Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wimbledon-losowanie Isi.

    IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 17.06.13, 02:57
    Natomiast w Wimbledonie 2012 Radwanska grala z:

    1r-#122 Rybarikova
    2r- #79 Vesnina
    3r-#103 Watson
    4r-#145 Giorgi
    cf-#19 Kirilenko
    pf- #8 Kerber
    f- #6 Serena

    Czyli pierwsze 4 mecze miala zwykla rozgrzewke a walka zaczela sie w cwiercfinale gdzie z trudem pokonala Kirilenko 75 46 75.
    ----------
    Czy Radwanska jest w stanie wylosowac lepiej w 2013 niz w historycznym 2012?
    Obserwuj wątek
            • Gość: MACIEJ Radwanska vs Serena. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 19.06.13, 15:15
              Dlaczego sie czepiam losowan Radwanskiej?
              Bo w szlemach przy 128 zawodniczkach powinno byc rzadkoscia ze ktos z rankingiem powyzej #70 gra jeszcze w 2-giej rundzie,a Radwanska w 2-giej rundzie losuje #79 Vesnina,za to w 3-ciej i 4-tej rundzie zawodniczki z rankingiem ponad 100.

              W Wimbledonie 2012 Radwanska grala z:

              1r-#122 Rybarikova
              2r- #79 Vesnina
              3r-#103 Watson
              4r-#145 Giorgi
              cf-#19 Kirilenko
              pf- #8 Kerber
              f- #6 Serena

              A teraz jak losowala Serena w Wimbledonie 2012.

              1r- #62 Zahlavova-Strycova
              2r- #98 Czink
              3r- #27 Zheng
              4r- #65 Shvedova
              cf- #4 Kvitova
              pf- #2 Azarenka
              f- #3 Radwanska

              Jesli sie zsumuje numerki przeciwniczek Radwanskiej to wychodzi 482:7=69 a w wypadku Sereny to 261:7=37. To jest wlasnie klasa zawodniczek z jaka graly Serena i Radwanska.
              Serena miala 2x trudniejsze przeciwniczki niz Radwanska w Wimbledonie i mimo wszystko wygrala final.
              Serena miala TYLKO jedna zawodniczke z rankingiem powyzej #70 a Radwanska miala ich 4.
              Czyli Serena losowala w miare normalnie,za to Radwanska cudownie.
                • Gość: j. Re: Radwanska vs Serena w RG 2013. IP: *.dynamic.chello.pl 21.06.13, 00:10
                  Wyciągnąłeś dwa przykłady, że Aga miała drabinkę dogodniejszą niż jakaś inna zawodniczka czołowki (przy czym drugi przyklad, ten z Rolanda Garrosa, dość dyskusyjny) i to ma niby dowodzić, że Radwańska stale korzystnie losuje. To jest bzdurne wnioskowanie, pojedyncze przyklady można z łatwością znaleźć i na tezę wręcz przeciwną. Porównajmy drabinkę Agi z drabinkami czołowej trójki w ostatnim US Open. Aga grała tam przez cztery rundy:

                  R128 z Niną Bratczykową #91
                  R64 z Carlą Suarez #39
                  R32 z Jeleną Janković (SRB) #27
                  R16 z Robertą Vinci (ITA) #19

                  Jak przedstawiały się rankingi przeciwniczek Reny, Marii i Wiktorii w tych samych rundach?

                  Serena:
                  R128 Coco Vandeweghe #75
                  R64 Maria Martínez #108
                  R32 Jekatierina Makarowa #42
                  R16 Andrea Hlavackova #82

                  Szarapowa:
                  R128 Melinda Czink #88
                  R64 Lourdes Dominguez Lino #78
                  R32 Mallory Burdette #252
                  R16 Nadia Petrova #22

                  Azarenka:
                  R128 Aleksandra Panowa #76
                  R64 Kirsten Flipkens #133
                  R32 Jie Zheng #28
                  R16 Anna Tatishvili #73

                  Zastosujmy teraz twoją metodę i policzmy średnie. Dla Agnieszki średni ranking jej przeciwniczki wypada 44, dla Sereny 76.75, dla Marii 110, dla Wiktorii 77.5. Średnia Agnieszki zdecydowanie najniższa. I gdzie twoje teorie?


                  P.S. Nawiasem mówiąc twoja metoda analizy polegająca na liczeniu średnich nie jest szczególnie przemyślana, bowiem średnia może zostać sztucznie zawyżona przez jedną zawodniczkę z bardzo odległym rankingiem. Grać z rywalką #130 czy #250 to dla czołowej graczki wszystko jedno - a tymczasem te 120 miejsc różnicy wpływa na zwiększenie średniej bardzo znacząco. Coś takiego miało tu miejsce w przypadku Szarapowej, której przyszło grać w III rundzie z przeciwniczką o rankingu 252. W efekcie jej średnia była dużo wyższa niż np Wiktorii, choć realnie biorąc, drabinka Marii nie była łatwiejsza. Jeśli już chcemy koniecznie porównywać drabinki, lepiej jest np porównywać rankingi przeciwniczek w poszczególnych rundach. Zobaczymy wtedy, że Maria miała trudniejsze niż Wiktoria przeciwniczki w rundach drugiej i czwartej, a Wiktoria miała trudniej w rundach I oraz III. Czyli per saldo remis. (Oczywiście drabinka Agi i według tego krtyterium będzie najtrudniejsza, bo ona w każdej z rund II-IV miała najtrudniejszą rywalkę spośrod wszystkich).
                • Gość: j. Tłumaczenie IP: *.dynamic.chello.pl 21.06.13, 13:41
                  Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                  > Zaraz Jedrek przyleci i wytlumaczy wszystkim ,ze nie ma czegos takiego jak szczesliwe losowania.

                  Tobie ja niczego tłumaczył już nie będę, bo po czterech latach znajomości wiem, że tłumaczenie tobie czegokolwiek to jest orka na ugorze. Ty nie nie tylko nie łapiesz argumentów - ty nawet nie jesteś w stanie zrozumieś treści moich komunikatów. Ileż razy już ci tłumaczyłem, że ja nie neguję możliwości pojedynczego fortunnego losowania - ja tylko twierdzę, że praktycznie nie zdarza się, by jakiś zawodnik miał szczęśliwe losowania całymi latami. A ty wciąż swoje.
              • Gość: j. Re: Radwanska vs Serena. IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.13, 22:49
                Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                > Dlaczego sie czepiam losowan Radwanskiej? Bo w szlemach przy 128 zawodniczkach powinno byc rzadkoscia ze ktos z rankingiem powyzej #70 gra jeszcze w 2-giej rundzie,a Radwanska w 2-giej rundzie losuje #79 [...]

                Rzeczywiście sądzisz, że w drugiej rundzie Wielkiego Szlema zawodniczki z rankingiem powyżej 70 są rzadkością? To kiepsko u ciebie ze spostrzegawczością, bo takie zawodniczki w II (a nawet i w III) rundzie pojawiają się nagminnie. Popatrzmy choćby, z kim w II rundach Wielkiego Szlema grały przez ostatnie 12 miesiący cztery czołowe rakiety WTA (numery ponazwiskach oznaczają ranking):

                Azarenka:
                Wimbledon 2012: Romina Oprandi   87
                USO 2012: Kirsten Flipkens   133
                AO 2013: Eleni Daniilidou   94
                RG 2013: Annika Beck   62

                Trzy z czterech przeciwniczek Wiktorii miały ranking powyżej 70

                Serena:
                Wimbledon 2012: Melinda Czink  98
                USO 2012: Maria Martínez   108
                AO 2013: Garbiñe Muguruza   112
                RG 2013: Caroline Garcia   114

                Wszystkie rywalki Sereny z rankingiem powyżej 70!

                Szarapowa:
                Wimbledon 2012: Cwetana Pironkowa   38
                USO 2012: Lourdes Dominguez Lino   78
                AO 2013: Misaki Doi   92
                RG 2013: Eugenie Bouchard   77

                Znów trzy z czterech przeciwniczek miały ranking powyżej 70

                Radwańska:
                Wimbledon 2012: Jelena Wiesnina 79
                USO 2012: Carla Suarez 39
                AO 2013: Irina-Camelia Begu 55
                RG 2013: Mallory Burdette (USA) 80

                Dwie spośród czterech rywalek Agi miały ranking powyżej 70.

                Jak widać, zawodniczki z rankingiem 70+ nie tylko nie są rzadkością w II rundzie, ale nawet stanowią większość pomiędzy rywalkami czołówki. Twoje założenia okazały się diabła warte. Wszystkie przeciwniczki Sereny, a większość rywalek Wiki i Marii miały ranking >70. Tylko u Agi proporcje byłu pół na pół, co dodatkowo uwypukla bezzasadność twoich obsesyjnych supozycji, że to właśnie Aga stale losuje przeciwniczki z odległym rankingiem.

                Ty czepiasz się losowań Agnieszki, bo chcesz się czepiać - to jest jedyne adekwatne wyjaśnienie.
                • Gość: re Re: Radwanska vs Serena. IP: *.gwardii.osi.pl 21.06.13, 08:09
                  w przypadku AR numer rankingowy rywalki nie ma aż tak dużego znaczenia - KAŻDA prawie z top ok 80 w przyzwoitej lub dobrej formie często ją ogrywa lub stwarza ogromne problemy. Gra panienki Radwańskiej z tzw kontry to czekanie na niewymuszone błędy po niczym. Jak tego za mało, jest wtopa.
                  Sama niewiele potrafi ugrać, jak rywalki nie walą po płotach.
                  I tu jest zasadnicza różnica : cała prawie szeroka czołówka jak jest w formie, najczęściej wygrywa.
                  Radwańska jest w swojej dobrej formie, a wtapia z odległymi rankingami bo np leworęczne, bo grają podobnie (Cetkowska), za mocno itd.
                  Jak powiedział jeden z trenerów - "ona ci krzywdy nie zrobi" (swoim przebijaniem), jak sama nie spartolisz, wygrasz. Jedyny ratunek niedysponowane rywalki
                  • kubarosolek Re: Radwanska vs Serena. 21.06.13, 08:52
                    Tenis ziemny to gra błędów kto popełnia ich mniej ten wygrywa. Jak w każdym innym sporcie gra się tak jak przeciwnik pozwala.




                    moje strony:
                    wólka kosowska hurtownie narzuty jak efektywnie sprzedawać
                    • Gość: MACIEJ Genialne losowanie Radwanskiej. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 21.06.13, 12:40
                      www.wimbledon.com/en_GB/scores/draws/ws/r1s2.html
                      Radwanska nie ma nikogo w swojej cwiartce z kim moglaby przegrac,bo wszystkie zawodniczki z jej cwiartki graja slabo lub bardzo slabo ostatnio,wlaczajac w to Li Na,ktora odpadla w 3-ciej rundzie Eastbourne z Vesnina.

                      Radwanska gra z:
                      1r- #116 Meusburger
                      2r- #98 Johansson/#99 Babos
                      3r- #30 Barthel/#53 Keys
                      4r- #13 Petrova/#21 Pavlyuchenkova/Rybarikova
                      cf- #6 Li Na/ #11 Vinci
                      pf- #1 Serena
                      f- #2 Azarenka/#3 Sharapova

                      Serena gra z :
                      1r- #92 Minella
                      2r- #47 J.Zheng
                      3r- #28 Paszek
                      4r- #14 Stosur/#23 Lisicki
                      cf- #7 Kerber/#10 Kirilenko
                      pf- #4 Radwanska
                      f- #2 Azarenka/#3 Sharapova.

                      W pierwszych 3-ch rundach Radwanska gra z :116+98+30=244:3= #81
                      W pierwszych 3-ch rundach Serena gra z :92+47+28=167:3= #56.

                      Zaraz Jedrek przyleci i bedzie gledzil,ze nia ma czegos takiego jak szczesliwe losowania.
                        • Gość: MACIEJ Fatalne losowanie Janowicza i Kubota. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 21.06.13, 13:44
                          www.wimbledon.com/en_GB/scores/draws/ms/r1s3.html
                          Janowicz gra z:
                          1r- #442 Kyle Edmund- ktory gra niemal tak samo jak J.J.
                          2r- #48 Stepanek
                          3r- #15 Almagro
                          4r- #3 Federer
                          cf- #5 Nadal

                          Jesli Janowicz jest w dobrej formie to powinien dotrwac do 4-tej rundy i pokazac ladny tenis z Federerem,inaczej przegra w 3-ciej rundzie z Almagro z ktorym przegral juz w Australian Open.

                          #126 Kubot gra z:
                          1r- #414 I.Andreev
                          2r- #5 Nadal.

                          #127 Przysiezny gra z:
                          1r- #101 Petzschner
                          2r- #27 K.Anderson
                          3r- #7 Berdych
                              • maksimum Re: Genialne losowanie Radwańskiej 21.06.13, 17:49
                                Gość portalu: ps napisał(a):

                                > Agnieszka ma naprawdę niezłą drabinkę.

                                Nie tyle niezla,co najlepsza z mozliwych.
                                W 1-szej rundzie ma jakas zawodniczke.....o ktorej nikt nie slyszal,bo jest poza top-100 i ma 30 lat.

                                > Ćwiartka teoretycznie powinna być, ale n
                                > ie nastawiam się na nią, bo ostatnio z Polką różnie bywało.

                                Wszystko zalezy od tego w jakim nastroju bedzie Madison Keys,bo jesli jest dobrze przygotowana do Wimbledonu to zmiecie Radwanska w dwoch krotkich w 3-ciej rundzie.
                                Ostatnio grala slabo i przegrala z #47 Rybarikova w dwoch setach.
                              • Gość: j. Re: Genialne losowanie Radwańskiej IP: *.dynamic.chello.pl 22.06.13, 00:02
                                Gość portalu: ps napisał(a):

                                > Agnieszka ma naprawdę niezłą drabinkę. Ćwiartka teoretycznie powinna być

                                A kogo powinna była wylosować, byś uznał, że ćwiartki nawet "teoretycznie" nie będzie? Swoje potencjalne rywalki w 4. rundzie Aga losowała spośród zawodniczek z rozstawieniem 13-16, czyli Pietrowa, Stosur, Bartoli & Janković. W tym gronie tylko Jelena błyszczała ostatnio formą ale to nigdy nie była zawodniczka na Wimbledon. Aga szczęśliwie losowała dwie pierwsze rundy - ale pierwsze rundy tak czy owak nie powinny stanowić problemu. Chyba, że Aga znów pokaże formę z Rzymu i Madrytu - ale wtedy nie ma co deliberować o drabinkach, bo wyniku i tak nie będzie.
                                • maksimum Re: Genialne losowanie Radwańskiej 22.06.13, 00:31
                                  Gość portalu: j. napisał(a):

                                  > Aga szczęśliwie losowała dwie pierwsze rundy - ale pierwsze rundy tak
                                  > czy owak nie powinny stanowić problemu.

                                  Jesli Sharapova wylosowala normalnie w 1-szej rundzie #39 Mladenovic,to dlaczego Isia nie wylosowala #41 Hampton?
                                  A Isia wylosowala jakas zawodniczke spoza top-100 o ktorej nikt nie slyszal,bo nie dosc za ma 30 lat to najwyzej byla #60 w karierze.
                                  Isia wylosowala babinke,ktora ma jeszcze troche sil po kortach latac ale o wygrywaniu zupelnie nie mysli.

                                  > Chyba, że Aga znów pokaże formę z Rzymu i Madrytu - ale wtedy nie ma co deliberować o >drabinkach, bo wyniku i tak nie będzie.

                                  Ona nie ma z kim przegrac w dwoch pierwszych rundach nawet jakby skakala na jednej nodze.

                                • Gość: ps Re: Genialne losowanie Radwańskiej IP: *.dynamic.chello.pl 22.06.13, 13:17
                                  Nie chodzi mi o losowanie, tylko o to, w jakiej formie i z jakim nastawieniem przyjedzie dziewczyna na Wimbledon. Pierwsze dwie rundy nie powinny być kłopotem, trzecia prawdopodobnie też nie. Mona ostatnio zawodzi na całej linii, więc raczej tam nie dojdzie, a tak lansowana przez pana Maksimum Keys najpierw musi przejść Watson-Madison z tego co widziałem ma problemy z kontrującymi i wytrwale biegającymi rywalkami. Łupanina i dobre serwowanie wcale nie muszą wystarczyć. Dopiero w czwartej rundzie może być ciężej-stawiam że nie dojdą tam ani Nastia, ani Nadia-pierwsza nie umie grać na trawie wcale, a druga leci ostatnio z kim popadnie. Zamiast nich zobaczymy tam Pironkową albo Rybarikovą. Bułgarka jest niebezpieczna w Londynie, a Słowaczka już potrafiła napsuć Radwańskiej krwi. Jeśli Agnieszki nie przytłoczy presja obrony punktów, to ósemkę powinna osiągnąć. Moje asekuranctwo wynika po prostu z ostrożności i tyle.
                          • Gość: j. Re: Maciejomowa IP: *.dynamic.chello.pl 22.06.13, 00:20
                            Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                            > Sam widzisz po rankingu kogo losuje Radwanska a kogo Serena.

                            Widzę, widzę - na twoje nieszczęście widzę dalej i szerzej, niżbyś sobie życzył. W Wimblu Rena losuje silniejsze rywalki, ale np. w Melbourne czy NY było odwrotnie. O Nowym Jorku pisałem już w tym wątku; co do Melbourne, wystarczy zauważyć, że Rena nie grała tam ani jednego meczu z rywalką o rankingu wyższym, niż 15, podczas, gdy Radwa miała dwie takie.

                            Gdybyś faktycznie chciał uczciwie sprawdzić, czy Agnieszka systematycznie losuje lepiej niż inne, musiałbyś porównać jej drabinki z wszystkich turniejów i nie tylko z drabinkami Sereny, ale i innych zawodniczek. Ale ty wybierasz z dossier wyłącznie to, co pasuje ci do z góry przyjętej tezy i trąbisz o tym ile wlezie. Typowa strategia załganego propagandysty.
                            • maksimum Re: Maciejomowa 22.06.13, 00:46
                              Gość portalu: j. napisał(a):

                              > Widzę, widzę - na twoje nieszczęście widzę dalej i szerzej, niżbyś sobie życzył.

                              Jedrek,zebys za bardzo nie kombinowal to piszmy o tym co jest.
                              We French Open Radwanska miala lepsze losowanie niz Serena i w Wimbledonie ma lepsze losowanie niz Serena.
                              • Gość: j. Re: Maciejomowa IP: *.dynamic.chello.pl 22.06.13, 01:59
                                maksimum napisał:

                                > Jedrek,zebys za bardzo nie kombinowal to piszmy o tym co jest. We French Open Radwanska miala lepsze losowanie niz Serena i w Wimbledonie ma lepsze losowanie niz Serena.

                                Ja nie kombinuję, ja racjonalnie myślę. Skoro twierdzisz, że Aga zawsze losowała szczęśliwiej od innych zawodniczek, to musisz przeanalizować jej losowania ze wszystkich startów (a przynajmniej z jakiejś dość licznej, reprezentatywnej próby), a nie z jednego czy dwu.

                                Kombinatorstwem to ty sie tu parasz. Widać to na każdym kroku. Weźmy choćby sorawę tego French Open, którą poruszyłeś. Przysłałeś o tym post, w którym niby dowodzileś, że Rena miała trudniejsze przeciwniczki. Ale swoje wywody oparłeś na czterech tylko rundach, choć Aga (i oczywiscie Serena) grała ich pięć. Ale w piątej rundzie Aga miała za rywalkę #5 Errani, a Rena #39 Kuzniecową, te numerki nie pasowały ci do wywodu, więc je opuściłeś.

                                Prawda jest taka, że na pięć granych rund FO Agnieszka w trzech miała rywalki o wyższej rankingowej pozycji od rywalek Sereny. nie wiem więc, jakim cudem Rena miała gorsze losowanie.
                        • maksimum Re: Maciejomowa 21.06.13, 17:39
                          Gość portalu: j. napisał(a):


                          > Jeśli w ćwiartce drabinki Wimbla nie ma nikogo, z kim mogłaby przegrać, to znac
                          > zy, że jest to świetna zawodniczka.

                          Tzn ze jest to najslabsza cwiartka w calym turnieju i tak Isia od lat losuje a pozniej jacys "obiektywni" beda pisali o genialnej formie naszej zawodniczki.
                          Radwanska gdyby dostala Mladenovic,ktora wylosowala Sharapova to po 1-szej rundzie pojechalaby do domu.
                          • malpa.r Re: Maciejomowa 21.06.13, 18:02
                            maksimum napisał:

                            > Radwanska gdyby dostala Mladenovic,ktora wylosowala Sharapova to po 1-szej rundzie pojechalaby do domu.

                            gdyby Radwańska wylosowała Mladenović, to Homo Brooklynensis pisałby, że 'Maldenović to kelnerka'.
                            • maksimum Re: Maciejomowa 21.06.13, 19:31
                              malpa.r napisała:

                              > gdyby Radwańska wylosowała Mladenović, to Homo Brooklynensis pisałby, że 'Malde
                              > nović to kelnerka'.

                              Tylko w tym roku Mladenovic skoczyla w rankingu z #76 na #39 i nie moge sie doczekac kiedy zagra z Radwanska.
                              #41 Hampton wlasnie pokonala Radwanska,to jak ja bym sie mogl zle wyrazac o Mladenovic.
                              • malpa.r Re: Maciejomowa 21.06.13, 20:56
                                maksimum napisał:

                                > #41 Hampton wlasnie pokonala Radwanska,to jak ja bym sie mogl zle wyrazac o Mladenovic.

                                klituś bajduś, ty zawsze deprecjonujesz zawodniczki, z którymi Iśka gra, żeby nie wiem jaki ranking miały. Teraz też to robisz, krętaczyku malutki.
                          • malpa.r Re: Maciejomowa 21.06.13, 18:26
                            maksimum napisał:

                            >Tzn ze jest to najslabsza cwiartka w calym turnieju

                            Najsłabszą ćwiartkę, bracie hominidzie, ma Szarapowa. Na jej drodze do 1/2 finału teoretycznie staje Errani, która spośród wszystkich pań z rankingiem między 5 a 8 jest na trawie zdecydowanie najgorsza. Na trawie ona wsławiła się wyłącznie "złotym setem" przegranym rok temu na Wimbledonie, hahahaha.... Poza tym mamy w tej ćwiartce trzy panie z Top 20 - Wożniacką, Bartoli i Stephens - wszystkie trzy obecnie słabsze niż np Na Li , Pietrowa, a nawet Vinci, które są w ćwiartce Agniechy.
                            • maksimum Re: Maciejomowa 21.06.13, 19:26
                              malpa.r napisała:

                              > Najsłabszą ćwiartkę, bracie hominidzie, ma Szarapowa.

                              Zaczynasz malpowac Jedrka.
                              W cwiartce Sharapovej sa:Mladenovic,Safarova,Vekic,Cetkovska,Hampton,Stephens i kazda z nich w kazdej chwili wygrywa z Radwanska.
                              Hampton ja zalatwila w dwoch setach,czego chcesz wiecej?

                              > Na jej drodze do 1/2 finału teoretycznie staje Errani, która spośród wszystkich pań z >rankingiem między 5 a 8 jest na trawie zdecydowanie najgorsza.

                              Zdecydowanie najgorsza w pierwszej osemce jest Radwanska.
                              Pare dni temu we French Open Errani pokonala Radwanska w 2(dwoch) setach.
                              Jesli juz cos piszesz o Errani-to dodawaj zawsze ze jest ona lepsza od Radwanskiej.

                              > Na trawie ona wsławiła się wyłączn
                              > ie "złotym setem" przegranym rok temu na Wimbledonie, hahahaha.... Poza tym ma
                              > my w tej ćwiartce trzy panie z Top 20 - Wożniacką, Bartoli i Stephens - wszystk
                              > ie trzy obecnie słabsze niż np Na Li , Pietrowa, a nawet Vinci, które są w ćwiartce Agniechy.

                              Wozniacki wlasnie dostala baty od.....no...jak on sie nazywa...... acha ..Hampton.
                              Li Na przegrala z Vesnina.
                              Petrova przegrala w 1-szej rundzie z ...no...no ta....#86 Monica Puig.
                              A Vinci od RG nigdzie nie grala i na trawe sie nie nadaje.
                              • maksimum Radwanska-Serene w AO. 22.06.13, 00:57
                                A zkim graly Radwa i Serena w AO?

                                Radwa grala z:
                                1r-#307 Bobusic
                                2r-#55 Begu
                                3r- #50 Watson
                                4r- #13 Ivanovic
                                cf- #6 Li Na

                                # 431:5=86

                                Serena grala z:
                                1r- #110 Gallovits 60 60
                                2r- #112 Muguruza 62 60
                                3r- # 72 Morita 61 63
                                4r- #15 Kirilenko 62 60
                                cf- #25 Stephens 36 75 64 zaczynam nabierac przekonania ze Serena odpuscila mecz

                                Przed meczem ze Stephens Serena wszystkie nosem wciagala az tu nagle przegrywa po zazartej walce.Stephens nastepny mecz przegrala gladko z Azarenka 61 64.

                                #334:5=67
                              • malpa.r Errani out 24.06.13, 16:14
                                maksimum napisał:

                                > Pare dni temu we French Open Errani pokonala Radwanska w 2(dwoch) setach.

                                To było na cegle. Errani spośród wszystkich zawodniczek czołówki najbardziej zmienia klasę swej gry w zależności od nawierzchni. Na cegle jest świetna, na trawie wsławila się jedynie w sensie negatywnym - owym 'złotym setem' przegranym rok temu do Szwedowej, unikalny przypadek seta przegranego bez ugrania choćby punktu. W tym roku też już "błysnęła" - odpadła w pierwszej z małolatą z Portoryko 63 62. Ona na trawie jest po prostu zerowa. A jest to najwyżej rankowana rywalka Szarapci w walce o półfinał.

                                Powtarzam raz jszcze - najłatwiejszą ćwiartkę w tym turnieju ma Szarapowa.
                                • Gość: ps Re: Errani out IP: *.dynamic.chello.pl 24.06.13, 17:11
                                  Widziałem ten mecz-Puig grała świetnie, agresywnie i z głową. Sara po prostu nie nadaje się na trawę-jej topspin sprawdza się na mączce, ewentualnie na kortach twardych, ale trawiaste podłoże unaocznia wszystkie słabości Włoszki. Dla mnie to była jednak z kandydatek do szybkiego wylotu.
                                  • maksimum Re: Errani out 25.06.13, 01:00
                                    Gość portalu: ps napisał(a):

                                    > Widziałem ten mecz-Puig grała świetnie, agresywnie i z głową.

                                    Puig jest dobra zawodniczka i wielka szkoda,ze bedzie musiala grac ze Stephens zanim zagralaby z Sharapova.
                                    Stephens gra odrobine lepiej niz Hampton ale ta byla po 8 meczach w Eastbourne i tylko jednym dniu odpoczynku.
                                    Hampton juz w USA bedzie rozstawiana,wiec zanosi sie na niezla waleczke miedzy Amerykankami a reszta swiata.
                                • maksimum Re: Errani out 25.06.13, 01:01
                                  malpa.r napisała:

                                  > Powtarzam raz jszcze - najłatwiejszą ćwiartkę w tym turnieju ma Szarapowa.

                                  To dlaczego sie tak czerwienila jak przegrywala pierwszego seta z Mladenovic?
                                          • Gość: ps Re: Burdette-U.Rad i Bethanie-Kerber. IP: *.dynamic.chello.pl 25.06.13, 21:49
                                            Beth akurat mi szkoda-Kerber była po prostu zbyt solidna. Za to Mona mnie zaskoczyła-obronić trzy meczowe i wygrać-to do niej niepodobne. Agnieszka solidnie, pewnie i szybko. Zrobiła co miała zrobić. Z Johansson też nie powinno być problemów. Francuzka opiera swoją grę tylko na forhendzie, ma fatalny serwis i do tego łatwo wyprowadzić ją z równowagi. Dopiero w ewentualnej trzeciej rundzie będziemy wiedzieć o dyspozycji Radwańskiej więcej-Barthel i Keys to już wyższa półka. Jednak obie będą musiały trafiać, żeby zrobić Polce krzywdę, a z tym bywa różnie u obu tenisistek.
                                                • Gość: ps Re: Kubot idzie jak burza w Wimbledonie. IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.13, 14:58
                                                  Kubotowi odrobina szczęścia się przyda, co do Jurka-myślałem, że będzie trudniej. U kobiet wycofała się Azarenka-jednak ten upadek to było coś poważnego. Doigrała się dziewczyna-tak to jest, jak się jako przyczynę jednego z wcześniejszych wycofań podaje źle zrobiony pedicure a w meczu ze Stephens znika na 10 minut z kortu i później robi z siebie idiotkę na wizji, opowiadając o problemach z żebrem, a potem z oddychaniem.
                                                    • Gość: MACIEJ Fatalne losowanie Sharapovej!!! IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 26.06.13, 18:52
                                                      W pierwszej rundzie juz w pierwszym secie musiala grac tie-break z Mladenovic ale jakos wyciagnela mecz w dwoch setach,az......tu w drugiej rundzie trafia na Larcher de Brito i przegrywa w dwoch setach po porywajacym pojedynku i 4-rech upadkach na murawe-tak ja mala Michelle ganiala po calym korcie.
                                                      Gdyby ktos nie wiedzial to #131 Larcher de Brito ma 20 lat, mieszka i trenuje w Bradenton na Florydzie w akademii Bollettieri.

                                                      A z kim w miedzyczasie gra Isia Radwanska???
                                                      Mam nadzieje,ze kiedys skoncza jej sie te fantastyczne losowania i bede widzial same dobre zawodniczki w top-10.

                                                      #9 Wozniacki zgodnie z planem przegrala z #196 Cetkovska 26 26 i mam nadzieje ze szybko wypadnie z top-10.

                                                      A z kim w miedzyczasie gra Isia??
                                                      No,nie z Cetkovska z ktora nie lubi grac ,bo zawsze z nia przegrywa.
                                                    • Gość: MACIEJ Czy Larcher De Brito zagra w finale? IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 26.06.13, 19:40
                                                      Z taka gra jaka pokazala w meczu z Sharapova,to nikt jej w dolnej polowce nie podskoczy,bo Azarenka juz odpadla z turnieju i dzieki bogu oba Wyjce szybko wylecialy z gry.
                                                      Odczuwam jakas dziwna satysfakcje ze wlacze tv i bede ogladal cwiercfinal czy polfinal lub final i nikt nie bedzie wyl na korcie by zastraszyc przeciwniczke.
                                                      Mam tez inna zla wiadomosc dla Wyjcow.Poziom tenisa kobiet tak szybko sie poprawia,ze Azarenka i Sharapova nigdy nie wygraja turnieju wielkoszlemowego,jesli Serena wytrzyma jeszcze rok na korcie.
                                                    • Gość: j. czy ty w ogóle widziałeś tę Portugalkę? IP: *.dynamic.chello.pl 27.06.13, 12:05
                                                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                                      > Z taka gra jaka pokazala w meczu z Sharapova,to nikt jej w dolnej polowce nie podskoczy,bo Azarenka juz odpadla z turnieju i dzieki bogu oba Wyjce szybko wylecialy z gry. Odczuwam jakas dziwna satysfakcje ze wlacze tv i bede ogladal cwiercfinal czy polfinal lub final i nikt nie bedzie wyl na korcie by zastraszyc przeciwniczke.

                                                      Przecież Michelle ryczy na korcie głośniej i od Szarapowej i od Azarenki. Ty w ogóle widziałeś ten mecz?
                                                    • Gość: j. Co takiego?! IP: *.dynamic.chello.pl 28.06.13, 21:44
                                                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                                      > Widzialem koncowke meczu

                                                      Widizałeś tylko końcówkę meczu! Więc te wszystkie twoje egzaltacje nad rzekomą genialnością i przyszłą karierą Michelle miały za przesłanke nawet nie mecz, ale kilka gemów! Dobre sobie.

                                                      > Larcher de Brito lubi porykowac ale robila to tylko dlatego ze grala z Sharapova. W nastepnym meczu sie wyciszy.

                                                      Dawaj dalej! Co jeszcze mądrego o Michasi powiesz?
                                                      Michelle znana jest z donośnych ryków już od dobrych pięciu lat (jedyny powód, dla którego była dotychczas znana).

                                                      www.youtube.com/watch?v=FqgMzb2c8RU
                                                       
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Co takiego?! IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 28.06.13, 21:54
                                                      Widzialem koncowke meczu U.Rad-Riske i Riske byla lepsza,szczegolnie fizycznie.
                                                      Ulka byla TOTALNIE wyczerpana fizycznie pod koniec meczu.
                                                      Pisalem wczesniej ze podobala mnie sie jej gra,ale ona fizycznie jest taka sama jak jej starsza siostra,czyli szczuplutka.Powiem wiecej za szczupla jak na dobra zawodniczke.
                                                      A mala De Brito poryczala i pomarudzila w stylu Radwanskich i to by bylo na tyle.
                                                      Dobrze ze chociaz wyszedl jej mecz z Sharapova!
                                                    • Gość: j. Genialne losowanie Szarapowej. IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.13, 20:36
                                                      Szarapowa losowała bardzo dobrze, bo po pierwsze - trafiła do innej połówki niż Serena, po drugie - jako potencjalną rywalkę w ćwierćfinale wylosowała Sarę Errani, jedyną zawodniczkę z top 8, która kompletnie nie umie grać na trawie. Kogo wylosowała w I i II rundzie nie powinno mieć dla gwiazdy tej rangi żadnego znaczenia. Gdyby była w normalnej forme, śpiewająco weszłaby do półfinału a i na finał małaby realne szanse. Ale ona zagrała jak ostatni flimon i odpadła już w II rundzie, z pannną z drugiej setki rankingu, która nigdy nie dotarła nawet do ćwierćfinału najskromniejszego choćby turnieju WTA.

                                                      > A z kim w miedzyczasie gra Isia Radwanska???

                                                      Isia Radwańska w międzyczasie grała i wygrała 61 61 z zawodniczką będacą o 15 miejsc rankingowych wyżej od Michasi de Brito, która zlała Szarapową.

                                                      > Mam nadzieje,ze kiedys skoncza jej sie te fantastyczne losowania

                                                      Gdyby ona losowała nawet same przeciwniczki z Top 10, ty zawsze wymyślisz argumenty, że dostała łatwe rywalki. Równocześnie będziesz szalał z zachwytu nad każdą panną ze 130 czy 530 miejsca, której zdarzy się trochę lepszy występ, a która gra w innej niż Isia połówce. Zachowujesz się tak już od czterech prawie lat.
                                                    • maksimum Stachowski-Federer 67 76 75 76 26.06.13, 21:25
                                                      Bardzo ladny mecz Stachowskiego.Ogladalem z synem i ja bylem za Stachowskim a syn wrecz przeciwnie.No wiec mowie mu jak Stachowski bedzuie gral na backhand Federera,bo z takim backhandem to on krzywdy nikomu zrobic nie moze . No i stalo sie.Kolejny blad z backhandu w tie-breaku i po meczu dla Federera.
                                                      No i sprawa jest prosta.Djokovic-Murray w finale ,chyba ze Paire namiesza,bo na Janowicza nie licze.
                                                    • Gość: ps Re: Genialne losowanie Szarapowej. IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.13, 21:29
                                                      Dzień niespodzianek mamy i tyle. Maria się nie popisała-nawet jeśli Michelle miała dzień konia i trafiała jak leci, to Rosjanka powinna ją ograć samym doświadczeniem. Za to Cetkovska pięknie ośmieszyła Dunkę skrótami, goniła ją po korcie, zmieniała mądrze kierunki i dobrze grała przy siatce. Dunka bezradna jak dziecko i zwichnięcie kostki nie do końca ją tłumaczy.
                                                      P.S. Federer odpadł ze Stachowskim (!). To pierwsza tak szybka porażka Helweta w turnieju WS od 2003, kiedy na RG ograł go Kuerten w III rundzie. Pięknie prezentował się Ukrainiec, naprawdę. Ciekawe jak Helwet zareaguje na tę porażkę. Dla mnie to jedna z największych sensacji ostatnich lat. Do kompletu brakuje jeszcze przegranej Sereny i Agnieszki. Niemożliwe? Po tym dziwnym dniu niczego nie da się wykluczyć.
                                                    • maksimum Re: Genialne losowanie Szarapowej. 26.06.13, 22:08
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Dzień niespodzianek mamy i tyle.

                                                      #93 Giorgi pokonala 76 76 #23 Cirstea.

                                                      > Do kompletu brakuje jeszcze przegranej Sereny i Agnieszki. Niemożliwe?

                                                      # 100 Caroline Garcia potrafi grac i jutro Serena bedzie miala pelne rece roboty.
                                                      #4 Radwanska gra z #98 Johansson i tu niespodzianek nie bedzie.


                                                    • maksimum Re: Genialne losowanie Szarapowej. 26.06.13, 21:35
                                                      Gość portalu: j. napisał(a):

                                                      > Szarapowa losowała bardzo dobrze, bo po pierwsze - trafiła do innej połówki niż
                                                      > Serena, po drugie - jako potencjalną rywalkę w ćwierćfinale wylosowała Sarę Er
                                                      > rani, jedyną zawodniczkę z top 8, która kompletnie nie umie grać na trawie.

                                                      Jedrek opamietaj sie bo bez sensu piszesz.
                                                      Poziom damskiego tenisa BARDZO sie podniosl i nie jest pewne czy ktokolwiek poza Serena dojdzie do finalu.
                                                      Sharapova trafila najgorzej z losowaniem,bo juz w 1-szej rundzie mogla przegrac z Mladenovic.
                                                      Z wypiekami na twarzy sie wybronila ale juz w 2-giej rundzie padla z Amerykanka Larcher De Brito.Jak ktos mieszka na Florydzie i trenuje w Bradenton,to nie moze byc Portugalczykiem.
                                                      Azarenka dopoki mieszkala w USA to miala wyniki,ale przeprowadzila sie do siedliska Wozniacki,czyli Monte Carlo i po wynikach.Wiadomo tez dlaczego Wozniacki tak doluje!!!!
                                                      Zamiast zamieszkac na Florydzie i grac porzadny tenis,to ona ucieka przed podatkami,jakby .....miala w planie .....wysokie zarobki.


                                                      > Kogo wylosowała w I i II rundzie nie powinno mieć dla gwiazdy tej rangi żadnego zn
                                                      > aczenia. Gdyby była w normalnej forme, śpiewająco weszłaby do półfinału a i na
                                                      > finał małaby realne szanse.

                                                      Gadasz o tenisie sprzed 2 lat.Wtedy ogrywalo sie kelnerki do polfinalu i forme mialo na final.

                                                      > Ale ona zagrała jak ostatni flimon i odpadła już w
                                                      > II rundzie, z pannną z drugiej setki rankingu, która nigdy nie dotarła nawet do
                                                      > ćwierćfinału najskromniejszego choćby turnieju WTA.

                                                      Sam widzisz jak dobrze Larcher De Brito robia treningi na Florydzie.

                                                      > > A z kim w miedzyczasie gra Isia Radwanska???


                                                      > Gdyby ona losowała nawet same przeciwniczki z Top 10, ty zawsze wymyślisz argum
                                                      > enty, że dostała łatwe rywalki. Równocześnie będziesz szalał z zachwytu nad każ
                                                      > dą panną ze 130 czy 530 miejsca, której zdarzy się trochę lepszy występ, a któ
                                                      > ra gra w innej niż Isia połówce. Zachowujesz się tak już od czterech prawie lat .

                                                      Prorok ze mnie czy jak! Nareszcie mnie sie sprawdza.
                                                    • maksimum #66 Bouchard-#12 Ivanovic 63 63. 26.06.13, 21:46
                                                      Jakie to bylo wielkie halo jak Radwanska pokonala Ivanovic na Roland Garros 62 64,a teraz dopiero co opierzona juniorka Bouchard roznosi Ivanovic w Wimbledonie.
                                                      Bouchard to jest przyszlosc i to dobrej jakosci a Ivanovic i Radwanska to przeszlosc slabego sortu.

                                                      #97 Dolonc pokonala #14 Jankovic 75 62.
                                                    • Gość: j. Pana Macieja myśli wybrane IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.13, 22:15
                                                      maksimum napisał:

                                                      > Poziom damskiego tenisa BARDZO sie podniosl i nie jest pewne czy ktokolwiek poza Serena dojdzie do finalu.

                                                      Rozumiem. Poziom się podniósł, skąd możliwość, że nikt prócz Sereny do finału nie dojdzie - czyli Serena będzie w finale sama. Bardzo ciekawe, bardzo ciekawe. Z całą skromnością przyznaję, że nigdy bym na to nie wpadł.

                                                      > Sharapova [...] w 2-giej rundzie padla z Amerykanka Larcher De Brito.

                                                      Rozumiem, cały czas rozumiem... Amerykanki spadają z grafiku turnieju jak gruszki z wierzby, więc nasz amerykański patriota-neofita zaczyna sobie wmawiać, że te, które wygrywają, są Amerykankami. Nawet, jeśli mają np. portugalski paszport i grają dla Portugalii. Życzę sukcesu, Panie Maćku - wiem, że stać Pana na to osiągnięcie. Wszelako ze względu na higienę psychiczną lepiej, by sobie Pan wmówił, że Amerykanką jest Aga Radwańska. Mimo kiepskiego losowania - gra przecież w górnej, dużo mocniejszej połówce - Aga daje jednak większe szanse na sukcesy w turnieju, niż nr 131 rankingu.
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Pana Macieja myśli wybrane IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 27.06.13, 00:38
                                                      Jest pewne,ze zadna z faworytek poza Serena nie dotrze do finalu.

                                                      Jak Larcher De Brito mieszka i trenuje na Florydzie to chyba jest Amerykanka.
                                                      Jak Wozniacki zarejestrowala sie w Monaco to jest Monakijka-to chyba proste.Ona by chciala byc Polka,Dunka i kims tam jeszcze ale jest rezydentka Monaco.

                                                      Jak w pierwszym meczu pokonala Oudin to myslalem ze to zarty,ale gdy rozgromila Sharapova to widze ze jest to tenis na powaznie i jest ona najpowazniejsza kandydatka na final.
                                                      W dolnej polowce wszystkie zawodniczki ktore weszly do 3-ciej rundy sa dobrymi zawodniczkami.
                                                      A w gornej polowce jutro bedziesz miala mecze bez zadnego poziomu jak te:
                                                      Date-Cadantu,Riske-U.Radwa,A.Rad-Johansson, i ktora z nich nie wygra,to przegrywa z KAZDA zawodniczka z dolnej polowki,ktore sa w 3-ciej rundzie.
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Pana Macieja myśli wybrane IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 27.06.13, 02:58
                                                      Gdyby Radwanska na stale mieszkala na Florydzie to bylaby Amerykanka,ale jej gra zupelnie nie pasuje do standardow amerykanskich i ona tu nigdy nie zamieszka,tym bardziej ze jej kariera wielkimi krokami zbliza sie ku koncowi.
                                                      A to ze wynajmuje dom podczas turniejow a nie mieszka w hotelach,to jest jedyne rozsadne wyjscie i ja pewno bym tak samo robil.Ucieka sie w ten sposob od karuzeli tenisowej od ktorej mozna zwariowac.
                                                    • Gość: ps Re: Madison Keys-Radwanska. IP: *.dynamic.chello.pl 27.06.13, 23:51
                                                      Akurat ogranie Mony w tej chwili to żaden wyczy-ona od marca i IV rundy IW przegrywa z kim popadnie. Natomiast Agnieszka dziś nie musiała się specjalnie wysilać-Johansson nie była w stanie wytrzymać wymiany, a jak dochodziło do jakiejkolwiek zmiany rytmu, to popełniała prościutki błąd albo kompletnie głupiała. Drewniana zawodniczka bez serwisu nie mająca nic do zaoferowania poza forhendem. Keys jest dużo regularniejsza, nie mówiąc już o podaniu. Na mecz z nią trzeba już czegoś więcej-na pewno warto byłoby zmuszać ją do ruszania się po korcie, bo bieganie to pięta achillesowa tej tenisistki. Jeszcze słówko o meczu Polki-kompletnie załamał mnie komentarz Tomaszewskiego seniora. Pan Bohdan zachwycał się odważną grą Francuzki, wychwalał jej ataki. Szkoda tylko, że nie raczył zauważyć jednego-piłki Mathilde po takich strzałach wylatywały poza kort, albo lądowały w siatce. Albo widział on zupełnie inny mecz niż ja, albo też po prostu po raz kolejny potwiedził, że wychwalanie rywalek Agnieszki to norma wśród sprawozdawców Polsatu Sport. Gdyby jeszcze rywalka Agnieszki regularnie trafiała, to jeszcze można by to zrozumieć, ale ona chwilami niemiłosiernie pudłowała.
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Madison Keys-Radwanska. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 28.06.13, 00:41
                                                      Johansson grala fatalnie a zachwycanie sie jej gra to chwalenie Radwanskiej.Pan Bohgan ma swoje lata i na pewno widzi inaczej niz obiektywni znawcy tenisa.Dla mnie one obie graly juniorski tenis i dziw bierze ze tak wysoko zaszly.

                                                      Natomiast w Wimbledonie 2012 Radwanska grala z:

                                                      1r-#122 Rybarikova
                                                      2r- #79 Vesnina
                                                      3r-#103 Watson
                                                      4r-#145 Giorgi
                                                      cf-#19 Kirilenko
                                                      pf- #8 Kerber
                                                      f- #6 Serena

                                                      W 2013 dwie pierwsze rundy Radwanska ma do przodu: 116+98=214 a w 2012r bylo #201.
                                                      1r- #116 Meusburger
                                                      2r- #98 Johansson
                                                      3r- #52 Keys i tu zaczynaja sie schody,bo powinien byc ktos spoza 1-szej 100-tki.
                                                      4r- #72 Pironkova/ #141 Martic- ta runda juz normalnie jak na Radwanska
                                                    • Gość: MACIEJ Pogrom rozstawionych. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 28.06.13, 01:02
                                                      Po dwoch rundach powinni byc juz sami rozstawieni w turnieju bo zostalo po 32 zawodnikow/czek.
                                                      Kobiet zostalo 17 z 32,a mezczyzn 19 z 32 mimo niedokonczonej 2-giej rundy bo jeszcze kilku moze odpasc.
                                                      To najwiekszy pogrom jaki kiedykolwiek wydarzyl sie na jakimkolwiek turnieju,ze niemal polowa rozstawionych odpadla po 2-ch rundach gry.
                                                      Brawo dla Kubota,ze tak sie oblowi punktowo bo za 3-cia runde jest ich -90 i z 130 miejsca awansuje na 111.
                                                    • Gość: MACIEJ Beznadziejna organizacja Wimbledonu. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 28.06.13, 01:11
                                                      Wiadomo bylo z prognoz ze w czwartek wieczorem ma padac deszcz,ze o piatku nie wspomne,a ci tradycyjnie zaczynaja mecze na korcie glownym o 1 PM a na pozostalych o 11:30 am.
                                                      Gdyby zaczeli mecze na wszystkich kortach o 11 AM tak jak w cywilizowanej Ameryce sie to robi,to wszyscy rozegraliby swoje mecze i nie bylo zadnych przesuniec na piatek,kiedy to caly dzien ma padac.
                                                      Juz widze ze bedzie zatrzesienie meczow w sobote na wszystkich kortach,bo niedziela musi byc wolna.
                                                      W poniedzialek i wtorek tez ma padac-to zycze wszystkim milego Wimbledonu,bo w ostatnich grach zawodnicy beda musiali grac po 2 mecze dziennie dlatego ze organizatorzy sa przymuleni.
                                                      Wazne zeby truskawki w smietanie sie sprzedawaly!
                                                    • andy_lt Re: Madison Keys-Radwanska. 28.06.13, 08:26
                                                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                                      Kłapouszku zobacz jaki poziom musiały reprezentować wymienione zawodniczki i jaki wpływ
                                                      na ich grę i miejsce rankingowe miało to,że zagrały mecz z Radwańską i dzięki temu
                                                      nabrały pewności i rutyny


                                                      > Natomiast w Wimbledonie 2012 Radwanska grala z:
                                                      > obecnie
                                                      > 1r-#122 Rybarikova - 42
                                                      > 2r- #79 Vesnina - 22
                                                      > 3r-#103 Watson - 56
                                                      > 4r-#145 Giorgi - 93
                                                      > cf-#19 Kirilenko - 10
                                                      > pf- #8 Kerber - 7

                                                      Taki efekt przynosi gra z zawodniczkami lepszymi od siebie.


                                                    • maksimum Re: Madison Keys-Radwanska. 28.06.13, 18:02
                                                      andy_lt napisał:

                                                      > jaki wpływ na ich grę i miejsce rankingowe miało to,że zagrały mecz z Radwańską i dzięki >temu nabrały pewności i rutyny

                                                      Na pewno cala rodzina i wszyscy znajomi pekali ze smiechu jak mogly przegrac z tak slaba zawodniczka jak Radwanska.
                                                      A to zestawienie ktore pokazujesz wyraznie wykazuje ,ze wszystkie zawodniczki sie poprawiaja a Radwanskie obsuwaja w rankingu.
                                                    • Gość: re Re: Madison Keys-Radwanska. IP: *.gwardii.osi.pl 28.06.13, 12:12
                                                      "piłki Mathilde po takich strzałach wylatywały poza kort, albo lądowały
                                                      > w siatce" - kilka jednak trafiło w kort i były to ładne wygrywające. Jak widać czy słychać, starszego bardzo pokolenia P. B. Tomaszewski nie ukrywa, że lubi ofensywny tenis (od zawsze), lubi jak "wystawki" są kończone, a nie przebijane bez końca. Dotyczy to także innych grających, po prostu taki tenis się podoba nie tylko starszemu Panu. Wcale nie chodzi o łomot, ale dynamiczne (niekoniecznie straszliwie mocne, wystarczy szybko uderzone) kończące zagrania u chyba wszystkich poza zadeklarowanymi ślepo fanami AR budzą poklask, podziw czy entuzjazm w zależności od urody zagrania.
                                                    • Gość: ps Re: Madison Keys-Radwanska. IP: *.dynamic.chello.pl 28.06.13, 13:14
                                                      Nie generalizuj proszę-sam mam też ofensywnie grające ulubienice, Serenę chociażby, Venus czy Hantuchovą. Tylko że z ataków musi coś wynikać, muszą one być skuteczne. Co z tego, że Francuzka zagrała kilka świetnych piłek, jak nic z tego nie miała ostatecznie. Przykro mi, ale jej gra dla mnie to było właśnie walenie bez kontroli. Nic nie zrozumiałeś z tego co pisałem jak widać. Pan Tomaszewski może sobie lubić kogo chce, chodziło mi o to, że wychwalanie rywalki Agnieszki, kiedy ta w ważnych chwilach wyraźnie odstaje od przeciwniczki i jest gorsza w widoczny sposób brzmi moim zdaniem trochę absurdalnie. Gdybym nie oglądał tego spotkania tylko słyszałbym sam komentarz, to pomyślałbym, że to Johansson wygrała spotkanie, naprawdę. Co innego, gdyby przeciwniczka Polki regularnie gnębiła ją swoim ofensywnym tenisem, uprzykrzała jej życie, tak jak Hampton niedawno w Eastbourne, gdzie pochwały były jak najbardziej uzasadnione. Wczoraj natomiast do niczego takiego nie doszło.
                                                    • maksimum Re: Madison Keys-Radwanska. 28.06.13, 18:07
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Gdybym nie oglądał tego spotkania

                                                      To spotkanie Radwanska-Johansson nie nadawalo sie do ogladania.Ja troche ogladalem i zalamalem sie.Tomaszewski musial komentowac i probowal znalezc cos ciekawego,choc nie slyszalem jego komentarzy.
                                                    • maksimum Re: Madison Keys-Radwanska. 28.06.13, 18:04
                                                      Gość portalu: re napisał(a):

                                                      > Jak widać czy słychać, starszego bardzo pokolenia P. B. Tomaszewski nie ukrywa, ż
                                                      > e lubi ofensywny tenis (od zawsze), lubi jak "wystawki" są kończone, a nie prze
                                                      > bijane bez końca.

                                                      Taki tenis rowniez ja lubie,dlatego Radwanska i pan Fibak nie przypadaja mnie do gustu,a pan Tomaszewski zawsze byl moim bogiem.


                                                    • maksimum #46 Kanepi-#7 Kerber 36 76 63. 28.06.13, 18:11
                                                      Pewno nikt nie uwierzy ale Kanepi jest ....szczuplejsza od Kerber i to jest cala tajemnica jej sukcesu.Kerber byla zziajana do nieprzytomnosci juz w polowie meczu i wyraznie widac,ze za duzo kilogramow na sobie nosi.
                                                    • maksimum #126 Riske-#44 U.Radwanska 46 63 64. 28.06.13, 18:19
                                                      Pozytywnie jestem zaskoczony gra Urszuli Radwanskiej,gra odwaznie po rogach a jej jedynym minusem jest ze jednak jest troche za slaba fizycznie podobnie jak jej starsza siostra.
                                                      Riske jest mocniejsza fizycznie i przy podobnym stylu gry przewazyla choc na koncu widac bylo spore zdenerwowanie gdy trzeba bylo wygrac mecz.
                                                      Fachowcy daja jej szanse w meczu z Kanepi i ja tez.
                                                    • maksimum #166 Pennetta-#31 Cornet 06 76 62. 28.06.13, 18:31
                                                      31-letnia Flavia miala uraz nadgarstka i dosc dlugo nie grala a teraz powoli wraca do formy i pewno bedzie chciala grac jak wtedy gdy byla #10.
                                                      W 4-tej rundzie zagra z Flipkens i mysle ze ma duze szanse wygrac.
                                                      Za sama 4-ta runde ma juz 280 pkt i ociera sie o top-100.
                                                    • Gość: ps Re: #166 Pennetta-#31 Cornet 06 76 62. IP: *.dynamic.chello.pl 28.06.13, 19:00
                                                      Ula po prostu nie ma głowy - cała tajemnica. To, że ona nie przejdzie Riske, było dla mnie oczywiste. Nawet nerwy Amerykanki nie uratowały młodszej z sióstr Radwańskich. Za to Jurek zagrał wspaniale, wychodziło mu wszystko-czapki z głów. Jak będzie dalej tak wymiatał, to jest szansa na naprawdę wielki wynik-oby głowa nie zawiodła, bo forma jest. Humor poprawiły mi też Flipkens i Kanepi-druga czwarta runda dla małej Belgijki, szansa na 1/4 ogromna, bo Pennetta nie powalała nigdy na trawie. Chyba, że Flipper spali się mentalnie. Kaia za to zaliczyła wielki powrór z 3-6 i 1-5 w tie-breaku drugiej partii. Widziałem ten mecz we fragmentach-obie grały dobrze, ale to Estonka rozegrała ważne piłki lepiej.
                                                    • maksimum #22 Janowicz-#37 Melzer. 28.06.13, 19:19
                                                      Jeszcze ze soba nie grali ale mysle ze Janowicz jest faworytem bo Melzer nie bedzie w stanie opanowac silnych zagran Jerzego.
                                                      Natomiast w cwiercfinale bylbym ostrozny bo tam bedzie prawdopodobnie #25 Paire,ktory jest bardzo dobrym zawodnikiem i nie daje sie poniesc emocjom i gra bardziej dojrzaly i przemyslany tenis.
                                                    • maksimum Re: #166 Pennetta-#31 Cornet 06 76 62. 28.06.13, 19:24
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Ula po prostu nie ma głowy - cała tajemnica. To, że ona nie przejdzie Riske, by
                                                      > ło dla mnie oczywiste. Nawet nerwy Amerykanki nie uratowały młodszej z sióstr Radwańskich.

                                                      Widzialem wywiad Riske po meczu i bardzo pozytywnie mnie zaskoczyla.Spokojna,zrownowazona,zero szpanu i jezdzi na turnieje z tym samym reczniczkiem jaki miala jeszcze w juniorkach.Bardzo inteligentna Pennsylvanian girl.

                                                      > Za to Jurek zagrał wspaniale, wychodziło mu wszystko-czapki z głów.
                                                      > Jak będzie dalej tak wymiatał, to jest szansa na naprawdę wielki wynik-oby gło
                                                      > wa nie zawiodła, bo forma jest.

                                                      Jurek sie odgrazal przed meczem ze wezmie rewanz na Almagro i dotrzymal slowa.
                                                      Ciekawe jak go trener przygotuje na mecz z Paire?


                                                    • andy_lt Re: #166 Pennetta-#31 Cornet 06 76 62. 28.06.13, 19:56
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Ula po prostu nie ma głowy - cała tajemnica. To, że ona nie przejdzie Riske, by
                                                      > ło dla mnie oczywiste.

                                                      Jak się pozna wynik to wtedy dużo się gada i pisze.
                                                      A w którym to wątku wyrażałeś tą swoją "oczywistość"?
                                                    • Gość: ps Re: #166 Pennetta-#31 Cornet 06 76 62. IP: *.dynamic.chello.pl 28.06.13, 21:39
                                                      Przecież Ula nigdy nie przeszła II rundy w Szlemie. Poza tym skoro mogła wtopić z Pfizenmaier, to czemu nie z Riske. Przykro mi, ale ktokolwiek ma Urszulę po drugiej stronie siatki w drugim meczu WS, ten ma szansę na wygraną. Tak się składa, że ja widziałem ten mecz i siostra Agnieszki mogła go wygrać, wręcz powinna. Tyle tylko, że ona w przeciwieństwie do siostry nie umie rozegrać ważnych punktów-dziewczyna bała się uderzyć piłkę w końcówce! To właśnie przez bojaźliwość młodsza Radwańska odpadła niestety. Naprawdę dziwi mnie twój post, andy-lt. To nie tak, że ja nie potrafię wierzyć, po prostu za dobrze Ulę znam, by nagle sądzić, że się przełamie. Ta zawodniczka ma możliwości, ale zbyt wiele szans już miała i ich nie wykorzystała, by sądzić, że może tym razem będzie inaczej.
                                                    • maksimum Re: #166 Pennetta-#31 Cornet 06 76 62. 28.06.13, 22:00
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Przecież Ula nigdy nie przeszła II rundy w Szlemie. Poza tym skoro mogła wtopić
                                                      > z Pfizenmaier, to czemu nie z Riske. Przykro mi, ale ktokolwiek ma Urszulę po
                                                      > drugiej stronie siatki w drugim meczu WS, ten ma szansę na wygraną.

                                                      Ja przed meczem twierdzilem ze Ulka ma szanse na wygrana,bo Riske ma tutaj WC i jest zadowolona z wygrania w 1-szej rundzie.
                                                      Riske to jest bardzo inteligentna dziewczyna i jej szajba nie odbije z powodu jakiejs tam wygranej z kimstam,bo ona miala studiowac medycyne na bardzo dobrym uniwersytecie,ale chwilowo postanowila dac sobie szanse z tenisem.
                                                      Jak jej nie bedzie wychodzilo,czy ulegnie kontuzji to wroci na uczelnie.
                                                      To nie jest tak jak z Sharapova,Radwanska,Wozniacki czy Kerber ze zycia poza tenisem nie maja zadnego.

                                                      Ulka w koncowce byla wykonczona fizycznie i nawet jak sobie gratulowaly to ledwo powietrze lapala.



                                                    • maksimum Play suspended. 28.06.13, 22:06
                                                      Cale szczescie bo Amerykanki obrywaly rowno.Moze po deszczu dojda do siebie i jutro beda lepiej graly.
                                                      Stephens rzeczywiscie jest marunda.Potrafi grac bardzo dobrze,ale tez potrafi grac slabiutko i nigdy nie wiadomo czego sie po niej spodziewac.
                                                      Ja mysle ze Amerykanki sa wykonczone nerwowo przez warunki rozgrywania meczow na tym zadoopiu europejskim,gdzie jak nie pogoda rzadzi turniejem ,to brak swiatla uniemozliwia gre.
                                                      Nie sie wreszcie te lakowe mordegi skoncza i dziewczyny zaczna grac na najlepszych kortach amerykanskich.
                                                    • Gość: MACIEJ Kerber i Azarenka maja 800 w plecy. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 28.06.13, 23:22
                                                      W 2012 Kerber i Azarenka doszly do polfinalow za co otrzymaly po 900 pkt a w 2013 obie odpadly w 2r. za co jest tylko 100 pkt ,wiec obie maja po 800 pkt w plecy.
                                                      Azarenka dzieki temu spada na 3-cia pozycje w rankingu,za Sharapova,a Kerber spada na #8 za Kvitova.
                                                      Jak jutro Radwa przegra z Keys to bedzie miala w plecy ponad 1.200 pkt i pozycje nie do pozazdroszczenia.
                                                    • Gość: MACIEJ Serena-Garcia. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 29.06.13, 00:00
                                                      Nikt nie wspomina o tym meczu a to byl jeden z najlepszych meczow turnieju.
                                                      Oczywiscie nie bylo sensacji bo Serena gra sensacyjnie i nigdy jeszcze nie widzialem,zeby tak dobrze biegala do pilek jak teraz. Na wszelki wypadek ma obwiazane kostki,zeby przez glupi przypadek nie ulec smiesznej kontuzji i nie wyleciec z turnieju.
                                                      Serena NIGDY nie grala tak dobrze jak gra teraz a i Garcia zagrala bardzo dobry mecz.
                                                      Nie widze zeby komukolwiek Serena mogla oddac wiecej niz 5 gemow w meczu,no moze chyba jak Li Na dojdzie do finalu to wyrwie troche wiecej ale nie seta.
                                                    • Gość: MACIEJ Kubot idzie jak burza w Wimbledonie. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 29.06.13, 14:46
                                                      Znowu zatanczyl can-can'a,tym razem po meczu z Paire wygranym 61 63 64.
                                                      Wow,jak to dobrze byc Polakiem!
                                                      Kubot zagral bardzo wyczerpujacy serv&volley mecz i pod koniec 3-ciego seta przy stanie 4:4 doznal skurczy miesni i juz myslalem ze mecz wymyka mu sie spod kontroli,ale jednak sprezyl sie,odpoczal troche i wygral nastepne 2 gemy awansujac do 4-tej rundy ,gdzie zagra z nastepnym Francuzem Mannarino.
                                                      Jesli Kubot i Janowicz beda w dalszym ciagu tak dobrze grali,to zagraja przeciwko sobie w cwiercfinale.
                                                    • Gość: ps Dwóch Polaków w IV rundzie IP: *.dynamic.chello.pl 29.06.13, 15:03
                                                      Brawa dla Łukasza-świetna gra, mało błędów i wspaniałe akcje przy siatce-dawno nie grał tak świetnie. Bardzo się cieszę, bo mało komu należy się taki wynik jak Kubotowi, szczególnie po tym słabym jak dotąd sezonie. Za to Benoit Paire do końca normalny nie jest-on zachowuje się tak, jakby na wszystko miał wywalone, naprawdę. Świetnie byłoby, gdyby doszło do polskiego spotkania na Wimbledonie, ale do tego daleka droga. Trochę boję się, żeby Kubot nie zawalił sprawy z Manarino, bo drugiej takiej okazji nie będzie. O Jurka jestem spokojniejszy, chociaż Melzer to zawodnik zdolny do wszystkiego i jak sam Janowicz powiedział, nie będzie to łatwy mecz. Jeśli jednak Jerzyk utrzyma formę, to moim zdaniem wygra.
                                                    • Gość: MACIEJ Stephens-Cetkovska 76 06 64. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 29.06.13, 15:42
                                                      Wczoraj jak graly drugiego seta w chmurze i ciemnosciach,czyli normalnej europejskiej pogodzie to Cetkovska wygrala go do zera,ale dzisiaj w slonecznej pogodzie,niemal jak na Florydzie duzo lepsza byla Stephens.
                                                      W 4-tej rundzie Stephens zagra z Puig/Birnerova.

                                                      Po meczy Stephens-Cetkovska na ten sam kort #3 wychodza Keys-Radwanska i cos mnie sie zdaje,ze Amerykanki na tym korcie nikomu nie dadza pograc.
                                                    • Gość: ps Re: #4 Radwanska-#52 Keys 75 46 63. IP: *.dynamic.chello.pl 29.06.13, 19:41
                                                      Agnieszka miała problemy, ale ja się ich w pełni spodziewałem. Keys dzisiaj zagrała swój najlepszy tenis-świetnie serwowała, zagrywała dokładnie i mocno. Radwańska nie zaprezentowała swojego najlepszego tenisa, jednak źle też nie było. Polka od czasu do czasu starała się grać mocniej, próbowała pokazać spryt, choć bywało, że grała za pasywnie. Można to jednak po części zrozumieć, bo siła uderzeń Keys była porażająca i naprawdę trudno dobrać się do skóry komuś, kto w ważnych momentach strzela asa, albo ładuje takie bomby, że głowa mała. Polka wygrała, bo wytrzymała mentalnie, nie zrażała się tym, że nie może się dobrać do serwisu Madison. To ją właśnie różni od Uli. Ważna wygrana, która może podbudować dziewczynę. Dla Amerykanki duże brawa za stworzenie naprawdę dobrego widowiska. Trochę za surowa zawodniczka jak dla mnie, ale jeśli się będzie dalej tak rozwijała, to wyrośnie nam naprawdę groźna tenisistka. Teraz na Agę czeka Pironkowa, która na trawie jest naprawdę groźna, nawet pokonała na niej naszą tenisistkę. Szykuje się kolejny niełatwy mecz, ale jeśli mojej ulubienicy nie zabraknie motywacji, to Bułgarka jest do ogrania.
                                                    • maksimum Re: #4 Radwanska-#52 Keys 75 46 63. 29.06.13, 22:52
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Dla Amerykanki duże brawa za stworzenie naprawdę dobrego widowiska.

                                                      Prawda jest taka,ze Madison f-up pierwszy set,ktory powinna wygrac i tak ja to wkurzylo,ze wygrala drugi set.
                                                      W trzecim secie sie troche pogubila,ale na kortach twardych w USA powinna juz zaczac grac na poziomie top-20.

                                                      > Teraz na Agę czeka Pironkow
                                                      > a, która na trawie jest naprawdę groźna, nawet pokonała na niej naszą tenisistk
                                                      > ę. Szykuje się kolejny niełatwy mecz, ale jeśli mojej ulubienicy nie zabraknie
                                                      > motywacji, to Bułgarka jest do ogrania.

                                                      Tez mysle,ze z Pironkova powinna Aga wygrac.
                                                    • maksimum Re: Dwóch Polaków w IV rundzie 29.06.13, 22:58
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Brawa dla Łukasza-świetna gra, mało błędów i wspaniałe akcje przy siatce-dawno
                                                      > nie grał tak świetnie. Bardzo się cieszę, bo mało komu należy się taki wynik ja
                                                      > k Kubotowi, szczególnie po tym słabym jak dotąd sezonie. Za to Benoit Paire do
                                                      > końca normalny nie jest-on zachowuje się tak, jakby na wszystko miał wywalone,
                                                      > naprawdę.

                                                      Paire potrafi naprawde dobrze grac,ale dzisiaj tego nie pokazal.
                                                      Kubot byl bardzo dobry i po tej swojej meczarni poszedl jeszcze grac debla z Matkowskim i po 5 setach awansowal do 3-ciej rundy debla.
                                                      Musi mu to wreszcie kiedys zaszkodzic.Ja myslalem,ze on poszedl grac debla symbolicznie by przegrac go gladko,a tu taka surpriza.

                                                    • Gość: ps Re: Li Na -Vinci 62 60. IP: *.dynamic.chello.pl 01.07.13, 16:41
                                                      Brawo chłopcy-gratuluję. Szczególne brawa dla Łukasza, że wreszcie wykorzystał swoją szansę! Nie odważę się typować, kto zwycięży w 1/4-po prostu zagrajcie to co umiecie. A Serena poza turniejem-zmarnowała prowadzenie 3-0 w trzecim. Aga oczywiście już set do tyłu z Pironkową. Jak tak dalej pójdzie, to z całej 10 tylko Kvitova będzie w ósemce. Ten Turniej dla Pań z elity jest kompromitujący.
                                                    • andy_lt Re: Li Na -Vinci 62 60. 01.07.13, 17:06
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      Aga oczywiście już set do tyłu z Pironkową. Jak tak dalej pójdzie, to z całe
                                                      > j 10 tylko Kvitova będzie w ósemce.

                                                      Twój post jest zatytułowany"Li Na - Vinci 6:2 6:0 a Ty piszesz,że Li nie będzie w ósemce.
                                                      A ta Twoja oczywistość,też jest na razie bez pokrycia.Agnieszka w drugim prowadzi 4:1
                                                      Serena dostała pierwszą trochę mocniejszą przeciwniczkę i gdy trzeba było ruszyć trochę
                                                      ciężki tyłek nie dała rady.
                                                      Brawa dla Łukasza i Jurka.Polski ćwierćfinał-tego w historii jeszcze nie było.





                                                    • maksimum Re: Li Na -Vinci 62 60. 01.07.13, 17:53
                                                      andy_lt napisał:

                                                      > Serena dostała pierwszą trochę mocniejszą przeciwniczkę i gdy trzeba było ruszyć trochę
                                                      > ciężki tyłek nie dała rady.

                                                      Lisicki grala wyjatkowo dobrze i widze ja w polfinale.
                                                      Sabina miala 35 winners i 25 unforced errors a Serena 25-23.

                                                      > Brawa dla Łukasza i Jurka.Polski ćwierćfinał-tego w historii jeszcze nie było.

                                                      Przeciez pisalem,ze Poles are coming!
                                                    • Gość: MACIEJ Lisicki-Serena 62 16 64. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 01.07.13, 16:58
                                                      Nie wyobrazalem sobie ze ktos moze serwowac lepiej niz Serena a zrobila to Lisicki w meczu miedzy nimi.
                                                      Lisicki miala 10 asow i 3 df a Serena 7 asow i 2 df. Obie serwowaly z szybkoscia 108 mph.
                                                      Poza lepszymi serwami Lisicki rowniez lepiej biegala po korcie i to cala tajemnica jej sukcesu.
                                                      Generalnie jest to slaby turniej Sereny.
                                                      W pierwszej rundzie miala stosunek asow do df 7-1 w 2r. 9-0. w 3r. 8-1 w 4r. 7-2 czyli najgorzej w turnieju i jest to jedyny mecz 3-setowy.
                                                    • maksimum Radwanska-Pironkova 46 63 32 01.07.13, 18:00
                                                      Dwie slabe fizycznie zawodniczki grajace bardzo podobnie na przerzut,z tym ze Radwanska duzo lepiej serwuje.
                                                      Ktora z nich awansuje to nie ma szans z Li Na i w nastepnym meczu ugra co najwyzej 2 gemy tak jak dzis Vinci.
                                                      To jest tenis ,ktory idzie do lamusa historii i czym szybciej tam trafi tym lepiej dla tenisa.
                                                      Z dzisiaj grajacych zawodniczek ,#65 Puig roznioslaby je obie w dwoch krotkich setach.
                                                    • maksimum Radwanska-Pironkova 46 63 63 . 01.07.13, 18:15
                                                      Tak sie zastanawialem co za niemota komentowala mecz na Polsacie,ale po zakonczeniu przedstawil sie Tomasz Tomaszewski.
                                                      Czy to jest syn Bohdana Tomaszewskiego i siedzi tam tylko po znajomosci,bo bzdury gada ze az przykro sluchac.
                                                      Uparl sie tez ze debel meski jest grany na Wimbledonie do trzech setow.
                                                      Moglby go ktos doksztalcic i nauczyc mowic albo wykopac stamtad,bo fatalnie sie go slucha.
                                                    • maksimum Re: Radwanska-Pironkova 46 63 63 . 01.07.13, 21:39
                                                      Gość portalu: minimum napisał(a):

                                                      > Debel męski na Wimbledonie jest grany do trzech wygranych setów.

                                                      On powiedzial do trzech setow a poza tym ze stekal tak strasznie,ze zal go bylo sluchac.

                                                      > Czy Puig by wygrała? Zapytaj się Keys.

                                                      Puig i Keys beda laly Radwanska rowno w USA,bo ich ulubiona nawierzchnia jest kort twardy a nie laka.

                                                      > Po drugie , Na Li prawie popłyneła z grającą na przeżut Zakopałową.

                                                      Zakopalova jest bardzo dobra zawodniczka i nie gra na przezrzut.
                                                      OK,Isia wydusi 5 gemow z Li Na.
                                                    • Gość: ps Re: Radwanska-Pironkova 46 63 63 . IP: *.dynamic.chello.pl 01.07.13, 20:02
                                                      Kolejny bardzo nierówny mecz-Agnieszka przeplatała świetne zagrania przy siatce i zza końcowej linii pasywnym odbijaniem piłek, po których Pironkowa kończyła wymianę mocnym, dokładnym atakiem. Zdarzało się Polce też chodzić bez przygotowania do przodu, przez co była bezlitośnie karcona. Pierwszy set lepiej pominąć milczeniem. Na szczęście w dwóch kolejnych dziewczyna zaczęła prezentować się dużo lepiej, momentami ośmieszała Bułgarkę, która po pierwszej partii nie była już w stanie grać tak regularnie. Szacunek dla Agnieszki-może i formą nie błyszczy jak rok temu, ale tegoroczne trudne pojedynki na Wimbledonie wygrywa w dużej mierze mobilizacją-tej na pewno nie można jej odmówić. Niejedna chciałaby być w słabszej dyspozycji i mieć trzy ćwiartki w sezonie na Wielkich Szlemach. Taka Kerber, która też była jedną z rewelacji w 2012 nie ma ani jednego. Teraz Li-Chinka gra na trawie dobrze i może łatwo ograć taką nierówną Polkę. Jednak nawet jeśli Aga jutro odpadnie, to miejsce w piątce zachowa, chyba że Kvitova wygra Wimbledon. Niby czeska tenisistka ma otwartą drogę do finału, ale Flipkens nie jest ułomkiem na trawie, Bartoli też gra na niej świetnie. Przy okazji-brawa dla malutkiej Belgijki za awans do ósemki-należało jej się po tych przejściach zdrowotnych. Cieszy mnie też awans Kanepi. Na koniec muszę przeprosić za moje tradycyjne marudzenie ;-). Mogę też powiedzieć a nie mówiłem. Przekonywałem, że Eastbourne nie ma żadnego znaczenia, to samo Jędrzej. Jednak pan Maksimum jak uparty osiołek powtarzał swoje. I kto miał rację?
                                                      P.S. Gratulacje też dla Janowicza za awans do Top 20. Chłopak jest pierwszym Polakiem od czasu Wojciecha Fibaka, który tego dokonał. Rozwiał też moje wątpliwości na temat tego, czy jest gwiazdą jednego turnieju. Teraz jestem pewien, że jeszcze nieraz nas zaskoczy. Jeszcze warto byłoby coś dołożyć na kortach w USA, wtedy obrona punktów za finał Bercy nie byłaby tak straszna. Jeszcze raz brawa dla całej naszej trójki za ten piękny historyczny dzień. Dziękuję.
                                                    • maksimum Re: Radwanska-Pironkova 46 63 63 . 01.07.13, 21:53
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Mały dopisek-na razie Agnieszka jest jedyną zawodniczką w tym sezonie, która do
                                                      > szła przynajmniej do ćwierćfinałów we wszystkich dotychczasowych turniejach WS.
                                                      > Nawet królowej tenisa-Serenie-ta sztuka się nie udała.

                                                      Tylko podaj z kim grala dochodzac tak wysoko,bo to istotne.
                                                      Radwanska nie grala dzisiaj z #24 Lisicki lecz z #72 Pironkova i to jest roznica.
                                                    • Gość: ps Re: Radwanska-Pironkova 46 63 63 . IP: *.dynamic.chello.pl 01.07.13, 22:29
                                                      W kontekście trawy patrzenie na ranking Cwetany nie ma sensu. Problemem Bułgarki jest to, że ona od lat potrafi grać dobrze tylko na tej nawierzchni-jej jedyny w miarę sensowny wynik poza trawą to IV runda na USO w zeszłym roku. Gdyby nie to Pironkowa na pewno byłaby wyżej. Poza tym ta pani potrafiła na Wimbledonie ograć Venus i to jeszcze wtedy, kiedy Amerykanka jeszcze coś w tenisie znaczyła. Nie zapominaj też, że to półfinalistka z Londynu sprzed trzech lat.
                                                    • maksimum Re: Radwanska-Pironkova 46 63 63 . 02.07.13, 02:48
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Nie zapominaj też, że to półfinalistka z Londynu sprzed trzech lat.

                                                      I wtedy byla najwyzej w rankingu #31,a od tamtego czasu systematycznie slabnie.

                                                      Konczy sie bidula.
                                                      3 lata temu -polfinal.
                                                      2 lata temu-cwiercfinal
                                                      1 rok temu- 2 runda
                                                      2013- 4 runda.

                                                      A ma 25 lat i praktycznie idzie na emeryture.
                                                      Radwanska ma 24 lata i tez ledwo zipie i ogrywa te z dolu rankingu spoza top-32.
                                                    • maksimum Re: Radwanska-Pironkova 46 63 63 . 01.07.13, 21:52
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Na koniec muszę przeprosić za
                                                      > moje tradycyjne marudzenie ;-). Mogę też powiedzieć a nie mówiłem. Przekonywał
                                                      > em, że Eastbourne nie ma żadnego znaczenia, to samo Jędrzej. Jednak pan
                                                      > Maksimum jak uparty osiołek powtarzał swoje. I kto miał rację?

                                                      Oczywiscie,ze ja mam racje.
                                                      W Eastbourne Radwanska przegrala z wtedy #42 Jamie Hampton,a teraz pytanie,czy na Wimbledonie Radwanska grala z kims kto jest #42 lub wyzej?????
                                                      I to jest caly sukces Isi,grac z zawodniczkami ponizej #42 i pokazywac "klase".

                                                      > P.S. Gratulacje też dla Janowicza za awans do Top 20. Chłopak jest pierwszym Po
                                                      > lakiem od czasu Wojciecha Fibaka, który tego dokonał. Rozwiał też moje wątpliwo
                                                      > ści na temat tego, czy jest gwiazdą jednego turnieju. Teraz jestem pewien, że j
                                                      > eszcze nieraz nas zaskoczy. Jeszcze warto byłoby coś dołożyć na kortach w USA,
                                                      > wtedy obrona punktów za finał Bercy nie byłaby tak straszna. Jeszcze raz brawa
                                                      > dla całej naszej trójki za ten piękny historyczny dzień. Dziękuję.

                                                      Ja tez sie ciesze a corka z synem chodza dumnie po NYC, 'cause Poles are coming !!
                                                      Nie tylko w Wimbledonie ale i w Tour de France.
                                                    • maksimum Sukces Radwanskiej. 01.07.13, 22:04
                                                      Sukces Radwanskiej polega na tym,ze dzis wymeczyla zwyciestwo 3-setowe nad slabo grajaca #72 Pironkova,a Serena przegrala w 3-ch setach z #24 Lisicki,ktora jakby ozywa na trawie.
                                                      Ciekawe ile gemow by dzisiaj Radwanska wygrala z Lisicki i jak dlugo Pironkova opieralaby sie Serenie.

                                                      W Eastbourne Isia padla z #42 Hampton a w Wimbledonie nie grala jeszcze z tej klasy zawodniczka,bo z najlepsza jaka grala byla #52 Keys i Isia cudem wydusila 3-setowe zwyciestwo.

                                                      Jutro Isia zagra z #6 Li Na i zobaczymy jaka klase pokaze.
                                                      Sukces Radwanskiej jest mozliwy tylko wtedy gdy gra z zawodniczkami spoza top-32 a czasami przegrywa rowniez z #42,a z tymi wyzej rozstawionymi przegrywa regularnie.
                                                      Niepokoi mnie rowniez cos innego,ze Radwanska coraz czesciej i coraz glosniej steka w czasie gry,jakby juz nie miala sily grac.
                                                    • Gość: j. Re: Sukces Radwanskiej. IP: *.dynamic.chello.pl 01.07.13, 23:23
                                                      maksimum napisał:

                                                      > Sukces Radwanskiej polega na tym,ze dzis wymeczyla zwyciestwo 3-setowe nad slabo grajaca #72 Pironkova,a Serena przegrala w 3-ch setach z #24 Lisicki,ktora jakby ozywa na trawie.

                                                      Na trawie i Lisicka i Pironkowa mieszczą się w Top 10;

                                                      forum.gazeta.pl/forum/w,1041,145480005,145480005,Wimbledon_Ladies_2010_2012.html
                                                    • maksimum Re: Sukces Radwanskiej. 02.07.13, 02:53
                                                      Gość portalu: j. napisał(a):

                                                      > Na trawie i Lisicka i Pironkowa mieszczą się w Top 10;
                                                      >
                                                      > forum.gazeta.pl/forum/w,1041,145480005,145480005,Wimbledon_Ladies_2010_2012.html

                                                      To jest przeszlosc,bo wtedy nie graly Stephens,Puig.Flipkens byla slaba,Kanepi kontuzjowana itd.

                                                      Zmiany w jakosc zawodniczek powinno sie liczyc tylko w ciagu ostatnich 6 miesiecy.
                                                      6 mies temu nikt nie slyszal o Puig,Keys,Hampton.