Gość: znajoma
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.03.12, 19:46
Znowu z powodu ludzkiej bezmyślności strażacy musieli narażać swoje życie i zdrowie gasząc podpalone ugory. Ogień dochodził do domostw. Akcję gaśniczą utrudniał silny wiatr, który szybko przenosił ogień. Co roku jest ten sam problem. Z powodu ludzkiej głupoty często dochodzi do tragedii. Czasami ludzie płoną próbując ugasić pożar, którzy sami wzniecili. Nie igrajcie z ogniem!