Gość: piasia
IP: *.gazeta.pl
21.01.02, 07:44
Widziałam takie stworzenie - długie na 25 cm, szerokie na jakieś 2,5 mm,
płaskie (ok. 1 mm). Ciało gładkie, jednolite, bez żadnych segmentów i włosków.
Kolor brudnobeżowy, wzdłuż ciała dwa cieniutkie ciemnobrunatne paski. Głowa
płaska, ok. 4mm średnicy, niekształtna, na przedniej krawędzi kilka nieforemnych
zgrubień z czarnymi kropkami (oczy?). Zwinięty na liściu wyglądał jak kupka
gnijących jelit jakiegoś małego zwierzątka albo niedbale zwinięty kawałek
płaskiego kabelka. Gdy zaczął pełznąć - wyciągnął się na wspomiane wyżej 25 cm.
Mieszkał sobie w szklarni z anturium. CO TO BYŁO????