tombri
30.09.02, 08:21
Gazetę Wyborczą czytam praktycznie od chwili jej powstania, ale chyba
przestanę w poniedziałki. Biore do ręki dodatek "Sport Trójmiasto" i co
widzę? Na pierwszej stronie informacja o niewątpliwym "sukcesie" żużlowców
Wybrzeża Gdańsk - załapaniu się na baraże o utrzymanie w ekstralidze. W
nawiasie do żużla nic nie mam, lubię ten sport i bywam na meczach. Następne
kilka stron o naszych pierwszoligowych kopaczach i gwiazdach europejskiej
piłki nożnej. Cała strona o Prokomie, i bardzo dobrze. JA jednak w dalszym
ciągu szukam informacji o Stoczniowcu, który w weekend grał u siebie dwa
mecze i trójmiejskich zespołach rugby. Na przedostatniej stronie znajduję
wciśniętą, obok relacji z żużla, króciutką informację, że Stoczniowiec wygrał
oba mecze i bagatela jak gdyby nigdy nic zajmuje pierwsze miejsce w
ekstraklasie hokeja. Na ostatniej stronie obok wiadomości o sukcesach
Kaszubii czy Nodcoopu w IV lidze i Unii Tczew w III lidze Piłki nożnej,
krótkie informacje, o słabszych występach rugbistów, którzy mimo tego zajmuję
trzy miejsca w pierwszej czwórce ligi. Nie pomniejszając sukcesów żużlowców,
piłakrzy nożnych i sportowców innych dyscyplin, byż może fakt, iż
Stoczniowiec zajmuje pierwsze miejsce w lidze, pierwszy raz od długiego
czasu, że rugbiści przez cały czas dyktują warunki w lidze winien znależć
trochę więcej miejsca w GAzecie. Być może przyniosło by to tym dyscyplinom
sponsorów i zawodnicy nie musieliby dorabiać między treningami i zawodami i
nie martwić się pustą kasą klubu. Być może warto pomyśleć o zmianie układu
trójmiejskiego dodatku i na pierwszych stronach przedstawiać osiągnięcia
naszych zespołów. Olivia na meczach pęka w szwach, w RAdiu Gdańsk informacje
o Stoczniowcu podawane były na puierwszym miejscu serwisu - może coś trzeba
zmienić.