Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kontrowersyjna prędkość

    27.08.05, 00:07
    Po raz pierwszy wracałem z Masy bez uśmiechu na twarzy. Banacha, pół Żwirki i
    Wigury i całe Woronicza zrobiłem na piechotę prowadząc rower. Tyłek mnie boli
    od lawirowania rowerem jazdą 2-3 km na godzinę. Normalnie raz na kilka mas
    zdarza mi się dotknąć kogoś oponą, tu potrąciłem kilka osób, widziałem też
    jak inni obijali się o siebie w tłoku. To nie był przejazd tylko istny korek
    rowerowy – być może takie są w Holandii, ale po co nam to? W dodatku masa
    była paląca. W życiu nie sądziłem, że tylu mamy palaczy. W końcu wkurzony na
    którymś z rzędu przestoju sam poprosiłem kogoś o peta. Normalnie ludzie stali
    i palili, bo nie mieli co robić z nudów. Ileż można czekać? Miniona masa
    kojarzy mi się z wiecznymi postojami i krótkimi podjazdami z normalną
    prędkością, a najczęściej z jazdą z bezsensowną prędkością, gdzie trudno
    utrzymać rower w pionie. Ostatnia część, na Puławskiej, to dopiero było
    normalne poruszanie się rowerem.

    Fajnie, że inni są nadal zachwyceni z Masy, ale trzeba coś zrobić z tą
    nienormalną prędkością. Ja nawet nie kupiłem szprychówek po masie, choć były,
    bo nie chciałem mieć pamiątki z takiej imprezy.

    Beno
    Obserwuj wątek
      • roweroraffi Re: Kontrowersyjna prędkość 27.08.05, 00:17
        Powiem w dwóch słowach - nowa ekipa Policji, która jeszcze nie do końca
        wiedziała co i jak robić. To powinno wiele wyjaśnić i dać nadzieję, że po
        drugiej (znośnej) połowie następne Masy będą lepsze pod tym względem Beno.
        • lookas46 Re: Kontrowersyjna prędkość 27.08.05, 00:24
          2 miesiace temu dojechalem do radiowozu moim oczom ukazała sie nastepujaca
          scenka ...
          policjant za kierownica trzyma kartke z spisem ulic... ( jakby takim klopotem
          bylo spamietac trase z kolumny zyzia i spowrotem :lol: ) A drugi i tu uwaga ...
          siedział z mapa warszawy i mówił tamtemu gdzie skręcać ...

          Dla mnie to istna paranoja - tez nowa ekipa ? Chyba do organizacji takiej masy
          przez srodek miasta nie daje sie policjantów z pcimia dolnego...
          • roweroraffi Re: Kontrowersyjna prędkość 27.08.05, 00:31
            lookas46 napisał:

            > policjant za kierownica trzyma kartke z spisem ulic... ( jakby takim klopotem
            > bylo spamietac trase z kolumny zyzia i spowrotem :lol: )

            Ja zazwyczaj nie pamiętam i też często mam kartkę... a częstokroć te trasy
            pomagam opracowywać lub wręcz wymyślam.
              • roweroraffi Re: Kontrowersyjna prędkość 27.08.05, 00:35
                lookas46 napisał:

                > ok.ale mapa? skręc wojtek w prawo ... chyba troche to czarny humor

                Ja tam wolę by sprawdzali na mapie nazwy nawet każdej ulicy jak nie są pewni
                (oznacza to, że umieją skorzystać z tych jakże pomocnych cusików) niż pomylili
                trasę. Osobiście nie znam nazw większości ulic w Centrum, a wiele mniejszych mi
                się myli... dlatego też nie wymagam tego od innych.
        • michrosss Re: Kontrowersyjna prędkość 27.08.05, 11:29
          a swoją drogą co za kretyn na pisał na stronie masy na tym pomarańczowym tle ze
          wolne tempo pozytywnie wpłyneło na uczestników!!! to jakis zart chyba !!ludzie
          musili schodzic z rowerów i je pchac czy to jest przejazd rowerzystów czy
          pielgrzymka na jasną góre do cholery :[
          i niech mnie nie odsyła na aleycata bo ja nie mowie ze masa na ogól jest za
          wolna ale 9km/h to naprawde przesada:[
          • skeler Re: Kontrowersyjna prędkość 27.08.05, 12:28
            > wolne tempo pozytywnie wpłyneło na uczestników!!! to jakis zart chyba !!
            ludzie
            > musili schodzic z rowerów i je pchac czy to jest przejazd rowerzystów czy
            > pielgrzymka na jasną góre do cholery :[

            nie - to była masa, ktora z zalozenia powinna miec jak najwolniejsze tempo -
            jak komus to nie pasuje to niech jezdzi na inne wycieczki rowerowe (albo
            alleycaty;->
      • lookas46 Re: Kontrowersyjna prędkość 27.08.05, 00:21
        mam takie samo odczucie, nie mówie ze to ma byc wyscig ale utrzymanie sredniej
        na poziomie 15km/h nie jest kosmosem dla dzieci czy starszych osób. Tak mała
        prędkosc ma wiele negatywnuch skutków zamiast przejechać jakoś przez te miasto
        pokazać się to my je dosłownie blokujemy... kierusie sie wsciekaja zamiast nas
        zauwazyc - zamiast przejechac plynnie to tu same postoje :]

        Policja kierująca masą to WIELKA porazka - jaki jest problem wypuscic 100m pzed
        masa 1-2 motory aby zblokowały skrzyzowanie i masa plynnie bez postoju
        przejechala ? To nie- dojazd wszyscy po hamulcach 2000 rowerów musi sie
        zatrzymac poczekac znowu ruszac i tak w kolo macieju
        • beno1 Re: Kontrowersyjna prędkość 27.08.05, 00:27
          Tak, zapomniałem wspomnieć o kierowcach. Tych też było wściekłych więcej niż
          zwykle i wcale się im tym razem wyjatkowo nie dziwię, jeśli zamiast tych paru
          minut, co zwykle, stali kwadrans (pewnie mniej, ale tak to odczuwam) i
          widzieli, że i oni stoją i blokujący czyli my - też.

          Oby następna masa była inna, bo jestem z lekka podłamany. Mój organizm już
          przywyczaił się do pomasowej euforii a dziś ma kaca.

          Beno
        • schwefel Re: Kontrowersyjna prędkość 27.08.05, 00:35
          Przecież prędkość była w granicach 15km/h. Jechałem na samym przodzie i mogę
          powiedzieć, że tak jechał radiowóz i kolumna, a że ktoś Was spowalniał to nie
          nasza wina. Ogólnie czeka się aż cały tył dołączy. Ale dziesiejsze postoje to
          porażka. Przecież podczas takiego jednego postoju można było wykurzyć 3 faje i
          obalić litra wódki. Według mnie na przyszłą Masę prędkość 17km/h i znająca Wawę
          ekipa policji powinna starczyć.
          Chciałem też powiedzieć, że zachowanie makrokeszowców było skandaliczne!!!
          Ciągłe zajeżdżanie, wpychanie się, wyprzedzanie lewym pasem do prąd, jazda po
          chodnikach/trawnikach, taranowanie innych, i wiele innych. Niskosiodełkowcy też
          nie byli lepsi.Ja poprostu nie widzę sensu przyjeżdżania takich ludzi na Masę.
          • roweroraffi Re: Kontrowersyjna prędkość 27.08.05, 00:37
            schwefel napisał:

            > Chciałem też powiedzieć, że zachowanie makrokeszowców było skandaliczne!!!
            > Ciągłe zajeżdżanie, wpychanie się, wyprzedzanie lewym pasem do prąd, jazda po
            > chodnikach/trawnikach, taranowanie innych, i wiele innych. Niskosiodełkowcy
            też
            > nie byli lepsi.Ja poprostu nie widzę sensu przyjeżdżania takich ludzi na Masę.

            100% racji...niestety...
          • beno1 Re: Kontrowersyjna prędkość 27.08.05, 01:45
            schwefel napisał:
            > Chciałem też powiedzieć, że zachowanie makrokeszowców było skandaliczne!!!
            > Ciągłe zajeżdżanie, wpychanie się, wyprzedzanie lewym pasem do prąd, jazda po
            > chodnikach/trawnikach, taranowanie innych, i wiele innych.

            No to ja powiem herezję. Otóż przy tej prędkości żółwia (trudnej do złapania
            równowagi) lub wręcz długim staniu, zrezygnowałęm ze ścigania "chodnikowców"
            choć jestem w patrolu. Bo co miałem powiedzieć takiemu 14-latkowi - nie jedź
            chodnikem tylko stój godzinę z resztą baranów albo snuj się kolebiąc rowerem na
            boki? Przeciez zabiłby mnie śmiechem. Gdybyśmy jechali z normalną prędkością
            byłaby zupełnie inna sytuacja i rzeczowe argumenty - nie jedź chodnikiem tylko
            jedź z resztą masowiczów (tylko że Masa nie jechała tylko się snuła i potykała).

            Beno
          • robertrobert1 Re: Kontrowersyjna prędkość 30.08.05, 13:50

            schwefel napisał:

            > Według mnie na przyszłą Masę prędkość 17km/h

            Jesli predkosc czola poniesie sie z 10-12 km/h to wowczas srodek i tyl zamiast
            jechac 15-18 km/h bedzie grzal z wywieszonym jezorem 20-25 km/h a tym samym
            wiele osob nie bedzie moglo nadazyc za peletonem ( np moje 7 letnie dziecko) i
            wowczas bedzie musialo zrezygnowac z tej imprezy bo nie bede widzial sensu aby
            telepac sie na koncu wsrod znerwicowanych kierowcow. Tak wiec albo Masa jest
            dla wszystkich i co za tym idzie dostosowuje swoje tempo do najwolniejszego
            jego uzytkownika albo Masa bedzie dla wybranych i w niczym nie bedzie sie
            odrozniac od Bikemaratonu.
            • czajnik74 Re: Kontrowersyjna prędkość 30.08.05, 14:33
              Beno drogi, mniej pesymizmu. Bo zakrawa to już troszeczkę o defetyzm z twej
              strony. Nam się masa udała, tempo dobre za dużo postoji ale uczą się ludzie. Z
              Policji. Wróć do majowej masy - porównaj, Panie Kolego i co? wolisz tamto. No
              wszystkim się nie dogodzi. Takie życie. I powiem jedno jeśli przyjedzie 3000
              ludzi we wrześniu moze być wolniej, wierz mi.
            • beno1 Re: Kontrowersyjna prędkość 30.08.05, 14:39
              robertrobert1 napisał:
              > Jesli predkosc czola poniesie sie z 10-12 km/h to wowczas srodek i tyl
              zamiast
              > jechac 15-18 km/h bedzie grzal z wywieszonym jezorem 20-25 km/h a tym samym
              > wiele osob nie bedzie moglo nadazyc za peletonem ( np moje 7 letnie dziecko)

              Jakim cudem tył może jechać szybciej od przodu? To przeczy fizyce.

              Beno
              • robertrobert1 Re: Kontrowersyjna prędkość 31.08.05, 09:01
                To jest efekt gumy (okreslenie kolarzy w peletonie).

                Gdy przod jedzie stalym tempem to gdy zblizamy sie do waskiego gardla typu
                zwezenie, zakret itp to srodek i tyl musi znacznie przyhamowac a tyl juz
                wowczas stoi a nastepnie srodek musi gonic liderow a tyl juz ma kolosalna
                strate.
                • beno1 Re: Kontrowersyjna prędkość 31.08.05, 12:34
                  robertrobert1 napisał:
                  > Gdy przod jedzie stalym tempem to gdy zblizamy sie do waskiego gardla typu
                  > zwezenie, zakret itp to srodek i tyl musi znacznie przyhamowac a tyl juz
                  > wowczas stoi a nastepnie srodek musi gonic liderow a tyl juz ma kolosalna
                  > strate.

                  E tam, to jest szczególny przypadek i oczywiste jest, że przód wtedy zwalnia
                  albo wręcz staje. Ale nie o tym tu dyskutujemy, tylko o normalnej jeździe.
                  Zresztą takich sytuacji nie było na Masie sierpniowej, a konkretnie mówiąc,
                  akurat za jedynym takim miejscem, czyli zwężeniu Woronicza/Puławska Masa akurat
                  nie zwolniła.

                  Beno
                  • roborobi Re: Kontrowersyjna prędkość 31.08.05, 12:50
                    beno1 napisał:
                    > Zresztą takich sytuacji nie było na Masie sierpniowej, a konkretnie mówiąc, >
                    akurat za jedynym takim miejscem, czyli zwężeniu Woronicza/Puławska Masa akurat
                    nie zwolniła.

                    Ale staneła kawałek dalej i poczekała "na zbicie się"
                    Pozdrawiam Robert
      • roborobi Re: Kontrowersyjna prędkość 27.08.05, 00:58
        Witam
        Według mnie postoje miały na celu zbijanie masowiczów w całość, na co tak
        często niektórzy narzekali (w tym i ja). Nie wiem jak liczna była grupa
        zabezpieczająca przejazd i nie wiem jak wyglądało to z tyłu, ale pewnie było OK
        (z tym zbijaniem) bo nikt jeszcze nie napisał, że skrzyżowania były źle
        zabezpieczone. A szybkość - na początku peletonu masowa (15 km/h), a w środku
        pewnie ok. 4 km/h.
        Pozdrawiam Robert
      • skeler Re: Kontrowersyjna prędkość 27.08.05, 01:15
        dla mnie predkosc byla odpowiednia - momentami przod nawet jechal wg mnie za
        szybko, a na koncu rozne rzeczy sie dzialy w zaleznosci od tego jak sie grupa
        ukladala albo byla to powolna jazda albo wyscig...
        lepeij jechac za wolno i bez powaznych wypadkow niz troche szybciej z kilkoma
        rannymi w czasie przejazdu - pozatym na masie tempo wpowinien wyznaczac pieszy
        idacy na czele przejazdu, tak jak to sie robi w niektorych miastach ;->
        • arteq Re: Kontrowersyjna prędkość 27.08.05, 01:35
          > lepeij jechac za wolno i bez powaznych wypadkow niz troche szybciej z kilkoma
          > rannymi w czasie przejazdu

          IMO wypadkom, a raczej drobnym kolizjom sprzyja właście zbyt WOLNE tempo. Robi
          się ciasno, a przy małej prędkości wiele osób ma problemy z utrzyaniem równowagi
          i zaczyna kombinować. Wtedy własnie dochodzi do niebezpiecznych sytuacji. Gdy
          tempo jest szybsze (nikt oczywiście nie mowi o wyścigu, ale 15km/h wydaje się
          być sensowną prędkością) odległości między rowerami są większe, łatwiej jest
          wyprzedzać, manewrować i wymijać. Nie ma też problemu z utrzymaniem równowagi
          ani jazdą na wprost.

          > pozatym na masie tempo wpowinien wyznaczac pieszy idacy
          > na czele przejazdu, tak jak to sie robi w niektorych miastach ;->

          To po cholere nam rowery jeśli mamy poruszać się tempem piechura?

          Inna sprawa, że trasa była IMO znowu zbyt długa. Nie wiem jak innych, ale mnie
          autentycznie w połowie drogi się odechciewa jechać. Wszystko mnie boli - ręce,
          kark. Nie można by trochę skrócić tych przejazdów? Wiem, że nie tylko mnie taka
          jazda męczy.
          • skeler Re: Kontrowersyjna prędkość 27.08.05, 02:34
            > > lepeij jechac za wolno i bez powaznych wypadkow niz troche szybciej z
            kilkoma rannymi w czasie przejazdu

            > IMO wypadkom, a raczej drobnym kolizjom sprzyja właście zbyt WOLNE tempo.
            Robi się ciasno, a przy małej prędkości wiele osób ma problemy z utrzyaniem
            równowagi

            Ale ja napisalem, ze wole przejazd bez powaznych wypadkow - a wypadki na maise
            beda przy kazdej predkosci, tylko jak predkosc jest mala, to i skutki wypadkow
            mniejsze.
            A jesli prezejazd ma byc sprawny to sami uczestnicy powinni pilnowac, aby grupa
            sie nie rozrywala - uwazam ze bardzo dobrze jak policjant widzacy taka dziure w
            peletonie informował o tym prowadzącego przejazd aby ten poczekał na resztę.
            • cosmit Ale po co stać?! 27.08.05, 09:34
              Po co zatrzymywaliśmy się? Wystarczyło dobrać prędkość i tak czoło turlało się
              głównie 10 km/h (lub mniej), po za tym po jaką cholerę przyspieszali do ponad
              20 km/h?
              Poprzednia była prowadzona w stałym tempie i nie było meldunków o dużych
              przerwach.
              Rozumiem, że trzeba zbić grupę, wystarczyło prowadzić z prędkością 12 km/h,
              jechałem trzeci raz na czole i z mojego doświadczenia wynika, że trzeba jechać
              ze stałą prędkością i bez skrupułów, nie zdążył ktoś przejść/przejechać trudno
              niech stoi, Masa jedzie dalej.

              Cosmit
              gg2923475
              • roborobi Re: Ale po co stać?! 27.08.05, 10:34
                cosmit napisał:
                Rozumiem, że trzeba zbić grupę, wystarczyło prowadzić z prędkością 12 km/h,
                jechałem trzeci raz na czole i z mojego doświadczenia wynika, że trzeba jechać
                ze stałą prędkością i bez skrupułów, nie zdążył ktoś przejść/przejechać trudno
                niech stoi, Masa jedzie dalej.

                Witam
                Nie chcę się czepiać, bo jest dużo racji, jednak była to pierwsza masa gdzie
                żaden samochód nie wjechał w grupę i dzieciaki nadążały. Więc coś za coś.
                Pozdrawiam Robert
                • beno1 Re: Ale po co stać?! 27.08.05, 10:47
                  roborobi napisał:
                  > Nie chcę się czepiać, bo jest dużo racji, jednak była to pierwsza masa gdzie
                  > żaden samochód nie wjechał w grupę i dzieciaki nadążały. Więc coś za coś.
                  > Pozdrawiam Robert

                  Oczywiście, że samochody wjeżdżały i zawsze będą wjeżdżać. Nie da się masy
                  obstawić kordonem. Samochody wjeżdżały z bocznych uliczek lub wyjazdów z
                  parkingów i bram. Widziałem kilka takich przypadków, w dwu sam interweniowałem.

                  Beno
          • roweroraffi Re: Kontrowersyjna prędkość 27.08.05, 09:46
            arteq napisał:

            > Inna sprawa, że trasa była IMO znowu zbyt długa. Nie wiem jak innych, ale mnie
            > autentycznie w połowie drogi się odechciewa jechać. Wszystko mnie boli - ręce,
            > kark. Nie można by trochę skrócić tych przejazdów? Wiem, że nie tylko mnie
            > taka jazda męczy.

            Ta trasa w porównaniu z Tarchomińską, czy Ursynowską to była wręcz karłem.
            Miała 18km tylko a nie po 30km jak tamte. Myślę, że męczyłeś się z powodu
            tempa, albo niewygodnej pozycji na rowerze ;-) A jak już o skracaniu - wiele
            osób na tym forum pisze by wydłużać... ni jak nie da się wszystkim dogodzić :-)
            • beno1 Re: Kontrowersyjna prędkość 27.08.05, 10:50
              roweroraffi napisał:
              > Ta trasa w porównaniu z Tarchomińską, czy Ursynowską to była wręcz karłem.
              > Miała 18km tylko a nie po 30km jak tamte. Myślę, że męczyłeś się z powodu
              > tempa, albo niewygodnej pozycji na rowerze ;-) A jak już o skracaniu - wiele
              > osób na tym forum pisze by wydłużać... ni jak nie da się wszystkim dogodzić :-
              )

              Wrażenie znacznej długości trasy wynika z tego żeśmy długo jechali (lub stali).
              Kto by przypuszczał, że przy tak krótkiej trasie będziemy na Zamkowym po 21. Ja
              myślałem, że zjawimy się tam zaraz po ósmej. Przy dwa razy dłuższej trasie
              tarchomińśkiej byliśmy tylko 30 minut później u celu.

              Beno

              Beno
        • lookas46 Re: Kontrowersyjna prędkość 27.08.05, 02:05
          skeler napisał:
          pozatym na masie tempo wpowinien wyznaczac pieszy
          > idacy na czele przejazdu, tak jak to sie robi w niektorych miastach ;->

          pierwsze slysze, ale to chyba czarny humor - chociaz widzialem dzis masowiczow
          poprostu toczących swoje rowery bo jechac sie nie dalo... masa osób turlała się
          " na hulajnoge" jedna noga na pedale a druga sie odychali od ulicy... bo jechac
          sie nie dalo

          zeby piechur wyznaczal tempo przejazdu masy ... <rotfl>

          Tak czy inaczej zycze bardziej sprawnego przejazdu tu glownie chodzi mi o
          blokowanie przez policje skrzyzowan zanim masa do nich dojedzie... to naprawde
          nie jest problem - ale jak panowie na motorkach sie lubują w przeciskaniu miedzy
          rowerzystami :] zamiast blokowac ulice przed radiowozem aby ten przejechał bez
          zatrzymania
          • roweroraffi Re: Kontrowersyjna prędkość 27.08.05, 09:51
            lookas46 napisał:

            > ale jak panowie na motorkach sie lubują w przeciskaniu miedz
            > y
            > rowerzystami :] zamiast blokowac ulice przed radiowozem aby ten przejechał bez
            > zatrzymania

            Lookas, a nie wpadles na pomysl, ze Ci na motocyklach to sie przeciskaja z
            poprzednich skrzyzowan wlasnie by zablokowac kolejne skrzyzowanie? Im dluzej sa
            blokowani przez Mase tym pozniej je zabezpiecza niestety.
            • lookas46 Re: Kontrowersyjna prędkość 29.08.05, 23:17
              a nie pomyslales, ze miasto ma wiele innych ulic którymi masa nie jedzie...
              chyba bedzie 10x szybciej ominąc mase dookola niz przeciskac sie na cepa
              pomiedzy 2000 rowerów, zanim prowadzący mase radiowóz dojedzie to jeden z 2
              motorków ( bo chyba 2 smigaja ) dojedzie na nastepne skzyzowanie które zablokuje
              - no ale jak sie jezdzi z mapa po warszawie to temat wygląda pewnie inaczej -
              moze zamiast policjanta poprosic taksówkarza o poprowadzenie masy...
              • roweroraffi Re: Kontrowersyjna prędkość 30.08.05, 00:48
                lookas46 napisał:

                > a nie pomyslales, ze miasto ma wiele innych ulic którymi masa nie jedzie...
                > chyba bedzie 10x szybciej ominąc mase dookola niz przeciskac sie na cepa
                > pomiedzy 2000 rowerów

                Tego nie wiem czy szybciej, nie sprawdzałem. Ty też zapewne nie i żaden inny
                Masowicz też pewnie nie. Inaczej by nie było jeżdżących chodnikami i pod prąd :-
                ) Swoją drogą nie zawsze jest szybciej... powodzenia dla tych, co próbują
                objechać np Jagiellońską (czerwiec), Marywilską (tak samo), Jerozole (światła,
                korki), czy inne ulice... obawiam się, że wcale nie musi być szybciej, a już
                napewno nie zawsze.

                > zanim prowadzący mase radiowóz dojedzie to jeden z 2
                > motorków ( bo chyba 2 smigaja ) dojedzie na nastepne skzyzowanie które
                zablokuj
                > e

                No widzisz problem w tym, że do skutecznego zablokowania skrzyżowania potrzebni
                są dwaj Policjanci przynajmniej przez pierwsze dwie minuty, a najlepiej na cały
                czas. Zazwyczaj jest jeden, bo ludzi mało.
                Poza tym motorów jest więcej niż dwa (zazwyczja 4 lub 6) i są jeszcze radiowozy
                czasem, a część skrzyżowań jest obstawiona Policjantami jeszcze zanim Masa
                ruszy. To dużo bardziej skomplikowane niż Ci się wydaje i trudniejsze w
                koordynacji, zwlaszcza, że bywa w środku Masy, ze jest tragiczny wypadek i
                część obstawy musi pojechać tam, a nie bawić się z nami...czasem jest info o
                korku przed Masą i trzeba Masę spowolnić by udrożnić ulicę... wszystko jest
                bardzo dynamiczne i zmienne w czasie i tylko pozornie takie łatwe.
                Z resztą o tym lepiej opowiedziałby Ci Czajnik, który ostatnie dwie Masy z
                racji uszkodzonego kolana jechał w radiowozie i miał okazję obserwować pracę
                Policji "od wewnątrz".

                > - no ale jak sie jezdzi z mapa po warszawie to temat wygląda pewnie inaczej -
                > moze zamiast policjanta poprosic taksówkarza o poprowadzenie masy...

                Sorry, ale ja nie znam miasta i wszystkich uliczek na pamięć, to i od innych
                tego nie wymagam. Ty jak rozumiem jesteś ideałem i znasz w Wawie każdą zadupną
                uliczkę na pamięć (gratuluje!) i dlatego uważasz, ze każdy powinien. Otóż
                niestety nie wszyscy są tak idealni jak Ty :-P
                A co to Taksiarzy - Oni też korzystają z pomocy i map - z tym, ze najczęściej
                opisowych, a nie obrazkowych, bo to szybsze i skuteczniejsze przy Ich rodzaju
                pracy.
      • boruta_wwa Re: Kontrowersyjna prędkość 27.08.05, 02:26
        ze smutkiem stwierdzam, że była to moja najgorsza i najnudniesza Masa, te
        ciągłe postoje trochę mi przypominały Masy nielegalne ale teraz gdy jest dwa
        tysiące osób utrzymanie sprawnego i płynnego tempa jest rzeczą najważniejszą,
        bo to naprawdę nie jest przyjamne co kilka metrów robić "stójkę" lub się od
        ziemi odpychać nogami, tak jak mówili Przedmówcy, jest to po prostu
        niebezpieczne..
        ps: ja tam się cieszę na Masy jesienne i zimowe gdzie przyjeżdżają ludzie,
        którzy wiedzą o co chodzi!
        pzdr
        b.
      • kmccoy Re: Kontrowersyjna prędkość 27.08.05, 03:08
        2-3 km/h...
        Ano niestety, też mnie to dopadło, w dodatku na makrokeszu (zawsze do tej pory używałem szosówki miejskiej)...
        - palenie - było i nieraz ten dymek mi zaleciał prosto w twarz... Ludzie, proszę, więcej kultury. Rower ma krzewić kulturę fizyczną, a nie ją niszczyć... Chcesz zapalić? To na boczek, na chwilkę przerwy. Ale nie kurz jakimś SYFEM ludziom w twarz!!!
        - gówniażeria... Nie wiem jak to wyplenić. Zajeżdżać drogę lodołamaczami? Spychać z drogi czy co?
        - korki przed prawie każdym skrzyżowaniem... Horror. Zupełnie jakby ci policjanci nie mogli wcześniej podjechać i ustawić ruchu dla Masy... Ale nie, woleli ścigać się na swoich motorkach z Masą. Dobrze chociaż, że nie trąbili na nas...
        - idiota na downhillu. Widzę, że się bawi i jeździ na tylnim kole, aż wreszcie kogoś o mały włos nie trafił tym kołem przednim, lądując chyba milimetry za nim. Podjeżdżąm więc i pytam: "Chcesz się uszkodzić, albo innych?" I słyszę: "wszystkich". Nogi i ręce opadają. No jak tu takiego pawiana nie trafić między trzonowce kluczem "30"? No chyba tylko walić i patrzeć czy równo puchnie...
        - znów się Masa rozjechała na Rynek, choć tam znów byli ci "plujący" ogniem. Dajmy tym ludziom spokój, bo już nty raz pewnie usłyszeliśmy nieprzyjemne słowa... (nie wiem, nie byłem, domyślam się, obym sie mylił). ończmy Masę pod Kolumną. To tylko 200-300 metrów bliżej i nie ma niezadowolenia wśród turystów, zarabiajacych i tej ekipy. Masa na tym zyska. Nie stracimy na pewno.
        - piszecie, że wypadki się zdarzają przy każdej prędkości - ale proporcjonalnie im większa prędkość to widziałem, że wypadków mniej. Dystanse między rowerami rosną dość gwałtownie, ludzie się rozjeżdżają międzys obą, nie cisną i nawet... uważają na innych... No i gwałtownie spada ilość popisujących się gnojków - powyżej 20 km/h nie z abardzo da się podrzucić kółko do góry i zaszpanować przed kolesiem... (tu już trzeba wyższych umiejętności, których byle dresiarz nie posiada)
        - prędkość. Trzymajmy te 15... Gdybym jechał dzisiaj na szosówce, to chyba bym wymiękł (na najwolniejszej nie miałbym siły kręcić "tylko" 10km/h. A tak na makrokeszu tylko się wachlowałem przerzutkami... Juz lepiej szybciej się zatrzymać po jeździe 15km/h niż jechać cały czas 7-9...
        - tylko 20 km. Przydałoby się jak kiedyś - 30... :) Albo i 40 :) Jak Masa - to MASA. :D

        Dobranoc.
        R.
        • cosmit Re: Kontrowersyjna prędkość 27.08.05, 09:45
          Masa skończyła się pod kolumną, trzeba było jechać za prowadzącymi.
          Po za tym opanuj emocje, to nic nie da, a Tobie zabierze z życia dzień czy dwa.
          Mnie też szlag trafia jak pomyślę o postojach, moim zdaniem to brak współpracy
          z patrolem rowerowym, no i zwalnianie, by przepuścić kogoś, miły gest, ale nie
          w takiej grupie.
          Dobrą oznaką było rozgrupowanie straży miejskiej, czyżby przestali się nas
          nareszcie bać? Jeśli tak, to bardzo się cieszę.

          Cosmit
          gg2923475
          • roweroraffi Re: Kontrowersyjna prędkość 27.08.05, 09:58
            cosmit napisał:


            > Dobrą oznaką było rozgrupowanie straży miejskiej, czyżby przestali się nas
            > nareszcie bać? Jeśli tak, to bardzo się cieszę.

            Przestali. Nawet fajnie współpracowali, a miejscami wręcz rewelacyjnie.
            • beno1 Re: Kontrowersyjna prędkość 27.08.05, 10:52
              roweroraffi napisał:
              > Przestali. Nawet fajnie współpracowali, a miejscami wręcz rewelacyjnie.

              Bo w odróżnieniu od Policji, strażnicy na każdej Masie są ci sami. I dlatego są
              coraz lepsi.

              Beno
        • roweroraffi Re: Kontrowersyjna prędkość 27.08.05, 09:57
          kmccoy napisał:


          > - gówniażeria... Nie wiem jak to wyplenić. Zajeżdżać drogę lodołamaczami?
          Spych
          > ać z drogi czy co?

          Sądząc po ilości tego na chodnikach to raczej spychać na drogę. I na pasy do
          jazdy we właściwych kierunkach.
      • olecky Re: Kontrowersyjna prędkość 27.08.05, 07:16
        a mnie sie podobalo zarowno tempo jak i postoje, chociaz w paru miejscach tez
        prowadzilem rower. Dzieki temu, ze masa byla bardziej zwarta, to podczas calej
        masy chyba tylko raz sie zdarzylo, ze samochod wjechal pomiedzy masowiczow - ale
        i tak niedaleko zajechal.

        pozdrawiam, olek
        • roweroraffi Re: Kontrowersyjna prędkość 27.08.05, 10:03
          olecky napisał:

          > a mnie sie podobalo zarowno tempo jak i postoje, chociaz w paru miejscach tez
          > prowadzilem rower. Dzieki temu, ze masa byla bardziej zwarta, to podczas
          calej
          > masy chyba tylko raz sie zdarzylo, ze samochod wjechal pomiedzy masowiczow -
          al
          > e
          > i tak niedaleko zajechal.

          Jeżeli chodzi Ci o Pana na Puławskiej co to tłumaczył, że jedzie "bo Mu się
          śpieszy", to przejechał góra 10m. Ponieważ Pan strasznie chciał się kłócić i
          krzyczeć, to od razu zaproponowałem, że gadał będzie sobie z Policją lub
          Strażą. Gość był tak nabuzowany i chyba nie wierzył, że jestem w stanie
          sprowadzić Mu Funkcjonariusza, że prowokował mnie bym to zrobił ("No sprowadź,
          sprowadź!"). Pół minuty później tłumaczył się już grzecznie i spokojnie
          Strażnikowi, a ja pojechałem dalej :-)
      • stegnex Re: Kontrowersyjna prędkość 27.08.05, 10:21
        Witam wszystkich...
        O tak, niestety troszkę powolna prędkość, a w szczególnie te postoje, bardziej
        nadpobudliwych uczestników masy zwiodły na chodniki. Nie będę polemizował kto
        piwinien z nami jechać a kto nie, bo przy tej prędkości na prawdę ledwo sam
        wytrzymywałem... lecz jeśli chodzi o palenie podczas przejazdu to faktycznie
        jest okropne! Sam, przyznaje się bez bicia, jestem palaczem ale do głowy mi nie
        przyszło, żeby palić podczas przejazdu! Na prawdę warto chociaż przez te dwie
        godziny dać płucom i innym uczestnikom przejazdu luz! Na "płynnych" ubiegłych
        masach nie było aż tak wielu milośników krawężników i młodzieży jakoś
        mniej "głupot" przychodziło do głowy. Uważam, że warto nad tym z Policją bardzo
        poważnie popracować bo w miarę stała prędkość i płynność w ruchu, jest
        podstawowym elementem takiego przejazdu.
        Po za tym było bardzo miło i nie zawiedli Ci dla których rower znaczy coś
        więcej!!!
      • pimpf101 Re: Kontrowersyjna prędkość 27.08.05, 11:12
        takie postoje to dobra i potrzebna rzecz ale chyba warto popracować nad tym
        żeby nie było ich aż tyle (było około 10?).
        Jak??
        1. Nie wiem czy była ale łączność między końcem masy a początkiem i podanie
        hasła że już jest zwarta grupa skruciłoby czas postoju. Było tak że i koniec
        stał przez jakiś czas a w sumie po co ?
        2. Wyrównanie prędkości radiowozu (ale to podobno sie uczą dopiero ;)
        3. Postoje powinny być tam gdzie sa potrzebne a nie tam gdzie zostały ustalone
        wcześniej.

        Jeśli któreś z tych punktów były realizowane to prosze wziąć pod uwagę że nie
        wiedzałem o tym i nie zasypywać postami w stylu "przecież tak było" ;)
        • freaky_mati Re: Kontrowersyjna prędkość 27.08.05, 13:12
          Wypowiem sie jako RRowiec jak i zarazem uczestnik ktory jechal na samym koncu
          peletonu.

          Patrzac na sprawe ze strony RRowca i Patrolowca:
          - Na masie nie zarejestrowalismy zadnych powaznych wypadkow ktore wymagaly
          naszej interwencji. Byly oczywiscie niegrozne wywrotki spowodowane zajechaniem
          komus drogi lub nieuwagi, ale te stukniecia zdarzaja sie bez wzgledu na
          predkosc przejazdu.
          - Peleton wedlug mnie byl rewelacyjnie obstawiony. Nie wiem jak to wygladalo na
          czele peletonu, ale koniec nie mial zadnych problemow z samochodami i
          komunikacja miejska.
          - Wspolpraca ze sluzbami byla na wzorowym poziomie. Ratownicy Rowerowi nie
          musieli praktycznie wogole obstawiac i blokowac aut na krzyzowaniach, bo
          wszystkim profesjonalnie zajmowala sie Straz Miejska.
          - Jako ekipa ktora zamykala peleton, nie musialem nikogo popedzac aby dolaczyl
          do peletonu. (Ale to dlatego, bo ten peleton caly czas stal.)

          A teraz patrzac na to ze strony uczestnika:
          - Tempo moze bylo bezpieczne dla uczestnikow, ale znowu trudno byloby wywalic
          sie na rowerze, kiedy ten rower sie prowadzi przy boku. Masa powinna wedlug
          teorii jechac 10-15 km/h, a jechala niestety 0-10 km/h.
          - Jak juz wczesniej podkreslilem, bylem na koncu peletonu. Rozumiem, ze postoje
          sa po to aby koncowka mogla "dobic" po peletonu, jednak te postoje byly albo za
          czeste, albo za dlugie, albo nawet zbedne, to koncowka przez caly czas trwania
          przejazdu nie zrobila ani jednej "dziury".
          - Czytalem pare wpisow, gdzie masowicze pisali, ze te niskie tempo sprzyjalo
          dzieciom na rowerkach. Moim zdaniem wlasnie te maluszki maja tak zarabiscie
          duzo energii, ze wyprzedzilyby niejednego sprawnego rowerzyste. :D
          - Zamiast martwic sie o naszych najmlodszych uczestnikow (ktorzy i tak radza
          sobie nawet przy sporych predkosciach), pomyslalbym raczej o osobach starszych,
          kolegach na szosowkach i na ostych, dla ktorych slimacze tempo, a tym bardziej
          ciagle stawanie a potem ruszanie, moze byc bardzo irytujace.
          - Na koniec jeszcze raz podkresle, ze miejscami to byla doslownie "piesza
          masa". Widzialem jak wiele ludzi prowadzilo swoje rowery, a raz nawet cala
          ekipa Straznikow Miejskich na rowerkach zjechala na pobocze aby zapalic sobie
          papierosy. Obijali sie? Oczywiscie, ze nie! Po pierwsze, jestem pelen uznania
          za fakt, ze nie palili jadac w peletonie zatruwajac powietrze innym
          rowerzystom. A po drugie peleton praktycznie stal przez caly czas kiedy palili,
          wiec nie mozna bylo powiedziec, ze nie wykonywali swojej pracy. ;)

          Jako osoba ktora przedewszystkim zabezpiecza peleton od strony medycznej i na
          uwadze ma bezpieczenstwo uczestnikow przejazdu, uwazam, ze przyspieszenie o te
          pare kilometrow na godzine i zredukowanie liczby, lub przynajmniej czasu
          postojow, nie byloby tragiczne w skutkach, a rowerzysci nie byliby zmeczeni
          ciaglym balansowaniem na rowerach.

          Oczywiscie, z kazdego przejazdu wyciagamy nowe wnioski, ktore pomagaja nam w
          usprawnieniu naszego przejazdu przez miasto. :D Pamietajmy, ze kazda masa jest
          kompletnie inna od poprzedniej, a przyszla przyniesie jeszcze inne atrakcje. ;)

          Pozdrawiam Rowerowo,
          Mati
        • roweroraffi Re: Kontrowersyjna prędkość 30.08.05, 01:09
          pimpf101 napisał:

          > 1. Nie wiem czy była ale łączność między końcem masy a początkiem i podanie
          > hasła że już jest zwarta grupa skruciłoby czas postoju. Było tak że i koniec
          > stał przez jakiś czas a w sumie po co ?

          Z tą łącznością to jest spory kłopot właśnie... ale się staramy i testy z CB są
          robione, bo krótkofalówki niestety mają za mały zasięg i się nie sprawdziły.

          > 2. Wyrównanie prędkości radiowozu (ale to podobno sie uczą dopiero ;)

          Niestety w praktyce trudne do zrobienia z powodów technicznych. Samochody
          Policyjne zwyczajnie nie są przystosowane do jazdy 10km/h.
          Najczęściej przyśpieszanie i zmiany tempa to powód konieczności ochlodzenia
          silnika, gdy już zaczyna bulgotać w chłodnicy. W mojej Corsie jak prowadziłem
          nią orszak ślubny Czajnika po dojechaniu z Zamkowego pod Palmę olej w silniku
          miał 110 stopni i już elektronika włączała wentylatory na chłodnicy i
          przełączała silnik na tryb awaryjny zmniejszając moc, by się ochłodził.
          Do tego dochodzi jeszcze duża niedokładność licznika samochodowego (przy tych
          prędkościach niedokładność rzędu 10km/h nie mówiąc o tym, ze niektóre auta mają
          skalę na liczniku dopiero od 20km/h. Wierz mi lub nie, ale jedynym sposobem na
          ocenianie (orientacyjne, bo inaczej się nie da) prędkości jest nie patrzenie
          się na licznik, a na rowerzystów za radiolką, którzy mają doświadczenie i
          lepsze liczniki. Do wykonania na przejeździe z orszakiem ślubnym Czajnika bez
          kłopotu, ale na Masie z tym doświadczonym czołem jadącym równo to różnie bywa,
          bo często są tam ludzie przypadkowi wyjeżdżający przed Radiol, co sugeruje, ze
          trzeba przyśpieszyć, albo zostający na chwilę na metr do tyłu, co sugeruje
          zmniejszenie prędkości.
          Zsumuj te problemy, dodaj do tego górki, informację przez policyjne radio o
          zatorach z przodu i tym, ze ekipa motocyklowa nie zdązyla jeszcze gdzieś
          dojechać i zablokować skrzyżowania i masz już zsumowany pełen obraz zmiennego
          tempa Masy.

          > 3. Postoje powinny być tam gdzie sa potrzebne a nie tam gdzie zostały
          ustalone
          > wcześniej.

          Najczęściej tak jest, że to w trakcie się myśli gdzie robić i tylko trzeba
          nieco te postoje skracać, by tył dojechał, ale nie zatrzymywał się. To jednak
          czy już się zlikwidowało lukę w połowie Masy jest nie do ocenienia ani z
          Radiolki na czele , ani na ogonie, a komunikacji to my nie mamy nawet między
          sobą, a co dopiero z Radiowozami... i stąd problemy.

          > Jeśli któreś z tych punktów były realizowane to prosze wziąć pod uwagę że nie
          > wiedzałem o tym i nie zasypywać postami w stylu "przecież tak było" ;)

          Każdy staramy się realizować od dawna, z różnymi skutkami w różnych
          miesiącach... niestety Policja na masę wystawia coraz nowe ekipy, a czasem
          nawet w tych samych ekipach zmienia się przydział ról i de facto zawsze są nowe
          osoby. Jedne kumają akcje inne mniej, jedni mają wyczucie prędkości inni mniej,
          jedni olewją światła i jadą, a inni mniej....
          • evvcik Re: Kontrowersyjna prędkość 30.08.05, 07:03

            >
            > Niestety w praktyce trudne do zrobienia z powodów technicznych. Samochody
            > Policyjne zwyczajnie nie są przystosowane do jazdy 10km/h.


            hmm... tak sobie mysle... z ta predkoscia... policja ma pluton konny - tempo
            klusujacego konia to wlasnie 10-12 km/h - dwa patrole na przod - (4 konie) i
            spokoj ;) jezeli ktos sie pcha z tylu - dostanie kopytem, jezeli ktos zajedzie
            z przodu - dostanie zebami konskimi ;) tylko jeszcze gdzie "bomby" umiescic, bo
            z tego ci wiem nie ma tego na wyposazeniu patrolu konnego :D
            no i trzeba by bylo omijac pozostalosci po przejsciu koni, bo z workami pod
            ogonami to to nie chodzi ;)

            no to sie posmialam z rana :) ale jako ze smiech to zdrowie....

            Pozdrawiam
            Evv
            • roweroraffi Re: Kontrowersyjna prędkość 30.08.05, 10:03
              evvcik napisała:

              > hmm... tak sobie mysle... z ta predkoscia... policja ma pluton konny - tempo
              > klusujacego konia to wlasnie 10-12 km/h

              Podziwiałbym osobę, która potrafi anglezować przez trzy godziny bez przerwy,
              albo która ma tak mocny tyłek, bo 3h bez przerwy jechać w kłusie ćwiczebnym :-)

              > no to sie posmialam z rana :) ale jako ze smiech to zdrowie....

              Hehe, słusznie. A jak znam życie, to paru osobom mającym fioła na punkcie koni
              (Bunia?Kaza?) się to spodoba napewno :-)
              • evvcik Re: Kontrowersyjna prędkość 30.08.05, 13:13

                >
                > Hehe, słusznie. A jak znam życie, to paru osobom mającym fioła na punkcie
                koni
                > (Bunia?Kaza?) się to spodoba napewno :-)
                >

                hmmm... bo szanowni Panstwo musza wiedziec ze ja zamienilam siodlo konskie na
                takie w rowerze, ale fijol konski zostal ;)
                koniarze na rowerach - laczcie sie :D
                albo.... rowerzysci na koniach - co kto woli ;)
                szkoda ze kon nie jest pojazdem napedzanym miesniami ludzkimi....... :D
                chociaz... patrzac przez pryzmat jezdzcow, to..... drog do jazdy konnej w
                Warszawie tez jak na lekarstwo :D

                • roweroraffi Re: Kontrowersyjna prędkość 31.08.05, 00:34
                  evvcik napisała:

                  > szkoda ze kon nie jest pojazdem napedzanym miesniami ludzkimi....... :D

                  Napędzanym jest, ale do jazdy siła mięśni ludzkich jest potrzebna :-) Inaczej
                  tyłek boli ;-)

                  > chociaz... patrzac przez pryzmat jezdzcow, to..... drog do jazdy konnej w
                  > Warszawie tez jak na lekarstwo :D

                  E tam, zakazy jazdy zaprzęgów konnych widziałem chyba tylko na kilku ulicach :-
                  ) W Centrum miasta jest nawet stadnina... ja bym nie narzekał, zwłaszcza,
                  że "Warszawa to nie wieś, by po niej kuniem jeździć" ;-))))

                  Prrrrrr... znaczy Kuń-ec posta :-)
      • czarny357 Re: Kontrowersyjna prędkość 30.08.05, 10:27
        Hm..nie napiszę nic nowego...
        Zbyt długie postoje;
        Za mała prędkość;
        Policjanci-nowicjusze;
        Makrokeszowcy, niskosiodełkowcy, wyczynowcy.
        Ale!
        Dużo śmiechu :-);
        Sporo wiary, która wie, jak się należy odpowiednio zachować i bawić;
        Bardzo ładna i dobra obstawa ze strony straży miejskiej (szczerze mnie
        zaskoczyli, prawdę powiedziawszy);
        No i oczywiście sam fakt istnienia Masy... Ktoś miał genialny pomysł :-)))
        • czajnik74 Re: Kontrowersyjna prędkość wyjaśnienia 30.08.05, 11:42
          Witam wszytskich,

          Gwoli wyjasnienia - jechałem drugą już masę w prowadzącym kolumnę radiowozie i
          co następuje:

          1. Policjant pilot siedzący obok kierowcy na bierząco patrzy w trasę naszej
          masy i na bieżąco przez radio musi dowodzić policjantami zabezpieczającymi
          skrzyżowania i ronda i podawac im namiary kodowe danego miejsca gdzie ma
          dojechać. W czasie każdej masy jedziemy przez około 40-50 skrzyżowań i rond. To
          nie jest tak jak wam się wydaje - że na każdym jest nowy policjant
          zabezpieczający. Standarowo dostajemy ok. od 6 do 8 policjantów na motorach i
          5,6 radiowozów na zabezpieczenie. Więc jak ktoś kto pisał, że policja nie zna
          trasy to nie prawda - tylko pilot musi na bieżacą myślec jak wyminąć masę która
          BLOKUJE lewy pas i policjant nie może się przemieścić.

          2. Prowadzący nas I referat Policji WRD KSP (a jest ich 4 w tym 2 i 3
          najbardziej już doświadczony w zabezpieczaniu masy - a całość działa na
          zasadzie rotacji) był dużej tremie i dokładnie uczył się. Powodem tremy i
          czasami korygowanych przeze mnie w radiowozie - pomyłek prowadzacych
          Policjantów był jadący z nami i osobiście zabezpieczający niekóre miejsca szef
          stołecznej drogówki Pan Naczelnik Mł.Insp. Jacek Zalewski. Osoby pracujące
          powinny wykazać więcej zrozumienia, osobiście sam kiepsko się czuję gdy cały
          czas nadamną stoi szef i sprawdza jak pracuję.

          3. Bardzo częstym problemem są oddalający sie i wyprzedzający Plota masy
          rowerzyści. Poprosiłem i wprowadziłem w życie pomysł by odłaczający się
          rowerzyści podjażdżali do czoła kolumny masy lub pilota i dali znac że
          odłączają się.
          • beno1 Re: Kontrowersyjna prędkość wyjaśnienia 30.08.05, 12:50
            czajnik74 napisał:
            > Witam wszytskich,

            Czajniku drogi, wszystko jasne. Ślepi nie jesteśmy. 2000 ludzi o różnych
            charakterach, wieku, możliwości doświadczeniach i rowerach. Peleton na kilka
            kilometrów. Wiadomo, że to jest trudne. Tylko niech Skeler nie pisze, że tak
            miało być i nie straszy, że na nastepnej Masie będzie jeszcze wolniej.
            Rozumiem, a przynajmniej chcę wierzyć, że to tylko ponury żart z tym docelowym
            zbliżaniem się do właściwego tempa Masy. Ale do końca nie wiem, bo może to
            prawda, że Masa zmierza do marszów i blokad.

            A jak na następnej Masie znów czoło i koniec będą stały kwadrans i wkurzeni
            (tym razem słusznie) zablokowani samochodziarze też, i ktoś z Dyretoriatu
            masowego znów napisze, że tak miało być, to ludzie przestaną przychodzić na
            Masę. Przecież to nie jest impreza prowokatorsko-anarchistyczna tylko radosna
            manifestacja.

            Faktem jest, że Masa się nie udała, ale przecież to nie nasza wina. Takie
            rzeczy zdarzają się przy pracy, a szczególnie przy tak nietypowej imprezie.

            Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, powiedzieć, że nienajlepiej nam to tym razem
            wyszło, po czym o sprawie zapomnieć i zabrać się do pracy aby było lepiej.

            Beno
            • olecky Re: Kontrowersyjna prędkość wyjaśnienia 30.08.05, 14:53
              beno1 napisał:

              > wkurzeni zablokowani samochodziarze

              ta, bo w maju czy czerwcu to w ogole nie byli wkurzeni. Nic a nic. Normalnie
              demencja jakas chyba...

              > to ludzie przestaną przychodzić na Masę

              jak na razie to troche osob przestalo przyjezdzac ze wzgledu na ewidentnie
              nadmierne tempo (grudzien, kwiecien, maj).

              > Przecież to nie jest impreza prowokatorsko-anarchistyczna
              > tylko radosna manifestacja.

              impreza prowokatorsko-anarchistyczna = wszyscy nadazaja, zero wypadkow i rekoczynow.

              radosna manifestacja = kilkadziesiat samochodow wewnatrz masy, tramwaj blokujacy
              rowerzystow, stluczki, mordobicia, jedna trzecia przejazdu zgubiona na pierwszej
              dluzszej prostej.

              to ja juz wole impreze prowokatorsko-anarchistyczna, dziekuje.

              pozdrawiam, olek
            • kriss67 Re: Kontrowersyjna prędkość wyjaśnienia 30.08.05, 15:25
              Cześc Beno:)
              Fakt, wolno było i przestoje...... Ale nie podzielam Twojego zdania, że Masa
              była do kitu. Jak zawsze było fajnie, kolorowe, głośno. Ludziska uśmiechniete.
              Na drobne niedociagnięcia trzeba zasłone milczenia spuścic. Przy takiej ilości
              Masowiczów zawsze cos się wydarzy. Do zobaczenia za miesiąc. Maaaaaasa znowu na
              Prage zawita:):):)
              Pozdrawiam
              Krzysztof
          • rano1 Re: Kontrowersyjna prędkość wyjaśnienia 31.08.05, 12:50
            Czytając te wszystkie posty nasuwają się pewnie wnioski:
            -nigdy nie dojdziemy do ideału (prędkości masowej),
            -jakimś "wentylem bezpieczeństwa" pozostaja raczej skróty trasy dla
            wolniejszych oraz "zawijania na rondach", o czym informował Aleksander,
            - zawsze musi być "ten pierwszy raz" - chodzi o debiut mundurowego.
            pozdr,R
            • roweroraffi Re: Kontrowersyjna prędkość wyjaśnienia 31.08.05, 23:17
              rano1 napisał:

              > Czytając te wszystkie posty nasuwają się pewnie wnioski:
              > -nigdy nie dojdziemy do ideału (prędkości masowej),

              Jak rowniez do zadnego innego idealu, bo ideal z zalozenia jest tylko
              nieistniejacym odniesieniem, czyms poza zasiegiem, złudzeniem. Zawsze coś
              jeszcze mozna poprawić, ulepszyć... inaczej w pewnym momenie byłoby nudno bo by
              się już wszystko osiągnęło :-)

              Cytat:
              "Jeżeli spytacie mnie, które z Ferrari jest majlepsze, najbardziej doskonałe,
              odpowiem Wam, że to, które będzie następne" - Enzo Ferrari

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka