nunia01
28.04.08, 09:17
W ostatniej Olivi jest artykulik o tym po jakim czasie rożne przedmioty należy
wymieniać - np. ścierki kuchenne, nożyki do golenia itp. Znalazł sie tam
również stanik, który wg autora/ki należy wymienić po 6 miesiącach - bo się
rozciąga i defasonuje, przez co nie spełnia swoich zadań.
I tu pytanie - jak długo 'wytrzymują' Wasze staniki?
Ja uważam, że te 6 miesięcy to bzdura. Po mniej więcej takim czasie zdechła mi
jedynie zeta, ale nie wiedząc o jej właściwościach rozciągliwca po prostu
kupiłam za luźną. Inne staniki mają się dobrze. Dwa rekordowe to Felina
conturele i Panache daisy. Felina ma już ze 3 lata i przez pierwszy rok była
noszona niemal non stop. I dalej trzyma fason i to pomimo, że była zwężana
przy zakupie (praktyki p. Hani). Panache jest o rok młodszy, za to noszony
dość intensywnie - ma najciaśniejszy obwód ze wszystkich moich staników.
Szybciej mi się rozmiary zmieniają niż staniki zużywają:)