Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    ENGEL I REPREZENTACJA moim zdaniem

    IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 13.06.02, 10:57
    jerzy engel zostanie na stanowisku selekcjonera bo w polsce nie ma
    odpowiedniego kandydata na jego miejsce (boniek byłby dobry ale on sam tego nie
    chce a kasperczak? po tym co zaprezentował w wiśle jego mit prysł. o smudzie i
    wdowczyku nawet nie rozmawiajmy. no, może nawałka ale chyba jeszcze za
    wcześnie) natomiast wariant z trenerem zagranicznym może byłby i dobry gdyby
    pierwszy mecz w eliminacjach me polska grała za co najmniej półtora roku.
    problem w tym, że o punkty gramy za 3 miesiące. taki venables z cruyffem przez
    tak krótki czas to chyba nawet mieszkania w warszawie nie znajdą ale fachowcy
    z "ps" i "wyborczej" sa święcie przekonani, że w 90 dni trener z zagranicy
    zbuduje nam nową reprezentację... oczekiwanie, że po niespełna czterech
    kolejkach ligowych (europa zachodnia zaczyna ligę jeszcze później) nawet
    najlepszy trener świata rozezna się kogo ma do dyspozycji jest niepoważne! to
    tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że dziennikarze sportowi w polsce tak na
    prawdę na piłce się nie znają. ale to juz inna bajka.
    engel zostanie bo lepszego fachowca w tej chwili nie ma. pan apostel może sobie
    żądać wyjaśnień od selekcjonera po powrocie drużyny z koreii. pan wójcik może
    załamywać ręce i wyśmiewać engela w mediach. najpierw jednak niech sami
    pochwalą się swoimi osiągnięciami z drużyną narodową a potem biorą się za
    krytykę. zastanawiające jest to, że najwięcej umiaru w ocenie engela wykazują
    ci, których prowadzone reprezentacje polski na turniej mistrzowski w
    przeszłości awansowały natomiast tym, którym to się nie udało (za wyjątkiem
    strejlaua) tak łatwo przychodzi teraz wycieranie sobie gęby engelem.
    przypominam, że engelowi udało się to co przez 16 lat nie udawało się między
    innym apostelowi i wójcikowi. do koreii/japonii nie pojechali holendrzy, czesi,
    jugosłowianie. my pojechaliśmy i za to engelowi chwała! o co tak właściwie ma
    się pretensje do engela? o złe przygotowanie zespołu do mistrzostw? nie
    zauważyłem abyśmy przygotowaniem fizycznym odstawali od innych reprezentacji.
    to nie jest wina engela, że krzynówek nie potrafił w dwóch dogodnych sytuacjach
    trafić w światło bramki. to nie jest wina engela, że najwyższy zawodnik na
    boisku w meczu polska-korea - radek k. nie potrafi wygrać ani jednego pojedynku
    główkowego z mniejszymi od niego o półtorej głowy azjatami. to nie jest wina
    engela, że zawodnik, który w katowicach strzela pięć bramek w jednym meczu
    ligowym i na treningach rozrywa siatki tak naprawdę, gdy gra pod presją
    okazuje się zwykłym przeciętniakiem. to nie jest wina engela, że góral z makowa
    nie wie jak kryć w polu karnym napastnika. to nie jest wina engela, że bramkarz
    czołowego klubu premiership puszcza bramki z taką samą łatowością z jaką
    przychodzi mu puszczać oko podczas hymnu. to nie jest wina engela! to wina
    samych zawodników ale przede wszystkim ich pierwszych trenerów-wychowawców. bo
    tak naprawdę w piłkę uczymy się grać do 15 roku życia. potem doskonalimy to co
    do tego czasu zdążono nas nauczyć. ale skoro nie nauczono nas zbyt wiele to co
    tak naprawdę doskonalić? obwinia się engela za to że rozbudził nadzieje
    twierdząc, że jedziemy po puchar świata. tak naprawdę engel powiedział, że na
    turniej do azji jadą 32 zespoły w tym i polska, każdy z nadzieją, że ten puchar
    zdobędzie i z takim właśnie nastawieniem trzeba jechać na mundial aby
    zrealizować cel minimum jakim jest wyjście z grupy. gdy pytano engela o
    faworyta do mistrzostwa nie wymieniał przecież swojej reprezentacji. czy engel
    popełnił błędy? oczywiście! nie popełnia ich tylko ten co nic nie robi. błędem
    engela było to, że zaufał piłkarzom, którzy w eliminacjhach go nie zawiedli.
    ale wiemy, że to był błąd juz po fakcie. świerczewski, hajto, kałużny dawali
    dupy przed eliminacjami ale engel w nich wierzył. potem przyszedł kijów i
    selekcjoner przekonał się, że miał rację. wierzył nadal w swoją pracę i w
    swoich piłkarzy ale nie spodziewał się, że już na boisku w koreii oni przestaną
    wierzyć w samych siebie. zarzuca się engelowi, że oznajmił zbyt wcześnie, że ma
    17 pewniaków na wyjazd na mundial. czy można było mu się dziwić? czy po
    zakończonych eliminacjach, które polska wgrała zdecydowanie i w stylu, w którym
    nie zrobiliśmy tego jeszcze nigdy dotąd ktoś dopuszczał myśl, że na mundial nie
    pojedzie świerczewski, dudek, hajto, kałużny, olisadebe, wałdoch, kryszałowicz,
    krzynówek, koźmiński itd.? spór o personalia. przez długi czas opinia domagała
    sie powołania żurawskiego. engel tylko się uśmiechał i mówił, że w kadrze ma
    lepszych napastników. czy po tym co zaprezentował żurawski na tle kryszałowicza
    i olisadebe ktoś ma jeszcze wątpliwości, że trener nie miał racji? podobnie
    byłoby z wichniarkiem, którego absencja na mundialu w mediach kreowana jest na
    przyczynę naszych niepowodzeń w koreii. spoko, spoko... wichniar zagra niedługo
    w berlinie i okaże się, że znacznie łatwiej jest strzelić 21 bramek w drugiej
    bundeslidze niż 4 w pierwszej.
    reasumując, engel zostanie bo nie ma dla niego poważnej alternatywy ale
    niezbędne jest wyciągnięcie przez niego wniosków. po pierwsze odstawić z
    zespołu wiadomo których piłkarzy. zmienić styl gry zespołu. musimy sobie
    uświadomić, że nie ma w naszym kraju rozgrywającego z prawdziwego zdarzenia
    (kiedyś mógłby nim być piekarski ale to było kiedyś). niech gra zespołu w
    najważniejszej, bo decydującej o sposobie gry drużyny, linii pomocy oparta
    będzie na skrzydłach. przecież najbardziej kreatywni polscy pomocnicy to boczni
    pomocnicy (krzynówek, karwan, kosowski, zieńczuk, smolarek) podporządkujmy
    ofensywną grę w środku boiska właśnie bocznym jego sektorom. środek zostawmy
    solidnym wymiataczom. mamy ich w kraju i za granicą całą masę (lewandowski,
    radomski, szymkowiak, murawski). tak ustawiają się obecnie i szwedzi i duńczycy
    a więc zespoły, które praktycznie rzecz biorąc wyeliminowały z mistrzostw
    argentynę i francję grając znakomicie skrajnymi pomocnikami (gdyby wczoraj grał
    ljunberg szwecja z pewnością by wygrała) w środku wystawiając naprawdę
    przeciętnych zawodników (bo nikogo na środek nie mają) przeciwko megagwiazdom
    takim jak aimar, veron, zidane. w sumie to mam jeszcze swoja koncepcję jeżeli
    chodzi o pozostałe formacje ale nie mam już czasu na pisanie. the end.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Kirk Re: ENGEL I REPREZENTACJA moim zdaniem IP: *.tele2.pl 13.06.02, 11:10
        ciekawy text, troche schizofreniczny, podajesz calkiem trafne i ciekawe pomysly
        na zmiane taktyki i zmiany personalne, a popierasz czlowieka, ktory postepuje
        dokladnie na odwrot. mozesz mi wyjasnic jak to jest mozliwe? a moze ty masz
        zotac trenerem, a Engel jedynie twoim asystentem. wtedy to calkiem logiczne.
        Nie widzisz, ze nawet Ty, ktory nie zajmujesz sie zawodowo piłką masz lepsze
        pomysły od faceta, który robi to od dawna. jaki z tego wniosek??
        pzdr.
        • Gość: Kirk Re: ENGEL I REPREZENTACJA moim zdaniem IP: *.tele2.pl 13.06.02, 11:19
          Może i zmienilbym poglad i poparl danie szansy Engelowi, pod jednym warunkiem,
          ze odetnie sie od promowania Zewlakowow i Baka, a co za tym idzie powiazan z
          Panem L., bo bardzo sie boje sytuacji kiedy do bezbramkowego remisu z San
          Marino prowadzi zespol - playmaker Aruś Bąk, a także gdyby trener przyznał się
          że musi trochę poczytać o nowoczesnej taktyce w futbolu, przeprowadzaniu zmian,
          przygotowaniach itp. a poprzestał na NRD-owskiej szkole przygotowań siłowych i
          wczesno-angielskiej szkole taktyki "kopnij na palę do Murzynka, ten na pewno
          dobiegnie...".
      • Gość: Zenek Re: ENGEL I REPREZENTACJA moim zdaniem IP: 212.75.117.* 13.06.02, 11:14
        Nie czytalem do konca tej wypowiedzi, ale moim zdaniem trener z zagranicy jest
        lepszym rozwiazaniem niz Engel. Nie szkodzi ze eliminacje do ME sa juz za 3
        miesiace. Zgadzam sie ze zagraniczny terener nic nie zdziala w 3 miesiace, ale
        bedzie sie on rozkrecal wraz z reprezentacja. Odpuscmy sobie te ME, i tak nic
        tam nie zwojujemy, skoncentrujmy sie na budowaniu reprezentacji od podstaw. Dno
        tych MS jest dobrym miejscem by zaczac wszystko od nowa.
      • Gość: christop Re: Kajo uważaj!! IP: *.bialan.pl 13.06.02, 11:43
        Jeden twój wątek atakujący dziennikarzy i broniący Engela już wyleciał z tego
        forum. Cenzura gazety czuwa.
        Powrót do przeszłości towarzysze!!

        P.S. A kogo winą jest wystawianie złych piłkarzy i stosowanie takiej a nie
        innej taktyki? Kto po awansie nie szukał nowych? Kto teraz mówi że wszyscy
        popełnili błąd tylko nie on sam? Kto pieprzy cały czas o pieniądzach,
        sponsorach itp zamiast zająć się tym od czego on jest? Kto nie potrafi ocenić
        naszej gry, mówiąc że graliśmy dobrze?
        Kto przegrał sromotnie dwa mecze z zespołami, które były w naszym zasięgu?

        Jeżeli to co pokazali polscy nie było blamażem, to jak wysokie porażki uznanoby
        za klęskę?
        • Gość: miki Re: Kajo uważaj!! IP: 2.3.STABLE* / 10.6.10.* 13.06.02, 12:30
          poza tym kajo dales do zrozumienia, ze bledem jest zatrudnienie zagranicznego
          trenera, gdyz moze nie miec wystarczajaco duzo czasu na rozeznanie sie w
          polskich realiach - zawodnicy.
          moze to i dobry argument gdyby nie fakt, ze jengel sam nie ma zadnego
          rozeznania. przeciez sam stwierdzil, ze zamknal sie na rzeczywistosc.
          na dodatek uwaza, ze nie potrzebna nam rewolucja tylko ewolucja itd.
          p.s
          dlaczego z taka zaciekloscia krytykujecie krytykujacych?
          • Gość: tango Re: Kajo uważaj!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.06.02, 12:54
            Odnoszę wrażenie, że broniący pana Engela to jego najbliższa rodzina i bliscy
            współpracownicy, którzy na działalnosci selekcjonera skorzystali finansowo,bo
            innaczej trudno wytłumaczyć krańcowe zaślepienie tych, którzy uważają że Engel
            powinien zostać nadal trenerem reprezentacji narodowej.Engel przypomina mi
            trochę premiera Buzka i obawiam się że ciężko będzie oderwać go od "kasy",a po
            jego "rządach" pozostanie poważna dziura porównywalna z "budżetowa".
          • Gość: papa Re: Kajo uważaj!! IP: *.ipartner.com.pl 13.06.02, 12:55
            Wszystkim puszczaja nerwy. Dlatego dyskusje o trenerze mozna chyba prowadzic za
            jakis miesiac. Emocje opadna, wszystko trzeba zetelnie (i kto to mowi?) ocenic
            oraz podjac decyzje p. Jerzy zostaje czy odchodzi. Caly hura optymizm wyzucania
            nie bedzie sluzyl dobrze Polskiej Pilce. Jak zreszta zaden hura optymizm nie
            sluzy zadnej sprawie.
            Tworzenia czegos co ma miec 100tys. lini kodu nie zaczyna sie od main(){}:)
            • Gość: miki Re: Kajo uważaj!! IP: 2.3.STABLE* / 10.6.10.* 13.06.02, 13:02
              papa uwazasz,ze ocena jengela za miesiac, czy dwa moze byc inna niz teraz?
              niby dlaczego?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka