aremyka
17.09.11, 11:52
Urodziłam synka, karmiłam jak na wzorową mamę przystało rok czasu. Mój biust z rozmiaru 75D, w okresie karmienia wszedł na 80 I(!!) a teraz znów spadł na.. cholera wie D,E? Według miarki mam F! Ale każdy stanik w rozmiarze F jest dużo za duży!. Teraz po prostu wiszą dwa worki, które staram się upakować w odpowiedni stanik. Przeczytałam o doborze stanika już niemalże wszystko: jak się mierzyć, na co zwracać uwagę, tysiące rad, porad, które w praktyce nie wnoszą nic. Nikt nie podaje ani jednej konkretnej firmy, której stanik potrafiłaby naprawić choć troszkę efekt tzw. "zwisu" po ciąży i karmieniu. A jeśli już ktoś poda nazwę to zaraz odzywają się kontrargumenty, że ten jest zły, nie dobry i w ogóle nie wart zakupu.
Typowy stanik, choć dobry pod biustem sprawia, że ciężko mi oddychać,czasami nakładam już na prawdę luźny a i tak popołudniu odczuwam dyskomfort bo ciężko nabrać haust powietrza.
O miskach nie wspomnę, piersi po karmieniu są jak flaki, jakikolwiek stanik nałożę to wygląda to po prostu żałośnie, jakbym pustą skóra starała się coś uformować na wzór piersi.
Zainteresowałam się stanikami sportowymi, takimi do biegania, absorbującymi, takimi które utrzymują nieprzerwania biust w jednej pozycji mocno go unieruchamiając, tylko nie mam pojęcia jakiej firmy, jaki dobrać rozmiar i najważniejsze gdzie taki kupić? Przez internet wydałam mnóstwo pieniędzy na gówniane staniki, jedna wielka pomyłka a z kolei w moim mieście biustonosze kończą się na rozmiarze max d. są na makaronikowych ramiączkach i nadają się dla młodych dziewcząt, które mają jędrne piersi.
Jestem zrezygnowana i sfrustrowana, może zbyt emocjonalnie napisałam post ale po latach szukania po prostu mam dość..
Może znajdzie się ktokolwiek, kto ma podobny problem i dał radę piersi zebrać w kupę, tak aby wyglądały znów ładnie?