wykończeniowe, ponadto trzeba jeszcze
przesunąć bramę z jednego końca ogrodzenia na drugi, mamy też niepotrzebny
barak
i tak się zastanawiam, czy warto teraz coś zaczynać robić, ale z drugiej
strony co? Drzewa nie zasadzę, bo miejsca na drzewa chwilowo są zajęte przez
kupę piachu albo jest tam teraz przejazd, poza tym działka nie jest
pilnowana, a więc mógłby ktoś je ukraść
moje pytanie zatem, czy jest coś co mogłabym zrobić, jakoś przygotować
działkę do wiosny, czy lepiej zrobić to potem. Z jednej strony chciałabym
mieć już tam coś, z czego mogłabym się cieszyć i na co zerkać za każdym razem
jak tam przyjeżdżam. Tylko nie piszcie, że posprzątać, bo to nie ulega
kwestii dyskusji, sprzątamy, ale nie ma sensu np. przesuwać kupy piachu, po
to by za poł roku znowu przemieszczać ją w inne miejsce.
co mogę zatem zrobić, kiedy Wy zaczeliście troskę o ogród?
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: robić coś czy nie? 02.10.02, 09:52
      Witam na forum Gazety!
      Ponieważ ostatnio coraz więcej listów z pytaniem jak założyć ogród, poniżej
      zamieszczam kilka, wydaje mi się najcenniejszych rad. Niestety zakładanie
      ogrodu to jak budowa domu, nie jest możliwe zamieszczenie nawet tych
      najważniejszych uwag na łamach forum. Generalnie radzę kupić książkę Brookes’a
      o zakładaniu ogrodów i stosować się do zawartych w niej uwag.
      Po pierwsze
      Generalnie ogród to praca na lata, tylko niektórzy mogą sobie pozwolić na kupno
      dużych roślin i osiągniecie efektu w kilka tygodni. Zwykle długo musimy czekać
      aż rośliny urosną na, tyle aby tworzyły kompozycyjną całość. Dlatego urządzanie
      ogrodu powinniśmy zacząć jak najwcześniej. Dodatkowa zaletą rozpoczęcia prac
      jeszcze przed budowa domu jest brak pośpiechu, który gdy dom już stoi jest
      nieodłącznym elementem prac ogrodowych. Śpieszymy się, aby jak najszybciej mieć
      zieleń za oknami, nie patrząc na koszty i podejmując nieprzemyślane decyzje.
      Ważne i mniej ważne.
      Ogród składa się z dwóch podstawowych elementów są to szkielet główny zwany
      czasem zrębem kompozycji, oraz dopełnienie . Szkielet główny to głownie drzewa
      i krzewy oraz trwałe rozwiązania takie jak alejki, baseny, oczka wodne czy
      altany. Ich zmiana w przyszłości wiąże się z dużymi nakładem pracy i kosztów.
      Na przykład przesadzanie niewłaściwie posadzonych drzew, nie zawsze uwieńczone
      sukcesem. Przy przesadzaniu dużych okazów jest wymagany specjalistyczny sprzęt,
      a jego wypożyczenie jest bardzo drogie. Dlatego rozplanowanie tego tzw. zrębu
      kompozycji jest najważniejsza częścią pracy przy projektowaniu ogrodu, warto
      się, więc z nim „przespać” nie tylko kilka nocy.
      Dopełnieniem są elementy takie jak, rabaty, klomby, trawniki itp. Zmiana ich
      układu jest stosunkowo łatwa. Zwykle stanowią uzupełnienie szkieletu głównego,
      chociaż przeważnie to one są głównym elementem dekoracyjnym w ogrodzie. Ten
      element ogrodu zmienia się zawsze wraz z upływem czasu i oraz dążeniem
      właściciela, aby był jeszcze piękniejszy. Przy projektowaniu szkieletu głównego
      wszystkie wolne miejsca, co, do których nie mamy pomysłu, jak je urządzić
      zamieńmy na trawnik. To bezpieczne rozwiązanie - łatwo go później przerobić na
      ogródek dla dzieci czy rabatę z ziołami. Trawnik jest również najtańszy do
      założenia i stosunkowo łatwy do pielęgnacji szczególnie wtedy, gdy wysiejemy
      trawnik łąkowy.
      Kiedy zacząć?
      Urządzanie ogrodu możemy zacząć jeszcze przed wykopami pod fundamenty,. Już
      wtedy, bowiem możemy sporządzić plan ogrodu. Jest to konieczne nawet dla tych
      osób, które maja doskonałą wyobraźnię i radzą sobie np. z aranżacją mieszkania.
      Sporządzenie dokładnego planu terenu pomoże nam uniknąć wielu błędów, które są
      tym bardziej widoczne im mniejszy jest ogród. Plan sporządzamy na podstawie
      planu budowlanego, ważne, aby był on sporządzony na papierze milimetrowym
      dokładnie wg. rzeczywistych wymiarów ogrodu. Zaznaczamy już istniejące rośliny,
      altany, spadki terenu, podmokle miejsca istniejące nawierzchnie. Zastanówmy się
      dobrze, które z nich chcemy zostawić a które usunąć. Najtrudniejszą decyzja
      jest wycinka drzew. Duże stare drzewa mogą zacieniać poszczególne partie
      ogrodu, ale z drugiej strony bardzo długo trzeba czekać na klimat, który
      stwarza kilkudziesięcioletnie drzewo. Czasem, więc warto nieco zmienić swoja
      koncepcję, aby zostawić kilka dużych zdrowych drzew. Pomyślmy tez czy wyrównać
      teren na stół czy tez może zostawić lekkie wzniesienia, które zawsze ożywiają i
      powiększają optycznie ogród. Plan pomaga nam także sprecyzować nasze
      wyobrażenie o ogrodzie. Zmusza nad zastanowieniem się, jaki ma mieć charakter i
      jakie chcemy mieć w nim rośliny. Weźmy, więc kartkę papieru podzielmy na
      rubryki takie jak - drzewa - krzewy byliny - i napiszmy nazwy roślin i
      wyposażenia ogrodu, które chcemy mieć.. Pomoże to nam nie tylko sprecyzować
      nasze wymagania, ale również ułatwi
      obliczenie kosztów całego przedsięwzięcia.
      Komputer nam pomoże!
      Ogromną pomocą w projektowaniu ogrodu są programy komputerowe, które pozwalają
      obejrzeć ogród wraz z roślinami w trzech wymiarach. Sprawdzić, jaki widok
      będziemy mieli z okna sypialni a także prześledzić cienie rzucające poprzez
      budynek i drzewa, co pomoże nam prawidłowo dobrać rośliny zależnie od warunków
      świetlnych. Programy takie polecam szczególnie tym osobom, które maja trudności
      z przestrzenna wyobraźnią i dla których aranżacje np. kuchni czy pokoju
      sprawiają trudności. Do programów tych jest również załączony zestaw kilku
      tysięcy najpopularniejszych roślin. „Sadząc” je w naszym wirtualnym ogrodzie
      podajemy ich wiek w momencie kupna, co wiąże się z ich wielkością uwzględnianą
      przez program. Po ich „posadzeniu” możemy również zobaczyć jak będzie wyglądał
      nasz ogród za 10-15 czy 20 lat. Gdy rośliny się rozrosną. Od razu, więc możemy
      sprawdzić czy nie zaciemnią nam miejsca przeznaczonego na opalanie lub nie
      zasłonią widoku na ogród. Zaczynamy od posadzenia żywopłotu i większych drzew
      na obrzeżach ogrodu. Pamiętajmy, że świeżo posadzone rośliny powinny być często
      podlewane! Rośliny w pojemnikach i balotowane możemy sadzić przez cały rok pod
      warunkiem, że ziemi nie jest zmarznięta. Drzewa z gołym korzeniem najlepiej
      sadzić w marcu i kwietniu oraz wrześniu i październiku.
      Teraz trawnik
      Wysianie trawnika należy wykonać dopiero po posadzeniu większości drzew oraz
      wykonaniu trwałych elementów ogrodu jak altany pergole, oczka wodne itp.
      Pamiętajmy, że po trawniku możemy chodzić dopiero po pierwszym koszeniu, czyli
      po kilku tygodniach od wysiania. Najlepsza porą na zakładanie trawnika jest
      kwiecień lub wrzesień.
      Teraz kilka uwag, co robić, aby zakładając ogród nie wybić wszystkiego co żyje.
      * Trawę kosimy zawsze w południe, gdy większość zwierząt, np. żaby, „śpi" w
      ukryciu.

      * Podkaszarki to śmierć dla większości zwierząt chowających się gęstej w
      trawie, nawet tak dużych, jak jeże. Gdy kosimy trawę w pobliżu gęstych krzewów
      róbmy to bardzo ostrożnie.

      * Roślinność wodna powinna tak jak w naturalnym zbiorniku stopniowo przechodzić
      z wody na ląd. Ta strefa płytkiej, zarośniętej wody to najgęściej
      zamieszkany obszar jeziora, żyją tam kijanki i wiele innych drobnych zwierząt.

      * Jeśli mamy tylko maleńkie i płytkie oczko wodne, nie trzymajmy w nim ryb.
      Niech będzie ono miejscem rozmnażania płazów, którym w podmiejskich okolicach
      brak czystych zbiorników do składania skrzeku. Wszystkie płazy są niezwykle
      pożytecznymi zwierzętami.

      * Płazy i gady żyjące w Polsce są nieszkodliwe dla człowieka. Wyjątkiem jest
      żmija zygzakowata, ale tej w ogrodzie nie spotkasz, bo unika biotopów
      parkowych. Węże, które zabijesz na działce, to nieszkodliwe gatunki.

      * Płazy mają niezwykle wrażliwą skórę, opryskując więc trawnik środkami
      chwastobójczymi, staraj się nie robić im śmiertelnego natrysku.

      * Zostawmy trochę trawy i pokrzyw w najmniej widocznych kątach ogrodu. Założy
      tam gniazdo łozówka, może pokrzewka, a na liściach pokrzyw wykarmią się
      gąsienice pazia królowej.

      * Zamiast żywotników posadźmy gęste, liściaste krzewy i trochę mniej dbajmy o
      podłoże w kępie bzów, a do ogrodu może wprowadzi się słowik

      * Nie niszczmy bezmyślnie owadów! Przeważnie zabijamy nie szkodniki, ale
      pożyteczne chrząszcze, które mogą nam pomóc w walce ze szkodnikami właśnie.

      * Wycinanie starych, częściowo spróchniałych drzew, np. głowiastych wierzb,
      niszczy miejsca lęgowe nie tylko wielu ptaków (np. dudka), ale też ginących
      gatunków małych nietoperzy.

      * Stare drzewa to nie miejsce rozsiewania zarazy, ale źródło pokarmu i miejsce
      na dziuplę dla wielu gatunków ptaków.

      * Jeśli mamy formowane liściaste żywopłoty, strzyżenie zacznijmy już w
      kwietniu. Odstraszymy wtedy ptaki od zakładania w nich gniazd.

      * Zostawmy szeroki na ok. metr pas nie skoszonej trawy na obrzeżach trawnika;
      dobrze jest posiać tam trawę łąkową.
    • jerzy.wozniak Re: robić coś czy nie? 02.10.02, 09:55
      Oczywiście tekst znów za długi!
      Ciekawe kiedy Gazeta zacznie mnie karać za moje gadulstwo?
      * Budując dom, zostawmy kilka występów czy wolnych miejsc przy więźbie
      dachowej - założą tam gniazda ptaki takie, jak kopciuszek czy pliszka.

      * Zostaw wolną przestrzeń pod siatką czy sztachetami, niech twoja działka nie
      będzie przymusowym obozem – daj zwierzętom szansę na swobodne przemieszczanie
      się. W ogrodzeniach murowanych należy zrobić przy gruncie prześwity 15x30 cm co
      l -1,65 m. W ten sposób nie tylko pomożesz zwierzętom na swobodne wędrówki, ale
      również ruch powietrza sprawi, że szybciej będzie wyparowywała wilgoć, nie
      niszcząc muru.

      To tylko nieliczne z wielu przykładów ochrony żywych stworzeń w naszym
      ogrodzie. Szkoda, że tak rzadko się pisze, że ekologia to przede wszystkim
      pozostawienie przyrody w spokoju a nie modelowanie jej według własnego
      widzimisię.
      Na koniec kilka słów o roślinach – osobiście preferuję rośliny polskie przede
      wszystkim drzewa liściaste. Nie lubię, gdy kosodrzewinę sadzi się w Warszawie.
      Polecam na małą działkę – kaliny, lilaki, czeremchy (można strzyc), niektóre
      derenie, niewielkie tawuły, szczepione wierzby, i wiele innych. Proponuje
      zajrzeć do archiwum Gazety, w czerwcowym dodatku Wnętrza ukazał się mój
      artykuł „Na skrawku ziemi” – właśnie o urządzaniu niewielkich ogrodów. Jeśli ma
      Pani pojemna skrzynkę mogę go ze skanować i przesłać E-mail’em.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka