Dodaj do ulubionych

EFFUNIAK - 14

    • moniiiq Carmen - szorty 13.03.12, 12:39
      Czy posiadaczki szortów - szczególnie w większych rozmiarach - mogą się podzielić informacją? Bliżej im rozmiarem do wysokich fig np. od Chabra, które ja odbieram jako większe i musiałam zejść z rozmiarem o oczko, a i tak są spore, czy może fig np. z Chili czy Czerwonej Panterki?
    • kotwtrampkach nowe stanii bez newslettera? 19.03.12, 21:03
      zaglądam do sklepu przez przypadek (jakiś link), a tam nowe modele. Ostatni newsletter mam z koktailem.. Jak to tak..?
      Już nie będzie informacji o dokładkach do sklepu, czy tylko niektórzy zostają wykluczeni czy to jakiś chwilowy błąd? W spamie na pewno nie miałam - sprawdzam.
      • kotwtrampkach PS. zdjęcia 19.03.12, 21:06
        1. czy biszkopt będzie tez na modelce (w sensie na jednym zdjeciu ze skórą?) Ja bym się nie obraziła ,gdyby były dwie modelki jedna w biszkopcie druga w karmelku :)
        2. czy któryś z cielistych będzie też HP ?
        :)
        • effuniak Re: PS. zdjęcia 20.03.12, 07:08
          [url=http://www.ewa-michalak.pl/product-pol-259-CH-Biszkopty.html]CH Biszkopty [/url]
      • effuniak Re: nowe stanii bez newslettera? 20.03.12, 07:11
        Kociewtrampkach - znów wspięłam się na wyżyny techniczno-informatyczne i wysłałam newslettera tylko do siebie :/
        ... po co inni mają wiedzieć , że coś jest nowego, wystarczy, że ja o tym wiem ;D

        ehhhhh.... ile to człowiek się musi jeszcze w życiu nauczyć ......
    • czerwona_pomadka HP Ulis 65 FF 19.03.12, 23:05
      Przepiękny stanik!
      Bardzo podoba mi się to, że jego tył nie jest tak toporny jak w innych HP.
      Jednak ramiączka wg mnie trochę za szerokie, 65 FF to nie jest przecież jakiś duży biust... ale to jedyny minus tego stanika. Obwód jest w sam raz, wygodny ale nie luźnawy (mam 68 cm pod biustem ciasno mierzone). Miseczki jakby nieco mniej zabudowane niż w HP Turkusie w tym samym rozmiarze. Haft i kolor-cudowne!
      • maggianna HP Ulis 85 F 21.03.12, 17:47
        Najładniejszy Effuniak jakiego mam! Rozmiar idealny (a mam ostatnio problem bo znalazlam sie miedzy rozmiarami - 85F ciut za luzne, 80FF ciut za ciasne i sama nie wiem czy nosic 85 na ostatnią haftkę czy 80 z przedłużką).
        Hafty i kolor faktycznie cudne, kokardki na bokach dodaja uroku, ogólnie całość bardzo elegancka. W moim rozmiarze ramiączka sa standardowe, tył biustonosza prosty. Bardzo starannie wykonany. Miski w środku bawełniane, biustonosz jest bardzo wygodny, materiał z ktorego jest wykonany tez mi sie podoba. Ogólnie - jestem zachwycona.
    • ptasia Bella PL 70e + majtki 38 22.03.12, 08:35
      z każdym nowym Effuniakiem (Burgund HM, Ulis i teraz Bella) jestem coraz bardziej pełna podziwu. Że kształtują, windują, robią dekolt - to nic nowego, ale coraz bardziej podobają mi się też stylistycznie. Bella imho prezentuje się dużo lepiej na żywo niż na zdjęciach, zanim ją założyłam, siedziałam i sobie oglądałam komplet z każdej strony, podziwiając detale: a to pompony (!!!), a to falbanki (z tyłu na majtkach!) a to taśmę, to materiał żakardowy (??? gobelinowy? koronkowy?) na miskach. Wzór jest rzeczywiście kawa z mlekiem, dodatki (ramiączka, pompony) bladoróżowe, ale imho to gra, wszystko jest w tonacji chłodnej ;) Wybredny mąż (który zakazał mi mówić o stanikach) całość zaaprobował.
      Dopasowanie: rozmiar ten sam, co mam w HP i CH, i porównując wszystkie 3 fasony wciąż uważam, że w moim przypadku HP wypada najbardziej pojemne. Obwód jakby ciut ściślejszy niż np. w HP czy HM, ale minimalnie. Ramiączka takie, jak w Toffiku, ale nieco węższe, co mnie zaniepokoiło, ale nic się w ciągu dnia nie działo. W ogóle, jak założyłam go rano, nie musiałam się w ogóle poprawiać w ciągu dnia (pomijam gapienie się sobie w dekolt co jakiś czas ;), ani go na sobie nie czułam.
      Majtki mam w tym samym rozmiarze co Effu-stringi i są imho mniejsze niż Toffikowe, w 36 (które mam Toffikowe) na pewno bym nie weszła.
      Ogólnie jestem bardzo szczęśliwa (i dziękuję bardzo Effuniak, już ona wie za co ;).
      • effuniak Effuniak wie:) 22.03.12, 17:12
        i też dziękuję :))))
    • yaga7 HM Gold i Classic 26.03.12, 10:33
      Wyrosłam z 80F, zamówiłam 80FF w obu modelach, oba pasują, aczkolwiek mam wrażenie, że Gold jest mniejszy, bo nie mogę aż tak dobrze wygarniać - robią się bułki. Natomiast nie sądzę, żeby to był powód brania miski więcej. Gold ma cieńszą i bardziej elastyczną koronkę niż Classic, jest bardziej podobny do Motyla. Ale oba ładnie podtrzymują, w tym rozmiarze zapięcie na 3.
      Chwilowo nie szukam żadnych innych miękkich halfów, jestem usatysfakcjonowana :))
      • pierwszalitera Re: HM Gold i Classic 26.03.12, 11:27
        Ja zmówiłam Classica na dzień chyba przed zanim pojawił się w sklepie Gold. Chyba dobrze, bo nie wiedziałabym który wybrać. Osobiście wolałbym chyba cieńszą wersją jak w Goldzie, ale nie chcę znowu czarnego stanika. Tego Golda wzięłabym w każdym innym kolorze, oprócz bieli. Mam fazę na kolory. Szkoda, że kolejny half cup u Effuniaka to znowu powtórka z czerni. Lubię czarny, ale kolejny może znowu za pół roku. Idzie wiosna, kwitną tulipany, chciałoby się czegoś jaśniejszego i weselszego. ;-)
    • polta Brak kontaktu i braki w zamówieniu 26.03.12, 11:19
      Może jak napiszę na forum to coś się ruszy. Zamówiłam dwa miesiące temu kilka staników i dodatkowy komplet ramiączek. W zamówieniu brakowało poszerzanej pary ramiączek. Napisałam do sklepu, dostałam odpowiedź, że doślą. Przesyłki nie otrzymałam, odpowiedzi na dwa późniejsze maile z zapytaniem, co z brakami też nie.
      • yaga7 Re: Brak kontaktu i braki w zamówieniu 26.03.12, 11:21
        Napisz to lepiej w wątku sklepowym, bo tam dziewczyny szukają informacji na temat działania sklepu, tutaj są tylko recenzje stanikowe - przynajmniej tak powinno być :)
      • polta Re: Brak kontaktu i braki w zamówieniu 26.03.12, 11:22
        I chyba się pospieszyłam i napisałam w złym wątku. Przeklejam do wątku sklepowego, a tu poproszę o usunięcie posta.
    • kryklu HM Classic i HM Gold 75FF 28.03.12, 16:19
      Obwody standardowe, ramiączka wygodne.

      Classic ma sztywniejszy, lepiej podtrzymujący materiał misek. Miski wydają się dosyć duże i otwarte => brzeg misek uroczo odchyla się od piersi.

      Gold ma cieńszy materiał misek, dlatego chyba ramiączka łączą się z miskami za pośrednictwem klinów z czarnego materiału, tak jak w innych HM z większymi miskami. Przy okazji ładnie to wygląda. Złota nitka jest bardzo subtelna. Miseczki są jakby mniej pojemne, ale krawędź nie ma absolutnie tendencji do do wcinania się w piersi.

      Każdy stanik daje inny efekt. W Classicu piersi wychylają się zza lekko falującej koronki. Gold wygląda jak namalowany na piersiach.
    • kryklu CHP Koktajl 75G 28.03.12, 16:41
      Uwaga, to nowa konstrukcja - skrzyżowanie CH i HP. Bardziej zbiera z boków i wysuwa biust do przodu, niż HP, ale nie aż tak jak CH, który to krój najmniej mi odpowiadał spośród wszystkich effuniaków. Miski bardziej pojemne niż HP w tym samym rozmiarze, ale to może być charakterystyczne tylko dla mojego biustu.
      Wizualnie śliczny. Kolor to zielony turkus. Nie mam żadnych zastrzeżeń do wygody.
      Majtki niskie, w całości z przeźroczystego czarnego materiału, poza turkusowymi wstawkami na bokach. Piszę o tym, bo ciągle nie ma ich zdjęcia w sklepie.

      Rozumiem, że ta nowa konstrukcja zastąpi HP i CH? Może warto byłoby w przyszłości pomyśleć o innej nazwie? Np. po prostu HP? Po co nawiązywać do modelu (Chaber), którego już od dawna nie ma w sklepie? Łatwiej byłoby opanować terminologię, zwłaszcza nowym klientkom :)
      • maggianna Re: CHP Koktajl 85F i 80FF 02.04.12, 12:37
        Nie doczytalam przy zamowieniu o nowej konstrukcji, a to wiele wyjasnia.

        Niestety kroj CH nie pasuje do mojego biustu, okazalo sie ze i Koktail nie wygladal na biuscie najlepiej - na mniejszej piersi odstaje przy mostku, uklada sie srednio, kroj zdecydowanie nie dla mnie, zaprezentowalam sie tez ekspertkom i grupowa opinia tez byla negatywna (zwlaszcza w porownaniu do Ulisa czy Violetu).

        Biustonosz z daleka wyglada calkiem fajnie, mialam nadzieje na cos podobnego do Mchow. Niestety w odrozeniu od wszystkich pozostalych posiadanych przeze mnie Effuniakow, w tym biustonoszu miski od srodka nie sa bawelniane ale sa z tego samego sztucznego materialu co przod biustonosza - mnie taki material drapie i mysle ze bym sie w nim w lecie pocila.

        I znow znalazlam sie w "dziurze" rozmiarowej - 85F zapinalam na ostatnia haftke, 80FF bylo ciut za ciasne, ze wzgledu na kroj odeslalam oba.
    • nicol.lublin proszę o poradę 28.03.12, 19:21
      zasadzam się na mojego pierwszego effuniaka i mam zagwozdkę - nie ogarniam tych wszystkich modeli, nie wiem co wybrać - wizualnie podobają mi się lilia, burgund i magnolia. nie wiem jednak w jakich modelach byłoby mi lepiej? szczególnie lilia ma 2 modele, a ja nie wiem co wybrać. mam tez pytanie odnośnie majtek - czy roizmiar rzeczywiście wybierać z tabelki? jakoś nie chce mi się wierzyc w 40-tkę?
      dotychczas najlepiej noszą mi się panache cleo i masqerade pandora. gatki panaszowe noszę "8"
      • nicol.lublin Re: proszę o poradę 28.03.12, 19:22
        i jeszcze - rozumiem, że lilia ma wkładki do zniwelowania dysproporcji, ale co z pozostałymi? prosić o zaszewki? wszycie innych rozmiarów misek? to różnica ok 1 rozmiaru.
        • nelyen Re: proszę o poradę 28.03.12, 22:45
          balkonetka.pl/2011/9/27/ewa-michalak-na-jesien-i-przewodnik-po-fasonach
          tu masz jaki taki przewodnik po fasonach:) co do kieszonek to przy każdym modelu na stronie powinno być chyba napisane czy są, czy nie. wiadomo, że miękkie modele nie mają, bo i gdzie.

          co do majtek - ja bym brała rozmiar standardowy. do burgunda najpierw zamówiłam gacie 38 (zwykle noszę S) i były za duże, trza było wymieniać.

          a jaki konkretnie fason effuniaków będzie Ci pasował to chyba się nie przekonasz bez przymiarek, ale może coś CI się uda wywnioskować po przeczytaniu tego artykułu na balkonetce.
      • madzioreck Re: proszę o poradę 28.03.12, 22:42
        Nikt nie doradzi Ci, w których modelach będzie i najlepiej - nie wiemy, jaki masz biust, rozmiar, jaką kondycję piersi. Burgund to usztywniany halfcup, Magnolia - miękki halfcup, Lilia - jest w ersji plunge i H (usztywniany half). Plunge nie za bardzo nadają się na biusty o "lejącej się" konsystencji. Podaj więcej danych, to może będziemy w stanie poradzić konkretniej.
        Jeślłi chodzi o majtki - brytyjska rozmiarówka niespecjalnie przekłada się na polską - w polskich gaci zwykle biorę L, z effuniakowych 38, a z takiego na przykład Gossarda XS jest przyduże.
        • indigo-rose Re: proszę o poradę 29.03.12, 00:28
          Burgund to miękki half i usztywniany plunge. ;)
          • madzioreck Re: proszę o poradę 29.03.12, 00:29
            Faktycznie, o pl zapomniałam :)
            • maafii pytanie do posiadaczek Belli 29.03.12, 23:29
              Przymierzam się do zakupu Belli bądź Toffika. Nie ukrywając Bella bardziej mi się podoba, zastanawiam się tylko, jak prezentuje się jej "wzorzystość" pod jasnymi ubraniami? Może mi któras z Was powiedzieć? Pytam o bluzki jasne, acz nie koniecznie białe. Bardziej ecru, kremowe, itd. Będę wdzieczna za odpowiedź!
              • mniickhiateal Re: pytanie do posiadaczek Belli 30.03.12, 12:48
                maafii napisała:

                > Przymierzam się do zakupu Belli bądź Toffika. Nie ukrywając Bella bardziej mi s
                > ię podoba, zastanawiam się tylko, jak prezentuje się jej "wzorzystość" pod jasn
                > ymi ubraniami? Może mi któras z Was powiedzieć? Pytam o bluzki jasne, acz nie k
                > oniecznie białe. Bardziej ecru, kremowe, itd. Będę wdzieczna za odpowiedź!

                Nie posiadam nic kremowego, ale pod białe T-shirty mierzyłam Bellę. Lekko przebija - nie sam wzorek, ale przez fakt, że jest to chłodna kawa z mlekiem, widać po prostu, że pod białym jest ciemniejszy materiał. Odznacza się też ta śliczna falbanka na brzegu miski. Tyle z przodu. Z tyłu z kolei dość wyraźnie widać kontrast między materiałem a różowym obramowaniem (ta sama taśma, co ramiączka - BTW o ile się nic nie zmieniło, ramiączka są niestety przykre i to jedyny minus). Ale noszę z wielkim upodobaniem do innych rzeczy, bo to śliczny stanik. Pod białe rzeczy noszę Perełkę (też śliczna) i jej nie widać (nieco odznacza się koronka, ale to mi nie przeszkadza).
        • nicol.lublin Re: proszę o poradę 30.03.12, 09:37
          rozmiar effuniakowy to 75D. biust 36-letni, w dobrej kondycji, po karmieniu 1 dziecka. wyglądam ładnie bez stanika, ale to już nie to co kiedyś :-) w każdym razie nie oczekuję efektów specjalnych. dobrze wyglądam i czuję się w stanikach panache - cleo i masqerade (pisałam wyżej). wiem, że nikt mi nie napisze w których mi będzie lepiej, ale jestem ciekawa dlaczego jeden stanik występuje w dwóch odmianach - dlaczego jedne z was wybierają ten a inne ten - konstrukcyjnie widzę różnicę, ale zabudowanie w obu modelach jest podobne.
          a z różnicą rozmiarów chodziło mi o to czy same robicie sobie zaszewki na miękkich stanikach? czy raczej prosicie o to Ewę? czy może należałoby zamówić stanik z dwoma różnymi miskami?
          • ptasia Re: proszę o poradę 30.03.12, 09:49
            Nicol - jeśli chodzi o Lilię, krój PL jest modelem do głębokich dekoltów w szpic, CH - do dekoltów półokrągłych. Kształt moim zdaniem jest wyraźnie inny, także zabudowanie :) Drugi będzie z pierwszego dekoltu wychodził i na odwrót :) CH ponadto dość specyficznie kształtuje biust, mocno go wyciąga do przodu. Różnica zaś między CH a HP (halfy usztywniane) polega na kształcie, no i przynajmniej u mnie HP wypada bardziej zabudowany.
            Co do różnicy rozmiarów - po co zaszewki? Mam różnicę coś ok. 1,5 rozmiaru, czyli w praktyce 2. Stanik dobieram możliwie na styk na większą p., na mniejszej reguluję mocniej ramiączko. Owszem, trochę się na mniejszej marszczy/odstaje, ale nie jest to mocno zauważalne np. w halfach Ewy. Raz, na samym początku próbowałam zrobić zaszewki - było je widać 10 x bardziej niż to marszczenie :) Większość marszczenia - i w ogóle asymetrii - jest w naszej głowie. 99% kobiet ma asymetrię mniejszą lub większą, i to nie jest pusta statystyka (ale uwierzyłam w to dopiero po tym, jak przeszłam się na dobieranie staników w sklepie z paroma koleżankami).
            Stanika z dwoma różnymi miseczkami zaś Ewa nie zrobi, dlatego, że w takim staniku dopiero byłoby widać asymetrię pod ubraniem.
            A w ogóle to było pełno wątków o asymetrii na LB, zerknij sobie.
            • nicol.lublin Re: proszę o poradę 30.03.12, 12:09
              ptasia, a nie masz wrażenia, że CH robi jednak te osławione jabłuszka ? jak masquerade? a plunge to jednak staniki typowe do głębokich dekoltów? noszę "szpice" ale chyba nie aż tak głębokie by stanik miał znaczenie :-)
              mam jeszcze wątpliwości związane z odpinanymi ramiączkami - ale nigdzie się nie natknęłam na ich krytykę, więc chowam je do kieszeni i zamawiam :-) na razie 2 modele. dzięki za rady, proszę o więcej jak ktoś ma ochotę subiektywnie dzielić się wrażeniami, bo to pewnie nie będą moje ostatnie staniki od Ewy.

              p.s. ptasia! masz pysznego bloga!!!
              • ptasia Re: proszę o poradę 30.03.12, 12:15
                w porównaniu z Masquerade CH znacznie bardziej wysuwa do przodu, Masq. bardziej spłaszczają. Żeby nie było, efekt w CH jest bombowy, ale imho inny. HP bardziej przypłaszcza do klatki, może bardziej jak Masq.
                Plunge - nie mówię, że te dekolty mają być do pępka, ale po prostu wycięcie w V :) Pod koszulę też się nadadzą. Ale jednak z dekoltu zdecydowanie w karo może plunge wychodzić bokami u góry.
                Co do bloga - dziękuję :)
    • ganbaja Gorsety 29.03.12, 20:04
      Czy są w przyszłości przewidziane gorsety?
    • pierwszalitera HM Classic 80D Figi 40 30.03.12, 14:38
      Dzisiaj przyszedł do mnie mój kolejny miękki half cup - HM Classic. Po rozpakowaniu pierwsze co przyszło mi do głowy - Matko, jaki to piękny stanik! Obawiałam się nieco nudnego wzoru i wzięłam go głównie z powodu kolorystycznego zestawu czerni z beżem, w której mi zwykle dobrze, ale stanik na żywo jest ładnieszy i o wiele bardziej elegancki niż na zdjęciach. Kolor haftu jest bardziej brzoskwiniowy niż beżowy, ale to też mi pasuje, trochę jak w Magnolii. Wzięłam jak zwykle rozmiar 80D na moje 74/95-96. Trochę ostatnio przytyłam i przybrało mi biustu, ale głównie na górze, co przy otwartych górą half cupach nie gra roli, ciągle pasuje mi ten sam rozmiar HM. Wszystko leży idealnie. Mam wrażenie, że jest to nawet najlepiej leżący na mnie effuniakowy stanik. W porównaniu do HM Szaraka i HM Magnolii koronka jest bardziej szytwna, dlatego lepiej podtrzymuje i robi ładniejszy, bardziej okrągło-dolinkowy dekolt. Haft ma skłonność do leciutkiego odstawania, ale tylko w miejscach, gdzie znajduje się wykończenie haftowanych kwiatków. Z pewnością te miejsca pod ubraniem się przyklepią. Wysokość fiszbin jest identyczna z tą w Szaraku i Magnolii, to jest identyczny krój, żadnych niespodzianek. Wysokość miseczek jest też ta sama, jeżeli są tam jakieś różnice, to nie potrafię przykładając do siebie staniki je stwierdzić. Obwód też podobny, najlepiej mi na drugiej haftce, co lubię, bo mam wtedy zapas w obie strony. Mój Szarak 80D nie rozciągnął się wcale, Magnolia trochę, dlatego noszę ją częściej na najciaśniejszej haftce, ale lepsze to niż dokładanie przedłużki w gorące dni do 75DD.
      Figi też świetne, 40-tka leży na moich 100cm w pupie luźno, nisko jak lubię, żadnego wbijania, idealnie.
      Jedyną niespodzianką był dla mnie okrągły brzoskwiniowy, szklany brylancik na mostku pod kokardką i na figach. W ogóle nie wiedziałam, że coś takiego tam istnieje. Podoba mi się. I jeszcze stanik ma cztery haftki, nie jak zwykle trzy, co oznacza, że mam jeszcze więcej zapasu i możliwości. A teraz jeszcze jakiś HM w kwiczącym kolorze kanarkowej zieleni, albo pomarańczu proszę! ;-)
      • ciociazlarada Re: HM Classic 80D Figi 40 30.03.12, 18:21
        Narobiłaś mi smaka i chyba sobie kupię. Choć na lato też mnie ciągnie raczej do jasnych i wesołych kolorów.
        • pierwszalitera Re: HM Classic 80D Figi 40 30.03.12, 23:27
          ciociazlarada napisała:

          > Narobiłaś mi smaka i chyba sobie kupię. Choć na lato też mnie ciągnie raczej do
          > jasnych i wesołych kolorów.


          Ja też chcę jasnych i wesołych kolorów, dlatego kolejnego ciemnego stanika nie kupię. Trochę szkoda mi tego nowego HM Golda, ale mam teraz całą masą jasnych i kolorowych ciuchów, przydałoby się kilka jasnych lub kolorowych staników. Trochę się martwię, bo mam tylko tą jedną jasną Magnolię, a usztywnianej Perełki raczej latem nie będę nosiła. Nie muszą być nawet ciepłe kolory, ostatnio jestem otwarta na wszystko, byle nie biały. ;-)
      • marikooo Re: HM Classic 80D Figi 40 30.03.12, 18:38
        pierwszalitera napisała:

        A teraz jeszcze jakiś HM w
        > kwiczącym kolorze kanarkowej zieleni, albo pomarańczu proszę! ;-)

        Ahhhhh! Pomarańcz! Tak!!! Taki żywy, płomienny, może być łączony z czerwienią :)
        • indigo-rose Re: HM Classic 80D Figi 40 31.03.12, 00:22
          Zielony! Ale na lato nawet niekoniecznie zielony jak szmaragd, lepiej zielony jak kiwi. :)
          Tylko obecna konstrukcja HM mi nie do końca leży, więc będę gdzie się da jęczeć o krój alternatywny (bo mam jakiś HM z dawnych czasów i leży cudownie).
          • effuniak Pierwszalitero 31.03.12, 07:52
            Ten model jest tak de facto dedykowany Tobie :)

            Jak dawniej narzekałaś na krzykliwość kolekcji to kiupiłam ten właśnie haft z myślą o zaspokojeniu Twoich oczekiwań i oczekiwań dziewczyn o bardziej klasycznym niż mój guście
            Nie wiem czy pamiętasz, ale nawet kiedyś napisałam, że mam coś specjalnie dla Ciebie....
            Ale dopiero wtedy, gdy miękusy spełniły moje oczekiwania względem konstrukcji mogłam użyć ten haft
            Szczerze się cieszę, że Ci się podoba
            • effuniak Kolorowe miękuski 31.03.12, 07:59
              Mam mieszane uczucia co do przezroczystych, kolorowych miękusków bo piękne kolory w zwiniętym błamie są piękne a już na ciele potrafią się zrobić bure - zwłaszcza wszelkie delikatności typu zieleń czy niebieski
              Będzie w kolekcji letniej błękitek ale musi być niestety położony na piankę ponieważ biust wyglądał w nim jak siny - mam prototyp i wygląda bleeeeeeee....a sam haft jest taki piękny.......
              Będzie miękus różowy - taki czysty, delikatny. nie brzoskwinka jak Magnolia tylko właśnie jaśniutki róż - strasznie trudno skubańcowi zrobić zdjęcia bo nijak nie oddają jego urody....
              • effuniak Indigo 31.03.12, 08:01
                napisz do mnie maila w sprawie testowania niższych miękusów, proszę .
                • miss-alchemist Re: Indigo 31.03.12, 09:16
                  Ja nie Indigo, ale Twój post, Ewo, brzmi bardzo obiecująco :D Bo ja się podpisuję obiema rękami pod postulatem Indigo nt niższych mostków.
                • snowflake86 Re: Indigo 31.03.12, 09:21
                  aaaa! testowanie miękusów z niskim mostkiem? czyli jak się sprawdzi krój, to wejdzie do produkcji? o jak się cieszę! i nieważne kiedy, może być nawet za rok. ja już się na nie cieszę :)))
                • 3_asiunia Re: Indigo 31.03.12, 17:08
                  Hurraaaa, umrę z radości, teraz noszę i mam usztywniane effuniaki w stosunku do miękkich tak jak 4:1, bo jednak w miękkich popołudniu czuję już mostek a potem muszę go zdjąć/zmienić, dwa dni z rzędu też go nigdy nie założę. Ale tak bardzo podoba mi się kształt i całokształt biustu, że ciągle próbuję. Gdyby miały niższe mostki (chociaż jak usztywniane halfy, które już mnie nie krzywdzą, to proporcja zmieniłaby się diametralnie :D Boże, już się nie mogę doczekać!! :)
                • indigo-rose Re: Indigo 01.04.12, 00:53
                  Napisałam :)
                • phial Inna konstrukcja miękkusów - pytanie 03.04.12, 15:33
                  Czy te niższe miękkusy mogą być szansą dla małobiuściastej, na której bosko leżą "stare" miękkusy z zamierzchłych czasów pojedynczych sztuk łapanych na zlotach?

                  Chciałabym miękkuska, ale:
                  1. Halfek szmaragd nie leży najlepiej, więc w zasadzie go nie noszę
                  2. Burgund okazał się całkowitą pomyłką - niekompatybilny

                  Jest dla mnie nadzieja? Bo obniżenie konstrukcji brzmi trochę jak krok w stronę dopasowania miękkusów do mnie :) .
                  • indigo-rose Re: Inna konstrukcja miękkusów - pytanie 03.04.12, 16:05
                    Ja nie Ewa, ale gdyby rzeczywiście wyszło z tym moim testowaniem, to raczej by Ci przypasowały, bo mój biust jest kapryśny z każdej możliwej strony i na mnie właśnie jakiś taki staroć jako jedyny miękkus leży ładnie i nie robi krzywdy mostkiem. ;) (Bo u mnie powyżej pewnego punktu piersi praktycznie się stykają i nawet pół fiszbiny nie wejdzie.)
                    • phial Re: Inna konstrukcja miękkusów - pytanie 03.04.12, 16:14
                      Dzięki. W takim razie trzymam kciuki i wstępnie się napalam na nowe miękkuski :)
              • cookies_77 Re: Kolorowe miękuski 31.03.12, 10:14
                Hurra, kolorowy miękkus! :)
                Co prawda ani jednej różowej rzeczy w szafie nie mam, no ale bielizna rządzi się trochę innymi prawami, różową Freyę Zetę założyłam to i różowego HM dam radę założyć ;)

                Błękitny stanik... *nie_może_się_doczekać*
              • ciociazlarada Re: Kolorowe miękuski 31.03.12, 12:07
                Różowy też chcę!
              • mniickhiateal Re: Kolorowe miękuski 31.03.12, 12:38
                Super, dzięki za update.

                > Będzie miękus różowy - taki czysty, delikatny. nie brzoskwinka jak Magnolia tyl
                > ko właśnie jaśniutki róż - strasznie trudno skubańcowi zrobić zdjęcia bo nijak
                > nie oddają jego urody....

                Różowy pewnikiem kupię natychmiast z radością.

                > Mam mieszane uczucia co do przezroczystych, kolorowych miękusków bo piękne kolo
                > ry w zwiniętym błamie są piękne a już na ciele potrafią się zrobić bure - zwłas
                > zcza wszelkie delikatności typu zieleń czy niebieski
                > Będzie w kolekcji letniej błękitek ale musi być niestety położony na piankę po
                > nieważ biust wyglądał w nim jak siny - mam prototyp i wygląda bleeeeeeee....a s
                > am haft jest taki piękny.......

                Kurcze, ale tych miękkich jest tak mało, a ja też jestem z frakcji miękkich, kupuję piankowe w sumie z braku laku, tj. równie ślicznych miękkich.. Jestem oczywiście lajkonikiem, co się nie zna, ale czy nie dałoby się położyć tej koronki podwójnie, żeby wydobyć kolor, ale zachować miękkość? Już przy Stokrotce i Magnolii myślałam też, że to by chyba mogło również pomóc z poszerzeniem rozmiarówki miękusom, bo robiłoby bardziej stabilną miskę. Czy takie rozwiązanie miałoby szansę wypalić?

                A tak w ogóle, to może my właśnie chcemy mieć sine biusty ;) ? Ja tam na przykład najbardziej chcę mieć szaro-siny, tzn. marzę, żeby miękki Szarak był całkiem szary, bez tych ciemnych kawałków. Albo chociaż żeby to co czarne było białe. Taki Białoszarak.. Kurcze, takie coś bym kupiła natychmiast.
                • ciociazlarada Re: Kolorowe miękuski 31.03.12, 13:04
                  mniickhiateal napisała:
                  Jestem oczy
                  > wiście lajkonikiem, co się nie zna, ale czy nie dałoby się położyć tej koronki
                  > podwójnie, żeby wydobyć kolor, ale zachować miękkość? Już przy Stokrotce i Mag
                  > nolii myślałam też, że to by chyba mogło również pomóc z poszerzeniem rozmiarów
                  > ki miękusom, bo robiłoby bardziej stabilną miskę. Czy takie rozwiązanie miałoby
                  > szansę wypalić?

                  Nooo... Miss Mandalay Paris czy Paige może być miękka, przejrzysta i we wszystkich kolorach tęczy. Effuniaki nie mogłyby?
                  • ptasia Re: Kolorowe miękuski 31.03.12, 13:14
                    ja też apeluję za większą liczbą miękkusów! To w końcu nie przypadek, że w Kusidełku D-GG 2012 w top 6-tce są 4 HM-y Effuniak :)))
                    Niebieski np. bardzo by mnie uszczęśliwił. Tego różu też jestem ciekawa, bo łamię się nad Magnolią, choć gdy ją zobaczyłam na żywo, też wydawała mi się de facto różowa (ale domyślam się, na czym polega różnica... myślę, że taka, jak jogurt truskawkowy a morelowy :D. To tego ostatniego koloru mam jednak pewien wstręt po tym, jak przypadkiem malarz pomalował nim nam sypialnię i przez 4 lata budząc się pierwszą rzeczą, jaką widziałam, była morelowa ściana).
                    • cookies_77 Re: Kolorowe miękuski 31.03.12, 13:39
                      Ja się szczerze dołączę do apelu o więcej HMów i o błękitnego HM, to byłoby dla mnie spełnienie marzeń :)
                • pierwszalitera Re: Kolorowe miękuski 31.03.12, 15:07
                  mniickhiateal napisała:

                  Jestem oczy
                  > wiście lajkonikiem, co się nie zna, ale czy nie dałoby się położyć tej koronki
                  > podwójnie, żeby wydobyć kolor, ale zachować miękkość? Już przy Stokrotce i Mag
                  > nolii myślałam też, że to by chyba mogło również pomóc z poszerzeniem rozmiarów
                  > ki miękusom, bo robiłoby bardziej stabilną miskę. Czy takie rozwiązanie miałoby
                  > szansę wypalić?

                  Ja nie producentka, ale moim zdaniem takie rozwiązanie byłoby drogie i podniosłoby znacznie cenę produktu. Koronka kosztuje o wiele więcej niż gąbka, więc podwójna jej ilość odbija się na cenie. A podkładanie jakąś inną, tańszą tkaniną nie robiłoby już pewnie tego efektu przezroczystości. No i miękkusy mają przecież stabilną miskę. Wystarczająco stabilną. Jak komuś zależy na standardowo- styropianowym kształcie biustu i maksymalnie podciągnętym pod brodem dekoltem, to kupuje moim zdaniem uszytwniany stanik. ;-) Ja właśnie dlatego pożądam tak mocno miękkusów, bo chcę zachować przy ładnym uniesieniu w miarę naturalny kształt biustu.
              • pierwszalitera Re: Kolorowe miękuski 31.03.12, 14:55
                Ja różowy też kupię, bo różowy nadaje się pod jasne rzeczy. Nawet wolę różowy niż niebieski. Ale taki wściekle kolorowy też mi marzy.
              • kasica_k Na co położyć koronkę 02.04.12, 14:23
                Effuniaku, a może by tych koronek nie kłaść na piankę, tylko na coś innego? Ostatecznie nie jest powiedziane, że miękkus koniecznie musi być przejrzysty, nie? Nieprzejrzysty może być równie piękny. Można też próbować imitować przejrzystość cielistym materiałem pod spodem. Efekt może być całkiem niezły.

                Jestem gorącą zwolenniczką miękkusów i bardzo czekam na nie w Twoim wykonaniu.
                • pinupgirl_dg Re: Na co położyć koronkę 02.04.12, 22:20
                  > Effuniaku, a może by tych koronek nie kłaść na piankę, tylko na coś innego? Ost
                  > atecznie nie jest powiedziane, że miękkus koniecznie musi być przejrzysty, nie?
                  > Nieprzejrzysty może być równie piękny. Można też próbować imitować przejrzysto
                  > ść cielistym materiałem pod spodem. Efekt może być całkiem niezły.
                  >

                  Zgadzam się :). Przed chwilą napisałam coś podobnego, zanim przeczytałam Twoją wypowiedź. Tylko za imitowanymi przeźroczystościami nie przepadam, ale też może wyjść ciekawie :).
              • tfu.tfu Re: Kolorowe miękuski 02.04.12, 15:32
                kurczę, no zieleń zieleń :-) na ten róż czekam z utęsknieniem również, bo dla bledziocha lepszy róż niż beż (zasadzałam się na koralika, ale mi wykupili grr!)
                a zieleń mi się marzy taka szmaragdowa, mmmm :-)
                anyłej, co będzie to będzie, trzymam kciuki!
              • pinupgirl_dg Re: Kolorowe miękuski 02.04.12, 22:17
                > Będzie miękus różowy - taki czysty, delikatny. nie brzoskwinka jak Magnolia tyl
                > ko właśnie jaśniutki róż

                Obśliniłam klawiaturę...

                A co do kolorów na ciele - może się ze mną nie zgodzicie, ale czy to muszą być koronki? Może np. jakiś półprzejrzysty tiul , ewentualnie tylko wykończony koronką? Mi osobiście chyba bardziej zależy na miękkości i przewiewności, mniej na przeźroczystościach, taki miękki stanik w estetyce czarnego HM bardzo by mi odpowiadał. Chociaż pewnie będę odosobniona w tej opinii, bo wiem, że skoro dziewczyn nie miękkiego stanika, który po założeniu na ciało nie różni się wyglądem od usztywnianego.
                • pierwszalitera Re: Kolorowe miękuski 02.04.12, 22:39


                  > > Będzie miękus różowy - taki czysty, delikatny. nie brzoskwinka jak Magnol
                  > ia tyl
                  > > ko właśnie jaśniutki róż
                  >
                  > Obśliniłam klawiaturę...
                  >
                  > A co do kolorów na ciele - może się ze mną nie zgodzicie, ale czy to muszą być
                  > koronki? Może np. jakiś półprzejrzysty tiul , ewentualnie tylko wykończony koro
                  > nką? Mi osobiście chyba bardziej zależy na miękkości i przewiewności, mniej na
                  > przeźroczystościach, taki miękki stanik w estetyce czarnego HM bardzo by mi odp
                  > owiadał. Chociaż pewnie będę odosobniona w tej opinii, bo wiem, że skoro dziewc
                  > zyn nie miękkiego stanika, który po założeniu na ciało nie różni się wyglądem o
                  > d usztywnianego.
                  >
                  >

                  Koronka to chyba takie semantyczne uproszczenie, bo miękki HM Classic, czy HM Magnolia to jest ceniutki tiul. Magnolia ma haftowany cieniutką nitką wzorek na całej powierzchni siateczkowego tiulu, podobnie zresztą jak HM Szarak, a Classic ma nakładany haft na gęstym ale zupełnie przezroczystm tiulu, przy tym dolna części miski jest relatywnie goła, bo kwiatki są tam mniejsze. Klasyczna koronka to nie jest, co nie jest wadą, bo typowa koronka wygląda moim zdaniem w najlepszym wypadku nieco retro, co nie każdemu się podoba, w najgorszym tanio (gdy nie jest najlepszej jakości). Ja w każdym razie lubię miękkości i tiulowa przezroczystość w ogóle mi nie przeszkadza. Nie chodzę przecież po ulicy w samym staniku. ;-)
                  • pinupgirl_dg Re: Kolorowe miękuski 02.04.12, 22:48

                    > Koronka to chyba takie semantyczne uproszczenie, bo miękki HM Classic, czy HM M
                    > agnolia to jest ceniutki tiul. Magnolia ma haftowany cieniutką nitką wzorek na
                    > całej powierzchni siateczkowego tiulu, podobnie zresztą jak HM Szarak, a Classi
                    > c ma nakładany haft na gęstym ale zupełnie przezroczystm tiulu, przy tym dolna
                    > części miski jest relatywnie goła, bo kwiatki są tam mniejsze. Klasyczna koronk
                    > a to nie jest, co nie jest wadą, bo typowa koronka wygląda moim zdaniem w najle
                    > pszym wypadku nieco retro, co nie każdemu się podoba, w najgorszym tanio (gdy n
                    > ie jest najlepszej jakości). Ja w każdym razie lubię miękkości i tiulowa przezr
                    > oczystość w ogóle mi nie przeszkadza. Nie chodzę przecież po ulicy w samym stan
                    > iku. ;-)

                    Nie miałam tych modeli, o których piszesz, w rękach, ale domyślam się, jak to wygląda. Generalnie chodzi mi o stopień przeźroczystości w ogóle.
                    Co do przeźroczystości - mi też raczej nie przeszkadza, szczególnie że effuniaki w strategicznych miejscach mają jakieś hafty itd, nawet mi się podoba (mój ostatnio typ - tiulowe z tyłu majtki od onlyher), ale też się nie upieram przy przeźroczystościach, jeśli jakiś kolor lepiej by wyglądał w mocniejszym nasyceniu czemu nie.
                    Chociaż sinego efektu też się nie obawiam, raz tylko tak wtopiłam w jasnoniebieskie rajstopy, piękne w opakowaniu, na nodze - łatwo sobie wyobrazić :). Ale stanik to inna bajka, wydaje mi się, że taki błękitny może fajnie wyglądać, pewnie też zależy od karnacji.
            • pierwszalitera Re: Pierwszalitero 31.03.12, 14:49
              effuniak napisała:

              > Ten model jest tak de facto dedykowany Tobie :)
              >
              > Szczerze się cieszę, że Ci się podoba

              O Rany Julek! A o mało bym go nie kupiła! ;-) Ale ten model jest naprawdę ładny. Dziś dostrzegłam, że hafty są jednak złote nie beżowe i nie brzoskwiniowe, i stanik podoba mi się jeszcze bardziej. I dziwnym trafem, leży na mnie naprawdę najlepiej ze wszystkich effuniaków. On wiedział, że jest dla mnie. ;-) Wypada więc ślicznie podziękować. :-)
    • moopie23 Rolujące się ramiączka w Burgundzie 02.04.12, 12:50
      Pytanie do dziewczyn, które miały problem z rolującymi się ramiączkami w Burgundzie:
      czy problem ten dotyczy tylko kroju HM czy w PL też występuje?
    • maggianna PL Violet 85F/80FF 02.04.12, 12:55
      Biustonosz ladny, fajnie wykonczony, kolory letnie. Zarowno miski jak i obwod pokryte ta sama koronka, fajnie wykonczone ramiaczka, biala bawelna w srodku misek.

      Nie wiem czy tylko mi sie trafil taki model ale jest bardzo scisly - zeby zapiac sie w 85F potrzebowalam 3 oczek przedluzki (i tak jest dosc ciasno, ciasniej niz w Koktailu 80FF), w 80FF nawet nie udalo mi sie zbilizyc koncow do siebie - brakowalo mi poand 5 cm, przedluzka nic nie dala. Dalam ten biustonosz do przymierzenia kolezance noszacej Effuniakowe 75DD i tez miala problemy z zapieciem sie, bezproblemowe zapiecie bylo mozliwe dopiero na osobie noszacej 65tki.

      Nie wiem czy to przez to ze jest taki scisly ale swietnie ksztaltuje mi biust, zbiera z bokow i bardzo zbliza piersi do siebie - efekt najbardziej spektakularny ze wszystkich posiadanych PL wiec zostawilam ciasne 85F. Balam sie wymiany bo nie wiem czy mialam pecha z rozmiarem i czy gdybym nie wymienila na 90 to nie bylby znowu za duzy.

      Czy ktos ma ten model i moze powiedziec jak jest z majtkami - rozmiar standardowy czy rownie ciasne jak biustonosz?
      • peranema Re: PL Violet 85F/80FF 03.04.12, 17:58

        > Nie wiem czy tylko mi sie trafil taki model ale jest bardzo scisly - zeby zapia
        > c sie w 85F potrzebowalam 3 oczek przedluzki (i tak jest dosc ciasno, ciasniej
        > niz w Koktailu 80FF), w 80FF nawet nie udalo mi sie zbilizyc koncow do siebie -
        > brakowalo mi poand 5 cm, przedluzka nic nie dala. Dalam ten biustonosz do przy
        > mierzenia kolezance noszacej Effuniakowe 75DD i tez miala problemy z zapieciem
        > sie, bezproblemowe zapiecie bylo mozliwe dopiero na osobie noszacej 65tki.

        Zgadzam się! Mam Violet 70C i uznaje, że jest co najmniej tak samo ścisły co Onyks 65D. I na pewno duużo ściślejszy niż Ulis i Nina 70C/D.
        • effuniak Modele PL 03.04.12, 18:03
          Wszystkie modele o kroju PL są ciaśniejsze niż pozostałe kroje !!!
          • maggianna Re: Modele PL 03.04.12, 20:49
            Do tej pory pasowal na mnie zawsze ten sam rozmiar PL i HP (czesc byla bardziej, czesc mniej scisla), Violet jest najscislejszym jaki do tej pory przymierzalam, z przedluzka da sie wytrzymac, niestety za bardzo mi sie podoba zeby go odsylac i czekac na wiekszy. Mam nadzieje ze rozmiar mi sie w koncu ustabilizuje i moze przedluzka nie bedzie potrzebna.

            A jak rozmiar majtek - do tej pory kupowalam figi w rozmiarze 46, czy szorty Violet sa standardowe?

            • effuniak Szorty violet 04.04.12, 05:53
              moim zdaniam są standardowe ale ta koronka jast tak miekka i delikatna , że niektórzy wolą wziąć rozmiar mniejszy , żeby czuć majtki ;)
              • maggianna Re: Szorty violet 05.04.12, 20:38
                Ewo bardzo dziekuje za informacje. Efumajtki kupuje i tak rozmiar mniejsze niz wynika z tabelki, wiec zakladam ze bedzie pasowal moj standardowy rozmiar (czyli 46 na 123 w biodrach).
    • moopie23 Onyks PL - kolejne pytanie o ramiączka 02.04.12, 12:58
      Czy posiadaczkom tego modelu zdarza się, że ramiączka odpinają się w ciągu dnia? Potrzebuje zwykłego czarnego plunga, ale mam traumę wiecznie odpinających się ramiączek z czasów przed uświadomieniem...
      • moniiiq Re: Onyks PL - kolejne pytanie o ramiączka 02.04.12, 13:43
        Ja mam Onyxa CH i niestety ramiączka wysuwają się, ale może w PL jest lepiej
        • aggie_01 Re: Onyks PL - kolejne pytanie o ramiączka 02.04.12, 15:17
          Tak, w PL jest lepiej, DUŻO lepiej, aż miałam ogromny problem, żeby odpiąć/zapiąć ramiączka, tak strasznie ciasne są te pętelki.
      • ptysiowa_7 Re: Onyks PL - kolejne pytanie o ramiączka 02.04.12, 21:08
        Ja mam Onyksa CH jakoś od czerwca i odpięło mi się ramiączko ze 3 razy, a często go noszę, także nie jest źle:) Aczkolwiek wolałabym, żeby te ramiączka były nieodpinane, byłoby po prostu ładniej.
        • cookies_77 Re: Onyks PL - kolejne pytanie o ramiączka 02.04.12, 22:27
          A nie można tych ramiączek przyszyć po prostu, jak się nie chce używać innych? Tak żeby się nie wysuwały z pętelek?
        • moniiiq Re: Onyks PL - kolejne pytanie o ramiączka 02.04.12, 22:33
          U mnie za każdym razem się odpinało - może kwestia dużego rozmiaru... musiałam je złapać nitką i teraz jest ok.
      • darchangel Re: Onyks PL - kolejne pytanie o ramiączka 03.04.12, 19:19
        U mnie się odpinają. Czasem zupełnie samoczynnie, kiedy się nie ruszam. W sumie faktycznie lepiej przyszyć i kupić sobie taki klips ściągający ramiączka na łopatkach, jakby mi się zachciało bokserkę włożyć (bo ja tylko po to potrzebowałam stanika z przepinanymi ramiączkami ;))
        • effuniak Re: Onyks PL - kolejne pytanie o ramiączka 03.04.12, 19:27
          Spróbuj przepiąć ramiączka tak by z przodu były wpięte od przodu w kierunku pachy czyli :
          ręka pierś pierś ręka
          I oo I
          haczyk > oo < haczyk

          Mam nadzieję , że nie namąciłam za bardzo

          Często to pomaga a jak nie pomoże- odeślij - coś zaradzimy
          • darchangel Re: Onyks PL - kolejne pytanie o ramiączka 03.04.12, 19:48
            Dzięki, zrozumiałam, spróbuję :)
    • ciri1971 HM Gold 75F i HM Classic 75E 02.04.12, 13:24
      Kupiłam oba, bo potrzebuję teraz ciemnych staników. Poza tym nie potrafiłabym się zdecydować, który wybrać:). One po prostu idealnie trafiają w mój gust.
      Na wymiary 75/98 Golda musiałam wziąć większego w miskach o rozmiar, bo w moim standardowym effuniakowym rozmiarze biust uciekał górą. Obwód 75 pasuje idealnie.

      Staniki robią bardzo ładny kształt, świetnie unoszą i są naprawdę wygodne. W ogóle Effuniaki to jedyne staniki, ktorych nie czuję na sobie po całym dniu noszenia.

    • phial Nowy model - Kurczak 03.04.12, 14:08
      W sklepie pojawił się CH Kurczak :)
      Ciekawa jestem, jakie będą do niego doły.
      • pierwszalitera Re: Nowy model - Kurczak 03.04.12, 16:36
        phial napisała:

        > W sklepie pojawił się CH Kurczak :)
        > Ciekawa jestem, jakie będą do niego doły.

        O mamo, żółty stanik! Ach, gdyby on był miękki i dało się wypruć tą malinową koronkę. ;-) Z zieloną koronką wyglądałby lepiej.
        • effuniak Pierwsza 03.04.12, 17:17
          mam propozycję wymiany bartelowej tzn staniki za widzę ;)
          mam problem z nagłym(znaczy zimowym) skokiem wagi o jakieś 12kg in plus
          mogłabym zacząć ponownie Dukanić ale... ale to nie pomoże długoterminowo bo nie zmienia nawyków (przynajmniej mnie) - wiem, próbowałam, ślicznie schudłam i jeszcze śliczniej przytyłam ....
          na razie tłumaczę sobie, że kobieta w pewnym wieku może mieć albo twarz albo biodra ale.... no cóż ... te kilka kilo chętnie bym zrzuciła tylko nie mam pomysłu jak to zrobić ....

          nie jem od dawna(ok roku) słodyczy, pieczywa, ziemniaków, makaronu, majonezu .... i nic....nie pomaga ....
          co robię nie tak ?
          • besame.mucho Re: Pierwsza 03.04.12, 17:19
            > mam propozycję wymiany bartelowej tzn staniki za widzę ;)

            Ej, a nie chcesz tego handlu przeprowadzić też za jakąś inną wiedzę niż o dietetyce? Bo ja chętnie! ;)
            • effuniak Re: Pierwsza 03.04.12, 17:24
              besame - jestem otwarta na propozycje ;)
              • schistosoma Re: Pierwsza 03.04.12, 17:43
                Co prawda ja nie pierwszalitera, ale... ;)

                Effuniaku- a uprawiasz sport? :) Bo to podstawowa kwestia, na równi z dietą.
                Ruch w odchudzaniu jest bardzo ważny, chociażby półgodzinne ćwiczenia w domu. Tylko pamiętaj - nigdy nie ćwicz na czczo (rano dopiero po śniadaniu), bo wtedy spalasz mięśnie :) Polecam bieganie, rower, czy chociażby dłuuuugie spacery. Nie musi być wyczerpująco, ale systematycznie. Lepszy jest dłuższy wysiłek a mniej męczący, niż krótki a bardzo męczący, bo w tym drugim przypadku zaraz poczujesz się głodna i nadrobisz spalone kalorie ;)
                Co do jedzenia - nie ograniczaj za bardzo kalorii, bo jeśli będziesz ich za mało dostarczać, to organizm przestawi się na oszczędzający tryb i ani tyle nie schudniesz :)

                A co do Dukana - ta dieta jest bardzo obciążająca, szczególnie dla nerek. Szczerze mówiąc, to ja bym się na nią nie porywała.
                • schistosoma Re: Pierwsza 03.04.12, 17:48
                  Pisząc "nie ograniczaj za bardzo kalorii" miałam na myśli, że np. dieta 1000kcal raczej nie wchodzi w grę, szczególnie jeśli jesteś kobietą aktywną :)
                  • schistosoma Re: Pierwsza 03.04.12, 17:50
                    co nie znaczy też, że możesz jeść wszystko w każdych ilościach ;)

                    Coś na raty piszę ;P

                    Jak będziesz miała jakieś pytania to wal śmiało :) Dietetykiem nie jestem, ale siedzę w ogólnie pojętej branży medycznej i trochę się orientuję :)
                  • kulka85 Re: Pierwsza 03.04.12, 17:58
                    Czytałam o kurczaku , którego obejrzałam niedawno na balkonetce i przeczytałam ten "odgałęźnik" dietetyczny. Skojarzyło mi się: kiedy badałaś sobie tarczycę tzn TSH? Przy niedoczynności tarczycy często się bardzo ładnie tyje. Warto sprawdzić .
                    • effuniak Kulka - nigdy 03.04.12, 18:04
                      Czy to można zrobić prywatnie bez skierowania ?
                      • kulka85 Re: Kulka - nigdy 03.04.12, 18:09
                        Wydaje mi się, że tak.
                        • schistosoma Re: Kulka - nigdy 03.04.12, 18:22
                          Effuniaku - można.

                          Ale dziewczyny, nie przesadzajcie ;)
                          Niedoczynność tarczycy ma masę innych objawów, poza tyciem. Widziałyście kiedyś takiego człowieka? Bo ja tak, nie jednego, widziałam także panią Ewę - i uwierzcie mi na słowo, że nie wygląda na osobę z niedoczynnością tarczycy :D
                          Objawy niedoczynności to m.in.:
                          - senność
                          - osłabienie
                          - spowolnienie umysłowe
                          - nietolerancja zimna, ciągłe uczucie zimna
                          - wypadanie włosów
                          - obrzęki
                          itd itp
                          Masz effuniaku choć jeden z tym objawów? Bo ja Ciebie pamiętam jako kompletne przeciwieństwo :D

                          Nie zwalajmy tycia od razu na karb różnych chorób ;) choć oczywiście nie zaprzeczam, że choroby mogą być przyczyną otyłości.
                          • kulka85 Re: Kulka - nigdy 03.04.12, 19:09
                            Ja akurat poza łatwym tyciem nie miałam żadnego z wymienionych przez ciebie objawów występujących przy niedoczynności, a niedoczynność mam. Dlatego może zwracam na to uwagę. Nie sugeruję, że pani Ewa też ma problemy z tarczycą, ale badanie TSH zawsze warto zrobić, bo tarczyca wpływa na funkcjonowanie całego organizmu.
                            • indigo-rose Re: Kulka - nigdy 03.04.12, 19:15
                              A ja miałam na odwrót - wyskoczyła mi znikąd niedoczynność, byłam absolutnie nie do życia, mnóstwo objawów się zgadzało, a chuda.
                              • effuniak Indigo 03.04.12, 19:18
                                odezwęsię po świętach w kwestii miękusów ok ?
                                • indigo-rose OK :) n/t 03.04.12, 19:32

                                • indigo-rose Ewo 17.04.12, 10:43
                                  To jeszcze aktualne? :)
                                  • effuniak Re: Ewo 17.04.12, 16:56
                                    Tak :)
                            • effuniak Re: Kulka - nigdy 03.04.12, 19:16
                              Zapisałam w notesie i z pewnością zrobię
                            • schistosoma Re: Kulka - nigdy 03.04.12, 19:17
                              ...jak i całą reszta naszych narządów, no może poza śledzioną.

                              Co do niedoczynności - jeśli jesteś osobą młodą, uprawiasz sport, nie jesz jak słoń - to tycie bez przyczyny może skłonić do poczynań w kierunku zdiagnozowania niedoczynności tarczycy.

                              Natomiast jeśli mamy kobietę 40+, która nie uprawia żadnych sportów, to tycie jest niemal fizjologią, bo z wiekiem metabolizm się zwalnia. Niedoczynność tarczycy jest dopiero na dalszym miejscu.

                              Owszem, nie mówię też, że pani Ewa ma sobie nie robić TSH - chce to zrobi ;) Nie mówię też, że mur beton nie ma niedoczynności tarczycy. Może i ma. Tylko chodzi o to, że w medycynie się patrzy na całość (łącznie z wiekiem, płcią, wykonywanym zawodem, miejscem zamieszkania itd. - zależy od choroby) a nie tylko na jeden, wyizolowany objaw.
                              Owszem, jeśli pani Ewa w tym momencie zaczęłaby intensywnie pakować na siłowni, biegać, trenować akrobację itd. a wciąż by tyła - można by się zastanowić, czy przyczyna nie leży gdzieś indziej. Nie wspominając juz o tym ze 45678985698765 chorób może powodować tycie, nie tylko niedoczynność tarczycy. I co, powinna się zbadać wzdłuż i wszerz, bo ostatnio przytyła? ;)
                              • pinupgirl_dg Re: Kulka - nigdy 03.04.12, 19:28

                                Trochę się z Tobą zgadzam i trochę nie :).
                                Według mnie nagłe przytycie bez jakiejś specjalnej zmiany diety czy trybu życia to dobry pretekst, żeby zrobić chociaż podstawowe badania, bez przytycia zresztą też dobrze od czasu do czasu posprawdzać, czy wszystko gra :).
                                Ale z drugiej strony - u mnie brak ruchy powoduje tycie nawet, gdybym żyła o wodzie mineralnej i marchewce (no dobra, wtedy dopadłoby mnie spowolnienie metabolizmu i niedobory pokarmowe, to była przenośnia), a jestem osobą młodą i bez specjalnych problemów z wagą, więc również nie zakładałabym czarnych wizji, ale sprawdzić zawsze można.
                                • schistosoma Re: Kulka - nigdy 03.04.12, 19:32
                                  Nie no, oczywiście, w 100% się zgadzam, że raz na jakiś czas podstawowe badania trzeba zrobić. Ale nie od razu szukać dziury w całym. Ot co. Przytycia po zimie to nic dziwnego ;)
                              • effuniak Schistosoma :))))))) 03.04.12, 19:29
                                pewnie powinnam :))))))))))))))

                                moja ciocia mawia, ,że w pewnym wieku kobieta asymiluje kalorie z powietrza ;D
                                • schistosoma Re: Schistosoma :))))))) 03.04.12, 19:34
                                  Uwierz mi, że 100% pacjentek po 40. roku życia z nadwagą twierdzi, że NIC nie je, a tak wygląda. A jak się wejdzie na salę to paluszki, soczki owocowe, jogurciki owocowe itd itp. Ale ona nic nie je ;)))))
                                  Aczkolwiek zgadzam się, że metabolizm kosmicznie zwalnia. Dlatego trzeba ruszyć zadek i pospalać trochę kalorii :)
                                  • pinupgirl_dg Re: Schistosoma :))))))) 03.04.12, 19:43
                                    > Uwierz mi, że 100% pacjentek po 40. roku życia z nadwagą twierdzi, że NIC nie j
                                    > e, a tak wygląda. A jak się wejdzie na salę to paluszki, soczki owocowe, jogurc
                                    > iki owocowe itd itp.

                                    Bo dużo osób uważa soczki owocone i jogurciki za nic, wręcz za super zdrowe, naturalne i pomagające utrzymać wagę produkty, a paluszki - mały grzeszek :). Niestety, to chyba wpływ reklam, czy co? Mi się wydaje, że już lepiej zjeść nawet konkretnego, choć owianego złą sławą fast fooda, niż chodzić głodnym i podjadać jogurciki, ale sporo osób właśnie tak robi - unika głównych dań, a nadrabia potem takimi produktami, bo uważa je za zdrowsze. Widzę to np. u mojej teściowej, która odmawia sobie frytek do obiadu, a potem krąży od popołudnia głodna jak wilk po kuchni.
                                    • effuniak Re: Schistosoma :))))))) 04.04.12, 06:09
                                      jogurty słodkie, owocowe - omijam bo mi nie smakują, jeśli już to zwykłe bez dodatków lub kefir
                                      soki - są za słodkie, chyba że marchewkowy z kropelką oliwy ale z "żywej" marchwi
                                      Z grzeszków - zżeram orzeszki arachidowe w chrupiacej polewie o smaku cebulki - jak kupię, to zeżrę paczke na raz , a kupuje tak raz na dwa/trzy tygodnie jedną ....
                                      • effuniak Pierwszalitero 04.04.12, 06:23
                                        póki co - dziękuję, znajdę dietę offtopach i tam się zagłębie w temat

                                        Orzechowy miękus.... brzmi nieżle i takie kolorki wygladaja w wersji przezroczystej bardzo ładnie w przeciwieństwie do wszelkich pasteli ;)

                                        kucze... słodkie bułki są bleeeeeeeee..... bo są słodkie ......... nie lubie cukru, nie słodzę i nie używam go do niczego poza marchewka i buraczkami na ciepło oraz w surówkach .....

                                        zobaczymy ... ;)
                • effuniak Schitosoma 03.04.12, 17:55
                  ruuuuuch..... no cóż ... spacer na parking chyba się nie liczy ?....
                  osiadłam na laurach... mało chodzę, mało się ruszam poza ganianiem po firmie ale to się raczej też nie liczy ....
                  spróbuję ....
                  • effuniak Re: Schitosoma 03.04.12, 17:58
                    ok - to jak się odżywiać by nie popełniać błedów ...
                    po Dukanie rzuciłąm się na jedzenie wszystkich innych , zakazanych wcześniej produktów w taki sposób, jak nigdy wcześniej
                    nie mogłam się pohamować
                    jak nienormalna !
                    • magda2em Re: Schitosoma 03.04.12, 18:06
                      effuniak napisała:

                      > ok - to jak się odżywiać by nie popełniać błedów ...
                      > po Dukanie rzuciłąm się na jedzenie wszystkich innych , zakazanych wcześniej pr
                      > oduktów w taki sposób, jak nigdy wcześniej
                      > nie mogłam się pohamować
                      > jak nienormalna !
                      >

                      To jest dość klasyczne zjawisko po Dukanie... Pewnie jeszcze od wszystkiego, co na Dukanie dozwolone masz koszmarny odrzut? Możemy sobie podać łapki, Dukanem załatwiłam sobie właśnie takie najpierw -12, a potem +14 w krótkim czasie...

                      Od siebie dorzucę jeszcze to, że trzeba dzielić posiłki w ciągu dnia na 4-5 (regularnie co 3-4h), jeść najpóźniej do godziny 19, i ruch przynajmniej trzy razy w tygodniu - spacer, pilates, rowerek trenignowy... przynajmniej 30-45 minut.

                      A co by nie był straszny off-top - jak się ma pojemność misek staników z wkładkami do wyrównania asymetrii, a jak tych bez nich? W tej chwili biust trochę mi lata, bo schudłam -7kg jakieś, zamawiane kilka miesięcy temu 85FF PL i HM Burgund latają mi po plecach między łopatki nawet zapięte najciaśniej i odstają, Purple CH w 80G obwodowo też już zaczyna na najciaśniejszej haftce jeździć do góry i mam luzy w miskach, a stary Toffik 75G jest jeszcze nadal za mały w miskach (w obwodzie dość ciasno, ale zapnę się i spokojnie mogę odychać i funkcjonować, tylko micha nie taka). Do tego mostki w CH w 75GG przed schudnięciem właziły mi na biust, znacząco za wysokie były, nie wiem jak teraz. W co ja mam celować...? PL odpada, bo znów dodatkowo wróciłam do starego zwyczaju wypływania środkiem, HM mają za wysokie mostki... Staniki sprzed przytycia mam za małe w miskach, choć chyba już dobre w obwodzie, a te kupione w górce wagowej już są za luźne i za duże w miskach... Help?
                      • magda2em Re: Schitosoma 03.04.12, 18:08
                        A, nie dopisałam - CH Purple w 80G z wkładkami jest ok (choć większa pierś na granicy wypływania wtedy jest), bez wkładek się topię, na obu piersiach.
                      • effuniak Magda2em 03.04.12, 18:52
                        Mnie wychodzi, że 75GG powinnaś brać
                        Z tym, że jeśli mostki w CH są za wysokie to niższe są tylko w PL a tam wypływasz właśnie przez za niski mostek
                        znaczy sytuacja patowa ....
                        kurcze....
                        tak sobie myślę, czy jak poprzednio miałaś staniki o kroju CH to one nie były za duże w miskach ?
                        Bo z tych wszystkich informacji wychodzi, że właśnie i krój i rozmiar powinien być właśnie taki
                        Spróbuj może jeszcze z krojem HP - ale mostek będzie jednakowej wysokości jak w CH
                        • magda2em Re: Magda2em 03.04.12, 19:02
                          HP mi robią efekt zaniku biustu... a przynajmniej tak zrobił jakiś czarny HP, który testowałam, trochę się obawiam mimo wszystko tego kroku x) Ja po prostu ciągle chudnę/tyję ostatnimi czasy, poprzednie CH sprzed pierwszej fazy tycia nawet mam w 75FF w szufladzie, przez jakiś czas były dobre... zawsze je dobierałam tak, żeby były możliwie na styk, ale jeszcze bez bułek pod bluzką. Onyks CH w 75FF z ramiączkiem przez szyję zresztą nadal jest dobry, pod mojito od Kingi pasuje idealnie i bułek nie ma x)

                          Wylądowałam (chyba po raz kolejny, to przynajmniej drugi taki raz) u Ciebie w dziurze międzyrozmiarowej x)

                          Mostek w 80G w Purple jest na styk, jakby był ciut niższy, to bym nie płakała, bo zależnie od stopnia wygarnięcia włazi czasem na piersi, a że miski ciut przyduże, to wygarniać muszę mocniej, no i... zamknięte kółeczko x) W Toffiku 75G mostek był wręcz idealny... A w mierzonych 75GG i w CH i HP za wysoki, podobnie w HM 85FF uwiera czasem. No nic, zostaje mi chyba poczekać chwilę, może biust jeszcze zejdzie w miarę spadania kilogramów i się w 75G w końcu zmieszczę... x)
                          • effuniak Re: Magda2em 03.04.12, 19:06
                            Ale jakbyś miała 75GG to miski by były mniejsze o ok pół rozmiaru bo byłyby dociągnięte obwodem
                            • magda2em Re: Magda2em 03.04.12, 19:34
                              Dobra, to może po świętach spróbuję się z 75GG przeprosić ;) W czymś w końcu chodzić muszę :P
                      • scarlet_agta Re: Schitosoma 04.04.12, 21:17
                        magda2em napisała:

                        > Od siebie dorzucę jeszcze to, że trzeba dzielić posiłki w ciągu dnia na 4-5 (re
                        > gularnie co 3-4h), jeść najpóźniej do godziny 19,

                        Abstrahując od tego czy tak być powinno czy nie to przy 5 posiłkach się matematyka nie zgadza. ;-) Jeśli ktoś chciałby zjeść 5 posiłków w odstępie 3.5 h to musiałby pierwszy zjeść o 5 rano!
                        5:00 - 8:30 - 12:00 - 15:30 - 19:00
                        Czyli jeśli ktoś nie wstaje przed 5 to albo ostatni posiłek musi być później albo posiłków mniej niż 5 albo przerwy krótsze.
                        • magda2em Re: Schitosoma 04.04.12, 21:41
                          Cztery do pięciu, od trzech do czterech godzin odstępu. Zależnie od tego, o której godzinie się wstaje. Jak udawało mi się wstawać i jeść o 7, to miałam 7-10-13-16-19 posiłki. Odkąd nie daję rady i jem dopiero koło 9, wychodzi mi 9-12-15-18 (mniej-więcej), czyli cztery posiłki.Da się nie wstawać o 5? Da się. Dwa posiłki z tych pięciu są przekąską, a nie pełnoprawnym posiłkiem: jabłko, garść orzechów, mały jogurt naturalny, itp.
                          • pierwszalitera Re: Schitosoma 04.04.12, 21:48
                            magda2em napisała:

                            > Cztery do pięciu, od trzech do czterech godzin odstępu. Zależnie od tego, o któ
                            > rej godzinie się wstaje. Jak udawało mi się wstawać i jeść o 7, to miałam 7-10-
                            > 13-16-19 posiłki. Odkąd nie daję rady i jem dopiero koło 9, wychodzi mi 9-12-15
                            > -18 (mniej-więcej), czyli cztery posiłki.Da się nie wstawać o 5? Da się. Dwa po
                            > siłki z tych pięciu są przekąską, a nie pełnoprawnym posiłkiem: jabłko, garść o
                            > rzechów, mały jogurt naturalny, itp.

                            I to jest dokładnie to, co ja swoim pacjentom odradzam, a nawet zabraniam. Częste posiłki zwłaszcza te węglowodanowe (liczba kalorii nie gra roli) stymulują wydzielanie isnuliny i podwyższają jej poziom w organiźmie. Dla ludzi z predyspozycją do otyłości zabójcze. Nakręca apetyt i prowadzi do insulinooporności. Więc albo jesteś młodą osobą, u której błędy żywieniowe nie zdążyły zrujnować jeszcze metabolizmu, albo chodziło o u ciebie o kosmetyczną korekturę wagi i nigdy nie miałaś BMI powyżej 25-27.
                            • magda2em Re: Schitosoma 04.04.12, 22:18
                              i PL musi mieć jak zwykle rację, bo lekarz dietetyk inny niż PL nie ma racji. Owszem, jestem młoda, ale z problemami endokrynologicznymi i początkującą insulinoopornością, wszystko regulowane lekami. Wybierasz jeden punkt z naprawdę sporej listy zaleceń, o których nie miałam szansy tu napisać (chociażby np. to, że jem węglowodanowe posiłki tylko rano, nie wieczorem) i kwestionujesz całość. Skutek tych kwestionowanych zaleceń jest taki, że schudłam skutecznie i bez jojo, a do tego zachowując w świetnym stanie biust. A zdaje się o to chodzi, nie? Dieta jest dopasowana do mnie, tak? Do moich preferencji, do mojego stylu życia, możliwości przygotowywania posiłków, wyników badań, przyzwyczajeń, dzięki czemu nie kusi mnie, żeby to wszystko rzucić w diabły i pracuję nad sobą powoli, acz systematycznie, już od pół roku i nadal mam motywację. Moja dieta, i już.

                              I jakby jedzenie o tak konkretnych porach było aż tak złe dla insuliny, to nie miałoby to miejsca w diecie cukrzycowej - a ma. Też myślałam, że nie wytrzymam do pierwszej-drugiej (tak często chodzę spać), ale odkąd przestawiłam się na jedzenie nie później niż koło 19, to rano jestem w stanie zjeść śniadanie, co wcześniej było niemożliwością (a śniadanie muszę jeść - leki).

                              PS. Może by nas moderacja jednak wykopała/przeniosła na offtopy, zaśmiecamy Ewie wątek...
                              • pierwszalitera Re: Schitosoma 04.04.12, 22:32
                                magda2em napisała:

                                > i PL musi mieć jak zwykle rację, bo lekarz dietetyk inny niż PL nie ma racji. O
                                > wszem, jestem młoda, ale z problemami endokrynologicznymi i początkującą insuli
                                > noopornością, wszystko regulowane lekami.

                                No widzisz, ty regulujesz lekami, ja reguluję to u moich pcjentów dietą. A kto ma rację, to okaże się za 10 lat, ja mogę opierać się na doświadczeniu wielu już lat w tym zawodzie i nie mam do czynienie tylko z jedną pacjentką, tylko wieloma różnymi, także cukrzykami. Nie musisz mi wierzyć i możesz sobie robić co chcesz, ale my dyskutujemy tu o diecie effuniaka i mi zależy nie na sławie, a na tym, by kobita długo została zdrowa i produkowała mi miękkie half cupy. I nie chce mi się z tobą dłużej walczyć, bo dużo już na ten temat napisałam w wątku dr. Pape, jak masz jakieś konkretne argumenty oprócz tych osobisto-anegdotycznych, to możesz je tam wpisać.
                              • pierwszalitera Re: Schitosoma 04.04.12, 22:44
                                magda2em napisała:

                                > I jakby jedzenie o tak konkretnych porach było aż tak złe dla insuliny, to nie
                                > miałoby to miejsca w diecie cukrzycowej - a ma.

                                Standardowa dieta stosowana u cukrzyków (wiele małych posiłków rozłożonych podczas dnia) nie ma na celu regulowania wydzielania insuliny, tylko utrzymywanie stałego poziomu cukru. Tak jest wygodniej i bezpieczniej dla lekarzy, bo nowoczesne insuliny stosowane w terapii mają przedłużone działanie i mogą spowodować nagły spadek poziomu glukozy. Utrzymywany jednak w ten sposób stale wysoki poziom isnuliny (nie u każdego diabetyka typ 2 mamy zupełny brak insuliny, u większości mamy do czyniania z insulinooopornością i hyperinsulinemią) ma negatywny wpływ na zdrowie i pogłębia chorobę. Nie słyszałam bowiem, by kogoś taką terapią z cukrzycy wyleczono. A dieta stosowana u nas pozwala na redukcję dawek dodatkowej isnuliny, a u wielu chorych nawet wycofanie się cukrzycy, właśnie przez złamanie isnulinooporności. Więc pozwolę sobie na tezę, że to ja mam rację. Zresztą w ostatnich latach odchodzi się od tzw. diety cukrzycowej, w każdym razie takiego zdania są diabetolodzy, którzy przysyłają nam pacjentów.
                                • madzioreck Re: Schitosoma 04.04.12, 22:57
                                  Więc pozwolę sobie na tezę, że to ja mam rację. Zreszt
                                  > ą w ostatnich latach odchodzi się od tzw. diety cukrzycowej, w każdym razie tak
                                  > iego zdania są diabetolodzy, którzy przysyłają nam pacjentów.

                                  Tak a propos diety cukrzycowej - jak zobaczyłam książeczkę mojej babci z jadłospisami, to mi się słabo zrobiło - węgle, węgle, węgle, serek owocowy tu, jogurt owocowy tam, owoc siam...
                                  • pierwszalitera Re: Schitosoma 04.04.12, 23:13
                                    madzioreck napisała:

                                    > Tak a propos diety cukrzycowej - jak zobaczyłam książeczkę mojej babci z jadłos
                                    > pisami, to mi się słabo zrobiło - węgle, węgle, węgle, serek owocowy tu, jogurt
                                    > owocowy tam, owoc siam...

                                    Tu masz linka do tabeli insulinowego indeksu (uniwersytet Sydney). Słodzony jogurt ma jeden z najwyższych wartości, wyższy od ziemniacznych czipsów, frytek i donatów, prawie jak batoniki Marsy. Lekarze, którzy zalecają cukrzykom odtłuszczone owocowe jogurty jako zdrową przekąskę, powinni płacić za rujonowanie pacjentom zdrowia.
                              • effuniak Magda2em - nie zaśmiecacie :) 05.04.12, 07:32
                                To wszystko strasznie ważne dla mojego wątku... ba, dla mojej firmy ponieważ zamiast się skupiać na projektach/konstrukcjach jęczę żem gruuuuuuuuuuba i nie mam co na siebie włożyć !
                                ...a to nie sprzyja rozwojowi firmy ;DD
                          • scarlet_agta Re: Schitosoma 04.04.12, 22:20
                            magda2em napisała:

                            >Da się nie wstawać o 5? Da się.

                            No przecież napisałam: "albo posiłków mniej niż 5 albo przerwy krótsze."
                        • indigo-rose Re: Schitosoma 04.04.12, 21:43
                          Moim zdaniem w ogóle niejedzenie po jakiejś arbitralnej, wspólnej dla wszystkich godziny to bzdura, zwłaszcza że najczęściej to właśnie 18-19. Chodzę spać o 1-2 w nocy, gdybym miała nic nie jeść przez ostatnie 6 godzin to umarłabym z głodu.
                          • pierwszalitera Re: Schitosoma 04.04.12, 22:02
                            indigo-rose napisała:

                            > Moim zdaniem w ogóle niejedzenie po jakiejś arbitralnej, wspólnej dla wszystkic
                            > h godziny to bzdura, zwłaszcza że najczęściej to właśnie 18-19. Chodzę spać o 1
                            > -2 w nocy, gdybym miała nic nie jeść przez ostatnie 6 godzin to umarłabym z gło
                            > du.

                            Godzina 18-19 jest mitem z pewną naukową prawdą. W nocy, kiedy organizm odpoczwa i się regeneruje, wydzielane są duże ilości hormonu wzrostu, który stymuluje spalanie tłuszczu. Ten proces nie funkcjonuje jednak optymalnie gdy mamy w organiźmie wysoki poziom insuliny, po na przykład późnym posiłku węglowodanowo- mieszanym. Dlatego rezygnacja z jedzenia po 18-19 ma jakiś sens. Dowolnie tego czasu na później przesunąć się nie da, bo jesteśmy przystosowani do rytmu związanego z długością dnia. Zamiana dnia na nocą ma zawsze długoterminowo niekorzystny wpływ na metabolizm. Insulinę wieczorem da się jednak też zaoszczędzić spożywając posiłek białkowy. Sprawa kontrolowania wieczornej insuliny ma największe znaczenie u ludzi z pewną predyspozycją genetyczną, u naturalnych szczuplaków nie gra ona aż tak dużej roli, bo oni nie reagują na węglowodany wieczorem tak gwałtowną odpowiedzią inusulinową, więc u nich problem zakłóconego nocnego spalania tłuszczu się nie pojawia.
                            • indigo-rose Re: Schitosoma 04.04.12, 22:37
                              Pierwszalitero, a w jaki sposób można sprawdzić, jak się stoi z tą insuliną? Bada się jakoś jej poziom? Czy jeśli poziom cukru we krwi mam niski, to nie muszę się obawiać insulinooporności?

                              Ostatnio zauważam, że nierzadko puchnę wieczorem - przepinam obwody staników, rozpinam sobie spodnie i robi mi się trochę wzdęty brzuch, bez wciągania wyglądam wtedy na jakiś 5 miesiąc. Zastanawiam się, czy to nie ma jakiegoś związku z tą insuliną, bo pisałaś kiedyś, że to się właśnie brzuchem objawia.
                              • pierwszalitera Re: Schitosoma 04.04.12, 22:53
                                indigo-rose napisała:

                                > Pierwszalitero, a w jaki sposób można sprawdzić, jak się stoi z tą insuliną? Ba
                                > da się jakoś jej poziom? Czy jeśli poziom cukru we krwi mam niski, to nie muszę
                                > się obawiać insulinooporności?
                                >
                                > Ostatnio zauważam, że nierzadko puchnę wieczorem - przepinam obwody staników, r
                                > ozpinam sobie spodnie i robi mi się trochę wzdęty brzuch, bez wciągania wygląda
                                > m wtedy na jakiś 5 miesiąc. Zastanawiam się, czy to nie ma jakiegoś związku z t
                                > ą insuliną, bo pisałaś kiedyś, że to się właśnie brzuchem objawia.

                                Hyperinsulinemia, która może prowadzić do insulinooporności nie pokazuje się koniecznie w podwyższonych wartościach glukozy. To jest przez bardzo długi czas zwykle dobrze przez organizm regulowane. Spróbuj zrezygnować przez kilka dni z węglowodanów wieczorem, warunkiem jest oczywiście dostateczna ilość jedzenia w ciągu dnia, głodowanie prowadzi bowiem też czasem do gromadzenia wody. Jeżeli zauważysz odwodnienie, to winna była insulina. Aktywność sportowa w późnych godzinach popołudniowych, albo wieczornych też obniża poziom insuliny. Ale na wzdęcia może być też tyle innych wytłumaczeń, że nie postawię ci tu diagnozy. ;-)
                                • pinupgirl_dg Re: Schitosoma 05.04.12, 13:56
                                  > Spróbuj zrezygnować przez kilka dni z w
                                  > ęglowodanów wieczorem, warunkiem jest oczywiście dostateczna ilość jedzenia w c
                                  > iągu dnia, głodowanie prowadzi bowiem też czasem do gromadzenia wody. Jeżeli za
                                  > uważysz odwodnienie, to winna była insulina. Aktywność sportowa w późnych godzi
                                  > nach popołudniowych, albo wieczornych też obniża poziom insuliny. Ale na wzdęci
                                  > a może być też tyle innych wytłumaczeń, że nie postawię ci tu diagnozy. ;-)


                                  To mi właśnie nie pasowało przy Pepe, bo ja po białkowych kolacjach rano byłam jak bania (a mogę wrócić w nocy z imienin cioci napchana ciastkami i wstać rano lekka i płaska na brzuchu). Może istotnie, za mało kalorii w ciągu dnia, nie wiem.
                                  • indigo-rose Re: Schitosoma 05.04.12, 14:11
                                    Ja już zauważyłam, że rano jestem lekka i szczupła. Po wypiciu kawy szybko puchnę, za to właśnie zauważyłam, że pomaga mi zielona herbata - chyba będę się starała częściej rezygnować z kawy na rzecz herbaty, zwłaszcza jeśli w danym dniu będzie mi bardziej zależało na figurze modelki, a mniej na zwalczaniu senności.

                                    Spróbuję jeszcze przez kilka dni nie jeść węgli na kolację - chociaż ja kolacje jadam raczej późno, a opuchnięcie zauważam często koło 19-20 - i nie wiem, może pić więcej wody? Dzisiaj mam pod biustem 61, w talii 64, to o 3 cm mniej niż wczoraj wieczorem (fakt, że po piwie). Sprawdziłabym dziś wieczorem, ale mam dzień fitnessowy, więc się wypocę i nie napuchnę.
                                    • pierwszalitera Re: Schitosoma 05.04.12, 16:21
                                      indigo-rose napisała:

                                      Dzisiaj mam pod biustem 61, w talii 64, to o 3 cm mniej niż
                                      > wczoraj wieczorem (fakt, że po piwie). Sprawdziłabym dziś wieczorem, ale mam dz
                                      > ień fitnessowy, więc się wypocę i nie napuchnę.

                                      E, no przestań z tym marudzeniem na wysokim poziomie. ;-) Wahania wagi i objętości ciała to całkiem normalna fizjologiczna sprawa i nie należy dopatrywać się w nich od razu patologii.
                                      • yaga7 Re: Schitosoma 05.04.12, 17:45
                                        Ja w ogóle nie rozumiem, jak można wyczuć zmiany wagi typu 1-2 kg albo wahania typu 1-2 cm. Nigdy nie byłam w stanie tego zrobić :)
                                        • indigo-rose Re: Schitosoma 05.04.12, 17:58
                                          Na małym obwodzie to widać. :)
                                          Poza tym 3 cm to akurat tyle, żeby musieć przepinać stanik na luźniejszy.
                                          • yaga7 Re: Schitosoma 05.04.12, 18:15
                                            Pewnie masz rację ;)

                                            Ale przecież to tez zależy od tego, jak się człowiek ściśnie. Zawsze jak się mierzę w talii, to nigdy nie wiem i czasem spokojnie mogę mieć 2 cm różnicy w zależności od połozenia centymetra, głębokości wdechu itp.
                                            • pinupgirl_dg Re: Schitosoma 05.04.12, 18:24
                                              > Ale przecież to tez zależy od tego, jak się człowiek ściśnie. Zawsze jak się mi
                                              > erzę w talii, to nigdy nie wiem i czasem spokojnie mogę mieć 2 cm różnicy w zal
                                              > eżności od połozenia centymetra, głębokości wdechu itp.

                                              Z tego powodu mam wieczny dylemat przy zakupach internetowych, bo co się zmierzę, to mam inny wynik ;).
                                              • yaga7 Re: Schitosoma 05.04.12, 18:32
                                                Uff, już myślałam, że tylko ja tak mam ;)
                                              • pierwszalitera Re: Schitosoma 05.04.12, 22:06
                                                pinupgirl_dg napisała:

                                                > Z tego powodu mam wieczny dylemat przy zakupach internetowych, bo co się zmierz
                                                > ę, to mam inny wynik ;).

                                                I dllatgo stanik ma trzy, a niektóre nawet cztery haftki i ja ze wszystkich korzystam. Nie uważam, że stanik musi być dobry tylko na ostatniej haftce, a jak trzeba przepiąć, to jest już nie teges.
                                                • pinupgirl_dg Re: Schitosoma 05.04.12, 22:39
                                                  > I dllatgo stanik ma trzy, a niektóre nawet cztery haftki i ja ze wszystkich kor
                                                  > zystam. Nie uważam, że stanik musi być dobry tylko na ostatniej haftce, a jak t
                                                  > rzeba przepiąć, to jest już nie teges.

                                                  Zgadzam się, zwłaszcza, że od dłuższego czasu żaden stanik mi się nie rozciągnął (jednego bawełniaka z marketu nie liczę).
                                                  A z tym pomiarem to jeszcze jest miska, zależna o od obwodu pod biustem, i w biuście, dwa parametry, które co rusz wychodzą inaczej :). Teraz mam już trochę doświadczenia i po przeczytaniu opinii jestem w stanie mniej więcej trafić, ale na początku to był problem.
                                        • madzioreck Re: Schitosoma 05.04.12, 18:50
                                          Można, można - wystarczy kupić sobie spódnicę z tkaniny na styk, 2 cm w biodrach i już jej nie założysz ;) I stanik zaczyna cisnąć, jak jest ze ściślejszych - jeden mój całą zimę przeleżał w szufladzie, a raz jak go założyłam, to biegiem z niego wyskakiwałam... ;)
                            • i-w-ona pierwszalitero 06.04.12, 23:37
                              Kurcze, ogromnie mnie zainteresowało to wszystko, co piszesz. Co prawda jestem w zupełnie innej sytuacji niż effuniak - zdecydowanie nie narzekam na zbyt wysoką wagę i prędzej chudnę niż tyję, ale za to ciągle kiepsko się czuję i mam różne dolegliwości. Jestem młoda i generalnie zdrowa, ale mój tryb życia i dieta mogą mieć z tym sporo wspólnego. Gdzie mogę poczytać o tym, jak według Ciebie powinna wyglądać zdrowa dieta?
                              • madzioreck Tutaj :) 07.04.12, 15:40
                                Tu zapraszam, kopalnia wiedzy, tylko 3 wątki ;P
                                forum.gazeta.pl/forum/w,86228,123916472,123916472,Dieta_dr_Pape_3.html
                                • i-w-ona Re: Tutaj :) 07.04.12, 17:44
                                  Wow, sporo, nie ma co ;)
                    • schistosoma Re: Schitosoma 03.04.12, 18:10
                      No własnie tak się diety zwykle kończą - człowiek odmawia sobie przez x tygodni wszystkiego, a po diecie rzuca się na jedzenie ;) Stąd efekty jojo
                      Imho najlepszą zasadą jest MŻ (mniej żreć) - czyli nie ograniczać się aż tak bardzo, jeść to co się jadło do tej pory lecz w mniejszych ilościach.
                      Poza tym na stałe zmienić pewne nawyki.
                      Nie wiem jak wygląda Twoja dieta, ale np.:
                      zamiast mleka 3,5% używać 0,5% (0% nie, bo witaminy takie jak A,D,E,K wchłaniają się tylko w obecności tłuszczu, więc choć minimalna ilość musi być)
                      zamiast śmietany jogurt naturalny
                      zamiast białego pieczywa - ciemne, z ziarnem
                      dorzucaj otręby lub płatki owsiane do czego się da (skuteczne zapychacze żołądka)
                      Jesli lubisz makaron - od czasu do czasu możesz zjeść, jak kiedyś jadłaś powiedzmy 2 razy w tygodniu, teraz jedz raz :) Ale nie odmawiaj sobie w ogóle, bo tak jak już wiesz z autopsji, dieta się skończy, to nie będziesz umiała się pohamować :)
                      mało smażonego, ale to też nie znaczy, że masz nie jeść w ogóle. Ja na ten przykład, jak mam ochotę na smażone, to jak już usmażę np. takiego kotleta, to na talerzu rozścielam ręcznik papierowy i na to kładę tego kotleta, żeby tłuszcz z patelni wchłonął się w ręcznik (co prawda niektórzy patrzą na to co robię co najmniej dziwnie, ale co tam :D). Potem oczywiście ten ręcznik wyciągam spod kotleta, nie jem z ręcznikiem :D

                      Chodzi o to, żeby pewne nawyki zmienić na stałe, a nie tylko na czas diety.

                      No i nie, spacer na parking to nie jest zbyt duży wysiłek fizyczny :) Tu myślę, że tkwi Twój największy błąd - że się mało ruszasz. Weź męża pod pachem i idźcie na długi spacer :) kilka razy w tygodniu (nie mówię, że codziennie, ale w miarę regularnie). Zapisz się na basen, siłownie, aerobik, kurs tańca - cokolwiek, co tylko lubisz i sprawia Ci przyjemnosc ;)

                      Albo do pracy chodź piechotą, o! :)
                      • pierwszalitera Re: Schitosoma 03.04.12, 21:22
                        schistosoma napisała:

                        > Nie wiem jak wygląda Twoja dieta, ale np.:
                        > zamiast mleka 3,5% używać 0,5% (0% nie, bo witaminy takie jak A,D,E,K wchłaniaj
                        > ą się tylko w obecności tłuszczu, więc choć minimalna ilość musi być)
                        > zamiast śmietany jogurt naturalny
                        > zamiast białego pieczywa - ciemne, z ziarnem
                        > dorzucaj otręby lub pła

                        Ty się proszę nie gniewaj, ale to są rady o kant stołu trzasnął. Od nich jeszcze nikt nie utrzymał niskiej wagi na stałe.
                        • schistosoma Re: Schitosoma 03.04.12, 21:53
                          Ja się proszę nie gniewam, podałam tylko PRZYKŁADY, co można zmienić na stałe, żeby ograniczyć w jakiś sposób codzienną porcję kalorii.
                          Wiadomo, że jeśli ktoś chce SCHUDNĄĆ, to to nie wystarczy.

                          I nie jest to takie całkiem o kant stołu, skoro ja po schudnięciu zaczęłam tak robić i waga mi ani drgnęła już ponad rok...
                          • pierwszalitera Re: Schitosoma 03.04.12, 22:42
                            schistosoma napisała:

                            > Ja się proszę nie gniewam, podałam tylko PRZYKŁADY, co można zmienić na stałe,
                            > żeby ograniczyć w jakiś sposób codzienną porcję kalorii.
                            > Wiadomo, że jeśli ktoś chce SCHUDNĄĆ, to to nie wystarczy.

                            A mnie właśnie nie chodzi o ograniczenie codziennej procji kalorii, bo to już dawno przecholowana teoria szczupłości, a u siebie w pracy widziałam ludzi, którzy jedzą listek sałaty i mały odtłuszczony jogurt i ciągle tyją. Nie wiem jaką masz historię wagowo- dietetyczną, ale naukowo jest już potwierdzone, że powtarzanie niskokalorycznych diet prowadzi nieuchronnie do wyższej wagi, a u ludzi z odpowiednią genetyczną predyspozycją nawet do otyłości. Nie mówiąc już o jakości życia, bo stałe uczucie głodu nie jest niczym przyjemnym, za to uczuciem bardzo indywidualnym (zależnym od typu metabolizmu), więc że ty znosisz dobrze niskokaaloryczne odżywianie, nie znaczy, że ktoś inny nie będzie miał przy tym burczenia w brzuchu i problemów z normalnym funkcjonowaniem. Nie chcę jednak tutaj rozmawiać o sposobach na szczupłą sylwetkę, bo to nie całkiem dobre na to miejsce. Ale na Offtopach możesz zacząć nowy wątek, albo dopisać się do jakiegoś starszego.
                            • schistosoma Re: Schitosoma 04.04.12, 06:37
                              Jakbyś dokładniej czytała to co pisałam wcześniej, to byś wiedziała, że pisałam dokładnie to samo, co Ty - czyli, że ograniczanie kalorii nie ma sensu, bo się zwalnia metabolizm i się tyje.

                              I nie, nie wystarcza mi mała ilość kalorii, ani nigdy w ten sposób się nie odchudzałam, wręcz przeciwnie, jem ogromne ilości kalorii, tylko zmieniłam pewne NAWYKI ŻYWIENIOWE - i o to mi cały czas chodzi.
                    • pierwszalitera Re: Schitosoma 03.04.12, 21:43
                      effuniak napisała:

                      > ok - to jak się odżywiać by nie popełniać błedów ...
                      > po Dukanie rzuciłąm się na jedzenie wszystkich innych , zakazanych wcześniej pr
                      > oduktów w taki sposób, jak nigdy wcześniej
                      > nie mogłam się pohamować
                      > jak nienormalna !
                      >

                      To jest normalne. Nikt nie wytrzyma takiej diety na stałe. Ja ci powiem, jak możesz ograniczyć tycie i z czasem zacząć chudnąć (gdy poprawimy metabolizm) i wcale nie musisz mi za to przysyłać staniki. ;-) Tylko rób więcej miękkich half cupów i pozwól mi marudzić, jeżeli będą to tylko moje znienawidzone fioleto- burgundy. ;-) Taki żółty to już jest całkiem dobry trop, ale nie pogardzę też stanikiem w kolorze orzechowego brązu, może by na zimę. I jestem nawet pewna, że będzie się całkiem dobrze sprzedawał. ;-)
                      Najważniejsze w diecie, regularne posiłki - śniadnie, obiad, kolacja. Spróbuj zjeść obfite węglowodanowe śniadnie, jakieś 100gr węglowodanów (2-3 słodkie bułki plus jakiś owoc) i nie mieszaj ich ze zwierzęcym białkiem. Na obiad zjedz także 100gr węglowodanów (125gram makaronu, ryżu plus warzywa, jak masz ochotę także z mięsem i rybą, albo produktami mlecznymi). Wieczorem zrezygnuj z węglowodanów, czyli coś takiego jak Dukan, ale nie musi być tylko chude białko i dodaj do mięsa, ryby i jajek zawsze porcję warzyw. Unikaj na razie żółtego sera (dużo niezbyt korzystnego tłuszczu). Nie panikuj, gdy w pierwszym tygodniu waga pójdzie nieco wgórę, twój metabolizm musi się przestawić. Jeżeli po dwóch, trzech tygodniach waga ciągle idzie w górę, to zamień węglowodanowe śniadanie na białkowe, powinno pomóc. Masz wtedy zawsze jeden mieszany posiłek, kiedy możesz jeść praktycznie wszystko co chcesz. To powinno podkręcić zwolniony matabolizm i mimo wszytsko obniżyć poziom insuliny. Między posiłkami proszę nie jadać, także żadnych zdrowych owoców. Jeżeli będziesz głodna, znaczy zjadłaś za mało do regularnych posiłków. I zapomnij o liczeniu kalorii, to trenuje metabolizm od oszczędności. Jak chcesz to zajrzyj do wątku Dieta Dr. Pape na Offtopach, tam mogę dać ci dokładniejsze wskazówki.
                      • indigo-rose Re: Schitosoma 03.04.12, 22:43
                        Haftowany orzechowy brąz. Do schrupania. :D
                        Albo jakieś miedzie, oliwki, kiwi. Mam też jakieś takie wrażenie, że takie kolory, w gładkiej wersji pozornie mniej atrakcyjne, na miękkich haftowanych koronkach robiłyby absolutny szał.
                        • pierwszalitera Re: Schitosoma 03.04.12, 22:58
                          indigo-rose napisała:


                          > Albo jakieś miedzie, oliwki, kiwi. Mam też jakieś takie wrażenie, że takie kolo
                          > ry, w gładkiej wersji pozornie mniej atrakcyjne, na miękkich haftowanych koronk
                          > ach robiłyby absolutny szał.

                          Popieram, popieram, popieram. :-)
                    • ganbaja Re: Schitosoma 05.04.12, 17:28
                      Ja stosując w życiu wiele diet nigdy tak nie przytyłam i w tak krótkim czasie jak po Dukanie :-(
                      Mega jojo w ciągu 6 miesięcy :-/
          • ciociazlarada A czy kurczak będzie biegał z gołym kuprem? 03.04.12, 18:43
            Kiedy majtasy do Kurczaka, bo na stanik już się cieszę. Na miękkim żółtym mi jakoś nie zależy (czyt. nie pogardziłabym oliwkowo-czerwonym miękkusem)
            • effuniak Re: A czy kurczak będzie biegał z gołym kuprem? 03.04.12, 18:55
              Kuper będzie miał przyodziany wszak zimno jeszcze ;)
              Jak sie uda to jutro wrzucę zdjęcia
              • ciociazlarada Re: A czy kurczak będzie biegał z gołym kuprem? 04.04.12, 22:06
                To super nowina. Do tego koloru sama mi się gęba śmieje, choć pewnie w żółtym wyglądam nieteges.
                • ptasia Re: A czy kurczak będzie biegał z gołym kuprem? 06.04.12, 10:43
                  Są już majty ;) Kurczak zamówiony! Na ten kolor reaguję tak, jak Ciociazlarada :)
                  • pierwszalitera Re: A czy kurczak będzie biegał z gołym kuprem? 06.04.12, 14:26
                    ptasia napisała:

                    > Są już majty ;) Kurczak zamówiony! Na ten kolor reaguję tak, jak Ciociazlarada
                    > :)

                    Matko jak wam zazdroszczę! Żółty stanik jest moim marzeniem i nawet tą różową tasiemkę bym wytrzymała, gdyby to nie był sztywniak. Ale super pomysł na Wielkanoc.
                    • ciociazlarada Re: A czy kurczak będzie biegał z gołym kuprem? 06.04.12, 17:31
                      Ale CH wygląda akurat dość lekko pod bluzką. Owszem, jest to "sztuczny" kształt, ale nie takie marmurowe popiersie bojowniczki o wolność i demokrację jak np. dają maskaradki czy Deco. Warto zaszaleć:)

                      Ja ciągle się waham, bo nie wiem jaki rozmiar mam brać. Biust mi rośnie, ale nie mam pojęcia o ile zamierza mi urosnąć w najbliższym czasie. Nie wiem, czy brać na wyrost czy na styk.
                      • pinupgirl_dg Nowy krój? 06.04.12, 18:02
                        Kurczak jest piękny, gacie też rewelacja :).

                        Ostatnio nie jestem na bieżąco, więc może coś już tu było wspominane, ale chyba jest to nowy krój, sądząc po zdjęciach i komentarzach na balko:
                        balkonetka.pl/katalog/bra/effuniak-ch-kurczak
                        • kryklu Re: Nowy krój? 06.04.12, 19:20
                          > Ostatnio nie jestem na bieżąco, więc może coś już tu było wspominane, ale chyba
                          > jest to nowy krój, sądząc po zdjęciach i komentarzach

                          A ja jestem na bieżąco i też nic nie wiem. Wolałabym nie "sądzić po zdjęciach i komentarzach", czy wyłuskiwać podstawowe informacje spośród ochów i achów na fejsbuku.
                          Byłoby miło, gdyby informacje o kroju były zamieszczane przede wszystkim na stronie sklepu.

                          Już nie bardzo przypadł mi do gustu pomysł sprzedawania nowego kroju (Koktajl) pod nazwą HP, bo Effuniak chciała zaobserwować reakcje klientek, jak sama napisała gdzieś na Balkonetce. Nie ma sprawy, mogę brać udział w testowaniu/badaniu rynku. Wolałabym jednak, żeby taki test odbywał się za moją wiedzą i zgodą, zwłaszcza, że ja za niego płacę :)

                          Jeszcze bardziej nie podoba mi się wnioskowanie o kroju kolejnych modeli na podstawie krążących pogłosek. Koktajl miał być pierwszym przedstawicielem nowego kroju, teraz jest już oznaczony jako CHP. A co z CH Karmelkami i CH Kurczakiem? Czy to są klasyczne CH, czy zmodyfikowane - CHP?

                          Krój CH, jako jedyny, mi nie odpowiada. Bez precyzyjnej informacji nie zdecyduję się na kolejne zakupy.
                          • kryklu Pytanie do Effuniak 07.04.12, 09:31
                            Pozwolę sobie powtórzyć pytanie:
                            Czy Kurczak i Karmelki to nowy krój CHP, czy jeszcze CH?
                            Dezorientuje mnie zróżnicowana nomenklatura wyżej wymienionych i Koktajla.
                            A może CH i HP nie będą już szyte? Wtedy nowy piankowy half mógłby być oznaczany dowolnie, byleby konsekwentnie ;)

                            Już dawno kupiłabym Karmelki, te wysokie figi strasznie mnie kuszą, Kurczak też kusi, ale ciągle nie wiem, jakie to stanik. Za 2 tyg. wyjeżdżam na urlop, to nie zdążę, potem może ich już nie być :(
                            • kryklu Re: Pytanie do Effuniak 14.04.12, 13:35
                              Czy będą jeszcze produkowane w starym kroju HP i CH, czy już tylko w kroju zmodyfikowanym (jak CHP Koktajl)?
                              Czy staniki, które pojawiły się w sklepie po Koktajlu, to CH w starym kroju, czy modyfikacja jak Koktajl?

                              Odpowiedź ma dla mnie znaczenie podstawowe, bo CH nie kupię, a CHP bardzo chętnie. W obecnej sytuacji nie wiem, jak planować kolejne zakupy. Wprawdzie staników mi nie brakuje, ale jakie to ma znaczenie ;)
                              Inne effumaniaczki na pewno też są zainteresowane tematem.
                          • pinupgirl_dg Re: Nowy krój? 07.04.12, 13:01
                            Z tego, co doczytałam, to rzeczywiście nowy krój, CH po nieznacznym tuningu. Większość osób się nawet nie zorientowało, więc widać nie są to duże zmiany. O ile plotki na Balko są prawdziwe, ten nowy krój obowiązuje i w Karmelkach, i w Kurczaczku, ale może Effuniak rozwieje wszelkie wątpliwości.
                            • kryklu Re: Nowy krój? 07.04.12, 15:22
                              pinupgirl_dg napisała:

                              > Z tego, co doczytałam, to rzeczywiście nowy krój, CH po nieznacznym tuningu. Wi
                              > ększość osób się nawet nie zorientowało, więc widać nie są to duże zmiany.

                              Czy duże te zmiany, nie wiem, nie znam się. Dla mnie duże. W każdym razie, kiedy Koktajl (wtedy jeszcze HP) trafił na mój biust, byłam pewna, że to omyłkowo wysłany stanik w kroju CH i byłam zdumiona, że po raz pierwszy CH nawet nieźle na mnie leży.

                              O il
                              > e plotki na Balko są prawdziwe, ten nowy krój obowiązuje i w Karmelkach, i w Ku
                              > rczaczku, ale może Effuniak rozwieje wszelkie wątpliwości.

                              No właśnie, plotki...
                              • ciociazlarada Re: Nowy krój? 07.04.12, 20:33
                                Ja słyszałam plotki, że wypada większy w miskach niż HP i CH dotychczasowe. Co doprowadziło mnie do zamówienia wczoraj rozmiaru 75D, bo liczę po cichu, że będzie pasował teraz i jeszcze przez jakiś czas. Fajnie by było, jakby Effuniak rozwiała wątpliwości, płacę wyjątkowo przelewem, więc mogłabym ewentualnie zmienić na większy.
                      • pierwszalitera Re: A czy kurczak będzie biegał z gołym kuprem? 06.04.12, 18:12
                        ciociazlarada napisała:

                        > Ale CH wygląda akurat dość lekko pod bluzką. Owszem, jest to "sztuczny" kształt
                        > , ale nie takie marmurowe popiersie bojowniczki o wolność i demokrację jak np.
                        > dają maskaradki czy Deco. Warto zaszaleć:)

                        Bez szans. Jak raz się spróbowało dobrego miękkiego half cupa, to nie ma odwrotu. W usztywnianym staniku czuję się jak z protezą i grubość pianki nie ma tu znaczenia.

                        > Ja ciągle się waham, bo nie wiem jaki rozmiar mam brać. Biust mi rośnie, ale ni
                        > e mam pojęcia o ile zamierza mi urosnąć w najbliższym czasie. Nie wiem, czy bra
                        > ć na wyrost czy na styk.

                        Acha? ;-) A ten przyrost ma jakaś konkretną przyczynę? ;-)
                        • ciociazlarada Re: A czy kurczak będzie biegał z gołym kuprem? 06.04.12, 19:40
                          Ja nawet lubię usztywniane, ale może dlatego, że mam też całą kolekcję miękkich Arabelek, Eleanorek i Lylę:) No i miękkie halfy, od Ewy i z Bravissimo.

                          Przyczyna jest na razie malutka:)
                          • kryklu Re: A czy kurczak będzie biegał z gołym kuprem? 06.04.12, 19:54
                            ciociazlarada napisała:
                            > Przyczyna jest na razie malutka:)

                            No pięknie :)
                            To dla Ciebie nie tylko kurczaki, ale i misie ;)
                            • ciociazlarada Re: A czy kurczak będzie biegał z gołym kuprem? 06.04.12, 20:04
                              Dziękuję Wam obu za gratulacje:) Mam nadzieję, że nie nadejdzie ten dzień, że będę naprawdę chcieć i marzyć o wyściółce w misie - jak na razie jest ze mną psychologicznie niekompatybilna i oby tak zostało;-)
                              • ptasia Re: A czy kurczak będzie biegał z gołym kuprem? 06.04.12, 20:18
                                Aaaa, eeee, to jeśli ja dobrze rozumiem, to też gratuluję i - mam nadzieję, że to nie będzie zimny prysznic - jeśli to taki powód przyrostu, to myślę, że trudno bardzo przewidzieć, jak będziesz się gabarytowo zmieniać. Może lepiej sobie tego Kurczaka darować? Ew. przyjąć na wyrost... i na tymczasowo ;)
                              • kryklu Re: A czy kurczak będzie biegał z gołym kuprem? 06.04.12, 20:23
                                ciociazlarada napisała:
                                Mam nadzieję, że nie nadejdzie ten dzień, że b
                                > ędę naprawdę chcieć i marzyć o wyściółce w misie - jak na razie jest ze mną psy
                                > chologicznie niekompatybilna i oby tak zostało;-)

                                Doskonale Cię rozumiem :)
                              • effuniak Ciocia - GATULACJE :))))))) 07.04.12, 08:54
                                ... a wyściółka w misie.... no cóż .... możliwe, że będzie Cie tak samo rozczulać jak tyci śwpioszki w kaczuszki lub mikroskopijne skarpetunie z pomponikami ;)
                          • pierwszalitera Re: A czy kurczak będzie biegał z gołym kuprem? 06.04.12, 19:54
                            ciociazlarada napisała:

                            > Ja nawet lubię usztywniane, ale może dlatego, że mam też całą kolekcję miękkich
                            > Arabelek, Eleanorek i Lylę:) No i miękkie halfy, od Ewy i z Bravissimo.
                            >

                            Ja się nie dogaduję z balkontkami, więc Freya nie dla mnie. A tak wogóle, to najchętniej bym chodziła bez stanika, więc im mniej poliestru mam na biuście, tym lepiej. ;-)


                            > Przyczyna jest na razie malutka:)

                            Malutka, czyli tyci? ;-) Nawet gdyby miało się okazać, że to komunikacyjna pomyłka między nami, to gratuluję! :-)
                          • pinupgirl_dg Re: A czy kurczak będzie biegał z gołym kuprem? 06.04.12, 22:04
                            Ja też gratuluję! :)

                            A co do stanika - to zgadzam się z Pierwsząliterą, ja też najchętniej chodziłabym bez, ale skoro już trza, to w sumie jest mi obojętne, czy są bardziej czy mniej zabudowone, bardziej czy mniej sztywne. Musi mi się stanik podobać, jako całość.
                            A najbliższe moim skłonnościom są zwykle bezszwowe, sportowe topy, coś takiego:
                            modelujaca.pl/index.php?page=shop.product_details&product_id=87&flypage=flypage.tpl&pop=0&option=com_virtuemart&Itemid=3
                            Zabudowane - fakt, ale miękkie, ani fiszbiny, ani haftki. Na dni, kiedy nie muszę prezentować oszałamiającego dekoltu czy świetnego kształtu - jak znalazł.
                          • indigo-rose Gratuluję! :) n/t 06.04.12, 22:31

          • varietta_m Re: Pierwsza 04.04.12, 11:49
            Effuniaku, przejdź się po prostu do dobrej dietetyczki. Z nią ustalisz co jesz, co Ci pasuje, czego absolutnie nie przełkniesz. Ustalisz zasady SWOJEJ INDYWIDUALNEJ zdrowej diety, zrobisz potrzebne badania, zmierzysz, zważysz itd. Moim zdaniem, z całym szacunkiem dla wiedzy Pierwszej litery - wiem że się zna :), że przez internet to raczej niewiele da się zdziałać długofalowo. Tak samo jak nie da się przez internet dobrać stanika ;) Można podpowiedzieć kierunek, ale żeby osiągnąć efekt i dobrać ten najlepszy, potrzebna jest wizyta u specjalisty. A ten uwzględni wymiary, kształt, kondycję, potrzeby, model, rozmiar, a nawet kolor diety ;)
            Wiem z doświadczenia, że diety na własną rękę mogą narobić więcej szkód niż pożytku, a pod okiem fachowca i owszem - efekty i to długofalowe są :) Bez głodzenia, napadów itp.
            • magda2em Re: Pierwsza 04.04.12, 11:56
              Popieram, moja dietetyczka zdziałała ze mną cuda ;) Absolutnie ją kocham i wielbię za te -7kg bez jojo, a będzie więcej :) Pierwsza wizyta - zbieranie danych i naprawdę dokładny wywiad, mailem dostałam propozycję przepisów i dokładniejsze uwagi niż to, co na wizycie, potem druga wizyta na skontrolowanie, czy pasuje i na korektę, teraz idę niebawem po prawie pół roku od poprzedniej wizyty, na kontrolę. Dwie-trzy wizyty w roku nie będą jakimś gigantycznym wydatkiem, a naprawdę dają bardzo dużo. Może się wydawać, że pół roku i 7kg to mało, ale po pierwsze - od ponad dwóch miesięcy odpuściłam trochę, bo stres wymagał czekolady i słodyczy, ale nadal nie tyję, bo poza dodatkową czekoladą nadal stosuję się do większości zaleceń. No i dzięki temu biust nie ucierpiał tak, jak po takim dukanie i -12kg w dwa i pół miesiąca :) Dowód na to, że tylko po długim wywiadzie i wypytywaniu o wszystko, co się je, można ustalić sensowną dietę - i to taką, po której nie ma się rzutu na wszystko, co niedietetyczne w pewnym momencie.
            • pierwszalitera Re: Pierwsza 04.04.12, 21:18
              varietta_m napisała:

              > Effuniaku, przejdź się po prostu do dobrej dietetyczki. Z nią ustalisz co jesz,
              > co Ci pasuje, czego absolutnie nie przełkniesz. Ustalisz zasady SWOJEJ INDYWID
              > UALNEJ zdrowej diety, zrobisz potrzebne badania, zmierzysz, zważysz itd.

              Acha, a ak polecasz rozpoznać dobrą dietetyczkę? Albo pozwalasz sobie na eksperymenty na własnym ciele, bo ktoś tam nazywa się dietetyczką i nauczył się czegoś z przestrzałych podręczników? Schudnąć jest zresztą łatwo, jeżeli po pięciu latach ciągle trzymasz niską wagę i nie głodujesz, to to możesz powiedzieć, że miałaś dobrą dietetyczkę.
              • varietta_m Re: Pierwsza 05.04.12, 16:01
                Hmm... Chyba nie wiem ;) Ale podobnie darzę zaufaniem panią w sklepie, która sprzedaje mi prawdopodobnie niepryskane owoce, dentystkę, która prawdopodobnie dobrze "zrobiła" mi zęby, czy mechanika, który prawdopodobnie dobrze naprawił mi samochód, itd. Jakby nie patrzeć spora część naszego życia opiera się na zaufaniu do innych ludzi - specjalistów, przynajmniej wg nas specjalistów. Nikt nie jest wszechwiedzący (niestety), żeby w każdej dziedzinie być znawcą i radzić sobie samodzielnie we wszystkim.
                Podtrzymuję zdanie, że żeby dopasować dietę, potrzeba specjalisty, a znalezienie go - myślę, że można popytać, zrobić wywiad, a zawsze jeśli coś nam nie pasuje to wiać ;)
              • ganbaja Re: Pierwsza 05.04.12, 17:39
                No właśnie, jak znaleźć dobrą dietetyczkę?
                Poszukiwania rozpoczynam w Wawie. Jakieś propozycje?
                Zaczynam byc zmęczona i zniechęcona porażkami :-(
                • maggianna Re: Pierwsza 05.04.12, 19:53
                  Moge kogos polecic, zeby nie zasmiecac watku napisze na priv - uzywasz gazetowego?
                  • effuniak Maggianna - używam :) 05.04.12, 22:23

                    • maggianna Re: Maggianna - używam :) 05.04.12, 22:59
                      poszlo :-)
                  • ganbaja Re: Pierwsza 06.04.12, 15:45
                    Tak, poproszę.
    • besame.mucho HM Gold - pytanie 03.04.12, 16:14
      Aj, dawno nie zaglądałam na stronę Ewy, a teraz zajrzałam i Gold mnie woła, przepiękny jest. Mam tylko stary prototyp od Ewy, bo nowe plandże kilka razy przymierzałam, ale nie chciały na mnie leżeć, więc trochę nie wiem w jaki rozmiar strzelać. Mierzę się i mierzę, ale tu mi wyjdzie o centymetr tak, tu o centymetr inaczej, i na stronie za każdym razem mi kalkulator liczy inny rozmiar, czasem taki, że się mieszczę w rozmiarówkę miękkusów, czasem taki, że się nie mieszczę. Czy ktoś kto nosi brytyjskie 70GG/70H mógłby mi powiedzieć jakie rozmiary nosi u Ewy w ogólności, a w Goldzie w szczególności?
      A może - tu pytanie do Effuniaka - jest szansa że Gold się pojawi w jakimś warszawskim sklepie :) ?
      • effuniak Re: HM Gold - pytanie 03.04.12, 16:32
        Besame - dobre pytanie ale raczej skieruj je do warszawskich sklepów ;)
        • besame.mucho Re: HM Gold - pytanie 03.04.12, 16:37
          Haha, okej, nie wiedziałam jak wygląda Wasza współpraca, w sensie czy Ty z góry wiesz które modele powędrują do sklepów więc szyjesz ich więcej, czy nie wiesz :). To idę pytać w wątku szukajce, a jak nie, to będę dalej walczyć z centymetrem i zamawiać przez net. Tylko tak się boję, że te pomiary mi wychodzą różnie, bo mi się Gold tak podoba, że mi podświadomość szepcze, żeby się trochę nieuczciwie zmierzyć, to się zmieszczę w rozmiarówkę ;).
      • pierwszalitera Re: HM Gold - pytanie 03.04.12, 16:52
        besame.mucho napisała:

        > . Czy ktoś kto nosi brytyjskie 70GG/70H mógłby mi powiedzieć jakie rozmiary nos
        > i u Ewy w ogólności, a w Goldzie w szczególności?

        A nie ma na Balkonetce nikogo z podobnym rozmiarem i ze stanikiem, który też posiadasz oraz half cupem Effuniaka w szufladzie? Ja przed pierwszymi zakupami miękkusa wyliczyłam sobie miski właśnie w ten sposób. Ja posiadam kilka miękkich half cupów i wszystkie w tym samym rozmiarze miseczki, więc nie musi być to nawet Gold, inny miękki half cup Effuniaka powinien też być wskazówką. A rozmiar 75 u Effuniaka jest przecież do GG więc powinnaś się zmieścić, ja z moim brytyjskim 70E noszę u Effuniaka 75DD-80D, więc przeliczam tylko obwód, miska zostaje ta sama. Ale u mnie effunikowe obwody są wyraźnie ciaśniejsze od brytyjskich, istnieją jednak osoby, które noszę u Effuniaka ten sam obwód co u brytyjczków, chociaż ja nie wiem, jak one to robią bez wyraźnego dyskomfortu noszenia.
        • besame.mucho Re: HM Gold - pytanie 03.04.12, 16:58
          Ja (wstyd się przyznać może) wolę luźniejsze obwody niż ciasne, więc na pewno też wezmę większy. Właśnie o to mi też chodzi jak miękkie Effuniaki trzymają rozmiarówkę, bo nie mierzyłam, więc nie wiem. Jak mówisz że trzymają i że z Goldem nie powinno być przygód, to to ułatwia sprawę, przymierzałam kiedyś buttersowego Motyla 70GG i obwód był okej, ale luźniejszy spokojnie też by dał sobie radę z podtrzymywaniem, a miseczki były za małe, ale nie jakoś strasznie. Więc jest szansa, że 75GG da radę, dzięki!
          • yaga7 Re: HM Gold - pytanie 03.04.12, 17:01
            Ja Motyla odczuwam jako ciut luźniejszego niż Gold czy Classic.
          • effuniak Besame 03.04.12, 17:23
            sklepy zamawiają - co chcą i ile chcą ale bez jakiejkolwiek wcześniejszej kontraktacji
            Zwykle zachowawcze modele ....

            W kwestii rozmiaru Golda - jeśli 70GG był trochę maławy w miskach to 75GG będzie o ok 1,5 rozmiaru w miskach - bo miska +luźniejszy obwód tak dają

            Pamiętaj jednak, że jest tam wysoki mostek - jak w Motylu.
            Jeśli Ci to nie przeszkadza - to możliwe, że 75GG będzie ok
            • besame.mucho Re: Besame 03.04.12, 17:30
              Dzięki :). Wygodniej mi z niższym mostkiem, ale ten gold taki ładny, że jakby rozmiarowo pasował to bym go wzięła nawet żeby zakładać na specjalne okazje i się z mostkiem pogodzić, a nie na całodzienne noszenie, bo wtedy by już mnie mógł wkurzać. Dobra, to akurat, na święta wyjeżdżam więc nie mam co zamawiać, bo i tak nie odbiorę, a jak wrócę to się rozejrzę - albo będzie w sklepach albo zamawiam!
      • yaga7 Re: HM Gold - pytanie 03.04.12, 17:00
        besame.mucho napisała:

        > . Czy ktoś kto nosi brytyjskie 70GG/70H mógłby mi powiedzieć jakie rozmiary nos
        > i u Ewy w ogólności, a w Goldzie w szczególności?

        Ja czasem się mieszczę w luźniejsze 70H (z GG wyrosłam), poza tym noszę 75G, w effuniakach mam 80FF. Ale dla Ciebie 80-tka pewnie będzie za luźna, więc może 75G/GG?
        • besame.mucho Re: HM Gold - pytanie 03.04.12, 17:20
          Super, Yaga, dzięki. Uwielbiam to że masz tyle staników, bo zawsze umiesz wszystkie ze sobą porównać i jesteś genialnym źródłem wiedzy!
    • genepi A kiedy BP? 03.04.12, 21:00
      Nie znalazłam informacji kiedy będą pierwsze modele BP? Czy też je przegapiłam? Szukam czegoś na budyniowe JJ/K i nie mogę się doczekać, cielistych zwłaszcza ale przygarnę też Ninkę.
      • effuniak Re: A kiedy BP? 04.04.12, 05:59
        producent fiszbin zrobił bubla i musiałam odesłać bo nie trzymały biustu tylko sie rozginały trwale . Dlatego jest wstrzymana praca nad tym wzorem, bo póki nie sprawdzę wszystkich rozmiarów to nie zaczne produkować . Nie chcę, żeby dziewczyny z większym biustem poczuły sie zlekceważone nawet jeśli to nie jest ogromna rzesza klientek
        A fiszbiny to podstawa, potrafią "rozwalić" najlepsza konstrukcję

        Czekam teraz na nowe fiszbiny.
        Jak tylko dotrą, ruszam z ostatnimi testami i produkcją
        • genepi Re: A kiedy BP? 04.04.12, 10:14
          Dzięki - będe czekac więc w miarę cierpliwie. Mogę tez potestować 75JJ/K.
          A nawet nawrzucac producentowi fiszbin ;-)
    • ciociazlarada Mostek w HM - pytanie 03.04.12, 21:16
      Nigdy nie miałam problemów z wysokimi mostkami w HM, jak czasami dziewczyny piszą w tym wątku. Tymczasem zmieniłam rozmiar i ze starych HaeMów zaczęłam się dramatycznie wylewać (dosłownie górą przesypuję się:) przez krawędź Magnolii) - mam w tej chwili 67/93-94 (to drugie zwis), więc dziwnym nie jest, że 70D już nie pasuje. Mam Magnolię 70DD i jeszcze nie wypełniam jej szczelnie, bokiem koronka trochę wieje. I mostek. Po całym dniu czerwona dziura w klacie - nie boli, ale wygląda (ała!!). Proszę o poradę: jaki rozmiar? Czy jest szansa, że gdy całkowicie dorosnę do większego HM problem mostka zniknie?
      • pinupgirl_dg Re: Mostek w HM - pytanie 03.04.12, 21:22
        Miałam kontakt tylko z Krokodylem, były dwa podejścia, jedno do 70DD wysyłkowo i mostek trochę uwierał, ale też nic dziwnego, bo był za duży. Potem mierzyłam jeszcze stacjonarnie 70D i mostek był niewyczuwalny (ale to w przymierzalni), na mniejszej piersi leżał idealnie, na większej może się nie wylewałam (no, trochę), ale był efekt zderzenia biustu ze ścianą. Generalnie byłam w szoku, bo w effuniakach ta różnica jednego rozmiaru robiła gigantyczną różnicę i w wygodzie, i w efekcie. Więc w moim wypadku ten uwierający mostek to była kwestia rozmiaru, ale czy w nowszych HM jest tak samo, to nie wiem.
        • ciociazlarada Re: Mostek w HM - pytanie 03.04.12, 21:28
          Tylko ja się w 70D (wygodnym) już nie dam rady zmieścić. Efekt jest tak groteskowy, że mam wykusz na klacie zamiast biustu:-)
          • pinupgirl_dg Re: Mostek w HM - pytanie 03.04.12, 21:35
            No u mnie to 70D też dawało efekt bawarskiej kelnerki :) na większą pierś na pewno był maławy, na mniejszą - akurat na styk. Powiedziałabym, że wylądowałam między rozmiarami, ale to chyba bardziej kwestia asymetrii jednak, Stąd z nadzieją spoglądam w kierunku miękkich staników z niższym mostkiem, halfy o poziomej linii zwykle podkreślają moją asymetrię, podczas gdy w innych krojach jest ona prawie niewidoczna. 70DD powiewało lekko koronką, na początku wcale mi się nie wydawało, że jest za duży, sądziłam, że miska jest zbyt głęboka i otwarta, ta koronka odstawała dość subtelnie, ale mostek już trochę uwierał.
      • mszn Re: Mostek w HM - pytanie 03.04.12, 21:37
        Są takie hipotezy, że wbijający się mostek może wynikać z za ciasnego obwodu albo z za dużej miski (której wtedy pierś nie wypycha dostatecznie do przodu) - to ostatnie potwierdzane przez chudnące dziewczyny, którym nagle dotychczasowe wygodniczki wierciły różne dzury. Więc szansa na zniknięcie kłopotu jest. I, że tak powiem, wypełniaj, wypełniaj zdrowo :)
        • ciociazlarada Re: Mostek w HM - pytanie 03.04.12, 22:02
          Dzięki, staram się jak mogę:)
        • ochanomizu Re: Mostek w HM - pytanie 03.04.12, 22:23
          Może być też tak, że wyższy mostek niż nosiłaś do tej pory uciska Ci wrażliwe miejsce na mostku - u mnie w ten sposób zachowują się mostki wyższe niż 7.5cm (nawet przy misce na styk). Problem zniknąłby pewnie gdyby mostek przy sporo za małej misce zaczął odstawać ;)
        • madzioreck Re: Mostek w HM - pytanie 03.04.12, 22:55
          To jest prawda, że przy za dużej misce mostek może dziabać, ale nie zawsze akurat to jest przyczyną. Mnie każdy jeden nowy stanik, w którym mostek przylega, morduje przez jakieś 2 dni. Nawet, jeśli to inny egzemplarz megawygodnego dla mnie kroju - nie mam pojęcia, od czego akurat to zależy.
      • effuniak Re: Mostek w HM - pytanie 04.04.12, 06:04
        Jest taka możliwość, ponieważ biust odepchnie troszke druty od ciała

        ...i właśnie dla uniknięcia takich przygód trwaja próby obniżenia mostka w HM ale musze sprawdzić do jakiej miski w górę mogę taki manewr przeprowadzić :)
    • femalespirit Pl Lilia 04.04.12, 20:56
      Po pierwszym udanym zakupie (PL Onyks w rozmiarze 85D) zdecydowalam sie ostatnio na Cielusia w tym samym rozmiarze (ciut przymaly na wiekszej piersi, ale wiekszy o rozmiar bylby za duzy) oraz Lilie. No i tu zonk: Lilia w 85D duzo za mala - kroila mi piers prawie na pol, obwod tez ciasniejszy niz pozostale, ale akceptowalny. Przylozylam ja nawet do Onyksa, fiszbina ok. cm krotsza. Wymienilam na 85DD i wizualnie wydawalo sie, ze jest w porzadku. Niestety po jakims czasie noszenia koszmarnie zaczely mi sie wbijac fiszbiny w mostek. To mi sie czasem zdarza w halfcupach (mam piersi typu gruszka i w ogole w tym fasonie mi nie najlepiej), ale jeszcze nigdy w plunge'u. Na ogol jest to oznaka, ze miseczka jest za duza. Niestety, 85D za male, 85DD za duze. Szkoda, bo to bardzo ladny stanik, ladna satynka, ktora wyglada na zywo duzo lepiej niz na zdjeciu, szczegolnie spodobaly mi sie "krysztalowe" guziczki na mostku.
    • ciociazlarada Effuniak CH Perełka 75DD 04.04.12, 22:17
      Przyszła dzisiaj - zamówienie złożyłam w weekend.
      Perełka jak Perełka, o tym staniku już wiele napisano - bardzo ładny, wygodny, klasyczny i elegancki stanik cielisty. Mam go również od dłuższego czasu w rozmiarze 65DD i bardzo lubię, choć narzekam na kiepskie ramiączka. W 75DD ramiączka są nieco szersze i jest to bardzo miłe, naprawdę zyskują na wygodzie. Fajnie byłoby mieć nieco szersze ramiączka również w mniejszych rozmiarach.
      Zapięcie z tyłu jest na 4 rzędy haftek, co bardzo mi się podoba - będzie co regulować, w tej chwili zapinam się na najciaśniejszą i stanik jest raczej luźny (ale stabilny) z tym, że ja mam ciasno 67 pod biustem, więc proszę się nie sugerować:)
      Z minusów: regulatory - plastik. Wygląda to nieciekawie, wydają się mało trwałe i taniutkie. Nie rzuca się to zanadto w oczy, ale cały stanik trochę traci. Środek jest wykończony bardzo milutką bawełną w takim samym kolorze jak reszta. Koronka ładnie się srebrzy, jest taka retro. Rozmiar 75DD jest o jakieś 0.5 miski za duży na 67/93, więc wymiarami proszę się nie sugerować.
      • pierwszalitera Re: Effuniak CH Perełka 75DD 04.04.12, 22:23
        ciociazlarada napisała:

        W 75DD ramiączk
        > a są nieco szersze i jest to bardzo miłe, naprawdę zyskują na wygodzie. Fajnie
        > byłoby mieć nieco szersze ramiączka również w mniejszych rozmiarach.

        Z tego powodu (też) biorę 80D, a nie 75DD (pod biustem 74cm). Wszystko jest jeszcze bardziej szersze i cudownie wygodne. I jeszcze jestem z tych, które używają wszystkich haftek, w zależności od dnia, więc wygodna tylko zewnętrzna haftka to trochę dla mnie za mało.
        • ciociazlarada Re: Effuniak CH Perełka 75DD 04.04.12, 22:44
          To mogę pozazdrościć, bo 80 chyba byłoby za luźne. Krój CH jest luźniejszy pod PL, a Perełka w ogóle jest raczej z tych pozytywnie pracujących, niż dusicieli.
          • pierwszalitera Re: Effuniak CH Perełka 75DD 04.04.12, 23:03
            ciociazlarada napisała:

            > To mogę pozazdrościć, bo 80 chyba byłoby za luźne. Krój CH jest luźniejszy pod
            > PL, a Perełka w ogóle jest raczej z tych pozytywnie pracujących, niż dusicieli.

            Ja mam Perełkę Pl właśnie w rozmiarze 75DD. Noszę rzadko, bo ma moim zdaniem właśnie za wąskie dla mnie ramiączka. Z tego powodu trochę mi bouncuje, co raz do wyjściowego, wydekoltowanego ciucha jest w porządku, ale przy codziennym bieganiu do przystanków tramwajowych mnie drażni. HM w rozmiarze 80D siedzą solidniej.
      • effuniak no koniec świata sie zbliża ........... 05.04.12, 07:27
        Ciociaaaaaaaaaaaaaa !!!!!!!!!!!!
        u mnie w żadnym staniku nie ma plastikowych regulatorów/kółek !!!!!!!!!!!!!!!
        są albo srebrne - wtedy widać , że metalowe
        albo powlekane - wtedy nie widać ale są

        no normalnie cios w samo serce miś zadała .........
        • borsuczy_los PL Karmelki 80DD 05.04.12, 12:54
          Na wymiary 74/96, ostatnio jestem mniej ściśliwa, wszystkie moje plunge w rozmiarze 75E zrobiły się raptem za małe w miskach i za ciasne , wiec tym razem zamówiłam 80DD i jest super.
          Obwód odczuwam jako dość ścisły, 3haftkowe zapięcie, miski maja lekka tendencje do wbijania się krawędzi, w starszych modelach tego nie zauważyłam,mam nadzieje, ze po praniu dopasuje się. Mostek nie wyczuwalny. Ramiączka chyba takie same jak w Toffikach, w rozmiarze 80dd szersze i wygodniejsze.
          Wykonanie bez zarzutu, żadnych nitek i takich tam..
          Satyna matowa w lekko błyszczące romby, bardzo delikatny wzór, stonowany i elegancki. Podoba mi się bardzo.Karmelki maja wkładki do korekty asymetrii. Lubie ;)
        • ciociazlarada A propos kółek/regulatorów 05.04.12, 13:42
          Zwracam honor, nie wiedziałam. Rozumiem, że mogą być tak "grubo" galwanizowane, że wyglądają na plastikowe. Bo wyglądają, dałabym sobie rękę uciąć, że to plastik i teraz bym bez ręki chodziła.
    • monika_dopasowana przepinane ramiączka - problem/pytanie 05.04.12, 17:13
      Czy, któraś z Was miała problem z ramiączkami w PL Lilia lub CH Lilia/Onyks? Mam mały problem z wyjęciem ramiączek z 2-3 egzemplarzy i zastanawiam się czy coś może w sklepie robimy źle i nie potrafimy ich wyjąć?
      • nastarcie Re: przepinane ramiączka - problem/pytanie 05.04.12, 17:26
        Był problem że wyskakiwały same,więc teraz te tunele są na maxa zmniejszone.Też miałam problem w onyksie by je wyjąć.
        • monika_dopasowana Re: przepinane ramiączka - problem/pytanie 05.04.12, 17:28
          Ale ja ich nie mogę wyjąć w ogóle...ja i dwie inne osoby nie mówiąc o klientce :>
          • ptasia Re: przepinane ramiączka - problem/pytanie 05.04.12, 17:45
            ja czytałam na forum anglo wypowiedź Amerykanki, która miała ten sam problem z Lilią. Radziłam jej, żeby zaniosła np. do krawca by pomógł jej wyciągnąć ze szlufki (miała problem by wyjąć po 1 stronie), ale nie wiem w końcu, czy to zrobiła.
            • monika_dopasowana Re: przepinane ramiączka - problem/pytanie 05.04.12, 17:47
              Nowy stanik do krawca do przeróbki? :>
              • ptasia Re: przepinane ramiączka - problem/pytanie 05.04.12, 19:27
                w przypadku dziewczyny, która wraz ze stanikiem jest na drugim końcu świata to chyba najlepsza rada... ale w Polsce bym to reklamowała. Albo przynajmniej napisała do Effu.
                • nastarcie Re: przepinane ramiączka - problem/pytanie 05.04.12, 21:18
                  Ja posłużyłam się bierkami córki,najcieńszą wcisnęłam w to oczko(nie było łatwo!)a po niej wyjęłam haczyk.Próbowałam bierkę zastąpić nożyczkami i też chyba pomogło.
                  • monika_dopasowana Re: przepinane ramiączka - problem/pytanie 06.04.12, 09:42
                    Czyli do biustonosza kupionego w Dopasowanej powinnam dodawać zestaw bierek ;) Jaka radość byłaby dla dzieci kupujących :D
    • aggie_01 Kostiumy kąpielowe 09.04.12, 22:34
      Witam, chciałam się spytać, jeśli można, czy planuje Pani w sezonie letnim kostiumy jednoczęściowe lub tankini?
      • kotwtrampkach Re: Kostiumy kąpielowe 09.04.12, 23:02
        aggie_01 napisała:

        > Witam, chciałam się spytać, jeśli można, czy planuje Pani w sezonie letnim kost
        > iumy jednoczęściowe lub tankini?

        o, dobre pytanie, też zastanawiałam sie już nad zakupami.. :)
    • felisdomestica longline'y 10.04.12, 11:41
      A ja się podepnę z pytaniem o longline'y. Czy firma przemyśliwa o szyciu takowych w słusznych rozmiarach?
      Wszelkie longline'y widuje się w zasadzie wyłącznie na bazie halfcupów, rozmiarówka jest więc bardzo ograniczona. Czy problemem byłoby uszycie czegoś takiego na bazie istniejących konstrukcji plunge czy HP? Czy fakt że te konstrukcje oparte są o piankę uniemożliwia uszycie longline'a? Pytam, bo wydaje mi się, ze szerszy obwód lepiej utrzymałby ciężki biust, taki jak mój, któremu mało co daje radę...
    • magdalaena1977 Re: EFFUNIAK - 14 14.04.12, 01:23
      Właśnie dotarł do mnie świeży transport effuniaków i śpieszę recenzować:

      Po pierwsze niestety słusznie przewidziałam, że z 97 - 100 cm pod biustem powinnam się przesiąść na obwody 95 :-(
      Ale ... okazało się, że wybór w 95E jest dużo większy niż w 90FF :-) Mogłam zamówić miękkiego halfa HM Gold i uważam, że jest po prostu boski! delikatny jak mgiełka i dający świetny kształt. Na pierwszy rzut oka bardzo wygodny.

      Pod letnie jasne sukienki zamówiłam sobie cieliste staniki z opcją asymetrii. I muszę napisać, że oglądając zdjęcia nie przypuszczałam, że te dwa modele tak bardzo się różnią.

      CH Biszkopty zdecydowanie nie przypadły mi do gustu - są z takiego cienkiego poliestrowego lekko błyszczącego materiału w stylu podszewki i jeszcze z dodatkiem srebrnej tasiemki. Mają większe miski i luźniejszy obwód. In plus: bardzo głęboka kieszonka na wkładkę do asymerii.

      Za to PL Karmelki wyglądają bardzo dystyngowanie - materiał jest w taką niby wytłaczaną krateczkę, która trochę przypomina eleganckie pikowane obicie. Do tego te rozkoszne guziczki. Plus tradycyjne effuniakowe głębokie wcięcie. Jest ciemniejszy niż Biszkopty, ale mniej niż się spodziewałam.
      • besame.mucho Re: EFFUNIAK - 14 14.04.12, 10:28
        >HM Gold i uważam, że jest po prostu boski! delikatn
        > y jak mgiełka i dający świetny kształt. Na pierwszy rzut oka bardzo wygodny.

        O, jak fajnie :). Właśnie czekam na mojego i odliczam dni do tych dwóch tygodni podanych w czasie realizacji zamówienia.
        • kryklu Re: EFFUNIAK - 14 14.04.12, 13:40
          Dziewczyny, mam Golda i bardzo go lubię, ale moim zdaniem HM Classic jeszcze lepiej radzi sobie z cięższym, większym biustem i gorąco go polecam.
          • yaga7 Re: EFFUNIAK - 14 14.04.12, 13:50
            Mam podobne wrażenie. Gold jest śliczny, ale ta koronka jest bardzo delikatna i nie podnosi tak fajnie, jak Classic, do tego trochę jednak rozpłaszcza biust - co czasem jest przydatne ;) Ale Classic unosi i podtrzymuje lepiej.
            • pierwszalitera Re: EFFUNIAK - 14 14.04.12, 14:20
              Nie mam Golda, ale wydaje mi się, że robi efekt podobny jak Magnolia, czyli naturalniejszy, bardziej spłaszczony od Classica. Ale mnie podobają się oba efekty i uważam, że oba mają swoje zalety. Taki naturalnie miękki, otoczony koronką jak bodypainting, a jednak przecież podniesiony i ładnie ukształtowany biust też jest atrakcyjny. Nie jestem zdania, że miękkie staniki muszą zawsze udawać sztywniaki. Piankowych gąbczaków dla miłośniczek biustów na baczność, jest cała masa. ;-) Napalam się na tego Golda i codziennie muszę sobie powtarzać, że nie potrzebuję kolejnego ciemnego stanika. Z drugiej strony, może trza brać, bo przez następne trzy sezony będą tylko fuksje? ;-)))
              • yaga7 Re: EFFUNIAK - 14 14.04.12, 14:23
                Z tym bodypaintingiem masz rację, on faktycznie ma coś w sobie takiego.
                I na pewno oba efekty mają swoje zalety, fajnie, że są różne staniki, każda może coś wybrać.

                Bierz, bierz, potem może nie być ;)
              • besame.mucho Re: EFFUNIAK - 14 14.04.12, 14:29
                To mnie się ten Gold będzie chyba bardziej podobał niż by się podobał Classic, cieszę się, że go zamówiłam :). Znacznie bardziej mi się podoba właśnie taki bardziej naturalny efekt, bardzo mocno podnoszące i wysuwające piersi do przodu staniki podobają mi się na fotkach u innych, ale sama się w nich sobie niezbyt podobam i kiepsko się w nich czuję, więc jeśli trafiłam z rozmiarem, to Gold może być strzałem w dziesiątkę.
                • yaga7 Re: EFFUNIAK - 14 14.04.12, 14:35
                  A nie, Classic wcale nie jest takim wysuwającym do przodu stanikiem, przynajmniej nie na moim biuście. Dla mnie mega wysuwającym stanikiem jest model CH i to jest efekt, na który nie zawsze mam ochotę. Ale żaden HM nie jest taki:)
                  U mnie jest tak, że Classic jest normalny - w sensie, że robi z biustem to, co staniki innych firm, natomiast Gold ma efekt ciut spłaszczający. Natomiast modele CH wysuwają biust do przodu dużo bardziej niż staniki innych firm.
                  • besame.mucho Re: EFFUNIAK - 14 14.04.12, 14:37
                    A, rozumiem :). Ja się nie znam, to mój pierwszy Effuniak od czasu prototypów. Poczekam aż dojdzie i będę oceniać. Ale zaraz zaraz, jak to tak, że wszyscy już te nowości mają, a fotek ani widu ani słychu, co :)?
                  • kryklu Re: EFFUNIAK - 14 14.04.12, 14:39
                    Właśnie tak!
                    Miękkie halfy nie są w stanie tak mocno wysunąć piersi , jak usztywniane, zwłaszcza CH.
                  • pierwszalitera Re: EFFUNIAK - 14 14.04.12, 15:02
                    Dokładnie. Ten Classic podtrzymuje lepiej od mojej Magnolii, która ma pewnie goldowe właściwości, ale ta różnica nie jest aż tak wielka. Classic pozostaje ciągle miękkim stanikiem, godnym polecenia dla każdego, kto lubi naturalny, nieusztywniony biust. To tylko przezroczysty, cieniutki tiul. Classic jest jednak przez ten leciutko "sztywniejszy" wygląd i ornamentykę bardziej w stronę klasycznej, kobiecej elegancji. Gold jest chyba taki bardziej... zmysłowo- zuchwały, że tak powiem. Znajdzie moim zdaniem uznanie u panów. ;-) Kupie se! ;-)
                    • effuniak Pierwsza ;) 15.04.12, 11:48
                      Fuksja zaliczyła the end więc spoko :DDDD
                      Gold jest i będzie więc zdążysz jesienią choć jesienią....... będzie........... hmmmm.......no coż........
                      kto zgadnie ?
                      "A w kominie szurum burum,
                      a na polu wiatr do wtóru"....
                      ;)
                      • besame.mucho Re: Pierwsza ;) 15.04.12, 12:03
                        Łomamo, będzie zielony miękki half? Taki naprawdę zielony zielony? Szmaragdowy jak w piosence? Niech na mnie ten Gold dobrze leży, to i zielońca chwycę!
                        • effuniak Besame - tak! 15.04.12, 12:45

                      • 3_asiunia Re: Pierwsza ;) 15.04.12, 12:24
                        Ja mam dwie propozycje na jesień gorset, albo miękkie halfy z obniżonym mostkiem :D Osobiście wolałabym to drugie, bo uwielbiam HMy ale dziabią no, kurczę dziabią ;) A za szmaragdowy miękki oddam życie ;)
                        • effuniak 3_asiunia 15.04.12, 12:44
                          wieeeeeeeeeeem ;)
                          • 3_asiunia Re: 3_asiunia 15.04.12, 14:47
                            a bo ja o tym zielonym przestać mysleć nie mogę... już chodzę codziennie w szaraku, żeby mi się mostek wyrobił ;P
                            • kryklu Re: 3_asiunia 15.04.12, 14:59
                              A nie próbowałaś odgiąć do przodu tego mostka? Ja w niektórych HMach, które mnie dziabały, tak zrobiłam. A czasem to dziabanie mostka to wynik zbyt ciasnego obwodu.
                              • 3_asiunia Re: 3_asiunia 15.04.12, 15:23
                                Próbowałam odginania (chociaż nie wiem czy dobrze to robię;), ale to nie działa. Wydaje mi się, że mam po prostu miękko na mostku-już łączą się piersi, tam gdzie kończy się mostek od stanika i dlatego dziabie. Noszę 80 z każdego modelu i plunge są naprawdę ścisłe w tym rozmiarze, natomiast wszystkie halfy (miękkie i usztywniane w obu typach) są akurat-komfortowe i trzymające, niektóre nawet w kierunku luźnych, więc to raczej nie za ciasny obwód.
                              • indigo-rose Re: 3_asiunia 16.04.12, 16:36
                                Może czasami tak, ale ja mierzyłam HM w 65-tkach, bo tylko takie były w sklepie, wszystkie dość luźne i jeżdżące po plecach, a mostki okropnie dziabały :/
                      • pierwszalitera Re: Pierwsza ;) 15.04.12, 12:47
                        effuniak napisała:

                        > Fuksja zaliczyła the end więc spoko :DDDD
                        > Gold jest i będzie więc zdążysz jesienią choć jesienią....... będzie...........
                        > hmmmm.......no coż........

                        O super! Zbliża się stanikowa era pierwszejlitery. ;-))))))
                        • effuniak Re: Pierwsza ;) 15.04.12, 13:51
                          nooooooo :)
              • kryklu Re: EFFUNIAK - 14 14.04.12, 14:36
                pierwszalitera napisała:
                > Nie mam Golda, ale wydaje mi się, że robi efekt podobny jak Magnolia, czyli nat
                > uralniejszy, bardziej spłaszczony od Classica. Ale mnie podobają się oba efekt
                > y i uważam, że oba mają swoje zalety.

                Też tak uważam.
                Jednak kiedy ma się biust cięższy i nie samonośny, perspektywa się zmienia. Dla mnie delikatność HM Gold i HM Stokrotka jest na granicy dopuszczalności. W tych stanikach materiał misek rozciąga się bardziej, niż szwy na miskach. Kiedy się dobrze przyjrzeć, ma się wrażenie, że te szwy wbijają się w piersi, a to po prostu delikatny materiał wokół rozciąga się. w innych miękkich effuhalfach, których miski są uszyte z bardziej stabilnego materiału, ten efekt nie występuje.

                Napalam się na tego Golda i codziennie muszę sobie powtarzać, że nie p
                > otrzebuję kolejnego ciemnego stanika. Z drugiej strony, może trza brać, bo prze
                > z następne trzy sezony będą tylko fuksje? ;-)))

                Bier! ;)
              • madzioreck Re: EFFUNIAK - 14 14.04.12, 17:06
                Napalam się na tego Golda i codziennie muszę sobie powtarzać, że nie p
                > otrzebuję kolejnego ciemnego stanika.

                Potrzebujesz ;P Jest tak przepiękny, że zapewniam Cię - potrzebujesz :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka