Dodaj do ulubionych

Teraz juz rozumiem

01.07.11, 13:20
dlaczego Monika Olejnik tak wytrwale zwalcza IPN i lustracje.
niezalezna.pl/12689-perly-w-koronie-sluzby-bezpieczenstwa
Obserwuj wątek
    • Gość: Tarzan Re: Teraz juz rozumiem IP: *.flash-net.pl 01.07.11, 13:34
      Dodaj jeszcze, że jest żydówką i ateistką.

      Czy gdy dowiesz się czegoś niewygodnego o swoim ojcu, czy dziadku, to popełnisz harakiri?
      Biorąc pod uwagę powszechność członkostwa w PZPR, czy pracy w różnych resortach jest duże prawdopodobieństwo, że sam pochodzisz w linii prostej od jakiegoś ubeka. ;)



      • lechowski51 Re: Teraz juz rozumiem 01.07.11, 14:19
        Musze Cie zmartwic.Nie mialem w rodzinie zadnego sbeka ani ubeka.W mojej rodzinie panuja tez "dziwne zasady", bo nie wstydzimy sie nazwisk rodowych.Tymczasem u mojego "pupila" Michnika,ojciec Szechter,matka Michnik a brat,stalinowski prokurator Szwedowicz.
        U nas w ciemnogrodzie jestesmy wierni zasadom i wierze ojcow i byc moze dlatego,nie zeswinilismy sie tak jak Michnikowie,rodzice Komorowskiej czy Olejnikowej.
        • Gość: Tarzan Re: Teraz juz rozumiem IP: *.flash-net.pl 01.07.11, 15:06
          Co do nazwisk rodowych, których niektórzy się ponoć wstydzą...to pamiętaj, że wśród ludzi po Twojej stronie politycznej sceny posiadanie ich jest powodem do wstydu.

          A teraz czemu linkujesz tę szczekaczkę? By uświadomić czyny pana Michnika, czy dopieprzyć córce?
          Oj, a już myślałem, że będzie ciekawie, a tu znowu te same nudy...w koło Macieju...

          Tak, Monika Olejnik jest suką komunistyczną o żydowskim rodowodzie, którą śp. Lech "wpisał na listę"... czym zyskała w moich oczach.
          Jakoś tak z chrześcijańskiego odruchu podszytego typowo polskim współczuciem i wsparciem dla uciśnionych staję po stronie ofiar nienawiści.

          Na forum Michałkiewicza też pisujesz? Wielu braci tam znajdujesz? ;)











          • lechowski51 Re: Teraz juz rozumiem 01.07.11, 15:24
            O "mojej scenie politycznej" wiesz z wykopalisk?.Wiem ze linkowanie Lizowego Wprost czy Polityki Parandowskiej i Zakowskiego jest trendy a linkowanie Rzepy czy Niezaleznej jest dla salonowcow fee!Szkoda ze nie nazwales mnie faszysta a tylko bredzisz o nienawisci,bo linkuje prawde o komunistycznych lobuzach, ktorych dzieci robia kariere w wolnej Polsce. Olejnik za zgoda sbeckich mocodawcow ojca wyjezdzala do Londynu ,gdy inni dziennikarze byli przez kumpli tatusia wyrzucani na bruk.
            • Gość: jacek Re: Teraz juz rozumiem IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 01.07.11, 15:58
              Mysle ze Tarzan ma racje nie moga dzieci pokutowac za rodzicow, choc znam powiedzenie ze "dziadek zasial, wniuki zbieraja", cos w tym jest. Jest jednak warunek ze dzieci przerosly w swiadomosci rodzicow i ida wlasciwa droga, sa liczne tego pozytywne przyklady, sa tez przyklady i w tym poscie cytowane, ze dzieci tylko w zdradzie sie rozwinely.
              Tarzan, masz ksywke wielkiego czlowieka, patrioty Polaka ale swiadomosc z glebokiej komuny i to jest nasza narodowa tragedia ze tyle zla w Waszych mozgach komuna zrobila.
              • Gość: Tarzan Re: Teraz juz rozumiem IP: *.flash-net.pl 01.07.11, 19:20
                Jacku,

                Sądzisz, że Monika Olejnik tego warunku nie spełnia?

                Idzie niewłaściwa drogą? Jeśli tak, to dlaczego? Co takiego robi, poza tym, że ma odmienne poglądy od tych, co ja od czci i wiary odsądzają?

                Bo nie jest bojownikiem o Jedynie Słuszne Poglądy?

                W zdradzie się rozwinęła? Bo ojciec jej paszport załatwił? Wtedy wszyscy coś załatwiali...łącznie z tymi, którzy teraz z obrzydzeniem o o tym się rozpisują. ;)
                Porozmawiaj z rodzicami jeśli sam tych czasów nie pamiętasz i zapytaj ile różnych rzeczy i spraw "załatwili".

                Takie a nie inne rozliczenie z komuną jest ceną za to, że nie zrobiliśmy tego po rumuńsku.

                A dziś komuna jest historią. nie można człowieka przenosić w czasie do lat 50-tych tylko dlatego, że nie chodzi na klęczkach 5 razy w tygodniu, a lustracje polska uważa za niewłaściwą.
                Ja osobiście też po pewnym czasie obserwowania jej stałem się jej przeciwnikiem.





            • Gość: Tarzan Re: Teraz juz rozumiem IP: *.flash-net.pl 01.07.11, 19:25
              Drogi Lechowski,

              Tak z ciekawości zapytam, czy w Twoim słowniku istnieje termin "prawicowy łobuz", czy każdy, kto z dala od lewej strony sceny politycznej stoi od razu ma aureolę nad głową? ;)

              Życzę Ci z całego serca, byś kiedyś osiągnął spokój ducha i mógł z uśmiechem popatrzeć na przechodniów, a nie jak na potencjalnych komunistycznych zbrodniarzy. ;)







              • lechowski51 Re: Teraz juz rozumiem 01.07.11, 21:58
                tarzan pisze;
                W zdradzie się rozwinęła? Bo ojciec jej paszport załatwił? Wtedy wszyscy coś załatwiali...łącznie z tymi, którzy teraz z obrzydzeniem o o tym się rozpisują. ;)
                Porozmawiaj z rodzicami jeśli sam tych czasów nie pamiętasz i zapytaj ile różnych rzeczy i spraw "załatwili".

                Jedni "zalatwiali" jak ojciec Moniki Olejnik paszport ze swoim sbeckim przelozonym a inni zalatwiali widzenia w komunistycznych wiezieniach ze swoimi krewnymi.Oczywiscie ze dzieci nie odpowiadaja za przewiny swoich rodzicow.Problem w tym ze Monika Olejnik dzielnie kontynuuje dzialalnosc swojego ojca w opluwaniu wszystkiego tego co nie stanowii tradycji Rozy Luksemburg i co jest sprzeczne z interesami lze elit.
                • Gość: nikita Re: nadal nic nie rozumiesz IP: *.acanac.net 02.07.11, 01:21
                  lechowski, obudz sie albo zejdz na ziemie. Nic sie nie zmienilo poza metodami. Powiem wiecej. Komuna i chroniace wladzy jednostki (UB czy SB) , kazamaty, to wielki pikus w stosunku do tego co wyprawia obecna wladza. Zachciewalo ci sie wladzy to dostawales po lapach. Dzisiaj Kaczynski ma ochote na stolek premiera to w calej glori prawa zrobia z niego niepoczytalnego. Lechu chcial wybawic swiat od czerwonych to skonczyl w czerwonej ziemi. Lechowski to co piszesz to farmazony, dyrdymaly i utopia. Sprawiedliwosci nie bylo, nie ma i nigdy nie bedzie. Swiat jest tak urzadzony ze sa ci co rzadza i sa rzadzeni. Rzadzeni maja straszny apetyt na wladze a wladza za zadne cene tej wladzy oddac nie chce. Wiec wala sie po ryjach, morduja bo tak bylo jest i bedzie bo tak byc musi. Znajdz swoje miejsce na ziemi i zyj, poki mozesz bo polacy to bardzo slabowita nacja i idzie do dola krotko po 60 .
                  • Gość: Tarzan Re: nadal nic nie rozumiesz IP: *.flash-net.pl 02.07.11, 07:00
                    Panie Lechowski,

                    Co druga kiełbasa, która jadłeś była załatwiana. Jeśli Twoja rodzina miała samochód, to też przecież talon musiał być załatwiony....no chyba, że ojciec dostał za zasługi w utrwalaniu władzy ludowej ;)

                    Skończ z tym patosem.

                    Najciekawsze jest to, że ci co cierpieli nie mówią tyle i w taki sposób jak ci, co teraz próbują dorabiać sobie historię bojownika o wolność i demokrację...


                    Nikita,

                    Sędzia, który zażądał tych badań został odsunięty od tej sprawy, też źle?

                    P.S. depresja jest niebezpieczna, szukaj pomocy...

                    • lechowski51 Re: nadal nic nie rozumiesz 02.07.11, 10:47
                      Cos tam tarzan zrobilem aby sbecki lajdak nie trzymal Ci paszportu w szafie pancernej a inny komunistyczny dygnitarz nie wyznaczal co masz czytac i jakie masz miec poglady.O tym,ze nasze drogi sie rozchodza wsrod tych, ktorzy w stanie wojennym bylismy w jednej druzynie zobaczylem z chwila pierwszych wyborow w 1989.Juz wtedy opozycja niepodleglosciowa i prawicowa zostala zmarginalizowana a wsrod poslow i senatorow narzuconych nam przez OKP znalazlo sie jak sie pozniej okazalo dwoch agentow SB.
                      Ta dyskusja odbyla sie prawie 20 lat temu.Jak sie jej przysluchasz to byc moze zrozumiesz dzisiejsze podzialy i ich przyczyny.
                      www.youtube.com/watch?v=qZV4L--C-6g&feature=player_embedded
                      • Gość: gegangen Re: nadal nic nie rozumiesz IP: *.play-internet.pl 02.07.11, 12:09
                        To co pisze niejaki lechowski51 o swojej działalności opozycyjnej mija się z prawdą, która jest dla niego okrutna. Otóż przypominam wszystkim czytającym ten topic, że niejaki lechowski51 był za czasów PRLu szpiclem milicyjnym ukrywającym się pod pseudonimem operacyjnym TW Pajac... nic dodac nic ująć.
                        • Gość: juzwa Re: nadal nic nie rozumiesz IP: *.tktelekom.pl 02.07.11, 12:16
                          "TW Pajac" Lechowski51 to PPW (Polski Pachołek Watykanu)
                          • Gość: benek Re: nadal nic nie rozumiesz IP: *.tktelekom.pl 02.07.11, 12:49
                            widzę że znowu lechowski zaczyna "szukać" prawd dawno odkrytych - a wy miast olać gościa wdajecie się w dysputy z nim - po co? przeć to wiadomo od dawna czyli od 1989 roku że ojcem moniki olejnik był esbek - no i co? ojcem ziobry był taki sam komuch tylko na stołku dyrektora w krynicy i co ? ziobro to komuch? po ojcu?
                            • Gość: Tarzan Do Benka IP: *.flash-net.pl 03.07.11, 20:11
                              nie olewam w imię zasady, że zawsze jest szansa na resocjalizację ;)
                          • Gość: zenek Re: nadal nic nie rozumiesz IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 02.07.11, 12:51
                            Jestem katolikiem to nawet napluc wam nie moge gegangen i juzwa.
                            • Gość: zdesperowany Re: nadal nic nie rozumiesz IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 02.07.11, 14:06
                              Panie Lechowski 51 zlo nie lubi rozglosu, wiec wszelkimi metodami chca Pana wyciszyc, nie zrazaj sie Pan bo ta wiedza potrzebna jest jak powietrze. Jak ktos robil zle to niech przeprosi i sie zamknie, bede wiedzial ze zaluje za grzechy. To co "okragly stol" zrobili by dokonac przewrotki i zamaskowac intencje. Dzis komuna ma sie niezle, pseudo odnowiciele jeszcze lepiej, a cholota /cztaj ludzie uczciwi i sprawiedliwi/ po plecach ktorej weszli do wladzy a inni ciezkie majatki porobili ,grzebie w smietnikach lub za 1.000 zl tyra w marketach. Kpina. I w Tarnobrzegu mamy bogaczy co nikt o nich nie slyszal a dzis maja i kase i wladze.
                              Jeszcze raz, chca zatkac Panu usta, bo wola spokoj, a niech ludziska zyja w ciemnocie i pomnazaja ,jako wyrobnicy im majatki. Pierwszy milion jak sami mowili nalezy ukrasc a dzis to juz legal.
                      • Gość: Tarzan Do Lechowskiego IP: *.flash-net.pl 03.07.11, 20:13
                        Załóżmy, że masz swoje zasługi w tej walce o wolny dostęp do paszportu.

                        Problem polega na tym, że dziś tych, co paszportu zabrać Ci nie chcą nienawidzisz bardziej od tych co ten paszport w szufladzie trzymali...tylko dlatego, że maję inną wizje tej wolnej Polski.

                        ...i co najgorsze z ta nienawiścią stoisz ze sztandarem Maryi w ręku ;)
                    • Gość: nikita Re: nadal nic nie rozumiesz IP: *.acanac.net 02.07.11, 13:52
                      tarzan - ty nic nie rozumiesz. Tu nie chodzi o uznanie Kaczynskiego psychicznie chorym. Tu chodzi o posianie w spoleczenstwie zwatpienia w jego zdrowe zmysly. Odsuniecie sedziego to zabieg medialny bo utrzymuje temat przy zyciu, a nie wiem czy wiesz ale spoleczenstwo polskie jest bardzo ale to bardzo bezmyslne i podatne na wszelkie sugestie.
                      • lechowski51 Re: nadal nic nie rozumiesz 02.07.11, 14:29
                        benek pisze;
                        widzę że znowu lechowski zaczyna "szukać" prawd dawno odkrytych - a wy miast olać gościa wdajecie się w dysputy z nim - po co? przeć to wiadomo od dawna czyli od 1989 roku że ojcem moniki olejnik był esbek - no i co? ojcem ziobry był taki sam komuch tylko na stołku dyrektora w krynicy i co ? ziobro to komuch? po ojcu?

                        Widzisz beniu!.Nie wiem czy ojciec Ziobry byl komuchem.Wiem ze byl lekarzem a nawet jak nalezal do PZPR to nie byl jak ojciec Olejnik oplacany za zniewalanie ludzi a za ich leczenie.Widac to po latach.Monika Olejnik dalej kumpluje z bylymi kolesiami ojca/Urban,Walter,Kwasniewski/ i jest ich tuba propagandowa a Ziobro jest najbardziej znienawidzonym politykiem przez bylych komuchow.
                        • Gość: Jelizawieta Re: nadal nic nie rozumiesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.11, 14:51
                          Gość: nikita 02.07.11, 13:52 Odpowiedz
                          tarzan - ty nic nie rozumiesz. Tu nie chodzi o uznanie Kaczynskiego psychicznie chorym. Tu chodzi o posianie w spoleczenstwie zwatpienia w jego zdrowe zmysly. Odsuniecie sedziego to zabieg medialny bo utrzymuje temat przy zyciu, A NIE WIEM CZY WIESZ ALE SPOLECZENSTWO POLSKIE JEST BARDZO ALE TO BARDZO BEZMYSLNE I PODATNE NA WSZELKIE SUGESTIE.


                          Bardzom zaskoczona i rada że wreszcie jakiś wątek z dyskutantami na poziomie. Rolę Pana Lechowskiego trafnie podsumował Zdesperowany
                          Ja zauważam pozytywną ewolucję Pana Nikity z "domu starców w Toronto". Kiedyś nie dało się Go czytać a teraz i... o0wszem. Z może to ja się starzeję i staje się "wiecznie zamyślona" ?


                          Nie bardzo znam się na Żydach. W życiu osobiście poznałam dwóch czy trzech. Trudno coś powiedzieć...przeciętni.
                          Bardziej o żydowskim tłumie wiem z Ewangelii ("Ukrzyżuj ! Ukrzyżuj Go !!! Wypuść Barabasza!)


                          Zdarzyło mi się w życiu na swojej skórze przeżyć jak to samo krzyczał tłum rdzennych Polaków... .

                          Widocznie czegoś nie rozumiem jednak ... Panie Nikita dlaczego "SPOLECZENSTWO POLSKIE JEST BARDZO ALE TO BARDZO BEZMYSLNE I PODATNE NA WSZELKIE SUGESTIE" w stopniu , jak wynika z kontekstu Pana wypowiedzi, bardziej niż inne nacje???
                          • lechowski51 Re: nadal nic nie rozumiesz 03.07.11, 20:00
                            Urban byl tuba propagandowa komunistow w czasie wojennym.Dzisiaj Olejnik i Michnik biora nauki od Goebelsa stanu wojennego
                            www.youtube.com/watch?v=7gYk-O9qhX8
                            • Gość: Tarzan Re: nadal nic nie rozumiesz IP: *.flash-net.pl 03.07.11, 20:06
                              Z faktu, że Jarosław rozmawia z kimś z PO też wnioskujesz, że pobiera nauki? ;)

                              ...zapewne przeczytam za chwilę, że nic nie rozumiem, bo przecież wszyscy wiedzą bla bkla
                      • Gość: Tarzan Do Nikity IP: *.flash-net.pl 03.07.11, 20:09
                        Ale spora część społeczeństwa, w tym ja, wątpi w jego zdrowie psychiczne, więc po co miano by cokolwiek siać?

                        Nie zarzucaj, że tak sądzę, bo jestem podatny na sugestie, bo ten sam zarzut mogę postawić Tobie, który pod wpływem sugestii wierzy w jego zdrowie ;)
                        • Gość: nikita Re: tarzana nierownowaga psychiczna IP: *.acanac.net 03.07.11, 21:12
                          Glupawe to polskie spoleczenstwo, oj glupawe i wyjatkowo bezmyslne. Patrzac na wyniki popularnosci polskich politykow, okazuje sie ze niespelna rozumu szefa PIS popiera niemal polowa spolecznosci . Inaczej mowiac polglowki popieraja polglowka no bo jak to inaczej nazwac podazajac za twoim tarzanie tokiem rozumowania.

                          To prawda ze wierze w dobre zdrowie Kaczynskiego. Powiem wiecej, uwazam ze w wielu kwestiach ma racje, choc nie bedzie dobrym premierem a to ze wybory wygra to pewne. Wygra bo ma Rydzyka za soba a Rydzyk to potega przed ktora nawet Watykan chyli czola.

                          Piszesz tarzanie ze jestes podatny na sugestie; wiem ze tak jest i wcale nie musisz mnie co do tego przekonywac.
                          Chcialbys wiedziec zapewne dlaczego uznaje polskie spoleczenstwo za glupawe. Tarzanie, jest facet ( Kaczynski) ktory nawoluje do patriotyzmu, milosci do ojczyzny, do ochrony majatku narodowego i biednych, do poszanowanie zycia, do wzajemnej milosci do wojny z wszelka patologia, gangsterstwem, wszechobecna korupcja itd, itp, a spoleczenstwo uwaza go za nie normalnego. Czy to spoleczenstwo samo w sobie jest zatem normalne. Ja mysle ze nie.
                          • Gość: jacek Re: tarzana nierownowaga psychiczna IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 04.07.11, 00:15
                            No, kawa na lawe. Jak juz nad tym co napisal Nikita nie zastanowia sie to tylko kwasem wypalic.
                            A do patriotow i myslacych. Nie zniechecajcie sie piszcze nawet 100 razy to samo, kiedys moze dotrze.
                            Odnosnie Pana Kaczynskiego, to madry czlowiek, ale jest tez prawda ze 60 lat komuny to totalne wyniszczenie ekonomiczne i mentalne. Ostanie 30 lat to kompletny chaos i trzeba czasu na naprawe, ale jak nie zaufamy i nie damy silom patriotycznym przeprowadzic zmian, nie uzbroimy sie w cioerpliwosc to bedziemy sie odbijac jak pijany od plotu.
                            • Gość: nikita Re: kasandra IP: *.acanac.net 04.07.11, 01:22
                              Wy przeswietni polacy tak jak byscie troche nie rozumieli co sie wokol was dzieje. Dla was bogiem jest kaczynski ( albo diablem ) ale tu nie chodzi o Kaczynskiego ale o program jego partii. Dzis Kaczynski jest jutro moze go nie byc i zapewne nie bedzie jesli jego partyjni koledzy uznaja ze wodz sfiksowal. Prawie polowa narodu popiera nie Kaczynskiego ale program jaki jego partia reprezentuje i to nie Kaczynski bedzie ten program realizowal ale rzesze ludzi od gory do dolu. Nalezy miec nadzieje ze jesli Kaczynski pojdzie za daleko na prawo to przygotuja mu taczki. Nalezy rowniez wziasc pod uwage i to, ze na tym etapie spolecznym, politycznym i gospodarczym w Polsce nikt nie jest w stanie dokonac jakichkolwiek znaczacych zmian. Czy bedzie Kaczynski czy Tusk bedzie nie tak samo ale gorzej i gorzej chociaz proponuje Leppera bo z nim bylo chociaz wesolo. Glupota narodu polskiego sprowadza sie do wiary w cuda, nalewania z proznego i przeslawnego na caly swiat polskiego"jakos to bedzie". To ze wszystko pier...lnie i to z wielkim hukiem, to tylko kwestia nie tak odleglej przyszlosci no chyba ze gaz lupkowy trysnie i zaleje Europe i pol Azji. Nie trysnie bo to wielka sciema.
                              • Gość: Tarzan Re: kasandra IP: *.flash-net.pl 04.07.11, 09:35
                                No ale Kaczyński jest przywódcą, który ten program głosi.
                                Więc słuchając Kaczyńskiego, słuchamy PiS-u.

                                Jego podwładni, bo o współpracownikach moim zdaniem trudno mówić, nigdy nie przyznają, że "wódz sfiksował"...no chyba, że chcą zostać z partii wyrzuceni.

                                Gdy wyrzucił tych, co mu kampanię "robili" stwierdził, że był na prochach. Gdy "otrzeźwiał" zrobił porządek i wrócił do swych idei. Ja osobiście w to nie wierzę, próbował nowej strategii swej gry politycznej, nie wyszło, więc wrócił "do korzeni".

                                Obietnice - najczęściej nie spełniane - innych partii określasz jako obiecywanie cudu.
                                Obietnice swojego guru jako realna zapowiedź... he he.

                                Nie ma polityków uczciwych - w mniemaniu wyborców. takich, którzy są fachowcami od A do Z, którzy dążą do poprawy życia społeczeństwa tylko i wyłącznie, nie mając na uwadze swoich interesów, swoich popleczników, lobby itd. Wybieramy co kilka lat mniejsze zło.

                                Jedni to, a drudzy tamto...

                                Ty, który wybierasz "to" określasz tych drugich "prześwietnymi polakami" sugerując głupotę, niezrozumienie tego, co się wokół dzieje.
                                Może gdy uwierzysz, że wszyscy jesteśmy jednak Polakami, to łatwiej będzie ludzi do pewnych pomysłów przekonać?

                                Tego Ci życzę...
                                • Gość: nikita Re: kasandra IP: *.acanac.net 04.07.11, 13:00
                                  tarzan - czas Solidarnosci byl takim momentem w historii polski ze wydawalo sie iz Polacy nauczeni doswiadczeniem poprzednich wiekow, zniewoleniem, brakiem tozsamosci narodowej, mordowani i gnebieni dojrzeli by poprowadzic swoja Polske w kierunku panstwa niepodleglego, silnego ekonomicznie , spolecznie i politycznie . Okazalo sie jednak ze tym razem Polacy sami, z wlasnej i nieprzymuszonej woli oddali swoja wolnosc, swoja ekonomie swoje majatki i swoje byc albo nie byc w rece oszustow, szarlatanow i zlodziei. To ze Polacy maja paszport, ze moga jechac gdzie chca , ze moga pyskowac do woli nic nie znaczy. Wspolczesny swiat wypracowal inne metody trzymania ludzi za morde i takie metody skutecznie stosuje sie i w Polsce. Nie wierze w zadne zmiany chyba ze na gorsze, nie wierze w Kaczynskiego, Tuska czy Leppera. Nie mam zaufania do narodu polskiego bo kazda dyskusja a wlasciwie klotnia miedzy polakami wypelniona jest bez reszty wzajemna nienawiscia, nienawiscia do kosciola, do praworzadnosci i uczciwosci. Jedyna wartoscia jest dzis pieniadz, amerykanizacja i rownanie do najgorszych w swiecie. Ja to tak widze. Zeby robic polityke trzeba miec pieniadze, wielkie pieniadze, trzeba miec uklady w swiecie polityki, mediow, mafi i zwyczajnych rabusiow bo to oni maja pieniadze ktore gwarantuja im wplywy.
                                  • Gość: Tarzan Re: kasandra IP: *.flash-net.pl 04.07.11, 14:10
                                    Jeśli pisząc o oddaniu wolności masz na myśli akces do UE, to sie nie zgadzam. Można krytykować jej działania, decyzje, ale traktować członkostwo w tych kategoriach moim zdaniem to błąd.
                                    Oczywiście, że błędy, przestępstwa itp się zdarzały i zdarzać się będą, nieuczciwi są w każdym kraju, ale negować sens prywatyzacji z powodu jakichś afer jest niewłaściwe.

                                    Jest niewiele krajów w dzisiejszym świecie, które są totalnie "suwerenne", np. Korea Płn. ;)

                                    Nie widzę nic złego w tym, że Niemiec, czy Holender kupuje w Polsce nieruchomość, czy przedsiębiorstwo.
                                    Skoro nie łamie prawa, które w tym kraju obowiązuje, to czemu nie? Ja też mogę pojechać do nich i zrobić to samo.
                                    To co piszesz o sposobach "trzymania ludzi za mordę" jest faktem, ale żadna "wojenka" tego nie zmieni.
                                    W polityce kasa liczyła się od wieków, teraz na to wpadłeś?

                                    Ładnie piszesz o różnych wartościach, w tym o odrzuceniu nienawiści...więc czemu piszesz o tzw. "polakach", którzy nic nie rozumieją?
                                    pomyśl o nich jak o Polakach, którzy maja po prostu inne zdanie, a ta dyskusja, nad braku której bolejesz stanie się możliwa...lub choćby bardziej prawdopodobna, czy mniej gorączkowa ;)
                          • Gość: Tarzan Do Nikity IP: *.flash-net.pl 04.07.11, 09:16
                            Drogi Nikito,

                            Nie odbieram Ci prawa do wiary ani w zdrowie psychiczne Jarka, ani w słuszność głoszonych przez niego poglądów.
                            Czemu sądzisz, że moje są wynikiem braku równowagi? Bo są odmienne?

                            Czemu zakładasz, że skoro społeczeństwo wybrało inna opcję, to jest głupawe? Bo ma inne poglądy od Twoich?
                            Nie sugerowałem, że półgłówki popierają Jarka, odniosłem się do kwestii "siania", czy "podatności na sugestie".

                            Tak jak Ty budujesz swojego poglądy na podstawie obserwacji sceny politycznej, tak i ja to robię.
                            Miejmy swoje poglądy.

                            Problem polega na tym, że bardzo często czytam zarzuty o braku patriotyzmu, czy "nie-polskości" tych, co za Jarkiem nie idą.

                            Możesz wierzyć w jego zdrowie psychiczne, tak jak inni mogą nie wierzyć. Proste?

                            ...ale zbyt trudne do zaakceptowania, co? Toż to nie pojęte, że można by zaakceptować fakt, że inni Polacy mają inne poglądy, a i Jarka nie są w stanie poprzeć?

                            Nie napisałem, że jestem podatny na sugestie, a wręcz przeciwnie, prosiłem, by mi tego nie zarzucać.

                            Skoro TY uważasz - a tak zakładam - że masz po prostu określone poglądy polityczne, jestes człowiekiem inteligentnym na tyle, by budować je bez względu na pojawiających sie krzykaczy, którzy mogą coś "sugerować", tak i innym chyba nie powinieneś tego prawa odmawiać.

                            Jeśli pojawi się facet, który głosi, że:

                            1. Jest w Polsce tragedia pod każdym względem, a mnie żyje się coraz lepiej.
                            2. Nie ma tu demokracji, a ja ją widzę, raczej u niego zauważam wstręt do demokracji, bo ona odmienność poglądów zakłada.
                            3. Głosi, że Polska chyli się ku upadkowi i traci swą suwerenność, a ja tego tak nie postrzegam.
                            4. Głosi, że nie ma w naszym kraju poszanowania życia, a ja widzę coś odwrotnego...mogę też mieć inny pogląd na kwestie aborcji, prawda?
                            5. Twierdzi, że "Polski nie ma bez kościoła", a ja ja bez niego sobie wyobrażam,
                            6. Walczy z patologią., korupcją i innymi rodzajami przestępczości w sposób, którego nie jestem w stanie zaakceptować, a nawet uważam właśnie za patologię.
                            7. Miał swoja szansę, ale jej nie wykorzystał, nie udowodnił mi, że potrafi -byłem zwolennikiem POPIS-u.
                            8. Nie jest uczciwym człowiekiem, który szanuje swoje wypowiedzi - udowodnił mi to tworząc koalicję. Wolał wziąć pod skrzydła LPR, czy Samoobronę (pomimo wcześniejszych zapewnień, że to niemożliwe, jak i oskarżeń o agenturalność i korupcję - to dowodzi braku szczerości i nie hołdowaniu ideom, a koniunkturalnego podejścia do polityki) niż dogadać się z ludźmi, których idee sa najbliższe moim poglądom


                            ...przy tym właśnie ze względu na odmienność poglądów odmawia mi prawa do czucia się POlakiem, uzurpuje sobie prawo do decydowania, kto kocha ojczyzne, a kto nie itd.

                            czy w takiej sytuacji mogę mu wierzyć? Absolutnie nie. Czy moge go poprzeć? nie. Czy mam prawo - tak jak Ty - wierzyć lyb nie w jego zdrowie psychiczne? Mam.

                            • Gość: nikita Re: do tarzana IP: *.acanac.net 05.07.11, 00:03
                              Z twojej pozycji bez watpienia masz racje.
                              • Gość: Tarzan Re: do tarzana IP: *.flash-net.pl 05.07.11, 10:49
                                Każdy ma swoje racje...grunt, to móc je spokojne przedstawić i przedyskutować, jeśli szuka się kompromisu...a ten często jest niezbędny do skutecznego wprowadzenia określonych rozwiązań gospodarczych, czy społecznych.

                                Nie sądzę, by ktokolwiek podejmował decyzje wyborcze patrząc na problem w totalnym oderwaniu od własnych interesów, korzyści, czy choćby preferencji.

                                Zgoda oznacza, że znajduje się wspólny mianownik, który jest możliwy.
                                Nie ma partii w Polsce, w której programie nie można znaleźć rozsądnych pomysłów, czy ludzi. Z drugiej strony żadna partia nie jest idealna oczywiście...

                                Mam wciąż nadzieję, że możliwa jest rzeczowa dyskusja wśród polityków, choć jednocześnie jestem przekonany, że - sorry, ale takie mam zdanie - osoby pokroju Kaczyńskiego, Macierewicza, czy z drugiej strony np. Niesiołowskiego muszą z polityki odejść.
                            • lechowski51 Re: Do Nikity 05.07.11, 10:32
                              tarzan pisze;
                              Nie widzę nic złego w tym, że Niemiec, czy Holender kupuje w Polsce nieruchomość, czy przedsiębiorstwo.
                              Skoro nie łamie prawa, które w tym kraju obowiązuje, to czemu nie? Ja też mogę pojechać do nich i zrobić to samo.

                              Problem w tym ze Ty i inni POlacy moga w Niemczech czy w Holandii kupic batona a nie nieruchomosc.Okres komunizmu spauperyzowal i zubozyl Polakow a dzisiaj oddalismy wiekszosc firm i bankow w rece obcych.
                              Kontynuujac rozmowe o Polsce i polskich elitach proponuje dwie rozmowy
                              vod.gazetapolska.pl/250-rozmowa-niezalezna-marek-nowakowski
                              wpolityce.pl/view/14557/Wywiad__ktory_kazdy_powinien_przeczytac__I_zachowac__Jaroslaw_M__Rymkiewicz_w_poruszajacej_rozmowie_z__Uwazam_Rze_.html
                              • Gość: Tarzan Re: Do Nikity IP: *.flash-net.pl 05.07.11, 10:59
                                Cieszy mnie, że dochodzimy do sedna sprawy, a mianowicie, że problemem nie jest zagrożenie naszej suwerenności, tylko kiepska sytuacja ekonomiczna.

                                Co do inwestowania "obcych" firm, to pokaż mi kraj (za wyjątkiem Kuby, Korei Płn i tym podobnych), gdzie gospodarka jest oparta na narodowych firmach.
                                Dzisiejszy świat to totalna globalizacja, najbardziej ja widać z biznesie, chcesz z tym walczyć? Chciałbyś doprowadzić do sytuacji, że w naszym kraju są w 100% polskie firmy, które skutecznie konkurują z zagranicą?
                                Piękne, ale równie dobrze mógłbyś marzyć o armii ułanów robiących porządek w Afganistanie.

                                Po drugie, skoro polska firma potrzebuje inwestycji, a budżet państwa na to nie stać, społeczeństwo biedne, więc w akcje również nie zainwestuje, to w jaki sposób ta niedoinwestowana firma ma konkurować z zagranicznymi?
                                Jaka masz na to receptę?
                                Lubujesz się w podrzucaniu linków, podaj takowy do doświadczonego ekonomisty, który alternatywę korzystną poda.



                                • lechowski51 Re: Do Nikity 05.07.11, 11:43
                                  Prosze bardzo;
                                  Czy limity emisji Co2 to pomysł na doprowadzenie do upadku polskiego przemysłu?

                                  - Pakiet klimatyczny jest korzystny dla zachodu Europy, który kombinuje, by eksploatować kraje Europy Środkowej. To mają być neo-kolonie. Temu służy likwidacja polskich banków, ciężkiego przemysłu i handlu. To są ostatnie lata polskiego handlu. Tylko w tym roku Carrefour i Biedronka zamierzają otworzyć paręset nowych placówek.

                                  Czyli Polacy nie mają być właścicielami dużych firm?

                                  - Taki jest cel. Polsce grozi poważny kryzys finansowy. Zagrożony jest system ubezpieczeń społecznych. Jak można było stworzyć OFE – kilkanaście zagranicznych firm, które biorą po 7,5 proc. prowizji? Należało powołać jedno polskie towarzystwo emerytalne, które tworzy fundusz inwestujący tylko w budowę wieżowców, duże przedsiębiorstwa i na tym zarabia. Tak jak ONZ, którego fundusz emerytalny jest właścicielem wieżowców w Nowym Jorku, których wartość idzie co roku w górę. Ale zagranicznym firmom ubezpieczeniowym dawać takie zarobki?!

                                  Dlaczego Niemcy zdecydowali się otworzyć swój rynek pracy?

                                  - Jest zapotrzebowanie na konkretne zawody, m. in. informatyków, lekarzy oraz osoby do opieki nad ludźmi starszymi. Zarazem Niemcy prowadzą konsekwentną politykę. W latach 70. wyemigrowało paręset tysięcy Polaków, którzy mieli rodziny w Niemczech. Oni się zgermanizowali. Także część mieszkańców Dolnego Śląska ma już obywatelstwo niemieckie i praktycznie tylko wakacje spędza w Polsce, a pracuje w Niemczech. Zakładamy, że po 1 maja wyjedzie kolejne 400 tys. Polaków.

                                  Za granicą pracuje już 1,5 mln Polaków. Jakie będą konsekwencje masowej emigracji zarobkowej?

                                  - Tragiczne. Zabraknie nam specjalistów i robotników wykwalifikowanych, a to ograniczy możliwości rozwoju. Najzdolniejsi wyjeżdżają i tylko niewielki procent z nich wróci. W tej chwili przysyłają jeszcze pieniądze do Polski, ale to się skończy, kiedy ściągną rodziny. A przecież wymieramy jako naród, bo statystyczna Polka rodzi 1,23 dziecka. W rekordowym tempie rośnie mocarstwowość i rola Niemiec, które już są 4. potęgą świata i ściągają najlepszych specjalistów, również z Polski.
                                  Program Solidarności sformułowany na I zjeździe w Oliwie to była koncepcja samorządności – tworzenia samorządów przedsiębiorstw i samorządów zawodowych. Po ’89 roku udało się utworzyć 1500 spółek pracowniczych, które dziś świetnie prosperują. Ale na poziomie państwa projekt „S” odrzucono.
                                  wiecej;www.prawica.net/node/12168
                                  • Gość: Tarzan Re: Do Nikity IP: *.flash-net.pl 05.07.11, 11:59
                                    Prosiłem o link do poważnego ekonomisty, a nie "rozidealizowanego" teoretyka. O czymże on pisze w tym swoim artykule? Podaje analizę ekonomiczną, co?

                                    Po drugie, jak można dyskutować o limitach emisji CO2, skoro argumentem jest kwestia własności banków, czy liczby oddziałów Biedronek, a konkluzją "upadek polskiego handlu"?
                                    Czy Biedronka została przejęta przez "obcy kapitał"?
                                    Podaj mi przykład kraju w Europie, gdzie handel detaliczny oparty jest na małych osiedlowych sklepikach lub choćby one skutecznie konkurują z supermarketami. Czy sieci typu Piotr i Paweł tez proponujesz zlikwidować?

                                    OFE? To porażka, ale czy oznacza to, że gdyby te 7,5% prowizji przyznano PZU przed prywatyzacją, to byłoby OK?

                                    Czy Polacy podejmują pracę zagranicą z powodu prywatyzacji i przejmowania firm przez "obcy kapitał"? Czy gdyby taka, czy inna firma polska nie miała zagranicznego inwestora, to by zatrudniała tylu ludzi co Siarkopol w "latach świetności" i płaciła im dwa razy więcej?

                                    On żyje nadal w latach 80-tych...

                                    • Gość: Jelizawieta Urodzony sługa ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.11, 14:55
                                      Gość portalu: Tarzan napisał(a):

                                      (...)
                                      > On żyje nadal w latach 80-tych...

                                      A ten ma dósze słógusa. Jak sie jeszcze postara morze na kamerdynera (do pilnowania Polaczkuw) awansójo ?
                                      Kto wie... nasi robio kariery...
                                      • lechowski51 Re: Urodzony sługa ! 06.07.11, 12:14
                                        tarzan pisze;
                                        Czy Polacy podejmują pracę zagranicą z powodu prywatyzacji i przejmowania firm przez "obcy kapitał"? Czy gdyby taka, czy inna firma polska nie miała zagranicznego inwestora, to by zatrudniała tylu ludzi co Siarkopol w "latach świetności" i płaciła im dwa razy więcej?

                                        Tak Polacy musieli wyjechac z wlasnego kraju/ok2 mln/ bo guru polskiej ekonomii Balcerowicz skutecznie zdlawil rodzima wytworczosc o czym zreszta mowi prof.Kierzun.Tutaj masz o takich jak Balcerowicz cudotworcach,ktorzy doprowadzili obecny swiat do katastrofy gospodarczej.

                                        Nie doczekał się też - on, jeden z dwóch, trzech najwybitniejszych ekonomistów XX wieku - nagrody Nobla. Jego ucznia i kolegi Friedricha Augusta von Hayeka, autora przełomowych prac o rynku i wolności, pominąć już nie wypadało, więc nagrodę mu przyznano, z pełnym cynizmem dodając mu do towarzystwa, jako drugiego laureata, szwedzkiego obersocjalistę Gunnara Myrdala, którego cała “teoria” ekonomiczna sprowadzała się do postulatu grabienia bogatych. Być może ci, co decydują o tym, kto ma dostać nagrodę Nobla, żywili nadzieję, iż skłonią Hayeka do większego “umiarkowania”.

                                        Tymczasem ten, wykorzystał swoją noblowską sławę, aby wystąpić z książką Denacjonalizacja pieniądza (1976), w której wysunął radykalny postulat prywatyzacji pieniądza. Niestety, nie wyrwała ona mainstreamowych ekonomistów z ich próżnych marzeń na jawie, choć system “fiat money” po ostatecznym zerwaniu cienkiej jak nitka więzi ze złotem w 1971 roku, wszedł w fazę finalnego tańca św. Wita. Dzisiaj jesteśmy świadkami ich kompletnego intelektualnego bankructwa i całkowitej utraty wiarygodności.

                                        Jeśli nie powrócimy rychło do rynkowego pieniądza, do pieniądza wolnych obywateli, mogą się sprawdzić najbardziej czarne scenariusze. Tu i ówdzie pojawia się dziś na ustach wybitnych uczonych słowo, które przez lata obłożone było tabu - “bankructwo państwa”. Unika się na razie mówienia o zjawiskach, które regularnie towarzyszyły i towarzyszą bankructwom państw - wojnach domowych, chaosie, rewolucji i rządach bandytów, załamaniu porządku publicznego, masowej biedzie, pojawieniu się nowych tyranów. Prof. Hayek należał do uczonych realistycznie i trzeźwo myślących. Nie pisałby w swojej książce o wielkim zagrożeniu dla całej naszej cywilizacji, gdyby nie był absolutnie pewien, że system papierowego pieniądza bez pokrycia produkowanego przez państwowego monopolistę nieuchronnie - jak to już nieraz w historii bywało - prowadzi w przepaść.
                                        wiecej;prawica.net/opinie/26353
                                        • Gość: Tarzan Re: Urodzony sługa ! IP: *.flash-net.pl 06.07.11, 12:46
                                          Cedząc Twój post i pozostawiają te dwie linijki odpowiedzi na moje pytania, mogę jedynie powiedzieć, że inaczej to postrzegam.

                                          Reformy Balcerowicza były trudne i ciężkie dla społeczeństwa, ale bez nich mielibyśmy gospodarkę na poziomie dzisiejszej Grecji.
                                          Wszak to nie zaciskanie pasa, a coś odwrotnego do takiego krachu doprowadziło.

                                          Reszta to jakieś ble ble, które ma argumenty zastąpić próbą wmówienia jaki to wspaniały fachowiec....no życiorys ma piękny, romantyczny rzekłbym...tylko jakie to ma znaczenie w tym temacie?
                                          ;)


                                          Gadaj co chcesz, możesz twierdzić, że do upadku zmierza, mnie, mojej rodzinie, moim znajomym, jak i wielu innym ludziom źle nie jest.
                                          Jeśli Ty nie masz na chleb dzisiaj, bo w taka nędzę Cie Balcerowicz wpędził, to współczuję, daj namiary, to spróbuje zorganizować Ci pomoc.

                                          Tak a propos, ile masz emerytury?
                                          • Gość: Jelizabeth Re: Urodzony sługa ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.11, 14:01
                                            Gość portalu: Tarzan napisał(a):
                                            (...)
                                            > Reformy Balcerowicza były trudne i ciężkie dla społeczeństwa, ale bez nich miel
                                            > ibyśmy gospodarkę na poziomie dzisiejszej Grecji.



                                            Tarzanuw i jenszych takich:
                                            www.google.pl/search?q=m%C5%82otek&hl=pl&rlz=1T4WZPA_enPL413PL428&prmd=ivns&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=gk0UTseoCsrsOfORxJ4L&ved=0CCkQsAQ&biw=1024&bih=520
                                            dostatek ci u nas!
                                            • lechowski51 Re: Urodzony sługa ! 07.07.11, 18:21
                                              tarzan pisze;
                                              Gadaj co chcesz, możesz twierdzić, że do upadku zmierza, mnie, mojej rodzinie, moim znajomym, jak i wielu innym ludziom źle nie jest.
                                              Jeśli Ty nie masz na chleb dzisiaj, bo w taka nędzę Cie Balcerowicz wpędził, to współczuję, daj namiary, to spróbuje zorganizować Ci pomoc.

                                              Tak a propos, ile masz emerytury?

                                              Mnie tez powodzi sie niezle.Zwiedzilem swiat od Bajkalu po Arizone.Dzieci pokonczyly studia.Jedni prowadza wlasne firmy a inni pracuja dobrze zarabiajac i robiac kariery.Jak sie nie ma argumentow,to wowczas stosuje sie atak ponizej pasa.Tobie i moim dzieciom powodzi sie dobrze ale co powiesz o tych absolwentach wyzszych uczelni,ktorzy nie maja zadnej pracy,badz tez "robia kariere" na kasach w supermarketach?!
                                              Oto jeden z sukcesow cudotworcy Tuska.W czasie jego rzadow bezrobocie wsrod mlodziezy wzroslo z 18% do 25%
                                              wpolityce.pl/view/14724/W_Polsce_procent_bezrobotnej_mlodziezy_wzrosl_z_18_do_25_proc__.html
                                            • Gość: Tarzan Do Jelizabeth IP: *.flash-net.pl 07.07.11, 18:50
                                              Wysil się trochę, by przynajmniej było śmiesznie;)

        • Gość: Tarzan Re: Teraz juz rozumiem IP: *.flash-net.pl 07.07.11, 18:58
          Już to pisałeś przecież, po co przepisujesz własne teksty po kilka razy?

          Nie zrozumiałeś chyba tego co napisałem. Zarzucasz im, że wstydzą się rodowych nazwisk, a jednocześnie uważasz je za dowód "nie-polskości", "zdrady" i powodu do wstydu.

          Co ma matka Michnika do tego co on robi? Czemu argumentem w dyskusji o jego postawie mają być przodkowie?

          Co do nazwisk rodowych ma fakt, że brat był stalinowskim prokuratorem?

          Brat Kurskiego zaprzedał się sprzedawczykom z wyborczej, też Jacusia za dno z tego powodu uważasz?

          Może dziadka z wermachtu jakiegoś jeszcze wyciągnij? ;)

          Wolę się otaczać Żydami, czy potomkami stalinowskich prokuratorów, jeśli tylko mają w sobie choć krztę więcej tolerancji i szacunku dla drugiego człowieka niż TY, drogi Lechowski.

          Do końca swych dni będziesz kipiał nienawiścią, która wydaje się być sensem Twego życia.

          Nie masz bliźnim nic więcej do zaoferowania? ;)

          Jeśli nie, to ... współczuję serdecznie :)


          • lechowski51 Re: Teraz juz rozumiem 07.07.11, 22:12
            Zwyczajnie bredzisz!.Nie zarzucalem nikomu ze stosowanie podwojnych nazwisk jest dowodem "nie-polskosci".Zarzucam Olejnikowej,Michnikowi,Miecugowowi,Machale,Jastruniowi,Blumsteinowi innym prominentnym przedstawicielom łżeelit kontynuowanie komunistycznych wartosci jakimi przesiakli w domach PZPRowskich i sbeckich kacykow.
            Chcesz sie otaczac Zydami i potomkami stalinowskich zbrodniarzy-Twoja sprawa.Przestan tylko bredzic ze jestes Aniolem Milosci i Tolerancji i nie imputuj innym nienawisci,klamstw itd.Przestan uzywac argumentow ad persona i nie nie wypowiadaj sie w moim imieniu.
            • Gość: 100% dość PiS Re: Teraz juz rozumiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.11, 22:19
              Ziejesz nienawiścią do ludzi tylko dlatego że mają inną narodowość .
              Czy Bóg stworzył tylko Polaków? Jeśli tak , to kto stworzył pozostałe narody?

              • lechowski51 Re: Teraz juz rozumiem 07.07.11, 22:43
                Zacytuj idioto choc jeden moj wpis potwierdzajacy Twoje klamstwo.
              • Gość: Jelizabeth Lokaj oferóje czyli dwa cytaty klasyka liżydópy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.11, 22:51

                Pierwsza cytata:
                Gość: Tarzan 07.07.11,
                Nie masz bliźnim nic więcej do zaoferowania? ;)

                Jeśli nie, to ... współczuję serdecznie :)


                Dróga cytata:
                Gość: Tarzan 07.07.11, 18:58 Odpowiedz

                Wolę się otaczać Żydami, czy potomkami stalinowskich prokuratorów, jeśli tylko mają w sobie choć krztę więcej tolerancji i szacunku dla drugiego człowieka niż TY, drogi Lechowski.


                A komętaż niewyszókany: Rzygać sie chce po prostu
                • Gość: Tarzan Re: Lokaj oferóje czyli dwa cytaty klasyka liżydó IP: *.flash-net.pl 08.07.11, 08:01
                  Odpowiem tylko raz.
                  Najpierw naucz się pisać, podrośnij trochę i rozwiń inteligencję, bo to co robisz jest ani śmieszne, ani potrzebne...no chyba, że ułatwia ci się wypróżnić.
            • Gość: Tarzan Re: Teraz juz rozumiem IP: *.flash-net.pl 08.07.11, 08:09
              Jakimi to wartościami przesiąkła Monika Olejnik i w jaki sposób one się objawiają?

              > Chcesz sie otaczac Zydami i potomkami stalinowskich zbrodniarzy-Twoja sprawa.P

              Czy widzisz w tym zdaniu coś co by moja tezę potwierdzało?

              Puszczasz oczko, bo niewłaściwe jest moje podejście, co? ;)

              A czy widzisz, że w tym Twoim zdaniu nieistotne jest kto jakim człowiekiem jest...ważne, że Żyd albo potomek stalinowskiego zbrodniarza?

              Wycieczkę osobistą poczyniłem? No jeśli odnoszę się do Twoich słów, to nie moge generalizować.

              Aniołem nie jestem oczywiście, ale nie oceniam i nie mieszam z błotem innych za czyny przodków, pochodzenie, rasę, czy narodowość oraz poglądy ;)
              Nawet w połowie mój język nie jest tak agresywny jak Twój.

              Życzę spokoju ducha:)


    • sp1962 Re: Teraz juz rozumiem 07.07.11, 22:50
      lechowski ty jak zwykle gu... rozumiesz, służby milicji, sb działały legalnie w Polsce Ludowej,
      uznawanej przez wszystkie państwa świata, że nieraz służby te chrzaniły robote to konkretnych sprawców jeśli jeszcze żyli lub żyją należało, należy postawić przed sądem
      skazanych w procesie brzeskim też należałoby zrehabilitować, za czasów PRL mieliśmy super agentów, któży super mocarstwa potrafili położyć na kolana IPN to gra teczkami szukanie haków,
      • Gość: patriota Re: Teraz juz rozumiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.11, 08:37
        Ale jazgot. Pana Lechowskiego scierpiec nie moga bo sumienie jak widze chyba jakies maja i prawda gloszona nie tylko przez Pana Lechowskiego 51 ich gnebi. Pisz Panie Lechowski 51 to samo tysiace razy, moze dotrze. Informacja ma to do siebie ze przemija a zakute lby nie pamietaja, wiec pisz Panie Lechowski 51. Mnie wystarcza jak Pan napiszesz jeden raz i pamietam, a inni?, przez 60 lat g.....n byli karmieni. Wiec pisz Panie Lechowski 51 tysiace razy bo Polska w potrzebie.
        To proste jak budowa cepa, ale i tego nie pojmuja. Jak ktos zrobil zle i zaluje, to nawet najwieksze grzechy sa mu przebaczane. To Ewangelia naucza: /cyt. zglowy/, "jak Twoj brat zgrzeszyl - ostrzc go, jak grzeszy dalej przyprowadz swiadka i ostrzec go, jak i tego nie pojmie to...."
        My nie mamy pretensji o to ze dziadek, brat, ojciec itd zle robil, ale napewno podejrzliwie patrzymy na glupote pokoleniowa.
        Dla mnie nawet UB-ek godny jest szacunku jak sie doszkolil i autentycznie nawrocil. To proste, jak wpadnie sie w szambo to sie trzeba umyc / pisze dosadnie, bo juz ta glupota mnie denerwuje.
        • Gość: nikita Re: Teraz juz rozumiem IP: *.acanac.net 08.07.11, 13:02
          patriota - inaczej mowiac nalezy uznac wasze " patriotyczne " racje by byc oczyszczony a grzechy odpuszczone. Dobre, bardzo dobre.
        • Gość: Tarzan Do patrioty IP: *.flash-net.pl 09.07.11, 08:01
          >> Dla mnie nawet UB-ek godny jest szacunku jak sie doszkolil i autentycznie nawrocil.
          >> To proste, jak wpadnie sie w szambo to sie trzeba umyc / pisze dosadnie, bo juz ta glupota >> mnie denerwuje.

          Czy Ty nie rozumiesz, że Lechowski nie pisze o ubekach, którzy mają jakieś grzechy na sumieniu, tylko o ich dzieciach?

          Tobie tez wystarczy fakt, że ktoś miał takiego, a nie innego ojca, by być godnym pogardy?

          Człowieku, po tekście, który napisałeś wnioskuję, że jesteś młody, nadal się rozwijasz, miej szacunek do innych, bądź sprawiedliwy i obiektywny...



      • Gość: nikita Re: Teraz juz rozumiem IP: *.acanac.net 08.07.11, 14:28
        Nalezy dodac ze takie sluzby stoja na strazy rzadow w kazdym kraju swiata. Czym roznia sie dzisiejsze sluzby zniewalajace narod od tych z czasow PRL. Tym ze jest ich wiecej, znacznie wiecej, maja wieksze uprawnienia i nowoczesne metody wykanczania przeciwnikow politycznych. Dzis nikt nie musi strzelac drugiemu w leb, wystarczy ze sprowadzi swojego przeciwnika na dno nedzy, jego i jego rodzine. Dzisiejsze wiezienia sa przepelnione, ludzie kibluja latami bez wyroku, sedziowie przekupni stoja na strazy interesow wladzy, mafi i pospolitych bandziorow. kanary katuja pasazerow, ochrony sa nietykalne i moga wlasciwie tyle samo co policja. Slynna polska ABW jest gorsza od SB, moga zrobic co chca z kim chca i kiedy chca. Podsluchy, prowokacje to dzisiejsza rzeczywistosc. Dzis policja najedzie twoj dom bez nakazow , rzuci na podloge, sponiewiera , zamknie i nie ma znaczenia czys winny czy nie.
        Moze zatem czas przestac pier..lic o UB, SB czy innych legalnych organizacjach dzialajacych w okreslonym czasie i okreslonych warunkach. Kto nie pchgal sie do polityki mial spokoj. Kto mial ochote na wladze dostawal po lapach. Tak bylo, jest i bedzie bo tak byc musi.
        To wam powiada nikita - zydowski parch, oficer SB na zasluzonej emeryturze.
        • Gość: rea Re: Teraz juz rozumiem IP: *.toya.net.pl 08.07.11, 15:09
          Nikita, jesteś WIELKI. Krótko i logicznie wyłuszczyłeś to, czego niektórzy nie są w stanie pojąć. I Lechowskopodobni zapewne zakipią świętym oburzeniem, bo przecież SB jest be, a ABW cacy, ale cacy tylko wtedy, gdy rządzi PiS i ABW wykonuje robotę dla PiSu.
        • Gość: maniek Re: Teraz juz rozumiem IP: *.tktelekom.pl 08.07.11, 15:19
          "nikita" czy to co piszesz trafi pod zakuty łeb (rycerski) Lechowskiego51 i jego dupolizów.. L51 to nie potrafi poprawnie z kopiować swojego idola Rafcia Ziemkiewicza i o czym z nim dyskutować Talibem katolickim. Dziś mamy bardziej policyjne państwo niż za PRL-u , ale kto to zrozumie ?
        • sp1962 Re: Teraz juz rozumiem 08.07.11, 21:47
          nikita...powiedziales szczera prawde w pigółce, duzo zdrowka na emeryturze
          • lechowski51 Re: Teraz juz rozumiem 09.07.11, 09:30
            tarzan pisze;
            Czy Ty nie rozumiesz, że Lechowski nie pisze o ubekach, którzy mają jakieś grzechy na sumieniu, tylko o ich dzieciach?

            Tobie tez wystarczy fakt, że ktoś miał takiego, a nie innego ojca, by być godnym pogardy?


            Jeszcze raz!.Piszac o tym,ze teraz rozumiem poglady Moniki Olejnik, bo znam "dokonania zyciowe" jej ojca sbeka,nie pisalem, ze jako corka ponosi wine za grzechy ojca.Ona jak Michnik jest kontynuatorka komunistycznej tradycji w odnowionej szacie.Ona jak Michnik straszy Polakow "demonami patriotyzmu",jednoczesnie bedac w pierwszym szeregu tych ktorzy byli przeciwko dekomunizacji i lustracji.
            Co do innych wypowiedzi porownujacych UB i SB ze sluzbami specjalnymi niepodleglej POlski!.?.Wybierzcie sie do psychiatry skoro nie rozrozniacie czy jest sluzba dla sowieckiego okupanta a dla wlasnego kraju.
            • Gość: Tarzan Re: Teraz juz rozumiem IP: *.flash-net.pl 09.07.11, 11:41
              Gdyby tak było, to odnosząc się do jej poglądów problem jej ojca by nie dominował, a Ty nie wklejałbyś tych artykułów z "jedynie-słusznych-gazet tak dokładnie opisujących jego "dokonania".
              Nie mam zamiaru bronić pana Olejnika, ale jeśli krytykując jego córkę to on jest argumentem, tak jak i pochodzenie Michnika, to budzi to mój protest.

              Dla wielu osób - w tym i mnie - problem lustracji, czy tzw. dekomunizacji, to nie jest głos za lub przeciw nim, ale również głos za lub przeciw określonemu sposobowi ich przeprowadzenia.

              Tak jak w przypadku "walki z przestępczością" jestem absolutnie za, tak jeśli miałoby to wyglądać tak jak to Ziobro czynił, to mówię mu nie.
              Nie opowiadam się w ten sposób przeciwko zwalczaniu przestępców, a przeciwko metodom.

              Nie czuje potrzeby konsultacji psychiatrycznej....a czy Ty również dobrze się czujesz?
              • Gość: zenek Re: Teraz juz rozumiem IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 09.07.11, 12:01
                Tarzan, poczytaj wpis "patrioty" wyjasnia wiele, chyba ze zadne argumenty do ciebie nie docieraja.
                Nikt nikogo nie ocenia poprzez najblizszych. Znani opozycjonisci nieraz maja inne zdanie od swoich najblizszych. Ciaglosc przekonan jednoznacznie ustawia.
                • lechowski51 Re: Teraz juz rozumiem 09.07.11, 14:24
                  Pokaze Ci drogo tarzanie dwa przyklady dziennikarstwa.Jeden sluzalczy wobec rzadu,atakujacy opozycje i swoich kolegow dziennikarzy;
                  wyborcza.pl/1,75968,9911458,Sepy_i_Kempy.html
                  i drugi,czyli taki jak obowiazuje na calym scywilizowanym swiecie,ze dziennikarz zamiast propagandy zajmuja sie analiza otaczajacego nas swiata i zajmuje sie nie jak na Bialorusi apoteoza Przywodcy i jedynie slusznej partii.Pomijam poziom dziennikarskiej sztuki bo ktokolwiek roznoznia szmire od sztuki widzi te roznice
                  blog.rp.pl/ziemkiewicz/2011/07/09/widziane-z-londynu/
                  • Gość: Tarzan Re: Teraz juz rozumiem IP: *.flash-net.pl 09.07.11, 16:10
                    No tu się z Tobą zgodzę, że pan Ziemkiewicz zręczniej niż wielu innych "żongluje" słowami, więc i przyjemnie się go czyta...ale czy w związku z tym jest obiektywny? Ja mam często ogromne wątpliwości. Trzyma się określonej strony sceny politycznej, ma określone poglądy, jak każdy publicysta.

                    A czy w świetle przykładu, uważasz, że artykuł, który podlinkowałeś odpowiada na pytanie postawione w tytule wątku, o ile takie pytanie postawić w ogóle można?
                    Czy faktycznie M.O. zwalcza IPN?
                    Czy jesli jest mu nieprzychylna, to wynika to z życiorysu jej ojca i kogos tam jeszcze opisane w podlinkowanym artykule?






                    • lechowski51 Re: Teraz juz rozumiem 10.07.11, 10:24
                      Jezeli sadzisz ze obecne poglady Moniki Olejnik nie maja zadnego zwiazku z sbecka kariera jej ojca,to kwestionujesz sens calego procesu wychowaczego przez rodzine i edukacyjnego przez szkole.Tak!.Monika Olejnik w duzej czesci pielegnuje tradycje rodzinna...tylko czas i okolicznosci sa inne.Widac to w "publicystyce" mojej ulubionej,bezstronnej GW.Tam rowniez duch R.Luksemburg,Che i Marksa jest wiecznie zywy.
                      Gdy to czytam,to wraca do czasow Urbana,Trybuny Ludu i Zolnierza Wolnosci;
                      Cud! Prawdziwy cud! Mamy w Polsce demokrację! Obwieścił to w mottcie sam ''Nasz Dziennik''!

                      Głębiej w numerze z tą demokracją gorzej - bo ''Ta władza boi się prawdy'' - dowodzi Jan Pietrzak (felietonista, satyryk, twórca Kabaretu Pod Egidą. ''Kiedyś w radiowej Jedynce miałem trzyminutowe felietony o szóstej rano, raz w tygodniu. Kiedy zmieniły się władze Jedynki, zadzwoniła do mnie pani z sekretariatu i powiedziała, żebym nie fatygował się do Radia, bo po co mam wstawać tak wcześnie''.

                      To jednak jest straszny kraj - gdyby nie Radio Maryja i ''Nasz Dziennik''. Swoja drogą ciekawe czy pani z sekretariatu zadzwoniła o 6 rano? Tak jak ABW o 6 rano nachodzi w kraju Tuska internautów? Pewnie tak.
                      wiecej;wyborcza.pl/1,75968,9919201,To_nie_jest_kraj_dla_Pietrzaka_i_Kurskiego.html
                      • Gość: Tarzan Re: Teraz juz rozumiem IP: *.flash-net.pl 10.07.11, 11:14
                        Poglądy lawicowe, tak jak i prawicowe to nie zbrodnia.

                        Co to znaczy, że pielęgnuje "tradycje rodzinne"? Traktuje ludzi, jak jej ojciec? Wsadza do więzień, łamie prawa człowieka?

                        Patrząc na określone poglądy lansowane przez MO zarzucasz jej brak obiektywności? A czy Radio Maryja, czy Nasz Dziennik, to media, gdzie króluje pluralizm i obiektywizm, czy też prezentują określone poglądy?

                        Naciski na media? No cóż, to domena każdej władzy, różni dziennikarze, czy satyrycy raz te prace maja, innym razem tracą...

                        "Najazd na internautę"? NO cóż, błędy popełnia każda władza, każdy rząd, może ten błąd popełnić każdy urzędnik.
                        Nie zdarzało się to za czasów PiS, czy SLD?

                        Tobie odpowiadają treści lansowane przez media prawicowe, ich publicystykę nazywasz" faktami prawdziwymi"...
                        Polska scena polityczna wymaga kompromisów, nie mamy 2 partii, które zbierają 90% głosów, więc bez porozumienia, czy koalicji żaden rząd nie ma szans na powstanie i przetrwanie kadencji, czyli skuteczne działanie.

                        Myślę, że postawa "moja-racja-jest-najmojsza" temu przeszkadza.

                        Walczyliśmy właśnie o pluralizm, tolerancję dla różnorodności, a nie zmianę jedynie-słusznej-partii inną, jedynie-słuszne-poglądy innymi...
                • Gość: Tarzan Do Zenka IP: *.flash-net.pl 09.07.11, 15:57
                  Drogi Zenku,

                  Ależ to się zdarza, czytaj uważnie forum...zwracaj uwagę na to co jest linkowane, czy cytowane:)

                  • Gość: Jelizabeth Szoka mam, wiecie, zabezpieczonego!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.11, 10:57


                    Myślicie morze, rze z powodu tej oto wypowiedzi Nikity szoka mam?:
                     Gość: nikita 08.07.11, 14:28 Odpowiedz
                    • „Nalezy dodac ze takie sluzby stoja na strazy rzadow w kazdym kraju swiata. Czym roznia sie dzisiejsze sluzby zniewalajace narod od tych z czasow PRL. Tym ze jest ich wiecej, znacznie wiecej, maja wieksze uprawnienia i nowoczesne metody wykanczania przeciwnikow politycznych. Dzis nikt nie musi strzelac drugiemu w leb, wystarczy ze sprowadzi swojego przeciwnika na dno nedzy, jego i jego rodzine. Dzisiejsze wiezienia sa przepelnione, ludzie kibluja latami bez wyroku, sedziowie przekupni stoja na strazy interesow wladzy, mafi i pospolitych bandziorow. kanary katuja pasazerow, ochrony sa nietykalne i moga wlasciwie tyle samo co policja. Slynna polska ABW jest gorsza od SB, moga zrobic co chca z kim chca i kiedy chca. Podsluchy, prowokacje to dzisiejsza rzeczywistosc. Dzis policja najedzie twoj dom bez nakazow , rzuci na podloge, sponiewiera , zamknie i nie ma znaczenia czys winny czy nie.
                    (…)
                    • Kto nie pchgal sie do polityki mial spokoj. Kto mial ochote na wladze dostawal po lapach. Tak bylo, jest i bedzie bo tak byc musi.
                    To wam powiada nikita - zydowski parch, oficer SB na zasluzonej emeryturze.”
                    Żeczywiście tak myślicie rze z tego mam szoka? Żle myślicie! Niedobże myślicie. Szoka mam z powodu tej wypowiedzi:

                     Re: Teraz juz rozumiemIP: *.toya.net.pl
                    • Gość: rea 08.07.11, 15:09 Odpowiedz
                    „Nikita, jesteś WIELKI. Krótko i logicznie wyłuszczyłeś to, czego niektórzy nie są w stanie pojąć.”

                    Czy rozumiecie rewolucyjność wypowiedzi Kolegi lewaka Rei???


                    Wynika że oto świat się przekręcił i wzioł!!!:
                    Rea jest w stanie zrozumieć a taki na ten przykład gópek Lechoski jóże nie jest w stanie zrozumieć tego co rozumie Rea!!!! Rea znaczy się mędrek taki je!!!!! Rea zrozumie, Lechoski nie.

                    I to jest pierwszy powód mego szoka.
                    Drógi powód jest jeszcze bardziej szokujący. Luuuuuuuuuudzie! Rea cuś w końcu zrozumiał!!!!!!!!!!!!!!!! Szok! Rea jest w stanie cuś jednak pojońć!!!!!! I nie tylko Rea!
                    Cała tżudka naszych formowych lewakuw cuś niby zrozumiała i pojęła (a Lechowski, widzicie, nie da rady)!!!

                    Wniosek jest prosty: Do edukacji w/w tżudki tżeba , cytuje, „oficera SB na zasluzonej emeryturze” (koniec cytatu)
                    Dlaczego? A dlatego że jak same piszo:

                    Gość: Tarzan 07.07.11, 18:58 Odpowiedz

                    „Wolę się otaczać Żydami, czy potomkami stalinowskich prokuratorów, jeśli tylko mają w sobie choć krztę więcej tolerancji i szacunku dla drugiego człowieka niż TY, drogi Lechowski.”

                    A pżecież ogólnie wiadomo że potomki stalinowskich prokuratorów majo „krztę więcej tolerancji i szacunku dla drugiego człowieka”:
                    www.youtube.com/watch?v=ZZMJhGaMJho
                    • Gość: Tarzan Re: Szoka mam, wiecie, zabezpieczonego!!! IP: *.flash-net.pl 10.07.11, 12:30
                      Jelizabeth,

                      Pan z wywiadu nie musi mówić prawdy, czemu miałbym wierzyć, że jest uczciwy? Może i jemu samemu zdarzyło sie po chamsku do kogoś odezwać lub choćby użyć brzydkiego słowa...zresztą jestem przekonany, że koloryzuje, bo tak zazwyczaj robią ludzie, którzy "robią, to co zawsze - obalają władzę"...oni są wiecznie niezadowoleni, czują się wciąż niedoceniani, nie dość ważni, nie zauważeni, nie spełnieni...

                      Posługujesz się stereotypami, nie tolerujesz odmiennych poglądów, np. lewicowych, które utożsamiasz z poklaskiem dla stalinowskich zbrodni, nie okazujesz szacunku dla rozmówców, a nawet dla własnego ojczystego języka.

                      Tyle można wywnioskować z tej jednej wypowiedzi...

                      Albo wciąż dorastasz albo jesteś z gatunku Jedynie-Słusznych-Poglądów-Prawdziwym-Katolikiem-I-Patriotą ;)
                      • lechowski51 Re: Szoka mam, wiecie, zabezpieczonego!!! 10.07.11, 14:31
                        Jak nie mowi prawdy,to niech Olejnik wraz z Lizem,wzorem Michnika zalozy sprawe w sadzie.Tacy jak ten z wywiadu nie zasluguja na Twoj szacunek,bo obalali wladze komunistycznych okupantow.Olejnik wraz z ojcem ja wspierala,jest wiec dla Ciebie wiarygodna.
                        To Ty a nie Twoi adwersarze,przebierasz sie w toge Katona.Masz lewackie poglady-Twoja sprawa.Tylko nie myl pogladow z faktami i prawda.To Ty relatywizujesz jak kazdy lewak czym jest zycie,demokracja,patriotyzm i tworzysz nowe pojecia.My z ciemnogrodu wyznajemy proste,ewangeliczne zasady i dlatego sie nie rozumiemy.Dla nas nie ma "demokracji socjalistycznej",zycie zaczyna sie wraz z momentem poczecia a nie w zaleznosci od Twojego czy innego lewaka pogladu.
                        • Gość: nikita Re: manipulacje IP: *.acanac.net 10.07.11, 16:25
                          lechowski - zaczynasz ludzi traktowac dokladnie tak jak jelizawieta, czyli traktowac ich jak bezmyslne bydlo. Nie ma znaczenia co mowi Olejnik, Tusk, Kaczynski, Rydzyk, lechowski czy jelizawieta. Znaczenie ma jak to odbiera ten ktory slucha, do jakich wnioskow dochodzi i jak to wykorzysta.

                          Katolicyzm jest liczebny w swiecie ale tylko statystycznie napedzany sztucznie poprzez przymusowy chrzest na nic nie rozumiejacym malenstwie. Prawdziwym katolikiem jest ten ochrzczony, uczeszczajacy na msze i obchodzacy swieta, przystepujacy do spowiedzi i komuni i najwazniejsze przestrzegajacy zasad koscielnych: dziesiec przykazan, piec przykazan koscielnych , siedem grzechow glownych. Lechowski, przestrzegasz ? Nie, nie przestrzegasz bo zioniesz nienawiscia, checia konfrontacji a wszystko pod parasolem obrony wiary. Obluda, hipokryzja i dwulicowosc.
                        • Gość: Tarzan Do lechowskiego ponownie IP: *.flash-net.pl 10.07.11, 17:15
                          Kto normalny będzie się szamotał z każdym, kto coś powie? Maja po sądach biegać, bo jakiś chłopek w jakiejś dzielnicowej, czy gminnej tv coś chlapnął?

                          A nawet jeśli i użyli wulgaryzmów, to już ma dowodzić ich ubeckiego podejścia do ludzi?

                          Niejedno "spieprzaj" może mieć w sobie po stokroć więcej jadu niż wulgarniejsze spier***
                          No i ... każdy popełnia błędy, nie mam zamiaru bronić Lisa, czy Olejnik, być może zdarzyło im się chamskie zachowanie.
                          Powinni przeprosić oczywiście, tak jak za swoje buractwo w studiu tv przeprosił i śp. Lech Kaczyński.
                          Może zapomnieli, a może kultury im osobistej brakuje...tyle, że to nie jest problem rzetelności dziennikarskiej.

                          P.S. Moje poglądy polityczne nie są tematem tej dyskusji. Ja walczę o tolerancję.
                          Poza tym trudno wyobrazić sobie partię, w programie której nie znajdziesz czegoś, co uważasz za słuszne.
                          Największe różnice widać w sposobie realizowania budżetu, czy sprawach światopoglądowych, które przecież od polityki powinny być trzymane z dala...

                          Ale jeśli o nich dyskutujemy, to fakt, niechaj będę komuchem, bo sądzę, że komórka jajowa, do której przed chwilą wdarł się plemnik człowiekiem nie jest.

                          Rozumiem jednak, że Ty sądzisz inaczej i szanuję Twoje poglądy, nie chcę narzucać Tobie moich. Tak więc i dobrze by było, gdybyś i TY nie próbował swoich narzucać i prawnie sankcjonować bezwarunkowego zakazu aborcji.

                          Bo w tej kwestii udajesz bezkompromisowego ideowca, ale w kilku innych względność sprawy już Ci nie przeszkadza.



                          • Gość: Jelizawieta Exspert od życia? Skąd uprawnienia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.11, 18:04
                            Gość: Tarzan 10.07.11, 17:15 pisze:
                            „Ja walczę o tolerancję. (…)niechaj będę komuchem, bo sądzę, że komórka jajowa, do której przed chwilą wdarł się plemnik człowiekiem nie jest.

                            Rozumiem jednak, że Ty sądzisz inaczej i szanuję Twoje poglądy, nie chcę narzucać Tobie moich. Tak więc i dobrze by było, gdybyś i TY nie próbował swoich narzucać i prawnie sankcjonować bezwarunkowego zakazu aborcji”

                            Nikita pisze: „…zaczynasz ludzi traktowac dokladnie tak jak jelizawieta, czyli traktowac ich jak bezmyslne bydlo.”

                            Hm… zaraz bydło… Przygadał kocioł garnkowi… .Mam wrażenie że to właśnie dotychczasowa proza Nikity jest właśnie w takim rasistowskim duchu utrzymana i obliczona na złamanie ducha Polaków… Ja raczej stawiałam zarzut głupoty(która w polityce gorsza często od zdrady i od słowa bydło (goje – według Talmudu) wolałabym wyrażenie: „bezmyślne stworzenia”

                            Ale mniejsza. Założę że się mylę w Twojej ocenie i spróbuję potraktować Cię , Szanowny Tarzanie , jako „myślne stworzenie” i zadam Ci poważne pytania:
                            1. Piszesz: „…sądzę, że komórka jajowa, do której przed chwilą wdarł się plemnik człowiekiem nie jest.

                            a) „Człowiekiem - powiadasz – nie jest. Ale czy TO Twoim zdaniem jest ŻYCIE już, czy jeszcze nie?
                            (Zastanów sioę nad odpowiedzią bo jeżeli to nie życie TO CO ? Byłeś kiedyś taką „komórką z jajkiem”. Czy bez tego powstałby tak wspaniały mądry inteligent Tarzan?
                            Z drugiej strony jeżeli stwierdzisz że TO ŻYCIE – TO PRZYZNASZ SIĘ PRZYNAJMNIEJ DO MYŚLOZBRODNI)

                            b) Na jakiej podstawie sądzisz że to nie człowiek? Stworzyleś już jakiegoś człowieka że wiesz? Masz moc powoływania do życia? Kim jesteś by to stwierdzać ? Nie uważasz że skromny lingwista nie powinien się na te tematy wypowiadać ?

                            c) Jeżeli to nie jest człowiek to w którym momencie człowiekiem to jest? Staje się to człowiekiem w sekundzie, w godzinę, w przeciągu tygodnia, miesiąca?

                            To na razie na tyle.

                            • Gość: Tarzan Re: Exspert od życia? Skąd uprawnienia? IP: *.flash-net.pl 10.07.11, 22:13
                              Nie jestem ekspertem od życia, nie narzucam Ci moich poglądów, to nie ja chcę zmieniać prawo, obecna ustawa jest pewnym kompromisem między ludźmi takimi jak Ty oraz takimi jak ja. Nie pozwala na aborcję "bo tak mi się podoba", jedynie pozwala na ratunek dla tych, dla których ciąża jest niemal wyrokiem.

                              jak napisałem w innym wątku nikt nie ma dowodu na to, w którym dokładnie momencie powstaje człowiek. Dlatego nikt nie może narzucać prawa opartego na przekonaniu.
                              Ja nie żądam swobodnego dostępu do zabiegów aborcyjnych, a nawet uważam, że obostrzenia sa potrzebne, ale tez nie chcę absolutnego zakazu.

                              Mozliwy jest ten kompromis, czy Twoja prawda jest najmojsza? ;)
                              • mar1mar1 Re: Exspert od życia? Skąd uprawnienia? 10.07.11, 22:51
                                Kompromis między czym? Bo załóżmy że matka jest zagrożona, no bo tak mówią lekarze. Ale nigdy nie masz 100% pewności że tak jest. No i wydasz wyrok na dziecko a matula umrze! Co wtedy? Po twojemu chciałeś ratować matke i dla ciebie jest to wystarczającym argumentem do zabicia dziecka. Ale matka też umiera. Zabiłeś dziecko i właśnie przestał istnieć twój usprawiedliwiający zbrodnię argument! Myślałeś kiedyś nad tym? A może to właśnie przeprowadzona aborcja przyczyniła się do śmierci matki? Jak sobi wtedy wytłumaczysz to podwójne zabójstwo? Oj @tarzan łatwo jest powtarzać górnolotne frazesy nie?
                                No i zobacz tutaj co o tym twoim "prawie opartym na przekonaniach" sądzą naukowcy
                                www.tajemnicamilosci.pl/przydatne-ciekawostki/naukowcy-czlowiek-istnieje-od-momentu-poczecia.html
                                adonai.pl/life/?id=9
                                Jest jeszcze masa innych ale pewnie znajdziesz w necie bez problemu.
                                • Gość: Tarzan Re: Exspert od życia? Skąd uprawnienia? IP: *.flash-net.pl 11.07.11, 08:09
                                  >> Ale nigdy nie masz 100% pewności że tak jest.

                                  Nikt nie jest w stanie udowodnić tego na 100%. Zgoda na aborcję wymaga/łaby nie jednej diagnozy.
                                  Nie wydaję wyroku na dziecko, bo przecież nie wołam o prawo do aborcji w 8 miesiącu ciąży, mówię o usunięciu zarodka, bez wykształconego ciała, bez świadomości (jak wierzę).

                                  Tak, chciałem ratować matkę, ale nie udało się, gdyby nie usuwać ciąży, to i tak zmarła by ona razem z nią. A przypadki rodzenia i zejścia to margines, tak samo jak ciąża wskutek gwałtu.

                                  Czego to ma dowodzić, drogi marmarze, jeśli udzielam pierwszej pomocy ofierze wypadku, a ona umiera, to oznacza, że nie warto było próbować, należało co najwyżej klęknąć i pomodlić się w intencji rannego?

                                  Równie dobrze ochrona życia poczętego może doprowadzić do śmierci matki, osierocenia i owdowienia...ale to byłoby dobre, in shallah ? ;)
                                  Chroniąc ciążę zgwałconej nastolatki możemy doprowadzić do jej samobójstwa, bo dziewczę nie wytrzyma ...uratowałeś życie poczęte, co?

                                  Zanim odpiszesz, jakie to niedorzeczne przykłady, czy jak mało prawdopodobne przypadki opisuję pamiętaj, by przyjrzeć się własnym i pamiętaj o zasadzie, że ratowanie jednego życia nie może odbywać się kosztem drugiego.

                                  ...Jezu, jak Tobie dobrze by było urodzić się talibem, wtedy nie musiałbyś ponosić trudów takich dyskusji... bo poglądów niezgodnych z głoszonymi nie ma, a jak sie pojawiają, to się je eliminuje...;)







                                  • mar1mar1 Re: Exspert od życia? Skąd uprawnienia? 11.07.11, 12:39
                                    Eh @tarzan a ty dalej swoje. Mógłbym wypisać ci tutaj jeszcze wiele przykładów jak niedorzeczne są te twoje tłumaczenia i jak łatwo obalić twoje argumenty, zresztą wykazałem to już w innej dyskusji. Nie ma chyba sensu nadal dyskutować z tobą na ten temat dopóki naprawdę nie "przejżysz"! Mam taką nadzieję że może kiedyś...
                                    • Gość: Tarzan Re: Exspert od życia? Skąd uprawnienia? IP: *.flash-net.pl 11.07.11, 13:43
                                      Jak widać każdy ma swoje przekonania, każdy na swój sposób interpretuje słowo Boże, ale ... nie każdy słowo Boże chce wcielać w życie pod postacią litery prawa.
                                      zadajesz mi pytania typu, czy jestem ekspertem od życia, skąd mam takie uprawnienia, a sam swoich nie przedstawiasz...

                                      To są problemy światopoglądowe, etyczne, tu nikt naukowego dowodu nie przeprowadzi, stąd nie ma co liczyć, by ktokolwiek kogokolwiek do swoich racji przekonał, skoro argumentujący nie tyle wie i potrafi udowodnić, tylko ... wierzy.

                                      Więc nie zmuszaj mnie, by twoja wiara stała się dla mnie prawem.

                                      Trzymaj sie swoich zasad, a mnie pozostaw w spokoju.

                                      Możesz, potrafisz na taki kompromis pójść?

                                      Możesz zaakceptować fakt, że nie czuje potrzeby, by "przejrzeć", bo wierzę, że zasady, którymi kieruję się w życiu są właściwe?
                                      Myśl co chcesz, chichocz wyobrażając sobie mnie smażącego się w piekielnym ogniu, ale w tym, doczesnym życiu nie zmuszaj mnie do poddawaniu się prawom stworzonym na podstawie Twojej wiary.

                                      Nawet Ojciec Święty szanował innowierców, akceptował fakt istnienia innych religii, nie próbował kolejnej krucjaty organizować...
                                      • mar1mar1 Re: Exspert od życia? Skąd uprawnienia? 11.07.11, 13:55
                                        @tarzan myślę że jesteś rozsądnym dyskutantem ale ostanio zaczynasz dziwnie bredzić!
                                        Chyba najważniejsze o czym zapomniałem zapytać na początku naszych dyskusji.Do jakiego Kościoła czy wyznania należysz?
                                        • Gość: Tarzan Odpowiedź na pytanie marmarze:) IP: *.flash-net.pl 12.07.11, 08:57
                                          Nic mnie nie przytkało, tylko nie siedzę przed komputerem 24 godziny na dobę.

                                          Zadałeś moim zdaniem dwa pytania.

                                          1. Do jakiego kościoła należę? Formalnie figuruję - z racji przyjętych sakramentów - jako członek kościoła katolickiego.
                                          Moją przynależność do niego określiłbym właśnie jako formalną...

                                          2. Wyznanie?

                                          ...no cóż, wierzę w Boga, Dobro, nazewnictwo chyba nie jest najistotniejsze, a On jest jeden, więc czy to ważne, czy czuję się protestantem, czy muzułmaninem?
                                          Ludzie powypaczali religię, tworząc religie, moim zdaniem.
                                          On jest wszędzie, z Nim można rozmawiać, więc mnie osobiście pośrednicy, ani pałace zwane kościołami, czy świątyniami nie są potrzebne...w sumie to niemal przestałem z nich korzystać.


                                          • mar1mar1 Re: Odpowiedź na pytanie marmarze:) 12.07.11, 15:54
                                            A nieformalnie?
                                            • mar1mar1 Re: Odpowiedź na pytanie marmarze:) 12.07.11, 19:55
                                              @tarzan dalej nie odpowiedziałeś na moje pytanie! A może nie chcesz?
                                              • Gość: Tarzan Re: Odpowiedź na pytanie marmarze:) IP: *.flash-net.pl 13.07.11, 08:40
                                                Marmarze, nie czytasz uważnie.

                                                Punkt 2 był właśnie odpowiedzią, spróbuję wyjaśnić innymi słowami.

                                                Wierzę w Stwórcę/Boga/Nieskończone Dobro/Siłę Wyższą...imię nieistotne, bo jestem przekonany, że Bóg jest jeden. Ludzie zaczęli wiarę zmieniać w religię, organizować w formie instytucji...a na przestrzeni wieków z powodu różnic i konfliktów, czy odmienności tworzyli różne religie i odłamy.

                                                W swym życiu kieruję się zasadami znajdowanymi w dekalogu, czy Biblii, ale praktycznie można je znaleźć i w Koranie, czy świętych księgach innych religii.
                                                "Dla zbawienia", dla bycia dobrym człowiekiem, dla unikania "grzechu" uważam, że doktryny, reguły i tzw. prawa stanowione przez człowieka są nieistotne. Są co najwyżej elementem tradycji, a nie dowodem tego, czy ktoś żyje w zgodzie z Bogiem, czy nie. Żaden człowiek nie może tego oceniać. To kwestia mojego sumienia...może nawet Bóg jest Sumieniem?

                                                Nazwiesz to pewnie "moją własną religią", stwierdzisz, że błądzę itd. A niechaj Ci będzie, dla mnie wiara nie jest po to, by ktoś to akceptował. Wiara służy mnie, bym żył godnie, szczęśliwie i mógł innym ludziom nieść pomoc.
                                                Ktoś może skojarzyć to z chrześcijaństwem, a ktoś inny z islamem, czy buddyzmem...to nie jest dla mnie istotne.


                                                • mar1mar1 Re: Odpowiedź na pytanie marmarze:) 13.07.11, 12:41
                                                  @tarzan dalej sprytnie uchylasz się od odpowiedzi ale wnioskuję i tu masz rację, że postanowiłeś stworzyć dla siebie coś na kształt nowej religii bo wiarę to ty wyznajesz starą! Z dyskusji z tobą można wyciągnąć kilka wniosków
                                                  - chcesz w to wierzyć w co w danej chwili jest ci najwygodniej
                                                  - starasz się tak żyć żeby nie naraźić się nikomu czy to dobrym czy to złym
                                                  - chcesz "dopasować" Boga i jego naukę do siebie
                                                  Z tych trzech wynikają inne twoje dywagacje. @tarzan nie ty jesteś pierwszy w swym pomyśle.
                                                  Byli inni i zapewne na dobre im to nie wyszło! @tarzan śrut to ty masz dobry tylko lufy nie te. Oby ci ich nie rozerwało chłopie!
                                                  • Gość: Tarzan Re: Odpowiedź na pytanie marmarze:) IP: *.flash-net.pl 13.07.11, 14:09
                                                    Uchylam się? Na miłość boską, jakiej odpowiedzi oczekujesz, bo byłem przekonany, że dość dokładnie na pytanie odpowiedziałem.

                                                    > że postanowiłeś stworzyć dla siebie coś na kształt nowej religii

                                                    Nie, obecne religie są tak naprawdę ta jedną, jedyną, tyle, że ludzie z różnych stron świata cały obrządek i doktryny kształtowali odmiennie.

                                                    > - chcesz w to wierzyć w co w danej chwili jest ci najwygodniej

                                                    Skąd taki wniosek, które z moich zdań wskazuje na "niestałość" wiary, czy poglądów?
                                                    Dochodziłem do nich dość długo, są myślę mocne i niezmienne...choć oczywiście nie mogę zagwarantować, że za kolejne 20 lat dokona się we mnie jakaś przemiana, kto wie, nikt tego nie może być pewien.

                                                    > > - starasz się tak żyć żeby nie naraźić się nikomu czy to dobrym czy to złym

                                                    Aleś Ty człowieku podejrzliwy, wszędzie spisek węszysz?
                                                    Staram się być dobrym dla wszystkich ludzi, tych, których jako złych znam raczej unikam, nie jestem zawistny, ani mściwy.Tych dobrych chętnie spotykam i odwzajemniac sie staram ich dobro.

                                                    A jeśli masz na myśli bogów, których "do jednego worka wrzucam", to też sie mylisz.

                                                    gdyby było jak piszesz, że "zabezpieczam się przed gniewem tego prawdziwego, którego imienia jeszcze nie znam", to bym wyznawał każdego z nich z osobna.
                                                    Bóg jest tylko jeden, sądzisz, że jest inaczej?

                                                    > - chcesz "dopasować" Boga i jego naukę do siebie

                                                    Nie Marmarze, straszliwie nadinterpretujesz, nie jesteś w stanie zdobyć na odrobine dobrej woli i przyjąć pewne stwierdzenia do wiadomości bez doszukiwania sie drugiego dna?
                                                    Ja "prawdziwości" i szczerości Twej wiary nie podważam.

                                                    Oczywiście, że moja wiara musi być "dopasowana" do mnie, bo inaczej musiałbym ja wyznawać wbrew sobie...sądzisz, że to możliwe?

                                                    > @tarzan nie ty jesteś pierwszy w swym pomyśle.

                                                    Zapewne, a czy Ty stając się katolikiem odkryłeś Amerykę?;)

                                                    > Byli inni i zapewne na dobre im to nie wyszło!

                                                    Sądząc po słowie "zapewne", to tylko Twoje przekonanie...no cóż, nie spodziewałbym się innego, skoro człowiekiem wiary jesteś.
                                                    Ja jestem przekonany, że na złe mi nie wyjdzie.

                                                    > @tarzan śrut to ty masz dobry tylko lufy nie te. Oby ci ich nie rozerwało chłopie!

                                                    Czemu sądzisz, że ja strzelać chcę?

                                                    Nie podważam niczyjej wiary, stanąłem jedynie w obronie odmienności raczej.
                                                    Nie próbuję nikogo przekonać, że błądzi będąc członkiem takiego, czy innego kościoła.

                                                    Uważam jedynie za błąd, by o kwestiach wiary opowiadać w tonacji rozprawy naukowej, by odmienność traktować jako powód do uznania człowieka za gorszego, a jego argumenty za niedorzeczne...tylko dlatego, że "w Biblii jest dowód", "bo tak jest i koniec" itp.

                                                    Otwórz umysł trochę, pozbądź się uprzedzenia, a zobaczysz, że łatwiej ludzi zrozumieć...i zaakceptować.
                                                    Bo to, że nie chodzą to parafialnego kościoła wcale nie przekreśla ich szans na bycie wartościowymi ludźmi.
                                                    Jeśli jednak sądzisz, że warunkiem koniecznym dla bycia Człowiekiem jest przynależność do parafii katolickiej, to chyba się nigdy nie dogadamy...




                                                  • mar1mar1 Re: Odpowiedź na pytanie marmarze:) 13.07.11, 14:27
                                                    A ty nadal swoje! Twoja sprawa!
                                                  • Gość: Tarzan Re: Odpowiedź na pytanie marmarze:) IP: *.flash-net.pl 13.07.11, 17:42
                                                    Marmarze, brak komunikacji może być winą obu stron rozmowy.

                                                    Napisz czego konkretnie oczekujesz, a ja otwarcie napiszę.

                                                    Jak brzmi Twoje pytanie?
                                                  • mar1mar1 Re: Odpowiedź na pytanie marmarze:) 13.07.11, 17:58
                                                    Oczekiwałem konkretnej odpowiedzi na zadane pytanie. Nie maglujmy już bo robimy bałagan i prowokujemy niepotrzebną dyskusję.
                                                  • Gość: Tarzan Re: Odpowiedź na pytanie marmarze:) IP: *.flash-net.pl 13.07.11, 19:20
                                                    Konkretnej odpowiedzi na konkretne pytanie udzieliłem w poście o godz. 08.57.

                                                    To raczej Ty kręcisz, maglujesz, a jak nie ma się do czego przyczepisz to uciekasz.

                                                    Ale nie czuję potrzeby udowadniania Ci braku umiejętności czytania ze zrozumieniem, czy braku chęci choćby zrozumienia odpowiedzi.

                                                  • mar1mar1 Re: Odpowiedź na pytanie marmarze:) 13.07.11, 22:12
                                                    Dzisiaj mamy środek tygodnia, no prawie środek, coś między poniedziałkiem a niedzielą ale bliżej piątku wykluczając sobotę a może i nie wykluczając! Oto styl twojej wypowiedzi na pytanie o dzień tygodnia! Zobacz w swoje posty jak rozmydlasz wszystko na co odpisujesz! To coś w stylu jestem jak mnie nie ma no bo jestem tylko że gdzie indziej!
                                                  • Gość: Tarzan Re: Odpowiedź na pytanie marmarze:) IP: *.flash-net.pl 14.07.11, 07:59
                                                    ja pierniczę.

                                                    Pytałeś o wyznanie, odpowiedziałem, że formalnie należę do kościoła katolickiego.

                                                    A "nieformalnie" po prostu wierzę w Boga, nie napiszę, że jestem mormonem, wyjaśniłem Ci jak postrzegam swa wiarę.

                                                    Zadajesz pytanie typu gdzie jest Bóg, ale konkretnie, podaj szerokość i długość geograficzną !

                                                    Brak Ci dobrej woli, szukasz punktu zaczepienia, by spróbowac udowodnić idiotyzm rozmówcy, swoja racje i wyższość katolickiego postrzegania wiary.

                                                    To nie jest moim celem, otwarcie pisze o dialogu, widać "wierni, miłujący bliźniego" nie do tego są stworzeni;)
                                                  • mar1mar1 Re: Odpowiedź na pytanie marmarze:) 14.07.11, 15:29
                                                    Krótko i na temat bez zbędnego rozmywania, tak można było od początku, jestem katolikiem, wierzę w Boga bez zbędnych upiększaczy!
                                                    A więc @tarzan skoro jesteś katolikiem to twoja wiara jest taka sama jak moja! Wierzysz w Ewangelię, dogmaty, prawdy objawione, uznajesz zwierzchnictwo papieża oraz całą hierarchię obowiązującą w Kościele Katolickim. I dlatego nie możesz sam sobie interpretować Biblii i zmieniać religii w ten sposób aby była wygodna dla ciebie i pasowała pod twoje wady i niedoskonałości czy też decydować co jest dobre a co złe i gdzie leżą granice dobra(mdzn.aborcja) Tego ci nie wolno. I tak powinno być gdybyś naprawdę był katolikiem!
                                                    Lecz z twoich wywodów wynika że spokojnie można cię podciągnąć pod apostazję! Spełniasz kryteria więc dlaczego dobrowolnie nie wystąpisz z Kościoła?! A może @nikita miał rację mówiąc o świeczce i ogarku!? A może po prostu sam nie jesteś tak do końca przekonany w kogo ty wierzysz? Wierzysz że jest tam, jakiś Bóg, jakaś niepojęta siła sprawcza, Bóg z "plasteliny" którego można dostosować do siebie! I myślisz że ignorując jego prawa i naukę (Ewangelia, notabene formalnie nadal jesteś jej wyznawcą) czy może naginając je do siebie
                                                    robisz dobrze w swoim przeświadczeniu? To nic innego jak filozofia New Age! @tarzan nie ma się co łudzić! To że po twojemu będziesz dobry dla ludzi, wyrozumiały, nie skrzywdzisz nikogo
                                                    etc, jednocześnie przywłaszczając sobie prawo interpretacji słów Boga nie oznacza że tak będzie. Bo zobacz, jednego chcesz ratować kosztem drugiego, liberalizujesz naukę Chrystusa dotyczącą małżeństwa, nie widzisz potrzeby spowiedzi w dodatku osmieszyłeś sakrament i jak sądzę popełniłeś świetokradztwo a Chrystus wyraźnie powiedział że "kto niegodnie przyjmuje ciało i krew jego będzie winien tak samo jak ci którzy go wydali" No i gdzie tu dobro @tarzan? Chcesz kupić ewangelicznego "asa za dwa wróble"? Naprawdę nie ma co żyć w mrzonkach i kształtować sobie Boga na swój sposób! Ale to twój wybór. Ja mogę ci tylko wskazać pewne aspekty i to wszystko. Jesteś wolnym człowiekiem i masz wolną wolę. Nie licz natomiast że przekonasz ludzi prawdziwie wierzących do swoich racji bo dobrze wiesz że to niemożliwe!
                                                  • Gość: Tarzan Re: Odpowiedź na pytanie marmarze:) IP: *.flash-net.pl 14.07.11, 18:26
                                                    >>Wierzysz w Ewangelię, dogmaty, prawdy objawione, uznajesz zwierzchnictwo papieża oraz całą >>hierarchię obowiązującą w Kościele Katolickim.

                                                    Jeśli to są warunki konieczne, to nigdy nie będę katolikiem. Zwierzchnikiem kościoła bywał i tyran, czy zboczeniec, więc jak widać człowiek nieomylny nie jest. A skoro nie jest, to może się mylić. Nie będę ryzykował, by w jakiś sposób wypaczył mą wiarę.
                                                    Dekalog, Bóg nade mną wystarczy...

                                                    >>Lecz z twoich wywodów wynika że spokojnie można cię podciągnąć pod apostazję! Spełniasz >>kryteria więc dlaczego dobrowolnie nie wystąpisz z Kościoła?!

                                                    Apostazja jest wyrzeczeniem się wiary w Boga. tego nie zrobię. Bo w Niego wierzę.

                                                    Póki co, "wypisać się z parafii takiej, a takiej" bez takowego oświadczenia nie można.

                                                    Więc figuruję w jakichś tam kartotekach, ale nie uznaję "zwierzchności" kapłanów, nie zapraszam na tzw. kolędę, bo patrzeć na ziewającego gościa o 22.00, który tylko patrzy na kopertę nie chcę.
                                                    Chętnie rozmawiałem natomiast z innymi, przy innej okazji.

                                                    Ja krytykuje instytucję, bo to ludzie, którzy niejednokrotnie łamią zasady w dekalogu, czy naukach czerpanych z Biblii.
                                                    Nie mam awersji do księży, niektórzy w moim mniemaniu są złymi ludźmi.

                                                    >>A może @nikita miał rację mówiąc o świeczce i ogarku!? A może po prostu sam nie jesteś tak >>do końca przekonany w kogo ty wierzysz? Wierzysz że jest tam, jakiś Bóg, jakaś niepojęta siła >>sprawcza, Bóg z "plasteliny" którego można dostosować do siebie! I myślisz że ignorując jego >>prawa i naukę (Ewangelia, notabene formalnie nadal jesteś jej wyznawcą) czy może >>naginając je do siebie
                                                    >>robisz dobrze w swoim przeświadczeniu?

                                                    Czemu wciąż to sugerujesz, choć Ci już to wyjaśniłem i prosiłem, byś tego nie robił.

                                                    Nie asekuruje się "podlizując" wszystkim. Ja wierzę w jednego Boga. Bo wg mnie jest tylko jeden.

                                                    "Nie dbam o niebo dla siebie" wypełniając obrządki wszystkich religii tego świata. Ja jestem przekonany, że to co Bóg nam tak naprawdę przekazał jest uniwersalne i stąd pojawia się we wszystkich praktycznie religiach tego świata.

                                                    >>To nic innego jak filozofia New Age!

                                                    Nawet w ich filozofii można znaleźć jakieś wartości, więc być może mamy coś wspólnego, ale z tego co wiem oni zakładają dużą indywidualność człowieka, co mnie nie odpowiada.
                                                    Jesteśmy społeczeństwem, różnijmy się, ale szanujmy się i wspierajmy. Starajmy się nie stawiać własnego interesu ponad wszystko. To część moich przekonań, które chyba do ruchu New Age nie pasują.

                                                    >>jednocześnie przywłaszczając sobie prawo interpretacji słów Boga nie oznacza że tak będzie.

                                                    A który człowiek, wg Ciebie, ma prawo do interpretowania słów Boga?

                                                    >>Bo zobacz, jednego chcesz ratować kosztem drugiego

                                                    Chcę ratować życie człowieka kosztem zapłodnionego jaja, czy niewykształconego embrionu. Choć niechętnie bym to zrobił...ale jeśli nie ma wyjścia, wybieram mniejsze zło, które wg Ciebie nie istnieje. ja myślę inaczej.
                                                    Ok, nawet jeśli przyjąć, że to absolutny grzech łamiący piąte przykazanie, to ja go bym popełnił świadomie i z przekonaniem, że Bóg by to zrozumiał. wszak jest Najwyższą Mądrością.

                                                    >> liberalizujesz naukę Chrystusa dotyczącą małżeństwa,

                                                    Chodzi Ci o związki pozamałżeńskie? nie widze nic w nich złego.

                                                    Które słowa Boga, czy Jezusa, a może i cokolwiek zawarte w Biblii nakazuje pobranie się w kościele wg określonej celebry?
                                                    To wymysł człowieka...głównie, ze względu na opłaty od małżonków;)

                                                    Jeśli kobieta i mężczyzna się kochają, szanują i w zgodzie wychowują potomstwo na dobrych ludzi, może nawet katolików, to jaki grzech niby popełniają? Które przykazanie dekalogu łamią?

                                                    >>nie widzisz potrzeby spowiedzi w dodatku osmieszyłeś sakrament i jak sądzę popełniłeś >>świetokradztwo a Chrystus wyraźnie powiedział że "kto niegodnie przyjmuje ciało i krew jego >>będzie winien tak samo jak ci którzy go wydali" No i gdzie tu dobro @tarzan?

                                                    A kiedy ja powiedziałem, że się nie spowiadam? Ja to robię, bo czuję czasem potrzebę. Robię to w sposób taki sam, jak katolicy podczas spowiedzi powszechnej.

                                                    Które przykazanie dekalogu łamię?

                                                    Jakie świętokradztwo?

                                                    Wg katechizmu: "Świętokradztwo polega na profanowaniu lub niegodnym traktowaniu sakramentów i innych czynności liturgicznych, jak również osób, rzeczy i miejsc poświęconych Bogu."

                                                    Czy spowiedź powszechna profanuje sakrament?

                                                    >>Chcesz kupić ewangelicznego "asa za dwa wróble"? Naprawdę nie ma co żyć w mrzonkach i kształtować sobie Boga na swój sposób!

                                                    Oj, tę kolejną aluzje, tym razem z wróblami podaruję sobie. Mam nadzieję, że rozumiesz i nie będziesz znów klepać tego samego.

                                                    Mrzonki?

                                                    To jest właśnie brak tolerancji i szacunku do drugiego człowieka, wyśmiewać jego wiarę, czy przekonania.

                                                    Pamiętasz ile energii włożył Jan Paweł II w ekumenizm i dialog z innymi religiami?

                                                    Że tez nie udało mu się swoich rodaków tej tolerancji i szacunku nauczyć...







                                                  • Gość: Tarzan Re: Odpowiedź na pytanie marmarze:) IP: *.flash-net.pl 14.07.11, 18:36
                                                    Zgubiłem końcówkę.

                                                    >>Ja mogę ci tylko wskazać pewne aspekty i to wszystko. Jesteś wolnym człowiekiem i masz >>wolną wolę. Nie licz natomiast że przekonasz ludzi prawdziwie wierzących do swoich racji bo >>dobrze wiesz że to niemożliwe!

                                                    Po pierwsze, to Ty nic nie możesz mi wskazywać, możemy jedynie porozmawiać, wymienić poglądy.

                                                    Po drugie, ja nie próbuję absolutnie przekonać Ciebie do moich przekonań, wyjaśniałem i oświadczałem to już co najmniej raz.

                                                    Chcę jedynie byś - skoro oczekujesz szacunku dla swej wiary - wiary innych nie nazywał mrzonkami.



                                                  • mar1mar1 Re: Odpowiedź na pytanie marmarze:) 14.07.11, 20:28
                                                    > Po pierwsze, to Ty nic nie możesz mi wskazywać, możemy jedynie porozmawiać, wymenić poglądy.

                                                    - mogę nie zgadzać się z twoimi poglądami i wskazywać gdzie leży błąd.I o to mi chodziło więc nie przekręcaj!

                                                    > Po drugie, ja nie próbuję absolutnie przekonać Ciebie do moich przekonań, wyjaśniałem i oświadczałem to już co najmniej raz.

                                                    - dziwne że tak to odbierasz skoro nigdzie nie sugerowałem że masz mnie słuchać!?

                                                    > Chcę jedynie byś - skoro oczekujesz szacunku dla swej wiary - wiary innych nie nazywał mrzonkami.

                                                    - dlaczego z takim uporem przekręcasz fakty? Mrzonką nazwałem teologię którą sobie dorobiłeś a nie wiarę! Czytaj ze zrozumieniem!












                                                  • mar1mar1 Re: Odpowiedź na pytanie marmarze:) 14.07.11, 20:18
                                                    > Jeśli to są warunki konieczne, to nigdy nie będę katolikiem. Zwierzchnikiem kościoła bywał i tyran, czy zboczeniec, więc jak widać człowiek nieomylny nie jest A skoro nie jest, to może się mylić. Nie będę ryzykował, by w jakiś sposób wypaczył mą wiarę.Dekalog, Bóg nade mną wystarczy...

                                                    - z braku argumentów pleciesz bzdury. Pytanie dotyczyło reguł Kościoła a nie cech papieża!

                                                    > Apostazja jest wyrzeczeniem się wiary w Boga. tego nie zrobię. Bo w Niego wierzę.

                                                    - wiary chrześcijańskiej a nie w Boga!

                                                    > Póki co, "wypisać się z parafii takiej, a takiej"...

                                                    - dla chcącego nic trudnego! Lepiej być Kościól "w razie czego" prawda?

                                                    > Czemu wciąż to sugerujesz,...

                                                    - nie będziemy maglować tego samego na okrętkę bo to już było.

                                                    > Jakie świętokradztwo?

                                                    - czyżbyś nie pamiętał już co piszesz w swoich postach?

                                                    >... Które przykazanie dekalogu łamią?

                                                    - szóste.

                                                    > To wymysł człowieka...głównie, ze względu...

                                                    - to sakrament!

                                                    > To jest właśnie brak tolerancji i szacunku do drugiego człowieka, wyśmiewać jego wiarę, czy przekonania.

                                                    - po pierwsze nikt cię nie wyśmiewa, po drugie wskazuję tylko na błędy twojego rozumowania i nie odnosi się to do ad personam, po trzecie zaś mam do tego prawo bo należymy do tego samego Kościoła i po prostu przykro patrzeć jakie brednie wypisujesz!

                                                    > Pamiętasz ile energii włożył Jan Paweł II w ekumenizm i dialog z innymi religiami?

                                                    - z innymi religiami! Nie z własną!

                                                    > Że tez nie udało mu się swoich rodaków tej tolerancji i szacunku nauczyć...

                                                    - właśnie!















                                                  • Gość: Tarzan Re: Odpowiedź na pytanie marmarze:) IP: *.flash-net.pl 15.07.11, 07:55
                                                    >Pytanie dotyczyło reguł Kościoła a nie cech papieża!

                                                    Sam zadbaj o swój rozsądek, zanim ocenisz innych.

                                                    Napisałeś o uznaniu zwierzchnictwa Papieża, a ja nie chcę mojej wiary, moich priorytetów bezwarunkowo powierzyć innemu człowiekowi.
                                                    Mogą mieć na mnie wpływ, mogą kształtować moje poglądy, ale nie "wyznaczać" obowiązki, oczekując braku krytyki.
                                                    Prawa kościelne nie są dla mnie istotne. Nazwać to możesz odstępstwem od reguł kościoła katolickiego, możesz nawoływać do apostazji lub wyklęcia mnie, ale nie wolno nazywać Ci tego bzdurą.

                                                    > wiary chrześcijańskiej a nie w Boga!

                                                    A to chrześcijanie nie wierzą w Boga?

                                                    >> - dla chcącego nic trudnego! Lepiej być Kościól "w razie czego" prawda?

                                                    Marmar, zaczynasz mnie chyba irytować.

                                                    Po raz bodajże piąty zarzucasz mi "asekuranctwo", choć tłumaczyłem Ci i prosiłem byś tego nie robił.
                                                    Do chrześcijanina to nie podobne...
                                                    Albo przestaniesz to robić albo skończymy dyskusję, bo nie chce mi się produkować długich postów, z tego względu, że po raz piąty muszę Ci to samo wyjaśniać.
                                                    Poważnej rozmowy oczekujesz, czy chodzi o to, by poklepać?

                                                    Mam wrażenie, że apostazja jest traktowana jak oświadczenie ateistycznego światopoglądu lub wyraźnego przejścia na inną religię.

                                                    Tu nie chodzi o chrześcijaństwo, wyjaśniałem Ci, ja jedynie kwestionuję pewne prawa, reguły, czy zasady, które wymyślili ludzie, a uważam je za głupie.
                                                    To co ustalił Bóg, jest dla mnie jasnym drogowskazem.

                                                    > - nie będziemy maglować tego samego na okrętkę bo to już było.

                                                    No właśnie, tak jak wyżej. Możesz przyjąć do wiadomości moje wyjaśnienie, a nie wciąż zarzucać mi asekuranctwo?
                                                    Czy ja czepiam się twoich wypowiedzi w ten sposób, by doszukiwać się niecnych powodów Twej wiary?
                                                    A może powinienem? Pyskówka bardziej by Cie rajcowała?

                                                    > - czyżbyś nie pamiętał już co piszesz w swoich postach?

                                                    Chodziło o sposób spowiadania się. Dlatego pytanie, gdzie tu świętokradztwo w spowiedzi powszechnej. Nie potrafisz odpowiedzieć? A mnie tak strofowałeś o rzekome unikanie odpowiedzi...

                                                    > - szóste.

                                                    Bóg nakazał "brać ślub kościelny"? Przecież to kwestia tradycji, nie wiary... Wg mnie nie popełniają tego grzechu. Są sobie wierni, kochają się, tworzą szczęśliwą rodzinę.
                                                    Bóg papierka od proboszcza nie potrzebuje.

                                                    > - to sakrament!

                                                    Dokładnie, tylko skąd wiadomo, że ma być przyjęty przed księdzem, w budynku kościoła?
                                                    czemu kobieta i mężczyzna nie mogą przyrzec sobie wierności i wspierania się do smierci w obecności najbliższych i przed Bogiem oczywiście, bo On jest wszędzie przecież?
                                                    Wskaż mi fragment Biblii, który by choć sugerował, że ślub ma tak właśnie wyglądać?

                                                    To wymysł człowieka.

                                                    - po pierwsze nikt cię nie wyśmiewa,

                                                    Nazywanie czyichś przekonań, czy wiary mrzonkami, raczej o poważnym ich traktowaniu nie świadczy.

                                                    >po drugie wskazuję tylko na błędy twojego rozumowania i nie odnosi się to do ad personam

                                                    Jakim prawem możesz wskazywać "błędy" w kwestii wiary?
                                                    Ja mówię o tym, co w sercu człowiek nosi, a Ty piszesz o "prawach kościelnych".
                                                    Jak można "błędnie wierzyć"?

                                                    Muzułmanów tez uznasz za popełniających błąd, czy uznasz po prostu, że mają swoją wiarę, inną i takie ich prawo by wierzyć tak, a nie inaczej?

                                                    >>po trzecie zaś mam do tego prawo bo należymy do tego samego Kościoła i po prostu przykro patrzeć jakie brednie wypisujesz!

                                                    Po pierwsze nawet jeśli należymy do tego samego kościoła, to nie widze nic, co by Cię uprawniało do pouczania mnie w kwestii wiary.
                                                    Ja zwierzchnictwa kapłanów nie uznaję, sam mówiłeś, że mogą sie mylić, źle interpretować.

                                                    Może i Tobie się to przydarzyło?

                                                    Skoro to co ja piszę nazywasz bredniami, to jak określisz wyznawców Wisznu?

                                                    Bądź tolerancyjny, uznaj prawo innych do wyboru wiary, be3z pouczania, bez uznawania ich za bredzących. Nie chciałbyś, by twoja wiarę uznano za brednie, więc "nie czyń drugiemu, co Tobie nie miłe".

                                                    > > Pamiętasz ile energii włożył Jan Paweł II w ekumenizm i dialog z innymi r
                                                    > eligiami?
                                                    >
                                                    > - z innymi religiami! Nie z własną!
                                                    >
                                                    > > Że tez nie udało mu się swoich rodaków tej tolerancji i szacunku nauczyć.
                                                    > ..
                                                    >
                                                    > - właśnie!

                                                    Chyba nie przemyślałeś swojej odpowiedzi. Dialog, a nawet dyskusja o swojej religii w kościele katolickim nie jest niczym nadzwyczajnym, choćby sobory wspominając, którym zdarzało sie dyskutować i dogmaty religii katolickiej.
                                                    Naturalną rzeczą, że dyskutuje się o słowach zawartych w Biblii, czyich różne interpretacje.
                                                    To się dzieje między członkami tego samego kościoła, między członkami różnych odłamów, czy przedstawicieli rożnych religii.
                                                    Co Tobie nie pozwala o tych sprawach dyskutować?

                                                    Nie wiem co miałeś na myśli pisząc "właśnie"...mnie na myśli nie masz, bo przecież toleruję odmienności, no to chyba tylko Ty pozostajesz...
                                                    No chyba, że Papieżowi masz za złe, że m.in. Ciebie tolerancji nie nauczył;)







                                                  • mar1mar1 Re: Odpowiedź na pytanie marmarze:) 15.07.11, 08:22
                                                    Nie bardzo mam ochotę produkować długie posty w których trzeba pisać to samo co poprzednio lecz inaczej to ujmując. No i chyba nie mam takiego "daru" przekręcania faktów i obracania zwierzęcia wokół własnej osi ;)
                                      • mar1mar1 Re: Exspert od życia? Skąd uprawnienia? 11.07.11, 18:19
                                        @tarzan czyżby cię cokolwiek przytkało!? Ponawiam swoje pytanie!
                                        • Gość: zenek Re: Exspert od życia? Skąd uprawnienia? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 11.07.11, 20:04
                                          Tarzan, mnie tez to ciekawi, i nie uwazam ze innowierca jest gorszy. Wierz sobie w co chcesz, Twoja sprawa, ale byc tolerancyjny dla innych i mysl po Polsku.
                                          • Gość: rea Re: Exspert od życia? Skąd uprawnienia? IP: *.toya.net.pl 11.07.11, 20:51
                                            Czy myślenie po polsku musi być równoznaczne z myśleniem po watykańsku?
                                            • lechowski51 Re: Exspert od życia? Skąd uprawnienia? 11.07.11, 21:39
                                              .a co to jest "myslenie po watykansku"?
                                              • Gość: gegangen Re: Exspert od życia? Skąd uprawnienia? IP: *.play-internet.pl 11.07.11, 21:50
                                                szpicel milicyjny TW Pajac (Podsekretarz) pierdzi na tym forum tak niemiłosiernie, że czuć już nie tylko na gazecie ale na onecie, wp i interii ...
                                              • Gość: gość Re: Exspert od życia? Skąd uprawnienia? IP: 83.238.199.* 14.07.11, 22:41
                                                Kłótliwi wszyscy od góry do dołu jak te baby.
                                                Widać że nie macie ciężkiej pracy i nie jest wam tak żle.
                                                • Gość: Tarzan Re: Exspert od życia? Skąd uprawnienia? IP: *.flash-net.pl 15.07.11, 07:59
                                                  Odpoczynkiem od ciężkiej pracy nie musi być bezmyślne leżenie przed tv z piwkiem w ręku. Dla relaksu można porozmawiać...
                                                  A czemu miałoby być nam źle, gościu?
                                          • Gość: Tarzan Do Zenka IP: *.flash-net.pl 12.07.11, 09:00
                                            Drogi Zenku,

                                            Co takiego w moich wypowiedziach każe Ci sądzić, że jestem nietolerancyjny?
                                            Co znaczy myśleć po polsku? I czemu sądzisz, że myślę ... po inszemu?
                                            • Gość: zenek Re: Do Zenka IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 12.07.11, 22:29
                                              Drogi Tarzanie! z tego co probujesz wyjasniac stawiasz sie jako modny dzisiaj katolik wierzacy ale niepraktykujacy. To chce Ci tylko wyjasnic ze takiego okreslenie poprostu nie ma. To jakis wymysl przebierancow. Katolikiem sie jest, albo poprostu nie, wiec sie zdecyduj.
                                              Dla Twojej smialosci deklaruje publicznie ze jestem katolikiem, a TY?. To nie bajczenie, ustalajac ta kwestie, poprostu latwiej nam bedzie sie rozmawialo.
                                              • Gość: Tarzan Re: Do Zenka IP: *.flash-net.pl 13.07.11, 08:48
                                                Drogi Zenku,

                                                Chyba nie rozumiesz o czym piszę.

                                                Wiara dla mnie nie jest synonimem przynależności do określonego kościoła, poddaniu się jego prawom, czy obrzędom. Wiara to coś zupełnie innego.mam nadzieję, że dla Ciebie również, a czy Ty chcesz tej przynależności do określonej wspólnoty kościelnej, czy parafialnej, czy chcesz stosować się do "praw kościelnych", zasad ustalonych,. czy obrzędów, to Twoja sprawa, Twoja decyzja. Nie uważam tego za zło, skoro przynosi Ci radość, satysfakcję i czujesz, że to dla Ciebie ważne.

                                                Tak więc dla mnie nie ma w sumie terminu "wierzący nie praktykujący", bo ja praktykuję...tylko trochę inaczej.
                                                To nie jest kwestia mody, to jest kwestia moich przekonań.

                                                Jak wyjaśniałem Marmarowi, ja nie jestem katolikiem, czy protestantem...ja jestem wierzący...zresztą nie będę dublował postu.

                                                Piszę o tym otwarcie cały czas, czemu sądzisz, że potrzebuję, by ktoś mnie zachęcił, czy odwagi dodał.

                                                Nie odpowiedziałeś na moje pytanie.

                                                Które z moich słów wskazują na moją nietolerancję? Co to znaczy "myśleć po polsku"?

                                                • lechowski51 Re: Do Zenka 13.07.11, 10:15
                                                  Pomoge Ci tarzan.Myslec po polsku to;
                                                  "Jestem Polakiem - to słowo w głębszym rozumieniu wiele znaczy. Jestem nim nie dlatego tylko, że mówię po polsku, że inni mówiący tym samym językiem są mi duchowo bliżsi i bardziej dla mnie zrozumiali, że pewne moje osobiste sprawy łączą mnie bliżej z nimi, niż z obcymi, ale także dlatego, że obok sfery życia osobistego, indywidualnego znam zbiorowe życie narodu, którego jestem cząstką, że obok swoich spraw i interesów osobistych znam sprawy narodowe, interesy Polski, jako całości, interesy najwyższe, dla których należy poświęcić to, czego dla osobistych spraw poświęcić nie wolno."
                                                  „Jestem Polakiem – to znaczy, że należę do narodu polskiego na całym jego obszarze i przez cały czas jego istnienia zarówno dziś, jak i w wiekach ubiegłych i w przyszłości; to znaczy, że czuję swa ścisłą łączność z całą Polską: z dzisiejszą, która bądź cierpi prześladowanie, bądź cieszy się strzępami swobód narodowych, bądź pracuje i walczy, bądź gnuśnieje w bezczynności, bądź w ciemności swej nie ma nawet poczucia narodowego istnienia; z przeszłą - z tą, która przed tysiącleciem dźwigała się dopiero, skupiając koło siebie pierwotne, pozbawione indywidualności politycznej strzępy, i z tą, która w połowie przebytej drogi dziejowej rozpościerała się szeroko, groziła sąsiadom swą potęgą i kroczyła szybko po drodze cywilizacyjnego postępu, i z tą, która później staczała się ku upadkowi, grzęzła w cywilizacyjnym zastoju, gotując sobie rozkład sił narodowych i zagładę państwa, i z tą która później walczyła bezskutecznie o wolność i niezawisły byt państwowy; z przyszłą wreszcie, bez względu na to, czy zmarnuje ona pracę poprzednich pokoleń, czy wywalczy sobie własne państwo, czy zdobędzie stanowisko w pierwszym szeregu narodów.”
                                                  • Gość: Tarzan Re: Do Zenka Lechowski IP: *.flash-net.pl 13.07.11, 13:49
                                                    Drogi Lechowski,

                                                    Doskonała definicja, świetnie pasuje do tego co sam chciałbym o "polskości myślenia" powiedzieć.

                                                    Jednak kolega Zenek sugerował, że jestem nietolerancyjny i lepiej by było, bym myślał po polsku, stąd do niego pytanie, co przez to rozumie, bo ja zgermanizowania, zrusyfikowania, czy zamerykanizowania swego myślenia nie widzę.
                                                  • sp1962 Re: Do Zenka 13.07.11, 23:10
                                                    Lechowski... ty jak zwykle nic nie pojmujesz , piszesz o wywodach patrjotycznych, chyba jesteś
                                                    emerytem albo księdzem i byt masz zapewniony, młode pokolenie dziś ma gdzieś to z kim się
                                                    bił i na jakiej wojnie, kto kogo prześladował , i do jakiego kościoła chodzi
                                                  • sp1962 Re: Do Zenka 13.07.11, 23:19
                                                    Lechowski... ty jak zwykle nic nie pojmujesz , piszesz o wywodach patrjotycznych, chyba jesteś
                                                    emerytem albo księdzem i byt masz zapewniony, młode pokolenie dziś ma gdzieś to z kim się
                                                    bił i na jakiej wojnie, kto kogo prześladował , i do jakiego kościoła chodzi, żyjemy w nowoczesnym świecie i nadmierny patrjotyzm jest szkodliwy
                                                • mar1mar1 Re: Do Zenka 13.07.11, 13:23
                                                  No wszystko ładnie, pięknie, wspaniale to opisujesz i naprawdę nikt ci tego nie zabrania tylko widzisz @tarzan jest taki jeden główny problem. Dlaczego to ty starasz się udowodnić że nasza religia jest ta "be" a twoja jest tak wspaniała bo jak to podkreślasz "wyzwoliłeś" się z objęć Kościoła!? Czy dlatego jest aż tak wspaniała? A może dlatego że stworzyłeś sobie taką religię która ci najbardziej pasuje? Religię która nie wymaga od ciebie zaangażowania, która jest tak lekka i przyjemna jak wieczorne piwko light w upalny dzień? @tarzan twoja religia to coś jak mikrofon który trzymasz przy ustach. Boga i jego prawa to ty uczyniłeś takim "głośnikiem" który zawsze powtórzy to co ty uznasz za stosowne! Oby czasem ten "koncert" nie okazał się grą bez słuchaczy!
                                                  • Gość: nikita Re: boskosc na swieczniku IP: 66.49.179.* 14.07.11, 00:51
                                                    marmar - katolicyzm nie jest religia. Wszystko czego katolicyzm uzywa jest zapozyczone. Bogowie ( Jehowa to bog Zydow, Jezus z Nazaretu to przywodca chrzescijan, poganskie obrzedy ( okadzanie, procesje itp) . Katolik to tylko i wylacznie czlonek kosciola katolickiego zwanego powszechnym ktory to kosciol ma swoje prawa, przepisy i zasady jak tysiace innych kosciolow i sekt. Katolicy powiadaja ze wierza w zydowskiego boga, problem jednak w tym ze nie przestrzegaja zadnej z zasad tegoz boga. Kosciol katolicki na dole kreuja kaplani ale co to za kosciol skoro sami kaplani sa opetani zadza bogactwa i uciech , tych samych z ktorych zabraniaja korzystac swoim katolickim podopiecznym. W kosciele katolickim wszytko jest na sprzedaz wlacznie z czesciowym badz calkowitym odpuszczenie grzechow.
                                                    Marmar, czy ty wiesz co to jest siedem grzechow glownych. Jesli nie wiesz poszperasz w internecie i dowiesz sie. Pod iloma z nich podpiszesz sie ? Powiadasz o rozmowach z bogiem. A czy wiesz jak powinienes sie modlic. Jestem pewny ze nie wiesz jest tylko jedna modlitwa ktora bog akceptuje. Bierzesz udzial w zmasowanym ataku na swiadkow Jehowy. Rzecz w tym ze nie masz zielonego pojecia o tym kim oni sa w co wierza a w co nie wierza. Nie masz pojecia dlaczego chodza od domu do domu, nie masz zadnych szans na rzeczowa rozmowe z nimi. Oni znaja pismo swiete, ty nie znasz. Gdybys znal, moglbys rozmawiac z nimi jak rowny z rownym, dowodzic swoich racji i wskazywac ich (SJ) niewlasciwe interpretacje. Katolicy "gonia" SJ. a wiesz dlaczego ? bo boja sie rozmowy z nimi, boja sie ze ich wiedza , grzecznosc i opanowanie a zwlaszcza znajomosc slowa bozego moglaby przewrocic katolikom katolicki swiat . Katolik nie rozumie o czym mowi SJ, nie ma zadnych kontrargumentow bo nie ma pojecia co w bibli jest napisane i co to znaczy. Nikt nie neguje twoich religijnych wyborow ale nie probuj dowodzic ze katolicyzm to wiara i to wiara w biblijnego boga.
                                                    jesli juz wybrales sobie swojego boga to staraj sie dowiedziec czego on od ciebie oczekuje i spelnic jego zyczenia bez szemrania, bez polsko-chlopskiej filozofi, bez wahania i bez reszty bo z bogiem nie ma targow. Ze sposobu w jaki piszesz , ze sposobu w jaki zwracasz sie do niewygodnych dla ciebie dyskutantow wnioskuje ze twoja wiara jest jak wiara kazdego innego katolika, bezplciowa, oszukancza i na pokaz.
                                                  • mar1mar1 Re: boskosc na swieczniku 14.07.11, 03:04
                                                    Tak, tak @nikita wiem. Katolicyzm to doktryna, religią jest chrześcijaństwo.(tetragram imienia Boga to JHWH ,świadkowie skubnęli go do swoich celów przy okazji przeinaczając, Jezus to Bóg wcielony druga osoba Trójcy św. i dla chrześcijan jest Bogiem, okadzanie i procesje znane są od starożytności i stosowane we wszystkich religiach a nie jak sugerujesz tylko w pogaństwie. Zresztą nawet dzisiaj świadkowie urządzają procesje od drzwi do drzwi nie? :)) Katolik to członek Kościoła chrześcijańskiego i wierzy w Trójcę Św. a nie w żydowskiego Boga!
                                                    Dalej, Kościoła nikt nie kreuje bo nie ma takiej potrzeby! Został wykreowany 2000 lat temu i to wystarczy. Co do bogactwa i uciech kapłanów to różnie z tym bywa ale nie ma co generalizować na cały ogół! Kiedyś pisałem że gdyby na poziomie naboru do seminarium baczniej "przyglądano" się kandydatom to napewno nie dochodziło by do niektórych skandalicznych zachowań przedstawicieli Kościoła. Napewno są w tej kwestii jakieś zaniedbania!
                                                    Każdy popełnia grzechy! W naszym Kościele jest sakrament pojednania.Po coś on chyba jest, prawda? Nikt nie jest doskonały, nawet ty @nikita. Wiec ja też zapytam ciebie pod iloma z siedmiu się nie podpiszesz? Boga powinieneś czcić wargami i sercem. Taka powinna być prawdziwa modlitwa. Wiedziałeś o tym?
                                                    Czas zająć się Swiadkami. Nie wiem @nikita za co ich tak gloryfikujesz, może sam jesteś jednym z nich, co?!
                                                    Trudno nie wiedzieć kim są świadkowie. Zresztą sami zainteresowani wybitnie się do tego przyczynili, choćby w mediach ze swoimi proroctwami! Ale do rzeczy...
                                                    W co wierzą? Sami chyba za bardzo nie wiedzą w kogo albo w co! O ich założycielu Russelu można by napisać niezłą książkę z przymróżeniem oka. Nie dość że sam zinterpretował Biblię i to tak jak mu pasowało to jeszcze potrafił wyczytać z niej różne ciekawe rzeczy których nikt poza nim nie potrafił wydedukować. Tak więc czekał chłop po kilka razy na to wniebowzięcie i się nie doczekał. Ale nie poddawał się i ostatecznie ogłosił że pan przyszedł tylko że nikt go nie widzi. Co ciekawe on też nie! Zresztą zaraził tym czekaniem swoich wyznawców i tak do dzisiaj czekają! Wyliczyli nawet w hektarach miejsce które każdy zbawiony dostanie!!! Wszyscy następcy Russela w mniejszym lub większym stopniu podzielali jego poglądy natomiast nie mogli się zgodzić co do wykładni swoich "dogmatów wiary". I tak raz uchwalali te dogmaty, póżniej odwoływali, następnie znowu uchwalali a później zmieniali. Bardzo dobrze widać to w publikowanej przez świadków "Strażnicy" i innych periodykach przez nich wydawanych w których to z legendarną już systematycznością sobie zaprzeczają. Doprawdy niesamowite to "dogmaty" tak często zmieniane, prawda @nikita?(sic! Kościół nie zmienił nigdy żadnego dogmatu) Inna sprawa to indoktrynacja samych świadków, przymusowe składki członków zboru(sali królestw), nadużycia finansowe i seksualne również z udziałem nieletnich,różne niejasne interesy ciała kierowniczego w Brooklynie w NY i masa, masa innych!
                                                    Szybki przykładzik:
                                                    www.psychomanipulacja.pl/art/swiadkowie-jehowy-podstawowe-informacje.htm
                                                    @nikita wiedzę o świadkach, ich metodach prowadzenia dyskusji, werbunku oraz o wielu innych rzeczach z nimi związanych mam dość dużą. Dlatego nie wstawiaj mi tu chłopie głodnych kawaków z nimi związanych i nie baw się w @tarzana który jest mistrzem rozmywania i przeinaczania faktów(@tarzan bez urazy ale akurat mi się przypomniałeś) bo zacznę myśleć że albo łyknąłeś propagandę Russela albo pobyt za wielką wodą zaczyna ci gwałtownie szkodzić! Poważnie @nikita, nie psuj sobie reputacji wypisywaniem głupot na temat chrześcijaństwa, Kościoła, wiernych i gloryfikowaniem biednych ludzi bo możesz zostać takim forumowym "idzie grześ przez wieś"!
                                                    Na koniec dla tych co chcą pogłębić swoją wiedzę i skutecznie "odprawiać" utrudzonych wędrowców(nie zapomnijcie poczęstować ich wcześniej herbatą)
                                                    www3.zippyshare.com/v/33479086/file.html
                                                    www3.zippyshare.com/v/75788620/file.html
                                                  • Gość: nikita Re: katolickie idiotyzmy IP: 66.49.179.* 14.07.11, 21:21
                                                    marmar - to cytat z twojej wypowiedzi "Katolik to członek Kościoła chrześcijańskiego i wierzy w Trójcę Św. a nie w żydowskiego Boga! " .....daj sobie spokoj z religijnymi tematami nie masz o nich zielonego pojecia.

                                                    Dla porzadku : nie ma Trojcy Sw. jest Trojca Przenajswietsza. Nie ma kosciola chrzescijanskiego.
                                                    Katolik jest tylko symbolicznie (przez chrzest ) chrzescijaninem. Gdyby byl chrzescijaninem podazal by sladami Chrystusa tak jak to robia Swiadkowie Jehowy. Oni (SJ) sa chrzescijanami.
                                                    Nie wiesz ja sie masz modlic a jesli tego nie wiesz to nic nie wiesz. Jest tylko jedna modlitwa akceptowana przez boga; radze blizszy kontakt z biblia jesli chcesz prowadzic tego rodzaju dyskusje i koncentruj sie na temacie a nie na zlosliwosciach.
                                                  • mar1mar1 Re: katolickie idiotyzmy 14.07.11, 22:32
                                                    To nie złośliwości ale fakty! Po prostu takie są czy tego chcesz czy nie!
                                                  • lechowski51 Re: katolickie idiotyzmy 21.07.11, 16:51
                                                    Powracam do watku...bo znow "obiektywna" Olejnik gromi "prawicowych oszolomow"
                                                    wpolityce.pl/view/15338/Osaczony_przez_Moniki___Kucharka_miala_kiedys_rzadzic_panstwem__nie_udalo_sie__Dzis_polemizuje_.html
    • Gość: d Re: Teraz juz rozumiem IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 21.07.11, 17:16
      zaśmiecasz to forum
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka