Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Włochy - Polska

    IP: *.dsl.opol.bdi.inetia.pl 29.08.10, 10:33
    powiem krótko-prymitywne, ociężałe i leniwe chipy.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Bożygar Yepułow Oto jak trzeba patrzyć na ten mecz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.10, 11:00
        Wchodzimy na stronę bukmacherską i się rejestrujemy. Otwieramy podstronę mecze
        na żywo i jest mecz Polska - Włochy. Gramy live. Pierwszy set. Robi się 20-20
        i kurs na Włoszki gwałtownie spada a na Polki rośnie. Kumulacja stawek na
        Włoszki przy stanie 23-23, kto żyw na nie stawia pamiętając ten
        przegrany-wygrany mecz Polek z Amerykankami. Nic z pamięci nie ginie. A tu
        masz Polki wygrywają. Logika mówiła że Polki słabe psychicznie i Włoszki takie
        straty odrobiły , i ten set,, ale pech. Trzeba dodać też że u bukmacherów
        wszyscy stawiali na pierwszego seta na Włoszki. Drugi pech. Drugi set to nuda.
        Tak jak miało być Włoszki górą. W trzecim powtórka w pierwszego. Tym razem
        jednak ze stanu 23-23 ( tak jak w pierwszym ) ludzie zapamiętali wygarną Polek
        i dawaj na nie stawiać. A tu znowu klops tym razem Włoszki 25-23. Znowu
        nielogicznie. Co one tak nielogicznie grają ? Aaaaaaa, kobieta zmienną jest i
        te hormony ..... tłumaczą wszystko.
      • Gość: Bożygar Yepułow Jak ogladamy ten mecz częśc II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.10, 11:22
        W secie czwartym wszyscy skreślili już Polki. Tego seta i ten mecz wygrają
        Włoszki. Wszyscy stawiają na Włoszki. Kurcze znowu pech. Teraz Polki górą, coś
        jak Włoszki w drugim secie. Co te sety takie podobne do siebie ?. Same pechy
        dzisiaj. Kobieta zmienna jest proporcjonalnie. Niespodziewanie przebieg meczu,
        wbrew logice. Wszystko na odwrót. Sport jest nieprzewidywalny. Kasia
        Skowrońska śmieje się do Włoszek , a te do niej. W końcu się znają i mają
        wspólny język. Profesjonalistki. W niejednym meczu który można obstawiać na
        żywo grają. Ale co to Włoszki odrabiają stratę ( 9-12 ). Znowu kurs na Włoszki
        w dół. Ale wszyscy pamiętają jak to było w pierwszym secie. 16-11 , potem
        remis , a i tak Polki wygrały ( 14-11 ). To byłby pech żeby teraz Włoszki
        odrobiły i ......wygrały. Znowu na odwrót jak w pierwszym secie , a przecież
        logika mówi co innego. Poczekajmy. Rany już 16-15 dla Włoszek, kurs na nie na
        zbity łeb na dół, a tylu postawiło nas Polki. Taaaaka przewaga i nic !! Jak
        pisałem to już byłby pech żeby Włoszki wygrały. Rany Julek wykrakałem. 19-16
        dla Italii. To jednak jak z tymi Amerykankami. Jest wytłumaczenie, bo to nie
        pierwszy raz. Łoj 23-16. A jednak skończyło się nielogicznie. Tu chyba
        najwięcej bukmacher i tylko jasnowidz kto kto to przewidział mógł zarobić. A
        teraz zapraszam do ożywionej dyskusji przyczyn porażki i wyzwisk wobec
        Matlaka. Przecież tu nie chodzi tylko o kasę. No nie....
        • lordjim4 Re: Jak ogladamy ten mecz częśc II 29.08.10, 11:31
          Myślisz, że takie szmaciarstwo odchodzi?
      • Gość: dziadek Włochy - Polska IP: *.dsl.opol.bdi.inetia.pl 29.08.10, 11:22
        głupie tepe leniwe cipy
      • lordjim4 Re: Włochy - Polska 29.08.10, 11:30
        Jeżeli wygrywa się 12:5 i jednocześnie przegrywa tego seta 17:25 (5 punktów
        zdobywa się własnych a przeciwniczki 20) to z czym do ludu???
        Ta drużyna nie nadaje się nawet na "złom". O postawie sportowej nawet nie będę
        wspominał bo to nawet nie ma sensu. Tak mnie ciekawi przy okazji,na kogo one się
        obrażają będąc na boisku?? Nie chcesz grać jedna z drugą to wypad! Matlak to
        samo-WYPAD gdzieś do lasu!
        • Gość: s1 Re: Włochy - Polska IP: *.sta.asta-net.com.pl 29.08.10, 12:00
          szczymryj
        • Gość: ja Re: Włochy - Polska IP: *.128.17.208.static.crowley.pl 29.08.10, 12:17
          Ty (lordjim4) pewnie wolisz oglądać naszą reprezentacje w piłkę nożną!
          a siatkarki to co? ciekawe jak ty grasz w siatkówkę? Najlepiej jest skrytykować jak się nie ma o tym pojęcia no nie!? nie zawsze się wygrywa. Poczekaj do mistrzostw świata. Zobaczymy co wtedy napiszesz. Nie zawsze wynik meczu jest adekwatny do gry zawodniczek, a jest ona na wysokim poziomie. Zawsze znajdzie się ktoś lepszy i trzeba się z tym pogodzić, a następnym razem nie wypisuj takich głupot na tematy, o których, jak mniemam nie masz zielonego pojęcia.
          • lordjim4 Re: Włochy - Polska 29.08.10, 14:18
            Ty - na polską kopaną nawet nie patrzę i nie mam zamiaru. O moją siatkówkę
            możesz być spokojny. Do krytyki mam prawo bo jestem obywatelem polskim i płacę
            podatki więc również na tę pseudo-reprezentację. Rekreację może sobie ta repra
            uskuteczniać za własne pieniądze. Ja wymagam postawy sportowej i to na
            profesjonalnym poziomie. Można przegrywać ale w sportowej walce. A te dziewice
            orleańskie poza nielicznymi wyjątkami co pokazały na tym turnieju? Ani
            umiejętności ani woli walki. I nie piernicz mi tu kocopołów o polskiej drużynie,
            zresztą i o żeńskiej i męskiej. Najlepiej wyłącz komentarze tych miernot
            redakcyjnych i wtedy porównuj poziom umiejętności, ducha sportowego repry i
            przeciwnej drużyny.
        • Gość: Piotr Re: Włochy - Polska IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.08.10, 12:56
          NAWET NIE CZYTAM DO KOŃCA TWOJEJ WNIKLIWEJ ANALIZY TY NAJWIĘKSZY NASZ ZNAWCO
          SIATKÓWKI I INNYCH SPORTÓW WSZELAKICH TEŻ A JAKŻE. ZAPOMNIAŁO CI SIĘ W TWOIM
          UCZONYM CZEREPIE, ŻE TEN TURNIEJ BYŁ DLA SZEŚCIU NAJLEPSZYCH ZESPOŁÓW NA
          ŚWIECIE. NO CHYBA, ŻE TY WIELKI ZNAWCO SPORTÓW WSZELAKICH MASZ DOWÓD, ŻE DLA
          INNYCH SZEŚCIU. ZGŁOŚ SIĘ NA TRENERA SIATKAREK, BĘDZIE PROFESJONALNIE.
          • lordjim4 Re: Włochy - Polska 29.08.10, 14:21
            Nie musisz się "drzeć". Ślepy nie jestem. Przeczytaj dwa razy o czym ja piszę a
            wtedy możesz komentować. Najlepiej na temat. Jeżeli tego nie potrafisz to siedź
            cicho "znawco".
      • Gość: zdzichogry Włochy - Polska IP: *.jgora.dialog.net.pl 29.08.10, 11:31
        Szanuję trenera Matlaka ale co on wyczyniał na tym turnieju to
        przerasta chyba jego, to nie był trener tylko przepraszam za
        wyrazenie spaślak n iwe potrafiący w odpowiednim momencie reagować
        na wydarzenia boiskowe.On jest zapaczony w
        Skowrońska,Sadurek,Gajgał a nie dostrzega młodych i wpuszcza m
        zawodn iczki kiedy juz jest wszystko pozamiatane.On przegrał wrtaz
        z niektorymi zawodniczkamik ten turniej, win ien jak najszybciej
        odejść i zostawić kadrę młodym trenerom np.Makowskiemu bo to
        faktycznie posd kierownictwem tego trenera , Polki były trzecie w ME.
        • Gość: s1 Re: Włochy - Polska IP: *.sta.asta-net.com.pl 29.08.10, 12:02
          "On jest zapaczony w Skowrońska"
          Już na wstępie Cię dyskwalifikuje te "zapaczony", już nie wspominając o
          Skowrońskiej, która przecież nie gra wiele u Matlaka.
      • Gość: slawek52 Włochy - Polska IP: 195.117.116.* 29.08.10, 11:31
        Jaki trener taka gra i taki zespół.Matlak nadaje sie tylko na siatkówke ligowa.PZPS czas na zmiany.
      • dyndalski_bis WSTYD 29.08.10, 11:33
        No nie... dziewczyny!
        Straszne z was PINDY i tyle...
        Ja się nie dziwię, że trenerzy przy was tracą nerwy i zdrowie!
        Albo jesteście profesjonalistkoami albo amatorkami bez woli walki i
        zwyciężania!
        Jak można tak oddawać mecz?
        W trzecim secie miałyście wygraną - oddałyście prowadzenie i
        przegrały...
        W czwartym secie prowadzenie bylo jeszcze wyższe i przegrać to WSTYD!

        Nie widzę najmniejszego sensu abyście jechały na te MŚ z taką grą...

        Może jednak powinien prowadzić druzynę Makowski?
        Na ME kiedy Matlak musiał zająć się żoną - drużyna zaczęła grać
        zupełnie inną siatkę: dokładną, kombinacyjną sktueczną i miłą dla
        oka...
        Teraz znowu gracie siermiężnie, bez wiary w sukces!!!
        Ech, szkoda słów...
      • lordjim4 Re: Włochy - Polska 29.08.10, 11:33
        Jeżeli wygrywa się 12:5 i jednocześnie przegrywa tego seta 17:25 (5 punktów
        zdobywa się własnych a przeciwniczki 20) to z czym do ludu???
        Ta drużyna nie nadaje się nawet na "złom". O postawie sportowej nawet nie będę
        wspominał bo to nawet nie ma sensu. Tak mnie ciekawi przy okazji,na kogo one się
        obrażają będąc na boisku?? Nie chcesz grać jedna z drugą to wypad! Matlak to
        samo-WYPAD gdzieś do lasu!
      • Gość: kapitan Bomba Tępe łajzy IP: *.pai.net.pl 29.08.10, 11:33
        szkoda słów.... do garów się nadają
      • Gość: Borumbar Quiz siatkarski zapraszam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.10, 11:35
        Sport zawodowy uprawia się dla :
        1) osiągnięć sportowych,
        2) dla kasy,
        3) dla zaimponowania kolegom i koleżankom,
        4) by godnie reprezentować barwy kraju,
        5) bo nic innego nie przychodzi mi do głowy
      • Gość: Nie ważne Włochy - Polska IP: 88.156.146.* 29.08.10, 11:53
        ty kutafonie wara od moich dziewczyn ty bys ku... pol pilki nie przyjoł i
        jeszcze krytykowac bedziesz jak tylko 2 dziewczyny graja czyli Barańska I
        Skowrońska wiec zważaj na słowa bo ty co najwyzej w bierki pod kosciolem grasz
        ale czesto przegrywasz bedzie mi tu ku... krytykowal zasrany znawca co pilke
        do siatkowki widzial tylko w tv hahaha
        • dyndalski_bis Re: Włochy - Polska 29.08.10, 12:08
          Nie wiem do kogo piszesz swe słowa "śmieciu bez imienia" - zresztą
          nie ważne...
          ale co ty możesz wiedzieć o innych?
          Z pewnością nie przyjąłbym piłki nawet od tragicznie grającej naszej
          siatkarki - ale to nie ja reprezentuję Polskę, nie mnie opłacają
          wyjazdy, masażystów etc. z naszych podatków...
          Skoro więc wzięły na siebie taką odpowiedzialność reprezentowania
          kraju, to niech to robią dobrze, albo WCALE, bo wstyd przynoszą i
          będą pośmiewiskiem na świecie...
          Można przegrać - to normalne w sporcie - ale po ambitnej walce...
          wtedy nikt nie będzie miał do nich pretensji.
          Ale jeśli się wysoko wygrywa, a potem oddaje seta bez walki, to
          chyba coś tu jest "nie halo"...
          Jeśli zabiera się glos na jakiś temat - to trzeba mieć jakieś
          argumenty, a nie podpierał się krzykiem i inwektywami!
          Jakiś kochaś której z tych... sportmenek jesteś czy co???? ;-)
      • Gość: damian Włochy - Polska IP: 84.38.160.* 29.08.10, 12:08
        polki grały nieżle ale było widac jak się męczyły,włoszki
        wykorzystały to i zasłurzenie wygrały
      • Gość: Andrzej Włochy - Polska IP: *.radom.vectranet.pl 29.08.10, 12:11
        To treener Matlak przegrał ten turniej!
      • Gość: Kuku na muniu Włochy - Polska IP: *.compnet.pl 29.08.10, 22:56
        Według mnie, naszym siatkarkom nie brakuje umiejętności i w tym są
        jedne z najlepszych na świecie, wiele z nich grało i gra w
        zagranicznych klubach, a gdyby było inaczej nikt by je nie chciał; w
        dodatku, polska liga siatkówki, to najlepsza i najsilniejsza liga na
        świecie.
        Często, po bardzo dobrej grze Polek, następuje załamanie i zwrot o
        1800. Dziewczyny stanął w miejscu i jakoś nic im nie wychodzi.
        Wielopunktową przewagę tracą, popełniają wiele własnych, głupich
        błędów i dają się wyprzedzić. Wydają się ospałe, zrezygnowane, jakby
        brakowało im woli walki - ale w istocie, na pewno tak nie jest. Bo
        nie po to dziewczyny (czy ktokolwiek) harują na treningach, aby
        później, gdy przyjdzie mecz, "zbijać bąki" i nie pokazać się z jak
        najlepszej strony; przecież dobra gra każdej z nich, to własna
        promocja, to, prócz satysfakcji z gry, szansa na lepsze kluby,
        zarobki i byt.
        Można też przegrać mecz, to nic takiego, tyle tylko, że jeżeli jest
        to po solidnej grze i walce - i nigdy nie będzie to kompromitacja,
        lecz podziw, szacunek i uznanie.

        Uważam, że tutaj, w lepszej, solidniejszej grze naszych siatkarek,
        pozostała już tylko rola dla trenera, sztabu szkoleniowego, czy tej
        całej reprezentacyjnej otoczki - jak na razie, nie zdają oni
        egzaminu.
        W każdej grze, na każdym jej etapie, może przyjść jakiś kryzys,
        załamanie, dekoncentracja, czy zwątpienie (jakkolwiek by to nie
        nazwać). Ale jeszcze pozostaje trener i on powinien sobie z tym
        poradzić - po to jest. Są różne przyczyny złej gry, że gra się nie
        klei i nie wychodzi. W takich momentach trener powinien wiedzieć jak
        postąpić i przywrócić dziewczynom radość z gry, a tym samym zachęcić
        je do większego zaangażowania i poświęcenia. Trzeba umieć rozładować
        złą atmosferę w drużynie, wiedzieć kiedy krzyknąć a kiedy, nawet za
        nieudane zagranie, poklepać, pocieszyć, przyjaźnie uśmiechnąć się (w
        typie: nic się nie stało, gramy dalej) lub zażartować.
        Jak do tej pory, trener siatkarek sobie z tym nie radzi (choćby złe
        decyzje i zmiany w wydałoby się wygranym, lecz w rzeczywistości
        przegranym, na własne życzenie, meczu z USA; albo fatalny mecz z
        Chinami, czy teraz ten ostatni z Włochami).

        Jak, poprzez ekran telewizora, widzę trenera Matlaka, to ciągle ma
        kwaśną i ponurą minę. Czy dziewczyny grają dobrze czy źle, to nic mu
        się nie podoba, mina sarkastyczna, ciągle niezadowolona i z
        pretensjami.
        Taka postawa i wyraz twarzy trenera z pewnością też się udziela
        zawodniczkom, mogą grać spięte i bojaźliwie, może to powodować w
        drużynie ogólne zniechęcenie i paraliż - bo co by nie zrobiły, to
        zawsze będzie źle i niedobrze.
        Gdybym ja miał takiego trenera i ciągle widział jego kwaśny i
        ponury "ryj" - to nawet bym z domu nie wychodził.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka