Gość: aimarek
IP: 212.191.66.*
25.01.02, 10:10
Wczoraj w Faktach na TVN pokazywali migawki z treningu naszych skoczków w
Ramsau. Trening obserwowały jakieś starsze panie z Austrii lub Niemiec. Gdy
zorientowały się, że właśnie oglądają mistrza świata, zdobywcę PŚ i zwycięzce
ubiegłorocznego TCS, poprosiły go o autograf ("Adaaaam...autogram bitte..."-
czy jakoś tak...nie znam niemieckiego), a Adaś je po prostu olał. Przeszedł
obok, udając że ich nie widzi. No i jaki z tego morał? Nie powinno się wieszać
psów na Hannawaldzie i zarzucać mu arogancji, kiedy Małysz zachowuje się
podobnie. A tak poważnie to skoczkowie też są ludźmi i też czasem chcieliby
odrobiny spokoju.