IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.04, 15:17
NO TO UWAGA MOI DRODZY! JEDZIEMY JAK CO ROKU! PYTANIE GŁÓWNE - CO WYMYŚLĄ W
TYMN ROKU NASI WODZIREJE!? PISZCIE I TYPUJCIE - ROBIMY TOP 10 PRZEBOJÓW
KIBICA POLSKIEJ REPREZENTACJI.

PS. POZDOROWIENIA DLA PANÓW GRZEGORZA KUŁAGI I MARKA MAGIERY.
EWELINA
(nie wiem czy mnie jeszcze pamiętacie - Stare Jabłonki 2003:)
Obserwuj wątek
    • aasiek Re: WODZIREJE 28.05.04, 18:14
      Po jednej z rozmów na forum coraz częściej myślę o tym, żeby zaproponować
      wodzirejom "I Belive In A Thing Called Love" The Darkness :) Ale czy głośniki
      wytrzymaja ten falset?;)
      • mameluch Re: WODZIREJE 28.05.04, 21:27
        znalezc jakos ich mejle i mozemy probowac:) chociaz w tym roku na zadnym meczu
        nie uda mi sie byc:( w Olsztynie bedzie Memorial HW, ale to pod koniec lipca,
        kiedy pewnie mnie nie bedzie, a nawet jesli to z kasa ciezko:/ ale moze impreza
        bedzie fajna, ostatnie mecze przed IO, do tego ekipy ciekawe.
          • mameluch Re: WODZIREJE 28.05.04, 22:50
            a widzialas od kogo?m.in. od nadziejki, z ktora w watku wiadomo jakim oboje
            prowadzilismy rozmowy fryzjerskie;) chyba potwierdzily juz udzial Rosja i
            Holandia, a blisko jest Brazylia, czyli zestaw co najmniej ciekawy:) szczegolnie
            ze 2tyg. pozniej rozpoczyna sie IO, wiec sklady pewnie najmocniejsze:) planujesz
            przyjazd?
            • aasiek Re: WODZIREJE 29.05.04, 09:35
              Rosja, Holandia, bardzo ciekawy skład. Z zeszłego roku pamiętam, jak się
              męczyliśmy z Niemcami, to było chyba przed ME...I Holandia też była. Fajnie by
              było to zobaczyć Memoriał, ale trochę za daleko mam do Olsztyna. I noclegu
              żadnego... Dlatego jadę do Bydgoszczy na LŚ - mam w B. koleżankę ze studiów.
              Juz kupiła bilety :)))
              Tak swoją drogą, straszny burdel się zrobił na FMuzyka, chyba je sobie daruję
              na jakiś czas.
              • mameluch Re: WODZIREJE 29.05.04, 14:50
                chyba ja sie w dosc sporym stopniu przysluguje tamu burdelowi;( ale sprobuje
                przystopowac, choc to czasem nielatwe;) z drugiej strony zbyt merytorycznie nt.
                muzyki wypowiadac sie nie umiem i wpadam w kompleksy czytajac posty innych;)
                wiec sobie odbijam jakimis pierdolami;) w zeszlym roku bylem na wszystkich
                meczach Memorialu, ale nie ma co porownywac atmosfery z meczami o stawke:( moze
                teraz bedzie inaczej, bo wszystkie druzyny powinny potraktowac go bardzo serio.
                tak mysle ze w miescie nie bedzie mnie wtedy na 99%, a nawet jesli to na kilka
                dni, wiec o imprezie nie mam co myslec. ale nie zaluje, bo plany nawet od tego
                duzo ciekawsze:) kiedy sa mecze w Bydgoszczy? i z kim? pozdrowienia:)
                • aasiek Re: WODZIREJE 29.05.04, 15:43
                  W Bydgoszczy mecze będą 11 i 12 czerwca, z Bułgarią..:)Wolałabym Francuzów,
                  Granvorka, Antiga (czy jak się go pisze), to jednak znaczące nazwiska, ale...to
                  od Bułgarów dostawaliśmy ostatnimi czasy w ważnych momentach (bodaj w ME, a
                  potem w turnieju w Lipsku). Zresztą, ja i tak jadę dla naszych :) Mecz na żywo
                  to coś niesamowitego, a i atmosfera w samym mieście jest inna niż w zwykły
                  dzień - na kilka godzin przed meczem z Wenezuelą (w zeszłym roku) pojechałam z
                  koleżankami do empiku, który stoi dokładnie naprzeciwko hotelu, w którym
                  zatrzymali się siatkarze. Pod drzwiami stało już kilku łowców autografów, w
                  wieku dziecięcym :) I doczekali się. Wyszedł jeden z Wenezuelczyków, podpisał
                  się im na piłkach, a potem jeszcze poodbijał z nimi te piłki. Wyobraź sobie:
                  głowna ulica, ludzie, samochody, a oni sobie odbijają jak gdyby na treningu
                  byli :-)
                  Pozdrawiam
                  PS. Właśnie spojrzałam na tytuł wątku i znów czuję, że odeszliśmy od tematu :)
                  • mameluch Re: WODZIREJE 29.05.04, 15:56
                    rzeczywiscie niezle:) na reprezentacji bylem tylko w Olsztynie, chyba w '97
                    (Wlochy), '98 (Hiszpania) i w zeszlym roku. najwieksze wrazenie bylo chyba za
                    pierwszym razem, wtedy dopiero rodzil sie ten kociol, nie mialem pojecia ze cos
                    takiego sie dzieje:) pod koniec modlilem sie tylko zeby jak najszybciej mecz sie
                    zakonczyl, bo brzuch od tego wszystkiego rozbolal;) ale, mam nadzieje,
                    tegoroczna absencje odbije sobie na meczach AZSu:) w koncu prawie pol
                    reprezentacji bedzie tu grac;) na Memoriale bylem z kuzynka z Wawy,
                    obskoczylismy cala polska druzyne, zdjecia z wszystkimi:) i jeszcze wybranych
                    zagraniczniakow. pewnie tych najladniejszych;P ja sie nie wypowiadam;) i z
                    wodzirejami (zeby jakos nawiazac jednak do tytulu;) tez sie sfotografowala:)
                    mili nawet byli, choc dosc niewiele pamietam:) a Ty jestes z jakiegos miasta
                    ligowego?
                    • aasiek Re: WODZIREJE 29.05.04, 16:37
                      Mogę powiedzieć, że z ligowego :) Moderator Hajnówka zakwalifikował się do
                      serii B pierwszej ligi :) Jestem ciekawa jak to będzie wyglądać, bo nie mamy
                      porządnej hali, mecze rozgrywane są na sali gimn. w liceum...A siatka stała się
                      w Hajce bardzo popularna, mają wsparcie u władz, może coś z tego wyjdzie. Tzn.
                      mam nadzieję, że się utrzymają.
                      A Wy tam w Olsztynie to naprawdę...Papkin, Zagumny, Michały:)...A sąsiad zza
                      Odry zostaje (nie pamiętam, jak się nazywa)? A, wiem już, Siebeck, zostaje?
                      Jeśli chodzi o okołomeczowe przeżycia z Ligi, to udało mi się zrobić zdjęcia
                      wszystkim naszym reprezentantom, całkiem przypadkowo. Znalazłam się przy tylnym
                      wejściu do hali, kiedy przyjechali :) Chyba nawet nie powinno mnie tam być..:)
                      Ale zdjęcia - klasa, każdy kto zobaczy (i zna się choć trochę na siatce) jest
                      pod wrażeniem. I nie chodzi mi tylko o dziewczyny :)
                      • mameluch Re: WODZIREJE 29.05.04, 16:52
                        zostaje:) i drugi libero ligi, Kucinski, tez:) mial byc Igla, ale olal nas. i
                        dobrze, za duzo gwiazdorstwa tez niedobrze. a zreszta, do Olsztyna masz chyba
                        blizej niz do Bydgoszczy:) szkoda ze u nas raczej nie ma szans na zadne mecze
                        LS:( hala juz za mala, w porownaniu z nowymi:( widac tylko Memorial nam
                        zostaje:( oby rozwijal sie, a nie ze padnie po tych dwoch latach. chyba sa plany
                        zwiekszenia w przyszlosci liczby druzyn do 6 czy 8. ale nie zapomne jak w
                        zeszlym roku prezenty na zakonczenie imprezy jacys prezydenci itp. rozdawali z
                        supermarketowego wozka:) wstyd troche:)
                        • aasiek Re: WODZIREJE 29.05.04, 17:04
                          Ponoć Igłę żona przekonała do pozostania w Bełchatowie :) A zresztą, po co
                          dwóch najlepszych libero w jednym zespole? Talenta by się tylko marnowały :) A
                          jak się coś stanie, to zawsze są przyjmujący.
                          Mam nadzieję (ups!;-)), że Memoriał będzie się miał dobrze. Ma za dobrego
                          patrona, żeby się coś złego przytrafiło :)
                          • mameluch Re: WODZIREJE 29.05.04, 17:16
                            wtedy Kucinski pewnie by odszedl, bo nowy kontrakt podpisal dopiero kilka dni
                            temu. ale dobrze, wole kogos zwiazanego z zespolem i miastem. rok temu Igla tez
                            juz byl tuz tuz, i wtedy tez zona zadzialala:) w ciazy byla i nie chciala
                            bodajze tak daleko od Czewy sie przeprowadzac. mi pasuje:) tylko szkoda teraz,
                            bo prawdopodobnie Kurian odejdzie:( Ivetka go chce:/ a chyba nie ma kontraktu i
                            nic nie slychac o podpisywaniu nowego:/ najlepiej byloby go wypozyczyc (moze do
                            Hajnowki?:), niech sie ogrywa, bo szans na granie tu nie ma za bardzo:( Papkin
                            pierwszy, do tego Smigiela (Smigla?:) przekwalifikowywuja na ten sezon na
                            atakujacego. jesli podpisza kontrakt z Sordylem jako czwartym przyjmujacym, to
                            dla Kuriana miejsca nie bedzie. a szkoda, bo mlody i perspektywiczny:) i
                            nienaplywowy;)
                            • aasiek Re: WODZIREJE 29.05.04, 17:44
                              Śmigiel na atak? Chociaż w sumie...Przyjęcie miał raczej słabe. W ogóle to
                              przyjęcie w AZS-ie szwankowało, jeśli dobrze pamiętam. A Olsztyn kupił kogoś na
                              środek? Wiem, że są zakusy na Benka (uważaj, kibicuję Mostostalowi :))
                              A Kurian rzeczywiście się przeprowadza. I to chyba właśnie do Ivettu. Czy on
                              należy do tych złotych juniorów? Nie mogę sobie przypomnieć.
                              • mameluch Re: WODZIREJE 29.05.04, 18:02
                                wlasnie ja Benka za bardzo nie chce, a wszyscy tu sie jaraja ze moze przyjdzie:/
                                tzn. lubie go, ale jak juz mowilem kilka razy, nie chce tu zadnego
                                wunder/dream-teamu:) teraz Kadziewicz do Gazpromu i robi sie miejsce dla
                                rodowitego olsztynianina Kowalczyka, a tu chca Szczerbaniuka:/ i tak glupio
                                troche, Skra i AZS wszystkich wykupia i bedzie to co bylo przez kilka lat, tylko
                                ze zamiast Kedzierzyna i Czewy bedzie Belchatow i Olsztyn:/ bez sensu. w tym
                                sezonie nareszcie cos sie dzialo i niech tak zostanie. a przyjecie mielismy
                                jedno z najgorszych:) dlatego Michaly sie pojawiaja:) Skra pewnie przejedzie sie
                                na tym;) a Kurian nie byl w tej reprezenatacji, chyba jest rok starszy. z
                                Olsztyna byl w niej chyba tylko Mozdzonek (srodek, w reprze chyba byl na
                                rezerwie, dopiero mature zdawal:) no i teraz jeszcze Ruciak:) mi juz wiecej
                                transferow nie potrzeba, niech mlodziez wchodzi na koncowki:)
                                • aasiek Re: WODZIREJE 29.05.04, 18:22
                                  W tym roku w ogóle niezłe numery są z transferami. Jaka walka była o Gruszkę!
                                  Ja cieszę się z tego, że Mostostal kupił młodych zawodników - Gromadowskiego
                                  (już legendy o nim chodzą, trochę to niedobrze, niech się pokaże w meczu),
                                  Olejniczaka, Kozłowskiego...Po kontuzji wraca Siezieniewski :) Na środku
                                  Januszkiewicz i Augustyn. To też może być ciekawy skład, byle by się zgrali.
                                  PS. Ja też myślę, że Skra się przejedzie na braku Michałów. Chociaż może
                                  Maciejewicz sie pokaże - w tym sezonie dawał świetne zmiany (o ile dobrze
                                  pamiętam)
                                  • mameluch Re: WODZIREJE 29.05.04, 18:30
                                    Gruszke tez z AZSem laczyli, odetchnalem z ulga jak poszedl do Skry, jeszcze
                                    bardziej ucieszylem sie po tym jak zobaczylem go w meczu z Wenezuela;) tez
                                    slyszalem ze Mosto moze byc niezle, moze beda podobni do Czewy z tego sezonu? no
                                    i Siezieniewski... mimo wszystko wolalbym go tutaj:)
                                    • aasiek Re: WODZIREJE 29.05.04, 18:44
                                      mameluch napisał:


                                      > i Siezieniewski... mimo wszystko wolalbym go tutaj:)

                                      Domyślam się :) Wkurzona byłam, gdy złapał tamtą kontuzję. Zwłaszcza kiedy
                                      wspominałam mecz Polski na LŚ z Portugalią 2 lata temu. To był ostatni mecz,
                                      Polacy byli już pewni awansu do finału i Wspaniały wystawił rezerwowy skład,
                                      m.in. Siezieniewskiego. Ależ on wtedy grał...
                                      Aha, jeszcze jedno, czy Kuciński jest w szerokiej kadrze na Ligę?
                                      PS. Znów ruszyło mnie sumienie (tytuł wątku) :) Proponuję, oprócz The Darkness
                                      (choćby poczatkowe riffy...), wypróbowany Maanam. Może jeszcze coś wymyślę.
                                      • mameluch Re: WODZIREJE 29.05.04, 18:52
                                        nie wiem czy jest:( w jakiejs szerokiej kadrze na cos byl, ale teraz juz nie
                                        pamietam na co:) troche za duzy bajzel z tymi roznymi skladami:/ tez pamietam
                                        ten mecz, chyba z Wroclawia. ale rozczarowany bylem kiedy odszedl. ale zycze
                                        zdrowia i powrotu do kadry, choc latwo na pewno nie bedzie.
                                        hmm... chyba jeszcze zadnego merytorycznego wpisu tu nie mam, wiec od siebie
                                        zapropnuje At The Drive In 'Enfilade':)
                                        • aasiek Re: WODZIREJE 29.05.04, 19:00
                                          At The Drive In? Ho,ho :)
                                          Ponieważ jestem nieuleczalną fanką U2, dodam od siebie "Beatiful Day" :)
                                          A z czego jest cytat w Twojej sygnaturce?
                                          • mameluch Re: WODZIREJE 29.05.04, 19:07
                                            heh, tez z ATDI, tyle ze z piosenki raczej nie nadajacej sie na mecze siatki
                                            (chyba ze puscimy w szatni przeciwnikow jesli bedziemy chcieli ich uspic lub
                                            rozczulic;) noszacej tytul 'Non-zero posibility':) a na mecze moze warto cos Toy
                                            Dolls'ow rzucic?:)energetyczne:)
                                            • aasiek Re: WODZIREJE 29.05.04, 19:22
                                              Nie znam Toy Dolls, ale jeśli energetyczne, to proszę bardzo :) Jakoś niczego
                                              więcej nie wymyśliłam, bo ucze się teraz na taki dziwny przedmiot...teoria
                                              państwa i prawa. Chyba nawet nie zobaczę przez to Opola ani meczu. Głupia
                                              sesja :)
                                              A przeciwnikom można by faktycznie jakieś kołysanki puszczać w szatni ;)
                                              • mameluch Re: WODZIREJE 29.05.04, 19:28
                                                Toy Dolls to taki jakby punk, ale smieszny, z gosciem o glosie dziecka;)
                                                hmm...ja tez sie ucze i tez na dziwny przedmiot, pokrewny nawet - wstep do
                                                prawoznawstwa. za cholere nie idzie:/ do tego we wtorek poprawka prawa
                                                konstytucyjnego i to u tego samego goscia ustnie. nieciekawie to wszystko
                                                wyglada:( ale mecz na pewno pogrywac w tv bedzie, przeplatany Opolem, zebym
                                                wiedzial pozniej o czym vulture pisze:)
                                                • aasiek Re: WODZIREJE 29.05.04, 19:36
                                                  To Ty też na prawie jesteś? :) No popatrz... Ja wstęp do prawoznawstwa
                                                  wspomonam tak sobie, bo miałam poprawkę :( Zresztą, nazywaliśmy to
                                                  wstrętem...itd. A teraz znowu muszę sie tego trochę uczyć, bo na tapecie są
                                                  luki w prawie :P i wnioskowanie, oczywiście. nie martw się , jakoś to pójdzie :)
                                                  U mnie tv chyba nie przejdzie, nie rozerwę się :( Na Vulture'a zawsze można
                                                  liczyć, muszę się zdać na niego :)
                                                  • mameluch Re: WODZIREJE 29.05.04, 19:43
                                                    raczej na prawie dla ubogich - administracje mam nieszczescie studiowac:/ale cos
                                                    mi sie wydaje ze juz tylko kilkanascie dni...pierwszy rok, zawsze mozna cos
                                                    innego sprobowac:) ze wstretu;) juz zerowki nie zaliczylem, czyli jestem na
                                                    dobrej drodze;) a teraz te glupie zaliczenie u goscia ktory chyba mnie nie
                                                    lubi:/ niech to sie juz skonczy! no tak, luki i wnioskowanie tez jakos mam
                                                    umiec, czytalem niby cos o tym dzis, ale nic nie pamietam. grrr...:) dobrze
                                                    sobie ponarzekac czasem:) choc ja to robie caly czas mowiac o studiach;)
                                                    rzucilbym jakas piosenke dla wodzirei zeby choc troche pozory zachowac, ale
                                                    jakos nic mi do glowy nie przychodzi:)
                                                  • mameluch Re: WODZIREJE 02.06.04, 14:50
                                                    cholera, Nowak (Marcin) w Olsztynie:/ i Kowalczyk pewnie out:/ ehh... a jak
                                                    sesja?:) u mnie na razie do przodu, dopiero na poczatku przyszlego tygodnia rzez
                                                    niewiniatek (a tym mnie;)
                                                  • aasiek Re: WODZIREJE 03.06.04, 15:58
                                                    mameluch napisał:

                                                    a jak
                                                    > sesja?:) u mnie na razie do przodu, dopiero na poczatku przyszlego tygodnia
                                                    rzez
                                                    > niewiniatek (a tym mnie;)

                                                    Na razie też do przodu, ale u mnie wielkiego wyboru nie było...Raptem jeden
                                                    przedmiot :) Ale już w poniedziałek zacznie się zabawa ;)
                                                  • mameluch Re: WODZIREJE 03.06.04, 17:15
                                                    no niestety:( ale dzis dorzucilem jeden sciagniety egzamin, wiec do konca
                                                    zostaly tylko 3;) tylko gorzej ze wszystkie w 3 dni:/ moze pora zlapac za jakas
                                                    ksiazke? brrr... milej nauki;P
                                                  • Gość: aasiek Re: WODZIREJE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.04, 18:33
                                                    Hm... Nawzajem.
                                                    PS. Na zaliczeniu z teorii miałam pytanie z prawoznawstwa (czyli tego wstępu do
                                                    nauk pr., o którym w sobotę pisaliśmy) - to był znak (znaczy, ta rozmowa o
                                                    owych przedmiotach), a ja nie skorzystałam...
                                                    PS.2.W szatni przeciwników proponuję "Televators" ;)
                                                  • mameluch Re: WODZIREJE 03.06.04, 18:55
                                                    to jednak stawiamy na placz przeciwnikow?;) i jeszcze teledysk niech obejrza:)
                                                    mozna im tez jakas techniawe zapuscic zeby nie wiedzieli co sie pozniej dzieje;)
                                                    ja wszystko na 3 zaliczam na razie (z tych wazniejszych, jakies angielskie,
                                                    socjologie czy wuefy to juz lepiej;) a w pon mam egzamin z prawoznawstwa, pewnie
                                                    tez nie skorzystam z rozmowy i sie nie zabiore do tego czasu do nauki;)
                                                  • aasiek Re: WODZIREJE 03.06.04, 19:31
                                                    Radzę Ci, zabieraj się!:) Kryteria hierarchiczności systemu prawa - proszę
                                                    podać :) I omówić, oczywiście...
                                                    Podobno kluby zakładają wnyki :) na jakiegoś młodego przyjmującego, ale nie
                                                    pamiętam nazwiska, nie pamiętam nawet czy to przyjmujący faktycznie...
                                                    A co do techniawy to jestem przeciw, bo ta "muzyka" powoduje u mnie takie
                                                    tam...no, nie lubię po prostu ;)
                                                  • mameluch Re: WODZIREJE 03.06.04, 20:35
                                                    ja tez zdecydowanie nie lubie!:) dlatego chcialem ja puscic przeciwnikom, zeby
                                                    potem nie mogli sie pozbierac;) na egzaminie test mam w wiekszosci (Bonca,
                                                    znasz?), chyba 3 opisowe. z tym raczej dam spokoj, bo we wtorek historia a w
                                                    srode nauka administracji:/ glupi ten kierunek jak nie wiem:/ a jakie kluby te
                                                    wnyki zakladaja?:) jak mlody i niezbyt znany to pewnie nie Olsztyn i Belchatow,
                                                    bo tu tylko 'gwiazdy' przychodza:/
                                                  • mameluch Re: WODZIREJE 04.06.04, 12:23
                                                    hehe:) to sprobuj jakos moze zapoznac i bedzie w tajemnicy przekazywac 'co tam w
                                                    mosto piszczy';) a Ty potem na forum;) w tajemnicy oczywiscie;)
                                                  • aasiek Re: WODZIREJE 04.06.04, 13:32
                                                    Na zapoznanie sie to już chyba za późno... Myślę, że zawsze ktoś puści trochę
                                                    pary z gęby i będziemy się tak dowiadywać. A zresztą - przyjdzie dzień, kiedy
                                                    już wszystko będzie jasne (filozoficznie mi się zrobiło ;)). Chłopacy będą
                                                    grali, my - oglądali... fajnie będzie.
                                                  • mameluch Re: WODZIREJE 04.06.04, 14:19
                                                    taaa,jeszcze tylko 4 miesiace;) ale wakacje juz zaraz, na pewno nudno nie bedzie
                                                    (cholera, znow odchodze od siatki;)chociaz pod wzgledem siatkarskim tez bardzo
                                                    ciekawie sie zapowiadaja:) a swoja droga, troche bez sensu wydaje mi sie ze
                                                    Ruciak badz Bakiewicz (nie pamietam:) ma kontrakt ze Skra do poczatku wrzesnia i
                                                    dopiero po tym terminie dolaczy do AZSu:/ a teraz bierze udzial w turniejach i
                                                    zgrupowaniach Skry. jakby nie mogli sie jakos dogadac...
      • mameluch Re: WODZIREJE 04.06.04, 18:11
        kurcze, cos slyszalem o wyprzedawaniu wychowankow, ze ktos tam ma odejsc:( ale
        nie pamietalem nazwiska:/ wkurza mnie na serio polityka tego klubu. PZU wycofa
        sie pewnie za 2 sezony i zostaniemy na lodzie. gwiazdki sie rozjada,
        najzdolniejsi wychowankowie wczesniej odejda, bo nie beda mieli szans na gre,
        tak jak teraz Kurian, i bedzie nieciekawie:( chyba jakies czarnowidztwo sie tu
        wdarlo;) chociaz w tym roku do kadry pierwszego zespolu wlaczyli mlodego
        Mozdzonka (tez srodkowy) i w odwodzie ma byc przyjmujacy Alancewicz. ale co z
        tego, jak i tak szans pewnie malo dostana:(
        • aasiek Re: WODZIREJE 04.06.04, 18:21
          Jeśli gwiazdki się nie sprawdzą...;) Zawsze będą grać w drugiej lidze, chociaż
          to nie to samo.
          W ogóle mam wrażenie, że te najbliższe 2 sezony (a częściowo już i ten, który
          minął) to jest całkowita zmiana pls - w stosunku do ostatnich 3 lat
          przynajmniej.
          • mameluch Re: WODZIREJE 04.06.04, 18:35
            ale nawet jesli gwiazdki sie nie sprawdza, to zamiast wychowankow, pewnie
            przyjda nowe:/ ehh, wolalbym taki normalniejszy klub, jak Mosto czy Czewa, gdzie
            jakos tak przyjemniej to wyglada, a nie ze wszystko sie moze rozpieprzyc za 12
            miesiecy... tez mam nadzieje ze to poczatek zmian, ale zeby nie bylo tak ze
            teraz bylo fajnie, wyrownana liga, a teraz dwa kluby wszystkich wykupia
            najciekawszych i znow wszystko wroci do 'normy':/ chociaz w tym sezonie
            Sosnowiec sie na takiej polityce przejechal, moze teraz bedzie podobnie;) jesli
            tak, to niech juz sie przejedzie Belchatow;) w ogole to kibice EKS i AZS dosc
            sie lubia, ale teraz te gierki miedzy dzialaczami wszystko psuja. juz podobno
            Benek byl u nas dogadany (tak jak Igla), ale w ostatniej chwili EKS dolozyl
            kilka groszy i poszedl tam. a Olsztyn ladniejszy od Belchatowa przeciez;) Nowak
            przynajmniej na rybki bedzie mial gdzie jezdzic;) bede wygladac rano przez okno
            czy tam na brzegu nie widac jakiegos goscia 215;)
                • mameluch Re: WODZIREJE 04.06.04, 21:24
                  jest potwierdzenie Brazylii na Memorial:) kurcze, Rosja-Brazylia w moim miescie,
                  pewnie jeden jedyny raz, a ja nie zobacze:( za to jutro trzeba wczesnie wstac,
                  mecz chyba o 8 sie zaczyna:)
                  • aasiek Re: WODZIREJE 04.06.04, 21:51
                    A mówiłeś, że Twoje plany na pewno ciekawsze ;) Chociaż, co ja się będę
                    wypowiadać... Ale taki mecz, to rzeczywiście niezły smaczek. Pomyśl... Rosja -
                    Brazylia, do tie - breaka, a tam powtórka z finału LŚ, 36:38...
                    Dobra, już się nie znęcam :)
                    • mameluch Re: WODZIREJE 04.06.04, 23:04
                      mimo wszystko podtrzymuje zdecydowanie i niezahwianie:) moje ciekawsze:))) ale
                      gdyby to bylo w innym terminie, najlepiej na poczatku lipca, na pewno Memorial
                      bylby na pierwszym miejscu:) jesli jestes zainteresowana, albo ktokolwiek (choc
                      watpie zeby komus chcialo sie czytac ten dialog:), impreza jest w dniach
                      29-31.VII. dziwnie, bo w zeszlym roku trwalo to 2 dni. zapraszam serdecznie do
                      Uranii:)
                      • aasiek Memoriał / dialog / Japonia 05.06.04, 10:26
                        Chyba bym musiała postawić namiot pod halą Uranii...I by mnie ochroniarze
                        przeganiali :)
                        A co Ty chcesz od tego dialogu? Kulturalny, rzeczowy, prawie na temat ;) Cała
                        karuzela transferowa obgadana. Trochę fajnych piosenek wspomnianych. Nie
                        narzekaj.
                        PS. Wygraliśmy :)
                        • mameluch Re: Memoriał / dialog / Japonia 05.06.04, 11:08
                          ale chyba az oniesmielamy tym dialogiem;) od kilku dni na forum tylko ten watek
                          jakos idzie do przodu;) no, moze teraz kilka gazetowych z komentarzami ruszy:)
                          kolo Uranii jest laka taka i park duzy niedaleko, to moze udaloby sie ulokowac
                          namiot;) tylko na zulikow trzeba uwazac;) a z AZSem ma nowy kontrakt Sordyl
                          podpisac, wiec pewnie na 99% Kurian out:( mialem nadzieje ze moze wezma go na
                          przyjmujacego, nawet w turnieju ostatnio na tej pozycji gral, ale teraz to
                          pewnie malo mozliwe, bo bylby juz piatym przyjmujacym. chyba ze zrobia tak jak
                          mowilem, nowy kontrakt, rok wypozyczenia, po tym sezonie Sordyl pewnie konczy
                          kariere, wraca Kurian i walczy o miejsce z Ruciakiem, Bakiewiczem czy Siebeckiem:)
                            • mameluch Re: Memoriał / dialog / Japonia 05.06.04, 17:42
                              tak srednio ogladalem:) nie wstalem o 8, bo spac pozno poszedlem (prosze nie
                              wiazac tego z nauka, bo to absolutnie nie tak:), od 9 troche zerkalem, ale w
                              sumie przeszedl mi malo zauwazony. kilka akcji pamietam jednak:) mogliby
                              jakiegos Japonczyka tu sprowadzic;) jutro rano moze kawalek obejrze. aha, dobrze
                              ze Gruszka gra na ataku;) nie musi sie przynajmniej wystawiac do przyjmowania;)
                                • mameluch Re: Memoriał / dialog / Japonia 05.06.04, 19:27
                                  tylko cos slyszalem jak gadali o tym chyba:) ale to Guma na koniec zablokowal;P
                                  niech buduja forme a rozliczymy ich w sierpniu:) grupa zapowiada sie do
                                  przejscia, wiec niezakwalifikowanie sie dalej bedzie na pewno porazka... mimo
                                  wszystko, wolalbym Papkina na ataku, ale chyba nie zdazy:( ciekawe czy jesli
                                  wyzdrowieje Wlazly, Gosciniak postawi na niego czy na Gruszke? a moze od Swidra
                                  tu najwiecej zalezy? za tydzien bede czekac na relacje szczegolowa:) bedziesz na
                                  obu meczach? a teraz pilka... kurcze, mogli im nie strzelac w tej pierwszej
                                  polowie;) teraz sie pewnie podlamia, jak to maja w zwyczaju, i skonczy sie 0:3 :/
                                  • Gość: aasiek Re: Memoriał / dialog / Japonia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 19:52
                                    Hm...Widzę, że oglądasz "mecz zemsty"? Szkoda. I popatrz, Larsson wrócił do
                                    reprezentacji i bum, akurat nam musiał strzelić... Nie oglądam, bo staram się
                                    uczyć,ale nic z tego nie wychodzi. Trzy godziny spędziłam u speca od instalacji
                                    gazowej w samochodzie, teraz siedzę przy kompie :) Jutro całego meczu nie
                                    obejrzę, bo wczesnym rankiem do kościoła, bo potem jadę do Białego...Pojutrze
                                    egzamin, a ja prawie niczego nie pamiętam...Ratunku!
                                    Co do LŚ, będę tylko na drugim meczu, mam nadzieję, że zdążą się
                                    zaaklimatyzować. Pamiętasz co było rok temu? Wrócili prosto z Wenezueli i
                                    przegrali do zera. I ja za to zapłaciłam 45 zł! Ale odbiłam to sobie pstrykając
                                    zdjęcia komu popadnie:) teraz też zamierzam ;) Tak sobie myślę, że kiedy za
                                    tydzień (albo troszkę później) napiszę Ci relację, to więcej tu będzie
                                    refleksji ogólnych (że tak to nazwę:)) niż dotyczących meczu. Ale będę się
                                    starała.
                                    • mameluch Re: Memoriał / dialog / Japonia 05.06.04, 20:09
                                      0:3 wlasnie:/ prorok jakis czy co?;) ale jeszcze 18 min,moga im cos strzelic,
                                      tzn. naszym:/ ja wole nawet refleksje ogolne:) sprobuj zagadac z kims:) Biesiada
                                      bedzie na pewno, to jemu cos wcisnac tez mozesz;) rok temu chyba obok stal i z
                                      kuzynka specjalnie wymienialismy niezbyt pochlebne opinie na jego temat:) nie
                                      martw sie, ja mam od poniedzialku do srody 3 egzaminy, a nic sie nie ucze:( tzn.
                                      nawet probowalem, ale tyle tego jest ze nie mam pojecia za co sie zabrac, wiec
                                      odpuszczam wszystko;) wrzesien jak nic... ale jeszcze zloze podania, pewnie na
                                      st.miedzynarodowe i dziennikarstwo, choc tak bardzo chcialbym sie wyrwac stad
                                      (ale to mniej ze studiami zwiazane:), ale przez kilka lat pewnie sie jeszcze
                                      pomecze:( jutro rano mam takie same plany:) tez nie obejrze pierwszej godzinki
                                      meczu, bo na 7 do kosciola:) moze bedzie 5 setow i jeszcze na spory kawalek sie
                                      zalapie?:) a wracajac jeszcze do meczu ze Szwecja, slyszalas hymn???:)))
    • aasiek Japonia II 06.06.04, 09:47
      Wygraliśmy, ale po tie breaku... W sumie nie dziwię się. Wczoraj mi się
      przyśniło, że będzie tie break, tyle, że bardziej zacięty. Ale 2 i 3 set
      spełnił juz te oczekiwania. Pomęczyli się chłopcy. Nic to. W Bydgoszczy mają
      wygrać!;)
      • mameluch Re: Japonia II 06.06.04, 11:21
        znow ogladalem jednym okiem:) drugie wlepione w komputer;) ale taki drugi
        garnitur zagral, Stelmach (w wiekszosci), Kadziewicz i kto tam jeszcze? dobrze
        ze daje szanse. fajnie bylo w drugim secie, przyszedlem z kosciola, wlaczylem
        tv, zobaczylem ze jest 20:12 chyba i z przekonaniem ze set juz stracony
        poszedlem z Psina na dwor:) po powrocie okazalo sie ze doszli bodajze do 22:20:)
        ale widac pecha im i tak przynioslem;) moglem troche dluzej na podworku
        posiedziec;) a Guma znow w decyduajcych momentach niezle sie spisuje:) moze taka
        taktyka - poczatek Stelmach, ida rowno, a od okolo 20 punktu wchodzi Guma i
        rozwala przeciwnika zagrywkami;)))
        • aasiek Re: Japonia II 06.06.04, 12:07
          Ja w trakcie meczu dyryguję całą rodziną: ty wchodzisz, ty wychodzisz, nawet
          nie masz prawa byc w pokoju...:) Nie, żebym była tak niemiła, ale zauważyłam,
          że czasami ktos przynosi pecha lub szczęście. Kiedyś gdy graliśmy z Portugalią
          (Wrocław) co chwila wyrzucałam kuzyna z pokoju,bo jak go nie było to
          zdobywaliśmy punkty seriami, a gdy wchodził...
          • mameluch Re: Japonia II 06.06.04, 12:16
            hihi:) ja siedze sam, zamkniety:) chyba ze jak gral AZS to czasem Mama przyszla
            popatrzec, ale zlego wplywu nie pamietam;) to raczej ode mnie wychodzi;) ale
            czasem, kiedy jest jakis wazniejszy mecz, lepiej zebym byl sam w domu, bo jakies
            slowa na 'k' (jak dzisiaj Uznanskiemu:))) to bylo swietne:) slyszalas???) czesto
            z moich ust sie wydobywaja, ale kiedy ktos jest w poblizu, moj emocjonalny szept
            zatrzymuje sie w okolicy nosa;)
            • aasiek Re: Japonia II 06.06.04, 12:36
              Mnie się prawie że wczoraj zdarzały :) Nie słyszałam Uznańskiego, kurrr...cze
              zła jestem ;) Pewnie dadzą to na łapu capu, ale nie mam C+ :( W ogóle Uznański
              chyba chce zasłynąć jako ten, który przejmie schedę po Ambroziaku w każdym
              aspekcie... A może wszyscy komentatorzy tak mają?
              • mameluch Re: Japonia II 06.06.04, 12:46
                niezle sie z tego nasmialem:))) ja tez nie mam c+ (w ogole nie mam satelity juz
                od kilku dni i tylko na naziemnych jade), ale moze w sieci gdzies sie pojawi?
                obiektywnie na pewno ciezko porownac Uznanskiego do Ambroziaka (przy nim nawet
                tenis ogladalem:), ale ogole jakos nie narzekam. na pewno lepszy od Jasiny jesli
                popatrzec na pilke:) czasem ma wpadki i stronniczy strasznie sie wydaje (nie
                wiem czy to zle, tylko czasem widzi co chce widziec, bo ze jest za Polska to
                jasne), ale mozna sie posmiac wiec wybaczam;) ciekawe co by sie stalo gdyby
                kurrr... dokonczyl tak jak mial w zamiarze;)))
                  • mameluch Re: Japonia II 08.06.04, 12:04
                    dobrze ze nie dokonczyl jednak, bo jeszcze do siatki wzieliby Jasine czy
                    Basalaja i by dopiero bylo;) dobra, siedze tu, a za 5 godzin zaczyna sie egzamin
                    z historii na ktory jeszcze sie nie uczylem... nie ma co, wspanialy ze mnie
                    studencik;)
                    • aasiek Re: Japonia II 08.06.04, 16:21
                      Hej...to niezły jesteś ;) Człowiek różne rzeczy robi żeby się odstresować przed
                      egzaminem. Mnie niedawno zdarzyło się pożartować ze znajomymi przed egz. z sekt
                      religijnych. W efekcie założylismy wstępnie własną ;) Ale działalność upadła :(
                      Trzymam kciuki, dobrze będzie :)
                      • mameluch Re: Japonia II 08.06.04, 20:15
                        jestem:) dal to samo co na zerowce, ktorej nie pisalem, ale dzis dorwalem testy
                        i mam nadzieje ze jakos bedzie:) jeszcze troche pomocy naukowych, troche
                        kolezanki;) 3 mi najzupelniej wystarczy:) jeszcze wczoraj mialem egzamin z tego
                        wstretu i 3+:) jak to dzisiejsze dobrze pojdzie (bo jak zle to wrzesien:(
                        zostanie tylko nauka administracji w piatek. ale to juz ustnie:/ w ogole nie
                        wiem o czym ten przedmiot, ale licze na szczescie:) moze jednak cos przed tym
                        piatkiem przeczytam;) a Tobie jak idzie? pozaliczane na razie? a tak w ogole, to
                        forum siatkowka?;)
                        • mameluch Re: Japonia II 08.06.04, 20:22
                          a tak w ogole to fajny przedmiot masz:) i caly jest o sektach, czy to moze w
                          ramach innego? kurcze, u mnie tak nie ma;) jedyne jakies urozmaicenie to
                          filozofia i socjologia. wuefu i angielskiego nie licze;)
                          • aasiek Re: Japonia II 08.06.04, 22:16
                            Taaak, to forum siatkówka ;)
                            Cóż, ja miałam przyjemność w tej sesji zdawać tylko jeden egzamin (teoretycznie
                            w tym semestrze zrobiłam chyba 8 przedmiotów specjalizacyjnych, ale większość z
                            nich obejmowała 7 - tygodniowe wykłady, z których był egzamin lub nie :)).To
                            była wspominana już wczesniej teoria państwa i prawa. Troche jestem wkurzona,
                            bo zrobiłam coś, co mi się niestety czasami zdarza, tj. syndrom: "wiem, ale nie
                            powiem":) To był co prawda pisemny, ale i tak sie przydarzyło... Facet inaczej
                            nazwał jedną rzecz (praworządność określił mianem koncepcji państwa prawnego) i
                            koniec! nawet myślałam, żeby mimo wszystko opisać tę praworządność, bo skoro i
                            tak nie jestem pewna, to co mi szkodzi. Ale syndrom się włączył i nic nie
                            napisałam... Ja siebie czasami nie rozumiem :)
                            Co do sekt, to jest to właśnie jeden z tych przedmiotów na siedmiu wykładach :)
                            Nawet fajne, chociaż dopiero od wykładu czwartego, bo wtedy zaczęło sie
                            opisywanie poszczególnych sekt. Swoją drogą, niezłą zlewkę mieliśmy słuchając o
                            Niebie albo Antrovis.
                            • mameluch Re: Japonia II 08.06.04, 22:53
                              kurcze, na administracji takiego polotu nie ma;) a juz na pewno nie tu:( do d
                              ten kierunek troche... ale planuje drugi:) chociaz nie wiem jak ja to zrobie,
                              jak tu na trojczynach jade. ale co tam:) sprobuje:) dziennikarstwo albo st.
                              miedzynarodowe. ja mam czesciej syndrom 'nic a nic nie wiem, wiec nawet nie mam
                              pojecia co bym mogl stworzyc';) to Ty jestes juz calkiem po sesji? szczesciara;)
                              mi jak dobrze pojdzie to moze bede wolny w piatek (jeszcze oczekiwanie do
                              poniedzialku-wtorku na wyniki dzisiejszego), ale jak znam siebie to cos na pewno
                              spieprze i bedzie bagno:( moze jednak nawiazujac do siatkowki: pewnie pisalas
                              wyzej, ale co tam, bedziesz w piatek czy sobote na meczu? wez cos
                              charakterystycznego (ale nie w barwach bialo-czerwonych bo charakterystyczne nie
                              bedzie;) to bede wypatrywac;) a w sobote to mecz chyba bedzie kolidowac z ME?
                                • aasiek Re: Japonia II 08.06.04, 23:20
                                  A charakterystyczne będzie to, że będę tam z czterema koleżankami. Poznasz na
                                  bank ;) Nie wiem, może coś wymyślę w tej kwestii.
                                  Sesję rzeczywiście już mam za sobą, aż się trochę dziwnie czuję, bo w zeszłym
                                  roku ostatnie wyniki objawiono nam 3 lub 4 lipca...
                                • mameluch Re: Japonia II 08.06.04, 23:49
                                  postaram sie wypatrzec, choc krag 'podejrzanych' zawezony jeste do gdzies 1000
                                  osob;) ja mam taki problem ze jakos ciezko mi sie skupic na meczu jak ogladam.
                                  no chyba ze jest wazny strasznie. a tak to czasem jakas gazetka, komputerek, ze
                                  po zakonczeniu znam tylko wynik;) za duzo nudnych meczy pilkarskich sie
                                  naogladalem;) gratuluje sesji:) jej, tyle wolnego:) rok temu mialem jeszcze o
                                  kilka dni wiecej, ale to jeszcze lo bylo:) dobra, wracam do ogladania nowego
                                  Shreka:)
                                  • Gość: aasiek Re: Japonia II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.04, 08:28
                                    Trzeba mieć odpowiednie nastawienie. Mnie nawet nudny mecz piłkarski jest
                                    ciekawy, o ile gra Głowacki ;) A w siatkówce... Ho, ho, ho! ;)) Trochę żałuję,
                                    że nie będę oglądać tego z bratem, bo czasami robiliśmy niezły show, np.
                                    podczas meczu z Brazylią od połowy 4. seta śpiewaliśmy non stop "Polska! Biało-
                                    czerwoni!", Grzesiek wymyślał wierszyki o siatkarzach, które ja potem
                                    odśpiewywałam...
                                    A jak Shrek?
                                    • mameluch Re: Japonia II 09.06.04, 09:45
                                      eh, ja jestem w takiej sytuacji ze jestem jedyny ktory jakos bardziej sie
                                      interesuje sportem:/ Mama jeszcze jako tako, ale rzadko oglada. i sam zazwyczaj
                                      siedze przed tv i komputerem na raz:) ale siatke na IO na pewno obejrze:) chyba
                                      ze bede tam gdzie chce byc i z Kim chce byc, wiec pewnie znajdziemy inne
                                      zajecie;) a nie wolisz Krzynowka od Glowackiego?;) albo Iwana;) a Shrek po
                                      angielsku jeszcze, z napisami, wiec niedlugo bedzie trzeba obejrzec jeszcze
                                      raz:) ale Eddie Murphy jak dla mnie tez swietny:) i w ogole film (bajka) podobal
                                      mi sie, nie powiem czy gorszy od jedynki, moze i tak, ale posmiac znow sie mozna
                                      i na pewno jesli odstaje, to niebardzo:) to taka moja subiektywna opinia;)
                                      polecam, stracona kasa (czy czas na sciagniecie z netu;) to nie bedzie:)
                                      • aasiek Re: Japonia II 09.06.04, 10:17
                                        Jeśli już coś ściągam z netu, to piosenki. I to też raczej rzadko. Chyba
                                        poczekam na Shreka w polskiej wersji. Za bardzo przyzwyczaiłam się do Osła w
                                        wykonaniu Stuhra :)
                                        Aleś mi przystojniaków znalazł... ;) Naprawdę... Chociaż Krzynówka nawet lubię,
                                        skromny facet, mimo że ostatnio jest najlepszym zawodnikiem w reprezentacji.
                                        Ale Głowackiego i tak lubie najbardziej :) (ale ten mecz z Grecją bodajże...
                                        beznadzieja; mam kumpla, który zna mój sentyment do "Głowy", w poniedziałek sie
                                        spotykamy, a on na dzień dobry - "Co ten Głowacki wyprawiał?!", prawie że z
                                        pretensją :))).
                                        Nic to. Zabieram się do sprzatania, rodzina przyjeżdża na weekend :) Teraz, gdy
                                        już jestem po sesji, wszyscy mogą mnie bez skrupułów wykorzystywać.
                                        Ucz się (to do Ciebie) i pracuj (to do mnie). Narka
                                        • mameluch Re: Japonia II 09.06.04, 10:42
                                          w sumie to filmow tez nie sciagam, bo mam limit 5 GB:/ ten dostalem od
                                          kolezanki. a muzyke jednak tak, bo nawet kiedy nie mialem stalego lacza (czyli
                                          jakis miesiac temu:) nie kupowalem plyt, bo jakos mnie nie stac. wszystko idzie
                                          na telefony:) w reprezentacji (w pilke) Krzynowek jest moim faworytem od ponad
                                          dwoch lat, jeszcze sprzed MS, kiedy jakos strasznie nie blyszczal. a teraz to w
                                          sumie tylko on jakos probuje to ciagnac:/ ciekawe co ze Smolarkiem, bo jak
                                          ogladalem lige holenderska gral naprawde swietnie i bylby idealny na prawa
                                          strone. a tu nie powolal go. chyba ze to samemu pilkarzykowi nie za bardzo sie
                                          chce do Polski przyjezdzac... znow nie moge zmusic sie do nauki, ale teraz mam
                                          wymowke, bo ide po wpis do biblioteki i podania na nowe kierunki:) jak wroce
                                          bede pewnie zmeczony, tez sie nie poucze. moze jutro, ale to swieto, wiec
                                          przemeczac sie nie bede;) aha, moze jednak nawiaze do siatkowki, ale niezbyt
                                          milo:( slyszalas ze Siezieniewski znow bedzie mial operacje:( i 6-8 miesiecy
                                          przerwy podobno:( szkoda chlopaka bardzo:( milego sprzatania;)
                                          • Gość: aasiek Re: Japonia II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.04, 10:55
                                            Powiem tak:
                                            *tez mam limit 5 GB
                                            *miałam napisać o Smolarku, ale zapomniałam :), od połowy podstawówki mówię
                                            wszystkim, że mam sklerozę, ale nikt mi nie wierzy; a przeciez ja zapominam w
                                            trakcie rozmowy, o czym mówię, więc co to może byc innego?; miałam kupic sobie
                                            lecytynę, ale zapomniałam ;)A wracając do Smolarka - widziałam pare meczów
                                            Feyenoordu i fakt, jest bardzo dobry, pracuje na wynik, podaje jak trzeba...
                                            Teraz to go chyba klub nie puścił, nie wiedzieć czemu. A Ebi chyba nie mógłby
                                            marudzić,bo jak twierdza ci, którzy znają starszego Smolarka, ojciec dałby mu
                                            ochrzan za takie coś.
                                            *wiem o Siezieniewskim :( Bardzo mi go szkoda, przecież to praktycznie juz 2
                                            sezony w plecy...
                                            *co do sprzatania - cha, cha, cha!:) dzięki.
                                            • mameluch Re: Japonia II 09.06.04, 19:15
                                              ale Ebi to juz chyba trzeci raz cos takiego odstawia:/ nie wiem czy to w
                                              porzadku ze Feyenoord tak na nim wymusza te decyzje... w koncu gra tam wielu
                                              innych reprezentantow i watpie zeby wszystkich tak traktowali. a stary Smolarek
                                              to powinien raczej opieprzyc szefow klubu. to chyba on sprawil ze jednak Ebi nie
                                              gra w reprezentacji Holandii... a moze jakies menadzerskie zatargi z PZPNem czy
                                              Janasem? w kazdym razie straszna szkoda ze tak utalentowany chlopak nie gra:( z
                                              zapamietywaniem (czy raczej zapominaniem:) mam chyba podobne problemy;)
                                              szczegolnie widac to w przypadku nauki;) tak mysle ze wypadaloby sie dzis
                                              wieczorem cos zabrac, choc raz opracowanie przeczytac, w piatek dostac slaba 3 i
                                              miec juz wakacje (o ile wczorajsze zalicze). ale pewnie nic mi dzis nie wyjdzie,
                                              bo musze system nowy zainstalowac:) ale dzis juz zalatwilem wpis z biblioteki;)
                                              chociaz cos:) a podan nie udalo mi sie zdobyc. to jakas paranoja zeby zamykac
                                              dziekanat o 12! a nawet wczesniej, bo bylem tam chyba gdzies o 11:50. ja nie
                                              wiem, u Ciebie tez tak jest??? wkurzylem sie i wszystko bedzie trzeba
                                              pozalatwiac w piatek, sobote i pewnie w poniedzialek-wtorek zlozyc papiery.
                                              jutro chyba ogloszenie kadry na IO. ciekawe czy nie wezmie Gruszki na atak? bo
                                              Papkin na pewno odpada, Wlazly raczej tez, a Prygiel i Rybak teraz nie graja.
                                              poza tym Swider lapie forme, wiec szkoda byloby znow go na lawe sadzac... w
                                              ogole, przyjmujacy to raczej u nas nie problem, co innego atak w chwili
                                              obecnej:( i jak, sprzatniete?;)
                                              • Gość: aasiek Re: Japonia II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.04, 19:29
                                                Sprzatnięte, sprzątnięte :) Ale znowu zapomniałam... tym razem zabrać babcię z
                                                miasta. Umówiłysmy się na 18:40, godzina za pięc 19 - ja w trakcie pucowania
                                                kafelków i nagle olsnienie! Póki to dotyka tylko mnie, to pół biedy, ale babcia
                                                musiała kawałek drogi zasuwać na piechotę...Kurr...jak to powiedział red.
                                                Uznański ;)
                                                Nie wiem jak to jest u mnie, jeśli chodzi o podania, bo zrobili oddzielny pokój
                                                do tego, ale nasz dziekanat pracuje do 14. Ale, że tak już o dziwnych rzeczach
                                                mówiąc (dziekanat;)), to wspomnę, że na kartce ogłoszeniowej ktoś
                                                napisał "głupi wydział". niby jakis lokalny patriotyzm powinien mnie
                                                obowiązywać, ale zgadzam się :)
                                                W temacie siatki: ktoś z KK był na pierwszym treningu Mosto i pochwalił
                                                Cimochowskiego :) Może coś z tego będzie :)
                                                Pozdrawiam
                                                • mameluch Re: Japonia II 09.06.04, 20:43
                                                  to babcia chyba wkurzona?;) kurcze, ja w lutym zrobilem prawko, ale w ogole nie
                                                  jezdze:) wlasnie dwa miesiace minely jak ostatni raz jechalem:) wiem ze to
                                                  niedobrze, ale mnie to jakos ogolnie nie bawi... tutaj jakis kandydat do
                                                  Parlamentu UE rozjezdza ludzi, co dopiero ja;) boje sie ze komus innemu krzywde
                                                  zrobie, wiec stawiam na komunikacje miejska, Tate, albo nogi;) no i od czasu do
                                                  czasu (niestety tylko od czasu do czasu...) na pociag:) dla mnie to jeszcze za
                                                  duzy stres samemu prowadzic, tylko ze z czasem bedzie tylko gorzej...
                                                  u mnie te dziekanaty to chyba wszystkie popier...niczone;) tak sie zastanawiam
                                                  co te paniusie robia reszte dnia, uniwerek w jakis inny sposob je potem
                                                  'wykorzystuje' ze robia tylko do 12? a nawet wczesniej koncza, mimo napisu na
                                                  drzwiach:/ znam tutaj dwa dziekanaty, moj i humanistyczny. dzis wkurzylem sie na
                                                  ten drugi, ale na moj tez sie zdarza;) i mimo ze jestem lokalnym patriota w
                                                  ogole, to po tym wydziale (i uczelni w ogole) jade jak moge;) dzis z kolezanka
                                                  poszlismy na wydzial i znow kolejka ogromna z podaniami:) jakby deja vu;) tylko
                                                  rok temu stala ona na dworze, a dzis w druga strone i przez to ciezko bylo
                                                  przejsc korytarzem:)
                                                  z AZSu odszedl Poskrobko (ktory byl tu chyba 12 lat, z roczna przerwa) do
                                                  Wroclawia (akurat sie ciesze ze tam:) i pewnie Kowalczyk, jednak do Polibudy:/ i
                                                  pewnie bedzie jakims tam objawieniem sezonu, a u nas Nowak cos sobie zrobi zaraz
                                                  i bedzie jak z Siezieniewskim... znow kracze, cholera;)
                                                  pozdrowienia:)
                                                  • Gość: aasiek Re: Japonia II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.04, 21:15
                                                    Nie kracz :) Chociaż, czy to w ogóle ma jakieś znaczenie? Może i wyganiam
                                                    rodzinę z pokoju w trakcie meczu, ale chyba nie wierzę, że to coś zmienia. A
                                                    zresztą, sama nie wiem.
                                                    Babcia nie była zła, wystraszyła się czy mi się co nie stało.
                                                    Z moim prawkiem to inaczej chyba niż u Ciebie :) Ja nie miałam wyboru, braciak
                                                    mnie zmuszał :P Miałam tego serdecznie dość, bo i samochód do najlepszych nie
                                                    należał, i Grzesiu nie był cierpliwym nauczycielem :) Ileż ja razy ochrzan
                                                    dostawałam, szkoda gadać...Chociaż może faktycznie przysłużyłam się, że
                                                    samochód ledwie zipał. Ale on mnie nie lubił. Ja jego też nie ;) Ostatnio
                                                    zrobiłam sama 50 km i dumna jestem z siebie...Aj, przecież wczesniej zdarzyło
                                                    mi się 2 razy zrobić taką trasę...Ale poldek się zepsuł i właściwie rok nie
                                                    jeździłam (w trasy dłuższe niż 5 km;))
                                                    Co do pań z dziekanatu, to jest chyba specjalnie hodowany gatunek:) Tzn. moje
                                                    sa jeszcze w porządku, ale głownie dlatego, że jestem już na 4.roku, więc tych
                                                    z wyższych lat traktują łagodniej :) A ja w dodatku wyglądam na takie zagubione
                                                    dziecko, może jakieś macierzyńskie instynkty się w nich odzywają? ;)W każdym
                                                    razie ochrzanu nie dostałam. Ale marudzić na nie zdarza się czasami.
                                                    PS.Masz jakieś konszachty z Wrockiem?
                                                  • mameluch Re: Japonia II 09.06.04, 21:33
                                                    mnie zmusili Rodzice:) bronilem sie, a jak juz to chcialem zeby Tata najpierw
                                                    pokazal mi mniej wiecej co i jak. ale gdzie tam, na kursie mialem sie
                                                    wszystkiego dowiedziec:/ caly zrobilem chyba w 3tygodnie (cale ferie, cholery
                                                    dostawalem:/ i od razu egzamin. nie wiem jakim cudem zdalem, chyba jedyna moja
                                                    motywacja bylo to zeby wiecej juz tego nie przezywac, nie miec dodatkowch jazd
                                                    itp. ale to ze zdalem nie zmiania faktu ze samochodem jezdzic dalej nie umiem i
                                                    nie lubie. zawsze albo gasl, albo sprzeglo za mocno wcisniete albo za slabo. i
                                                    takie tam. wole juz zapchane i smierdzace mpk;) ja chyba do 4 roku na tej
                                                    administracji nie dotrwam:/ jakos sobie siebie nie wyobrazam tutaj za 3 lata,
                                                    jak juz teraz mam serdecznie dosc:) chociaz moze panie z dziekanatu zminia i
                                                    bedzie przyjemniej;P a moje konszachty moze nie sa tyle wroclawskie co
                                                    dolnoslaskie, sudeckie:) otoz Milosc moja mieszka w poblizu... tzn. jakies 60km
                                                    stamtad i zawsze mam przesiadke na Glownym i w ogole Wroclaw bardzo dobrze mi
                                                    sie kojarzy (chyba ze wracam do domu, wtedy juz jakby gorzej:/ chociaz samo
                                                    miasto slabo znam. wiem mniej wiecej jak przejechac trasa z Wawy do wyjazdu na
                                                    Czechy czy Jelenia czy tez do siedziby ATMu;) no i dworzec tez jakos znam:)
                                                    tylko ze zazwyczaj po nim biegam, bo przesiadke mam niemal od razu:)
                                                  • Gość: aasiek Re: Japonia II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.04, 22:08
                                                    Mnie dworzec we Wrocku kojarzy się z panią, która stwierdziła, że nie
                                                    zapłaciłam za toaletę 1,50 zl. Bardzo się na nią zdenerwowałam :) Bo
                                                    zapłaciłam :) Widzisz, takie sobie mam wspomnienia. Ale, nie, mam jeszcze miłe
                                                    wspomnienie - inna pani, która zapowiada te pociągi. W zyciu nie słyszłam
                                                    zapowiedzi z taka piekna dykcją, serio. Ale jak byłam w nastepnych latach, to
                                                    juz jej nie było. Albo nie było, gdy ja byłam :(
                                                    Dobrze się nam rozmawia nie na temat. Ale wiem, że to zabijanie czasu przed
                                                    Bydgoszczą, przynajmniej z mojej strony :) Potem przez miesiąc nie będę w
                                                    stanie mówić o niczym innym niz siatkówka.
                                                    Czy ja Ci nie przeszkadzam w nauce?
                                                    PS. Słucham teraz Jeffa Buckleya "Hallelujah". Śliczne. Mam wrażenie, że to
                                                    wykonanie słyszałam w jakiejś kreskówce, nie w pierwszym Shreku przypadkiem? A
                                                    poza tym - kolejna piosenka do szatni dla Bułgarów, Francuzów lub Japończyków;)
                                                  • mameluch Re: Japonia II 09.06.04, 23:00
                                                    jasne, kartki z opracowaniem leza przede mna, ale nauki z tego jakos nie ma;) ja
                                                    mam milion innych 'bardzo waznych' zajec, tylko nie to:) moze potem cos jeszcze
                                                    przeczytam, a jak nie, to jutro:) wiec nie przejmuj sie, nie
                                                    przeszkadzasz:)kurcze, ja w zasadzie nie wiem jak wyglada ten dworzec z
                                                    zewnatrz:) tylko chyba widzialem go od strony dworca pks, czyli w zasadzie nie
                                                    widzialem, bo tam jest wejscie na perony a nie do hali glownej. a bylem tam
                                                    wiele razy:) tylko pan zadnych nie pamietam;) kiedys, z 6-7 lat temu, jadlem tam
                                                    pyszna pite, ale od jakiegos czasu nie ma juz tej budy:/ i golebie nisko lataja:)
                                                    a ja Jeffa Buckleya w ogole nie znam, przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo;)
                                                    ale moze w koncu bedzie trzeba sie zabrac. teraz slucham sobie najwiecej
                                                    pierwszej plytki Hives'ow i jeszcze bardziej sobie sluch spieprze;) w sumie oni
                                                    tez maja dosc energetyczne piosenki, ale nie wiem czy nadajace sie na hale.
                                                    chociaz moze jednak, takie 'A.K.A. Idiot':) tylko ludziom ciezko byloby jakis
                                                    rytm chyba zlapac, a tym bardziej pospiewac;)
                                                    Ty masz dobrze, Tobie czekania zostaly 2 czy 3 dni, a mi miesiac... patrzac na
                                                    poprzedni post latwo wywnioskowac chyba na co... a raczej na Kogo... wiec
                                                    bedziesz potem przez miesiac opowiadac jak tam bylo i akurat ja sie doczekam:)
                                                    wiec obserwuj dokladnie wszystko, notuj, rob zdjecia, zaczepiaj siatkarzy i
                                                    dygnitarzy i potem opowiedz:) hmm... tak patrze na tytul tej piosenki Buckleya i
                                                    rzeczywiscie taka piosenka w Shreku byla, tylko nie mialem pojecia ze to on:) o,
                                                    soulseek w koncu zaczal dzialac, wiec poszukam:) moralnosci zero;) aaa, co tam
                                                    sie bede tlumaczyc;)
                                                  • mameluch Re: Japonia II 10.06.04, 00:33
                                                    widze ze przypadl mi zaszczyt setnego wpisu:) cos mi Buckleya nie znajduje... w
                                                    ogole ostatnio ciezko mi znalezc rozne rzeczy na soulseeku:/ wlasnie ten miesiac
                                                    coraz bardziej sie wydluza...:((( ale 5 wlasnie za dwa dni mija... niech to juz
                                                    szbciej leci... mam nadzieje ze nie mowie szyfrem (chociaz marzenka mowi ze
                                                    tak;) no nic, pora zaraz spac, bo chyba na 7 do kosciola, a potem pewnie dalej
                                                    spac:) moze pozniej sie poucze, bo dzis nie wyszlo:( dobranoc:)
      • aasiek Re: Dziń dybry :) 10.06.04, 13:50
        Hm, no dobrze. Chciałam napisać, że Ci zazdroszczę tego setnego wpisu ;) Ale ja
        zaczęłam nową setkę ;)
        Jeśli dobrze pamiętam (no właśnie...), to Buckleya wzięłam z soulseeka. Cały
        zcas mamy kaze, ale głownie z tego korzystam.
        Jeszcze tylko dzisiaj i jadę do Bydgoszczy... :)
        • mameluch Re: Dziń dybry :) 10.06.04, 14:20
          gyd myrning;) udalo mi sie w koncu sciagnac Buckleya. nie wiem, na poczatku
          wpisywalem tylko 'buckley' to nic nie znajdowalo, jak dodalem 'jeff' to od razu.
          a niby powinno za pierwszym razem tez znalezc? dziwne jakies. i cos mi sie
          chrzani chyba, bo jak ktos ode mnie cos sciaga, to po jakims czasie pokazuje ze
          nie moze kontynuowac i kolejne proby tez nic nie daja:/ eh... ja tylko tego
          uzywam, probowalem tez osiolka czy tam mula, ale jakos sie nie przekonalem,
          chyba zbyt skomplikowany jak dla mnie:) moze cos innego (jakis BearShare sie
          pojawil chyba) sprobuje niedlugo, ale musze najpierw cos z tym windowsem zrobic.
          wczoraj sie nie udalo, bo pokazuje ze zly numer seryjny wpisuje! jak zly do
          cholery, jak dobry?!;) chyba bedzie trzeba malego formata strzelic;)
          ide sie uczyc, moze cos wejdzie do glowy. z samego rana mam, facet zaczyna pytac
          pierwsza grupe o 6! ja jestem druga, wiec moze kolo 7 bede? a moze wczesniej
          pojade, ktos gadal ze za pojawienie sie o 6 jest dobra ocena;) ale pewnie bajki.
          mi 3 tradycyjnie wystarczy:) widzisz, Ty jedziesz na mecz, a ja sie meczyc bede;)
            • mameluch Re: Dziń dybry :) 10.06.04, 18:14
              grrr... za cholere mi nie idzie pieprzona nauka o administracji:/ w sumie
              nieduzo tego, ale jak sie nic nie robilo przez pol roku, to teraz wszystko
              nowe:/ obym jutro o tej porze mial juz wakacje... juz mniej bede zazdroscic
              meczu;) i sam zasiade przez tv, zrelaxowany;) dobra, wiecej nie mowie, bo pewnie
              nie zalicze i bedzie stres czy da poprawke. o 4 to pewnie przychodza panie
              dziekanatowe, ze tak wczesnie pozniej uciekaja:P to sie nie dziwie ze zmeczone;)
              • Gość: aasiek Re: Dziń dybry :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.04, 18:54
                Z teorią było tak samo. Czytałam i co chwila dowiadywałam się czegoś nowego :)
                Ech, ja od jutra rano nie będę miała dostepu do kompa. Koleżanka z Bydgoszczy
                jest co prawda zaopatrzona w internet, ale jej sprzet wolno chodzi, więc raczej
                nie będę od niej pisała. A nie chcę Ci już naprawdę przeszkadzać, więc życzę
                teraz powodzenia na egzaminie. Ale jakbys rzucił te książki/kserówki/notatki w
                dal i przestał się uczyć, to napisz coś jeszcze ;) (ale tylko wtedy). Narka
                • mameluch Re: Dziń dybry :) 10.06.04, 19:09
                  hehe, ja tam siedze i tak prawie caly czas przy kompie:) smsy wysylam i na forum
                  zagladam:) teraz poczytam troche (i tak nie wyjdzie), ale juz calkiem nie moge
                  sie zmobilizowac... jak mysle ze zaraz moga juz byc wakacje... tylko cos w tym
                  kierunku wypadaloby zrobic jednak;) to chyba nie bede dziekowac za zyczenia:)
                  podzekuje jesli przypadkiem zdam:) to tez zycze od razu udanego pobytu i meczu
                  (najlepiej dwoch:) wygranego:)
                    • mameluch Re: Dziń dybry :) 10.06.04, 19:27
                      nawet osobny watek zalozyl obok i na forum Olsztyn tez:) odpowiedzialem tu, nie
                      pamietam niestety:( gdzies pewnie mam jeszcze bilety, a moze kuzynka zabrala? no
                      nie pamietam:( wiem ze samemu nie byloby mnie na nie stac, ale to akurat zaden
                      wyznacznik;) hmm...wlasnie tak sobie szukam o tym w necie i okazalo sie ze w
                      zeszlym roku tez trwal 3 dni, a ja bylem swiecie przekonany ze 2:) ale to
                      glupie, przeciez byly 4 druzyny. znow mi sie popieprzylo;) w zwiazku z tym
                      wydaje mi sie ze bylo to 80-90 zl za caly turniej, z tym ze mialem chyba jakies
                      tansze miejsca. ulg nie bylo bodajze.
                        • mameluch Re: Dziń dybry :) 10.06.04, 23:49
                          eee...jak nie pisze? przeciez ja ostatni post rzucilem:) no ale teraz spac
                          powoli z pusta glowa:( ciemnosc widze patrzac na jutrzejszy poranek;( za jakies
                          6h pobodka, a ja tak lubie dluzej troche pospac;) a tu zastrzyk adrenalinki od
                          samego rana bedzie:( wiec nie dziekuje;)
                          • Gość: aasiek Re: Dziń dybry :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.04, 08:41
                            To teraz już chyba naprawdę ostatni wpis przed Bydzią :) Wczoraj miałam
                            straszny problem. Z zapakowaniem się ;) Jak widzę, jak mój braciak albo
                            siostra, albo znajomi, na ile by nie jechali, zapakowują się w jeden plecak, to
                            ogarnia mnie podziw pomieszany z zazdrością ;) Przecież ja mam tyle do
                            zabrania! Jejku i kanapki będę musiała w Białym jeszcze zrobić... I tyle rzeczy
                            kupić... (baterie do walkmena i aparatu :))) Gdyby mnie biolodzy opisywali, w
                            rubryce "tryb życia" musiliby wpisać: "niezorganizowany" ;))
                            • mameluch Re: Dziń dybry :) 11.06.04, 14:55
                              to jeszcze raz milego pobytu:) choc pewnie po powrocie przeczytasz dopiero:) ja
                              oczywiscie nie zdalem, jak mowilem, cos spieprzyc musialem:/ czyli wrzesien mnie
                              czeka:/ oby tylko z tym, zeby historia byla jakos zaliczona... w kazdym razie
                              nie przejmuje sie, bo niestety sa gorsze zmartwienia:((( ale wakacje juz i
                              miesiac jest z kadym dniem coraz krotszy... do napisania:)
                              • aasiek Re: Dziń dybry :) 14.06.04, 11:50
                                Hej. Już jestem z powrotem. Nie martw się, ja tez swojego JEDYNEGO egzaminu nie
                                zdałam. Przeklinam gościa, brzydko się wyrażam, szlag mnie trafia i takie tam.
                                Relację z pobytu w Bydgoszczy napiszę Ci chyba na maila, bo to będą takie
                                rzeczy, że lepiej tego nie rozpowszechniać :) Jacys ludzie czasami ten wątek
                                czytają. Masochiści, ale jednak ;) Więc czekaj na opis wstrząsający, z wieloma
                                zwrotami akcji, sceny też będą ;) Do napisania.
                                • mameluch Re: Dziń dybry :) 14.06.04, 15:03
                                  hihi:) bede czekac:) w sumie sie nie martwie, tylko cos Mama zaczyna gadac zebym
                                  za gosciem biegal... jasne, zeby jeszcze bardziej sie na mnie wku...rzyl;) a
                                  poza tym nie mam glowy do nauki...:( cos nam zniknelo forum z glownej strony
                                  Sportu:/ ciezko tu sie dostac, ale to chyba tylko na chwile, bo pamietam ze
                                  kiedys juz tam bylo. no i dzis zlozylem podania na st. miedzynarodowe i
                                  dziennikarstwo. tylko ze na to drugie nie zdam, bo nic nie wiem z testu
                                  zeszlorocznego jak zerknalem. a na stosunki mam numerek 5749, na 100 czy 80
                                  miejsc... swietnie;) to konkurs oczywiscie, moze z odwolania sie uda? chyba
                                  trzeba miec 5,3 srednia (zeszlym roku tak bylo chyba), ja mam podobno 5,25, tak
                                  kolezanka mowila, bo mi sie liczyc nie chcialo. Ty tez sie nie martw:) ale
                                  poklnac na glupich egzaminatorow zawsze mozna;)
                                  • mameluch buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu:((((( 15.06.04, 10:20
                                    Brazyli nie przyjezdza:( nie chca sie przed IO odkrywac, bo sa w grupie z Rosja
                                    i Holandia:( w zamian bedzie chyba Australia. tylko nie wiem czemu, bo pisza tez
                                    ze chetni sa Amerykanie i Francuzi, ale raczej nie przyjada, bo wtedy byloby 6
                                    druzyn i turniej musialby trwac 5 dni. to ja nie wiem, wczesniej sie z Australia
                                    dogadali jako pierwszym rezerwowym czy jak? chociaz moj zal jest mniejszy, bo
                                    przynajmniej nie ominie mnie Rosja-Brazylia i Polska-Brazylia;) jestes tam tak w
                                    ogole?:)
                                    • Gość: aasiek Re: buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu:((((( IP: 212.33.74.* 15.06.04, 15:00
                                      Jestem, jestem. Sorry, że nie napisałam jeszcze, ale musiałam zostać w Białym,
                                      bo nie mam jeszcze wpisu na karcie i muszę ganiac takiego gościa. on chyba nie
                                      istnieje, jak łyzka w matrixie. Ani sie do niego dodzwonic, ani go złapać na
                                      wydziale... Cały dzień go szukałam z kolezanką, siedziałaysmy pod jego blokiem
                                      pół godziny, bo nikt nie wie, jaki ma numer mieszkania, a na domofonie nie
                                      napisali :) więc chyba dopiero jutro dostaniesz opis bydgoskich przezyć :)
                                      Na razie.
                                        • aasiek Re: buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu:((((( 17.06.04, 14:57
                                          No, głupie jak cholera :) Dodzwoniłyśmy się do niego, ale nie chciał dać wpisu
                                          w domu... Niby teoretycznie ma rację, bo zaraz by ludzie się rzucili, ale to
                                          jest juz wyjątkowa sytuacja. Do piątku mam oddać indeks, a w piątek dopiero
                                          dostaniemy wpisy od faceta... Szlag to wszystko trafi...Nie mam już forsy,
                                          ostatnie pieniądze wydałam na jedzenie, muszę mieć jeszcze na powrót do domu.
                                          Obiecuję, że na pewno napiszę Ci jak było w tej Bydgoszczy, ale musze wrócić do
                                          domu... Właściwie, gdyby nie ta Bydgoszcz, to bym już zdołowana była do
                                          reszty...
                                          Cześć.
                                          • mameluch Re: buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu:((((( 17.06.04, 16:13
                                            to niedobrze:/ do dupy te studia:) u mnie nie lepiej chyba. dzis sie strasznie
                                            wkurzylem, po tym jak kolezanka napisala mi rano ze poszla do tego goscia, ktory
                                            mnie uwalil, ale juz egzaminu nie zrobil, bo zostalo mu chyba 6 grup a tylko 2
                                            dni, wiec wszystkim przepisal oceny z cwiczen!!!:/// myslalem ze szlag mnie
                                            trafi:/// niby studia powinny jakiej tam sprawiedliwosci czy rownosci
                                            (szczegolnie takie, zwiazane z prawem) uczyc, a tu prosze:( dnia kiedy ja
                                            zdawalem uwalil 20 osob, w inne dni chyba ani jednej, a teraz powstawial oceny
                                            za NIC:( to po to siedzialem 6 godzin w dusznym korytarzu gdzie slabo az sie
                                            robilo, uczylem sie zeby cokolwiek powiedziec, a i tak wyszedlem po minucie, bo
                                            nie przeczytalem wstepu Teslera do Fayola, a inni maja wpisy chyba tylko za to
                                            ze maja nazwiska z drugiej polowy alfabetu... szkoda gadac... tak wiec nie lam
                                            sie, nie jestes sama;) a, jeszcze przyszedl rachunek za telefon i moje groszowe
                                            oszczednosci wakacyjne momentalnie zniknely, na minusie nawet jestem:( jak sie
                                            pieprzy, to wszystko po kolei:/ trzymaj sie:)
                                            • aasiek Re: buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu:((((( 18.06.04, 18:07
                                              To robi się nam towarzystwo wzajemnego pocieszenia ;)
                                              W końcu udało mi się złapać tego gościa, wziąć wpis i wyemigrować z Białego na
                                              kilkanaście tygodni (bo będę musiała pewnie przyjechać po karte poprawkową...)
                                              Jestem juz w domu, korzystam z okazji, że nikogo nie ma przy kompie :) W moim
                                              domu jestem ostatnim użytkownikiem komputera w kolejce. Każda inna osoba uzywa
                                              go w sprawach ważniejszych od moich... Norma. To czekaj na maila, ja będę
                                              tworzyć ;)
                                              O, patrz, Kurian w Ivetce.
                                              • mameluch Re: buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu:((((( 18.06.04, 18:28
                                                akurat do domu wparowalem:) ja ide w poniedzialek po paskudny index, bo wczoraj
                                                nie bylo:/ a jak to jest? karte poprawkowa kiedy sie odbiera? bo ja myslalem ze
                                                teraz niedlugo, kiedy wszyscy normalni zdaja indexy, a tacy jak my wtedy
                                                odbieraja karty;) chyba musze sie jeszcze duzo uczyc;) kurcze, mecz niedlugo sie
                                                zaczyna, Bulgaria-Dania juz leci, a ja powiniennem isc spac, bo jakos tak
                                                wychodzi ze podczas tych popoludniowych spotkan zawsze usypiam:) ja mam wlasnie
                                                klopot z komputerem, a raczej komputerami:/ bo mam dwa, tzn. ja jeden, a drugi
                                                Siostrzyczka z Tata (tak na doczepke:) i cos nie chce mi sie siec domowa
                                                stworzyc:/ jeszcze dzis w serwisie dowiedzialem sie ze chyba ze zwyklym modemem
                                                neostrady niewiele mozna zdzialac jesli chodzi o korzystanie z niej na dwoch
                                                komputerach:(cos chyba zbyt chaotycznie pisze:) zreszta niewazne:) to ja czekam
                                                i wypatruje mejla:) ps.aaaa, Kurian:( wkurzylem sie wczoraj wieczorem czy dzis
                                                rano:( w sumie nie wiem czy na dobre mu to wyjdzie, bo przeciez w Jastrzebskim
                                                Weglu (czy jak tam sie teraz nazywaja;)w kazdym razie Ivett juz sponsorem nie
                                                jest:) na ataku Rybak, na przyjeciu Michalczyk i Gabrych, wiec bedzie w sumie
                                                podobnej sytuacji jak tu. chyba ze on wie wiecej niz tacy przecietni
                                                smiertelnicy jak my i podpisal, bo odchodzi ktorys z ww? w kazdym razie szkoda
                                                mlodego, zdolnego:(
                                                  • mameluch Re: buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu:((((( 18.06.04, 18:47
                                                    ja zazwyczaj sprzed komputera ogladam i wychodzi tak ze nic nie widze;) tak jak
                                                    z siatka;) ale obstawiam na carlsbergu twardo, choc srednio mi idzie i chyba
                                                    nawet smyczy nie wygram;) a jak u Ciebie z tymi kartami poprawkowymi? kiedy
                                                    odbierasz? dopiero kolo wrzesnia?
                                                  • aasiek Re: buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu:((((( 18.06.04, 20:33
                                                    1.[brzydkie przekleństwo], czemu oni sie tak nie starali jak ja byłam w
                                                    Bydgoszczy?! - to a propos meczu.
                                                    2. Ja odbiore za pare tygodni, jak juz na pewno pozałatwiają te sprawy... teraz
                                                    sesja była wczesnie, więc może odbiore w połowie lipca,sama nie wiem. u mnie
                                                    jest tak w każdym razie, że poprawkową trzeba odebrać przed wrześniem :) Byleby
                                                    ją mieć na poprawce.
                                                    3.Relacja z Bydzi - jutro, obiecuję; mama na chwilę odeszła od kompa, ale zaraz
                                                    siądzie i jeśli znów odejdzie, to tylko na pare minut, więc wiesz...
                                                  • mameluch Re: buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu:((((( 18.06.04, 22:52
                                                    ja w sumie meczu nie ogladalem:( nawet w pilke srednio, ale za to rodzinke
                                                    odwiedzilismy z Mama na rowerach;) wiec troche ruchu dobrze zrobilo:) teraz
                                                    troche ogladalem Szwecja-Wlochy i moj typ sie sprawdzil dokladnie:D ale gol
                                                    swietny:) dobrze ze sesji nie ma podczas Mistrzostw;) ja juz sie boje paniusi
                                                    dziekanatowych jak pojde pytac co mam robic jesli jestem debilem, do tego
                                                    pechowym i musze zdawac poprawke:/ jak na mnie naskocza to chyba sie wkurze:/
                                                    ostatnio troche poklocilem sie z ochroniarzem z Media Marktu, bo bylem po odbior
                                                    zdjec chyba o 20:59, a on nie wpuscil mnie na hale, bo juz nikogo na
                                                    stanowiskach nie ma:/ i musialem nastepnego dnia zapieprzac;) cos nerwowy
                                                    jestem, ale jeszcze tylko troche... nie przejmuj sie relacja jak cos, ja
                                                    poczekam:) jeszcze przez niecaly miesiac (oby niecaly!!!) bede tu siedziec przez
                                                    jakies 15h na dobe, wiec nie ma pospiechu:)
                                                  • mameluch Re: buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu:((((( 18.06.04, 22:59
                                                    no jasne, napisalem tu, a dopiero pozniej na telewizji przeczytalem ze relacja
                                                    moze juz gotowa:) przeczytalem z zapartym tchem i czekam na dalsza czesc
                                                    niecierpliwie:) a tak mysle czy ta kolezanka to nie taka co na stronie AZSu
                                                    pisala ze skoro Ruciak przechodzi do Olsztyna, to ona teraz jest fanka AZSu, bo
                                                    gdzie on tam i ona;)
                                                  • mameluch Re: buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu:((((( 18.06.04, 23:37
                                                    ale dla Michasia wszystko;) widac wiele ma fanek, moze przebije Golasia;P
                                                    kurcze, teraz na meczach pewnie bedzie pelno piszczacych panienek, bo Ruciak,
                                                    Bakiewicz... chociaz Kadziewicz odszedl, wiec pozostanie wzgledna rownowaga;P a
                                                    ostatnio Wojtka Grzyba widzialem, z dziewczyna, tak smiesznie, bo ona chyba taka
                                                    niziutka, a on... hoho;)
                                                  • Gość: aasiek Re: buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu:((((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.04, 08:50
                                                    Ano, widzisz... To juz mają te chłopaki do siebie, że tacy wysocy :) A swoją
                                                    drogą, trochę się dziwię, że za Ruciakiem panny tak szaleją. To znaczy, fajny
                                                    jest, sympatyczny, z tych, których męczyłyśmy pod halą, chyba
                                                    najsympatyczniejszy, bo jeszcze nie zadziera nosa, ale to takie dziecko...:)
                                                    Nawet ta koleżanka mówi, że on wywołuje w niej uczucia macierzyńskie :))
                                                    Sądząc po forum onetu, Gołasia i Bąkiewicza nikt nie przebije... Właściwie, to
                                                    ja im współczuję...
                                                  • mameluch Re: buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu:((((( 19.06.04, 10:00
                                                    eeee tam, taka Skowronska jest ladna, ale mi sie nie za bardzo podoba wlasnie
                                                    dlatego ze taka wyskoka;) a Ruciak to i tak o rok starszy ode mnie;) ale ja w
                                                    siatke to chyba tylko moglbym na libero albo rozgrywajacym byc, no chyba ze
                                                    nauczylbym sie dobrze skakac;) ale tak w grze normalnej to jestem raczej
                                                    beznadziejny, z drugiej strony nigdy na powaznie nie gram:) w sumie szkoda ze wf
                                                    sie skonczyl (tylko tego ze studiow szkoda;), bo my odrzutki siatkarskie
                                                    (niegrajace w pilke) niezly cyrk odstawialismy:)
                                                  • mameluch Re: buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu:((((( 19.06.04, 21:02
                                                    leeeeeee:( ja tam nawet nie wiem co to jest:) poza tym ze na bbc prime leci:)
                                                    wiec nie mam szansy ogladac. w ogole poruszam sie w zatechlym swiatku polskiej
                                                    telewizji naziemnej od jakiegos czasu:( wiec mam cale 6 programow, z ktorych do
                                                    ogladania nie nadaje sie raczej zaden (no chyba ze mecz jakis leci, tak jak
                                                    teraz:) a dziesiejszego meczu znow w zasadzie nie widzialem, chociaz przez
                                                    wiekszosc czasu telewizor mialem w odleglosci ok. 50 cm od glowy:) nie ma to jak
                                                    zdrowe zycie;)
                                                  • aasiek Re: buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu:((((( 19.06.04, 21:44
                                                    mameluch napisał:

                                                    > leeeeeee:( ja tam nawet nie wiem co to jest:)
                                                    Nie martw się. To taki angielski serial dla bab :) Kultowy ;)Zwłaszcza przez
                                                    wspomnianego Darcy'ego. A teraz piszę maila równolegle, więc czeka Cię kolejna
                                                    dawka opisu moich przezyć z LŚ. Współczuję ;)
                                                    PS. 50 cm?! Aaaaaaaaaaaaaa!
    • aasiek 19.06.04, 22:03
      Sprawdź skrzynkę, powinny juz tam byc te moje wypociny, ale nie jestem pewna
      czy wysłało. Jesli nie to niech szlag trafi pocztę...
      • mameluch Re: LŚ 19.06.04, 22:52
        doszlo doszlo:) nie martw sie:) AAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!Czesi strzelili na
        3:2!!!! cholera, sam nie wiem czy sie cieszyc czy nie, bo fajnie, przegrywali
        0:2, a teraz wygrywaja, a jest juz 89 minuta, ale ja cholera jasna obstawilem
        2:2 w typowianiu carlsberga! i zdobylbym 3 punkty, a tak, jak zakonczy sie
        zwyciestwem Czechow, bede miec 0:((( buuuuuuuu:( i smycz djabli wezma;) a juz
        planowalem po ziomalsku szpanowac;) hmmm... teraz chyba widzisz kto bardziej
        zawile pisze:D ale to jeszcze nic, dobrze ze nie widzialas listow do mojej
        Pierwszej Polowki:) jak Ona to wszystko rozumie to ja nie mam pojecia, ale
        wytrwala bardzo jest:) no jasne, a gdzie siatkowka?;) dziekuje bardzo za kolejna
        czesc:) jeszcze raz nie na temat - koniec meczu wlasnie:) wiec zaczynam coraz
        bardziej Ci zazdroscic:) ale drogie te bilety strasznie, myslalem ze tyle to
        moze na dwa dni beda kosztowac. cos mi sie wydaje ze jeszcze dluuuuuugo poczekam
        na nastepny mecz reprezentacji. chyba ze znajdzie sie jakis rzutki sponsor;) ja
        mecz ogladalem jak zawsze, czyli raczej sluchalem, ale pamietam jakis najazd tej
        kamery z wysiegnika. tylko nie mialem pojecia zeby Ciebie i kolezanki (bo chyba
        tylko tak moglbym jakos sie domyslic ze gdzies tam jestes:) cos mi chyba nie
        sluza te monitory kolo glowy... ale pocieszam sie ze juz za 3 tygodnie odpoczne
        i przez miesiac nie bede sie prawie zblizac do telewizorow czy komputerow:D
        • aasiek Re: LŚ 19.06.04, 23:03
          mameluch napisał:
          teraz chyba widzisz kto bardziej
          > zawile pisze:D
          Co chcesz, to naturalny tok myślowy :) A z ziomalskim szpanowaniem uważaj, bo
          będziesz jak Łukasz z tego ziomalskiego zespołu, który kosi muzę i marzenka Cię
          dopadnie ;)
          Co do ewentualnej możliwości zobaczenia mnie w tv na meczu - bez obaw, nawet ja
          siebie nie zauważyłam :) A ja przynajmniej wiem, jak wyglądam ;)
          Dowiedziałam sie dziś, że od 30 czerwca nie będzie mnie w domu. Czyli do tego
          czasu możemy jeszcze porozmawiać o SIATKÓWCE ;))
          Ale ci Czesi, swoja drogą...Nieźli są. Chociaż Holendrów mi trochę szkoda.
          • mameluch Re: LŚ 19.06.04, 23:18
            a mi wlasnie Holendrow nie szkoda:) wydaja mi sie tacy nadeci strasznie, w
            przeciwienstwie do siatkarzy, przynajmniej niektorych, bo jak robilem im zdjecia
            byli sympatyczni (z tego co pamietam:) no ale pilkarzom nie robilem, wiec
            porownac w sumie ciezko:) ja wlasnie chcialem marzence smycza zaimponowac, moze
            troche taniej by sobie policzyla za sciecie na lyso;) a ile ona tam mowila ze
            bedzie brac? 30 zl? jassssne;) ja bardzo chce zmyc sie stad 12 lipca. w zasadzie
            to data wyznaczajaca pol roku od rozstania, czyli znaczaca i obralismy ja sobie
            juz kilka miesiecy temu:) trzymam sie jej mocno (chociaz 12.VII mam tez
            ogloszenie egzaminu na dziennikarstwo), nawet chcialbym wczesniej, ale
            przeszkoda wiadomo co jest...:/ i jeszcze musze na pielgrzymke kase zdobyc:) na
            szczescie z poludnia taniej, no i krocej tez;)
              • mameluch Re: LŚ 19.06.04, 23:48
                strasznie duzy kawal czasu...:( dlatego juz tu ledwie zyje i zabijam czas
                siedzac tu na tylku wiekszoc czasu, choc gdybym mial rowerek wolalbym pojezdzic
                po piknej okolicy:) kurcze, a Ty wybywasz, nawet zyczen nie bede mogl zlozyc;)
                chyba ze zawczasu:) ja mam pod koniec wakacji (tych normalnych, szkolnych czy
                przedszkolnych, nie studenckich:) i juz bedzie 2 na poczatku:( stary bede;)
                zaczynam sie bac, bo 7 lipca egzamin, a to od wielu lat moj pechowy dzien:) a
                rok temu nawet podwojnie, bo zaczalem tym zarazac;) i juz jest nie tylko moj;)