Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Vancouver 2010. Vonn złota po raz pierwszy, fat...

    17.02.10, 22:16
    a jeszcze pare dni temu ta sama kobieta opowiadala o kontuzji i ze
    moze sie wycofac....czyli klamala po to by bylo tzw telewizyjne story
    jak to biedna, ,,kontuzjowana" potrafila przezwyciezyc bol i zdobyla
    zloto....wszyscy ktorzy zjechali choc raz z oslej gorki nawet
    rozumieja co to jest przypiac narty gdy cos boli.....czuje ze bedzie
    z tego ksiazka albo film.....
    Obserwuj wątek
      • Gość: sad Vancouver 2010. Vonn złota po raz pierwszy, fat... IP: *.wroclaw.vectranet.pl 17.02.10, 22:17
        Paerson - prawie jak Mateja za dobrych czasów...
        • Gość: mzb Anja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.10, 00:09
          A gdyby nie tyczka to prawie ustałaby ten skok. Miejmy nadzieję, że nic jej się
          nie stało.
      • wybitniemadry polaki maja fajne gory 17.02.10, 22:26
        ale nie chce im sie jezdzic
      • Gość: RekinCz Oczy swiecily klamstwem zjazdowa pozycja aaj !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 22:34
        Oczy swiecily klamstwem zjazdowa pozycja aaj !!!
        • Gość: Jan Re: Oczy swiecily klamstwem zjazdowa pozycja aaj IP: *.asm.bellsouth.net 18.02.10, 02:00
          A coz to zdanie ma znaczyc. Czysta polszczyzna.
      • Gość: jan Vancouver 2010. Vonn złota po raz pierwszy, fat... IP: *.cust.tele2.se 17.02.10, 23:27
        Vonn jest świetna. Gratulacje. Ale według mnie trasa w duzym stopniu
        wypaczyła rywalizacje. Podejrzewam, ze kilka zawodniczek z czołowki
        mających szanse w dalszych konkurencjach odpusciło atak po wieściach
        o wypadkach. Chyba bedzie fala krytyki, bo juz dawno na trasach nie
        było tak dramatycznych wypadkow z powodu żle wyprofilowanej trasy w
        koncowce.
        • Gość: Farfallo Re: Vancouver 2010. Vonn złota po raz pierwszy, f IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.02.10, 01:46
          Co ty Jasiu pie...sz! Tobie tez majtki w doope wchodza jak nie
          dajesz rady bos za cienki? Trasa byla trudna bo to olimpiada, a nie
          piknik z kielbaskami. Najlepsze sobie poradzily, a reszta obnazyla
          swoje braki. Widac, ze wiecej takich "mistrzow pod warunkiem ze pod
          gorke"
          • Gość: ... Re: Vancouver 2010. Vonn złota po raz pierwszy, f IP: 82.160.24.* 19.02.10, 16:01
            ty pie...szysz!! trudna to nie znaczy ze mozna sobie na niej skrecic kartk z
            wiekszym prawdopodobienstwem niz na innych, czytales co napisali : byla
            strasznie oblodzona i dziurawa, podkleslam slowo : strasznie :)
      • swiatlo Brawo Lindsey! /nt 17.02.10, 23:30
      • Gość: gosc Re: Vancouver 2010. Vonn złota po raz pierwszy, f IP: *.lanet.net.pl 17.02.10, 23:35
        mozna startować nawet ze złamanymi zebrami .. adrenalina działa
      • czterdziestyiczwarty Re: Vancouver 2010. Vonn złota po raz pierwszy, f 18.02.10, 00:12
        bidifi napisał:

        > a jeszcze pare dni temu ta sama kobieta opowiadala o kontuzji i ze
        > moze sie wycofac....czyli klamala po to by bylo tzw telewizyjne story
        > jak to biedna, ,,kontuzjowana" potrafila przezwyciezyc bol i zdobyla
        > zloto....wszyscy ktorzy zjechali choc raz z oslej gorki nawet
        > rozumieja co to jest przypiac narty gdy cos boli.....czuje ze bedzie
        > z tego ksiazka albo film.....
        Pieprzysz Wasc od rzeczy. Vonn to dziewczyna z charakterem (tak jak nasza
        Justyna) ,poprzednio startowala mimo rozcietego kciuka z dlonia przymocowana
        tasma do kijka bo inaczej nie mogla go utrzymac i mimo bolu pojechala.
        Szacunek Lindsey Vonn.
      • Gość: mama macka i ewy Vancouver 2010. Vonn złota po raz pierwszy, fat... IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 18.02.10, 00:57
        zjechala genialnie jak mezczyzna - calkowicie sie nie zgadzam z
        takim komentarzem w artykule; zjechala fantastycznie jak Vonn -
        panowie czapki z glow!!!
        • Gość: Jacek Re: Vancouver 2010. Vonn złota po raz pierwszy, f IP: *.vpn.dhcp.ubc.ca 18.02.10, 02:10
          Piekne wyscigi, kapitalna trasa, wyszlo duzo ciekawiej niz zjazd mezczyzn, gdzie
          podczas zawodow podniosla sie temperatura i zawodnicy z numerami dalszymi niz 30
          nie mieli szans nawiazac walki o medale. Tu warunki do konca byly takie same dla
          wszystkich. Jedno do czego mozna sie przyczepic to to ze kobiety nie sa
          przyzwyczajone do tak dlugich zjazdow i na koniec brakowalo im sil, stad tyle
          upadkow przy ostatnim skoku. Dodatkowo ciezkie warunki pogodowe spowodowaly, ze
          trasa nie byla gladka jak stol i dodatkowo meczyla nogi.

          GW oczywiscie potrafi tylko napisac, ze kanadyjczycy zle przygotowali trase i
          narzekac,ze "snieg był twardy jak kamienie". Tak ma byc. Miekki snieg jest
          bardzo niebezpieczny bo uniemozliwia precyzyjna jazde (na to narzekali
          mezczyzni) i rywalizacja jest niesprawiedliwa dla zawodniczek startujacych
          pozniej. Kanadyjczycy wydali 27 milionow dolarow na przygotowanie obydwu tras,
          ale z pogoda sie nie wygra i trasa byla ciezka. W Kitzbuhel slynny travers tez
          wyglada roznie w roznych latach i czasem jest dramatyczny. W WHistler setki
          pracownikow od 3 w nocy przygotowywaly trasy.

          Zamiast pod publike krytykowac organizatorow, moze lepiej byloby zaplacic komus
          kto sie zna na nartach aby napisal dlaczego Vonn wygrala itd. Przypomne ze w
          Turynie Vonn zaliczyla koszmarna glebe na treningu, a Goerg (tutaj braz) wypadla
          z trasy podczas zjazdu. To ze Paerson zaliczyla glebe nie jest wiec jakas
          sensacja, jak sie jedzie asekuracyjnie to sie nie wygrywa. Spoznila dwa skrety
          prowadzace do skoku i przed faktem bylo widac ze bedzie miala problemy ze
          skokiem. Hermann Maier tez zaliczyl lot podczas olimpiady i nikt nie narzekal na
          organizatorow. Taka sobie wybrali dyscypline, ktora zreszta osobiscie uwazam za
          zbyt niebezpieczna.
          • Gość: erde Re: Vancouver 2010. Vonn złota po raz pierwszy, f IP: *.multi-play.net.pl 18.02.10, 07:41
            swietny komentarz z przyjemnoscia sie czytalo :) Dzieki!
          • spector1 Re: Vancouver 2010 18.02.10, 11:43
            Gość portalu: Jacek napisał(a):

            > Piekne wyscigi, kapitalna trasa, wyszlo duzo ciekawiej niz zjazd
            > mezczyzn, gdzie podczas zawodow podniosla sie temperatura i
            > zawodnicy z numerami dalszymi niz 30 nie mieli szans nawiazac
            > walki o medale. Tu warunki do konca byly takie same dla
            > wszystkich. Jedno do czego mozna sie przyczepic to to ze kobiety
            > nie sa przyzwyczajone do tak dlugich zjazdow i na koniec brakowalo
            > im sil, stad tyle upadkow przy ostatnim skoku. Dodatkowo ciezkie
            > warunki pogodowe spowodowaly, ze trasa nie byla gladka jak stol i
            > dodatkowo meczyla nogi.

            > GW oczywiscie potrafi tylko napisac, ze kanadyjczycy zle
            > przygotowali trase i narzekac,ze "snieg był twardy jak
            kamienie"
            > Tak ma byc. Miekki snieg jest
            > bardzo niebezpieczny bo uniemozliwia precyzyjna jazde (na to
            narzekali
            > mezczyzni) i rywalizacja jest niesprawiedliwa dla zawodniczek
            startujacych
            > pozniej. Kanadyjczycy wydali 27 milionow dolarow na przygotowanie
            obydwu tras,
            > ale z pogoda sie nie wygra i trasa byla ciezka. W Kitzbuhel slynny
            travers tez
            > wyglada roznie w roznych latach i czasem jest dramatyczny. W
            WHistler setki
            > pracownikow od 3 w nocy przygotowywaly trasy.
            >
            > Zamiast pod publike krytykowac organizatorow, moze lepiej byloby
            zaplacic komus
            > kto sie zna na nartach aby napisal dlaczego Vonn wygrala itd.
            Przypomne ze w
            > Turynie Vonn zaliczyla koszmarna glebe na treningu, a Goerg (tutaj
            braz) wypadl
            > a
            > z trasy podczas zjazdu. To ze Paerson zaliczyla glebe nie jest
            wiec jakas
            > sensacja, jak sie jedzie asekuracyjnie to sie nie wygrywa.
            Spoznila dwa skrety
            > prowadzace do skoku i przed faktem bylo widac ze bedzie miala
            problemy ze
            > skokiem. Hermann Maier tez zaliczyl lot podczas olimpiady i nikt
            nie narzekal n
            > a
            > organizatorow. Taka sobie wybrali dyscypline, ktora zreszta
            osobiscie uwazam za
            > zbyt niebezpieczna.


            Kanadyjczycy potrzebowali aż $27mln na budowę tego bubla.
            Projektanci i wykonawcy w tzw symulacji komputerowej na siłe
            udowadniali swoje racje.

            Jaką technologią dysponują Kanadyjczycy każdy mógł zobaczyć.
            Technologia z ubiegłego wieku : łopaty .

            Koleś : tor nie może być miękki ani skorupą lodu.
            Tor powinien mieć odpowiedni profil, który gwarantuje odpowiednia
            obsługa geodezyjna.
            Chyba geodeci nie pracowali w nocy. Zapewne w ruch poszły jedynie
            łopaty.

            Tor saneczkarski miał obsługę geodezyjną, ale wykańczanie było
            ręczne, metodami średniowiecznymi.
            Była też symulacja komputerowa, która okazała się lipą.

            Chyba kanadyjska prasa nie kłamie krytykując organizację a
            szczególnie finanową klapę tego olimpijskiego cyrku,
            który będzie się odbijał czkawką mieszkańcom BC przez
            dziesięciolecia.

            Spector



            • Gość: jackk3 Re: Vancouver 2010 IP: *.ptr.terago.net 18.02.10, 16:04
              Chesz mi powiedziec ze koncowe wykonanie odbiega (znacznie) od
              projektu i pomiarow geodezyjnych? Poza tym kto byl glownym
              projektantem? ogladalem wczoraj sanki (dwojki) i nie widzialem zeby
              KTOKOLWIEK mial jakies problemy.
              Co do zjazdu to zgadzam sie z Jackiem. Trasa bardzo trudna, super
              twarda (jak beton), niezbyt rowna (gora) ale wywrotki ktore ja
              widzialem to wina slabej kondycji zawodniczek, Rumunka blad
              techniczny. Przynajmniej zobaczylismy kto potrafi naprawde 'zjechac'.
              Tez uwazam ze 'downhill' jest dla wybranych. Wiekszosc dyscyplin
              mozna wyuczyc, paru innych nie.
            • Gość: Jacek Re: Vancouver 2010 IP: *.vc.shawcable.net 22.02.10, 07:56
              > Jaką technologią dysponują Kanadyjczycy każdy mógł zobaczyć.
              > Technologia z ubiegłego wieku : łopaty .

              Widziales kiedykolwiek ratraki wjezdzajace na trase podczas zawodow? Ja nie.
              Zapewniam Cie ze Whistler dysponuje imponujaca flota ratrakow. To najwieksza
              stacja narciarska w Ameryce Pln, w ktorej wielokrotnie rozgrywano puchar swiata.
              Ratraki przygotowywaly trase przed zawodami - widzialem na wlasne oczy. Nie
              wyobrazasz chyba sobie ze dwie trzykilometrowe trasy przygotowano w calosci
              lopatami. W robocie byly tez snow-blower, no i ooaty, np tam gdzie snieg trzeba
              wyrzucic z pobliza siatek.

              Podczas zawodow na trasie jest zawsze masa osob z grabkami, lopatami, ktore
              utrzymuje trase w mozliwie najlepszym stanie dla kolejnych zawodnikow. Pokazala
              to kilka razy telewizja i zaczales sie podniecac, ze kanadyjczycy maja
              technologie z ubieglego wieku.
      • Gość: Sw. Antoni Pismaki z gazety przygotowuja grunt!!!!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.02.10, 01:39
        pod totalna porazke imprezy zwanej "Euro costam". Dobrze wiedza, ze
        bedzie totalna klapa, wiec szybko, gdzie tylko mogo dowalaja
        organizatorom zimowej olimpiady, by moc pozniej tlumaczyc danie
        doopy na wlasnym terenie tym, ze "przeciez tamtym tez nie wyszlo"
        Hehe, stare komusze przyzwyczajenia, czy naczelny kazali?
        • Gość: tom Re: Pismaki z gazety przygotowuja grunt!!!!!! IP: *.chello.pl 18.02.10, 01:46
          Ja akurat w tv widzę, że tam wpadki co chwila.
        • Gość: marcin jak to dobrze, że to buractwo wyjechało do Kanady IP: *.chello.pl 18.02.10, 05:32
          buractwo takie jak powyżej wyjechało, myślało, że Boga za nogi złapało,
          rozsiadło się wygodnie i zaczęło krytykować wszystko co polskie, że w kraju nic
          się nie udaje, a w Kanadzie tak super. A tu tymczasem nadeszły igrzyska i się
          okazało, że Kanadyjczycy sobie z niczym nie radzą, nie mają pojęcia o
          przygotowaniu obiektów do większości dyscyplin, mają za to problemy z
          transportem i wieloma innymi elementami. Ależ to buractwo musi być teraz biedne,
          aż im prawie współczuję, tak ich nowa ojczyzna zawiodła, już nie mogą swojej
          starej krytykować, aż rozdwojenia jaźni dostają (vide Sw. Antoni i Farfallo).
      • Gość: kutach wycieczka IP: 83.143.99.* 18.02.10, 05:58
        jak mozna na olimpiade wyslac kogos kto traci do zwyciezy 10 sekund w jednym
        zjezdzie? ku... swiatowa czolowka powinna byc wyrownana. Czemu funduje sie takie
        wczasy?
        • jakas1 Re: wycieczka 18.02.10, 08:30
          Gość portalu: kutach napisał(a):

          > jak mozna na olimpiade wyslac kogos kto traci do zwyciezy 10
          sekund w jednym
          > zjezdzie? ku... swiatowa czolowka powinna byc wyrownana. Czemu
          funduje sie taki
          > e
          > wczasy?

          Lindsey Vonn w Salt Lake City w slalomie straciła do zwyciężczyni
          prawie 15 sekund. Wg Twojej logiki powinni ją wtedy usunąć z kadry,
          zamiast wspierać karierę tej miernoty fundując jej wczasy?
          • Gość: Jacek Re: wycieczka IP: *.vpn.dhcp.ubc.ca 22.02.10, 23:57
            Tyle, ze Lindsey sie scigala. Zauwaz, ze p. Agnieszka wogole sie nie scigala.
            Tam gdzie inne zawodniczki lecialy 40 m on prawie nie oderwala sie od sniegu, bo
            jechala wolno. Ma sie rozumiec gdybym usilowal jej doronac to by mnie zwieziono
            helikopterem ze stoku, ale skoro jest na olimpiadzie to albo powinna sie scigac,
            albo zrezygnowac z tej konkurencji, w ktorej nie jest specjalistka.
      • konrad.ludwik02 I znowu coś Wam Panowie nie wyszło: ... 18.02.10, 07:34
        I znowu coś Wam Panowie nie wyszło: z pewnością nie w slalomie
        LINDSEY ma szanse, tylko w supergigancie, może slalomie-gigancie i
        kombinacji ...
        Linsey Vonn jest przecież specjalistką konkurencji szybkościowych,
        nie zaś technicznych!
      • takisobiejac Czemu promujecie L. Vonn? 18.02.10, 08:36
        Nie rozumiem, przecież Lindsay Vonn jest przerysowaną hamerykańską dziewuchą.
        Co w niej ładnego?
        Prawdziwie ładna i naturalna jest niemiecka biathlonistka Magdalena Neuner.
        Czemu się nią nie zachwycacie?

        djamaladdin.blog.pl
      • kingusia711 Re: Vancouver 2010. Vonn złota po raz pierwszy, f 18.02.10, 11:49
        Material na ksiazke to faktycznie moze byc :)
      • Gość: gosciara Amerykanka zjechała genialnie, jak mężczyzna. IP: *.cust.bredband2.com 18.02.10, 23:02
        meskie szowinisty, zeby im sie meskosc nie popsula

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka