Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Lech: To nie tak miało być

    IP: *.icpnet.pl 13.11.07, 00:23
    Reksiu - dzięki za wszystko ale zrozum że kiedyś ze sceny trzeba zejść, chyba
    już ten moment nadszedł. A Panu Nawrotowi zamiast oficjalnego forum polecam
    forum - nazwa klubu pisana razem.com. Tam się Pan dowie co sądzą prawdziwi
    rozumni kibice a nie banda karków i drących ryj w kotle. Pod jednym newsem na
    125 wpisów ok 116 jest za Smudą więc nie stawiaj Pan sprawy że kibice nie chcą
    Franka. Kibice nie chcą rozkapryszonych gwiazd typu P. Reiss teraz. Co rządzi
    trenerowi w szatni. Za jego pensję mamy dwóch innych i jeszcze zostanie na
    młodzież. Więc Piotrek - masz u nas pomnik za ponad 100 bramek tylko dla Lecha
    ale czas kończyć... w glorii i chwale a nie zapomniany i zbluzgany. A
    przeciwnikom Smudy przypominam - w tym roku na Bułgarskiej Lech przegrał tylko
    raz w marcu z Zagłebiem, dalej 2x wygrał z Ległą i Widzewem, nie liczę drużyn
    ze Śląska. Wyjazdy ok kicha ale to panowie piłkarze niech się zastanowią co
    robią bo Smuda za nich nie wyjdzie.
    100% poparcia Franek, nie czytaj tych szmat.
    PS. Normalny kibic się na stadionie nie odezwie bo mu zaraz koleś z LPH lub WL
    przywali i jest po balu. Oni siłowo albo słownie na swoim forum są mocni, i tyle.
    Obserwuj wątek
      • Gość: zyg Re: Lech: To nie tak miało być IP: *.icpnet.pl 13.11.07, 01:03
        Kolego, nieprawdopodobne bzdury wygadujesz. Poza tym zupełnie nie a propos tego
        artykułu. Prawdziwy kibic to ten, który chce Smudy. Dobre, bardzo dobre!
        Usmiałem się do łez
      • Gość: jk2805 Pogadać zawsze można, czasem trzeba. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.07, 08:06
        Kibicuje Lechowi od zawsze tj. od lat 70-tych. Mecz, który pamiętam
        do dziś to 2-1 z Legią w 74 roku na stadionie ok. 50 tys. kibiców
        nie gorszych niż teraz. W Legii Deyna, Gadocha, Ćmikiewicz
        (medaliści MŚ) i kilku nie gorszych od nich. W Lechu Jakóbczak i ...
        wygrana. Teraz też wygrywamy z Legią, ale ta Legia odpada z drużyną
        z Litwy w p. UEFA. Tamta zaś była w płfinale Pucharu Europy. Czy
        teraz to nie jest możliwe? Chyba długo jeszcze nie. Najdłuższej
        wojny w nowoczesnej Europie - nikt nie chce zauważyć.
        Czy Smuda zostanie czy nie, to sprawa Zarządu. Czy kibice pójdą na
        koleny mecz to ich sprawa. Ja nie chodzę od meczu z Groclinem w
        poprzedniej rundzie, bo zawodnicy nie wygrali meczu już wygranego,
        przez niedojżałość, brak woli wygranej lub przez zwykłą głupotę
        Zająca, jak kto woli. Jak zaczną wygrywać mecze przegrane to może
        zacznę znowu chodzić na mecze. Ale o takich jakoś nie słychać.
        Słychać zaś, że jest walkower i nikt nie powiedział Rengifo, że na
        śniegu jest bardziej ślisko i trochę zimniej.
        • freon Smuda wypad! 13.11.07, 09:54
          Doprawdy nie rozumiem dlaczego zarzad trzyma tak beznadziejnego trenera?
          Dlatego, ze kiedys gral w Lidze Mistrzow? No, to moze zatrudnia Piechniczka,
          albo Gmocha. Oni grali na mundialach. Smuda jest fatalnym trenerem, ktory nie
          potrafi prowadzic druzyny, nie zna sie na wspolczesnej pilce noznej, nie rozwija
          sie, nie uczy, nie probuje nowych rozwiazan. Nic, tylko - do przodu, jazda,
          hurra! Tak wyglada taktyka Franciszka S. Nikt juz chyba na trybunach nie ma
          watpliwosci co jest wart Smuda w roli trenera Lecha i pozal sie boze trener
          powinien sie cieszyc, ze transparent byl i tak lagodnie sformulowany. DOSC
          SMUDZENIA W LECHU! Precz z Franciszkiem i precz z panem Pogorzelczykiem,
          "fachowcem od transferow".
          • Gość: Eure Re: Smuda wypad! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 10:18
            Przyznam, że bardzo pozytywnie zaskoczyłem się powyższą analizą.
            Zgadzam się z większością tez, poza jedną. Otóż uważam, że nie jest
            powinnością zarządu za wszelką cenę zostawiania w klubie
            rzekomych "pomników". W szczególności mam tu na myśli Bosackiego,
            któremu po MŚ w Niemczech wyraźnie sodówka uderzyła i po prostu nie
            zależy mu na graniu na 100 % możliwości dla Lecha. Mało tego, wiem,
            że jest osobą, która wprowadza niezdrową atmosferę w drużynie,
            próbując tworzyć opozycję wobec trenera. Nade wszystko jego forma
            pozostawia wiele do życzenia, a zatem jeśli w jego miejsce miałby
            przyjść Arboleda i powiedzmy Pietrasiak to pod każdtm względem
            należy przyklasnąć takiej zamianie, gdyż przełoży się ona nie tylko
            na poziom sportowy drużyny, ale również na poprawę atmosfery w
            drużynie. A to jakim piłkarzem jest Bartosz pokazał mu Benhakker,
            który ani razu nawet go nie wziął pod uwagę przy powołania. Sorry,
            ale dla cwaniaczków i leniów nie ma miejsca.
            Odnośnie Reissa. Trzeba go zatrzymać, bo wiele jeszcze może wnieść
            dla drużyny, ale pod warunkiem, że przestanie zachowywać się jak
            rozkapryszona gwiazka, której zabrano zabwaki. Piotr musi zrozumieć,
            że Lech nie jest dla niego, a on jest dla Lecha. Musi zdać sobie też
            sprawę, że nie ma już 25 lat i po prostu nie wytrzymuje na boisku
            pełnych 90 minut, dlatego też coraz częściej będzie ściągany
            wcześniej z boisku i nie jest to złośliwość trenera, tylko potrzeba
            podyktowana rozwojem wypadków na boisku. Naturalnym jest, że ściąga
            się napastnika, który nie ma już sił biegać (pomimo że się stara, co
            trzeba mu oddać). Niedługo Piotr będzie też musiał się pogodzić z
            taką sytuacją, że będzie odgrywał rolę rezerowoego i od niego
            zależy, czy będzie zachowywał się jak obrażona gwiazdka, czy też
            nabędzie status jokera, który będzie potrafił wejść na boisku i
            zmienić oblicze meczu, czy też swoją dojrzałością pomóc drużynie w
            utrzyamniu korzystnego rezulatatu. Jeśli jednak Reiss nadal swoim
            zachowaniem będzie wywierał presję na zarząd i będzie prowdział
            swoje nie do końca zrozumiałe gierki, które z pewnością nie służą
            dobru klubu, to zarząd powinien być nie ugięty i po prostu
            podziękować mu za współpracę. Nie ma świętych krów.
            W interesie kibiców powinno być załagodzenie konfliktu pomiędzy
            trenerem a kapitanem, a nie podsycanie go przez wywieszanie
            nieodpowiedzialnych transów.
            Miejmy nadzieję, że ostatnie wydarzenia doprowadzą do przełomu w
            Lechu i od następnej rundy wszyscy - piłkarze, zarząd, trener i
            kibice będą grali w jednej drużynie, która będzie zmierzała na
            szczyt.
            Czego sobie i wszystmik życzę.
            pozdrawiam
            pozdrawiam
            • Gość: Eure Re: Do freon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 10:20
              Kolego weź już wyluzuj. To nie trener odpowiada za obecną sytuację w
              klubie i jak to napisali redaktorzy z tym zespołem osiąga
              nadspodziewanie dobre rezultaty.
              Bez napinki
              pozdro
              • freon Smuda wypad! 13.11.07, 10:33
                > Kolego weź już wyluzuj. To nie trener odpowiada za obecną sytuację
                > klubie i jak to napisali redaktorzy z tym zespołem osiąga
                > nadspodziewanie dobre rezultaty.

                To takze trener odpowiada za obecne wyniki. I kompletnie sie nie zgadzam z teza,
                ze z ta druzyna osiaga on calkiem dobre wyniki. Zreszta nie tak odczytalem teze
                artykulu. W moim odbiorze autorzy napisali, ze Smuda jest odpowiedni bo bierze
                na siebie wszystkie ciosy, a jest za glupi, zeby sie tym przejac, a po drugie
                jesli nie on to ma byc Majewski, czyli kolejny kapiszon. Smuda odpowiada za
                wyniki, ktore sa marne, bo to on ustawia i przygotowuje (marnie) zespol, a po
                drugie to on obok Pogorzelczyka jest odpowiedzialny za transfery. Obydwaj
                panowie powinni wyleciec na zbity pysk, a Smuda podwakroc. Tak zeby bolalo.
                Smuda PRECZ!
                • Gość: Eure Re: Do freon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 10:42
                  Cyt. "Smuda osiągnął z tym zespołem więcej niż można się było
                  spodziewać"
                  Jeśli nie potrafisz tego zrozumieć to chyba masz problemy z
                  czytaniem.
                  Poza tym powtarzasz takie frazesy, że naprawdę dalsza dyskusja jest
                  bezcelowa.
                  Bez odbioru.
                • Gość: XXL Re: Smuda wypad! IP: *.um.poznan.pl 13.11.07, 11:51
                  Kolego EURE nie patrz emocjonalnie tylko racjonalnie, FREON
                  właściwie odczytał intencje dziennikarza odnośnie jego pozycji w
                  Lechu.. Pana Rutkowskiego nie interesuje trener mający wiedzę i
                  wizję rozwoju drużyny. Jemu wystarczy trener koleś który będzie
                  odgromnikiem w przypadku niepowodzeń. Działania nowych władz Lecha
                  od początku wskazywały, że więcej liczą się znajomości, wzajemne
                  powiązania, czy też animozje niż umiejętności i fachowość.
                  Abstrahując jakimi fachowcami w swojej branży byli Michniewicz i
                  Świerczewski to eliminowanie ich na starcie z zespołu tylko dlatego,
                  że reprezentując Lecha gnębili AMICĘ świadczy o braku
                  profesjonalizmu. Ten brak fachowości widać porównując ruchy kadrowe
                  latem np. w Wiśle. Poprzedni sezon Wisła miała fatalny. Sprowadziła
                  4 piłkarzy z których w pierwszym składzie stale gra tylko Kosowski i
                  teraz jest liderem. Skąd ta nagła zmiana? No był jeszcze jeden
                  transfer Skorża i to stąd te wyniki.
                  W tym samym kierunku poszła Legła i Korona (duet Zieliński – Janas).
                  Trenera z pomysłem na grę ma Górnik. A Lech? Lech gra tak jak kiedyś
                  Amica. Na wyjazdach baty u siebie zwycięstwa i środek tabeli. Lecz
                  Lech ma kiboli, którzy swoim zaangażowaniem, liczebnością i presją
                  nie pozwolą na miernotę i o tym Zarząd i trenerzy muszą pamiętać
                  • Gość: Eure do XXL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 12:18
                    Kolego XXL ja właśnie staram się patrzeć na to obiektywnie, Ty
                    natomiast jesteś uprzedzony do Smudy i nie zważasz na to, że gra on
                    praktycznie przez całą rundę dwoma obrońcami (teraz jednym)i to nie
                    najwyższych umiejętności.
                    Rozumiem, że jeździsz na mecze Górnika i widzisz, że zaczyna grać
                    ciekawą piłkę? Ja pamiętam mecz w Poznaniu. Dla przypomnienia - 4-1.
                    To samo Korona? Zapewne zatem byłeś w Grodzisku czy w Krakowie? I
                    widziałeś jak grali? Dla przypomnienia 2x 0-4.
                    Przestań więc przytaczać argumentację wyssaną z palca, bo prawda
                    jest taka, że Korona ani trochę nie gra lepszej piłki od Lecha, a
                    jej przewaga punktowa wynika z tego, że ma po prostu szerszą kadrę
                    (i obrońców).
                    W ogóle jeśli uważasz, że duet Zieliński - Janas mogliby zapewnić
                    rozwój Lechowi to gratuluje dobrego samopoczucia. Zresztą pan Janas
                    to dobry znajomy działaczy z Amiki, a więc raczej padają Twoje
                    śmieszne teorie, że w Lechu zatrudnia się koleżków.
                    Problem Lecha to brak odpowiedniej kadry (czyt. brak transferów). Za
                    chwilę pewnie mi odpiszesz, że to wina Smudy itd... Napiszesz tak,
                    bo jesteś do niego uprzedzony i cokolwiek by się działo będziesz
                    robił (wyszukiwał absurdalnych argumentów), żeby podważyć jego
                    pozycję w Lechu.
                    Bez odbioru.
                    • Gość: no Trenerzy nie grają IP: 212.244.156.* 14.11.07, 11:43
                      Skąd się u nas bierze to widzenie w trenerach przyczyn takich a nie
                      innych wyników. Przecież mecze odbywają sie na boisku a nie na ławce
                      czy w szatni.
                      Jestem przekonany że trener Smuda dobrze i profesjonalnie
                      przygotował zespół do rozgrywek. Jeśli mimo to nie ma wyników to
                      powód jest siedem:
                      1. SŁABI PIŁKARZE ZWŁASZCZA OBRONA
                      2. SŁABI PIŁKARZE ZWŁASZCZA OBRONA
                      3. SŁABI PIŁKARZE ZWŁASZCZA OBRONA
                      4. SŁABI PIŁKARZE ZWŁASZCZA OBRONA
                      5. SŁABI PIŁKARZE ZWŁASZCZA OBRONA
                      6. SŁABI PIŁKARZE ZWŁASZCZA OBRONA
                      7. SŁABI PIŁKARZE ZWŁASZCZA OBRONA
                      • Gość: hensi65 Re: Trenerzy nie grają IP: *.icpnet.pl 16.11.07, 22:47
                        Teoria równoznaczna z tym,że ze spokojem można zwolnić Leo z
                        prowadzenia kadry??? Tylko dlaczego teraz, kiedy on prowadzi drużynę
                        narodową są wyniki????? Zabierając głos warto się czsem najpierw
                        zastanowić.Pozdrawiam.
                        P.S.
                        A na marginesie, to z artykułu nie wynika,że Franek jest "BE"
                        pretensje dotyczą raczej bezpodstawnych obiecanek.
          • Gość: Posen Re: Smuda wypad! IP: *.centertel.pl 15.11.07, 00:33
            Czlowieku BOGU dziekuj ,ze w tym klubie jest Smuda,a nie Michniewicz
            albo jakis inny blazen.To jest facet ktorym nie rzadza pilkarze jak
            to bylo w przypadku poprzednika i ktory byl tylko figurantem.I docen
            to ,ze jeszcze jest szansa na zajecie miejsca premiowanego startem w
            pucharach. Glownym powodem takiej sytuacji jest brak wartosciowych
            transferow i brak poparcia dla Trenera.Zarzad wymaga,kibice wymagaja
            a nikt nic od siebie nie daje.To 4 miejsce ktore obecnie zajmujemy
            to jest duzy sukces.Ja osobiscie myslalem ze bedziemy duzo
            nizej.AMEN. Aha! Przypomnij mi jeszcze kiedy ostatnimi czasy
            widziales Lecha grajacego pilke kombinacyjna? Bo za czasow
            poprzednika pamietam tylko gre na zasadzie pila w przod i kto
            pierwszy do niej dobiegnie.
      • Gość: no Przestańmy sie ośmieszać IP: 212.244.156.* 13.11.07, 17:12
        To poznańskie megalomaństwo widziane z boku jest po prostu smieszne.
        Najpierw trzeba coś robić żeby cos osiągnąć. Rozumiem że pozerstwo
        ważniejsze ale hasła w stylu: "idziemy na mistrza" sa zupełnie
        niepotrzebne. Mistrzostwo można zdobyc bez zbędnego pie..nia
        dydrdymałów. Co do Reissa - szacunek, świetny piłkarz, ale Lechowi
        potrzeba już nowej krwi.
      • Gość: karki to my:D Za pieniadze zarzadu sie fajnie pisze w sieci IP: *.eastwest.com.pl 13.11.07, 22:57
        zbanowany frustarcie z hejlecha:D a jak ktos zestawia Reissa ze
        Smuda to jest idiota. Chetnie odkupie od Ciebei karnet zebys sie juz
        nigdy na Bulgarskiej nie pojawil.I niech miejsce bedzie puste , nie
        obchodzi mnie to. Wpuszce jakiegos chlopaczka ktory jest Lechita a
        nie wynajetym klakierem.
      • Gość: Darkoski Kro walczy w drużynie IP: *.adsl.inetia.pl 14.11.07, 00:47
        Popatrzcie sobie na kartki. Lech gra strasznie miękko jedyne "walczaki" to
        Rengifo, Quinteros, Djurdjevic jedynie Kikut nie odstaje od tej zagranicznej ekipy.
        Jak dla mnie wietrzenie szatni jest potrzebne. Reiss to symbol ale jedna połowę
        może grać w ataku druga już w pomocy. Fakt, że walczy kombinuje ale latka lecą i
        brak szybkości jest widoczny każda kontuzja czy uraz zostawia ślad na boisku -
        patrz mecz z BOT-em.
        Jak chłopaki wygrywają w Poznaniu to zasługa Reksia a jak dostają baty na
        wyjazdach to wina Franka?? Gdzie tu logika??
        Jak kibice nie patrzą to sie biegać nie chce i tyle - biegają i walczą tylko
        stranieri - Mecz z Polonią w Warszawie.
        Wietrzenie szatni, realne wzmocnienia i Smuda na ławce
        i Majster realny
        • Gość: dan smuda IP: *.chello.pl 14.11.07, 10:34
          jako fan widzewa, apeluję o odczepienie się od smudy, bo to dobry, solidny
          trener. przecież ze średnimi piłkarzami w składzie Lech gra dość widowiskowo,
          dba o własną publiczność (bo u siebie gra do przodu, efektownie i prawie zawsze
          zwycięsko) i wciąż ma realną szansę na wicemistrzostwo. więc dajcie frankowi
          spokój i czas. Jesli Amica sypnie zimą kasą na przynajmniej jedno poważne
          wzmocnienie w każdej formacji, to może być w Poznaniu wicemistrz i fajne występy
          w pucharze UEFA, bo smuda w europejskich pucharach grać potrafi. no.
      • Gość: Lukis Lech: To nie tak miało być IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 13:23
        Dziwią mnie negatywne wypowiedzi w kierunku Smudy. Czy w oknie letnim mógł on
        testować jakiś dobrych piłkarzy? Typu Giza, Pietrasiak, Arboleda? Nie.
        Dostawialiśmy informację iż Zarząd zastanawia się nad ich transferem. Smuda robi
        dużo, przygotował naszych kondycyjnie, jeszcze rok temu w 70 minucie wszyscy
        padali. Teraz jest inaczej. Dajmy Smudzie lepszych zawodników, Arbolede,
        Pietrasiaka, Iwańskiego, wyłóżmy 10 mln zlotych na transfery a on już ułoży
        skład i będziemy mieli majstra.
        Co do Rejsa, ile razy słyszę od znajomych że wracał nachlany z imprezy. Robi się
        na megagwiazdę, którą przestaje być. Stał się mini legendą lecha. I teraz z
        godnością powinien przenieść się w cień powoli a dać grać nowym zawodnikom.


        Jedyne o co mam obiekcje do Smudy to wyrzucenie Świerszcza, Bieniuka, Marciniaka
        itd itp podczas łączenia z Amiką. Ale to może też nie do końca jego wina.
      • Gość: Rich Taki byl plan IP: *.lara.on.ca 15.11.07, 03:16
        Wiele razy juz o tym pisalem ze taki byl plan .Wlasciciel Amici
        chcial sie pozbyc sponsorowania pilki we Wronkach ok. 15 mil zl na
        rok wiec uratujac Lecha wyszedl z twarza .Ciekawostka jest ze na tym
        polaczeniu jeszcze prawdopodobnie zarobil gdyz okazalo sie ze
        jest "za duzo zawodnikow" i zaraz przed polaczeniem w jego trakcie
        kilku z nich sprzedano .Nowe nabytki sa w wiekszosci za darmo lub za
        niewielkie sumy napewno mniejsze niz sama sprzedaz np. Bieniuka .Inna
        sprawa jest to ze prawdopodobnie nie splacono zadnych dlugow "starego
        Lech".
        Mam szacunek do Piotrka R i mniejszy do Bosego ale to ze oni sa
        najlepiej oplacanymi zawodnikami w zespole za to ze sa "pomnikami
        Klubu" jest smieszne .Wcale sie nie dziwie mlodym zawodnika kiedy oni
        zarabiaja 1/5 tego co "pomniki" i maja wypluwac ploca a PR stoi na
        boisku i czeka na setke aby zostac gwiazda meczu .Ilosc nie
        wykorzystanych sytuacji PR jest astronomiczna.Panowie tak naprawde to
        jakich wartosciowych zawodnikow ma w zespole Lech ...Zajac ,Kikut ,
        Wilk ,Muras ...?Nie winmy trenera .Taki byl plan !
        • Gość: Jerry Re: Taki byl plan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 20:04
          Poprzednik (Rich) ma racje ...
          Od samego początku uważałem - słaby przejął słabszego ..... kto jest kim nie ma
          znaczenia.
          Amica słabnie ... pozycja na rynku AGD już od dawna nie jest tak wesoła jak
          niegdyś. Wydatki na klub we Wronkach były spore, a wizja dobrego klubu w małej
          miejscowosci nie była realna. Przejęcie Lecha to rozwiązanie dla Amici i Lecha.
          A sprawa kasy za prawa do logo itp która rozpłynęła się .. gdzieś
          Duże wpływy z biletów .......gdzie ta kasa Rutkowski gdzie ta kasa ???
      • Gość: juzek koniec ściemy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.07, 23:33
        Słuchajcie, nowy zarząd nie robi żadnej łaski Poznaniakom, a wręcz
        powinien czuć się mocno zobowiązany, aby w końcu zadziałać. Bo tak
        naprawdę płacimy im conajmniej 3-krotnie: raz - dotując (z podatków
        centralnych) budowę stadionu za który KKS płaci przysłowiową
        złotówkę; dwa - dotując klub corocznie kwotą 1 mln zł (podatki
        miejskie); trzy - płacąc za bilety i gażety. A co mamy w zamian? ...
        Myślą gbury tylko o swojej kieszeni (wypróżniając nasze) nie dając
        praktycznie nic w zamian. No może poza gażetami (za które i tak
        musimy płacić). Dość, bojkotuję następny mecz!
      • Gość: kibol Lecha co można zrobić za marne 3 mln? Gdyby się dogadali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.07, 22:40
        z Drzymałą to może Lech by teraz coś znaczył mając co roku od
        głównego sponsora te 20-25 mln, zamiast ochłapów od Amiki. Wszystko
        się niestety zaczyna i kończy na pieniądzach, w końcu to sport
        zawodowy, a nie amatorski. Bez budżetu klubowego na poziomie min.25-
        30mln na rok o mistrzostwie można zapomnieć, a nawet gdyby się
        przydażyło to chyba jako wypadek przy pracy. Dobzi piłkarze i trener
        kosztują, a żeby gryźli trawę to nagrody też muszą być konkretne, a
        nie tak jak teraz, że stosunek premii do podstaw jest 20/80 czy
        30/70. To powinien być dużo wyższy poziom i stosunek conajmniej
        40/60 wtedy by chłopaki dawali z siebie wszystko, a tak sam im się
        nie dziwię...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka