Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    o internetowym chamstwie

    IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 10:09
    no i jak regaowac na internetowe chamstwo? Dawniej wszystko bylo prostsze.
    Moja
    babcia jezeli spotykala jakies indywiduum na ulicy mowila mu: pan jest
    chamem,
    prosze pana! I szla w swoja strone. Moj dziadek wyzywal chamow na pojedynki -
    o
    ile oczywiscie posiadali "zdolnosc honorowa". Tia, przeciez nie moze szpada
    mierzyc sie z widlami dopierco co wyciagnietymi z kupy gnoju.

    w dzisiejszych czasach mamy do czynienia z chamstwem ktore czyuje sie
    bezpiecznie kiedy z wypiekami na twarzy przekazuje internetowi swoje
    wypichcone
    w chorej wyobrazni swinstwa. Mamy do czynienia z chamstwem, do ktorego nie
    docieraja zadne racjonalne argumenty. Z chamstwem ktorego ambicja jest
    zafajdac
    internet cuchnacymi plodami wlasnego umyslu. I chamstwo to uwaza sie za
    oswiecone - bowiem potrafi obslugiwac komputer.

    Coz, mozna to chamstwo zmusic do obnazenia swojego ego. Pokazac jakie nim
    rzadza mechanizmy. Dowiesc, ze tak naprawde w internetowym chamstwie
    realizuja
    sie leki i kompleksy nieporadnych zyciowo ludzi, ktorzy sa odwazni wylacznie
    przed ekranem monitoru komputera. Ludzi ulomnych, nieporadnych, bojacych sie
    wyjsc na ulice, do rzeczywsistego swiata. Tia, to chamstwo to taki
    rozlegajacy
    sie w calym internecie krzyk rozpaczy nieudaczniakow tego swiata.

    Przed komputerem pozwolic sobie mozna na wszystko. Przeciez nikt nie patrzy.
    Wbic w klawisze najgorsze przeklenstwo. Pozwolic wypelznac na klawiature
    najgorszym pokladom wlasnej swiadomosci i podswiadomosci.

    Czy internetowi chami sa szczesliwi? Czy pofolgowanie sobie w wirtualnej
    rzeczywistosci daje im szczescie w rzeczywsitosci realnej? Zapewne nie.
    Internet nie rozwiaze nikomu problemow jakie ten ktos ma sam ze soba.


    Obojetnie ilu obscenicznych slow uzyje.
    Obserwuj wątek
      • legionix Re: o internetowym chamstwie 12.09.02, 10:27
        powtarzasz się...poza tym już załozyłem wątek z cytatem tego twojego
        psychologiczno-socjologicznego (oczywiście pseudo) wywodu.

        a tak na marginesie...nam wmawiasz, ze my odwracamykota ogonem. a tu patrz,
        prawda ciebie w oczy kole. cokolwiek napisze sie o wisełce i kibolach wisełki
        wg. ciebie jest w 90% nieprawda. i jak to jest z toba internetowy hipokryto?
        • Gość: Kan No właśnie olaboga. Mamy dość Twojego chamstwa. IP: 157.25.84.* 12.09.02, 10:34
          Zacząłeś tu przyłazić, na obrażałeś wszystkich a teraz siedzisz w koncie i
          płaczesz.
          Nikt Cię nie chce na tym forum.
          • Gość: Jaś Ja mam dość warszawskich prostaczków IP: *.216-194-4-77.nyc.ny.metconnect.net 12.09.02, 16:21
            Gość portalu: Kan napisał(a):

            > Zacząłeś tu przyłazić, na obrażałeś wszystkich a teraz siedzisz w koncie i
            > płaczesz.
            > Nikt Cię nie chce na tym forum.

            Ja mam dość warszawskich prostaczków, którzy potrafią bluzgać, a potem jeszcze
            bezczelnie kłamać w żywe oczy, że to im nabluzgano.

            Typowe przykłady warszawskiego cwaniaczka, jak z książek Grzesiuka?
            • legionix Re: Ja mam dość warszawskich prostaczków 12.09.02, 16:28
              Gość portalu: Jaś napisał(a):

              >> Ja mam dość warszawskich prostaczków, którzy potrafią bluzgać, a potem
              jeszcze
              > bezczelnie kłamać w żywe oczy, że to im nabluzgano.
              >
              > Typowe przykłady warszawskiego cwaniaczka, jak z książek Grzesiuka?

              a moze coś o sobie napiszesz? z adresu widać, ze siedzisz sobie w ameryce u
              wuja sama, spieprzyłes z kraju i teraz cwaniakujesz? i kto tu jest prostaczek
              obwiesiu?
            • Gość: Kaczmarski Re: Ja mam dość warszawskich prostaczków IP: *.acn.waw.pl 12.09.02, 20:27
              Glupi Jasiu, glupi Jasiu,
              spiewal w lesie szczebiot ptasi,
              prawda to, ze ci rozumu brak...
      • Gość: Hollow Re: o internetowym chamstwie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.09.02, 10:42
        olaboga - ten post jest chyba o tobie. Nie używasz może przekleństw, ale
        reszta jakby pasowała. Takie mam przeczucie. Wiesz co? Jestem kibicem Wisły,
        ale ty się naprawdę robisz coraz bardziej irytujący. Przestań już albo opuść
        to forum dla dobra wszystkich.
        • Gość: Jaś Re: o internetowym chamstwie IP: *.216-194-4-77.nyc.ny.metconnect.net 12.09.02, 16:26
          O co takiego napisał Olaboga, czego wczesniej stokrotnie nie przebili bi
          internetowi kibice Legii?
          • Gość: Gucwa Re: o internetowym chamstwie IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 12.09.02, 16:30
            jasiu, lepiej świętuj że masz cały tyłek tych stanach, no chyba że brak ci
            kontaktu z rodakami i chcesz wymieniać poglądy :)))))
          • Gość: Kaczmarski Re: o internetowym chamstwie IP: *.acn.waw.pl 12.09.02, 20:27
            Glupi Jasiu, glupi Jasiu,
            spiewal w lesie szczebiot ptasi,
            prawda to, ze ci rozumu brak...
        • luxc Re: o internetowym chamstwie 12.09.02, 16:56
          Olaboga przesadza, jest upierdliwy ale... Legionix znacznie obniżył zawartość
          bluzgów w swoich postach po tej całej pseudo dyskusji. Nic nie sugeruję, to
          jest fakt. Nadal czepia się Wisły i jej kibiców, ale w znacznie ciekawszy
          sposób.
          Mnie natomiast irytuje Jasio, który gada od rzeczy, mając jeszcze klapki na
          oczach - Jak odniesiesz się Jasiu do zachowania pseudokibiców Wisły - czy
          zgodnie z twoją zdolnością do uogólnień stwierdzisz że wszyscy w Krakowie to
          banda debili biegających z siekierami? Jeśli nie, oznacza to, że twoje posty
          dotyczące Warszawy należy uznać za niebyłe, a ty powinieneś przeprosić
          wszystkich Warszawiaków. Jeśli tak... to chyba powinieneś pierdolnąć się w łeb
          (to tak po warszawsku ;), żebyś miał się czego czepiać i nie musiał odpowiadać
          na zadane pytanie, bo nie wierzę, że jesteś w stanie sensownie na nie
          odpowiedzieć. A oczywiście takiemu chamowi z Warszawy jak ja, który chodzi z
          cegłami w kieszeniach odpowiadać nie musisz.)
          Pozdrowienia dla Legionixa, Olabogi, Kana i Hollowa.
          • Gość: Jaś Re: o internetowym chamstwie IP: *.216-194-4-77.nyc.ny.metconnect.net 12.09.02, 18:24


            > Olaboga przesadza, jest upierdliwy ale... Legionix znacznie obniżył zawartość
            > bluzgów w swoich postach po tej całej pseudo dyskusji. Nic nie sugeruję, to
            > jest fakt. Nadal czepia się Wisły i jej kibiców, ale w znacznie ciekawszy
            > sposób.

            No i to jest kompleks warszawski.
            Co ten dupek ma do Wisły? Niechże sobie kibicuje swojej drużynie, a nie
            przyczepia sie do lepszych klubów.
            Z Krakowa odpowiada (na poziomie) tylko Olaboga.
            A z Warszawy jest całe stado świrków.

            > Mnie natomiast irytuje Jasio, który gada od rzeczy, mając jeszcze klapki na

            To jest dopiero rzeczowosc baby jarmarcznej. "gada od rzeczy", to najbardziej
            merytoryczny argument warszawskiego plebsu?

            > oczach - Jak odniesiesz się Jasiu do zachowania pseudokibiców Wisły - czy
            > zgodnie z twoją zdolnością do uogólnień stwierdzisz że wszyscy w Krakowie to
            > banda debili biegających z siekierami? Jeśli nie, oznacza to, że twoje posty

            Nie znalazłem tej informacji.
            A w dodatku skąd wiadomo, że to kibice Wisły? Nie robili tego chyba na
            stadionie Wisły na meczu ligowym, nie?


            Na pewno chamstwo żyje również w Krakowie, ale nie ma tych warszawskich
            kompleksów pomieszania cwaniakowania i bycia wieczną ofiarą losu oraz
            wygrywania tylko dlatego, że było sie pupilkiem komunistycznych władz (jak
            wszelkie Dynama u sąsiadów).


            > odpowiedzieć. A oczywiście takiemu chamowi z Warszawy jak ja, który chodzi z
            > cegłami w kieszeniach odpowiadać nie musisz.)

            Ano odpowiem. Choć siekier nie noszę, nie boję sie cegieł.
            • luxc Re: o internetowym chamstwie 12.09.02, 19:58
              Gość portalu: Jaś napisał(a):

              > No i to jest kompleks warszawski.
              > Co ten dupek ma do Wisły? Niechże sobie kibicuje swojej drużynie, a nie
              > przyczepia sie do lepszych klubów.
              Do lepszych klubów, które przegrywają ostatnio z gorszymi klubami (sprawdź
              sobie wyniki ostatnich 5 spotkań Wisły z Legią) - czy to kompleks Nowego Yorku?
              Nie wiem co ma, to jego sprawa, jeśli nie bluzga bez sensu, to mi nie
              przeszkadza, tak samo jak nie przeszkadzają mi tendencyjne i jednostronne posty
              Olabogi.

              > Z Krakowa odpowiada (na poziomie) tylko Olaboga.
              > A z Warszawy jest całe stado świrków.
              Już raz ci o tym pisałem - Legia wygrała, Warszawiaków jest więcej (zajrzyj do
              naszej poprzedniej "rozmowy" tam jest to nieco bardziej rozwinięte).

              > To jest dopiero rzeczowosc baby jarmarcznej. "gada od rzeczy", to najbardziej
              > merytoryczny argument warszawskiego plebsu?
              po prostu nie chciało mi się po raz drugi wyjaśniać, że Warszawie, tak jak w
              Krakowie jest mnóstwo bardzo fajnych ludzi, których po chamsku obrażasz w
              swoich wypowiedziach. Rozumiem, że wyrobiłeś sobie złe zdanie o Warszawiakach,
              ale na szczęście mija się ono mocno z rzeczywistością. Przyjedź, poznaj,
              pomieszkaj parę lat (jeśli się nie boisz cegieł) i wtedy wydawaj generalne
              oceny odnoszące się do wszystkich Warszawiaków.
              Na jakiej podstawie twierdzisz, że należę do "warszawskiego plebsu", i co
              właściwie przez to rozumiesz? Należę do niego bo mówię o kimś kto wygłasza
              bezpodstawne i nieprawdziwe tezy, że gada od rzeczy? Pamiętaj, że nawet Olaboga
              nie zgadza się z wieloma twoimi opiniami, między innymi napisał, żebyś nie
              podpierał się historią, bo nie masz racji (to nie jest dosłowny cytat, nie chce
              mi się szukać tamtego wątku, ale na pewno pamiętasz).

              > Nie znalazłem tej informacji.
              To gratuluję, bo jest chyba wszędzie ;)

              > A w dodatku skąd wiadomo, że to kibice Wisły?
              Tak piszą we wszystkich informacjach na ten temat.

              Nie robili tego chyba na
              > stadionie Wisły na meczu ligowym, nie?
              Nie, nie robili, czy to oznacza że należy ich za to pochwalić? Czy wpuściłbyś
              na stadion 40 ludzi, którzy poranili siekierami kilka niewinnych osób (i to nie
              tych, których zamierzali). Moim zdaniem przy tym rzut cegłą na boisko to
              pryszcz - który też powinno się wycisnąć, bez dwóch zdań.
              Legionix nie zrobił z tego takiej afery, jak Olaboga z rzutu połową cegły.

              > Na pewno chamstwo żyje również w Krakowie, ale nie ma tych warszawskich
              > kompleksów pomieszania cwaniakowania i bycia wieczną ofiarą losu
              W Warszawie nie ma kompleksów, jakbyś nie zauważył jest zupełnie odwrotnie - za
              dużo dumy z tego, że jest się Warszawiakiem, co czasem owocuje bezsensownym
              nabijaniem się z innych. Myślę też, że z dumy Krakowiaków (część z nich też
              uważa się za mądrzejszych, bo są z Krakowa) wziął się idiotyczny do bólu temat
              kompleksu Krakowa u Warszawiaków.

              > oraz
              > wygrywania tylko dlatego, że było sie pupilkiem komunistycznych władz (jak
              > wszelkie Dynama u sąsiadów).
              sam napisałeś "było się" - to jest właśnie gadanie od rzeczy - zapytaj choćby
              Olabogi. Przypomnę ci, że Wisła była klubem milicyjnym, a obecnie jest klubem
              dużo bogatszym niż Legia. Delikatnie mówiąc, jesteś w ciężkim błędzie
              twierdząc, że Wisła przegrała mecz, z powodu tego, że Legia była pupilkiem...
              Jasiu to jest bełkot.

              > Ano odpowiem. Choć siekier nie noszę, nie boję sie cegieł.
              I nie musisz, bo jak przyjedziesz do Warszawy, to nią nie dostaniesz.

              PS. Jesteś kolejnym, który dolewa oliwy do ognia o nazwie "stosunki kibiców
              Legii i Wisły". Jeśli nie podoba ci się obecny stan, to spróbuj go zmienić na
              lepsze, a nie pogorszyć.

              PS2. Jakbyś chciał polemizować dalej - będę dostępny jutro po południu, a teraz
              wychodzę z pracy i idę porzucać trochę cegłami. Radzę wziąć siekierę i
              rozruszać nieco przyćmione towarzystwo w NY ;)) -> to tylko żart chama z
              Warszawy, więc się nie obrażaj Jankesie.

              Pozdrawiam Jasiu
              • Gość: Geezoos Do Luxca IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 12.09.02, 21:51
                No i dales sie wkoncu wyprowadzic z rownowagi :) Twoje wypowiedzi czytam od
                ponad roku, i nie przypominam sobie zebys bluzgal. Nie czepiam sie, stwierdzam
                tylko fakt :) Przyznam sie szczerze ze watki zalozone przez Ciebie, Campo, czy
                innych "zalozycieli" placzacego goryla sa najbardziej godne uwagi na tym forum.
                Czysto sportowe, pozbawione bluzgow i prostactwa. Troche Ci pokadzilem teraz
                krotka refleksja :) Kiedys na tym forum gwiazda byl niejaki Szlomcio. Bardzo
                smieszny gosc. Gadal ciekawe bzdury, rozmawial z samym soba, ba... nawet sie
                klocil ze swoimi wcieleniami. Przypadek raczej medyczny, ale byl smiesznym
                przerwynikiem na tym forum. Potem przyszla kolej na Znawce. Poswiecalem mu
                troszke mniej uwagi, ale mial przeciwko sobie cale forum i rowniez cieszylo go
                to niezmiernie. Teraz przyszla kolej na Olabgoge. Co ich wszystkich laczy? Ano
                to, ze to efemerydy. O Szlomciu pewnie nawet niewielu wie, Znawce malo kto
                pamieta, Olaboga odejdzie w zapomnienie za kilka tygodni. Przyjda nastepni,
                moze nawet Jas. Rozblysnie jego gwiazda na tym forum i zgasnie. Nie warto sie
                denerwowac, dyskutowac, goraczkowac. Na posty prowokatorow czasem trudno nie
                odpowiedziec, sam wdaje sie w kretynskie dyskusje ale nic to jest nie warte.
                Przekonac takiego sie nie da, bo albo ma wbite poglady kolkiem w glowe i wybic
                ich nie sposob, albo sam w nie nie wierzy, wiec przekonywanie go to tylko
                strata czasu. Zauwaz ze wszystkie wymienione przeze mnie "gwiazdy" sa
                inteligentne. Nie sa to glupie chlopaki, ktorych mozna uciszyc, zawstydzic czy
                przepedzic. Ich po prostu bawia odpowiedzi pelne wulgaryzmow, ciesza sie gdy
                uda sie im kogos sprowokowac. Nie dawajmy im tej satysfakcji. Kompletny ignor i
                tyle. Kiedy przestaniemy sie nimi interesowac pojda sobie dalej siac zamet. Sek
                w tym, ze wtedy to forum kompletnie umrze :))) Pozdrawiem wszystkich i zycze
                wiecej zimnej krwi :)
                • Gość: olaboga Re: Do Luxca IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 21:57
                  Lucx jest jedynym z kibicow Legii, z ktorym moglbym pojsc na piwo i stawiac za
                  wlasne, centusiowskie pieniadze. Mialem nadzieje, ze kims takim jest rowniez
                  Porter, ale ostatnio mi przeszlo.

                  przepraszam, ale nie rozumiem do czego chcialbys mnie przekonywac, ani w jaki
                  sposob reformowac.
                  • luxc Re: Do Luxca 13.09.02, 15:07
                    Gość portalu: olaboga napisał(a):

                    > Lucx jest jedynym z kibicow Legii, z ktorym moglbym pojsc na piwo i stawiac
                    za
                    > wlasne, centusiowskie pieniadze.

                    Nie ma problemu, możemy się kiedyś wybrać.
                    Pozdrawiam i życzę powodzenia w krzewieniu kultury w internecie;)))
                    • Gość: olaboga Re: Do Luxca IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 13.09.02, 15:14
                      to nie jest takie proste tym bardziej, ze czytajac tyle wypelnionych bluzgami
                      postow i mnie czasem ponosi, trace styl i poczucie smaku. chyba czas powoli
                      konczyc ten olabogizm :(((

                      piwo jest OK.
                • luxc Re: Do Geezoosa 13.09.02, 14:53
                  Dzięki Geezoos, chociaż nie uważam, że nasze posty są zawsze na najwyższym
                  poziomie ;)). Co do panów typu Szlomcio - oczywiście masz całkowitą rację, ale
                  czasem człowiek myśli, że jednak będzie w stanie dotrzeć do środka głowy
                  takiego delikwenta i wpada w bagno ;)) Poza tym jak sam napisałeś to forum
                  umrze bez takich ludzi, bo obecnie oni są motorem napędzającym innych do
                  działania.
                  Pozdrawiam
                • Gość: Skalar Re: Do Luxca IP: *.acn.pl / 10.128.133.* 13.09.02, 15:20
                  Przy tekstach Szlompcia czy znawcy można było się trochę posmiać, natomiast
                  olaboga wcale śmieszny nie jest.
                  • luxc Re: Do Luxca 13.09.02, 15:51
                    Gość portalu: Skalar napisał(a):

                    > Przy tekstach Szlompcia czy znawcy można było się trochę posmiać, natomiast
                    > olaboga wcale śmieszny nie jest.

                    O ile kogoś śmieszą teksty typu "Sperma w gardło twojej matki" - Szlomcio. To
                    fakt, że czasem to było tak głupie, że aż śmieszne. A do Olabogi podchodzicie
                    chyba zbyt emocjonalnie (jak ja do Jasia).
                    Pozdrawiam
                    • Gość: Skalar Re: Do Luxca IP: *.acn.pl / 10.128.133.* 13.09.02, 16:00
                      luxc napisał:

                      > Gość portalu: Skalar napisał(a):
                      >
                      > > Przy tekstach Szlompcia czy znawcy można było się trochę posmiać, natomias
                      > t
                      > > olaboga wcale śmieszny nie jest.
                      >
                      > O ile kogoś śmieszą teksty typu "Sperma w gardło twojej matki" - Szlomcio. To
                      > fakt, że czasem to było tak głupie, że aż śmieszne. A do Olabogi podchodzicie
                      > chyba zbyt emocjonalnie (jak ja do Jasia).
                      > Pozdrawiam

                      Wiesz, ja "Świat wg Kiepskich" uważam za najśmieszniejszy serial w telewizji (z
                      wyłączeniem The Simpsons), właśnie dlatego, że to wszystko jest tak żałosne, że
                      aż strasznie śmieszne. Natomiast inne seriale komediowe zazwyczaj nie śmieszą
                      mnie w ogóle. Mimo wszystko wolę Szlompcia.
                      pzdr
            • Gość: Kaczmarski Re: o internetowym chamstwie IP: *.acn.waw.pl 12.09.02, 20:28
              Glupi Jasiu, glupi Jasiu,
              spiewal w lesie szczebiot ptasi,
              prawda to, ze ci rozumu brak...
      • lexal Re: o internetowym chamstwie 13.09.02, 06:26
        Jedynym co mozna zrobic w odpowiedzi na chamskie posty,
        wulgarne odzywki, obrazanie uczestnikow dyskusji jest
        calkowita ignorancja. Nie nalezy odpowiadac na takie
        posty, nie wypowiadac sie w zakladanych przez takich
        ludzi watkach, nie wspominac o nich na innych watkach.
        Traktowac jak powietrze, tak, jakby ich nie bylo. Wiem z
        doswiadczenia, ze to dziala, trzeba tylko konsekwentnie
        trzymac sie tych zasad i w zaden sposob nie dac sie
        sprowokowac, nawet jesliby sie bylo obrazonym personalnie.
        "Bluzganie zwrotne" z nadzieja, ze sie bedzie lepszym nie
        ma najmniejszego sensu i tylko powoduje tworzenie sie
        coraz wiekszego bagna.
        Dziala tylko totalne ignorowanie.
        Pozdrawiam prawdziwych kibicow wszystkich klubow.
        "Kazdemu wolno kochac"! (Dla jasnosci podaje, ze w pilce
        od 5-tego roku zycia jestem kibicem Cracovii:)) (Kiedy
        mieszkalem w Polsce, jednym z moich najlepszych kolegow
        byl owczesny Prezes Klubu Kibica Wisly R. Romanow. A
        wiec moglo byc kiedys tak, dlaczego nie moze dzisiaj?)
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka