Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    szacunek na torze...

    IP: 83.238.70.* 11.04.05, 02:38
    oglądam sobie na polsacie powtórkę meczu Polonii z Włókniarzem i nachodzi mnie
    jedno pytanko... czy Krzyżaniak, który spowodował upadek Ułamka nie mógł
    podejść do zawodnika Włókniarza (leżącego jeszcze na torze) i zobaczyć jak on
    się czuje???
    nie wiem... nigdy nie jeżdziłem i taka sytuacja jest mi obca, ale gdybym był
    na miejscu Krzyżaniaka to w jakimś odruchu bym był ciekawy co się stało
    kumplowi...
    zawsze mnie dziwią takie sytuacje! upadek dwóch zawodników, a jeden jak
    wstanie to po prostu wali do parkingu mimo że ten drugi leży na torze...

    pewnie pamiętacie jak w zeszłym sezonie w derbach Kowalik od razu poleciał do
    Sawiny zobaczyć jak się Robert czuje! i tak powinno być zawsze!
    Obserwuj wątek
      • Gość: MAVERICK PL hmm... IP: *.man.bydgoszcz.pl 11.04.05, 07:22
        "pewnie pamiętacie jak w zeszłym sezonie w derbach Kowalik od razu poleciał do
        > Sawiny zobaczyć jak się Robert czuje! i tak powinno być zawsze!"
        hmm... w zeszłym sezonie? Nie pamiętam... może dlatego że w poprzednim sezonie
        Sawina jeździł w pierwszej lidze :P, a ten przypadek miał miejsce w sezonie
        2003 :P
        Be careful, if You don't know on 100%. (-;
        • Gość: kibic Re: hmm... IP: 83.238.70.* 11.04.05, 14:41
          dokładnie Maverick! jakoś mi się rok umknął...
      • Gość: cs Re: szacunek na torze... IP: 195.215.5.* 11.04.05, 10:19
        Krzyzak sam byl szoku, widac bylo podczas wywiadu pare minut pozniej, ze nie
        bardzo jeszcze kojarzy, co sie dzieje na swiecie.
        Po takim walnieciu to czlowiek nie bardzo mysli o tym co robi, a walnal sie
        mocno, nie ma co.

        Ciekawe, czy pozniej zainteresowal sie Ulamkiwm ? Pewnie sie nie dowiemy.
        • Gość: zaka Re: szacunek na torze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 15:14
          Oj był zakręcony jak Lorek go pytał czy mu się nic nie stało.
          • Gość: iks Re: szacunek na torze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 15:40
            Chce wytlumaczyc Krzyzaka. On nie podszedl do Seby, bo zgodnie z ubiegloroczna
            tradycja czekal, az mu ktos w morde szczeli. I nawet sie nie doczekal, bidula ta
            nasza.
            • Gość: kibic Re: szacunek na torze... IP: 83.238.70.* 11.04.05, 15:54
              a ja liczyłem na dyskusję na poziomie, ale tradycyjnie przyszedł prostak i
              wszystko popsuł......
      • Gość: cs Tak sobie mysle IP: 195.215.5.* 11.04.05, 15:47
        wszyscy teraz na Krzyzaku psy wieszaja, zgoda
        ale jak by podszedl do niego Drabol i spral mu pysk, to na kogo by byla
        nagonka ?
        Taka dygresja do dwoch Tomaszow
        • Gość: byzydura Re: Tak sobie mysle IP: *.tvgawex.pl 11.04.05, 16:26
          no tor wyjechaly 2karetki, wiec po krzyzaniaka rowniez. oznacza to, ze ostro
          dostal. przypominam, ze po odbiciu sie od plotu przelecial kilka metrow.
          watpie, zeby myslal wtedy "trzezwo".
      • Gość: x Re: szacunek na torze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 00:32
        Jazon kolego zabierz się za to forum, albo oddaj je w ręce bardziej
        kompetentnych (ile mamy znościc wybryki debili i ćwierćmózgów na forum) tak bym
        musiał wyciągać normalne posty

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka