Gość: Kevin
IP: 212.160.138.*
16.01.04, 10:43
an Tomaszewski twierdzi, że konkurs w Zakopanem zakończy się klęską Adama
Małysza – czytamy w „Życiu Warszawy”.
- Małysz nie ma żadnych szans na dobry wynik w Zakopanem. Powinien jak
najszybciej rozstać się z trenerem Apoloniuszem Tajnerem. On jest naszym
skarbem narodowym i o niego trzeba dbać – twierdzi Tomaszewski.
- Tymczasem Tajner nie potrafi go odpowiednio przygotować do sezonu. Adam jest
mercedesem, a ten aplikuje mu rozwodnione paliwo. Nic dziwnego, że później
wyprzedza go każda syrenka. Wiem, że zmiana otoczenia nie jest łatwa, bo przed
laty pukano się w głowę, kiedy przechodziłem z Legii do ŁKS-u. Odniosłem
jednak sukcesy i ja śmiałem się z moich krytyków. Prezes PZN powinien jak
najszybciej powołać awaryjny sztab szkoleniowy na czele z trenerem Janem
Szturcem, z którym zresztą Adam już trenuje. Najlepiej jednak byłoby
zaangażować Fina Mikę Kojonkoskiego. Z takim trenerem na pewno Polska znowu
liczyłaby się w skokach. Znowu mielibyśmy superskoczka Adama Małysza i kilku
młodych wilków, takich jak Mateusz Rutkowski. A tak mamy rodzinną
reprezentację Tajnerów oraz Małysza bez formy – dodał były reprezentant Polski.
Więcej w "Życiu Warszawy"
W ostatnim zdaniu Tomaszewski ma rację ale wkurza mnie, że "wpieprza" się
teraz i do skoków!