Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Krzysztof Baran - przepita piłka

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.07, 00:31
    "Szklanka pod drugim piwie jest pusta..."
    Coz czlowiek sie czasami stacza. Sam sobie jestes winien. Miales wszystko -
    nie masz nic. Zacytowane zdanie jednoznacznie sugeruje, ze nawet wnioskow nie
    potrafisz wyciagnac.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Chris Re: Krzysztof Baran - przepita piłka IP: *.adsl.no 12.02.07, 02:08
        Trzymaj sie Krzysiek! Ja pamietam Urugwaj!
        • Gość: Wallace Re: Krzysztof Baran - przepita piłka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 03:36
          Dobrze, że przypomina się takich ludzi.
          Byłych znanych graczy, którzy nie poradzili sobie po zakończeniu kariery jest
          bardzo dużo. Z samego Widzewa i ŁKS można by takich znaleźć co najmniej
          kilkunastu. Powinni mieć szansę odbudować się pracując z młodzieżą, przekazując
          mlodym swoje doświadczenia i służyć przykładem jak nalezy i jak nie nalezy
          postepowac.
          Panie Krzysztofie, nie jest Pan sam !
          • radiradi1 Re: Krzysztof Baran - przepita piłka 12.02.07, 09:28
            "Powinni mieć szansę odbudować się pracując z młodzieżą,"

            Zawodowa piłka to nie grupa wsparcia, tylko biznes.
            Jakie niby wartości ma przekazać młodzieży.

            Chyba tylko taką, że głupota nie boli ale do czasu.
            Nie rozumiem współczucia - facet dostał od życia wszystko co mógł i wszystko sp...ł.
            Są setki ludzi, sportowców, którzy całe życie ciężko pracują i szanują to co
            robią i nie dostają szansy - w/g mnie to oni zasługują na szacunek i stworzenie
            im jakichś możliwości rozwoju.
            • Gość: murof Re: Krzysztof Baran - przepita piłka IP: *.broker.com.pl 13.02.07, 23:53
              takich przypadków jest pełno, w prawie wszystkich dziedzinach

              Ktoś dostaje swoje 5 minut myśli że tak będzie już zawsze i ma ludzi normalnych
              za nic (z resztą wynika to z opowieści pana Barana).

              Niestety skrawki pokory pana Barana, wynikają z jego porażki życiowej, a nie z
              tego, że cokolwiek zrozumiał. Podejrzewam że gdyby tak boleśnie nie upadł,
              pewnie trenowałby jakiś trzecioligowy zespół, imprezował i nadal miał normalnych
              ludzi w d...
              • Gość: ok Re: Krzysztof Baran - przepita piłka IP: 194.146.219.* 15.02.07, 00:07
                gość!!
                a tu wszędzie p..lone ministranciki umoralniające każdego wokoło.

                Bez względu, na to, czy Pańska kariera potoczyła się w jakimś popieprzonym
                kierunku, czy się coś udało, czy nie udało - nie ma to większego znaczenia.
                Jest Pan wartościowym człowiekiem.
              • Gość: Kibic gornika Re: Krzysztof Baran - przepita piłka IP: *.bater.net.pl 18.10.07, 01:13
                koles co ty piszesz!Nie mial normalnych ludzi w dupie mieszkal nad
                nami w zabrzu ojciec moj pracowal na kopalni a ja bylem jeszcze
                malym dzieckiem i pamietam go zawsze zabieral ojca na mecze nie mysl
                sobie co to nie ja! czlowiek jak kazdy po prostu swoj chlop a ze
                zycie mu sie tak ulozylo a nie inaczej....po prostu byl zdany sam na
                siebie a gdzie jakies sparcie ze strony kobiety???
                • Gość: Dzidka Re: Krzysztof Baran - przepita piłka IP: *.acn.waw.pl 25.10.07, 20:47
                  > a gdzie jakies sparcie ze strony kobiety???

                  A JAK ON wsparł swoją kobietę, matkę jego czworga dzieci?! CZY W
                  OGÓLE wsparł?!
                  Idź pie..ć pod kołdrę, bo nawet na forum ci to nie wychodzi,
                  hanysie pieprzony.
                  • Gość: Jojo Re: Krzysztof Baran - przepita piłka IP: *.acn.waw.pl 25.10.07, 20:48
                    > a gdzie jakies sparcie ze strony kobiety???

                    A JAK ON wsparł swoją kobietę, matkę jego czworga dzieci?! I CZY W
                    OGÓLE wsparł?!
                    Idź pi****lić pod kołdrę, bo nawet na forum ci to nie wychodzi,
                    hanysie jeden!
          • Gość: Dzidka Re: Krzysztof Baran - przepita piłka IP: *.acn.waw.pl 25.10.07, 20:44
            > Byłych znanych graczy, którzy nie poradzili sobie po zakończeniu
            kariery jest
            > bardzo dużo. Z samego Widzewa i ŁKS można by takich znaleźć co
            najmniej
            > kilkunastu.

            Oczywiście, tylko on spie***lił sobie karierę w jej trakcie. Dostał
            niejedną szansę, tylko żadnej z nich przez wódę nie wykorzystał.
            Więc przestań nad nim smarczeć. Alkoholik musi się leczyć, a nie
            skamlać, że nikt mu nie pomógł. Póki on sam nie zdecyduje się na
            leczenie, żadna pomoc i żadne wsparcie nie poskutkuje.
      • Gość: Corra Re: Krzysztof Baran - przepita piłka IP: *.adm.uj.edu.pl 12.02.07, 10:13
        no to była ekipa gwardyjska..Banaszkiewicza już obgryzają robale...znalazł go po
        piątku w poniedziałek trampkarz w magazynku Gwardii...wóda robi z ludzi
        szmaty...nawet tych najszlachetniejszych... R.I.P.
      • pwoj11 Krzysztof Baran - przepita piłka 12.02.07, 10:15
        Dla mnie pan Baran to prawdziwy baran, dno kompletne, zero wspólczucia bo jak
        ktos woli wodke niz byc kims to bardzo prosze. A teraz co sie stalo? Pan baran
        obudzil sie z reka w nocniku hehhe - zwykly menel i tyle. Panie baran zycie to
        walka nawet jak jestes na topie to musisz wiedziec ze z tego topu kiedys
        spadniesz i trzeba sobie zabezpieczyc przyszlosc. A Pan baran co olal rodzine i
        poswiecil sie chlaniu. Absolutnie zero wspolczucia tylko kopnac w dupe taka
        lajze i niech spieprza !!!! a swoja droa gdzie sa ci koledzy teraz z ktorymi
        pil za mlodu hehehe.
        Dresik w kurtce skurzanej - to musi wygladac imponujaco !!!!!!!!!!!!
        DNO DNO DNO DNO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: En normalni ludzie IP: *.2a.pl 13.02.07, 20:57
          normalni ludzie nie maja takiej potrzeby wypisywania i WYKRZYKIWANIA na forum
          jak ty. Lepiej ci? Zobaczyłeś kogoś gorszego od siebie? Aż trudno się pohamować,
          prawda? Ale to nic, żona i tak cię zdradza.
        • Gość: Ja Re: Krzysztof Baran - przepita piłka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 08:00
          Jakim musisz być czlowiekiem żeby pisać takie bzdury! To co napisałes świadczy
          tylko o tobie. To ty jesteś moralnym dnem!
        • Gość: gmih Re: Krzysztof Baran - przepita piłka IP: *.toya.net.pl 14.02.07, 21:03
          Facet!Rozmawiasz sam z sobą!Pan K.Baran nie potrafiłby sam odpalić komputera ,a
          co dopiero operować "myszką"!-(no chyba ,że tą pod pierzyną),więc nie odpowie na
          twoje stękanie.Ale myślę ,że trzeba uszanować to ,że 10 razy grali hymn polski
          ku chwale jego występów w REPREZENTACJI,więc nie nazywaj go łajzą tylko
          człowiekiem bezradnym i zagubionym przez życie - dużo takich ludzi widzisz na
          codzień chodząc ulicami dużych miast -np.(bezdomni),a przecież nie znasz swego
          losu do końca i zawsze istnieje możliwość,że w przyszłości z powodu twojej
          np.tragedii rodzinnej, możesz wyglądać tak jak oni,naznaczeni przez zawirowania
          swego losu.Zważ to...
          • Gość: gość monika Re: Krzysztof Baran - przepita piłka IP: *.subscribers.sferia.net 26.10.07, 07:30
            żgadzam się trochę szacunku i dojrzałości życiowej....masz rację nigdy nie
            wiadomo co nas czeka
        • orcheystra Re: Krzysztof Baran - przepita piłka 15.02.07, 00:12
          pwoj11 napisał:

          > Dla mnie pan Baran to prawdziwy baran, dno kompletne, zero wspólczucia bo jak
          > ktos woli wodke niz byc kims to bardzo prosze. A teraz co sie stalo? Pan
          baran
          > obudzil sie z reka w nocniku hehhe - zwykly menel i tyle. Panie baran zycie
          to
          > walka nawet jak jestes na topie to musisz wiedziec ze z tego topu kiedys
          > spadniesz i trzeba sobie zabezpieczyc przyszlosc. A Pan baran co olal rodzine
          i
          >
          > poswiecil sie chlaniu. Absolutnie zero wspolczucia tylko kopnac w dupe taka
          > lajze i niech spieprza !!!! a swoja droa gdzie sa ci koledzy teraz z ktorymi
          > pil za mlodu hehehe.
          > Dresik w kurtce skurzanej - to musi wygladac imponujaco !!!!!!!!!!!!
          > DNO DNO DNO DNO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



          a niby dlaczego "bycie kimś" miałoby być czymś wartościowszym od "wódki"?
          Tak podpowiada ci twój strach? przyzwyczajenie? zabobon? chęć przypodobania
          się? sobie, komuś?
          Wpojono ci coś a ty uważasz, że to boski głos natury

      • mimovoli Krzysztof Baran... 12.02.07, 11:04
        mam taki plakat gdzieś, z kadrą na mexico 86...
        jest tam paru chłopaków, którym nie wyszło jak Bońkowi, Urbanowi,
        Dziekanowskiemu, Młynarczykowi, Wójcickiemu, Majewskiemu...
        Jest Krzyś Baran...
        Szkoda człowieka mimo wszystko...
        Skoro nie miał świadomości tego co się z nim wówczas dział, ciężko go obwiniać
        za całokształt...
        ktoś mu tą kasę dawał...
        strzelał gole - to robił dobrze...
        a żyć nie umiał...
        szkoda...
        • Gość: vanbasten ktos mu te kase dawal... IP: *.ustug.net 14.02.07, 20:37
          co w tytule by bylo sednem sprawy... np pozniej byl sobie taki talenciak z
          Rzeszowa... 16 lat mial jak go do lodzi wsadzili... na lawke oczywiscie...
          chlopaka z pilkarskiego zadupia do wielkiego podowczas swiatka wsadzili...
          pelna kasa czasu wolnego jeszcze wiecej... pewnie tydzie starczyl aby mu
          sieczka pod czaszka zawitala... po roku zaczeto reanimacje... w wojsku...
          kompanie karne... chlopak jeszcze zdazyl wywalczyc w-ce mistrza, puchar polski,
          superpuchar, o reprezentacje sie otrzec... ale to juz bylo late... jak
          zrozumial byl juz grubo po 30-tce... do dzis mnie skreca na mysl o tych
          idiotach i ich metodach...
          pzdr
          p.s. k. baranowi jeszcze moze sie udac... niestety mojemu bohaterowi juz sie
          nie uda.
      • Gość: czop Re: Krzysztof Baran - przepita piłka IP: *.dsl.netsource.ie 12.02.07, 14:49
        nie pierwszy i nie ostatni
      • Gość: Andrzej Dasz rade chlopie! IP: 193.151.38.* 12.02.07, 18:14
        Mysle, ze w kazdym zyciu mozna rozpoczac od zera! Pan ma mozliwosci, bo byl w
        swoim czasie swietnym pilkarzem! Niech sie Pan nie poddaje i poszuka mozliwosci
        pracy z mlodzieza wyzej niz w VI lidze! TRZYMAM KCIUKI!!!
        • Gość: ffan Re: Dasz rade chlopie! IP: *.hsd1.il.comcast.net 12.02.07, 20:35
          ale od alkoholu z daleka.
          jak ma pijany na treningi z dziecmi przychodzic, jak moj "trener" jak bylem w
          Polsce juniorem, to lepiej nich da sobie spokoj z pilka.

      • wintersin Krzysztof Baran - przepita piłka 12.02.07, 20:38
        Jestem kibicem ŁKS-u i pamiętam jak grał Pan w tym klubie. Szkoda,że tak się
        Pana zycie potoczyło. Z alkoholizmu ciężko jest się wyleczyć ale znam takich,
        którym się to udało i tego Panu życzę.
      • Gość: Sake(ŁKS) Krzysztof Baran - przepita piłka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 00:06
        --------------------------------------------------------------------------------
        Pamietam lata 80.Wtedy ŁKS miał naprawdę ciekawą paczkę:Bako,Wencelewski,
        Bendkowski,Ziober,Więzik,Baran,Soczyński,Ogrodowicz,Chojnacki,
        Różycki,Wieszczu.Który z nich zdobył w sporcie to do czego był predestynowany?
        Chyba tylko Ziober,Choinka i Bendek.Cała reszta utopiła mozliwości w wódzie.
      • Gość: kibic Krzysztof Baran - przepita piłka IP: *.ists.pl 13.02.07, 01:34
        Idiotyczna jest sytuacja w polskiej piłce. W Anglii była gwiazda dostaje dobrą
        pracę w dobrym klubie na posadzie menadżera. Trenuje piłkarzy w tym, w czym był
        dobry w czasie kariery. Za dużu dużo więcej niż dostaje P. Krzysztof.
        W Polsce zarabiają tylko nieliczni piłkarze oraz wielu działaczy. Ci ostatni na
        szwindlach. Aż sie prosi, żeby i w Polsce wprowadzić angielskie wzory. Ale na
        razie o obliczu polskiej piłki decydują do tej pory ciągle jeszcze prawdziwe
        barany, w odróżnieniu od P. Krzysztofa.
        • w.luczak Re: Krzysztof Baran - przepita piłka 13.02.07, 08:11
          nie rozczulajmy się tak nad biednym Krzysiem,sam sobie zgotował ten los.Komu
          logika bezwartości jest przewodniczką życia ,tak wychodzi.."nie miałem głowy do
          lektur " -
          "miałem mocną głowę,do dzisiaj " -to miej ,może spróbuj na tym dorobić do
          renty/minus alimenty/,ciekawe , ile jeszcze dzisiaj wciągniesz do zwałki ?
          Facet NIC nie rozumie dalej,ZERO i BETON !Żeby tych bramek z Urugwajem było z
          pięć albo jeszcze lepiej ze trzy z Brazylią ,to też nic by nie zmieniło !
          Nie lubię deprecjonować nazwisk ,ale Krzysio to BARAN !Kompletny.Zagubiony.
          Krzysiu , uznaj się za słabszego od alkoholu ,zobacz w lustrze /o ile je
          jeszcze masz / - kogo tam widzisz! Naprawdę kogo,nie tego z Urugwaju. Tego z
          dziewiętnastoligowych Kaczych Dupek ,trenera za paczkę popularnych.
          Jak go zobaczysz to zacznij myśleć.Jak zaczniesz ,chociaż wątpię czy szybko się
          na to zdobędziesz to zapytaj o pomoc.Kogo zapytać-musisz się domyślić sam.
          Pozdrawiam Waldek
          • Gość: cz10 Re: Krzysztof Baran - przepita piłka IP: 88.220.112.* 13.02.07, 11:23
            Że sobie życie zasrałeś, to pies cie trącał. Ale zfajdałeś życie dzieciakom
            (syn wyszedł z więzienia po 5 latach). Popatrz na kolesi z reprezentacji. Co
            robią dzisiaj ich dzieci? A od odpowiedzialnosci za nie nie jesteś zwolniony.
            Dzieciaki to nie tylko efekty powitań. To ludzie.
            • Gość: w.luczak Re: Krzysztof Baran - przepita piłka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 12:12
              On /Krzysio /jeszcze nie wie,gdzie i kim teraz jest.Ktoś chciał z nim
              pogadać /np.głodny tematu dziennikarz/.Nie wie że nikogo już nie obchodzi,nie
              wie że szatnia po Banaszkiewiczu to tylko to samo dno.Jeszcze nie dostał kopa w
              dupę,jeszcze ktoś się nadnim lituje /6 liga/.
              Dopóki sam nie poczuje smrodu w którym siedzi /leży/ nie zmieni się nic w jego
              życiu.
              Jest jednak jedna malutka iskierka nadziei- ma dopiero 47 lat i jeszcze czas na
              nowe życie.
      • Gość: ehhh... Krzysztof Baran - przepita piłka IP: *.lhsystems.pl 13.02.07, 13:39
        Prawdziwy baran
      • Gość: XXX Krzysztof Baran - przepita piłka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 16:44
        No i nie zabardzo wiem o co chodzi. Skoro alkohol był fajniejsz niż rodzina to
        po co ten artykul. Czy ktoś w niego wlewal wódkę czy piwo ??? Przestańmy się
        użalać nad alkocholikami. Są ludzie co bardziej niż oni potrzebuja pomocy.
        • Gość: ja To normalne u nas w Polsce ze pilkarze pija IP: *.chello.pl 13.02.07, 17:06
          przeciez byla juz afera na Cyprze, wywalili polakow z klubu bo non stop
          siedzieli po treningu w knajpie i pili,nawet byl wywiad z jednym z nich i facet
          powiedzial, ja nigdy na czworakach z tej knajpy nie wychodzilem, wiec o co
          chodzi...no wlasnie ja sie pytam o co chodzi ?
      • Gość: ttt Re: Krzysztof Baran - przepita piłka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.07, 17:05
        facet przychodzi regilanrnie do domu nadzwonkowany i sie dziwi ze zona go chce
        zostawic? jaki sad dal jej wspolwine przy rozwodzie??? co za głąb i co za durny kraj
        • Gość: dix A propos zony IP: 195.217.52.* 13.02.07, 18:02
          To relacja z jednej storny, ale "ciekawa" - laska go zostawila jak skonczyla
          sie kasa. Dopoki kaska byla, to jakos jej nie przeszkadzalo, ze maz zalewa sie
          w trupa. Ona po niego do knajpy, a on jej kase w lape na zakupy. I jakos wtedy
          nie narzekala.
          Cos czuje, ze dobrali sie "poziomem".

          Szkoda tylko, ze "sklonowali" swoje zyciorysy w postaci tej gromadki dzieci.
          Oczywiscie nie chodzi o to, ze maja tyle dzieci, ale ze one powielaja los
          swoich starych.
          • Gość: basia Re: A propos zony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 11:24
            i tu masz całkowitą rację -ona nie jest warta 1 grosza
      • Gość: bob sz-ek jeżeli piszesz słówko "ale" nie stosuj przecinkow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 17:48
        tak mi pani od polaka mowila
        • Gość: w.luczak Re: jeżeli piszesz słówko "ale" nie stosuj przeci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 18:12
          przecinków nie używamy przed i,oraz,lub,albo,bądź,czy,ani,niż
          też mi pani od Polaka mówiła, [ale] - się "przecinkuje"
        • Gość: misia Re: jeżeli piszesz słówko "ale" nie stosuj przeci IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.02.07, 18:16
          to masz jakąś przybitą panią! przed, ale zawsze jest przecinek zawsze i
          wszędzie!
          • kouska ale 13.02.07, 18:37
            Każda rzecz ma swoje ale.
            Ma każdy człowiek swoje ale. ;)

            F. Zabłocki
      • Gość: Bogdan Krzysztof Baran - przepita piłka IP: *.49.rev.vline.pl 13.02.07, 19:13
        Niestety ale zycie to nie bajka.Mozna napisać ze sam sobie winien ale coś w tym
        jest ze wielu dobrych sportowcóa nie potrafi sobie z tym problemme
        poradzić.Duza kasa,młody wiek,brak doswiadczenia,brak kogoś kto by pokierowął
        danym osobnikiem, ulokował odpowiedni kasę itd itp.(nie wszyscy są w stanie
        sami soba pokierować)Takich "straconych "spotowców jest wielu.kiedyś ogladałem
        reportaż o znanym z sukcesów bokserze sprzed lat- Kuderskim .coś
        traficznego,alkoholik,mieszkał w walącej się ruderze w której przez sufit
        gwiazdy widać.W Kartonowym pudełku miał i pokazywał chyba ze 20 medali
        mistzrostw Polski,Europy. Był w towarzystwie takich lumpów ze strach było
        patzreć a p[oczatek i środek kariery to mnóstwo pieniędzy,rozrywka i stopniowe
        poznawanie arkanów picia aż zszel na samo dno.Tu sytuacja podobna.To tragedie
        ludzkie.
      • Gość: Bolek pamietam, jak w jakims meczu reprezentacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 19:17
        spieprzył 300% sytuację sam na sam
      • Gość: xyz a tu filmik jak strzelal gole Urugwajowi ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 20:46
        www.youtube.com/watch?v=XLG1StBLYpg
        • Gość: Opal Re: a tu filmik jak strzelal gole Urugwajowi ;) IP: *.tampfl.dsl-w.verizon.net 13.02.07, 21:51
          Druga szansa Krzysztofa Barana

          Po tekście o napastniku ŁKS i reprezentancie Polski do redakcji zgłaszają się
          ludzie wstrząśnięci jego losem. Szef Łódzkiego Związku Piłki Nożnej proponuje
          mu nawet pracę.

          Historię upadku Krzysztofa Barana, gwiazdy piłki nożnej sprzed dwudziestu lat,
          opisaliśmy we wczorajszej "Gazecie Sport". Człowieka, który zarabiał kiedyś
          równowartość piętnastu średnich krajowych pensji, nie stać teraz na czynsz,
          odłączono mu już prąd. Wkrótce może stracić też mieszkanie. Nam opowiedział o
          tym, jak święcił triumfy i wydawał pieniądze na huczne imprezy. I jak coraz
          więcej pił. - Grałem dobrze, zarabiałem obrzydliwie dużo. Można zwariować?
          Zwariowałem - mówił. Przez wiele lat Baran unikał kontaktów ze światem
          piłkarskim. Okazuje się jednak, że tam wciąż o nim pamiętają.

          Po naszym tekście jako pierwszy odezwał się Andrzej Czyżniewski, znany przed
          laty bramkarz Bałtyku Gdynia, później sędzia. - Wasz tekst mnie poraził. Tym
          bardziej że znam podobne dramaty byłych znanych sportowców. Znów okazało się,
          że wielki sport to nie tylko ogromne pieniądze, ale także potężne zagrożenia -
          mówi. - Uważam, że sportowcom, którzy tak jak Krzysiek znaleźli się na dnie,
          powinno się pomóc. Ale nie doraźnie, tylko systemowo. Najlepszym wyjściem
          byłoby założenie piłkarskich związków zawodowych, na wzór tych, jakie są na
          zachodzie Europy. Ze składek można pomagać wszystkim potrzebującym.

          Rozmawialiśmy też z Markiem Piętą, szefem Ogólnopolskiego Niezależnego Związku
          Zawodowego Piłkarzy Amatorów i Nieamatorów . - Znam Krzyśka doskonale. Chcę
          dokładnie zapoznać się z jego sytuacją i jeśli będzie to możliwe pomóc mu, tak
          jak innym byłym piłkarzom - obiecuje.

          Najbardziej konkretną ofertę pomocy złożył Edward Potok, prezes Łódzkiego
          Związku Piłki Nożnej: - Znam Krzysia od lat. Wiem, jak dużo zrobił dla ŁKS i
          naszego miasta. Jesteśmy w stanie dać mu pracę.

          Potok obiecuje, że Baran będzie mógł pracować jako instruktor w jednym z klubów
          i przekazywać swoją wiedzę młodym piłkarzom. - Jest tylko jeden warunek -
          zastrzega Potok. - Będzie musiał pokazać, że mimo swoich problemów będzie
          wiarygodnym szkoleniowcem.

          Nad tym, jak pomóc Baranowi, zastanawiają się też władze ŁKS. - W tej chwili
          piłką w klubie rządzi sportowa spółka akcyjna. Dlatego trudno mi obiecać etat.
          Nie mogę też zmusić spółki do zatrudnienia Krzyśka do pracy z młodzieżą. Tym
          bardziej, że wszyscy wiedzą o jego przypadłości - mówi Roman Stępień, prezes
          ŁKS.

          Daniel Goszczyński, właściciel pierwszoligowej drużyny piłkarskiej: - W środę
          mamy spotkanie zarządu i wtedy podejmiemy decyzję, co zrobić, żeby pomóc
          Krzyśkowi - obiecuje.

          • Gość: Ramoen Re: a tu filmik jak strzelal gole Urugwajowi ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 00:22
            >Najlepszym wyjściem
            > byłoby założenie piłkarskich związków zawodowych, na wzór tych, jakie są na
            > zachodzie Europy. Ze składek można pomagać wszystkim potrzebującym.

            Normalnie myślący pracodawca na zachodzie stawia warunek - albo przestajesz pić,
            podejmujesz leczenie i masz od nas wsparcie, albo pij sobie dalej, ale od nas
            wara. I tak powinno być w przypadku pana Barana.
            Panie Krzysztofie, można z tego wyjść. Alkoholik to Panu mówi...
            Ramoen
            • mniklas5 Re: a tu filmik jak strzelal gole Urugwajowi ;) 14.02.07, 00:25
              opowiesc o baranie
      • to_ti Zwykły kopacz 14.02.07, 00:41
        piłkarze to grają w Realu i Barcelonie

        www.fototel.pl/
      • Gość: GórnikZabrze Szacunek....Przegral z alkoholem IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 14.02.07, 01:16
        Trzymaj sie.
      • Gość: x Re: Krzysztof Baran - przepita piłka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 01:23
        "Miałeś chamie złoty róg..."
      • Gość: drogownik Kolejny przykład że sportowcy to ... IP: *.chello.pl 14.02.07, 07:37
        półgłówki. A za 10 lat będzie inaczej? Ci co teraz grają w pierwszych ligach czy
        w reprezentacji też będą na dnie. Dlaczego? Bo nie wiedzą co robić z pieniędzmi.
        Bo nie jest ważne ile zarabiasz, ale ile jesteś w stanie zaoszczędzić (lub
        zainwestować) na okres kiedy już nie będziesz zarabiać kokosów, a wydatki nadal
        będą wysokie.

        Pozdrawiam i życzę zdrowego rozsądku.
        • Gość: w.luczak Re: Kolejny przykład że sportowcy to ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 08:37
          Za dużo litości !!!To nie życie skrzywdziło K.Barana , to on nie dał sobie rady
          z życiem !Miał pieniądze ,sławę ,dom , rodzinę. Stracił wszystko.Nikt mu tego
          nie zabrał ,więc żaden żal ,żadne współczucie nie jest mu potrzebne, bo mu nie
          pomoże.Jeszcze gotów uwierzyć jaki to on "biedny".
          Można /i trzeba / pokazać mu drogę.Nie tylko on przepijał swoje życie.Ale tą
          drogą musi iść sam , świadomie ,że jest jaki jest,jest tu gdzie jest i chce to
          zmienić.ON sam !A wszyscy , którzy teraz wyciągają ręce ,niech gdzieś tam
          poczekają na niego .Teraz każda pomoc dla niego , to trzecia szklanka piwa..
      • Gość: OKO1971 Re: Krzysztof Baran - przepita piłka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.07, 10:53
        Swego czasu tzn1992 grałem w 3-lidze grupy łódzkiej i pamietam ze Baran grał we
        włókniarzy pabianice ale praktycznie jak pamietam było juz po piłkarzu tzw
        emeryt i miałem przyjemnosc zamienic z nim kilka słów w czasie meczu.
      • Gość: gaskojn "Tyłek bolał, ale serce się radowało" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.07, 16:36
        cały ełkaesiak
      • Gość: Canuck Krzysztof Baran - przepita piłka IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.02.07, 02:51
        To bardzo smutny przyklad! Mam nadzieje, ze w koncu cos do tego faceta dotrze,
        bo wydaje mi sie, ze nigdy nie wydoroslal jako czlowiek. Najbardziej ucierpialy
        na tym jego dzieci. Napewno, jest to tez czesciowo wina jego rodzicow oraz
        slabego charakteru.

        Ale chcialbym napisac nie tylko o nim, ale tez o mlodzych polskich pilkarzach.
        Fakt, ze sie gra w pilke oraz zarabia dobre pieniadze w mlodym wieku nie
        zwalnia nikogo od uczenia sie, myslenia, rozwijania sie, dorastania oraz brania
        odpowiedzialnosci za swoje zycie. To jest normalny proces rozwoju czlowieka,
        niezalezny od pilki.

        Polscy pilkarze powinni wyjezdzac za granice w jak najmlodszym wieku. W dobrym
        klubie, kladzie sie rozwniez nacisk na rozwoj mlodego pilkarza jako czlowieka.

        Bardzo sie ciesze, ze Legia zatrudnila Jacka Magiere, aby pracowal z mlodymi
        pilkarzami. Czesc jego obowiazkow to dbanie o adaptacje mlodych pilkarzy oraz
        ich rozwoj poza sportowy.

        Lepiej miec dojrzalych profesjonalistow, niz wiecej Baranow!
      • meegaman Od Nycka tudzież Meegamana 15.02.07, 16:55
        Elo ziomek, wiem ze jak chcesz to sie postarasz i wyjdziesz na prostą i tego Ci
        życze !

        pozdrawiam !

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka