lordofhell
11.05.11, 14:45
Witam!
Mam dosyć poważny problem i nie wiem, czy da się go jakoś rozwiązać- jestem na 3 roku, niedługo powinienem bronić licencjat, ale mam wyrobiony tylko jeden semestr WF. Podobno jest to sprawa nie do obejścia i nie do przeskoczenia i jedynym wyjściem jest powtarzanie roku- a właściwie tylko WF, bo wszystko inne mam zaliczone... Czy to jakaś charakterystyczna dla UW paranoja, że taka bzdura, jak WF może komuś przekreślić terminowe skończenie studiów? Może ktoś z Was miał podobną sytuację, albo wie coś na ten temat i podpowie, czy jest jakaś możliwość wybrnięcia z tej beznadziejnej sytuacji?
Pozdrawiam!