Dodaj do ulubionych

pinia i wierzba

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.01.02, 15:50
mam nature zbieracza, co objawia sie przywozeniem z podrozy wszelkiej masci
nasion i sadzonek. Niektorym udaje sie przezyc, innym niestey nie....
Dochowalam sie juz pokaznego stadka pini, ale prowadze je czysto intuicyjnie -
z chyba niezlym skutkiem bo maja 3 latka - wlasnie dzielnie znosza na balkonie
chlody tej zimy. Ale jesli Pan wie co im szkodzi a co robi znakomicie to bede
wdzieczna, na przyklad czy pozwolic im rosnac jak chca czy troche je przyciac...
Duzo pisano tu juz o wierzbach, rzeczywiscie najprosciej uciac galaz i wsadzic
do ziemi. Tylko co dalej? Mam taka kilkuletnia wierzbke w donicy. Kiedy
najlepiej ja przycinac? I rzecz zasadnicza czy jest szansa na definitywne
pozbycie sie przedziorkow? Atakuja mi ja regularnie w okolicy lata, jak
popryskam to na jakis czas jest spokoj, potem wracaja.... Gdzie zimuja?
dzieki z gory za odpowiedz - rowniez za literaturowe wskazowki
Martyna
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: pinia i wierzba 20.01.02, 21:05
      Jeśli chodzi o pinię to pozwolić rosnąć i nie należy ich ciąć ani kształtować
      przed upływem 6-10 lat, robimy to też tylko wtedy, gdy rośliny dobrze rosną..
      najważniejsze jest podlewanie i odpowiednio duża donica, teoretycznie jej
      `średnica powinna stanowić 1/3 wysokości rośliny. Wierzby przycinamy bardzo
      wczesna wiosną lub na jesieni, a niewielkie ciecia możemy robić również w
      czasie całego sezonu wegetacyjnego. Pamiętajmy że wierzby to rośliny podmokłych
      terenów i szkodzi im przesuszenie podłoża na wiór.
      Przędziorki to niestety plaga nie do pozbycia się. Te rodzime zimują głownie w
      szczelinach kory i w zaschniętych liściach. Te szklarniowe rozmnażają się cały
      rok. Zarówno jedne jak i drugie (ten podział jest raczej teoretyczny) atakują
      większość roślin doniczkowych, chociaż poszczególne gatunki delektują się
      liśćmi i pędami określonych roślin. Jedynym sposobem zabezpieczenia się przed
      ta plagą jest profilaktyczne stosowanie środków doglebowych ( nie wszystkie
      niszczą te pajęczaki!) takich jak np. Tarcznik, lub opryskiwanie roślin
      środkami do zwalczania przędziorków np. Talstar. Ich rozmnażanie można poważnie
      ograniczyć stosując regularnie zraszanie roślin. Przędziorki nie lubią bowiem
      wilgoci, która znacznie ogranicza ich populację.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
    • maciekwiercinski Re: pinia i wierzba 29.01.02, 20:59
      I co? Pinia przezyła zimę na balkonie? A masz ich duzo? Czy bardzo nie chcesz
      wymienić jednaj na coś innego?
      • martynagtg Re: pinia i wierzba 01.02.02, 19:15
        maciekwiercinski napisał(a):

        > I co? Pinia przezyła zimę na balkonie? A masz ich duzo? Czy bardzo nie chcesz
        > wymienić jednaj na coś innego?

        Mialam 7 :( ale trzy wygladaja na martwiutkie, -20 dalo popalic!!!
        moge Ci zaoferowac nasiona, ale od zeszlego roku sa w domu, czyli niekoniecznie
        skielkuja. Sa dwie pinie, z ktorymi moge sie bez specjalnego zalu rozstac -
        poltoraroczne, jakies 20 cm wysokie, ale po mrozach kilka galazek oklaplo - same
        wierzcholki, ale tam sa stozki wzrostu! wiec nie wiem co z nimi bedzie..:(
        a na co chcesz sie wymieniac?
        pozdrowki Martyna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka