Dodaj do ulubionych

Pytania do Pawła Janasa

18.06.06, 11:17
Szanowni czytelnicy,
Jeżeli znacie odpowiedź na choć jedno z pytań do Pawła Janasa zawartych w powyższym artykule, jeżeli dostrzegacie w działaniach trenera logikę, której ja nie widzę - wpisujcie się proszę na forum pod tekstem.
Być może ktoś dopisze do mojej listy kolejne pytania.
dziękuję za każdy konstruktywny głos
Michał Kiedrowski, gazeta.pl
Obserwuj wątek
    • elguapo wytłumaczenia 18.06.06, 11:26
      - za duży kapelusz na za małą głowę
      - "używki"
      - kłopoty ze zdrowiem
      - stres + niska samoocena = nerwy, które ogłupiają zamiast mobilizować
      • Gość: LoRd QulaG brawo Kiedrowski, mam podobne przemyślenia... IP: *.nat.student.pw.edu.pl 18.06.06, 15:48
        pisałem już o dziwnej logice Janasa dużo przed mundialem, kto nie wierzy niech
        sporzy tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=272&w=42205456&a=42226528


        Mogę wymyślić mase pytań do Janasa, ale na razie przekleję tylko to co napisąłem
        kiedyś i teraz znalazłem na dysku :) (wiedziałem, że się przyda po mundialu :D)


        JANAS NIEKONSEKWENTNY, JANAS NIELOGICZNY (przedytowane na pytania)

        1) Dlaczego ZAPOWIADAŁ przed powołaniami, że pojedzie czterech z piątki: Franek,
        Rasiak, Jeleń, Saganowski i Sosin a wziął tylko dwóch?

        2) Dlaczego zapowiadał, że zabierze po dwóch piłkarzy na każdą pozycję, a wziął
        TRZECH ofensywnych pomocników (Szymkowiak, Mila, Gorawski) kosztem bocznego obrońcy?

        3) Dlaczego gdy Gorawski wypadł ze składu, Janas w miejsce skrzydłowego wziął
        PIĄTEGO środkowego obrońcę? Co z braniem po 2 piłkarzy na każdą pozycję i
        dlaczego skrzydłowego zastępuje obrońcą? Czyżby koncepcja zmieniała mu się z
        dnia na dzień?

        4) Dlaczego trener zapowiadał, że weźmie tylko tych grających i w formie? Jak
        się ma do tego nie powołanie Dudka, Frankowskiego czy Saganowskiego a wzięcie
        Mili, Kosowskiego, Krzynówka, Gorawskiego?

        5) Dlaczego twierdził, że Franek przez miesiąc się odbuduje, że na treningach
        "strzela wszystko", że jest w dobrej formir i jak się przełamie to będzie dobrze
        grał na mundialu, po czym go nie powołał i zaczął się tłumaczyć, ze jednak jest
        bez formy? Czy trener Janas potrafi ocenić formę zawodnika?

        6) Skoro uznał, że Dudek nie grał w klubie co dyskwalifikuje go ze stania w
        bramce na mundialu, PO CO POWOŁYWAŁ GO NA MECZE TOWARZYSKIE a Fabiańskiego
        wpuścił na 7 i na 8 minut w 2 meczach?? Nie lepiej było dać się ograć
        Fabiańskiemu? Co by było, gdyby Fabiański musiał bronić na mundialu? Bramkarz,
        który zagrał 15min w reprezentacji i swoich obrońców zna tylko z treningu?

        7) Jeżeli Janas uważa, że Brożek bardziej nam się przyda na mundialu, CZEMU NIE
        POWOŁYWAŁ GO WCZEŚNIEJ? Brożek zagrał w tym roku 45min w kadrze TYLKO DLATEGO,
        że kontuzji doznał Janczyk... Tak samo jak w przypadku Fabiańskiego, gdzie tu
        konsekwencja trenera?


        Dla mnie to jasne, że Janas nie miał żadnej koncepcji, że ten trener to wielki
        improwizator, do tego niestety kłamca (robi inaczej niż zapowiada, oszukuje
        kibiców i dziennikarzy) i człowiek bez honoru... Po tym blamażu na mundialu
        tylko ludzie bez honoru pozostaliby na stanowisku!


        Te pytania napisałem przed mundialem, niestety moje prypuszczenia się
        sprawdziły... Nawet już nie chce mi się pisac nowych pytań do Janasa, o to,
        czemu popusł atmosferę w drużynie, o co czemu wszystko schrzanił... mieliśmy
        najłatwiejszą grupę na mundialu a i tak przegraliśmy... wstyd
        • Gość: m Re: brawo Kiedrowski, mam podobne przemyślenia... IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.06, 02:03
          z tym Gorawskim o ja się domyślam odpowiedzi.
          Pomyliło się Janasowi, pewnie źle zapisał na tej swojej serwetcem połapał się,
          ze to nie obrońca trochę za późno i potem, żeby dostać zgodę FIFA na zmianę
          zawodnika wymyślił chorobę.
          Gorawski był badany w Nimcach przez kilka dni i stwierdzono, że jest zdrowy.
          • tekameka co się wydarzyło w nocy, podczas układania listy 19.06.06, 06:42
            reprezentantów, a jakim stanie był wtedy Janas, kto nakazał mu zmienić skład ?
            • Gość: haa haa dajcie spokój...te problemy-pytania to mały pikuś IP: *.mnc.pl 19.06.06, 07:06
              nikt nigdy nie ustalił składu doskonałego. nawet myląc się na obsadzie połowy
              pozycji, trener może się cieszyć ze zwycięstwa. przypominam sobie mecz z
              ekwadorem i większość z tych pytań-zarzutów jest bez sensu.

              nie ma gwarancji, że w 442 byśmy wygrali, a ta zmiana była właśnie odpowiedzią
              na to, że coś już wtedy było popsute.

              a to czy Gorawski, czy Dudka...w meczu z niemcami już pół godziny wcześniej
              mogła paść bramka

              jak dla mnie w tej drużynie zabrakło lidera. nie mógł nim być oczywiście Janas
              bo to buc podobnież, a z takiego lidera nie będzie. Dudek? Może...ale któż to
              wie. W efekcie na boisku widać było kompletny brak zaangażowania.

              Trener po porażce w MŚ odchodzi, ale to pastwienie się i wymyślanie miliona
              zarzutów jest bez sensu. Zwłaszcza, że każdy dziennikarz ma inne teorie i zawsze
              na koniec któryś powie: "a nie mówiłem...".

              Oczywiście dziennikarze mają pełne prawo do posiadania indywidualnych teorii,
              nawet do zmieniania ich non stop. Jest jednak śmieszne kiedy zaczynają później
              ślepo atakować.

              Jestem pewien, że w przypadku sukcesu na MŚ uaktywniła, by się pozostała część
              dziennikarzy i mówili by: "a nie mówiłem...". Problem w tym, że takiemu Janasowi
              wytyka się każdy grymas na twarzy, bo on jest w centrum, a dziennikarzowi ktoś
              przytaknie, kto inny nie i problemu nie ma - bo praca dziennikarzy sportowych to
              śmiech na sali, co to jest w ogóle za praca...
              • Gość: Adaś a przygotowanie fizyczne, gdzie?? IP: *.torun.mm.pl 19.06.06, 07:42
                Mnie zastanawia tylko jedna rzecz. Generalnie zawsze mnie zastanawiała, bo
                zawsze jest to samo.
                Dlaczego nasi piłkarze, kiedy rozgrywają trudne mecze, wymagające pressingu, i
                biegania od bramki do bramki, słaniają się na nogach po 70minutach???

                Nasi piłkarze nie są wirtuozami. Ale nie są aż tak źli, jest wiele reprezentacji
                o podobnym wyszkoleniu technicznym. Skoro jednak ma się braki techniczne, to
                trzeba to nadrabiać kondycją, której nasi nie mają.

                A przecież kondycję można wytrenować!!!! Sztuczek technicznych, dryblingow,
                ciezko się nauczyć jak ktos jest przecietnym graczem, ale kondycja??

                Toć to jest żałosne. Nie rozumiem tego. Przecież przygotownaie fizyczne to
                powinien być nasz główny atut. Pamiętacie Koreańczyków. Czy oni byli aż tak
                świetni technicznie?? NIe. Ale biegali przez 90minut, cały czas. Tak samo teraz
                Australia, czy USA, nie wspominam już o Ghanie,WKŚ czy Angoli.

                Czy polska nacja ma gorsze predyspozycje do tego zeby zapier.alać przez 90 minut?

                Czy to nie jest żałosne, że Michał Żewłakow(który nomen omen rozegrał jeden z
                najlepszych meczy w karierze) w meczu z Niemcami, został zmieniony w 83 minuci,
                a niby przez ostatnie 15-20 minut prosił o zmianę?? To co?? około 65 minuty
                zabrakło mu już sił???

                Dlaczego Irek jeleń zapieprzał przez całe 90 minut, i jeszecze potrafił
                wyprzedić najlepszego sprintera w reprezentacji niemiec, Odonkora, który wszedł
                na ostatnie 25 minut. Jeleń to jakiś ewenement jak na nasze warunki

                No i jeszcze Ebi, który nie błyszczał z Niemcami, ale harował przez całe
                90minut, i miał prawo po meczu padać ze zmęczenie, ale po meczu, nie w trakcie.

                Przecież, Ci wszyscy zawodnicy to zawodowcy. Dostają kupę kasy, za to żeby grać,
                biegać, walczyć. jak się nie ma umiejętności technicznych. to trzeba niwelować
                różnicę czym innym.

                I tyle.


                A teraz jeszcze o Pawle Janasie.
                Nie będę powtarzał: "a nie mówiłem" bo to nie o to chodzi, żeby teraz się
                pastwić, jak już jest pozamiatane
                To, że Janas musi odejść, to jest bezsprzeczny fakt.
                Niestety, kompletnie nie sprawdził się jako trener-selekcjoner. Od saemgo
                początku nie podobało mi się to co robił z drużyną. Weźcie zauważcie, że ta
                drużyna nie wypracowała żadnego stylu grania. Przeszliśmy eliminacje, jak burza,
                ale dlaczego?? Ponieważ nasi najlepszi zawodnicy byli w formie. Nasza gra była
                uzależniona, od formy Jacka, Żurawia, Szymka, Kosowskiego czy Franka. To oni
                ciągneli drużynę, która zawsze grała bez kompletnego pomysłu. Każdy mecz taki
                sam. Indywidualne akcje wymienioncyh zawodnikow dawały nam zwycięstwa. Jeśłi
                jednak przyszło grać z Anglią, nie było tak łatwo. Kiedy się gra z tak silnym
                rywalem, trzeba grać jakimś schematem. Kiedy nie idzie w ofensywie, trzeba
                chociaż usawić blok defensywny, a nie wybijać piłki na oślep i tracić 2/3 piłek.

                Wrócę jeszcze na chwilę do Engela, tak krytyowanego po MŚ w Korei. Był jaki był,
                nie wyciągnał wniosków z MŚ. Była zadufany w sobie, za pewny siebie, ale...
                ...ale zrobił coś z naszą reprezentacją, czego nie udało się żadnemu trenerowi
                przez kilkanaście ostatnich lat. Ja jeszcze jestem młody, kibicuję naszym od ok.
                15 lat. Ale tylko za czasów Engela, nasza reprezentacja miała swój styl. Nie
                grała tak jak przeciwnik pozwalał, tylko graliśmy tak jak my chcieliśmy.
                Niestety zaprzepaścił to przed MŚ, i wyszło jak wyszło, ale te 2 lata
                reprezenatcji były najlepsze od co najmniej 15 lat. A teraz znowu jesteśmy
                zawieszeni w próżni.

                Nie wiem, kto teraz?? Może heniu Kasperczak?? Warto byłoby spróbować.

                • Gość: Lolek Re: a przygotowanie fizyczne, gdzie?? IP: *.aster.pl 19.06.06, 08:48
                  Normalnie jakbym siebie słyszał :)
                  To fakt tym gorszy dla Janasa, że wnioski są takie, że indywidualnie mamy w tej
                  chwili najlepszych graczy od kilku (kilkunastu) lat, a zespół najsłabszy.
                  A Engela zwolniono nie tyle za błędy, co za sukces medialny i finansowy
                  (tradycyjne polskie piekiełko)
                  • kontonaspam 10 odpowiedzi na 10 pytań 19.06.06, 08:59
                    Odpowiedzi na pytania:
                    1. Winna jest PO
                    2. Spisek łże-elit
                    3. Zaplanowana akcja układu
                    4. Efekt 45 letniej okupacji sowieckiej
                    5. Skutek nieodsunięcia komunistów od władzy
                    6. To sprawka płk. Lesiaka
                    7. Przyczyną jest brak patriotyzmu
                    8. Inspiracja środowiska homoseksualnego powiązanego z mafią
                    narkotykową i pedofilami
                    9. Złożymy doniesienie do prokuratury.
                    10. Sukcesem był sam awans na MŚ.
                    • Gość: mlody_junak Janas jest wielki !!! IP: *.crowley.pl 19.06.06, 10:10
                      i mówie to serio!
                      wyciągnął reprezentację z dna na którym zostawił ją wielce wspaniały i szanowny
                      Pan Zibi Boniek.
                      awansował, i wygrywał, choć piłkarze grając w drugich ligach europejskich razem
                      tworzą trzecią ligę europejską.
                      a w końcu zagrał o wszystko! zagrywką pokerową wiele ryzykował, ale mógł wiele
                      zyskać. -> po nominacjach i zmianie taktyki stał się ryzykantem, ale kto nie
                      ryzykuje nic nie wygrywa (vide: Jerzy Engel 4 lata temu).

                      ps. znajdźcie trenera, który z beznadziejnych polskich piłkarzy (supertalent
                      żurawski, co strzela tylko patałachom ze szkocji [ktoś zna jakiegos piłkarza z
                      innych klubów niż celtik lub rangers?], krzynówek co ławke grzeje, smolarek, co
                      od jesieni się zaciął [nie wspominając o franku i jego dole psychicznym -
                      napastnik co nie strzela goli to jak bramkarz co puszcza po 3 w każdym meczu],
                      no i obrońcy co nie umieją ustawić pułapki ofsajdowej) zrobi drużynę.

                      kończę przydługi wywów i oczekuję, od piłkarzy więcej zaangażowania, ambicji,
                      pracy, a wówczas trener reprezentacji będzie miał z czego poskładać drużynę.

                      mam nadzieję, że odpowiedziałęm na kilka pytań Panie Redaktorze.
                      pozdrawiam.
                      • Gość: zbuko Re: Janas jest wielki !!! IP: *.pronet.lublin.pl 19.06.06, 10:39
                        > wyciągnął reprezentację z dna na którym zostawił ją wielce wspaniały i szanowny

                        pomysł z bońkiem jako slekcjonerem był od początku poroniony i na szczęście pzpn
                        szybko to zrozumiał, ale zamiast poszukać za granicą, jak czynią to słabsze
                        drużyny, mające świadomość, że, będąc w ogonie, muszą się uczyć od lepszych, to
                        wzięli człowieka, którego jedyną chyba wiedzą o trenerstwie było to, że
                        piechniczek był dobrym coachem. osobiście wolałbym, żeby w eliminacjach wmoczyli
                        wszystkie mecze. wówczas listkiewicz zrozumiałby swój błąd, a tak powtarza
                        mantrę o awansie.

                        > żurawski, co strzela tylko patałachom ze szkocji [ktoś zna jakiegos piłkarza z
                        > innych klubów niż celtik lub rangers?], krzynówek co ławke grzeje, smolarek,
                        > co od jesieni się zaciął [nie wspominając o franku i jego dole psychicznym

                        ale o tym właśnie mowa w artykule - dlaczego wział krzynówka, skoro teraz dudka
                        nie wziął, bo grzeje ławę? żurawski - wszyscy wiedzą, że liga szkocka jest
                        słaba, ale gracze tam są lepiej wyszkoleni niż w naszej, a maciek strzela piękne
                        bramki - również w najważniejszych meczach - derby glasgow. dlaczego tam
                        strzela, a w reprezentacji nie potrafi? bo wie co ma grać, tak jak cała reszta
                        drużyny. a od ebiego to się w ogóle odstosunkuj, bo gdyby nie on, wstydziłbym
                        się, że jestem Polakiem.

                        > kończę przydługi wywów i oczekuję, od piłkarzy więcej zaangażowania, ambicji,
                        > pracy, a wówczas trener reprezentacji będzie miał z czego poskładać drużynę

                        a ja (i jak widzę wielu innych) oczekuję, że selekcjoner polskiej reprezentacji
                        będzie miał wiedzę, pomysł na drużynę i charakter, żeby poprowadzić ich nie na
                        mistrzostwa, ale do dobrej solidnej, poukładanej gry na wszystkich boiskach. a
                        wtedy awans to nie będzie wielki sukces pzpn-u, tylko oczywista konsekwencja
                        ciężkiej pracy.

                        p.s. związek siakówki rozpisał konkurs, którego uczestnicy przedstawiali swój
                        "biznes-plan" na najbliższe cztery lata, z którego raul lozano zostanie
                        rozliczony. kryteria wyboru trenera reprezentacji piłkarzy są bardzo niejasne.
                        • Gość: misio Re: Janas jest wielki !!! IP: *.server.ntli.net 19.06.06, 11:07
                          > p.s. związek siakówki rozpisał konkurs, którego uczestnicy przedstawiali swój
                          > "biznes-plan" na najbliższe cztery lata, z którego raul lozano zostanie
                          > rozliczony. kryteria wyboru trenera reprezentacji piłkarzy są bardzo niejasne


                          dokladnie, i to byl wreszcie jakis madry ruch, ktorego malo kto w poslce sie
                          spodziewal po pzps, ale oni potrafili jakos...
                          jasne wymagania, przejrzysty konkurs, poszukiwanie trenera ktory ma idee i
                          STRATEGIE na przynajmniej 4 lata, a nie wybiera graczy 2 godz przed ogloszeniem
                          skladu a taktyke zmienie 5 dnie przed mistrzostwami
                          lozano to powiew profesjonalzimu w naszym swiatku sportowym, swiatku ukladow i
                          chorych ambicyjek
                          jakos zwiazek siatkowki bylo stac na dobrego trenera
                          a w pzpn nikogo by nie zdziwilo gdyby nagle za 2 tygodnie trenerem zostal lato
                          czy szarmach, nie umniejszajac nic ich karierze sportowej

                          ja chce hiddinka! (niestety zaklepany, ale sa przeciez inni )

                          • Gość: ada1979 Re: Janas jest wielki !!! IP: *.danmar-computers.com.pl 19.06.06, 11:15
                            Kryteria wyboru trenera reprezentacji sa bardzo jasne: wybiera go jednoosobowo
                            prezes pzpn.
                            Kryteria wyboru pilkarzy do reprezentacji przez selekcjonera tez sa jasne:
                            ulega wplywom menadzerow pilkarzy oraz wlasnym emocjom (tego lubie, a tego nie)
                            i to bierze gore nad argumentami merytorycznymi.
                            A podstawowym czynnikiem ktorego brakuje polskiej reprezentacji jest brak
                            jednosci, co jak na dloni widac na boisku. Trener engel przynajmniej potrafil
                            przyznac sie do bledu - jego najwieksza porazka bylo nie zabranie na mundial
                            tomka iwana - dobrego ducha druzyny. Janas popelnil ten blad po dwakroc - nie
                            dosc ze pozbawil chlopakow dobrego ducha, to jeszcze oslabil morale polskiej
                            druzyny i jej zewnetrzny wizerunek nie zabierajac na mistrzostwa dudka -
                            jedynego pilkarza, ktory ma jaka taka renome w swiecie.
                            • Gość: Ch..nas Przyklad-druzyna Australii!!! IP: *.tpgi.com.au / *.tpgi.com.au 19.06.06, 12:03
                              Pilka jet w Australii tak popularna jak rugby w Polsce. Trener+ grupa pilkarzy
                              wilkim duchem+ zaufanie (wzial nawet 2 kontuzjowanych ale zasluzonych w
                              eliminacjach) i byly jak do tej pory 2 piekne mecze. Nawet jesli Australia sie
                              nie zakwalifikuje dalej to i tak wszyscy beda pamietali ze to super zespol.
                              • Gość: Rzadki Zejdzcie z Janase IP: 62.29.248.* 19.06.06, 14:17
                                Z pustego i Salomon nie naleje. Fakt, ze popelnil kilka bledow (np. panika po
                                meczu z Kolumbia). Przyczyna jednak tkwi glebiej. Kazdy, kto jako-tako kopie
                                pilke w polskiej lidze jest Gwiazda. Przez duze G. Nastepnie wyjezdza np. do 2
                                ligi szkockiej, finskiej lub 4 hiszpanskiej i nadal zachowuje sie jak gwiazda.
                                Ale tam jest juz sporo takich, co jako-tako kopia pilke, i to bez fochow. Wiec
                                nasza 'gwiazda' nie gra. A jak nie gra - nie ma formy.

                                Panie Janas, trzymaj sie Pan!

                                Pozdrawiam, Rzadki.
                                • Gość: kibic Pytanie do dziennikarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.06, 07:53
                                  Pytanie do dziennikarzy. Dlaczego wasz poziom na tych mistrzostwach jest tak
                                  żenujący?
                        • Gość: vidi Re: Janas jest wielki !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 14:51
                          > wzięli człowieka, którego jedyną chyba wiedzą o trenerstwie było to, że
                          > piechniczek był dobrym coachem.

                          Nie zapominajcie, że Janas jako jedyny doprowadził polską drużynę klubową do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Głównie przez to osiągnięcie wiązałem z nim pewne nadzieje na niespodziankę na tym mundialu. Właściwie do samego meczu z Ekwadorem wierzyłem, że wie, co robi. Niestety się przeliczyłem :(...
                          • Gość: Misio Re: Janas jest wielki !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 07:50
                            Ale fakt doprowadzenia Legii do ćwirćfinału LM był tak dawno, że najstarsi
                            Aztekowie tego nie pamiętają. A ja (amator zafascynowany tym sportem)
                            zaobserwowałem w ciągu ostatnich 2-3 lat zmiany w futbolu które nasz treneiro
                            niestety przegapił. Pozdro.
                      • Gość: wieśka Re: Janas jest wielki !!!??? IP: 213.17.149.* 19.06.06, 14:47
                        Boniek był trenerem miesiąc a Janas 4 lata
                    • Gość: przemo Re: 10 odpowiedzi na 10 pytań IP: *.acn.waw.pl 19.06.06, 10:46
                      <rotfl> w 200% sie z Toba zgadzam... to wszystko wina PO ;)
                      • Gość: pirx Re: 10 odpowiedzi na 10 pytań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 11:00
                        Ja odkryłem odpowiedź na część z jednego z pytań. Chodzi o decyzje kadrowe.
                        Wiadomo, że trener Janas włada językiem polskim jak cepem (co mu się tam
                        przypomni to powie). Dlatego też odmiana przez przypadki to dla niego praca
                        znojna i nieprzyjemna. Kiedy wiec dyktował skład kadry, zamiast w mianowniku jak
                        resztę, Dudka podał w dopełniaczu i w związku z tym powołany został przez
                        pomylke Dudka:). Przejrzałem trenera;)
                        • Gość: lubilizac(;) Re: 10 odpowiedzi na 10 pytań IP: *.pythia.waw.pl / *.crowley.pl 19.06.06, 12:31
                          rotfl :DDDD
                      • Gość: golem_t Re: 10 odpowiedzi na 10 pytań IP: 195.116.43.* 19.06.06, 14:14
                        A jak nie ma na to dowodów to znaczy, że zostały zniszczone.
                    • Gość: running_t Re: 10 odpowiedzi na 10 pytań IP: 62.233.251.* 19.06.06, 12:00
                      Brakuje jeszcze "Balcerowicz musi odejsc!"
                • Gość: dix A stale fragmenty gry - gdzie? IP: *.bulldogdsl.com 19.06.06, 08:52
                  Pelna zgoda z panami powyzej.

                  Dorzuce jeszcze trzy grosze do tego - co ze stalymi elementami gry, ktore
                  chrzanilismy rowno, raz za razem? Bezsensowne rozne (zwlaszcza w meczu z
                  Ekwadorem), straty pilek, strzaly "w niebo" a nie w swiatlo bramki? Przeciez to
                  zadne odkrycie, ze na takiej imprezie gros goli pada wlasnie ze stalych
                  fragmentow. I znowu, poza wirtuozeria (OK, nie kazdy ma talent), akurat w tym
                  przypadku licza sie wypracowane schematy, tak zeby celne strzaly oddawac "z
                  zamknietymi oczami". To sie da wycwiczyc, jesli sie bedzie powtarzac n razy, do
                  znudzenia, az wejdzie w nogi.

                  Co w takim razie bylo cwiczone na tych tajnych zgrupowaniach i treningach?
                  Odnosze wrazenie, ze byly one tajne tylko po to, zeby nikt nie widzial, ze
                  chlopaki zamiast zasuwac na boisku poszli z trenerem na piwo...
                  • Gość: zbuko Re: A stale fragmenty gry - gdzie? IP: *.pronet.lublin.pl 19.06.06, 11:20
                    > Co w takim razie bylo cwiczone na tych tajnych zgrupowaniach i treningach?
                    > Odnosze wrazenie, ze byly one tajne tylko po to, zeby nikt nie widzial, ze
                    > chlopaki zamiast zasuwac na boisku poszli z trenerem na piwo...

                    mylisz się, panowie ćwiczyli wznoszenie pucharu świata ku niebu, honorowe rundy
                    wokół boiska, mowy dziękczynne oraz wypisywanie czeków z 6-milionowej premii
                • Gość: lw23 Re: a przygotowanie fizyczne, gdzie?? IP: *.centrala.kbsa / *.kredytbank.pl 19.06.06, 09:28
                  > Czy to nie jest żałosne, że Michał Żewłakow(który nomen omen rozegrał jeden z
                  > najlepszych meczy w karierze) w meczu z Niemcami, został zmieniony w 83
                  minuci,
                  > a niby przez ostatnie 15-20 minut prosił o zmianę?? To co?? około 65 minuty
                  > zabrakło mu już sił???


                  co do Zewlakowa i jego kondycji, to warto poczytac jego blog. Po meczu z
                  Ekwadorem kucharz zrobil pilkarzom schabowego, a nastepnego dnia niektorzy
                  jeszcze sie wybrali na pizze. Czy tak sie odzywiaja profesjonalni (moze
                  powienienem ujac to slowo w cudzyslow) sportowcy?
              • Gość: hubertus Re: dajcie spokój...te problemy-pytania to mały p IP: *.centertel.pl 19.06.06, 10:22
                Bravo!
              • ferris.b Re: dajcie spokój...te problemy-pytania to mały p 19.06.06, 10:41
                Generalnie masz racje - ale z jednym wyjatkiem. Dziennikarzom mozna zarzucic wiele ale akurat gazeta
                byla konsekwentna po Korei - wolala o zagranicznego trenera. Starcy z pzpn wybrali janasa, minely cztery
                lata i jestesmy dokladnie w tym samym miejscu i zaczyna sie ta sama dyskusja. no to kto mial racje? I
                jakie konsekwencje mozna wyciagnac w stosunku do tych, ktorzy pozwolili by polski futbol stracil cztery
                lata?
                • Gość: misio Re: dajcie spokój...te problemy-pytania to mały p IP: *.server.ntli.net 19.06.06, 11:01
                  i to jest wlasnie najgorsze, ze znowu bedziemy miec jakiegos trenera z
                  polskiego piekielka
                  kasperzcak bylby pewnie ok bo to w zasadzie trener zagraniczny, ale boje sie ze
                  wybiora znowu jakiegos lenczyka albo mlodego perspektywicznego majewskiego...

                  a listkiewicz bedzie tlumaczyl sie w mediach ze na zachodniego trenera nas nie
                  stac, a apostel z piechniczkiem beda bronic osiagniec 'polskiej mysli
                  szkoleniowej'

                  czemu inne nacje moga miec (i to tez panstwa duzo biedniejsze) dobrych
                  zachodnich trenerow z francji i (przede wszystkim) holandii?
                  czemu nikt nie widzi jak dobry szkoleniowiec umie ustawic pilkarzy by walczyli
                  99 minut do upadlego i byli grozni dla najlepszych? czy korea ma lepszych
                  pilakrzy? australia? usa nawet? juz nie mowiac o togo, trynidadzie czy angoli,
                  ktora grala o niebo lepiej z portugalia niz my z ekwadorem (jak sobie przypomne
                  nasze starcie z protugalia 4 lata temu...)
                  niestety, hiddink jest jzu zaklepany kilka lat do przodu,
                  zreszta, i tak listkiewicz powie ze nas nie stac, poza tym mamy lepszych
                  rodzimych trenerow...
                  dobrych, tyle ze bez efektow

                • Gość: Simon Re: dajcie spokój...te problemy-pytania to mały p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.06, 12:21
                  ja po raz kolejny bede bronil janasa!!!! abstrahujac od bledow jakie popelnil,
                  osiagnal on najwiekszy sukces (obok engela) w ciagu ostatnich dwudziestu lat!!!!
                  a tak ofensywnie grajacej reprezentacji nie wiedzialem w swoim zyciu nigdy (a
                  mam 25 lat, wiec nie pamietam lat 70). najwiekszy zarzut stawiam jednak
                  pilkarzom - sa pseudo-profesjonalistami skoro nie potrafia grac na pelnych
                  obrotach przez 90 minut!! za zakrawa o pomste do nieba! przeciez to jest ich
                  zawod i powinni byc gotowi na 90 minut biegania. przeciez nie wymagamy od nich
                  nie wiadomo jakiej techniki! i kolejny zarzut mam do dziennikarzy!! jednego dnia
                  obarczaja system szkolenia, ze w polsce nie pozwala sie mlodym chlopakom pograc
                  i popracowac nad technika, tylko stosuje trening silowy, a drugiego dnia zarzuca
                  sie brak kondycji. czy wy nie widzicie w tym kompletnego braku logiki?? i tego
                  typu komentarzy jest mnostwo. ze swojej strony uwazam, ze pilka nozna jest tak
                  wazna w zyciu publicznym, iz powinna sie stac ABSOLUTNYM PRIORYTETEM dla
                  wszystkich: politykow, dzialaczy i calego narodu. potrzebne sa gruntowne zmiany
                  od podstaw. nie chce sie tu rozpisywac, bo nie dokonczycie nawet czytania tego,
                  ale to jest WSTYD, ze najwiecej kibicow na mecz reprezentacji przychodzi w
                  niemczech tylko dlatego, ze nie mamy zadnego porzadnego stadionu w polsce. WSTYD!
                  • Gość: Xysio Re: dajcie spokój...te problemy-pytania to mały p IP: *.aster.pl 19.06.06, 13:38
                    Z twojej wypowiedzi mozna wyciagnac wniosek, ze Janas wygral eliminacje, a
                    pilkarze przegrali mistrzostwa, tak mam to rozumiec? W calej tej dyskusji wyniki
                    nalezy odstawic na bok. Bo choćby nawet, przy takiej grze jaką Polacy
                    zaprezentowali, jakimś cudem udało im się wyjść z grupy, błędy Janasa pozostają
                    jego błędami. To za te złe decyzje, złą atmosferę i dopiero na ostatnim miejscu
                    za niepowodzenie na mistrzostwach, Janas powinien zostac zdymisjonowany.
            • Gość: karolek Re: co się wydarzyło w nocy, podczas układania li IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 07:48
              tak , mnie interesuje zwlaszcza w jakim stanie byl Janas i kto mu polewał ......
            • Gość: Oko Re: co się wydarzyło w nocy, podczas układania li IP: *.aig.pl 19.06.06, 08:56
              Wszyscy wiedzą, że to wina Platformy.
        • Gość: Kiksa Wirus? IP: *.catv.net.pl 19.06.06, 09:57
          Myślę, że być może selekcjonera dopadł "wirus mundialowy" podobny do tego,
          który wyeliminował z Espana 82 jednego z polskich zawodników.
        • Gość: rt Re: brawo Kiedrowski, mam podobne przemyślenia...? IP: *.aster.pl 19.06.06, 17:06
          wasze przemyślenia panowie na pewno by nas do finałów mistrzostw świata nie
          zaprowadziły, a trener Janas i owszem

          nie ma trenera do którego nie można by się przyczepić i takie mnożenie pytań i
          wątpliwości nie jest doprawdy trudne:)) wielkie mi "przemyślenia"

          trener na pewno odejdzie, ale nie podoba mi się robienie nagonki (niestety
          można tu mówić o nagonce, zważywszy na wielką dysproporcję między ostra krytyką
          dziś i nader oszczędnymi powinszowaniami po wielkim sukcesie jakim było
          zakwalifikowanie się do finałów MS przez tę złożoną z umówmy się średnich
          piłkarzy drużynę pana Trenera Janasa)
      • radlack 11 pytanie 19.06.06, 10:15
        Czy trener Janas wie w ogóle na czym polega obserwacja meczu, a zwłaszcza z
        punktu widzenia trenera jednej z grających drużyn? To nie może być żart z cyklu
        "10 milionów much nie może się mylić" kiedy dziesiątki osób, z którymi
        wymieniałem zdanie czy opnie, podkreślały to, że jaśnie trener spał sobie snem
        nerwowym, zamiast obserwować, reagować, wnioskować wtedy, kiedy były na to
        najbardziej odpowiednie chwile??
      • Gość: radian Re: wytłumaczenia IP: *.chello.pl 19.06.06, 13:16
        oj Polaczki o malych rozumkach i wielkich marzeniach scietej glowy. Skonczcie
        zyc w tym swiecie iluzji. Kiedy patrze na wyniki sondy , kto ma prowadzic dalej
        reprezentacje chce mi sie smiac. Wszyscy mysla ze jak bedziemy miec
        zagranicznego trenera to od razu zdobedziemy mistrzostwo swiata - nonsens.
        Kiedy zrozumiecie to ze na dzien dzisiejszy nie stac nas na wieksze sukcesy,
        sam awans do MS i tak byl sukcesem. Tylko ze po ostatnim mundialu apetyty sie
        nam rozrosly. Janasa zostawcie w spokoju, odwalil kawal dobrej roboty, teraz
        zamiast go wspierac to wszyscy w Polsce (38 mln selekcjonerow) sie nad nim
        pastwia, a prym w tym wioda media szukajace taniej sensacji. Zniszczyc
        czlowieka to nasza narodowa cecha bo przeciez winnego trzeba wyznaczyc, heh
        Janas jestes wielki - szacunek
    • nefil Re: Pytania do Pawła Janasa 18.06.06, 11:41
      Myślę, że selekcjoner Paweł Janas nie zna odpowiedzi na te pytania. Działal
      instynktownie, a że instynkt go zawiódł. Cóż...
      Przestańmy biadolić nad tym przykrym spektaklem jakim był występ polskiej
      reprezentacji na Mundialu. W ogóle przestańmy się tym problemem zajmować. Dopóki
      w PZPNie będą tacy działacze jak obecnie, nic się nie zmieni.
    • Gość: wierny kibic Re: Pytania do Pawła Janasa IP: *.bsk.vectranet.pl 18.06.06, 11:44
      Pierdzielicie aż głowa boli.
      Weźcie się do roboty bo gadać to jest komu a robić nie ma komu.
      • Gość: vigor do "wiernego kibica" IP: *.autocom.pl 18.06.06, 12:00
        "Gadac to jest komu, a robic nie ma komu" - w jakim to jest jezyku bo zrozumiec
        nie moge? Pan po polsku pisze?
        • Gość: zygmunt Re: do "wiernego kibica" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 09:58
          "wierny kibic" dostał piłką w głowę na swoim czwartoligowym stadionie i mu się
          składnia poprzestawiała:)
      • Gość: LD Re: Pytania do Pawła Janasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 12:43
        Z chęcią bym się wziął do roboty, lecz to nie ja jestem trenerem tylko Janas. Może kiedys mnie listek wybierze, to bym mógł więcej robić, niz do tej pory..
      • Gość: Warka z Tych Re: Pytania do Pawła Janasa IP: *.fonet.pl / 195.117.234.* 19.06.06, 10:45
        Gość portalu: wierny kibic napisał(a):
        > Pierdzielicie aż głowa boli.
        > Weźcie się do roboty bo gadać to jest komu a robić nie ma komu.

        Jaką robotę ma kolega? Czy dobrze płatną? Proszę o kontakt! A na ból głowy
        najlepsza jest tabletka od bólu głowy [może być z krzyżem].
    • piotr33k2 Re: Pytania do Pawła Janasa-to proste 18.06.06, 12:06
      aja wiem dlaczego dropga redakcjo! -bo paweł janas słabym trenerem jest który
      miał więcej szczęścia jak rozumu w eliminacjach no i miał frankowskiego którego
      wcale nie chcial mieć(rozum) ale jak już wspomniałem miał więcej szczęscia
      (wymuszone powołanie frankowskiego przez media i dziennikarzy i kibiców) ,i
      taka jest prawda o pawle janasie ,he he.
      • Gość: janas goodbye Janas to farciarz i tyle, trener z niego żaden IP: *.chello.pl 18.06.06, 12:08
      • Gość: chicago cubs Re: Pytania do Pawła Janasa-to proste IP: *.chi1.dsl.speakeasy.net 19.06.06, 02:35
        prawda w 100%....to kibice(dziennikarze i ludzie przed telewizorem) awansowali
        a nie Janas...i dlatego teraz jest taka rozroba,bo spierdzielil to co osiagneli
        kibice polskiej reprezentacji... okradl nas z naszych marzen w tak ordynarny i
        nedzny sposob, ze plakac sie chcialo ogladajac nasza jedynastke...nedza i piach
    • Gość: trener Jawas biorę jak trener i polscy zawodnicy traktują grę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 12:16
      w reprezentacji/na szczescie nie wszyscy/
      POBORSKI Z CZECH, ŻEBY MÓC GRAĆ W REPREZENTACJI CZESKIEJ

      SAM SIE ZATRUDNIŁ W SWOIM II LIGOWYM KLUBIE - ŻEBY TYLKO MÓC GRAC I MIEĆ FORME.
      A NASZ GWIAZDY TAK WŁASNIE TRAKTUJA GRE W REPREZENTACJI\:
      1/MILA -CO ON W OGÓLE ROBI NA MUNDIALU?
      2/KOSOWSKI - J.W.
      3/KRZYNÓWEK -SZACUNECZEK DLA NIEGO ALE JEST ZUPELNIE BEZ FORMY.
      3/ŻURAWSKI - WOLAŁ POJECHAC SOBIE NA WAKCAJE NIŻ ZGRYWAC SIE Z DRUZYNĄ - 2 MCE
      WAKACJI.GRATULACJE.
      PO CO W OGLE IM PŁACIC ZA GRE W REPR. SKORO ONI TEG NIE TRAKTUJA JAK ZASZCZYT.
      DLA rosickiego WAZNEIJSZA JEST GRA W DRUZYNIE NARODOWEJ NIZ W KLUBIE.TYLE.


      • Gość: andrzej Re: jak trener i polscy zawodnicy traktują grę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 13:02
        witam
        bravo za ocene. moja jest w 100% taka sama.juz gdzies na forum pisalem ze
        gwiazdeczka zurawski musial sobie pojechac na wczasy bo byl bardzo zmeczony i
        janas sie na to zgodzil.no i mamy efekty, zurawski dalej czuje sie jakby byl na
        tych wczasach.
        i jeszcze jedna sytuacja.
        po meczu z niemcami red. kolton z polsatu chce przeprowadzic wywiad z nasza
        gwiazdeczka(nie wiem po co, bo ten od pol roku powtarza jedno i to samo, ze
        beda walczyc i postaraja sie) a ten mu na to ze jest bardzo zmeczony i nie ma
        sily rozmawiac.na wszasach o tej porze to faktycznie mozna poczuc zmeczenie
        • Gość: dix Re: jak trener i polscy zawodnicy traktują grę IP: *.bulldogdsl.com 19.06.06, 09:01
          > gwiazdeczka zurawski musial sobie pojechac na wczasy bo byl bardzo zmeczony i
          > janas sie na to zgodzil.no i mamy efekty, zurawski dalej czuje sie jakby byl
          > na tych wczasach.

          Buahahaha - dobre.

          A propos - rozwalilo mnie tlumaczenie Janasa na jednej z konferencji - na
          pytanie dlaczego Zuraw jest totalnie bez formy, mimo ze *specjalnie* pojechal
          na wczasy zamiast na zgrupowanie -> "moze nie odpoczal".

          To co do cholery tam robil??? Czy naprawde nie traktuje swojej pracy i jednej z
          najwiekszych imprez w zyciu powaznie?? I to ma byc zawodowiec???

          Nie mam wiecej pytan, Wysoki Sadzie.
          • Gość: kiksa 21-23 IP: *.catv.net.pl 19.06.06, 10:14
            Pytanie podstawowe do trenera, fizjologa..
            Mecze rozgrywane są w godzinach (15-..) 21-23 w dużym upale - wiadomo,
            czerwiec. Czy (jak?) przygotowywał zawodniów do gry o tej porze? W luksusowej
            Szwajcarii wiaterek miło chłodził spocone(?) oblicza. Jak ma się górskie
            powietrze do powietrza a niecce stadionu?
      • Gość: Kolonczyk Re: jak trener i polscy zawodnicy traktują grę IP: *.246.132.17.tisdip.tiscali.de 18.06.06, 13:03
        Moje slowa!
        A moze chodzi tu o cos wiecej?
        Ze Polacy bez checi i wiary grali, to bylo widac.
        Sam gralem w pilke i wiem o czym mowie.
        Ponadto, my Polacy jestesmy bardzo skloconym narodem a PN to, jak wiadomo, gra
        zespolowa.
        Wyjatki: 1974 i 1982(tu juz mniej).
        Polacy, jako narod, sa spragnieni sukcesu, ale samo dopingowanie na trybunach
        nie zmieni niczego, nie ma Teamspirit`u w polskiej druzynie: to jest najwiekszy
        problem. I nie ma tez osobowosci w osobie trenera.
        Popatrz tylko na innych selekcjonerow: chec wygrania maja juz w oczach; czy to
        Scolari, czy Van Basten albo Klinsmann.
        W polskim zespole cuchnie wrecz dziadostwem.
        Tak bym sie cieszyl, gdyby Polacy byli 'dokopali' Niemcom!
        Bala szansa, bo oni wcale nie sa lepsi technicznie: tylko silowka i kondych,
        jak zreszta 1974 z calym ich Cesarzem(Kaiser, Beckenbauer).
        Dziadostwo u nas polega na tym:
        Jak Niemcy przyjezdzali do Polski (lata 70 i 80-te) chmary dzieciakow okrozaly
        ich i wolaly: 'Kaugumi', 'Kaugumi'.
        To nie bylo konieczne, bo nikt w Posce nie biedowal.
        Zebrakow widze w Niemczech kazdego dnia, ale dziadowanie to wylacznie cecha
        Polakow. Przykro mi samemu o tym pisac.
        No wiec skracajac nieco moj wywod, uwazam ze gra polskich pilkarzy przypomina
        mi wlasnie te czasy w Polsce.
        Na Mundialu nie ma dziadowania, tu sie po prostu bierze...
        Jak w to wierzysz, to tez to osiagniesz.
        Przestac z czyms takim, jak:
        -moze sie skombinuje
        -zobaczymy
        -Zenek to zalatwi
        -rzucanie ku..mi
        -latanie w centrum miasta z plastikowymi reklamowkami
        Tak widza nas inni i tu nalezy zaczac odbudowe polskiego Sportu.
        Wszyscy mowia o bazach sportu... Ok, ale Brazyliczycy zaczynaja grac na plazy.
        I przy tem bardzo z siebie dumni i przede wszystkim pelni wiary w siebie.
        Z ust polskich zawodnikow slychac tylko stekanie...
        Basta.
        Mam nadzieje, ze ktos to przeczyta i pozdrawiam.
        Darek


    • Gość: Kolonczyk Prosze o odpowiedz IP: *.246.132.17.tisdip.tiscali.de 18.06.06, 12:20
      Prosze o podanie Panskiego E-maila.
      Mam pomysl, jak mozna zmienic polska pilke.
      Moj E-mail:
      fuegofuerte@gmx.de
      • Gość: Tindersticks Re: Prosze o odpowiedz IP: *.net81-67-217.noos.fr 18.06.06, 14:22
        1.Krytyka jest potrzebna ale ta konstruktywna.
        Wielu dzinnikarzy obwolywalo Janasa geniuszem za to ,ze zakwalifikowal Polske
        na MS i ci sami dziennikarze kilka miesiecy potem nazywali go nieudacznikiem i
        trenerskim analfabeta(na poczatku swojej pracy =slowa Steca)
        O kibicach nie bede pisal bo rodzaj ich jest przerozny co mozna latwo dostrzec
        na tym forum.Jest zbyt wielu ,ktorzy pod wplywem emocji sa w stanie tylko
        bluzgac.
        2.A propos tych mitrzostw ,mam takie spostrzezenie ,ktore dotyczy generalnie
        football'u i sportu na wysokim poziomie.O wyniku czesto decyduja szczegoly
        dlatego mam pytanie do pana Janasa czy jego asystent ,trener Kleindinst
        dokladnie przeanalizowal gre Ekwadoru czy tylko ograniczyl sie do przeczytania
        felietonu Steca o tej druzynie.
        Dlugi wyrzut z autu po ,ktorym padla pierwsza bramka byl sporym zaskoczeniem
        dla polskich obroncow i Boruca.Ustawienie Baka bylo totalnie niezrozumiale.On
        przeszkadzal Jopowi i prawdopodobnie go zaslonil.Przypomne ,ze w dalszej czesci
        meczu znow z autu Ekwador stworzyl znakomita sytuacje.Utrata pierwszej bramki
        bardzo pokrzyzowala plany taktyczne Janasowi.Polacy stracili mnostwo sil w
        pierwszych 20 min kiedy to mieli nadzieje objac prowadzenie.
        3.Oprocz wielu niedociagniec taktycznych,technicznych i slabego przygotowania
        fizycznego dochodzi jeszcze jedna kwestia :MENTALNA!!!
        I tu mysle ,ze ciagle jestesmy za zelazna kurtyna sprzed 89 roku.
        W tym wlasnie roku wyjechalem z Polski i tu we Francji otworzyly mi sie oczy na
        wiele spraw zwiazanych ze sportem wyczynowym.
        W Polsce nadal ma sie tendencje do lekcewazenia innych .Teksty przed meczem o
        tym ,ze przegrac np z Japonia czy jakims krajem z Afryki czy Ameryki to
        wstyd ,sa czyms na porzadku dziennym.Co najgorsze to takie opinie propaguja
        dziennikarze typu Stec.
        Polacy moze i mieli powody do dumy ,ostatni raz w 82, ale od tamtego czasu
        swiat pilkarski znacznie sie zmienil.
        Listkiewicz, Boruc , Skorza i inni , ktorzy byli odpowiedzialni za MS sami
        przyznaja ,ze nienalezycie podeszli do meczu z Ekwadorem.
        4.Problem polskiej pilki jest bardzo zlozony.
        Listkiewicz ostatnio wspominal ,ze nie mamy boisk i ,ze to politycy sa
        odpowiedzialni za taki stan rzeczy !!!
        To ja sie go pytam jak to jest ,ze czolowe kluby ligowe nie zajmuja sie
        szkoleniem mlodzierzy a wiele druzyn 1,2,3 ligowych nie posiada zespolow
        mlodziezowych w wieku 10-14 lat.
        We Francji szkolenie zaczyna sie w wieku 6 lat i to w malych wiejskich klubach.
        Caly tutejszy system zostal tworzony przez 30 lat i nadal sie rozwija.Masowe
        jest szkolenie mlodzierzy ale rownierz masowe jest szkolenie instuktorow i
        trenerow.
        Kluby maja obligacje co do liczby druzyn mlodziezowych i dyplomow
        trenerskich.Pilka jest coraz bardziej obecna w szkolach.
        5.Listkiewicz sprawdzil sie na salonach jako dzialacz w FIFA natomiast jako
        gospodarz wlasnego podworka zupelnie zawalil.
        Po za tym moralnie zupelnie niebudzi zaufania , juz jako sedzia pilkarski
        budzil sporo watpliwosci...
        Dlatego powinien odejsc.

        Na stanowisku prezesa powinien byc ktos spoza ukladow np.Kasperczak albo Marx
        (Szef szkolenia w centum pilkarskim w Lievin byly reprezntant Polski) ale
        wiem ,ze jest to nierealne zwazywszy ,ze polska pilka to mniej wiecej 50%
        oszustow i 50% uczciwych.
        Jak wyeliminowac oszustow ?
        • Gość: Swanlake Re: Prosze o odpowiedz IP: *.jgora.dialog.net.pl 19.06.06, 11:04
          Klejndist jak i Skorża z pewnością dobrze rozszyfrowali rywali... sęk w tym, że
          Janas i tak ich nie słucha. Skoro kadra na Mundial była już ustalona w
          konsultacji z trenerami asystentami a myśliwy zmienia ją w ciągu godziny czym
          zaskakuje swoich współpracowników to jak mamy wierzyć, że w kwestii doboru
          odpowiedniej taktyki na rywala też nie zmienił decyzji w przepływie odrobiny
          natchnienia.

          Asystenci sa Janasowi potrzebni jedynie po to aby tłumaczyć się podczas
          konferencji z decyzji trenera-selekcjonera (których sami nie rozumieją bo
          zdolnymi ludźmi są) i zbierać na siebie baty za słabą postawę naszych piłkarzy
          (bo jakby nie było są współodpowiedzialni za wynik)
      • Gość: Tindersticks... Kilka refleksji... IP: *.net81-67-217.noos.fr 18.06.06, 14:23
        1.Krytyka jest potrzebna ale ta konstruktywna.
        Wielu dzinnikarzy obwolywalo Janasa geniuszem za to ,ze zakwalifikowal Polske
        na MS i ci sami dziennikarze kilka miesiecy potem nazywali go nieudacznikiem i
        trenerskim analfabeta(na poczatku swojej pracy =slowa Steca)
        O kibicach nie bede pisal bo rodzaj ich jest przerozny co mozna latwo dostrzec
        na tym forum.Jest zbyt wielu ,ktorzy pod wplywem emocji sa w stanie tylko
        bluzgac.
        2.A propos tych mitrzostw ,mam takie spostrzezenie ,ktore dotyczy generalnie
        football'u i sportu na wysokim poziomie.O wyniku czesto decyduja szczegoly
        dlatego mam pytanie do pana Janasa czy jego asystent ,trener Kleindinst
        dokladnie przeanalizowal gre Ekwadoru czy tylko ograniczyl sie do przeczytania
        felietonu Steca o tej druzynie.
        Dlugi wyrzut z autu po ,ktorym padla pierwsza bramka byl sporym zaskoczeniem
        dla polskich obroncow i Boruca.Ustawienie Baka bylo totalnie niezrozumiale.On
        przeszkadzal Jopowi i prawdopodobnie go zaslonil.Przypomne ,ze w dalszej czesci
        meczu znow z autu Ekwador stworzyl znakomita sytuacje.Utrata pierwszej bramki
        bardzo pokrzyzowala plany taktyczne Janasowi.Polacy stracili mnostwo sil w
        pierwszych 20 min kiedy to mieli nadzieje objac prowadzenie.
        3.Oprocz wielu niedociagniec taktycznych,technicznych i slabego przygotowania
        fizycznego dochodzi jeszcze jedna kwestia :MENTALNA!!!
        I tu mysle ,ze ciagle jestesmy za zelazna kurtyna sprzed 89 roku.
        W tym wlasnie roku wyjechalem z Polski i tu we Francji otworzyly mi sie oczy na
        wiele spraw zwiazanych ze sportem wyczynowym.
        W Polsce nadal ma sie tendencje do lekcewazenia innych .Teksty przed meczem o
        tym ,ze przegrac np z Japonia czy jakims krajem z Afryki czy Ameryki to
        wstyd ,sa czyms na porzadku dziennym.Co najgorsze to takie opinie propaguja
        dziennikarze typu Stec.
        Polacy moze i mieli powody do dumy ,ostatni raz w 82, ale od tamtego czasu
        swiat pilkarski znacznie sie zmienil.
        Listkiewicz, Boruc , Skorza i inni , ktorzy byli odpowiedzialni za MS sami
        przyznaja ,ze nienalezycie podeszli do meczu z Ekwadorem.
        4.Problem polskiej pilki jest bardzo zlozony.
        Listkiewicz ostatnio wspominal ,ze nie mamy boisk i ,ze to politycy sa
        odpowiedzialni za taki stan rzeczy !!!
        To ja sie go pytam jak to jest ,ze czolowe kluby ligowe nie zajmuja sie
        szkoleniem mlodzierzy a wiele druzyn 1,2,3 ligowych nie posiada zespolow
        mlodziezowych w wieku 10-14 lat.
        We Francji szkolenie zaczyna sie w wieku 6 lat i to w malych wiejskich klubach.
        Caly tutejszy system zostal tworzony przez 30 lat i nadal sie rozwija.Masowe
        jest szkolenie mlodzierzy ale rownierz masowe jest szkolenie instuktorow i
        trenerow.
        Kluby maja obligacje co do liczby druzyn mlodziezowych i dyplomow
        trenerskich.Pilka jest coraz bardziej obecna w szkolach.
        5.Listkiewicz sprawdzil sie na salonach jako dzialacz w FIFA natomiast jako
        gospodarz wlasnego podworka zupelnie zawalil.
        Po za tym moralnie zupelnie niebudzi zaufania , juz jako sedzia pilkarski
        budzil sporo watpliwosci...
        Dlatego powinien odejsc.

        Na stanowisku prezesa powinien byc ktos spoza ukladow np.Kasperczak albo Marx
        (Szef szkolenia w centum pilkarskim w Lievin byly reprezntant Polski) ale
        wiem ,ze jest to nierealne zwazywszy ,ze polska pilka to mniej wiecej 50%
        oszustow i 50% uczciwych.
        Jak wyeliminowac oszustow ?
    • wojtekjas Re: Pytania do Pawła Janasa 18.06.06, 12:49
      Janas i spółka (m.in. Listkiewicz, Lato, Piechniczek) w swoich poczynaniach
      kieruje się logiką komunistycznych aparatczyków PRL-u, opartej na filozofii
      pogardy dla lepszych od siebie. Jedynym motorem ich działania jest chęć dostępu
      do pieniędzy wypracowanych przez innych, gdyż sami nie potrafią nic sensownego
      wypracować (nie potrafią się nawet sensownie wysłowić). Teraz stękają, że
      trzeba do piłki nożnej (czytaj: ich środowiska piłkarskiego) wpompować znacznie
      większe publiczne środki finansowe, aby się ten sport mógł lepiej rozwijać. Nie
      zgadzam się na przekazywanie tym nieukom jakichkolwiek pieniędzy z budżetu -
      zmarnują wszystko. Tym pasożytom trzeba się przeciwstawić, tak jak "Solidarość"
      sprzeciwiła się PRL-owi. Polską piłkę trzeba zbudować od nowa - bez "janasów".
    • Gość: maciek jaki redaktor taki tekst IP: *.centertel.pl 18.06.06, 12:49
      czyli powolna agonia redaktorow z gw
    • Gość: fizklin Re: Pytania do Pawła Janasa IP: 5.5R* / *.mh-hannover.de 18.06.06, 12:55
      No zaczela sie nagonka na Janasa
      Uwazam ze powinien ustapic, bo nie spelnil wymagan (awans do 1/16), ale teraz zaczynaja sie czepiac
      ze nie wzial Franka a ze wzial Zurawia. Poza tym ze to JEDYNY polski zawodnik ktory gral regularnie,
      jakie burze bylyby gdyby go nie wzial.
      Krotko mowiac teraz Janas musi udowodnc ze nie jest wielbladem, a i tak go wykastruja "przyjaciele"
      dziennikarze, ktorzy tylko umieja narzekac i wytykac bledy (glownie urojone) .
      Janas ustap !!
      Dziennikarze zamknijcie sie !!!!
      Spojrzcie na swoje teksty, czy nie bylo wiadomo od dawna, ze awans Polski do WM do zbieg
      okolicznosci ?
      Pilkarze grzejacy lawe za granica.
      Grajacy w Polsce nie umieja pilki kopnac, bo na polska lige i tak wystarczy.
      Zaluje ze Polska awansowala do WM, bo nasze miejsce jest w jednym szeregu z Walia, Luksemburgiem,
      Armenia i Azerbejdzanem.
      • kate-gun Re: Pytania do Pawła Janasa 18.06.06, 12:59
        wszystko ok, tylko nie rozumiem dlaczego dziennikarze mieliby sie zamknac?
        tak naprawde to oni stanowia teraz najwieksza grupe nacisku na PZPN, my kibice
        bez nich niewiele mozemy zdzialac

        media haj najbardziej powinny narzekac i wyrazac niezadowolenie ze stanu rzeczy.
        w przeciwnym razie sprawa ucichnie i wszystko bedzie po staremu, nie wywalczymy
        zadnych zmian
        • kate-gun Re: Pytania do Pawła Janasa 18.06.06, 13:00
          mialo byc "jak najbardziej"
      • Gość: realista do fizklina i do redaktora..... IP: *.range81-132.btcentralplus.com 18.06.06, 13:13
        .... zgadzam sie z twoja, fizklin, opinia, iz wiekszosc mass-mediow w polsce
        sztucznie i bez powodu rozdela balon nadziei polskich kibicow. Bylo to
        zupelnie niepotrzebne i niech sie tutaj w piersi uderza, miedzy innymi, wlasnie
        dziennikarze!

        Kilka swietnych wystepow kazdemu sie zdarzy, ale nie powinno to przeszkadzac w
        trzezwej/realnej opinii na temat calej polskiej pilki noznej (czy, ogolnie,
        polskiego sportu w calosci). A zwlaszcza w kontekscie wylosowania slabej grupy
        eliminacyjnej, gdzie niektorzy polscy specjalisci/mitomani (bonki, listki czy
        inni) widzieli nasz awans na 100%.

        Zaczynajac od listkiewicza, konczac zas na janasie jest to przeciez typowo
        polskie towarzystwo kolesiow, ktorych dyletantyzm, korupcja/przekupstwo, kanty,
        klamstwa sa powszechnie znane.

        Nie chce sie znecac nad janasem, ktory nawet nie ma na tyle samorealizmu i
        honoru by podac sie do dymisji, ale jest to przeciez wyjatkowo tepy czlowiek,
        ktory nawet po polsku ma klopoty z wyslawianiem sie..... Trudno przeciez
        wymagac od niewyksztalconego czlowieka by prowadzil wyklady na uniwersytecie....

        Nic, jaki pan taki kram! Ja przynajmniej na nic nie liczylem i smialem sie
        czytajac wszelkie przedmundialowe spekulacje/opinie/itp. Czekalem na pierwszy
        mecz...... I mialem juz spokoj.

        Janasa nie ma co kopac bo przy okazji nalezaloby skopac caly pzpn. I moze od
        tego trzeba zaczac?

    • kate-gun Re: Pytania do Pawła Janasa 18.06.06, 12:55
      a to sa bardzo dobre pytania i z dzika checia uslyszalabym na nie odpowiedz
      od "trenera" Janasa.

      moim zdaniem Janas probowal "zaszpanowac" kontrowersyjnymi decyzjami, bo gdyby
      przypadkiem, co podkreslam, przypadkiem [szansa 50/50] okazalyby sie jakims
      cudem trafione, zyskalby slawe i uznanie jako niezalezny trener o genialnej
      wrecz intuicji.
      wiec albo po prostu liczyl na szczescie bedac calkowicie swiadom wielkiego
      ryzyka, albo byl az tak glupi, wierzac w absolutna slusznosc swych decyzji.
    • darq Pytania o mecz z Ekwadorem 18.06.06, 12:56
      Czy po meczu z Ekwadorem przeprowadzono zawodnikom badania krwi dla oceny
      stopnia ich zmęczenia? Jeśli nie - dlaczego? Jeśli tak - jakie były wyniki?

      Jaką pracę nad psychiką zawodników wykonał sztab w okresie przygotowawczm? Co
      poczyniono bezpośrednio przed meczem, aby zmotywować piłkarzy do walki i
      koncentracji przez 90 minut?

      Jaką pracę wykonano, aby rozpracować przeciwnika pod względem taktycznym?
      Dlaczego nie przyniosła ona efektów?
    • Gość: Jazetes Re: Pytania do Pawła Janasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 13:01
      Odpowiedź jest prosta.Janas nie ma pojęcia o piłce nożnej.
      Poza tym zero inteligencji. Zero IQ.
    • Gość: wilku 11.) Dlaczego Janas wziął Rasiaka zamiast Franka, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.06, 13:03
      .. skoro Franek wchodzący w drugiej połowie (na tzw. podmęczony zespół
      przeciwnika) mógł zmienić losy meczu (co doskonale robił w eliminicjach, w
      przypadku Rasiaka nie przypominam sobie zadnej... bramki w eliminacjach), a jak
      widać Rasiak pojechał sobie na wycieczke, skoro do tej pory nie wystąpił (ew.
      występ w meczu o pietruszke nie zmienia niczego w ocenie sensu powołania Rasiaka)
      12.) Po co tyle środkowych (?) pomocników (def i of) skoro tak na prawde do
      grania nadaje sie trójka (w formie), a gdy trzeba zrobić zmiane nie ma zastępców?
      Stan na dzisiaj jest taki, że do środka nadaje się tylko Radomski, (Sobol -
      wykartkowany, Szymek - bez formy (?))
      • Gość: lekarz ginekolog a Goździkowa przecież mówiła, że tylko etopiryna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 13:04
        :((
        • Gość: Kosa Re: Pytania do Janasa IP: *.aster.pl 18.06.06, 15:32
          Od.1. Zawodników grających w Polsce widział cały rok. Gancarczyka sprawdzał
          w ostatnich meczach kontrolnych, był chwalony przez prasę(!?) a, że
          90-ciu, tacy są nasi piłkarze, równi na marnym poziomie, każdy dostał
          szansę.
          Od.2. Bosacki pojechał przypadkiem?! Wygrał w konkursie wycieczkę do Niemiec,
          czy dostał powołanie od selekcjonera, krytykowane przez GW, teraz się
          go chwali. Co do wieku piłkarzy, jest Pan pierwszym polskim dziennikarzem,
          który docenia doświadczenie i upomina się o starszych graczy, zresztą
          bardzo mądrze! W sprawie międzynarodowego doświadczenia naszych piłkarzy
          niby kto je ma? 4 grało na poprzednich mistrzostwach. LM to liga bez
          polskich graczy.

          Od.3. To pytanie to chyba żart redaktora, który uważa, że do systemu 4:5:1,
          trzeba graczy, którzy mają kondycję(!?), którzy potrafią centrować w
          pole karne(!?), którzy potrafią wygrać pojedynek 1:1, cofnąć się,
          odebrać piłkę(!?). Panie redaktorze, niezależnie od sytemu, niezależnie
          od poziomu drużyny, te umiejętności to podstawa gry i środki do celu
          a, że nasi zawodnicy robią to gorzej niż inni dlatego przegrywamy.
          A różnica w systemie gry to niuans, wiadomo, że jeśli jest pięciu
          pomocników i jeden napastnik, to jest to wariant bardziej defensywny niż
          4 pomocników i 2 napastników. Ten 5-ty pomocnik na ogół i tak było u nas
          to drugi defensywny. W lidze polskiej wiele drużyn gra 4:5:1 na wyjazdach,
          a 4:4:2 u siebie.
          Od.4. Widziałem ok.15 meczy Celticu w tym sezonie, tylko tyle bo to nudna liga,
          ale wg. mnie właśnie Żurawski gra wysuniętego napastnika, jak jego
          drużyna broni się to on jest tym jedynym wysuniętym żądłem, a, że
          czasami cofa się schodzi do środaka, on tak lubi zawsze to robił, wydaje
          mi się, że boi się tego szarpania z ostatnim obrońcą.
          Od.5. Czym i kim mieliśmy grać o zwycięstwo w ostanich 30 minutach!?
          Zostaliśmy zepchnięci do głębokiej defensywy, dramatycznie broniliśmy
          remisu. Czy Pan redaktor widział inaczej? Co jest lepsze 0:0, 0:1 czy 0:4!
          Przecież każdy nawet Polski piłkarz ma instynkt samozachowawczy. Co miało
          powiedzmy 3,4-rech piłkarzy odłączyć się od zadań defensywnych i udać się
          pod bramkę przeciwnika?! A kto przejmie piłkę, i im poda?!
          Od.7. Nie ma szóstego pytania? Znowu pytanie zasadnicze: dlaczego ten a nie
          tamten. Wszyscy najlepsi, którzy byli zdrowi i chcieli grać(np.Zdebel
          nie chciał, Niedzielan w zasadzie też) są na WM. Frankowski, Kłos, Dudek
          i tak by nie grali i nie łudźmy się, że ich obecność coś by zmieniła.
          Na WM jest tak atletyczny futbol, że Franek w słabej formie, nie miałby
          nic do roboty.
          Od.8. A dlaczego w reprezentacji Argentyny Heinze gra na stoperze a w MU u
          Sir Alexa na lewej obronie, a J.Carragher odwrotnie w Liverpoolu na
          stoperze a reprezentacji jeśli w ogóle gra to na lewej lub prawej obronie?
          Zresztą Dudka chyba w lidze częściej gra na lewej niż na środku?
          W ogóle to takie samo pytanie jak to z nr.3.
          Od.9. Już widzę jakbyście przyjęli zamianę Żurawskiego na Jelenia?
          Nawet odważny Janas tego by nie zaryzykował.
          Od.10. Mówiąc mało czasu na przygotowanie, miał na myśli możliwość
          zbudowania kondycji, której nasi zawodnicy nie mają a powinni mieć
          dbając oto codziennie przez całą karierę. I dla jasności trener
          reprezentacji jest selekcjonerem a nie trenerem w rozumieniu nauki
          rzemiosła piłkarskiego.

          Reasumując środowisko dziennikarskie już nakręca opinię publiczną w celu
          zmiany selekcjonera reprezentacji. Janas niewątpliwie polegnie, bo nie ma
          szans. Nie ma wyników, prasa go nie lubi. Problemem nie jest trener, bo
          nawet gdyby reprezentację Polski wziął najlepszy na Świecie trener z tym
          i następnym pokoleniem piłkarzy nic nie zrobi, bo nie ma kim grać!
          Trzeba mozolnie budować stopnie selekcyjne, czyli:
          -duża ilość dobrze zorganizowanych lig amatorskich dla młodzieży, stąd
          -selekcja do lig trampkarsko-juniorskich z koniecznie darmowym(!!!)
          szkoleniem,
          -przymus gry w rozgrywkach 1 ligii co najmniej jednego wychowanka w wieku
          poniżej 21 lat itd.itp.
          -Szkolenie, szkolenie i jeszcze raz szkolenie a za 10-15 lat może będziemy
          mieli to co Czesi mają teraz ?
          PS. Jak widzę przebieranie nóżkami Trzeciaków, Dziekanowskich i innych co
          nic nie osiągnęli a już ich prasa kreuje na kandydatów, to dla mnie Janas
          może zostać. Prosty chłop ale u nas...nie ma lepszych.
          Pzdr.
          • magikal Re: Pytania do Janasa 18.06.06, 21:53
            Brawo! Widać jak na dłoni, że wielka część zarzutów wobec Janasa jest po prostu głupich, i co gorsza, odciągają uwagę od jego rzeczywistych błędów i problemów polskiej piłki.
          • Gość: pkeit Re: Pytania do Janasa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.06.06, 07:39
            Szacunek, Kosa, bardzo mi się podoba Twój post. Wreszcie ktoś normalny.
            Dokładnie tak samo myślę - analiza tych wszystkich meczów, taktyki Janasa, jego
            błędów przy zmianach jest bez sensu wobec niepodważalnego faktu, że polscy
            piłkarze są słabi, że liga jest słaba i że szkolenie młodziezy leży.
            I ani Janas ani cudotwórca nic z tym nie zrobi. Jeżeli cały nasz plan polegał
            na tym, że wyjdziemy z grupy i tam może coś ugramy - to absurd. Zastanawiajm
            sie, czy widzą formę polskich piłkarzy mozna w ogóle mówic o porażce, w końcu
            (przynajmniej do jutra) mamy 3 miejsce w grupie. Nie widzę wielkiej różnicy w
            odpadnięciu w grupie i w 1/8 po niewątpliwych potężnych batach od Anglii.
            Przypomnijmy sobie Meksyk - wyszlismy z grupy psim swędem, po to by po nawet
            niezłym meczu dostać po d... 4-0 od Brazylii. Czy wyjście z grupy było tam
            sukcesem? Czy zmieniło ogólną ocenę naszych fatalnych występów, faktu że na
            meksykańskim mundialu strzeliliśmy jedną bramkę nomen omen autorstwa Smolarka
            (hehe to akurat może się powtórzyć po równo 20 latach ;-)))? Ani wtedy ani
            teraz nie zasłużyliśmy na wyjście z grupy i tyle. Oto kondycja polskiego
            futbolu.

            Bluzgajcie więc ludzie dalej na Janasa, żądajcie jego głowy, tylko co to
            zmieni?
      • Gość: Tomas Dlaczego Janas do 66 minuty w meczu z Ekwadorem IP: *.chello.pl 18.06.06, 13:15
        spał na ławce i nie reagował na chaos i brak jakiejkolwiek taktyki i sensownej
        gry??
        -Dlaczego nie dokonał zmian już w przerwie meczu wprowadzając drugiego
        napastnika???
        -Dlaczego zmienił system 4-4-2 ktory przynosił punkty i dużo bramek w
        eliminacjach na system 4-5-1 na kilka dni przed mundialem???
        -Dlaczego taktyka w meczu z Niemcami była defensywna, chociaż remis nic nam nie
        dawał??
        -Dlaczego w meczu z Niemcami za Żewłakowa wszedł Dudka , który nie gra na tej
        pozycji, chociaż na ławce siedział Garncarczyk??
        -Dlaczego izolował pan zawodników od kibiców i dziennikarzy powodując u nich
        dodatkowy stres???
        -Co pan i sztab szkoleniowy ukrywał na zamkniętych treningach???
        -Dlaczego jest pan tak arogancki i lekceważy kibiców??
        -Czy pan wie że reprezentacja to dobro narodowe a nie pana prywatna zabawka??

        PO NOMINACJACH POWIEDZIAŁ PAN - BIORĘ PEŁNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA KADRĘ I WYNIKI
        -CZY JEST PAN CZŁOWIEKIEM HONORU???
    • Gość: Krygo Re: Pytania do Pawła Janasa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.06, 13:30
      Pytanie odnośnie meczu z Ekwadorem: do przerwy przegrywalismy 1:0 i NIE ODDALIŚMY ŻADNEGO STRZAŁU(W 2 POŁOWIE TA "SZTUKA" UDAŁA SIĘ DOPIERO KOŁO 80 MINUTY JEŚLI SIĘ NIE MYLĘ) wiec pytanie brzmi:na co liczyl nasz "selekcjoner"(piszę w cudzysłowie ponieważ nazywając Pawła Janasa selekcjonerem to policzek w stronę innych trenerów drużyn narodowych, którzy świetnie przygotowali swoje zespoły)nie dokonując zmian po pierwszej połowie?Przecież każdy kibic(podejrzewam że i wiekszość innych polskich trenerów) dostrzegała konieczność zmian poza Pawłem Janasem!
    • br311 Dalsze pytania 18.06.06, 13:42
      11. Co oni robili na tym calym zgrupowaniu? Druzyna wygladala jakby chlopaki
      spotkali sie po raz pierwszy w zyciu. Nie mieli wypracowanych ABSOLUTNIE
      zadnych schematow. Staly obrazek - Krzynowek albo Jelen albo ktos inny dobiega
      z pilka w okolice pola karnego rywali, staje, rozglada sie bezradnie wokol i
      nie ma pojecia co dalej... Ani jeden staly fragment nie stworzyl zadnego
      zagrozenia. Nie mowiac juz o przygotowaniu kondycyjnym.
      Kolega ladnie to podsumowal: Mecz z Niemcami, 0-0, decyzdujace minuty, trener
      robi zmiane, na boisko wchodzi jakis chlopak "Czesc, jestem Darek, nie mielismy
      okazji sie wczesniej poznac..."

      12. Kto to jest Dudka? Kto to jest Garncarczyk? Kto to jest Radomski? Kto to
      jest Lewandowski?

      13. Dlaczego w kazdej innej druzynie linia pomocy spelnia funcje zarowno
      ofensywne jak i defensywne a u nas tylko defensywne? Rozumiem ze to celowe
      ustawienie bo skoro treneiro wpuszcza Sobolewskiego (ktory "walczy" czyli
      fauluje i nie potrafi celnie kopnac pilki) Radomskiego (czyli "podanie w
      poprzek najwyzej 1,5 m lub do tylu, najwyzej 3 m) Lewandowskiego (szczerze
      mowiac nie wiem co on ma robic na boisku, chyba taki drugi Sobolewski -
      "walczy"). U nas "defensywny pomocnik" to gracz ktory absolutnie nie umie grac
      w pilke a takich mamy sporo.

      14. Panie trenerze, co sie stalo??? Kiedy uslyszelismy "Do wejscia na boisko
      przygotowany jest Brozek." ktos powiedzial "A jednak facet ma jaja." za chwile
      uslyszelismy "Nie, jednak trener odwoluje Brozka."
      Ogladal pan mecz USA - Wlochy? Jakies przemyslenia?

      15. Czy uwaza pan ze dobry trener zupelnie nie uczestniczy w grze druzyny?
      Widzial pan Mourinho albo Rijkaarda? Czy oni kula sie ze strachu na lawce
      treneskiej i modla sie zeby mecz sie skonczyl jak najszybciej? Czy oni uwazaja
      ze ich megagwiazdy same sobie poradza i nie trzeba im podpowiadac?

      16. Moze pan zalozy biuro wycieczkowe "Janas Tour"? Bedzie pan organizowal
      wycieczki na mundial swoim znajomym ktorzy juz zrezygnowali z gry w pilke
      (Kosowski Mila)

      Chcemy Kasperczaka !!! To trener zza granicy ktory w dodatku mowi po Polsku. A
      jego zdziwenie oczywistym dla nas faktem ze w Polsce nie dotrzymuje sie umow
      jest symptomatyczne.
      • Gość: daboss Re: Dalsze pytania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.06, 13:47
        My sobie tu mozemy pisac,jak to nam sie nie podoba,ale janas jest z mafii
        listka i szkoda naszych nerwow.
        Ehh
        • Gość: Kolonczyk Re: Dalsze pytania IP: *.246.132.17.tisdip.tiscali.de 18.06.06, 13:57
          Co to za Depp, ten Listek.
          Czy to moze ten, dawniej, sredniej klasy sedzia(powinno byc: se-dzad)?
          Sorry, od 14 lat mieszkam poza Polska.
          Ale to chyba on, prawda?
          Dla mnie jest on sposcizna po-PZPR-owska.
          Pozdrawiam
          • Gość: m Re: Dalsze pytania IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.06, 02:24
            listkiewicz - były sędzia - był na mundialu we Włoszech, ale sędziował tylko
            jako...liniowy:)- kilka meczów, co nasi dziennikarze z niezawodnym Darkiem
            Szpakowskim uznali za sukces i z entuzjazmem w głosie wykrzykiwali.
            W lidze sędziował wiele meczów i wiele dość "dziwnie", wiadomo o co chodzi.
            Potem skarbnik w zarządzie PZPN za niejakiego Dziurowicza - szychy z PZPR.
            Wykreowany przez media (niezawodny Darek Szpakowski znowu się kłania) na nowego
            prezesa wygrał wybory i przyspawał się do stołka.
            • Gość: m Re: Dalsze pytania IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.06, 02:28
              wg pewnej książki (jak ona się tytułował>?) na ten mundial do Włoch to listek
              pojechał tylko dlatego, ze blondynki jakimś działaczom w FIFIe załatwiał:)
      • Gość: lol Re: Dalsze pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 14:39
        akurat radomski i sobolewski to bardzo solidni gracze, regularnie grajacy w klubach - radomski gra po
        90 minut w druzynie,w ktorej mila nie lapie sie na lawke nawet, sobolewski jest niezniszczalny i ma
        dobre uderzenie z dystansu. w ogole z ta ekipa, ktora janas zabral na mundial, lepszy trener wyszedlby
        z grupy. moze nie sa to asy, ale i tak uwazam, ze mogliby wygrac z ekwadorem przy zastosowaniu
        lepszej taktyki, pocwiczeniu schematow dla stalych fragemntow gry, ktorych mielismy pelno w obu
        meczach, no i przy lepszych decyzjach trenera w czasie meczu.
        jak sie robi odwazne zmiany pokazaly chocby wczorajsze zmiany w meczach czechy-ghana i usa-
        wlochy. bruckner grajac w 10 i majac niekorzystny rezultat (czyli jak janas w meczu z niemcami)
        postawil wszystko na jedna karte i wzmocnil pomoc, zeby strzelic za wszelka cene gola. jak to sie
        wyrazil komentator, ghana miala autostrade pod bramke czechow, ktorzy nie majac juz prawie sil olali
        niemal zupelnie obrone. w rezultacie czesi stracili gola w koncowce po kontrze, nie udalo im sie nawet
        zremisowac, ale widac bylo, ze oni tam przyjechali strzelac gole, a nie bronic honorwego 0-0 jak
        polska. a drugi mecz bylby chyba koszmarem janasa, gdyby przyszlo mu ustawic zespol do gry w
        oslabieniu 9 na 10, a jak sie okazalo w takiej sytuacji mozna walczyc z wlochami jak rowny z rownym !!
    • Gość: Castor Re: Pytania do Pawła Janasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 13:53
      Nie na wszystkie jest odpowiedź, ale na kilka znalazłem ;) :

      Ad. 1

      Selekcjoner jest od tego, żeby wybierać zawodników. Ma również prawo sprawdzać ich formę/umiejętności w meczach reprezentacji. Dawniej zarzucano Engelowi, że grał rutyniarzami i nie próbował nic nowego. Janas sprawdził ponad 8 jedenastek, ale nie widzę w tym nic złego. Zawodników wymienionych zabrał m.in. dlatego, że dobrze prezentowali się w swoich klubach/ligach/ostatnich meczach. Zależe mi na podkreśleniu braku oczywistości w połączeniu "sprawdzony w reprezentacji - może jechać na mistrzostwa". Powołuje się też z innych powodów (nie skupiam się nad trafnością tych powołań, widocznie Janas widział ich przydatność).

      Ad. 2

      Po pierwsze nie przesadzajmy z tym talentem Odonkora ;) . Ot szybki chłopaczek, wszedł w dobrym momencie na zmęczonego Żewłakowa (nie przeczę, że jest dobry, ale chciałbym go zobaczyć np. w meczu z Włochami). Janas powołał Gancarczyka i Dudkę z myślą o bokach pomocy. Szczerze mówiąc wyboru dużego nie miał. Rząsa? Wtedy dopiero posypałaby się krytyka. "Janas zabiera dziadków zamiast młodych i przebojowych Dudki i Gancarczyka". Widzicie te tytuły? Zgadzam się, talent talentem, ale chyba głównie na środku obrony. Na bokach bardziej szybkość, wytrzymałość i drybling. W tym przypadku z wyborem Janasa się zgadzam, zwłaszcza, że jest to chyba najuboższa w możliwości pozycja w Polsce (skrzydła obrony). Pyta pan o zmiennika Jopa. Dlaczego nie Lewandowski? Zagrał jednak Bosacki, gdyż prawdopodobnie okazywał lepszą formę na treningach (szkoda, że do niedawna treningi były zamykane i nie możemy tego potwierdzić).

      Ad. 3

      Zmiana systemu była podyktowana założeniami taktycznymi. Widocznie sztab trenerski zakładał, że na Ekwador skuteczniejsze będzie 4-5-1. Co do wykonawców systemu to trochę nie rozumiem. Jeśli boczny obrońca sprawdza się w 4-4-2 to sprawdzi się w 4-5-1. Założenia dla bocznych wydają mi się z grubsza takie same (te ofensywne). Inna sprawa z bocznymi pomocnikami, którzy spełniają po części rolę napastników. Ale nikt chyba nie zaprzeczyłby w momencie szczytowej formy Krzynówka, że z powodzeniem dałby sobie radę jako bardzo ofensywny skrzydłowy. Podobnie Smolarek. Oboje "potrafią minąć rywala w pojedynku jeden na jeden, dośrodkować w pole karne, wspomóc napastnika w ataku". Inna sprawa, że Krzynówek zagrał... hmm... powiedzmy nie na swoim przeciętnym poziomie. Podkreślam jednak, że z taktyką w futbolu mam tyle wspólnego co osoba grająca 5 sezon Olimpique Lyon w Football Managerze 2006 (jak narazie 4 mistrzostwa Francji i dwa półfinały LM ;D ) ;) . Jeśli moje założenia są błędne, napiszcie ;) .

      Ad. 4

      No tu niestety nie potrafię tego wytłumaczyć. Żuraw miał wspomagać Rasiaka, taki łącznik między atakiem a pomocą. Ale było inaczej. Nie wiem dlaczego.

      Ad. 5

      Odpowiedź jest prosta. Zawodnicy jechali na zgonie (przepraszam za kolokwializm). Nikt nie miał siły biegać od około 65 minuty, a po czerwonej kartce tego biegania było jeszcze więcej, więc zadania ofensywne trzeba było zredukować. Zauważmy, że możliwości wydolnościowe nie są zależne od trenera. Szczerze mówiąc jestem pod wrażeniem, że biegali te 65 minut. Rzadko widywało się tak biegających Polaków wcześniej (i nie mówcie, że "dziś to norma", bo dobrze to wiem; chcę zauważyć postęp i że to nie Janas jest odpowiedzialny za brak kondycji).

      Ad. 6

      Nie ma czego tłumaczyć, bo pytanie... wcięło ;) ?

      Ad. 7

      Znowu nie będę oryginalny i powiem: a kogo miał zabrać? Łatwo mówić "kogoś innego". Z pustego itd. ...

      Ad. 8

      Krzynówek zszedł, bo grał słabo. Janas wprowadził za niego Lewandowskiego nie dlatego, że widział go w tym meczu na środku obrony, ale dlatego, że Lewandowski jest na tyle uniwersalnym graczem, że może zagrać jako defensywny pomocnik. Po zejściu Sobolewskiego w środku była "dziura", a jedynym zawodnikiem, który mógł ją zalepić był właśnie Lewandowski. W przypadku Dudki również zadecydowała uniwersalność. Fakt, w Wiśle gra na środku, ale grywał również na boku. Alternatywą był Gancarczyk, ale z powodów znanych Janasowi nie zagrał (możemy tylko gdybać czy to dobrze czy źle). Janas mógł jeszcze zaryzykować i "kazać" grać Żewłakowowi do końca (co również nie wiemy jakby się skończyło).

      Ad. 9

      Nie mogę sie zgodzić, że "nie miał kompletnie rozeznania w umiejętnościach swoich graczy przed mundialem". Wiedział, że wielu z nich nie prezentuje jeszcze szczytów, ale liczył, że są na wznoszącej i na mundialu pokażą swoje faktyczne umiejętności. Sparing z Chorwacją był próbą generalną. W moim mniemaniu nie jest to najlepsza pora na próbowanie nowych zawodników. Nie zapominajmy, że są jeszcze treningi, z których można wyciągać wnioski na temat formy zawodnika.

      Ad. 10

      I to jest drugie pytanie, na które nie potrafię odpowiedzieć. Trochę dziwne tłumaczenie, bo, jak zauważył pan redaktor, wszyscy mieli tyle samo czasu.

      P.S. W swych tłumaczeniach często używałem "przypuszczalnie", "być może" i różne formy czasownika "zakładać", gdyż uważam, że nie można we wszystkich kwestiach jednoznacznie ocenić trenera. Teraz, po meczach, wiemy co było nie najlepszą decyzją, ale możemy tylko "zakładać" i "przypuszczać" co byłoby lepsze. Przy okazji apeluję: skończcie z nagonką na Janasa! Nie zauważyliście, że co by nie zrobił, zawsze jest źle?

      Pozdrawiam i czekam na KONSTRUKTYWNE i SENSOWNE posty ;) .
      • Gość: Tomas Pytania nie tylko do Pawła Janasa IP: *.chello.pl 18.06.06, 14:00
        dlaczego tylko Janas ma byc winny??? To że popełnił masę błędów i nie sprawdził
        się jako trener to prawda, ale co z pozostałymi członkami sztabu szkoleniowego??
        EDWARD KLEJDINST tzw bank informacji - śmiechu warte - raczej pustych i
        bezsensownych informacji..
        Ten człowiek już 4 lata temu pokazał swoje "zdolności" rozpracowując drużynę
        Korei i Portugalii-jaki był efekt wszyscy pamietamy.
        Teraz sytuacja się powtarza - Ekwador rozpracowany od 0,5 roku i inne brednie.
        A efekt taki sam - kompletny brak koncepcji.

      • Gość: Kolonczyk Re: Pytania do Pawła Janasa IP: *.246.132.17.tisdip.tiscali.de 18.06.06, 14:15
        Nagonke mozna bardzo szybko i latwo skonczyc.
        Zwolnic go!
        Trener jest odpowiedzialny za cala misere.
        Nawet gdyby Polacy a slabsi technicznie, to minimum jest przygotawanie
        kondycyjne i oczywiscie, zeby nie zapomniec, mentalne.
        Checi do gry nie widzalem w pierwszym meczu a przeciwko Niemcom bela to tylka
        zwykla i bezowocna latanina za pilka.
        Najgorsze jest to, ze Niemcy wcale nie maja mocnego zespolu. Tylko kondycje.
        Przygotowanie pilkarzy powinno rozpoczynac sie juz duzo wczesniej.
        Kazdy pilkarz powinien byl robic to indywidualnie.
        Nawet jesli nie gral we wlasnym klubie.
        Swoja droga bylo to bardzo dziwne, ze nagle Krzynowek i Smolarek byli tak sabi
        w ostatnim sezonie ligowym, ze siedzieli tylko na lawie.
        Ale to inny temat.
        Pordrawiam
      • Gość: f. Re: Pytania do Pawła Janasa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.06, 23:53
        Hej!

        Trafne odpowiedzi, z większością się zgadzam.

        Denerwują mnie dziennikarze, m.in. z Wyborczej, wylewający swoje frustracje na
        trenerze. Janas nie jest geniuszem, ale na piłce się zna, w odróżnieniu od
        wielu dziennikarzy.

        Co można zrobić, jeśli ci na którzych wszyscy stawiali i decydowali o grze
        rerpy (Żurawski, Krzynówek, Szymkowiak) są ciency jak nigdy. Nie mamy lepszych,
        kropka.
        • Gość: bum Janasa decyzje nie takie zle IP: *.versanet.de 19.06.06, 01:50
          tylko polska reprezentacja jest slaba.
          najwiekszym bledem byla rezygnacja z Frankowskiego przy niewyprobowaniu ataku
          Zurawski/Smolarek. dopiero na mistrzostwach zagrali razem i widac bylo
          niezrozumienie. Ebi i Magic nie tworzyli pary, grali sami dla siebie i nie chce
          ujmowac walecznosci Ebiego ale to bylo najslabsza strona Polski.Rozumiem ze
          Frankowski nie gral by tak dobrze na mistrzostwach bo jest bez formy ale
          Zurawski zagralby na 100procent lepiej z Frankowskim. Tego Janas widac nie
          przemyslal.
          drugim bledem bylo powolanie Mili.Tutaj mi slow brakuje.naszczescie nie zagral
          ale zaloze sie ze atmosfere psul.
          gdyby Janas troche rozmawial z pilkarzami. powiedzial Frankowskiemu wczesniej ze
          narazie widzi go tylko jako rezerwowego u boku Smolarka to byc moze mielibysmy
          teraz lepszy rezultat z Jokerem Frankowskim.

          Postawil na dobrego Smolarka. Nie postawil na slabego Frankowskiego. Jednak
          zapomnial ze oslabil
          tym Zurawskiego.

          Reszta decyzji calkiem dobra. Kto by pomyslal ze Jelen czy Brozek beda dobrze
          grali a tu calkiem calkiem sobie radza.
          • Gość: loco Re: Janasa decyzje nie takie zle IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 19.06.06, 12:08
            no wlasnie kto by sie spodziewal ze brozek i jelen sobie poradza, sam sobie
            odpowiedziales zamiast brac pacanow grzejacych lawke trzeba bylo zabrac kilku z
            polskiej ligi zaloze sie ze dali by z siebie wiele wiecej niz te pierdzielone
            obiboki
    • fturujac Re: Pytania do Pawła Janasa 18.06.06, 13:59
      11) Dlaczego trener jest arogantem, który nie szanuje kibiców i nie jest łaskawy wytłumaczyć nam maluczkim dlaczego polska reprezentacja jest żenująco słaba pod względem techniki, zaangażowania w grę, przygotowania kondycyjnego, ustawienia na boisku itd.
      12) Dlaczego trener przejmuje manierę PZPN i udaje człowieka z powołaniem, mędrca, alfe i omege, która nie musi sie nikomu z niczego tłumaczyć.
      13) Dlaczego zabrał na mundial ludzi bez formy i nie grających w swoich klubach? Może wtedy tacy amatorzy jak Dudek, Frankowski, Kosowski, Krzynówek, którzy się mienią gwiazdami i profesjonalistami polskiej piłki znaleźliby sobie kluby, w których graliby regularnie (przypadek reprezentanta Czech - przygotowywał sie do mundialu grając w 2 lidze czeskiej).
      14) Czemu Paweł Janas nie uznaje jawności? Czemu nie powie wprost, kto go zawiód, kto nie jest przygotowany do mundialu, kto jest amatorem, a kto zawodowcem. Obawia się skrytykować kogoś, bo mogą wyjść kwiatki jak się piłkarze "trenowali" na zgrupowaniach?
      15) Czy trener od czasu swojej ostatniej pracy szkoleniowej był na jakiś seminariach, szkoleniach, poszerzał swoją wiedzę, oglądał pracę w klubach, czy też został selekcjonerem, bo akurat tak wyszło, a przygotowania do tego nie ma żadnego?
      • Gość: lol widze ze odezwal sie ekspert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 14:41
        13) Dlaczego zabrał na mundial ludzi bez formy i nie grających w swoich klubach
        > ? Może wtedy tacy amatorzy jak Dudek, Frankowski, Kosowski, Krzynówek, którzy s
        > ię mienią gwiazdami i profesjonalistami polskiej piłki znaleźliby sobie kluby,
        > w których graliby regularnie

        LOL dudek i frankowski nie pojechali na mundial, cieciu. poza tym frankowski w klubie gral regularnie
        • fturujac Re: widze ze odezwal sie ekspert 18.06.06, 16:28
          Naucz się czytać ze zrozumieniem słowa pisanego.
        • Gość: loco Re: widze ze odezwal sie ekspert IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 19.06.06, 12:12
          czytaj dokladnie co ci w.w napisal i nie obrazaj kogos jak masz problemy ze
          zrozumienie tekstu... wtorny analfabeto!!!
    • Gość: rh brak piłkarzy IP: *.adsl.inetia.pl 18.06.06, 14:18
      żaden polski piłkarz swoimi umiejętnosciami nie daje nadzieji na jakikolwiek
      sukces, nawet Dudek który juz jest na wylocie, ani Frankowski, moze lepiej dla
      ich reputacji ze nie zostali powołani, za to takie gwiazdy jak Żurawksi czy
      Krzynówek mają przed sobą tylko kontrakty w coraz mniej znanych klubach, nasi
      piłkarze to klauni którzy udają piłkarzy, pretensje mozna będzie miec do Czechów
      jesli nie wyjdą z grupy, albo żal Wybrzeza Kosci Sloniowej czy nawet Serbi, to
      są druzyny które posiadaja wielkie umiejętnosci i technikę. Zostawmy juz naszych
      i niech media nie rozbudzaja naszych apetytów na sukcesy w hokeju, piłce, koszu,
      czy siatkówce. A Janas? rzeczywiscie gosć jest małokontaktowy, kto mu pozwolił
      prowadzic druzyne, on przeciez przynosi wstyd Polsce swoim zachowaniem. Żenada.
      • Gość: mk Re: brak piłkarzy IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.06, 02:40
        Czy wywalenie najlepszego napastnika nie miało przypadkiem wpłwywu na morale
        drużyny?
        Frankowski nieskuteczny, to ciągle Frankowski zgrany z Żurawskim i resztą.
        Może n.p. robiłby dobre podania.
        Ciągle się gadało: nie strzela goli w lidze.
        Ale coś chyba na tym boisku robi.
        Na pewno coś robi!!
        Przecież inaczej skończyłby jak Kosa.
    • Gość: amator ja mam apel!!! IP: *.sympatico.ca 18.06.06, 14:18
      Apeluje do polskich pilkarzy, do tych, ktorzy maja resztki sumienia w sobie aby
      mecz z Kostaryka zupelnie polozyc. Niech bedzie 0:11, niech bedzie nawet 0:21,
      strzelajcie sobie sami bramki, wyglupiajcie sie. Nie chodzi tu o przejscie do
      historii w charakterze najwiekszych swirusow, ale chodzi o to by wreszcie swite
      Listkiewicza skompromitowac, by wreszcie ten betonowy PZPN zaorac. Teraz,
      kiedy "podbudowani" porazka 0:1 z Niemcami, znow hardo podnosza glowy, kolejny
      raz "nic sie nie stalo" itp. Blagam w imieniu polskich kibicow, ktorym jeszcze
      na sercu lezy dobro polskiej pilki - skompromitujcie sie, skompromitujcie ten
      skostnialy uklad. Poswieccie samych siebie dla dobra przyszlych reprezentacji.
      Jesli nie wy - apeluje do wladz o to samo, o co wnosili juz kiedys inni: prosze
      zawiesic PZPN, zlikwidowac wszystkie ligi i stworzyc pilke od poczatku. Niech
      nas wykluczaja, niech nas zawieszaja - wyjdzie to tylko z korzyscia na
      przyszlosc. Janasowi zycze udanych polowan.
      • Gość: LoRd QulaG brawo!!! podpisuję się pod tym! IP: *.nat.student.pw.edu.pl 18.06.06, 14:56
        już kiedyś jeden z redaktorów GW bodajże Stec i bodajże po przegranych
        eliminacjach Euro pisał, że jedyna droga do odbudowy polskiej piłki to upadek na
        sam dół...
        jak kluby na skraju bankructwa spadające do niższych lig, by się odbudować, tak
        Polska powinna się skompromitować na światowej arenie, by w końcu ktoś (tylko
        kto? prezydet czy misnister sportu? wątpię niestety...) cały ten PZPN wysłał na
        Księżyc... niech nas wykluczą z pucharów i rozgrywek międzypaństwowych, i tak
        się kompromitujemy coraz bardziej, a te sukcesy reprezentacji ponad stan tylko
        przysłaniają nam oczy...

        niestety wiem, że w tym kraju to sie nie stanie... kolesiotwo, układy i
        przekręty są na każdym kroku, sam mam do czynienia z takimi ludźmi (na
        państwowych posadkach, kręcących kasę z publicznych pieniędzy...) i można sie
        załamać wobec ogromu tego zjawiska wokół...

        odejście Janasa nic nie da, tak samo jak pozostawienie go... trener z zagranicy
        na dłuższą metę też nic tu nie osiągnie... tu trzeba zmienić dużo więcej niż
        jednego selekcjonera czy jednego prezeza związku... tu trzeba zmienić fundamenty...

        serce jest za Polakami, rozum za Kostaryką, jak zwykle polski kibic jest
        rozdarty... :/
    • Gość: P_M_ Re: Pytania do Pawła Janasa IP: *.dsl.scarlet.be 18.06.06, 14:19
      Dlaczego nie zagrali zmiennicy, kiedy sie okazalo, ze pierwszy sklad zawiodl?
      Dlaczego nie zagrali ci, ktorzy najlepiej sie prezentowali w sparingach? (Rasiak, Mila i inni)
      Po grzyba wystawil Smolarka, ktory jest delikatniejszy od Mili i nawet na mistrzostwach swiata kobiet nie mialby szas?
      O Zurawia w roli wysunietego napastnika pytal nie bede, bo juz o to pytano.
    • Gość: tomga poprawic pytanie nr 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 14:19
      "... skoro na mundial i tak zabrał zawodników, których nie tak naprawdę
      sprawdzić nie zdążył..."

      prosze poprawic pytanie bo wprowadza zamieszanie przez podwojne zaprzeczenie...

      a tak na marginesie znajac Janas bedzie odpowiadal w stylu "bo tak",
      "odpowiednio", "bo taka miałem wizję" etc.....
      • Gość: vdt Re: poprawic pytanie nr 1 IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 18.06.06, 15:14
        Jedno tylko pytanie:dlaczego Polska drużyna nie przeprowadziła tak naprawdę ani
        jednego z "prawdziwego zdarzenia ataku" tylko były to li tylko mówiąc
        kolokwialnie piłki w przód "na aferę"?
        A tak już na marginesie to nie tzreba być specjalistą w sprawach futbolu by
        na parę miesięcy dojść do wniosku , iż cieniutko będzie z tą reprezentacją na
        mundialu gdyz większość zawodników albo grzeje ławę albo gra jakieś "ochłapy" w
        swoich klubach.
        Nie chciałbym tu się rozpisywać na temat polskiej piłki bo to temat dość
        szeroki ale skoro reprezentacja pewnego państewka które ma mniej mieszkańców od
        naszej stolicy i której sportem narodowym nie jest piłka kopana jest w stanie
        zatrudnić dobrego trenera - mowa o Beenhakkerze - to samo mówi za siebie jak
        poważnie ten kraj podchodzi do tego dyscypliny sportowej. A u nas Listkiewicz
        wygrywa praktycznie jednogłośnie kolejne głosowanie i siedzi sobie na
        stanowisku biorąc wcale nie małe pieniądze za to i ani mu się śni ustępować.
        Naród nie nawidzi Janasa to go zwolni, on umyje ręce i zabawa zaczyna się od
        początku. A profesjonalnego szkolenia młodych piłkarzy jak nie było, tak nie ma
        i nie będzie póki całe to towarzystwo któremu PZPN na imię będzie trwało w
        skostniałych formach rodem z PRL-u.
        Zacznijmy więc ogólnonarodową dyskusję na temat właśnie PZPN-u by tam coś
        sie w końcu ruszyło. Szczególnie rola dziennikarzy jest tu dość duża bo kto jak
        nie oni mogą skrytykować na większym forum działalność tego potworka, który
        niszczy polski futbol.
    • Gość: Widzewiak Re: Pytanie 5 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 15:20
      To bylo przed meczem Ekwadoru, wiec Janas bral pod uwage, ze remis moze nam
      dawac niezbedny 1 punkt. A bal sie zmian, zeby nie zepsuc dobrze grajacego zespolu.

      W pierwszym meczu to wlasnie gry zespolowej calkiem zabraklo, a w drugim juz byla.

      Pa

      Kamil Ł

      Ps - Jesli ktos powie ze "trener nie moze sie bać", to od razu informuje, ze
      powinien sie bać zlych decyzji. Powinien umiec ryzykowac ale brak strachu to
      objaw choroby psychicznej u każdego człowieka.
    • prophets_of_doom Re: Pytania do Pawła Janasa 18.06.06, 16:06
      To są bardzo dobre pytania i Janas nie robi łaski on ma obowiązek na nie
      odpowiedzieć ,reprezentacja to dobro narodowe to my jesteśmy jego pracodawcami i
      to samo dotyczy prezesa oszusta Listkiewicza na którego czeka o wiele więcej
      ważniejszych pytań najwyższy czas aby przede wszystkim nim dziennikarze się
      zainteresowali a najlepiej komisja śledzcza i prokuratura.
      Czas rozliczyć ludzi którzy są odpowiedzialni którzy kolejny raz skłamali mówiąc
      że biorą odpowiedzialność na siebie i nie mają honoru żeby tą odpowiedzialność
      wziąć.
    • Gość: eres pytania IP: *.hsd1.ct.comcast.net 18.06.06, 16:25
      1. Dlaczego dziennikarze napompowali ten balon do absurdalnych rozmiarow???
      Kazdy , kto choc odrobine zna sie na pilce , zdawal sobie sprawe z faktu ,
      ze wywalczylismy awans z wyjatkowo slabej grupy.Jak gralismy w obronie ???
      Fatalnie i nic sie pod tym wzgledem nie zmienilo.Inna sprawa , ze gralismy
      skutecznie i szczesliwie w ofensywie ...ale tylko z europejskimi sredniakami /
      a takich druzyn na MS nie ma !!! / w meczach z Anglikami gralismy , jak
      zwykle ...czyli bylismy tylko tlem dla przeciwnika.
      Czy panowie dziennikarze nie zauwazyli tego faktu ???

      2.Pilkarzyk Bosacki odgraza sie po przegranym meczu z Niemcami , ze teraz Wam
      dziennikarzom udowodnilismy , ze potrafimy grac ...pewnie , ze udowodniliscie ,
      ale co ??? Szczyt glupoty !!! Czy prawde , ze jestescie za slabi na druzyny z
      wyzszej pilkarskiej polki.
      Inny pilkarzyk powiedzial , ze bylismy rownorzednym rywalem dla druzyny
      Niemieckiej !!! Boze , Ty widzisz i nie grzmisz !!! To ja sie pytam pana
      pilkarzyka - ile sytuacji bramkowych stworzyliscie ??? Prosze przejrzec
      statystyki meczowe i na drugi raz , nie opowiadac bajek .
      Jezeli pilkarzyki opowiadaja takie bzdury , to moim zdaniem nie zasluguja na
      gre w kadrze. Dozywotnia dyskwalifikacja , za przekuwanie w sukces ...porazki i
      brak sportowej ambicji.Na miano sportowcow nie zaslugujecie !!!
      Dlaczego panowie dziennikarze , dolaczacie sie choru zachwyconych , badz co
      badz po przegranym meczu , w ktorym nie stworzylismy zadnej bramkowej
      sytuacji ??? Dzieki Wam , pilkarzyki trwaja dalej w sportowym minimalizmie.

      3.Dlaczego pilkarzyki, przyjezdzaja na najwazniejszy turniej pilkarski ,
      kompletnie bez formy? Brak profesjonalizmu !!! Czy to Janas mial ich
      doprowadzic w ciagu 3 tygodni do szczytu formy ??? Oczywiscie , ze nie !!!
      Odpowiedzialnosc za przygotowanie fizyczne i za forme , to kwestia
      indywidualnego podejscia zawodnika do wykonywanego zawodu .

      4. Dlaczego pilkarze Trynidadu potrafili nawiazac rownorzedna walke , ze
      Szwedami i Anglikami , z zespolami na ktorych samo wspomnienie nasze pilkarskie
      orly dostaja sraczki??? Bo maja trenera , ktory im wpoil walke do ostatniej
      minuty meczu !!! Wpoil im wiare w zwyciestwo ...choc logika podpowiadala , ze
      nie maja najmniejszych szans.O indywidualnym podejsciu zawodnikow do zawodu
      pilkarza oraz PSYCHICE , nawet nie wspominam.

      5.Od poczatku roku , bylo oczywiste , ze bedzie problem na lewej
      pomocy.Krzynowek gral od swieta a Kosowski oddawal sie ulubionemu zajeciu ,
      czyli filmowaniu z trybun architektury stadionow .Dlaczego w zaistnialej
      sytuacji , Janas nie szukal alternatywnego rozwiazania ??? Z calym szacunkiem
      dla obydwu pilkarzykow...ale z taka forma , nie powinni oni znalezc sie w
      kadrze na MS.Dlaczego Wy , dziennikarze, odpowiednio wczesniej nie podnieslicie
      larum ??? Czyzby krotkowzrocznosc ???

      WNIOSKI :
      Mamy: sredniej klasy pilkarzykow ...byle jaka lige ... miernych
      trenerow ...beznadziejnych , trzymajacych sie kurczowo stolkow dzialaczy
      pilkarskich ... oraz SWIATOWEJ KLASY WSZYSTKOWIEDZACYCH DZIENNIKARZY !!!
      • rebelyell pilkarzyki brzmi wlasciwie 18.06.06, 16:50
        proponuje inaczej nie nazywac tych, ktorzy grac nie potrafia i nie potrafia
        rozmawiac z kibicami

        pilkarzyk Bosacki - o udowadnianiu czegokowiek dzienikarzom
        pilkarzyk Boruc - o kibicach, ktorzy odstawili wioche
        pilkarzyk Zurawski - o tym ze on nic nie wie
        pilkarzyk Zewlakow - o tym, ze stoczyli rownorzedna walke

        jednym PILKARZEM w tym "zespole" jest Smolarek. Gosc potrafi zagrac i sie
        wypowiedziec po meczu. Ciekawe, ze pierwsze potrafi bo Polska nie jest jego
        pierwszym krajem a drugie potrafi POMIMO tego.


        ----------------------
        www.diablospolacos.com
      • Gość: truteń Re: pytania (wszystkiemu winni dziennikarze) IP: *.icpnet.pl 19.06.06, 02:55
        > Dlaczego dziennikarze napompowali ten balon do absurdalnych rozmiarow???
        > Kazdy , kto choc odrobine zna sie na pilce , zdawal sobie sprawe z faktu ,
        > ze wywalczylismy awans z wyjatkowo slabej grupy

        Tak, i na MS tez trafilismy do najslabszej grupy. Co do dziennikarzy to odpowiem
        nie swoim tekstem, zamien tylko internautow/kibicow na dziennikarzy.
        (autor:AJK z grupy dyskusyjnej pl.rec.sport.pilka-nozna, cytowane fragmenty
        poelnil osobnik o nicku "al" z tej samej grupy):

        "> I na samym końcu to co warto napisać szczególnie tutaj. Pewno takie
        > czasy, że ludzie niewiele osiągnęli w swoim życiu, są sfrustrowani,
        > a że mają internet i możliwości to się mogą wyżywać i ponarzekać w
        > sieci. Wielką krzywdę wyrządziliście.

        Kurde flaszka, jakbym Olszańskiego czytał, z dawnych trUjkowych
        czasów.

        Wszystkie przedimprezowe buńczuczne zapowiedzi poszły się... poszły
        sobie, a kto winien? Kibice/słuchacze/widzowie. No, kurde nie dorośli
        do Geniuszu Tater i Bieszczadów, nie nadążają za Parowozem Rewolucji.
        Oto okazało się, że vox populi, olewany sikiem prostym przez dwa lata,
        nagle się przebił i zadziałał. Oczywiście, gdybyśmy teraz mieli cztery
        punkty, to tylko i wyłącznie genialna myśl trenera Janasa świeciłaby
        tryumfy, ale ponieważ onaż dała d... , to trzeba szukać winnych. Kto
        winien? Nie PZPN, nie trener, nie piłkarze, tylko grupa "internetowych
        frustratów, zionących jadem i odreagowujących frustracje, tudzież
        zapewne defekty aparatury seksualnej". Bo takie mają przebicie, że
        nawet trener Janas się ich boi i posłuszanie chowa Rasiaka do szuflady
        (a jak zagra z Kostaryką, to co? Teoria w krzaki, czy znowu wina
        internetowych frustratów?). Bo jakby "internetowi frustraci" nie
        pisali, to Rasiak by grał od pierwszej minuty i rozstrzelałby Niemców
        jak na Wale Pomorskim. Rudy Rasiak 102 i pies. Gdyby nie "internetowi
        frustraci", to pojechalibyśmy z Ekwadorem jak z Haiti w 1974, a z
        NIemcami jak z Argentyną. Brazylię by rozjechała Szczakowianka w
        przerwie. Gdybyby nie pisanina "internetowych frustratów", to Mila
        zmiażdżyłby niemiecką obronę, wydymał Ballacka i niech mu Ronaldinho
        buty czyści. Bo nasza reprezentacja to Przyczajone Tygrysy i Ukryte
        Smoki tylko pisanina internetowych kibiców nie daje im spać po nocach,
        nogi plącze i dzieciom nieletnim mleczko kwasi.

        > Janas Was posłuchał.

        Ta, jasne... A jak powiemy, że w następnym losowaniu Totka będą liczby
        14, 17, 22, 27, 35, 45, 49, to one padną. I to cztery razy z rzędu. A
        kiedy napiszę, że Listkiewicz musi odejść - odejdzie. Słowo ciałem się
        staje, Wallenrod - Belwederem, a znaki na niebie i ziemi zwiastować
        będą. Tacyśmy, bracia frustraci, że co postanowimy - to się ziści.
        Dalejże frustrować i postanawiać! Janas nas posłuchał! Myśmy własną
        piersią powstrzymali Wejście Smoka oraz Wejście Lewandowskiego. Choć
        to prawie to samo.

        > Jedziecie Prześmiewcy, napewno Wasz sarkazm był potrzebny
        > i Rasiakowi i Mili i Janasowi i nam wszystkim.

        Abstrahując od tego, że nawet gdyby przeczytali, to i tak się tym nie
        przejęli, ani "by" się tym nie przejęli... Przynajmniej nie
        nadymaliśmy balonu tromtadracji, że trener powiedział, naszym
        obowiązkiem, jest - jak to stado małp - słuchać i jeść banana, a z
        grupy wyjdziemy spokojnym leszczem. Niektórym pozwoliło się to nie
        rozczarowywać. Za bardzo, bo nadzieję mieli wszyscy. Może nawet ci
        "frustraci" większą, bo wbrew sobie i nie ślepą, choć bardziej naiwną.
        No, ale może lepiej jest bredzić, że wygrana z Wyspami Owczymi to
        sukces, przegrana z Litwą to sukces, a im bardziej żałosny styl - tym
        sukces większy, wygrane w sparingach bez znaczenia to gigantyczne
        sukcesy, a że daliśmy dupy na mistrzostwach?... No, sorki, pomyliłem
        się, przykro mi i nie wracajmy do tego. Luzik. Nie pierwszy raz
        przecież, nie? I da capo al fine...
        A mnie tylko korci, żeby kolejnym trenerom przypominać, co mówili, co
        obiecywali, jakich zgrywali chojraków.. i powiedzieć im, co mogą sobie
        zrobić z wszelakimi przeprosinami, jak mocno je skręcić i gdzie
        wetknąć.
        No, ale wiadomo - wszystkiemu są winni internetowi kibice. Myśmy
        przegrali te mistrzostwa.
        Więc może zamknąć tę grupę, bo jeszcze eliminacje do ME przegramy?

        Tak, sarkazm był potrzebny. Choćby po to, żeby teraz umieć się
        _jednak_ uśmiechnąć, żeby teraz w miarę normalnie reagować i takich
        bzdur nie pisać, nie szukać winnych wśród masonów, wozaków i
        internautów.

        > Dajecie ze swoją melodią, przecież to wszystko było takie
        > dowcipne i śmieszne.

        Podobnie jak gra naszej reprezentacji skuteczna była nad podziw, jej
        przygotowanie kondycyjne lepsze niż wszystkich innych razem wziętych,
        elokwencja, innowacyjności i taktyczny geniusz Janasa miażdżące, a
        poczucie honoru panów Listkiewiczów jak u redutowego Ordona.
        I na pewno, jeśli sobie internauci jaj robić nie będą, ani wyżywać
        się, ani frustrować, to tratatata tratatata - Polska będzie mistrzem
        świata. A wcześniej mistrzem Europy. Byle tylko zdzierżyć i nie śmiać
        się z Janasa, Rasiaka czy kogo tam. To co, może jakieś zobowiązanie?
        Dla uczczenia trzydziestej pierwszej...
        - Okrągłej!
        - ...tak jest! Trzydziestej pierwszej, okrągłej rocznicy powstania
        naszego przedsiębiorstwa... brygada młodzieżowa zobowiązuje się
        zaciągnąć wartę przy parówkach!
        Musztardę mamy."
      • Gość: Jędrzej Pytania do p. Kiedrowskiego i janasożerców IP: *.chello.pl 19.06.06, 04:16
        1. Czy to Paweł Janas był selekcjonerem przed czterema laty, gdy zblamowaliśmy się na mistrzostwach w podobnym jak dziś stylu?
        2. Czy to Paweł Janas był selekcjonerem przed ośmiu laty, gdy w ogóle na mistrzostwa nie pojechaliśmy?
        3. Czy to Paweł Janas był selekcjonerem przed dwunastu laty, gdy w ogóle na mistrzostwa nie pojechaliśmy?
        4. Czy to Paweł Janas był selekcjonerem przed szesnastu laty, gdy w ogóle na mistrzostwa nie pojechaliśmy?

        Pytania są retoryczne, a odpowiedź znana: cztery razy "NIE". Nasze niepowodzenia w tej dziedzinie są notoryczne i świadczą o problemach dużo głębszych niż błędy aktualnego trenera. Janasa trzeba zmienić, ale jeśli polski światek piłkarski nie zostanie generalnie ODBAGNIONY, to nie tylko Henryk Kasperczak, ale i sam Guus Hiddink niczego z reprezentacją nie zdziała.
      • Gość: pati Re: pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 20:17
        Męczące robią się te wywody dotyczące Janasa ale pretensje są uzasadnione.
        Drużynę mamy w marnej kondycji ale trener też dołożył sporo od siebie i efekty
        są jakie są. Cudów nie dało się zrobić ale można było podejśc do sprawy z
        głowa, poczynając od powołania odpowiednich (cokolwiek grających) zawodników a
        kończąc na przyznaniu się do błędów a nie wygłaszaniu przez trenera rzeczy
        typu "zagraliśmy nonszalancko, straciliśmy jedną bramkę, później rzuciliśmy się
        do odrabiania strat i pozwoliliśmy sobie strzelić drugą bramkę.." (to po meczu
        z Ekwadorem oczywiście) Nie bede juz komentowac innych dziwnych decyzji trenera
        w trakcie obywdu meczów ale przyznać trzeba, że Janas swoją arogancją i
        podejściem do kibiców, i w zasadzie dziennikarzy też, sam na siebie ukręcił
        bicz. Poniekąd więc sam jest sobie winny tej nagonki.
        Poza tym nie wiem czy to nie Janas akurat rzucił tekst, że bylismy równorzędnym
        rywalem dla drużyny niemieckiej...
        • Gość: pati Re: pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 20:19
          Faktycznie to żewłąkow a nie Janas był autorem tych słów.. W tym jedynym
          wypadku zwracam honor treneiro.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka