Gość: zonkii
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.05.14, 02:50
no właśnie, zima, wczesna wiosna i późna jesień mają wiele zalet, na ścieżkach rowerowych jest spokój, pełna kultura i przede wszystkim luz, no i jeżdżą wtedy jacyś inni ludzie chyba
bo dziś mam dziwne wrażenia z jazdy, jacyś państwo próbowali mnie staranować z tyłu, po czym z wielką pretensją stwierdzili, że powinnam patrzeć jak jadę (znaczy mam patrzeć czy aby jakiś rowerzysta za mną nie jedzie z tyłu i ustąpić mu drogi, jakby jechał), powinnam się nauczyć jeździć slalomem na przejazdach rowerowych, bo rowerzyści lubią blokować lewą stronę przejazdu, bo przecież nie będą jeździć jeden za drugim, tylko ławą, znaczy kupą na przejazd i niech się inni martwią
włączanie się do ruchu na skrzyżowaniu najlepiej uskuteczniać przejeżdżając dla zmyłki przez pasy i dopiero z pasów na ulicę, a rowerzysta jadący przez skrzyżowanie ulicą ma uważać, bo przecież może sobie spokojnie uskuteczniać ostrze hamowanie na środku skrzyżowania
a to dopiero początek sezonu :(