Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Francja mistrzem świata w 2002

    IP: 157.25.121.* 28.03.02, 10:33
    Na 100%. Żadna Argentyna, czy Włochy. Francuzi rozwalają wszystkich jak leci.
    Szkocja niby mocny zespół, a dostał takie baty 5:0 przy nie przemęczaniu się
    Francuzów. Oni grają inną piłkę.
    Obserwuj wątek
      • Gość: sdf Re: Francja mistrzem świata w 2002 IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.03.02, 10:40
        Gość portalu: Crotalus napisał(a):

        > Na 100%. Żadna Argentyna, czy Włochy. Francuzi rozwalają wszystkich jak leci.
        > Szkocja niby mocny zespół, a dostał takie baty 5:0 przy nie przemęczaniu się
        > Francuzów. Oni grają inną piłkę.

        najlepiej jutro owołać imprę w korei i przyznać tytuł zaocznie. no i kłopot z
        głowy... no nie?
      • Gość: Crotalus Re: Francja mistrzem świata w 2002 IP: 157.25.121.* 28.03.02, 10:51
        Ja bym raczej nie dał grać Francji w MŚ bo to tak jak wypuszczać Tysona na
        amatorów. Inna liga.
      • Gość: kibicJ Re: Francja mistrzem świata w 2002 IP: *.96.252.64.snet.net 28.03.02, 10:58
        Taki fiut - skonczyl sie czas zabojdow(i najwyzszy to czas).
        Na MS dostana wpier.. od Argentyny i Brazylii az milo.
        Te druzyny to dopiero inna liga - zwlaszcza Argentyna.
        • Gość: Crotalus Re: Francja mistrzem świata w 2002 IP: 157.25.121.* 28.03.02, 11:03
          Argentyna dostanie już w grupie, albo ledwo awansuje. O Brazyli nie mówię, bo
          ich ogra każdy.
          • acm53 Re: Francja mistrzem świata w 2002 28.03.02, 11:39
            Włosi. Mają łatwiejszą drogę do finału i najlepszy skład od lat. Francuzi po
            prostu muszą kiedyś przegrać - mieli strasznie dużo szczęścia i na mundialu
            (karne z Włochami, dwa idiotyczne błędy Bobana) i na Euro (Raul nie strzelił
            karnego, ręka Xaviera no i szmata puszczona przez Toldo). Fakt, szczęście
            sprzyja lepszym, ale jak długo?
      • Gość: dexter Re: Głupoty. Włochy, Francja, Argentyna IP: *.astercity.net / 10.128.138.* 28.03.02, 13:18
        Gość portalu: Crotalus napisał(a):

        > Na 100%. Żadna Argentyna, czy Włochy. Francuzi rozwalają wszystkich jak leci.
        > Szkocja niby mocny zespół, a dostał takie baty 5:0 przy nie przemęczaniu się
        > Francuzów. Oni grają inną piłkę.

        Człowieku, Twoje pojęcie o piłce jest marne skoro wyciągasz wnioski na podstawie
        wyników meczów towarzyskich. Co do Włochów, jeśli chociaż troszkę byś się znał,
        wiedział byś, że w meczach towarzyskich, czy eliminacjach nie przkładają się
        często. Przed Euro 2000 przegrali 0-2 z Hiszpanią, a potem od Mistrzostwa Europy
        dzieliło ich 60 sekund. Eliminacje przechodzili w miarę pewnie, ale remisy z np
        Litwą, Węgrami, czy Białorusią chwały im nie przynosiły. To drużyna typowo
        turniejowa, a ostatnią mają bardzo mocny skład. Od 1994 roku w imprezach rangi
        mistrzowskiej w regulaminowym czasie (bo karne to już loteria, często nie mieli
        szczęścia, choś ostatnio to się zmieniło) przegrali tylko 2 mecze (z Irlandią
        oraz w ost. finale ME z Francją).
        Szkoci są "mocną drużyną"? W skali europejskiej to przeciętni kopacze, gdzie niby
        pokazali tą swoją siłe? Na wszystkich mistrzostwach odpadali po fazie grupowej.
        To średniak europejski.

        >Argentyna dostanie już w grupie, albo ledwo awansuje. O Brazyli nie mówię, bo
        >ich ogra każdy

        Na czym opierasz też słabość Argntyny? Na remisie z Kamerunem w TOWARZYSKIM
        meczu? W każdej formacji roi się u nich od gwiazd, niby jak mają nie wyjść z
        grupy, kto ich zatrzyma? Wiecznie zawodząca Nigeria, czy w sumie przeciętni
        Szwedzi?

        Głownych faworytów wydaje się więc być trzech, nie można pisać kto na pewno
        wygra, ale skoro pewny "na 100%" proponuję sprzedać mieszkanie i postawić
        wszystkie pieniądze na Francję.
        Ja mimo wszystko stawiam na Włochów.
        • Gość: abc Re: Głupoty. Włochy, Francja, Argentyna IP: 212.160.114.* 28.03.02, 13:39
          Jak wogole mozna powiedziec, ze w 100%? To jest chyba pierwszy turniej, ktory
          bedzie rozegrany poza Ameryka Poludniowa i Europa. I na dobra sprawe nie
          wiadomo jak sie ktokolwiek spisze. Ja stawialbym na Francje, Argentyne, ale
          przede wszystkim na Wlochow, poniewaz ich polowa tabelki jest o wiele
          latwiejsza...
        • Gość: Crotalus Re: Głupoty. Włochy, Francja, Argentyna IP: 157.25.121.* 28.03.02, 13:51
          Gość portalu: dexter napisał(a):

          > Gość portalu: Crotalus napisał(a):
          >
          > > Na 100%. Żadna Argentyna, czy Włochy. Francuzi rozwalają wszystkich jak le
          > ci.
          > > Szkocja niby mocny zespół, a dostał takie baty 5:0 przy nie przemęczaniu s
          > ię
          > > Francuzów. Oni grają inną piłkę.
          >
          > Człowieku, Twoje pojęcie o piłce jest marne skoro wyciągasz wnioski na podstawi
          > e
          > wyników meczów towarzyskich. Co do Włochów, jeśli chociaż troszkę byś się znał,
          >
          > wiedział byś, że w meczach towarzyskich, czy eliminacjach nie przkładają się
          > często. Przed Euro 2000 przegrali 0-2 z Hiszpanią, a potem od Mistrzostwa Europ
          > y
          > dzieliło ich 60 sekund. Eliminacje przechodzili w miarę pewnie, ale remisy z np
          >
          > Litwą, Węgrami, czy Białorusią chwały im nie przynosiły. To drużyna typowo
          > turniejowa, a ostatnią mają bardzo mocny skład. Od 1994 roku w imprezach rangi
          > mistrzowskiej w regulaminowym czasie (bo karne to już loteria, często nie mieli
          >
          > szczęścia, choś ostatnio to się zmieniło) przegrali tylko 2 mecze (z Irlandią
          > oraz w ost. finale ME z Francją).
          > Szkoci są "mocną drużyną"? W skali europejskiej to przeciętni kopacze, gdzie ni
          > by
          > pokazali tą swoją siłe? Na wszystkich mistrzostwach odpadali po fazie grupowej.
          >
          > To średniak europejski.
          >
          > >Argentyna dostanie już w grupie, albo ledwo awansuje. O Brazyli nie mówię,
          > bo
          > >ich ogra każdy
          >
          > Na czym opierasz też słabość Argntyny? Na remisie z Kamerunem w TOWARZYSKIM
          > meczu? W każdej formacji roi się u nich od gwiazd, niby jak mają nie wyjść z
          > grupy, kto ich zatrzyma? Wiecznie zawodząca Nigeria, czy w sumie przeciętni
          > Szwedzi?
          >
          > Głownych faworytów wydaje się więc być trzech, nie można pisać kto na pewno
          > wygra, ale skoro pewny "na 100%" proponuję sprzedać mieszkanie i postawić
          > wszystkie pieniądze na Francję.
          > Ja mimo wszystko stawiam na Włochów.


          Prawda jest jedna, że to Ty masz mgliste pojęcia o piłce. Argentyna jest taką
          drużyną, że kiedy jest na niej odpowiedzialność to dostają w dupę, a teraz jest
          większa niż w 98 i 94. Włochy mogą zajść daleko, ale i tak nie wygrają z Francją.
          Włosi zawsze się męczą grając. Francuzi nie wysilając się katują wszystkich równo
          i to nie przypadek. Szkocja grała na 100% swoich możliwości, a i tak nie mieli
          najmniejszych szans, a Szkocja wcale nie jest taka słaba. Francja ma polot
          Brazyli i zmysł taktyczny Włoch, dlatego nikt im nie zagrozi.
          • Gość: dexter Re: Głupoty. Włochy, Francja, Argentyna IP: *.astercity.net / 10.128.138.* 28.03.02, 14:17
            Gość portalu: Crotalus napisał(a):

            > Prawda jest jedna, że to Ty masz mgliste pojęcia o piłce. Argentyna jest taką
            > drużyną, że kiedy jest na niej odpowiedzialność to dostają w dupę, a teraz jest
            > większa niż w 98 i 94. Włochy mogą zajść daleko, ale i tak nie wygrają z
            Francją.
            > Włosi zawsze się męczą grając. Francuzi nie wysilając się katują wszystkich rów
            > no
            > i to nie przypadek. Szkocja grała na 100% swoich możliwości, a i tak nie mieli
            > najmniejszych szans, a Szkocja wcale nie jest taka słaba. Francja ma polot
            > Brazyli i zmysł taktyczny Włoch, dlatego nikt im nie zagrozi.

            I kto tu mówi o "jedynej prawdzie" i "mglistym pojęciu o piłce"? Ktoś kto pisze,
            że jakaś drużyna na 100% wygra Mistrzostwa Świata? Już to świadczy o Twoim
            pojęciu o piłce nożnej. Włosi się męczą grając? A słyszałeś kiedyś o cattanacio?
            W ostatnich latach nie jest to aż tak konserwatywne, jak kiedyś bywało. Włosi
            mają po prostu taki styl gry, oparty na znakomitej obronie. Mało komu się to
            podoba, ale nikt znający się w miarę na piłce nie powie, że oni się męczą grając.
            Ile razy ogladając mecz Włochów, możnaby powiedzieć, że niby to przeciwnik grał
            lepiej, że Włosi nie mieli wielu sytuacji... ale jednak wygrywają. I na tym
            właśnie polega ich siła, połączenie znakomitej taktyki i świetnej gry obronnej.
            Prócz tego w składzie zawsze bardzo błyskotliwy technicznie zawodnik (kiedyś
            Baggio, potem del Piero czy Totti) i znakomici napastnicy.
            Co do Szkocji, to nie wiem nadal szczerze mówiąc, na czym opierasz ich siłę.
            A jeślo chodzi o Argentynę to jakoś wszyscy uważają ją za jednego z głównych
            faworytów, ale widocznie Ty jesteś większym ekspertem...

            • Gość: Crotalus Re: Głupoty. Włochy, Francja, Argentyna IP: 157.25.121.* 28.03.02, 14:25
              Gość portalu: dexter napisał(a):

              > Gość portalu: Crotalus napisał(a):
              >
              > > Prawda jest jedna, że to Ty masz mgliste pojęcia o piłce. Argentyna jest t
              > aką
              > > drużyną, że kiedy jest na niej odpowiedzialność to dostają w dupę, a teraz
              > jest
              > > większa niż w 98 i 94. Włochy mogą zajść daleko, ale i tak nie wygrają z
              >
              > Francją.
              > > Włosi zawsze się męczą grając. Francuzi nie wysilając się katują wszystkic
              > h rów
              > > no
              > > i to nie przypadek. Szkocja grała na 100% swoich możliwości, a i tak nie m
              > ieli
              > > najmniejszych szans, a Szkocja wcale nie jest taka słaba. Francja ma polot
              >
              > > Brazyli i zmysł taktyczny Włoch, dlatego nikt im nie zagrozi.
              >
              > I kto tu mówi o "jedynej prawdzie" i "mglistym pojęciu o piłce"? Ktoś kto pisze
              > ,
              > że jakaś drużyna na 100% wygra Mistrzostwa Świata? Już to świadczy o Twoim
              > pojęciu o piłce nożnej. Włosi się męczą grając? A słyszałeś kiedyś o cattanacio
              > ?
              > W ostatnich latach nie jest to aż tak konserwatywne, jak kiedyś bywało. Włosi
              > mają po prostu taki styl gry, oparty na znakomitej obronie. Mało komu się to
              > podoba, ale nikt znający się w miarę na piłce nie powie, że oni się męczą grają
              > c.
              > Ile razy ogladając mecz Włochów, możnaby powiedzieć, że niby to przeciwnik grał
              >
              > lepiej, że Włosi nie mieli wielu sytuacji... ale jednak wygrywają. I na tym
              > właśnie polega ich siła, połączenie znakomitej taktyki i świetnej gry obronnej.
              >
              > Prócz tego w składzie zawsze bardzo błyskotliwy technicznie zawodnik (kiedyś
              > Baggio, potem del Piero czy Totti) i znakomici napastnicy.
              > Co do Szkocji, to nie wiem nadal szczerze mówiąc, na czym opierasz ich siłę.
              > A jeślo chodzi o Argentynę to jakoś wszyscy uważają ją za jednego z głównych
              > faworytów, ale widocznie Ty jesteś większym ekspertem...
              >


              Nie ma się co kłócić. Każdy ma swoją prawdę. Może Włosi wygrają, może Argentyna.
              Ja wiem, że na pewno wygra Francja. Zobaczymy za 3 miesiące.
              A tak w ogóle to i tak wygra Polska.
      • Gość: brzoza Re: Francja mistrzem świata w 2002 IP: *.ibb.waw.pl 28.03.02, 13:51
        Gość portalu: Crotalus napisał(a):

        > Na 100%. Żadna Argentyna, czy Włochy. Francuzi rozwalają wszystkich jak leci.
        > Szkocja niby mocny zespół, a dostał takie baty 5:0 przy nie przemęczaniu się
        > Francuzów. Oni grają inną piłkę.
        Nie byłbym taki pewny. Po fazie grupowej wystarczy jeden słabszy dzień albo
        bardzo zmotywowany rywal i do widzenia. Poza tym zespoły z grupy A grają z
        druzynami z grupy smierci. Jest całkiem prawdopodobne, że już 1/8 Francuzi
        zagrają z Argentyną albo np. z Anglią. I co? Też 100% szans na zwycięstwo?

        • kubasa Re: Francja mistrzem świata w 2002 28.03.02, 15:59
          Nie wiem jak będzie na MŚ,ale widzę że W tej chwili jest Francja i reszta
          świata. Ale jak będzie na mundialu... Wiem że Francja nie jest dlatego
          faworytem, bo już wszystko wygrała. Tak to Argentyna zajmowałaby drugie miejsce
          u bukmacherów.
          pozdr.
      • Gość: Rafał Re: Francja mistrzem świata w 2002 IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.03.02, 16:15
        Oczywiście!! No może nie na 100% (ze względu na kontuzję Piresa), ale
        przynajmniej na 99!! Francja ma zdecydowanie najlepszy atak (a przypominam, że
        4 lata temu zdobyli tytuł, grając właściwie bez napastników), cudowną drugą
        linię - zwłaszcza w środku (Vieira i Zidane), rutynowanych i wciąż bardzo
        pewnie grających obrońców oraz niekonwencjonalnego, ale znakomitego bramkarza.
        Włochy i Argentyna to oczywiście także wielkie zespoły, więc pewnie zajmą
        drugie i trzecie miejsce, ale faworyt do złota jest tylko jeden!!

        Allez les Bleus!
      • Gość: Ace Re: Francja mistrzem świata w 2002 IP: *.astercity.net / 10.128.135.* 28.03.02, 19:12
        dexter masz 100% racji

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka