Dodaj do ulubionych

problem z trawnikiem

18.02.06, 17:59
potrzebna mi jest Wasza pomoc znowu. Mam w ogrodku dwa trawniki po 56 qm. Na
jednym sa trzy drzewa i oczko, a na drugim nic, dopiero jesienia wsadze
jeszcze dwa drzewa. Trawniki od trzech lat nie byly pielegnowane, czasami
ktos przycial, ale sa strasznie marne. Trzeba je niewatpliwie zalozyc od nowa?
Jak sie do tego zabrac? Ogrodnik powiedzial, ze trzeba je przekopac usuwajac
wszystkie chwasty. Jak ja widze, to chwastow nie ma, wiec sie pytam, czy po
przekopaniu (na jak gleboko?) musze usunac cala wykopana trawe? Jesli nie, to
nie uda sie uzyskac gladkiej powierzchni pod trawnik, jesli tak, to sie
zapracuje na smierc. Mam przygotowane plachty na przykrycie po posianiu, zeby
mi ptaki nie wyzarly nasion. Ale czuje sie okrutnie bezradnie. A wiec prosze
o rady jak sie do tego zabrac. Ogrodnik wprawdzie zaproponowal kogos kto to
za mnie zalatwi, ale to kwestia pieniedzy, wiec odmowilam. Ciekawa jestem co
Wy mi poradzicie....
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: problem z trawnikiem 18.02.06, 20:24
      Jeżeli nie ma chwastów, to może wystarczy nawożenie, podlewanie i częste
      strzyżenie? Trudno powiedzieć, jak się tego nie widzi, ale skoro nie masz
      entuzjazmu do ciężkiej roboty, albo wydawania forsy, to może spróbuj. Pieniądze
      wydane na nawóz i tak nie będą "wyrzucone", nawet jak zdecydujesz się później
      przekopać.
    • foxtrot3 Re: problem z trawnikiem 18.02.06, 20:48
      ogrody.agrosan.pl/trawnik.html
    • leda16 Re: problem z trawnikiem 18.02.06, 22:44
      Co to znaczy, że trawniki są "marne"? Czy są rzadkie, mają łyse placki,
      usychają? Może wystarczy tylko zregenerować te trawniki? Są w sklepach
      specjalne mieszanki do regeneracji. Jak nie ma na nich chwastów /koniczyna,
      mniszek itp./ to co jest, łysa ziemia?
      Oczywiście, jeśli masz życzenie, trawniki można założyć od nowa. W końcu to
      malutki teren. Sama zakładałam ok. 20 arów trawnika. Obecnie jestem na etapie
      sukcesywnego niszczenia tego trawnika na korzyść rabat kwiatowych :). Już teraz
      radzę rozsypać na śniegu obornik. Najlepiej naturalny. Ja stosowałam nawóz do
      warzyw na łysą glinę ale tylko dlatego, bo od dawna leżało tego w garażu z 50
      kg. Czekać na temperaturę +10C. Wówczas potrzebna Ci będzie motyka. Motyką
      skopiesz ziemię, wyrównasz grabiami. Zrób to wtedy, gdy nie ma jeszcze trawy.
      Odpadnie problem z jej usuwaniem. Po posianiu trawy nie przykrywaj jej żadnymi
      płachtami,bo zgnije, tylko zagrab ew. dociśnij walcem. I już.
      • ewa553 Re: problem z trawnikiem 18.02.06, 22:53
        dziekuje za link foxtrocie. nie przestudiowalam jeszcze dokladnie a juz widze,
        ze to nie jest tak jak myslalam, ze w paru zdaniach mozna mi wyjasnic co i jak
        zrobic. Nie jest tak, zebym sie bala pracy, bo do skopania mam kogos.
        U mnie juz dawno sniegu nie ma, od paru dni mam 10 stopni ciepla.
        Trawa wyglada marnie, bo przez pare lat nie byla pielegnowana. Sa kepki, lyse
        miejsca i wyglada naprawde na zaniedbana. Obornika nie zdobede. Przeczytam
        jutro dokladnie te wiadomosci "spod linka", potem rozejrze sie ew. za
        regeneratorem trawnika. Dziekuje Wam bardzo.
        • ktom3 Re: problem z trawnikiem 19.02.06, 18:53
          Jak są łyse plamy na starym trawniku to radzę na wiosnę sprawdzić czy nie masz
          pędraków. Jeżeli są to nowy trawnik nie wypali dopóki się ich nie pozbędziesz.A
          najlepiej to zrobić wybierają w momencie przekopywania ziemi.Zaraz zaraz + 10
          C a gdzie to tak cieplo.


          Tomek
          • ewa553 Re: problem z trawnikiem 19.02.06, 20:21
            tak cieplo to w Mannheim:))) mieszkam w okolicy, gdzie winogrona, figi i
            pomarancze dojrzewaja. I gdzie lada dzien cala okolica bedzie rozowa - drzewa
            migdalowe zaczna kwitnac.
            Ale wracajac do mojego trawnika. Odwiedzil mnie dzis sasiad, ktory sobie przez
            plot obejrzal moj trawnik. Powiedzial ze przesadzam, ze oni pare lat temu (w
            poblizu maja tez ogrod) tez cos takiego mieli i wystarczylo specjalnym nawozem
            do trawy wysypac (kazal to juz zrobic), a potem regularnie kosic i przejezdzac
            takim czyms co sie nazywa Wertikulierer i co nawet mam. W jesieni
            przejechalismy tym raz przez trawnik i wygladal strasznie, ale dowiedzialam sie
            teraz, ze tak ma byc. No wiec jutro ide kupic i wysypac nawoz, bo jest nie
            tylko ladnie cieplo, ale i deszczyk co pare godzin pada, wiec jest pieknie
            wilgotno. Ale wszystko o trawnikach przestudiuje swoja droga. Dzieki wszystkim
            za rady!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka