misza01
04.07.02, 16:31
Od wczoraj Głos Wielkopolski,a w zasadzie jego dodatek "Niech zwycięża Lech"
jest oficjalną gazetą Lecha Poznań . W myśl umowy Głos am wyłączność na
redagowanie dodatków o Lechu wśród dzienników regionalnych. Czy to oznacza kres
dodatku Kolejorz w Poznańskiej? Jeśli tak to szczerze mówiąc nie jest to zbyt
fair wobec Poznńskiej, która pomogła Lechowi w budowaniu wizerunku wtedy, kiedy
nikt o Lechu pisać nie chciał, a już złaszcza Głos. Poznańska pisała dużo i
dobrze. W tym czasie w debacie przed rundą wiosenną sezonu 00/01 (sorry,że
przypominam tragiczne dzieje), kiedy Lech stał nad przepaścią., pan Lubawiński
potrafił tylko wyszydzać wiarę prezesa Majchrzaka i Krystyny Łybackiej w to,że
znajdą się firmy, które będą chciały Lechowi pomóc.Pamiętam jak dziś:
"ak mi ktoś mówi,żebym przyszedł za pół roku albo za rok, to znaczy,że mam się
odwalić. Nie jedną imprezę organizowałem i wiem jak to jest jak ktoś mnie tak
odsyła. A przecież tych 8 mln długu nie da się spłacić.."- mówił Lubawiński. A
Majchrzak nie wytrzymał i rzucił "No pewnie możemy zamknąć to wszystko i
powiedzieć :Mamy długi więc kończymy tą zabawę. nie będzie Lecha"- pierwszy i
ostatnim raz widziałem jak pana Majchrzaka ktoś wyprowadził z równowagi.
Dziś gdy Lech jest znów na topie, Przybylski, Lubawiński i spółka znów sobie o
nim przypomnieli....To tak na marginesie.