swir1945
02.02.03, 19:00
Wnioskuję o zwolnienie trenera Apoloniusza Tajnera i zatrudnienie od nowego
sezonu Miki Kojonkoskiego.
Trener Kojonkoski udowodnił, że jest świetnym fachowcem, który z miernie
spisujących się w poprzednich sezonach Norwegów uczynił wspaniały zespół,
który w Pucharze Narodów zajmuje drugie miejsce, a zawodnicy z norweskiej
kadry wygrali już 4 turniej Pucharu Świata.
W tym samym czasie trener Tajner nie doprowadził do żadnych postępów w
polskiej kadrze. O ile Małysz skacze na swoim poziomie - nie wymagajmy od
niego ciągłych zwycięstwa - to pozostali zawodnicy spisują się coraz gorzej i
nie ma szans na to, żeby pod opieką Tajnera osiągnęli coś więcej.
Tajner zakładał za cel na ten sezon zdobycie po raz 3 z rzędu Pucharu Świata.
I co? Gdy Adam jest o krok od objęcia prowadzenia w klasyfikacji generalnej,
Tajner postanawia o wycofaniu się z turniejów w Willingen.
Kojonkoski postawił sobie za cel wprowadzenie jednego zawodnika do pierwszej
dziesiątki PŚ i dwóch kolejnych do drugiej dziesiątki. Jak do tej pory
Kojonkoskiemu ta sztuka się udaje.
Jaki z tego wniosek? Nie oszczędzajmy na wysokiej pensji Kojonkoskiego. Adam
Małysz zrobił bardzo wiele dla popularyzacji skoków narciarskich w Polsce.
Nie zmarnujmy tego dorobku. Pozwólmy Kojonkoskiemu zająć się polską kadrą i
doprowadzić do tego, że oprócz Małysza na światowych skoczniach będą się
liczyć jeszcze inni Polacy.