canemuto
12.03.03, 14:21
wena tworcza dopadla mnie, wiec na fali slowotoku - kolejny temat...
znowu z onetu (ach, ten ich glod sensacji, skandali i plotek) - tym razem
kibice (hokejowego) gks-u katowice brutalnie podbili sedziego po 2 meczu
play-offow o mistrza Polski (Unia wygrala w nim 3:2). link ponizej:
sport.onet.pl/670064,wiadomosci.html
co sie dzieje? rozumiem zlosc, ale cos takiego to 3 swiat>:((( z tego co
pamietam, kibice (chuligani???) gieksy w pilce noznej raczej nie byli
zbytnio powazani (lagodnie sprawe ujmujac), czyzby teraz ich hokejowi
koledzy (a moze to ta sama ekipa) starali sie odbudowac reputacje? poza tym
widac, jak zachowanie samych zawodnikow/dzialaczy moze sie odbijac na
psychice idiotow (w tym konkretnym przypadku bandytow kibicujacych gks k.).
juz w meczach z podhalem hokeisci gieksy grali tak, ze po jednym z meczow
koles z podhala stwierdzil, ze "gdyby mieli siekiery zamiast kijow, to by
nas pozabijali", mnozyly sie oskarzenia wobec sedziow. teraz znowu to samo,
znowu brutalnosc w czasie gry i w koncu - lincz (niedokonczony z powodu
spoznionej interwencji ochrony).
dla mnie rozwiazanie jest jedno - kara dla klubu, zawodniokow i kibicow
(finansowe plus wykluczenie z play-off), poniewaz wszyscy brali udzial w
budowaniu atmosfery sprzyjajacej temu zdarzeniu. i gdzies mam to, ze maja
klopoty finansowe. to zadne usprawiedliwienie dla bandytyzmu.
domyslam sie, ze hokejem zapewne wiekszosc z bywalcow forum sie nie
interesuje (a jesli juz, to nhl-em:), ale sprawa jest ponad ta dyscypline.
byc moze nawet w tej sytuacji doszlo do jakis przekolorowan ze strony onetu
(ktoz to wie), ale problem pozostaje. dlatego mierzi mnie, gdy trener czy
zawodnicy (np. w pilce noznej) zaczynaja na boisku i poza nim dawac sygnaly
sobie nawzajem i kibicom, ze "there is only one rule - no rules" i ze skoro
tak nas oszukuja, to chociaz damy im popalic... jak cos sie nie podoba -
skarga, nagranie video o wysylac do zwiazku. w innym wypadku kule rzucane
pod nog sedziom moga sie ktoregos dnia przydac...
pozdro.