Pytanie do pana Kiełba

IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 10.07.14, 15:51
Jest pan kandydatem na prezydenta Tarnobrzega więc jako wyborca mam do pana jedno pytanie
w kontekście nadchodzących wyborów i prosze o szczerą odpowiedź:
czy prawdą jest, że przyczynił się Pan do powrotu lenarda na stanowisko prezesa TSM ?
    • Gość: tsm Re: Pytanie do pana Kiełba IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 10.07.14, 16:17
      Za 213 000 zł rocznie to pan Lenard chyba nieźle zarządza własnością spółdzielców i wybiera najlepszych ludzi do współkierowania Spółdzielnią Mieszkaniową.

      www.tarnobrzeg.eobip.pl/_gAllery/27/27/27275/Tomasz_Lenard.pdf
    • Gość: odpowiedź Re: Pytanie do pana Kiełba IP: *.30.42.132.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 10.07.14, 18:34
      A co ma wspólnego sprawa Prezesa Spółdzielni do Kandydowania Pana Kiełba na prezydenta.Nic . To ja mam pytanie do obecnego panującego : Dlaczego uprawia nepotyzm i zatrudnia tylko swoich po uważaniu? w we wszystkich jednostkach organizacyjnych i w Urzędzie Miasta. Odp.. CZekam
      • Gość: wiola Re: Pytanie do pana Kiełba IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 10.07.14, 18:51
        zaczyna mnie już wkurzać to uogólnianie. nie żebym broniła prezia - sama mam wiele zastrzeżeń co do jego działań, ale tak się składa, że pracuję w budżetówce i pracy nie dostałam po znajomości. i wkurza mnie jak ciągle pada, że "wszyscy" pracujący w budżetówce to znajomi albo że "bez znajomości pracy się nie dostanie" - DA SIĘ. tylko trzeba się wziąć za siebie.
        • Gość: myśliwy Re: Pytanie do pana Kiełba IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 10.07.14, 18:58
          Wiola ale czy ta "budżetówka" w której pracujesz to Urząd Miasta ??? Ot, takie pytanie.
          • Gość: wiola Re: Pytanie do pana Kiełba IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 10.07.14, 20:46
            Nie, nie w urzędzie miasta. Co nie zmienia faktu, że to budżetówka i to w znacznym stopniu zarządzana przez prezia i jego świtę, a to wiąże się z tym, że pewnie wiele decyzji od niego zależy - ale nadal: pracę można dostać bez znajomości, więc po prostu nie uogólniajcie.
        • Gość: Lodzio miodzi Re: Pytanie do pana Kiełba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.14, 19:00
          Prace ma ten kto posiada umiejętności - na dziś to wiedza techniczna plus minimum dwa języki i to nie w butach. Kto zainwestował w siebie a nie tylko zaliczał semestry ten dziś na brak pracy nie narzeka. Pozostali biadolą bo myślą ze jak skończyli uniwerek w Warszawce to już ma stanowisko kierownika czekać na nich w rodzinnym mieście. Czasy się zmieniły - ludzie niestety nie.
          Budżetówka dziś to niestety zarobki z zeszłej epoki. Kierowniczka zmiany w Biedronce zarabia o 100zł więcej. Pierdzenia w stołek też nie ma ( oczywiście są malkontenci). Potwierdzą to ci -jak to piszą stowarzyszeniowcy od parasola- anonimowi urzędnicy, skarżący się podobno na warunki pracy. Nie jest łatwo na rynku pracy ,ale tylko tym którzy niewiele mogą pracodawcom zaoferować.
          • Gość: myśliwy Re: Pytanie do pana Kiełba IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 10.07.14, 20:09
            Ale pierdzielisz Lodzio miodz. Jak to mawiał trener Górski skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle ??? Jasne pracy jest tyle, że tylko iść i wybierać. Jasne. Ja akurat na brak pracy nie narzekam ale nie jestem zaślepiony i widzę co się dzieje. Gdzie ty tyle pracy masz ??? Może tak konkretnie proszę. Bo ja widzę, że duży odsetek tarnobrzeżan za pracą musi dojeżdżać do okolicznych i mniej okolicznych miast.
            • Gość: Darko Re: Pytanie do pana Kiełba IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 10.07.14, 20:45
              Że przypomnę Żwiruka:
              Zrobimy rynek, miasto wypięknieje i stanie się bardziej atrakcyjne dla potencjalnych inwestorów.
              Że przypomnę Dziubińskiego:
              zrobimy połączenia drogowe i Tarnobrzeg stanie się atrakcyjną lokalizacją dla potencjalnych inwestorów,
              Że przypomnę Mastalerza:
              dzięki zalewowi Tarnobrzeg stanie się atrakcyjnym miejscem dla inwestorów.

              A tymczasem na strefie w Machowie w dawnych halach produkcyjnych amatorzy napierniaczania farbującymi kulkami urządzają sobie strzelanki, gdyż miejsce jak żywo przypomina krajobraz po przejściu frontu wojennego.

              Przehulane 20 lat do spółki przez wszystkich rządzących.
              I pracy nie ma i nie będzie dopóki rozrywka i kostka w mieście będzie pierwsza przed zakładami pracy.
              • Gość: Ewa Re: Pytanie do pana Kiełba IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 11.07.14, 13:28
                A ja się pytam - jak te wasze odpowiedzi mają się do pytania zadanego przez "wyborcę".
                • Gość: zoolog Re: Pytanie do pana Kiełba IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.14, 14:38
                  ależ odpowiedź jest banalna: szczur i tchórz nie odpowiedzą ludzkim głosem, to zwierzaki działające w cieniu (listonosz prezesa tak działał)
                  • Gość: gość Re: Pytanie do pana Kiełba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.14, 15:41
                    To tak samo jak Dybus,który nie odpowiedział w innym poście czy płaci z własnej kieszeni za wjazd nad jezioro...
      • Gość: Wyborca Re: Pytanie do pana Kiełba IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 12.07.14, 00:46
        Jak to "co ma"? A to, ze nie mam zamiaru głosować na figuranta, którym pan lenard miałby z za biurka prezesa spóldzielni rządzic miastem!
        • Gość: Ciekawy Re: Pytanie do pana Kiełba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.14, 22:46
          To ciekawe ale rzetelnie analizując dokonania obecnie panującego, mam ochotę głosować na Pana Kiełb
          min dlatego, że to młody chłopak - nie popsuty układami. Zdecydowanie wolę postawić na kogoś takiego niż kolejny raz mierzyć się z kimś kto tzw. "ręka rękę myje" ceni bardziej niż rozwój miasta, którym zarządza.

          Tarnobrzeg potrzebuje dynamicznych zmian i inwestycji w młodzież oraz kulturę. Ostatnie lata zarządzania miastem to pasmo porażek i cięć budżetowych w kwestiach najbardziej ważnych.

          Ograniczono budżety dla szkół i klas sportowych a kulturalnie Tarnobrzeg praktycznie nie istnieje.
          Dla mnie ktoś, kto nie inwestuje w dzieci i młodzież nie ma żadnej wartości. I Pan Dziubiński i Pan Mastalerz wiedzą dokładnie o czym mówię.

          Proponuję skończyć z układami i szemranymi zależnościami - Tarnobrzeg potrzebuje wsparcia projektami unijnymi - pamiętacie klub kajakowy, amfiteatr, wodę i pielgrzymki rodzin nad Wisłę?
          - ciekawe czy dane mi będzie zobaczyć w tym życiu te tereny, jak sprzed lat :)

          Stawianie wszystkiego na byłe wyrobisko po kopalni siarki nie jest dobrym posunięciem - bo to sezonówka chociażby...

          Przepraszam, że uogólniam ale budowa kilku hal i utworzenie kolejnej strefy nie podniesie miasta z poziomu płytki chodnikowej.
          Bo nawet jeśli pojawi się inwestor, to zatrudni pracowników i owszem ale za grosze... ponieważ mając świadomość lokalnego rynku pracy nie będzie musiał płacić zbyt wiele.

          Ostatecznie poobserwuję Pana Kiełb ale na 95% zagłosuję na niego - na Pana Mastalerza nie zagłosuję na 100%.
          • Gość: Edek Re: Pytanie do pana Kiełba IP: *.szybszyinternet.pl 18.07.14, 23:09
            Ale mnie rozbawiły te trzy pierwsze zdania. Ma pa poczucie humoru. Człowiek z poza układu?
            • Gość: Ciekawy Re: Pytanie do pana Kiełba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.14, 00:50
              a co?
              znajduje się w jakimś?

              Jakoś nie przypominam sobie aktywności we wcześniejszych okolicznościach szczucia i przerzucania się argumentami - za to zauważyłem stanowcze "NIE" dla obecnego włodarza, który przepier*ział kadencję i jeszcze bardziej pogrążył miasto.

              Zapyta Pan nauczycieli i dzieci ze szkół podstawowych jakie "atrakcje" i "dodatki" zaserwował im prezydent w ostatnich latach - proszę bardzo....

              A to, że być może za Panem Kiełb stoją konkretne osoby, które go popierają akurat nie powinno dziwić - bo ile jeszcze czasu musi upłynąć aby w końcu tym miastem zaczął rządzić ktoś, kto oprócz swojego tłustego d...ska widzi jeszcze zewnętrzne problemy?

              A jeśli nawet postać Pana Kiełb jest w pewnym sensie wykreowana, to i tak jest zdrowsza od tego wszystkiego, co do tej pory mogliśmy oglądać.

              Przepraszam za te emocje - w pewnym wieku człowiek już nie wytrzymuje, szczególnie kiedy poziom lokalnych polityków, ich świadomej bezradności i braku zaradności sięga czerwonej kreski.
              • Gość: Niewierny Tomasz Re: Pytanie do pana Kiełba IP: *.free.aero2.net.pl 19.07.14, 04:46
                Kiełbik 2x melisa przed snem.
    • Gość: Tomek Re: Pytanie do pana Kiełba IP: *.flash-net.pl 11.07.14, 15:10
      Zrozumcie jedno:
      PO WŁADZĘ IDZIE TEN, KTÓRY CHCE SIĘ WZBOGACIĆ. Chodzi tylko i wyłącznie o napełnienie swojej kieszeni. KORYTO, KORYTO i jeszcze raz KORYTO.

      Te wszystkie brednie o gospodarce, ekonomii, bezrobociu można sobie między bajki włożyć. Równie dobrze w programach wyborczych mogły by być przepisy kulinarne.

      Nikt Wam nie pomoże i nikt Wam nic nie da.

      Piękna mowa przedwyborcza służy jedynie wygraniu wyborów - nie ma ona nic wspólnego z rzeczywistością. Stek kłamstw, obietnic i fantazji.

      Nie będzie zakładów pracy, nie będzie lepiej. Nie ma się co łudzić. Biedni będą jeszcze bardziej biedni a bogaci jeszcze bardziej bogaci.

      Wybierając nowego prezydenta myślcie o tym któremu nabić kabzę. Tylko taka optyka obowiązuje w tym przypadku - reszta nie ma kompletnie żadnego znaczenia.

      Słowo dla chętnych na KORYTO:
      Obrzucajcie się dalej błotem prostaki, gnające do KORYTA. Jesteście żałośni jak i cała "polska klasa polityczna". Dawno zatraciliście podstawy kultury osobistej i świadomość celu jaka stoi przed rządzącym, bo wiecie, że jesteście bezkarni.
      RYNSZTOK.
      Kopcie się dalej a na wybory pójdą jedynie lojalni pracownicy budżetówki i Ci powodowani nienawiścią.

      Ale co Was to obchodzi...
      i tak NAJWAŻNIEJSZE JEST KORYTO.
      • Gość: orient Re: Pytanie do pana Kiełba IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 12.07.14, 00:58
        do Wioli: pani chyba musi być albo naiwna albo zupełnie niezorientowana. Praca bez znajomości
        w firmie prezesa? A to ciekawe bo do szarego Kowalskiego mimo dyplomu w konkretnym fachu prezio z przejęciem zapewniał ze ani jednej setnej etatu nie ma, a dla zony pana Grzegorza jakos etat w TSM się znalazł. Dalej nie widzi pani związku?
        • Gość: nerwowy Re: Pytanie do pana Kiełba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.14, 09:59
          Kiełb to Lenardzizm i Dziubinizm w czystej postaci:

          www.tsm.tarnobrzeg.pl/strony/rada-nadzorcza
          Dlatego na niego nie będę głosował! Tylko Józef Motyka , który nie jest nigdzie umoczony. Poza tym dał sie poznac jako najskuteczniejszy radny o czym zadecydowali mieszkancy
        • Gość: wiola Re: Pytanie do pana Kiełba IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 18.07.14, 07:42
          orient: gdybyś przeczytał(a) ze zrozumieniem, to co napisałam nie byłoby problemu. nie napisałam, że nie ma związku - napisałam, że wkurza mnie uogólnianie, bo nie wszyscy pracujący w "firmie prezesa" dostali pracę po znajomości - ot na przykład ja. Więc jak ktoś pisze, że zatrudniani są wyłącznie znajomi prezia, to jest to bzdura.
    • Gość: ll Re: Pytanie do pana Kiełba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.14, 09:21
      Następny kretyn, któremu się wydaje, że jakieś forum to właściwe miejsce do komunikacji z władzami ...
      • Gość: szczeniak Re: Pytanie do pana Kiełba IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 12.07.14, 09:35
        I tak jest to wyższy poziom niż bieganie z wiaderkiem i łopatką do piaskownicy w jednej ręce i kanistrem benzyny w drugiej ręce.
        • Gość: zirytowany Re: Pytanie do pana Kiełba IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 12.07.14, 18:57
          Ależ Wy wszyscy prawie bez wyjątku w tym wątku jesteście zakichanymi malkontentami:
          - Po władzę się sięga dla kasy - na pewno- to już obowiązujący aksjomat, kto myśli inaczej z definicji jest idiotą
          - Jak nie dla kasy, a dla idei - to łże jak pies
          - Jak ma znajomości w spółdzielni - to jest podstawionym słupem i wykonuje czyjeś rozkazy
          - Jak nie ma znajomości - to go nikt nie zna - kto on jest? nikt na takiego nie zagłosuje
          - Jak pracował w urzędzie - ma wiedzę, ale go za coś wywalili - musiał robić przekręty
          - Jak jest uczciwy i handluje marchewką i jest pracowity- też się nie nadaje - bo nie pracował w urzędzie i nie ma doświadczenia ! I nie ma znajomości.
          LUDZIE POSŁUCHAJCIE SIEBIE JAK BIJECIE PIANĘ . nie ma dla Was kandydata, bo Wam nikt nie dogodzi i dlatego macie takiego pajaca i drugiego takiego pewnie wybierzecie, co Wam coś głupiego jak ta piramida- stek bredni -obieca, bo jesteście malkontentami i tylko potraficie narzekać
    • Gość: well... Re: Pytanie do pana Kiełba IP: 212.92.192.* 19.07.14, 19:21
      Koryto to samo, tylko świnie się zmieniają.

      Słusznie powiadają: wstaw pełne koryto, a świnie się znajdą.

      Daj człowiekowi koryto, a momentalnie zamieni się w świnię.
Pełna wersja