Gość: Paweł
IP: 188.33.148.*
21.11.10, 12:45
Dla skandynawskich "astmatyków" i im podobnych popaprańców należy organizować oddzielne zawody. W czasie biegów będą mogli wymienić się doświadczeniami jakimi innymi metodami można jeszcze się podrasować. A nie, żeby oszukiwali kibiców i pieprzyli, że biorą dopalacze bo są chorzy !?
Sposób transmisji przez Szwedów ostatnich zawodów z udziałem J. Kowalczyk świadczy tylko o spazmatycznym sfrustrowaniu skandynawów. Warunki w jakich ją zakwaterowano tylko potwierdzają ich popaprany stan - nie tylko chorują na ciele ale dodali do tego chorobę umysłu !