chani-nr1
13.04.06, 18:02
Czyli typowi klienci
Typ 1. Burak
Najbardziej pospolity gatunek w Polsce. Wystepuje w wersjach 'Dresiarz',
'Grobelny' lub 'Bonzo'. Nie wie nic o niczym.
W wyobrażeniu Buraka - Grafik to taki czlowiek który trzyma ołówek
i 'rysuje' tak jak się mu powie.
Cokolwiek grafik sam zaproponuje będzie wymagało poprawek -
poprzestawiania elementów, zmiany kolorów, czcionek.
Nie warto dyskutować.
Im szybciej dostosujemy projekt w 100% do
'wizji' buraka, tym szybciej zainkasujemy nasze 200 zł.
" Burak z photoshopem" to nieco bardziej uciążliwa wersja klasycznego Buraka.
Jest amatorem photoshopa, i każdy zaproponowany projekt
trafi nieuchronnie do jego 'warsztatu'.
Po własnych eksperymentach dojdzie do wniosku ze rola Grafika jest zbędna.
W skrajnych przypadkach moze odmówić zapłaty.
Typ 2. Mądrala
Pozostając w szacunku do zawodu grafika, pozoruje obszerną wiedzę o
kompozycji, typografii.
Nie ujawnia jej, pozwalając Grafikowi się 'wykazać'. Gdy projekt jest udany,
jest to w glównej mierze jego zasługa, bo naprowadził Grafika na właściwy
tor.
Dlatego nie powinno sie oczekiwać więcej niż 200 zł. We współlpracy z Mądralą
ważniejsze od zaproponowanych rozwiązań graficznych
są zawikłane, pełne 'fachowego' języka, wydumane wyjaśnienia, odwołujące się
do jego znakomitej orientacji w temacie.
Typ 3. Mękoła
Najbardziej uciążliwy ze wszystkich. Sympatyczny, wykształcony, inteligentny,
uczciwy (!)
Pelen uwielbienia i podziwu dla zawodu Grafika. Podczas pierwszej
telefonicznej rozmowy
będzie godzinę opowiadał o unikalnej specyfice zadania które czeka Grafika, i
przygodzie
którą może on przeżyć podejmując zlecenie pomimo ograniczonego budżetu (200
zl)
Zaprosi na spotkanie w kawiarni, które bedzie miało na celu przybliżenie
tematu.
Następnie zaproponuje spędzenie kilku nocy w jego firmie,aby Grafik dobrze
poczuł jej specyficzny klimat. Będzie bombardował setkami maili i telefonów,
dopytując sie czy aby
Grafik ma wszystkie materiały których potrzebuje. Typowym zachowaniem dla
Mękoły
jest tzw. Mail+telefon (wysyłanie maila + telefon potwierdząjacy 'właśnie
wysłałem Panu maila').
Plusem jest to, że koniec konców Mękoła zachwyci sie choćby kreską na białym
tle. Czas spędzony na bezproduktywnych rozmowach okazuje się jednak wart
więcej niż projekt.
Typ 4. Megaloman
Prawdziwy geniusz, dar dla ludzkości. To, że pracuje w firmie Computerix z
Wieliczki, mieszczącej
sie na zapleczu sklepu mięsnego, nie ma tu żadnego znaczenia.
Aby zasłużyć na udział w jego globalnym przedsięwzięciu Grafik będzie musiał
wykazać się znajomością
wszystkich technologii PHP SQL DVD RTV i AGD, wypchanym portfolio
i orientacją w bieżącej sytuacji ekonomiczno politycznej. Oprawa graficzna
jest jedynie skromnym dodatkiem do projektu, więc 200 zł to chyba uczciwa
cena. Będzie to jednak najciężej zarobione 200 zł
w całej karierze grafika, bowiem Megaloman jest drobiazgowy do bólu.
Miarą wartości projektu jest ilość włożonej pracy.
Najlepszą strategią w kontaktach z Megalomanem jest nieustanne okazywanie
swojej małości.
i przychodzenie na spotkania w wymiętym garniturze, sugerującym nieprzespaną
noc.
Typ 5. Impotent
Nieszkodliwy, choć denerwujący osobnik. Dzwoni (mailuje, odwiedza) opowiada
niekonkretnie choć rozwlekle o swoich planach dotyczących zlecenia, prosi o
portfolio i cennik. Następnie kontakt na jakiś czas się urywa. Po upływie
kilku miesięcy Impotent dzwoni ponownie, opowiada o zleceniu, ale prosi o
aktualniejsze portfolio i ceny. Znów kontakt się urywa. na kilka tygodni,
miesięcy. I tak dalej... Ten ceremoniał będzie trwał w nieskończoność, jeżeli
Grafik nie zdecyduje się kategorycznie go przerwać. Bardzo trudno pozbyć się
Impotenta w sposób dyplomatyczny. Sprawdzonym sposobem jest 'zniknięcie'.
(czyli np. zmiana numeru telefonu, zmiana adresu e-mail).
Typ 6. Wujek ze Stanów
Nonszalancki, wyluzowany, uśmiech szerszy niż twarz. Mówi z wyraźnym obcym
akcentem. Znając doskonale polskie realia zamierza otworzyć Grafikowi okno na
szeroki świat. Tak po prostu - z dobrego serca. Praca dla zagranicznych
klientów z jego pośrednictwem to szczyt marzeń Grafika. Niestety Wujek ze
Stanów nie ma dla nas nawet 200 zł a w 'Stanach' żyje prawdopodobnie z
zasiłku. Lenistwo nie pozwala mu zabrać się za uczciwą pracę, próbuje więc
żerować na naiwności innych.
Typ 7. Naciągacz
Elokwentny, bystry, elegancki, typowy yuppie. Oznajmi Grafikowi że ten
przeszedł szeroką rekrutację
i ma szanse zostać członkiem kompletowanego właśnie dream-teamu.
Nakreśli wizje długiej lukratywnej współlpracy. Natychmiast podpisze z
Grafikiem 10 stronicową umowę
na 200 zł (w danej chwili firma dopiero jest na etapie rozwoju). Po
realizacji
zlecenia niestety okaże się że firma nie istnieje, lub też ten pan został
właśnie zwolniony z pracy.
Nękany telefonami Naciągacz ukorzy się i przeprosi, zapewni że spłaci dług
choćby miał chleba od ust sobie odjąć, jak tylko sprzeda rower. Ewentualne
sądowe fatygi nie są opłacalne w stosunku do faktycznych finansowych strat.