Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Romanski pier.... glupoty

    IP: 212.14.17.* 12.06.01, 14:17
    Co sadzicie na temat redaktora Romanskiego i jego artykulow? Bo dla mnie jego
    opinie sa momentami zenujace.
    Dzisiejszym artykulem przegial i to powaznie. Przede wszystkim jego opinia o
    tym, ze sedziowie sprzyjaja Iversonowi i ze dzieki temu ma tyle punktow. Czy on
    kurwa oglada ten sam mecz co ja? PRzeciez ten pierdolony LUE non stop gra faul.
    Ponadto Derek Fisher lapami macha mu przed nosem i bije po rekach. Nie mowie
    juz innych przykladow. Kolejna rzecz to shaq. Zajebiscie lubie tego kolesia, bo
    jest sympatyczny nie jak ten pastuch Kobe, ponadto umie grac i to jak, ale
    swoja droga on takie ofensy robi, ze az sie prosi o 3 faule w pierwszej
    kwarcie. A szanowny red Romanski pisze, ze mutombo jest cienkim kolesiem, ze
    nie rzuca tylu punktow i ze malo zbiera.
    to jest po prostu zal czlowieka.
    Nie znosze ludzi, ktorzy sa za faworytem, bo tak jest dobrze. Do tej pory
    pamietam kolesi w czapeczkach i kurtkach Orlando Magic, chowajacych je po tym,
    jak dostali 4:0 z Houston. Albo fanow Najkela co nie znali pierwzzej piatki
    Bullsow.
    I tyle.
    Obserwuj wątek
      • Gość: grego Re: Romanski pier.... glupoty IP: *.gda.pl 12.06.01, 16:40
        Rzepka masz niestety rację, Romanskiego nie da się czytac. Chłop mógłby robic
        za rzecznika Lakersów. Nie widzi żadnych krzywdzacych decyzji śedziów jeśli sa
        one korzystne dla LA / patrz uznany rzut Shaqa po czasie, faule na Iversonie o
        których piszesz/, dla niego ten bubkowaty Kobe / pisze o manierach bo koszykarz
        oczywiscie dobry/ to nowy Michael. Nieobiektywni to mozemy od biedy byc my na
        forum a nie redaktor najwiekszej i najlepszej gazety w Polsce. Przeciez nadal
        faworytem są Lakersi, ale trzeba docenić klasę Sixers , którzy prowadzą
        równorzędną walke, a gdyby lepiej rzucali wolne to naprawdę blisko było
        sensacyjnego ich prowadzenia /nawet 3:0 /. Larry Brown musi chyba ustawić tak
        zespoł aby Allen mógł łatwiej uwalniać sie od ostrej obrony Fischera czy Lue.
        No i chyba jednak wiecej wykorzystywać Geigera, który choc slabszy w obronie
        stanowi duzo wieksze zagrozenie w ataku od Hilla. Liczę, że ewentualny powroy
        Lyncha tez sporo wniesie dla Philli. W każdym razie mecze sa świetnymi
        widowiskami, trzymaja w napieciu i pisanie w stylu Romańskiego tylko o zaletach
        LA jest żenujace. Zwłaszcza jak sie pamieta co on i Wujec z Rutkowskim pisali o
        ogromnej przewadze LA i finale jako formalności.3maj sie.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka