Dodaj do ulubionych

no i są, tłuste i zadowolone...

21.05.07, 13:26
mszyce,
a ja naiwna myślałam, że mnie ominą,
ach, co za życie...
Obserwuj wątek
    • cereusfoto Re: no i są, tłuste i zadowolone... 21.05.07, 14:22
      Nie tylko u Ciebie. U mnie też są do wyboru i koloru. Tylko ,że ja taka
      wścibska jestem, że zawsze zdołam je wypatrzeć we wczesnym stadium i wykończyć.
      • klean Re: no i są, tłuste i zadowolone... 21.05.07, 15:32
        W jaki sposob sie ich pozbywasz?
        • cereusfoto Re: no i są, tłuste i zadowolone... 22.05.07, 07:44
          Na różne sposoby. Najprościej łapkami lub wilgotną szmatką - gąbką. Jak jest
          ich więcej to psikam taką specjalną pianką na mszyce w areozolu. Mam też płyn w
          sprayu ( ten jest niezły ). Dużą brzozę polewam silnym strumieniem wody ze
          szlaufa ( od spodu liści ).
          Raczej jakieś domowe mikstury mnie nie kręcą ( zbyt pracochłonne i średnio
          skuteczne ).
    • graja7 Re: no i są, tłuste i zadowolone... 21.05.07, 18:46
      Paluchami... Ale, niestety, jak rano dorwę i zlikwiduję, to pod wieczór już
      sobie nowe siedzą.
      • pulpet17 Re: no i są, tłuste i zadowolone... 21.05.07, 18:59
        graja7 napisała:

        > Paluchami... Ale, niestety, jak rano dorwę i zlikwiduję, to pod wieczór już
        > sobie nowe siedzą.

        bezczelne, nic sobie nie robią z naszej pracy tylko się mnożą i mnożą...:-)
        no to idę walczyć!
    • szadoka Re: no i są, tłuste i zadowolone... 22.05.07, 08:44
      Ja tez mam, czarne, szare i zielone. Dorodne. Plucze je woda. Na czarne pomaga.
      Zielone maja skrzydelka i za chwile wracaja. I smieja mi sie w nos.
      • horpyna4 Re: no i są, tłuste i zadowolone... 22.05.07, 09:22
        Ja stosuję od czasu do czasu Piriflor w aerozolu (dawniej nazywał się Pirimor),
        trzeba tylko uważać, żeby delikatnie opylać. Krople mogą spowodować poparzenie
        roślin.
      • pulpet17 Re: no i są, tłuste i zadowolone... 22.05.07, 17:19
        obśmiałam się jak głupia do sera; :-)
        życzę powodzenia w walce Tobie, sobie i wielu innym;
        • petronika1 Re: no i są, tłuste i zadowolone... 22.05.07, 22:31
          zwalczyłam pirimorinem (czy jakoś tak). Proszek rozpuściłam w wodzie i
          opryskałam kwiatki - skutek: mszyce zabiłam, na śmierć. Teraz pilnuję, aby nie
          zadomowiły sie na różach i wiciokrzewach.
    • podyanty Kup sobie boze krowki 23.05.07, 03:56
      Nie zartuje, kiedys tu juz podawalam komus namiar na brytyjska firme je
      sprzedajaca...
      • cereusfoto Re: Kup sobie boze krowki 24.05.07, 07:33
        Czyli biedronki. Przecież u nas jest ich pod dostatkiem .Po co sprowadzać z
        zagranicy?
        • szadoka Re: Kup sobie boze krowki 24.05.07, 08:34
          U mnie jest malo...znacznie mniej niz mrowek, ktore hoduja mszyce.
        • podyanty Re: Kup sobie boze krowki 24.05.07, 08:37
          cereusfoto napisała:

          > Czyli biedronki. Przecież u nas jest ich pod dostatkiem .Po co sprowadzać z
          > zagranicy?

          Bo tam je hoduja (i sprzedaja) w celu ekologicznego zwalczania mszyc np.
          Prosze bardzo, do wyboru, do koloru : dorosle osobniki albo larwy:
          www.greengardener.co.uk/aphidout.htm
          Mnie sie kiedys zahodowaly w ogromnych ilosciach w kukurydzy - przerzucalam je na roze bez
          problemu, ale zbieranie pojedynczych sztuk moze byc dosc wyczerpujacym zajeciem (ktos juz o tym
          zdaje sie pisal na tym forum).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka