wislocki12
13.05.19, 22:56
"Nowe fakty w głośnym seksskandalu. Padają ciężkie oskarżenia pod adresem znanego polityka Prawa i Sprawiedliwości z Podkarpacia.
Były oficer Centralnego Biura Antykorupcyjnego Wojciech J., stwierdził w Sejmie, że na rzekomym nagraniu pochodzącym z agencji towarzyskiej na Podkarpaciu – o którym w ostatnim czasie zrobiło się głośno, rozpoznał marszałka Marka Kuchcińskiego. Skąd miał mieć to nagranie? Jak ustaliła Wirtualna Polska, miał je mu przekazać były funkcjonariusz Straży Granicznej, krewny… jednego z innych, czołowych polityków PiS."
supernowosci24.pl/pis-boi-sie-sekstasm/