Gość: Lechita
IP: *.icom.ca
12.05.01, 07:31
Wlasnie skonczyl sie mecz i musze stwierdzic ze Sacramento jest slabiutkie.
Jason Williams nie powinien nawet grac w tej lidze bo sie wogole nie nadaje.
Mysle ze nawet w polskiej lidze mialby spore problemy. Webber jest cienki i
tyle. Facet boi sie grac blizej kosza wiec strzela z dystansu i przewaznie mu
nie wychodzi. Divac, byl slaby 10 lat temu jak gral w Los Angeles. Teraz jest
tylk slabszy i starszy. Stojakovic to slabizna. Polard nie ma szans pod koszem
z Shaqiem. Christie tez jest slabizna. Tego zawodnika mialem szanse ogladac jak
gral w Toronto, i powiem wam ze byl do niczego.
Dzisiaj Lakersi pokazali dlaczego sa najlepszym zespolem w lidze. Shaq nie gral
tak swietnie jak w Los Angeles, zaliczyl tylko 21 punktow, mial 18 zbiorek. Ale
nic nie szkodzi, bo Kobe zagral rewelacyjnie. 36 punktow, 7 zbiorek, gral
swietnie w obronie. Reszta druzyny tez zagrala bardzo dobrze. Fisher, Fox i
Grant razem mieli 31 punktow. Ale nie w tym tkwi potega Los Angeles. Najlepszy
ofensywny klub w lidze mial dzisiaj U SIEBIE 81 punktow, 20 mniej niz ich
srednia na caly sezon.
Lakersi prowadza 3:0. W niedziele Kingsi beda mogli sie pozegnac z playoffs.