Dodaj do ulubionych

KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))))))))

13.04.04, 07:13
Od dzis dieta. Wiedzialam ze po swietach zaczne wiec zaczynam. Dzisiaj
pierwszy dzien;))))Kto sie przylacza niech pisze. Bedziemy sie wspierac:)))
Obserwuj wątek
    • spinetta Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) 13.04.04, 11:28
      Ja też się przyłączam.
      Też sobie zaplanowałam kopenhaską po świętach. Jestem po kawie i zaraz się
      biorę za jajeczka, bo mi burczy w brzuchu. Moje odchudzanie muszę zaplanować na
      dłużej, bo mam do zrzucenia 15 kg. Zaczynam od kopenhaskiej, a potem zobaczymy.
      Bardzo kocham dobrze jeść i winko też i jest tyle dobrych rzeczy po świętach w
      lodówce... Wspierajcie mnie proszę żebym wytrzymała!
    • ewaa76 Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) 14.04.04, 07:47
      Hej:)
      Ja również rozpoczęłam odchudzanko wczoraj razem z mężem. JA jestem
      przyzwyczajona do różnych diet ;) więc za bardzo nie cierpię, ale mężulek
      marudzi cały czas. Nie ma ani troche silnej woli. Ja bym chciała zgubić jedynie
      to co mi przez zimę przybyło tu i tam ;) ale mąż to ma duuuuużo do zrzucenia,
      szczególnie miesień piwny :)Powodzenia wszystkim :)
      • spinetta Re: KOPENHAGA 14.04.04, 10:27
        Gratuluję wszystkim, którzy wytrwali wczoraj. U mnie wieczorem nie wiadomo jak,
        w pernym momencie między szczękami znalazł się plaster świątecznego schabu
        pieczonego. Jedyne, co mi pozostało, to potraktować to jako nieco zwiększoną
        porcję wieczornego mięska.
        Dzisiaj póki co sie trzymam - tylko kawa. O 12.00 jogurt i szyneczka.
        A dzis rano na wadze -1,4 kg :-)). Nawet jeśli to tylko woda, to cieszy;
        pozbyłam się poświatecznych obrzęków.
        • ewaa76 Re: KOPENHAGA 14.04.04, 12:54
          Hej:)
          Ja wcale nie czuję się głodna. Dziś zjadłam jogurt i szynkę i jestem pełna.
          Może to ta woda mnie tak syci? A tak wogóle to woda mi nie smakuje, piję ją na
          siłę, na przemian z zieloną herbatą i po 1,5 dnia mam zdecydowanie dość wody,
          bleee.
          Poza dietą, postanowiłam chodzić na zajęcia z aqua aerobicu. Może ktoś z was
          już cwiczył w wodzie i moze coś na ten temat powiedzieć ?
    • makaronowa Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) 14.04.04, 13:18
      Dzisiaj drugi dzień. Jestem po zjedzeniu sałaty i mięsa twardego jak
      podeszwa;))) Jednak wołowe trzeba dłuuugo gotować na co nei mam czasu rano,
      więc przerzycę się na cielęcinę:)
      Owocki mniam- dwa kiwi (bo małe to dwa:))) )
      Teraz jogurt i muszę skombinować szynę.
      Nie wiem ile ważę ale jest mi napewno lżej i slinianki pracują na pełnych
      obrotach;)
      ALe wytrzymam
      Pozdrawiami trzymam kciuki za Monty'ego i Was dziewczynki
      PAPA
    • Gość: Monty Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) IP: *.ge.boc.com 15.04.04, 08:34
      Głodówki dzień trzeci. Mam zadziwiająco dobry nastrój. Wczoraj wieczorkiem
      myslałem sobie jak to przyjemnie zjeść sobie zwykłe frytki albo pizzę.
      Rozmarzyłem sie troszke. Dziś rano szok - waga pokazała 89 kg. Czyli mniej o 4
      kg niz we wtorek. No i brzuch jakby mniejszy! Jest super, tym bardziej, że o
      12.00 zjem sobie lunch. Pozdrawiam wszystkich, a szczególnie Makaronową.
    • makaronowa Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) 15.04.04, 13:51
      No więc czedzi dzień;) Poranna kawa z grzankami była fantastyczna - wreszcie
      coś co czułam w żołądku. Jestem po lunchu, jeszcze męczę pomarańczę bo naprawdę
      mi sie żołądek obkurczył. Wagą sięn ie pochwalę bo moja domowa wskazuje jak jej
      się podoba;)W siłowni się zważę.
      Te 69 kilo bylo w penym ubraniu, tak sobie pomyślałam, w butach itd więc
      ważyłam napewno kilo mniej - 68:)
      Zobaczymy ile będzie jutro:)))
      Cmokasy Monty i dziewczynki. Powodzenia
      Tej grzanki nie jadła bym wieczorem:)W ogóle nie powinno się jeść wieczorem
      węglików
      paaaa
      • ewaa76 Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) 16.04.04, 09:02
        Melduję się z rana :)
        Głowa się uspokoiła w końcu, może rzeczywiście to z barku cukru, bo po owocu
        przeszło. Dzieki za rady :) Wczoraj przespałam całe popołudnie. Zawsze byłam
        śpiochem, więc to chyba nie z wycieńczenia dietą ;) Na wadzę tak jakby -1kg.
        Dobre i to. Czuję się dziś fajnie, lekko i tak pusto w żołądku. Brzuch mi się
        spłaszczył.
        A z tą grzanką to rzeczywiście nie jadłam, bo szczerze mówiąć nie wiedziałm jak
        ją wyprodukować ;) a z rana (zaczynam pracę o 7:00) nie bardzo miałam czas na
        zastanawianie się, wiecie jak to jest z rana ;)

        Monty - wyrazy uznania ! Masz całkiem niezłe osiągi wagowe ;)
        Mój mąż ciągle marudzi, ale te trzy dni jakoś wytrzymał. Po świętach jego waga
        osiagnęła magiczne 100 kg więc się trochę przestraszył. Nie może się doczekać
        tego dnia kiedy jest cały kurczak do zjedzenia hihi. Gdyby nie ja, to dawno by
        już zakończył dietę.
        Co Ty robisz że nie straciłeś jeszcze zapałału ? :)
    • spinetta Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) 16.04.04, 10:54
      Ja też się melduję. Właśnie pochłaniam na śniadanie jogurt z dodatkiem otrąb -
      nie ma w diecie, ale dobrze robi na trawienie. Dzisiaj kiepsko, chyba najgorszy
      dzien do wytrzymania poza 7., kiedy praktycznie nie ma jedzenia. No bo cóż to
      jest kawałek zgrillowanego mięsa na CAŁY DZIEŃ :-(((
      Ja od wczoraj nic nie schudłam. Chyba panowie chudną efektywniej...
    • makaronowa Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) 16.04.04, 11:28
      melduję się więc i ja:))
      na wadze minus 1,5 kg, ważyłam sie dziś na siłowni.
      Z tym wychładzaniem organizmu to prawda bo na siłowni mimo tego że się
      rozgrewam to nei jest mi tak ciepło jak normalnie to bywało.
      Trochę zmęczona generalnie jestem i śniło mi się że pochłonęłam kilogram jabłek
      bonei mogłam już wytrzymać głodu:)
      W rzeczywistości nie jest tak źle, najgorzej jest wieczorem, więc żuję gumę
      owocowa:)

      Monty, jesteś debesciak;)

      Pozdrawiam!!

        • Gość: Ojana Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.04, 12:27
          Ja do Makaronowej w sprawie mięsa wołowego twardego jak podeszwa.Najlepiej
          zrobić tak: kupić polędwicę wołową, Ukroić bitki w poprzek włókien, lekko zbić
          (przyprawiam odrobiną soli i pieprzu)i smażyć na oleju z oliwek dosłownie
          minutę.Mięso jest usmażone, ze środka wydobywa się lekki sosik(brązowy, bo jak
          czerwony to psuje wygląd), no i jest bardzo miękkie. A tak dobre, że moi
          domownicy mąż-100kg,b.wysoki-do odchudzenia i córka 50kg,wysoka, wcinają aż im
          się uszy trzęsą.I co chwilę dopominają się o befsztyki.Do tego sałata skropiona
          oliwą i cytryną plus sezonowe dodatki-pycha.Przetrwałam kopenhaską,uzyskując
          spadek 5 kg.Na trwałe została mi miłość do befsztyków i nienawiść do jogurtów
          naturalnych.Trzymam za Was kciuki.Powodzenia.
    • makaronowa Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) 16.04.04, 12:39
      no własnie chodzi o to, że ja nie mam czasu na krojenie i rozbijanie rano..:(((
      Ale może rzeczywiście tak zrobię....
      Sałata lodowa z sosami gotowymi "Knorra" jest zabujczo dobra, a do tego rzeżucha
      (ortograafia;)) ) cos przepysznego
      Dla mnie najgorsza jest ...... terta marchewka. Niestety nie przepadam nawwet
      za karotkami, Marwit pije bo jest zdrowy, ale sama marchew jest straszna dla
      mnie. Z jabłkiem i owszem.

      Monty - ten kurczak cały, ile Ci wejdzie, bo następnego dnia masz na kolacje
      fantastyczne danie o nazwie "nic" więc to jakaś rekompensata:)
        • spinetta Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) 16.04.04, 17:59
          Makaronowa,
          przecież tego befsztyka nie musisz jeść rano. Ja tak przestawiłam kolejność, że
          ciepły posiłek - jeśli jest - jem jako ostatni. Przyzwyczajona jestem do
          późnych obiadów i umarłabym wieczorem z głodu jedząc jajeczko na twardo z
          listkiem sałaty. W ramach jednego dnia można przestawiać kolejność, więc z tego
          korzystam i najwięcej jedzenia zostawiam na ostatni posiłek. Mam nadzieję, że
          to nie zaważy na efektach diety:-)
          Co do kurczaka, to najważniejsza jest świadomość, że można zjeść. Można się
          parę dni tym pocieszać. Ja też wątpię, że mi się uda wcisnąć całe zwierzę do
          skurczonego żołądka ;-))
          A dzisiaj jeszcze czeka mnie twarożek! Ale sobie pojem!!
          • Gość: Ewka Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.04.04, 19:32
            Witajcie!
            Tez sie przylacze do diety, ale moze troszke pozniej, na razie czytam rozne
            opinie i rozmyslam nad dogodnym terminem, bo czeka mnie troche waznych prac, w
            tym egzaminy, a wtedy to tylko czekolada jest w stanie mnie przytrzymac przy
            ksiazkach.
            Nie mam duzo do zrzucenia, 4-5 kilo to chyba optymalnie? Tak sie troche
            poszerzylam tu i owdzie, spodenki troche ciasnawe, a ze jestem mala, to
            wygladam jak barylka:(

            I mam jedno pytanko, nie cierpie salaty zielonej, nigdy nie jadam tego
            paskudztwa! Uwielbiam za to szpinak i brokuly. czy wiec moge tymi warzywami
            zastapic te nieszczesna salate?

            Trzymajcie sie, trzymam za was kciuki
            • spinetta Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) 16.04.04, 21:44
              Spokojnie możesz zastąpić sałatę. Te warzywa są wymienne. Ktoś, kto nie cierpi
              szpinaku, może jeść same brokuły, albo brokuły i sałatę, itd. A tak na
              marginesie, próbowałaś sałatę lodową? Jest krucha, chrupka i ma całkiem inny
              smak, niż tzw. masłowa, która jest mdła i gorzkawa.
              • kobitka_ela Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) 17.04.04, 01:00
                czesc wiem ze ja troche poznieej ale lepiej pozniej niz wcale to moje 2
                podejscie do kopenhagi za pierwszym razem zrzuciłam 9 kilo 2 mi wrocilo a 15
                chce sie pozbyc na poczatek 5 bedzie oki zaczelam w piatek i dzis moj drugi
                dzien no apropo brokuł to po ostatniej diecie juz mialam dosc wiec przerzuciłam
                sie na ogorki bo tez zielone musze tylko ten indeks glikemiczny sprawdzic bo
                nie wiem czy to dobry pomysl z tym ogorkiem.powodzzzenia zycze
    • kitty73 Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) 17.04.04, 08:50
      Cześć. Pozwolicie że się przyłączę? Zbieram sie od dawna ale obserwując wasze
      sukcesy nie sposób się nie przyłączyć. Błagam wspierajcie mnie w tych ciężkich
      dniach. Nie wyobrażam sobie dnia bez śniadania. Na razie nic nie jadłam, biegnę
      do pracy, tam wypiję kawkę i zobaczymy czy uda się dotrwać do obiadu:((( Liczę
      na wsparcie. Odezwę się po powrocie. Pozdrawiam i życzę wszystkim miłego i
      chudego dnia:)
    • spinetta Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) 17.04.04, 13:52
      Monty, jesteś niemożliwy, ładnie to tak szybko chudnąć i pozostawiac nas w
      tyle? ;-))
      A tak na poważnie, to fantastycznie, że są takie motywujące efekty.
      U mnie dzisiaj -2,6 kg.
      Właśnie zjadłam pstrąga wędzonego. A na wieczór kupiłam polędwicę wołową i
      będzie smażenie befsztyków dla całej rodziny. Do tego sałata z winegretem -
      mniam, mniam!!
      Pozdrowienia dla wszystkich walczących :-)
    • kitty73 Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) 17.04.04, 15:19
      Witam ponownie.
      Jakoś przeżyłam o pustym żołądku do 14. Pózniej 2 jajka i jakiś pomidorek:)
      Przyznam że jakoś nie chce mi się jeść (o dziwo).
      Mam pytanko. Czy oprócz diety ćwiczycie coś? Monthy, Ty chyba idziesz na rekord
      co?:) Jestem pełna podziwu. Mam nadzieję, że u mnie też będą takie efekty.
      Chciałabym zrzucić min 5 kg. Myślicie że się uda? Pozdrawiam i czekam .
      Piszcie jak najczęściej.
      • Gość: Ewka Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.04, 18:09
        nie, nie cierpie salaty. Jakiejkolwiek. I czy ja mam dobrze w glowie.
        Ale za szpinak z czosnkiem i salatke brokulowo-jajkowo to bym sie dala pociac.
        Martwi mnie tylko brak chlebka, ktorego pozeram bochenkami:)

        Monty, Ty masz chyba jakis uklad z diablem albo co, ze tak pieknie tracisz te
        kilogramy;) mam nadzieje, ze ja juz wkrotce...

        Na razie zamierzam kupic sobie citrosept i wytluc wszystkie potencjalne candida
        cos tam, bede tez musiala zaopatrzec sie w Kelpa + reszte, bo mi i tak ciagle
        zimno, jak sie nie ruszam. Mam powiekszona tarczyce, ale obojetnie, robilam
        badania i wyniki w normie, wcale nie tej granicznej. Do tego cisnienie mam
        niziutkie, temperaturke ponizej 36.6 odkad pamietam, bywalo ze 35:(. I jak
        tylko siedze bezczynnie, to marzne, wiec sie ubieram na cebulke, bo jak tylko
        sie poruszam troche to mi goraco i sie rozbieram:)
        I bez kawy rano nie wyzyje:) Ale ja zawsze pijam z mlekiem bez cukru. i sniadan
        tez rano nie jadam, bo nie czuje sie po nich najlepiej, zawssze cos jem w
        okolicach 11-13.

        Chyba sie nadaje na te diete, he he

        Trzymajcie sie cieplutko i diety sie trzymajcie,
        goncie Monty'ego!
    • Gość: Monty Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.04, 08:25
      Jeszcze tylko 8 dni do końca. Wiecie co moja żona zrobiła dziś na śniadanie?
      Kiełbaski i tosty zapiekane z serem żółtym!!! A ja jadłem jakąś suchą grzankę!
      Zaskoczeniem, niestety niemiłym, jest waga: 88 kg, czli +1 kg. Nie wiem skąd to się wzięło, ale liczę, że końcowy efekt i tak będzie satysfakcjonujący. W końcu saldo i tak nie jest złe: -5 kg. Tym optymistycznym akcentem kończę i pozdrawiam wszystkich.
    • makaronowa Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) 18.04.04, 18:52
      SZÓSTY DZIEŃ
      słuchajcie, dzisiaj spałam 12 godzin, ledwo wstałam, a 2 grzanki mnie nie
      podniosły na siłach(musiałam zjeśc dwie, nie posłodziłam kawy)
      :((
      Dopiero jakoś jajka i marchewa mnie doenergetyzowały a w mikrofali już się
      grzeje kurczak (mysłałam, że zejdę jak go przygotowywałam!!:)))) )
      u mnie 65 - czyli 3 kilo mniej. Na ubraniach ewidentna różnica bo do tego
      ćwiczę ale słabo mi się robi jak jutro po siłowni tylko mięsko i owocek.
      Siłowniane dni są najgorsze bo daje sobie nizły wycisk

      No i dzisiaj mama zrobiła paszteciki!!!:))) Kazałam jej zamrozić jednego i po
      diecie zrobię jej przyjemność ze zjedzenia go bo zesmutniała i powiedziała "No
      od jednego Ci się nic nie stanie":))
      Pozdrawiam dziewczynki i Mongomery'ego;)
      ***
    • spinetta Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) 18.04.04, 22:06
      Ja sobie ugotowałam kurczaka z włoszczyzną i pożytek z tego taki, że rodzina
      miała pyszny rosołek.
      Jutro rzeczywiście trudna sprawa. Na wypadek, jakbym się słabo poczuła, biorę z
      soba do pracy jogurt naturalny i owoc (ananas - dobry ponoć na odchudzanie).
      Boję się nic nie jeśc do wieczora. Bo jak mi się zrobi słabo w pracy albo w
      samochodzie, to może być kiepsko. Więc juz chyba lepsza ta rezerwa w postaci
      jogurtu - co o tym myślicie? Jak zamierzacie przetrwac jutrzejszy dzień?
    • Gość: Monty Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) IP: *.ge.boc.com 19.04.04, 07:32
      Dziś chyba najgorszy dzień w tej diecie. Pocieszam się, że już w przyszły
      poniedziałek zjem coś pysznego. Myślę, że wytrwam i że wy wytrwacie także. Waga
      wskazuje 88 kg, czyli od wczoraj bez zmian. W sumie strata 5 kg w ciągu
      tygodnia to i nie byle co. Liczę jednak, że schudnę jeszcze bardziej. Moj cel
      to 83 kg. Ale zobaczymy za tydzień jak to wszystko się skończy. Pozdrawiam
      wsystkie dziewczynki.
    • makaronowa Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) 19.04.04, 11:15
      z tym kurczakiem, spinetta, tez tak miałam. ALe ja go robiłam w sobotę to
      straciłam na niego ochotę i w rezultacie zjadłam go wczoraj 1/4 więcej nie
      byłam w stanie przerobić:)
      Waga na siłowni wskazała 66, czyli odejmując ubranko jest jakieś 65. Ubytych
      kilogramów - TRZY:) Cieszę się, widzę to już po ciuszkach. Najgorsze jest to,
      że jestem słaba:( Ale siłownia trochę mnei rozruszała. Oby tak dalej. Pierwsze
      co zrobię po diecie to wypiję mleko, tak mi go brakuje:((

      Pozdrawiam:)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka