Dodaj do ulubionych

Małe glisty w kompoście

03.06.09, 08:19
W moim termokompostowniku do którego wrzucam odpadki już od ponad
roku, pojawiło się właśnie dużo wijących, małych glist (nie są to
niestety dżdżownice!) Mam wrażenie, że po ostatnich ulewach, kompost
zaczął gnić, a może wrzuciłam do niego coś nieodpowiedniego. Wokół
pojawiło się dużo much i nieprzyjemny zapach. Do tej pory wszystkie
odpadki, przesypywane popiołem i przyspieszaczem ładnie się
przerabiały, nic nie śmierdziało i nie było tych glist. Co powinnam
teraz zrobić?
Obserwuj wątek
    • deerzet Re: Małe rosówki 03.06.09, 09:56
      Coś zdaje się, że {Ia} nie widzała młodych dżdżownic?

      Są one właśnie tak podobne do tych znalezisk, jakie opisuje.
      Zawsze mnie zadziwia, co z ich setek tysięcy wijących się kłębami w
      początkach ich pojawu w naszym termokompostowniku [i w kompostowniku
      klasyczym] się dzieje - kiedy po kilku tygodniach zostają ich tylko
      nieliczne setki, potem dziesiątki...
      Kanibalizm?

      Zakładam, że {Ia} w swój mięsopustów nie upuściła? Nie zdechła w nim
      zabłąkana myszka, śmiertelnie przestraszona na widok sztucznego
      przyspieszacza rozkładu kompostu - zasypywanego tak zamiast
      zaszczepienia garstką starego kompostu?...

      Takie kompostowniki powinny mieć zamykającą je klapę, zwykle
      zamkniętą. Wtedy deszcz im nie straszny.
      Ja swą otwieram jeno, by deszcz mi zbyt przesuszony pierwo-kompost
      za darmo zwilżał. Wtedy - kiedy widzę w nim zaczątki osadnictwa
      mrówek, lubiących suche zakątki. Po deszczyku biorą pod pazuche swe
      poczwarki i bidulki emigrują gromadnie...

      Pojaw much, mających chęć parzenia się, ma swój początek wyłącznie z
      powodu odoru gnijącego białka. Ja w swój kompostownik odpadki mięsne
      nie wrzucam, much nie mam - ostatnio tam się pojawiały z 2, 3
      tygodnie temu, kiedy zwabiły je wonie waniających nadgnitych
      fasolek, które, choć podmoczone (by sprokurować im kiełkowanie),
      kiełkować nie chciały, trafiły z czasem do kompostu. Cuchnęły
      tam ... pięknie, do czasu.

      Popiół, nie popiół - ale kompost zawsze okresowo winien być
      przerzucony - co sprzyja jego rozkładowi, napowietrzy go, wodę
      odsączy, gnilne procesy zahamuje na rzecz pożądanych, próchnicznych.

      Proch jeno ostaje się tam, tężyzną przyszłych kiełkowań z niego
      potencjalnych nasycony, gotowy ...
      • minniemouse Re: Małe rosówki 03.06.09, 10:38
        co sie przejmujesz, z glist cos sie w koncu wykluje i odleci,
        przestanie smierdziec i po krzyku.
        pewnie tak jak Deerzet pisze, cos zablakanego zdechlo i stad ten
        odor.
        odpowiednie 'paskudztwa' - w tym muchy - zjedza scierwko
        (znaczy sie, much glizdki), zostanie ladny bialy niesmierdzacy
        szkielecik, to wszystko.

        Minnie
        • ia1 Re: Małe rosówki 09.06.09, 10:12
          Dziękuję Wam za wyjaśnienia. Chciałam przerzucić kompost, ale cały
          czas lał deszcz. Teraz robali juz nie ma (pewnie wyjedzone, albo
          odleciały w formie much). Kompost też przestał smierdzieć, więc
          wszystko się dobrze skończyło:)
          Teraz mam inny działkowy problem, ale o tym napisze w osobnym wątku.
          • deerzet Re: zapaszki jak spod paszki 10.06.09, 00:54
            W rzadko przerzucanym, zbyt zbitym [bo czasem za jednorodnym]
            kompoście można wstawić kominki napowietrzające
            To np. zwykła rura pcw kanalizacyjna, podziurkowana na całej swej
            długości - wstawiona pionowo jako tzw. kominek.
            Będzie ona nadmiar wytwarzającej się w rozkładzie wody odparowywać,
            napowietrzać, tlenem wstrzymywać procesy gnilne, zapachem
            charakterystycznym dające znać o utracie cennych azotowych
            składników.

            Kompostownik i t.-kompostownik, ustawione na podłożu zbyt mało
            przepuszczalnym, nie mówiąc o nieprzepuszczalnym - np. betonowym -
            będą zawsze zapachem właścicielom przypominać, że nie mogą być w
            byle jakim miejscu, sąsiadom za blisko, postawione :-)))

            Warto usytuować je na lekko pochyłym placyku, na góreczce [jeśli
            wokoło glina czy ił..

            Miłego wąchania!
            D.
    • ignorant11 Popiół to bład 11.06.09, 17:13
      Sława!

      A nawet wielbład bo powoduje utrate azotu.


      Zamiast popiołu dodaje sie azotu.

      Optymalny stosunek C/N to ca 20

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • deerzet Nocnik to błąd 11.06.09, 19:21
        Nie wszyscy muszą, i chcą, z kompostu mieć superwydajny nawóz, a
        szkoda.
        Niektórzy chcą po prostu w sposób ucywilizowany, scentralizowany i
        dyskretny, dać się rozłożyć liściowi, ogryzkowi, czy innej kośby
        pozostałościom.
        Dodatek w kompost popiołu z drewna liściastego, w rozumnych
        proporcjach, rozważnie warstwując go i mieszając - to nic zdrożnego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka