Gość: Nies
IP: *.ghnet.pl
13.01.06, 19:23
Jesli Szturc faktycznie tak sie dobrze zna na Malyszu to czy dobrym pomyslem
nie byloby aby zostal on indywidualnym trenerem Malysza. Przeciez zawsze po
treningach pod jego okiem forma Malysza sie poprawia, wykrywa bledy i
koryguje je. Takie gdybanie ale z braku laku i kit dobry.