Gość: trenerski guru
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.02.07, 15:01
Gorąco jak cholera się robi w walce o playoffs. Dwa wolne miejsca na
wschodzie. Miami byłoby pewne, ale bez Wade'a zobaczymy czy poradzą. Jednak
powinni. Chyba New Jersey tez awansuje, bo dramatycznie opadać zaczęło
Orlando w ostatnim czasie (a tak dobrze im szło). Nawet marni Knicks jeszcze
mogą się załapać (wielki śmiech, co się z nich w ostatnich latach porobiło).
Szkoda Milwaukee, bo bez Redda stoczyli się nisko, a tuż po jego powrocie,
minimalne pechowe porażki doszły. Czyli jednak Miami i New Jersey chyba. Na
zachodzie nieźle się kotłuje. 6 pewnych drużyn i miało być dwie z trzech
(Denver, Minnesota, Clippers), tymczasem ostra szarża N.O/O.C. Denver bez
rewelacji (niech sobie dalej rzucają po 30 punktów, nic wielkiego z tego nie
będzie), Minnesota i Clippers bujają raz w górę, raz w dół i w tej sytuacji
Golden State, Sacramento (grube, grube to rozczarowanie) i Portland też
jeszcze mogą marzyć o playoffs. Niby to wszystko wyrównane, ale to raczej
równanie w dół jest, biorąc pod uwagę bilanse drużyn. Obstawiam Denver i
jednak Clippers (fatalnie rozczarowywują znowu te kpy) na dwa pozostałe
miejsca.