wislocki12
12.03.17, 22:16
"Czy „kontrreforma” (przywracająca ustrój szkolny sprzed kilkunastu lat: podstawówka plus liceum lub technikum, gimnazja do likwidacji) to będzie dobra zmiana? Takie pytanie słyszałem wielokrotnie w ciągu ostatniego roku. Odpowiedź: znaczenie tej zmiany będzie takie samo, jakby ktoś dla przyspieszenia końskiego galopu zmienił dżokejowi fason czapki. Przed kilkunastu laty słyszeliśmy: „Koniecznie gimnazjum!”, teraz dla odmiany: „Gimnazjum bardzo szkodzi!”. Oba poglądy są równie dobrze uzasadniane – czyli w ogóle nieuzasadniane. Nie chodzi bowiem o dostosowanie szkoły do jakiejkolwiek stwierdzonej obiektywnie prawdy. A o co chodzi? Zapewne, jak zwykle, o zastąpienie na stanowiskach (w tym przypadku: dyrektorów szkół) nominatów konkurencyjnej partii własnymi."
Tym razem w 100% zgadzam się dr. Stanisławem Falkowskim. :-))
Artykuł opublikowany na stronie: www.naszdziennik.pl/mysl/178035,dlaczego-w-szkole-nic-sie-nie-zmieni.html