Gość: DrJ
IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl
23.02.01, 19:51
Teraz już nic nie stanie Iversonowi na drodze do mistrzostwa. Nawet Shaq nie będzie miał za wiele do powiedzenia przy Mutombo. Już nikt nie będzie na wyrost mówił, że Zachód zdobędzie mistrzostwo.
Jest tylko problem ze wzmocnionym Nowym Jorkiem - jeżeli Jackson rozkręci Houstona i Spreewella, w finale Konferencji będzie gorąco.