Gość: Pietrek
IP: *.lublin.pl
11.11.01, 14:32
Tak patrzę na Maćka i porównuję jego grę z ostatnimi występami Świrszcza w
reprezentacji i wychodzi mi, że:
1) Żuraw jest znacznie lepszy technicznie - piłka przy nodze mu nie przeszkadza
2) róznica w strzałech z mniej więcej 25 metrów jest następująca: gdy strzela
Żuraw to albo jest bramka, albo poprzeczka/słupek, albo interwencja bramkarza
dająca okazję do dobitki; gdy strzela Świerczewski - piłka z trudem dolatuje do
bramki, przelatuje w odlaegłości min. 10 m od bramki, a w systuacjach skrajnych
wychodzi za linię boczną (a ponoć Świerszczu miał strzelać za Engela bramki z
daleka w kadrze i klubie...)
3) Świerczewski powinien grać raczej jako defensywny pomocnik - konstruowanie
akcji po których padały bramki w eliminacjach to głównie robota Koźmińskiego;
Żurawski potrafi prowadzić akcję również do przodu, moim zdaniem ze znacznie
lepszymi skutkami...
4) w odbiorze piłki w obronie: po raz pierwszy przewaga Świerczewskiego, ale
niewielka...
5) ciekawi mnie kwestia kondycji: w meczach pokazywanych w C+ widać, że Maciek
sporo biega; niestety nikt już nie chce pokazywać meczów OM (z naszym "liderem")
Podsumowując: ja widzę w kadrze raczej Żurawia (a nie jestem ani z Krakowa, ani
z Poznania); jednak selekcjonerem jest Jerzy E. i to on wybiera zawodników do
kadry; moim zdaniem Żuraw jest piłkarzem grającym "na tak" (znacie to ?); jeśli
jednak kadra bez Maćka osiągnie jakieś sukcesy na Mundialu - płakał z powodu
jego braku nie będę; choć mam wrażenie, że z Żurawskim byłoby odrobinę
łatwiej...