wislocki12
13.08.16, 22:57
"Rzecznik MON o zamieszaniu wokół SKW: "Na łamach „Gazety Wyborczej” będzie spektakl. Część mediów robi aferę, która szkodzi państwu polskiemu"
Oficerowie Służby Kontrwywiadu Wojskowego częściej chodzą do mediów niż rozmawiają ze swoimi przełożonymi — mówił rzecznik MON, Bartłomiej Misiewicz komentując zdegradowanie oficer SKW.
Mieliśmy do czynienia z zatrzymaniem obywatela polskiego przez służby białoruskie. SKW podjęła działania mające na celu uwolnienie go. Pani major podjęła działania na własną rękę i utrudniała działania SKW. Część mediów robi aferę, która szkodzi państwu polskiemu — tłumaczy Misiewicz."
Może ktoś coś z tego wszystkiego rozumie? Będę wdzięczny za ewentualne wyjaśnienia! :-)
PS. A minister obrony bawi w Kuwecie, pardon, w Kuweicie... :-((
PPS Ciekawe, skąd rzecznik wie, co będzie na łamach „Gazety Wyborczej”? ;-))
wpolityce.pl/polityka/304630-rzecznik-mon-o-zamieszaniu-wokol-skw-na-lamach-gazety-wyborczej-bedzie-spektakl-czesc-mediow-robi-afere-ktora-szkodzi-panstwu-polskiemu