Dodaj do ulubionych

Tuskawki i potas!

22.06.09, 14:03
Jakiś czas temu prosiłam o pomoc w sprawie truskawek.Wszystkie
wyrzuciła ( tzn. 4 takie najmnie zmarnowane zostawiłam ). Odebrałam
właśnie wyniki badań gleby. Stwierdzili niedobór potasu w glebie,
ziemia lekko kwaśna, poziom fosforu . magnezu prawidłowy. Zalecenia:
300 kg siarczanu potasu na ha przed założeniem plantacji. Nie chodzi
mi o plantację tylko o kilkadziesiąt krzaczków na domowy użytek.
Ponieważ nowe krzaczki sadzi się w lipcu to jak mam w tej chwili
postąpić? Radźcie ogrodowi specjaliści, bo ja nie mogę się doczekać
wlasnych pięknych truskawek. I czy to możliwe, że z powodu braku
potasu moje truskawki wyglądały tak jak wyglądały? Do wątku o
truskawkach zamieściłam zdjęcia krzaczka i truskawek. Pomóżcie
niedoświadczonej. Pozdrawiam pięknie.
Obserwuj wątek
    • obrobka_skrawaniem Re: Tuskawki i potas! 22.06.09, 14:21
      1.Probki gleby do badan pobralas z calej dzialki czy tylko z zagona z truskawkami?
      2.Czy cala dzialka byla tak samo nawozona, czy kazda rosline/zagon traktowalas
      inaczej?
      3.Zamierzasz posadzic nowe truskawki na tym samym miejscu co poprzednio?
    • ignorant11 Re: Tuskawki i potas! Opryski 22.06.09, 15:17
      Sława!

      Napisali zalecenie,że przed zaozeniem plantacji poniewaz potas wolno
      dyfunduje w głebsze warstwy dlatego powinien byc przemieszany.

      Rosnacym roslinom mozesz podac potas w postaci oprysków chyba 0.5%
      siarczanu potasowego.

      Takim roztworem mozesz opryskiwac baaaaaaaaaaaaaaaardzo obficie
      swoje poziomki ale chyba tak raz na tydzien...

      Mozesz zapytac ich o bardziej dokłądne zalecenia.


      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
    • wieshniak Re: Tuskawki i potas! 22.06.09, 15:59
      alab108 napisała:
      > ... Pomóżcie niedoświadczonej.

      Przede wszystkim pomóż sama sobie. Poczytałaś o szarej pleśni na
      truskawkach, jak Ci radziłem? W ogóle poczytałaś gdziekolwiek o
      uprawie truskawek?
      Wydaje mi się, że w tym wypadku zachowujesz się jak przysłowiowa
      blondynka.
      Żeby nie było, że jestem taki okropny, to polecam odmianę Filon. U
      mnie przy tej fatalnej pogodzie nadal opiera się szarej pleśni.

    • wasilewska101 Re: Tuskawki i potas! 22.06.09, 16:48
      ziemia jest zawsze mokra to i kwaśna ,samoczynnie się zakwasza ,
      należy podnieść zagonek wyżej lub okopać rowkiem aby woda spływała ,
      nawieść kompostem lub obornikiem przekopać i można sadzić
      truskawki nawet teraz jeżeli się ma sadzonki ja swoje wykładam
      skoszoną trawą aby się nie brudziły i jednocześnie trzymają wilgoć
      i zagłuszają chwasty ...nie daję żadnych nawozów , trawa dgy gnije
      zapewnia im pokarm ale trzeba poruszy,c ziemie przed dodoniem nowej
      trawy , najlepsza jast z kosiarki , drobniuka i szybko się
      rozkłada .. truskawki na jednym miejscu mogą być do 5lat później
      trzeba ja przeniesć w inne miejsce bo się wyradzają ..Powodzenia
      • wieshniak Re: Tuskawki i potas! 22.06.09, 18:56
        A czy kol. Wasilewska sprawdziła jakiego odczynu gleby wymagają
        truskawki?
        5 lat na jednym miejscu? Moje gratulacje. ;-)
        • wadera1953 Re: Tuskawki i potas! 22.06.09, 21:43
          U mnie są truskawki 4lata w tym samym miejscu i mają się świetnie. Ja też.
          • wieshniak Re: Tuskawki i potas! 22.06.09, 23:14
            Nauka radziecka zna takie przypadki. :-)
            • szadoka Re: Tuskawki i potas! 23.06.09, 09:15
              Mysmy nabyli dom (5 lat temu) razem z truskawkami. Nic z nimi nie
              robie ( chociaz co roku sie przymierzam) i rosna i mnoza sie jak
              glupie na tym moim mazowieckim piachu.... ale mam chyba wyjatkowo
              odporna odmiane ( takie jasne, lekko pozimkowe w smaku).
          • floema Re: Tuskawki i potas! 23.06.09, 09:21
            Dodam,że dostałam je od znajomego Miczurina albo jakoś tak.Czasem tylko wczesną
            wiosną poleję je kompostownicą z domieszką K2SO4 i K2MnO7
            • alab108 Re: Tuskawki i potas! 23.06.09, 10:41
              Szanowny wieschniakuŚpieszę odpowiedzieć jako ta przysłowiowa
              blondynka, że oznaki choroby wcale nie wskazywały na szarą pleśń,
              już w ubiegłym roku wyrwałam kilka krzaczkow z poletka 30 krzaczków
              i specjaliści z Akademii Rolniczej powiedzieli mi, że to jest
              choroba grzybowa, która ujawnia się w drugim roku uprawy i
              praktycznie nie ma środków ochronnych, zalecono mi usunąć wszystkie
              krzaczki i spróbować posadzić truskawki w innym miejscu (ale
              ponieważ jestem taki niedowiarek, a ponadto żal mi było tak po
              prostu wyrzucić pobrałam sadzonki pędowe i posadziłam w innym
              miejscu tzn trochę dalej, a tamte mateczne wyrzuciłam). Dostałam od
              znajomej kilka krzaczków jej odmiany ( nie wie jakiej ), podobno
              odpornej na choroby i posadziłam jeszcze w innym miejscu. W tym roku
              wszystkie krzaczki pięknie kwitły, wyglądały na zdrowe, a później
              znowu zaczęło się zasychanie liści, na owocach nie było mączystego
              nalotu tylko takie żółte plamy, ale o dziwo na truskawkach od
              znajomej było zupełnie nieźle,( ona mieszka w okolicy ). Dlatego
              swoje wyrzuciłam z wyjątkiem tych 4 krzaczków, które nie wyglądają
              tak źle. Pobrałam z tych trzech poletek, na których rosły truskawki
              z głębokości 25 cm około 20 próbek gleby, wymieszałam wszystkie i 2
              szklanki z tej mieszanki oddałam do analizy ( tak mi polecono
              zrobić ). Otrzymałam wynik, który podałam na forum, ponieważ mam
              ogród od trzech lat i staram się jak mogę a coś mi nie wychodzi, a
              na tym forum, które bardzo lubię zresztą, zauważyłam że dużo
              praktyków zagląda, no to poprosiłam o radę. No i wyszło, że chyba
              sama nie chcę sobie pomóc.Może źle sprecyzowałam swoje pytanie? Mimo
              to nie zrażam się. Pozdrawiam. Acha dzwoniłam do tej staci oceny i
              powiedziano mi że analizę zobiono tak jak dla jagodników i sadów.
              • obrobka_skrawaniem Re: Tuskawki i potas! 23.06.09, 11:55
                Niedobrze, ze nie zastosowalas sie do zalecen specjalistow. Nalezalo usunac i
                zniszczyc (najlepiej spalic, ew gleboko zakopac) WSZYSTKIE rosliny. Obecna
                sytuacje masz niestety na wlasne zyczenie. Zrob to w takim razie w tym roku a
                nowe sadzonki kup lub wypros od kogos, u kogo ta choroba nie wystepuje. Sadzonki
                posadz na nowym miejscu, z dala od poprzedniego.
                Co do gleby: jesli juz zrobilas analize i masz stwierdzony niedobor potasu, to
                pewnie ten problem dotyczy calej dzialki. Dobrze by bylo zastosowac sie do rad
                specow od nawozenia i nawiezc dzialke K w ilosci proporcjonalnej do powierzchni
                (1 ha to 10000 m2).
              • dar61 truskawki a grzyboza 23.06.09, 13:25
                Spokojnie, {Alab'o}. Ten rok jest dość chłodny, jak na tę część
                roku, mocno wilgotny [przynajmniej u nas, na
                zachodzie_Polski_tym_co_bez_zmian].

                Usunięcie skuteczne choroby grzybowej to właśnie utylizacja, ze
                spaleniem, tych chorujących krzaczków.

                Mnie zastanawiołyby nawet, czy u Was podlewając nie przelewaliście
                gleby, czy nie zagęszczaliście sadzonych rządków zanadto.
                Podpowiadałbym wyściółkowanie międzyrzędzi nie trocinami czy
                sieczką - a po prostu zwykłą matą do ściółkowania [taką tkaną, nie
                włókniną]. Mnie ta mata sprawdza się w dwóch lokalizacjach
                glebowych: na piaskach i na żyznej ogrodowej glebie.

                Podlewane skrupulatnie w suszę truskawki na ziemi piaszczystej*,
                kwaśnej - ulubionej przez poziomkotruskawki - plonują nawet obficiej
                na piaskach, niż na ogrodowej, próchnicznej glebie.
                Na piaskach zaś, w czas deszczy, odpowiednio rozstawione sadzonki
                nigdy mi nie chorowały na pleśń na owocach, na zgniliznę miękką.

                W nacięcia w tkanej macie, w odpowiedniej rozstawie, posadziłem
                rozsadę truskawek raz na pięć lat ją odnawiając --->> przekładając
                w nowe miejsce, tylko maty obrzeża przykopując ukośnie w
                glebie.
                Sadzę z pomocą "dołkownika" - przyrządu do sadzenia cebul. Wygoda,
                ziemia się nie paprze po całej tkaninie maty.
                Polecam tę metodę.

                Terminy sadzenia.
                Nowe sadzonki można wyprodukować, do WIOSENNEGO ich posadzenia,
                sposobem polegającym na podstawieniu pod odrosty pojemnika z glebą,
                nawet w postaci pojemniczków po margarynie [oczywiście gorącą wodą
                wypłukanych, wymytych [dno ich podziurkowane kilka razy szpilką].

                Z pojemników takich można nawet przeflancować w lutym. Czynię tak od
                lat dla uzupełnienia "łysinek" pozimowych na naszej macie.
                Sadzenie w 2. połowie lata zaleca się dlatego, że ukorzeniona
                sadzonka nabywa mocy, by w maju już zakwitnąć. Jeśli ją ukorzenimy w
                pojemniku, sadząc na przedwiośniu - nic się nie stanie jej.

                Koszenie posezonowe.
                Od lat zaleca się, dla zapobieżeniu chorobom grzybowym, kosić po
                sezonie całość liści [prócz mini zawiązków w centrum sadzonek]
                truskawek. Powinno temu towarzyszyć też opryskiwanie krzaczków
                przeciwgrzybowo.
                Sąsiedzi ogródkowi Dara61, koszą, nie opryskują - i dziwią się, że
                im wykwity grzybowe na liściach nie zanikają. Dar61 nie kosi, nie
                opryskuje - a tylko w czas zimnawego, deszczowego czerwca ma dwie
                garście podgnitych truskawek.
                Truskawki lubią słońce, nie mogą być nawet lekko ocieniane, bo wtedy
                słońce nie może podsuszać ich, zapobiegając "grzybozom"...

                Słowem, {Alab'o}:
                - spalić chorujące;
                - zdezynfekować opryskiem przeciwgrzybowym/ stosować opryski
                miedzianem itp. - profilaktycznie;
                - nie zagęszczać,
                - wyściółkować międzyrzędzia [pasy], lub całość [mata nacinana w
                krzyżyki pod sadzonkami];
                - nie przelewać podlewając;
                - nie zacieniać;
                - wykaszać posezonowo/ opryskiwać;
                - rozlużnić* glebę dopiaszczając ją/ wykonać bruzdy w
                międzyrzędziach, obsypnikiem;
                - tego roku kupić po wiadrze per capita truskawek;
                - zakupy przetworzyć w przetwory;
                - przetworzyć kłopoty na doświadczenie;
                - za rok nam tu doradzać, gdy będziemy narzekać na za mały nasz plon
                w stosunku do super-truskawek u {Alab'y}.

                Powodzenia.

                • dagusia333 Re: truskawki a grzyboza 23.06.09, 13:48
                  Truskawki nie lubią być sadzone na glebie gdzie wcześniej nic nie było
                  uprawiane, tylko rosła trawa, perz itd.Trzeba albo wcześniej dać tam jakiejś
                  materii organicznej, albo posadzić je w miejscu gdzie wcześniej było coś
                  uprawiane i ziemia jest w dobrej kulturze.Najlepiej posadzić na lekko
                  podwyższonych 'wałach' z ziemi niż na płaskim.Ja wykładam między tymi wałami
                  ścięta trawę i zostawiam do rozłożenia, ścinam ręcznie zaraz po zbiorze
                  wszystkie liście zostawiając najmłodsze tzw. 'serce', tyko najmłodszym
                  krzaczkom, w zeszłym roku sadzonym tego nie robię.Opryskuję tylko wiosną na
                  kwieciaka, bo potrafi zniszczyć sporo pąków.Weź najlepiej sadzonki od kogoś
                  znajomego, każdy chętnie da i tak musi wyrzucić podczas ścinania i plewienia po
                  zbiorach.
    • alab108 Re: Tuskawki i potas! 23.06.09, 14:33
      Dziękuję. Alicja
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka