Gość: Iza
IP: 81.26.8.*
23.05.12, 19:01
Jestem w takiej sytuacji,że mieszkam w akademiku i moje lokatorki z obok pokoju nieustannie mnie obgadują,obśmiewają.Nie robią mi tego prosto w twarz,ale np w kuchni tak żebym to słyszała.Niejednokrotnie słyszałam ich szyderskie teksty na mój temat.Brakuje mi odwagi,zeby się odezwać i nie narazić na kolejne drwiny.Może znacie jakiś sprawdzony tekst dzięki któremu raz na zawsze się odczepią czy może radzicie dać sobie spokój i to cierpliwie znosić?