ewa553
18.02.06, 17:59
potrzebna mi jest Wasza pomoc znowu. Mam w ogrodku dwa trawniki po 56 qm. Na
jednym sa trzy drzewa i oczko, a na drugim nic, dopiero jesienia wsadze
jeszcze dwa drzewa. Trawniki od trzech lat nie byly pielegnowane, czasami
ktos przycial, ale sa strasznie marne. Trzeba je niewatpliwie zalozyc od nowa?
Jak sie do tego zabrac? Ogrodnik powiedzial, ze trzeba je przekopac usuwajac
wszystkie chwasty. Jak ja widze, to chwastow nie ma, wiec sie pytam, czy po
przekopaniu (na jak gleboko?) musze usunac cala wykopana trawe? Jesli nie, to
nie uda sie uzyskac gladkiej powierzchni pod trawnik, jesli tak, to sie
zapracuje na smierc. Mam przygotowane plachty na przykrycie po posianiu, zeby
mi ptaki nie wyzarly nasion. Ale czuje sie okrutnie bezradnie. A wiec prosze
o rady jak sie do tego zabrac. Ogrodnik wprawdzie zaproponowal kogos kto to
za mnie zalatwi, ale to kwestia pieniedzy, wiec odmowilam. Ciekawa jestem co
Wy mi poradzicie....