czawez
09.06.05, 00:51
Z góry zaznaczam, że piszę z Bydgoszczy. Żeby nie było. Staram się być zawsze
obiektywny. Cenię Apator za to, że w ciągu wielu lat wychował wielu
reprezentatów Polski. Jednak po ostatniej niedzieli głównym kandydatem do
Dętki Roku jest kolega Puszakowski. I nie mam na myśli samego faulu w 15
biegu. To w ferworze walki może się zdarzyć, ale to że nie wie czy był
kontakt ze Słaboniem (już nie mówię o faulu tylko o samym kontakcie) to kpina
i dziecinada. to poprostu żałosne. To pewnie Puszakowski złożył sie w wiraż,
zamknął oczy, a kiedy otworzył już był trzeci? Już lepiej wcale by się nie
wypowiadał, niż kłamie jak uczeń podstawówki złapany na ściąganiu. ten drugi
film ewidętnie pokazuje, że to Puszakowski przewrócił Słabonia.