Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Zapiski Włoszczowskiej: Nie mam pretensji do or...

    IP: *.chello.pl 05.09.09, 09:49

    Brawo Maja. Jesteśmy z Tobą.
    Obserwuj wątek
      • bjqbjq123 Re: Zapiski Włoszczowskiej: Nie mam pretensji do 05.09.09, 09:53
        3m się...Szczecin pozdrawia..jeszcze bedziesz mistrzynią...
      • settembrini Re: Zapiski Włoszczowskiej: Nie mam pretensji do 05.09.09, 10:06
        Za takie podejście pełny szacunek. Wcześniejsze doniesienia medialne wzbudzały
        we mnie zdziwienie.
      • gbplde Ale GW wie swoje i wie LEPIEJ 05.09.09, 10:13
        Maja swoje, ale pismaki z GW wiedzą i tak najlepiej:

        >>Kto jest winny wypadkowi Mai?
        Jest ktoś, komu zależało, by tegoroczne mistrzostwa świata w kolarstwie górskim były krwawą jatką. To Australijczyk Glen Jacobs.<<

        Krew i igrzyska sprzedają się najlepiej.
        • Gość: bpos Jeśli Pani to czyta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 10:17
          Jeśli Pani to czyta:
          przede wszystkim życzę szybkiego powrotu do sportu.
          Sukcesy z Pani pracowitością, charakterem, talentem i... urodą z pewnościa przyjdą.
          Ukłony i pozdrowienia
          bpos
        • Gość: px. Re: Ale GW wie swoje i wie LEPIEJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 10:22
          G..no wiedzą. To jest kolarstwo GÓRSKIE. Sport niebezpieczny i dla ludzi
          odważnych. Wprawdzie mowa o XC, ale tutaj też upadki to rzecz "normalna". Nawet
          szosowcy potrafią zaliczyć dobrego dzwona, patrz: Jens Voigt na tegorocznym TdF.
          Jeśli ktoś się boi, to szachy stoją otworem.

          Spójrzcie,
          jakie gleby spotykają zawodników DH/FR.
          A tam nikt nie mówi o teoriach
          spiskowych. Co za żal.
          • Gość: tomek Re: Ale GW wie swoje i wie LEPIEJ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.09, 11:53
            jakie szachy toć to niebezpieczn sport: można zasnąć i wybić sobie
            oczy o figury :-)
            ciekawe kto wtedy by odpowiadał za "krwawą jatkę"
            Pani Maju: Zdrowia zdrowia i szybkiego powrotu na trasy
            Brawo za Oświadczenie,
            Jeżeli byśmy po każdej glebie za zawodach XC oskarżali organizatorów
            to wkrótce nie bedzie chętnych do ich organizacji
      • Gość: Houn co to za artykół? - odgrzewany, poskładany z kilku IP: *.elpos.net 05.09.09, 10:21
        co to za artykół? - odgrzewany, poskładany z kilku wcześniejszych!!!.
        Przecież już wczoraj był cały artykuł (wywiad) i tam były dokładnie te
        same słowa... Dlaczego nie piszecie o świetnym występie Ani Szafraniec.
        Zostawcie Maję już w spokoju. To jest serwis sportowy, czy jakiś
        sporto-pudelek?
      • maz-46 Zapiski Włoszczowskiej: Nie mam pretensji do or... 05.09.09, 10:26
        Brawo Maja! Jeszcze dopniesz swego. Powodzenia!

        Dziwi mnie tylko jedno. Maja pisze długopisem na zwykłej kartce papieru. Byłem
        przekonany, że posługiwała się laptopem, przecież to urządzenie to obecne
        standard wśród wszystkich sportowców. Bez laptopa żaden sportowiec już chyba
        nie wybiera się na żadne zawody czy zgrupowania.
        A może maja jest sentymentalna i woli długopis?
        • lagosapapa Re: Zapiski Włoszczowskiej: Nie mam pretensji do 05.09.09, 10:43
          No popatrz jaka dziwaczka, umie i chce pisać ręcznie :-) Niedługo pokolenie
          laptopowców zapomni jak się wodzi długopisem czy ołówkiem po kartce...
        • Gość: Herakles Re: Zapiski Włoszczowskiej: Nie mam pretensji do IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.09.09, 13:05
          Tylko że pismo własnoręczne, to jest pismo własnoręczne a na
          laptopie każdy mógłby to napisać. To był wywiad przeprowadzony w
          szpitalu, może nie miała laptopa. Pomyśl jest trening, wypadek. Czy
          zawodnik na trening lub zawody zabiera ze sobą laptopa.
        • Gość: aaa Re: Zapiski Włoszczowskiej: Nie mam pretensji do IP: 89.127.250.* 09.09.09, 16:35
          przeciez latwije pisze sie dlugopisem, szybciej. Jesli pisze do
          kogos, kto siedzi obok mnie ti raczej byloby dziwne poslugiwanie sie
          laptopem.
      • Gość: stefcio Zapiski Włoszczowskiej: Nie mam pretensji do or... IP: *.chello.pl 05.09.09, 10:39
        baby do garów i do niańczenia bachorów a nie pchać się na roweże aż do
        dalekiej australi po to żeby kąpromitować swój kraj. Już Adolf H. to doskonale
        rozumiał i realizował w swoim kraju za swojej kanclerskiej kadencji
        • Gość: bpos Re: Zapiski Włoszczowskiej: Nie mam pretensji do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 10:45
          Najpierw popraw ortografię, potem się zastanów, a po namyśle zrezygnuj z pisania.
          Tak będzie dla ciebie i nas lepiej.
        • Gość: tomek Re: Zapiski Włoszczowskiej: Nie mam pretensji do IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.09, 12:12
          5 i 12 miejsce na świecie ( pomimo,że nie startowało najlepsza)
          Mistrzostwo w młodszej kategorii jak to nazywasz kompromitacją to
          popatrz na wyniki naszych Walecznych serc w futbolu gdzie są nasze
          kluby w rozgrywkach pucharowych.
          A w ogóle masz chyba duży kompleks co do kobiet, niestety nie raz
          dostaję w d__ę na zawodach od kobiet i jakoś z tynm żyję :-). Swoją
          drogą jest to doskonały środek dopingujący, wielokrotnie widziałem
          jak chłopaki mijani przez płeć piękną stawali na rzęsach aby nie
          przegrać, kończyło się to jednak z reguły potężnym "zgonem" po kilku
          kilometrach.
          Podziwiać , dopingować, ścigać się z Paniami a nie pisać bezmózgie
          komentarze z pozycji fotela
      • nafletek Zapiski Włoszczowskiej: Nie mam pretensji do or... 05.09.09, 10:45
        Maju ...jesteś wielka...
        • Gość: TomskiZomski Re: Zapiski Włoszczowskiej: Nie mam pretensji do IP: 189.117.100.* 05.09.09, 14:51
          I najładniejsza...
      • Gość: m.biker.Wa-wa Zapiski Włoszczowskiej: Nie mam pretensji do or... IP: *.aster.pl 05.09.09, 11:44
        I love you Maja
      • Gość: Sołtys Znowu spisek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 12:15
        oczywiście wg części bajkopisarzy nazywanych dziennikarzami. Trasa była taka sama dla każdego zawodnika więc o co tyle szumu ?
      • mameluch Re: Zapiski Włoszczowskiej: Nie mam pretensji do 05.09.09, 12:27
        zuch dziewczyna:)
        dobrze by było gdyby niektórzy nasi sportowcy eksportowi podpatrzyli jakie
        podejście do sportu i samej siebie w nim ma Maja. brawo i zdrowia!
      • Gość: jez_polski_sie_kla " Kto jest winny wypadkowi Mai?" IP: *.speed.planet.nl 05.09.09, 12:42
        sposrod jakich kandydatow rekrutuja sie dzienikarze tego pisma?

        Nikt nie zwraca uwagi, ze jakis tlumok, czytaj dzienikarz, pisze " kto jest
        winny wpadkowi"...?

        Quo vadis Poloniae!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • senny Wspaniała dziewczyna. 05.09.09, 14:48
        Stalowy charakter. Hermann Maier na rowerze. I do tego ładna.
      • Gość: ddddd Zapiski Włoszczowskiej: Nie mam pretensji do or... IP: *.tsi.tychy.pl 06.09.09, 00:49
        ja uwielbiam obie [maje i anne] niedość że świetne zawodniczki to
        jeszcze piękne, ...chciałbym kiedyś z nimi potrenować choć byłbym
        bez szans
      • Gość: slawex Zapiski Włoszczowskiej: Nie mam pretensji do or... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.09, 09:59
        3maj sie Maju!

        Licze na Ciebie!

        Jeszcze im pokażesz co potrafisz!
      • Gość: dag Zmanipulowana wypowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.09, 12:51
        Zbyt mało sensacyjnie, zawsze można "podrasować" wypowiedź:

        "Gdy ruszyłam, miałam zablokowany amortyzator - relacjonuje swój wypadek
        zawodniczka. - Zorientowałam się w połowie zjazdu (...) Nie zdążyłam nic
        zrobić, wyleciałam przez kierownice i uderzyłam twarzą w skałę- opisuje"

        A tak jest w notatce, bez skrótów:

        "Przede mną upadł Belg i czekałam aż zejdzie z trasy. Gdy ruszyłam, miałam
        zablokowany amortyzator (zawsze odblokowuje go odruchowo) i zorientowałam się
        w połowie zjazdu. Zerknęłam, ODBLOKOWAŁAM, ale już inaczej niż zwykle
        podjechałam do największej skały przez co na dole moje przednie koło zjechało
        w wyrobiony przez kolarzy dołek. Nie zdążyłam nic zrobić, wyleciałam przez
        kierownicę i uderzyłam twarzą (brodą i czubkiem kasku) prosto w ostrą skałę".

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka