Dodaj do ulubionych

Szukam nerologa dzieciecego!

IP: 83.1.120.* 12.06.08, 23:14
Jak w temacie, szukam neurologa dzieciecego, moze byc prywatny, czy
ktos moze mi kogos polecic, bardzo bym prosiła!
Obserwuj wątek
    • Gość: gg Re: Szukam nerologa dzieciecego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.08, 00:40
      dr Kotarski w Sandomierzu. Byłem z dzieckiem, stąd wiem kogo polecam.
      • Gość: mm Re: Szukam nerologa dzieciecego! IP: 83.1.122.* 13.06.08, 07:00
        a gdzie dr kotarski przyjmuje przychodnia gab.prywatny
        • Gość: aja Re: Szukam nerologa dzieciecego! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.08, 08:32
          Ja też polecam dr Kotarskiego - świetny lekarz. Przyjmuje w szpitalu
          w Sandomierzu, trzeba mieć skierowanie, a zarejestrować się możesz
          telefonicznie dzwoniąc na centralę szpitalną i prosząc o połączenie
          z poradnią neurologiczną dla dzieci. Dr Kotarski przyjmuje również
          prywatnie - chyba to jest na Armii Krajowej w Sandomierzu. Myślę, że
          możesz zadzwonić do doktora na prywatny numer domowy i uzyskasz
          wtedy interesujące cię informacje.
          Do tarnobrzeskiej neurolog dziecięcej nie radzę chodzić. Osobiście
          mam bardzo przykre wspomnienia z nią związane...:((
          • Gość: aaa Re: Szukam nerologa dzieciecego! IP: 83.1.120.* 13.06.08, 14:05
            bardzo bardzo Wam dziekuje:)W przyszłym tygodniu jadę do niego:)
            • Gość: aaa Re: Szukam nerologa dzieciecego! IP: 83.1.120.* 13.06.08, 14:09
              A czy ktos wie ile kosztuje taka wizyta prywatnie?
              Ponoc w innych miastach od 120 - 200 zł..a czy to prawda - nie
              wiem...troszke drogo..
              ale co tam..dziecko najwazniejsze..i jego zdrówko!
              • Gość: gg Re: Szukam nerologa dzieciecego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.08, 23:14
                Spokojnie... Nie dość że dobry lekarz, to jeszcze nie zdziera z pacjentów. Sam ma chore od lat neurologicznie dziecko - rozumie w czym ból.
    • a.part Re: Szukam nerologa dzieciecego! 15.06.08, 00:03
      W Tbg dr Marszałek na przeciwko straży pożarnej
      • Gość: aja Re: Szukam nerologa dzieciecego! IP: 212.160.110.* 15.06.08, 15:26
        Broń Cię Panie Boże od dr Marszałek!!
        • a.part Re: Szukam nerologa dzieciecego! 15.06.08, 16:01
          jakieś konkretne zarzuty co do fachowości czy tylko narzekania na humory?
          • Gość: aja Re: Szukam nerologa dzieciecego! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.08, 08:17
            Po wizycie u w/w lekarki wyszłam z płaczem. W/w rzucała moim
            dwumiesięcznym dzieckiem w trakcie badania, jak by to była lalka,
            orzekła, że jest głupie i niedorozwinięte i takie tam....:(, przy
            tym wydzierała się straszliwie. Dobrze, że dowiedziałam się o dr
            Kotarskim, dobrze, że do niego pojechałam. Pan dr rozwiał wszystkie
            diagnozy tarnobrzeskiej neurolog, zlecił odpowiedznie ćwiczenia i
            wszystko jest dobrze:). Dziecko rozwija się prawidłowo, w wieku 4,5
            roku dziaciak umiał już czytać:). Z czystym sercem mogę polecić dr
            Kotarskiego:)) a tej pani z Tbga nie!
            • sefor Re: do mam które były z dziećmi u dr kotarskiego 16.06.08, 20:57
              wybieram się z córką do dr kotarskiego prywatnie . w związku z tym
              mam pytanie- ile kosztuje wizyta i czy są duże kolejki ???
              • Gość: mm Re: do mam które były z dziećmi u dr kotarskiego IP: 83.1.122.* 19.06.08, 19:11
                pioszę podać dokładnie gdzie -adres przyjmuje dr kotarski i w jaki
                dzień
            • a.part Re: Szukam nerologa dzieciecego! 16.06.08, 23:35
              skoro zlecił ćwiczenia tzn że nie wszystko było ok :)
            • Gość: gg Rzuca sie dzieckiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 23:59
              "Rzucanie" dzieckiem - choc wyglada niehumanitarnie jest badaniem jego odruchow. Odruch obronny przy spadaniu tylko tak da sie zbadac. Widzialem jak z moim dzieckiem robila to dr Kluk z Sandomierza - dziecku na pewno nie stanie sie krzywda. U mojego chlopaka Pani doktor Marszalek nie wykryla nieprawidlowosci, a dr Kluk w naszej obecnosci stwierdzila brak 5 z 7 odruchow (badanie pod katem metody Vojty). Po konsultacji u dra Kotarskiego i odbyciu rehabilitacji metodami Vojty i Bobathow nie udalo nam sie przywrocic tylko jednego odruchu. Udalo sie natomiast wyeliminowac to co bylo najgorsze "z zewnatrz" tzn. chod z prawa noga "baletnicy" (zainteresowani wiedza pewnie o co chodzi). Generalnie powiem tak: jesli dziecko ma kilka miesiecy i ma jakies braki neurologiczne, to jak najszybciej z nim do dr Klukowej - nauczy rehabilitacji metoda Vojty i powinno sie poprawic. Natomiast jesli dziecko ma powyzej roku, to dr Kotarski w okolicy bedzie najlepszy. W przypadku kilkumiesiecznego dziecka kazdy tydzien zwloki ma niebagatelne znaczenie. Metoda Vojty najlepiej zaczac rehabilitacje juz w drugim - trzecim miesiacu zycia. Wtedy "niezagospodarowanych" neuronow w mozgu dziecka jest jeszcze sporo. Nawet dzieciece porazenie mozgowe da sie troche zlagodzic ta metoda, o ile zostanie zastosowana juz w poczatkowej fazie zycia niemowlaka. Pozdrawiam i zycze zdrowia dziecku
              • Gość: aja Re: Rzuca sie dzieckiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.08, 08:22
                Rzucanie a rzucanie to jest różnica. Dr Kotarski zrobił to w inny
                sposób... Mówienie matce, że dziecko dwumiesięczne jest głupie i
                nienormalne (co nie jest prawdą), to też jest świetna diagnoza -
                prawda?? Zresztą, chodziło w tym wątku o polecenie dobrego neurologa
                dziecięcego i poleciłam dr Kotarskiego (nie ja jedna zresztą) :)))
              • a.part Re: Rzuca sie dzieckiem 18.06.08, 22:21
                osobiście nie mam nic do zarzucenia dr Marszałek, i niewątpliwe na plus mogę
                policzyć jej to, że nie zajmowała się tylko wyłącznie wyszukiwaniem co z
                dzieckiem jest nie tak, ale zwracała uwagę na to, co dziecko potrafi i
                wyjaśniała jakie znaczenie maja dla rozwoju dziecka odruchy, wyjaśniła mi to
                "rzucanie" dzieckiem tak twarzą do dołu - powinno wyciągać przed siebie rączki
                aby się podeprzeć (oczywiście na odpowiednim etapie rozwoju) Co do metody Vojty
                to nie polecam
                • Gość: Vojta Re: Rzuca sie dzieckiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 23:52
                  >> Co do metody Vojty
                  to nie polecam >> A ja wrecz przeciwnie. Mimo drastycznosci tej metody po jej stosowaniu uzyskalismy najszybsze efekty - pierwsze "brakujace" odruchy pojawily sie juz po kilkunastu dniach od jej rozpoczecia (mowie oczywiscie o poczatku ich pokazywania sie). Moje dziecko plakalo wnieboglosy, zawsze sikalo bezposrednio po cwiczeniu, ale warto bylo - to wszystko przeciez dla jego dobra. Przeciez jeden "seans" trwa tylko kilka minut, a efekty uzyskiwane sa znacznie szybciej niz w mniej inwazyjnej metodzie ndt bobath (ta metoda rowniez rehabilitowalismy naszego maluszka). Pozdrawiam
                  • a.part Re: Rzuca sie dzieckiem 19.06.08, 00:08
                    hmmmm
                    z zasłyszanych opinii wiem że Vojtę stosuje się w ciężkich przypadkach, osoby z
                    którymi rozmawiałam miały do czynienia obiema metodami i zdecydowanie polecają
                    Bobath jako skuteczniejszą w tych konkretnych przypadkach również terapeuci
                    polecają ją jako bardziej "znośną" psychicznie dla dziecka jak i rodziców.
                    Zapewne zależy to też od rodzaju zaburzeń, najważniejsze ze poskutkowało.
    • Gość: baska Re: Szukam nerologa dzieciecego! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.08, 19:02
      nie wiem co masz do dr marszałek chodze do niej z chorym dzieckiem od 13 lat i
      jestem b. zadowolona.ona pierwsza zdjagnozowała chorobe mojego dziecka i zrobiła
      to trafnie(a jest to b.rzadki zespół neurologiczny). a w rzucanie dzieckiem na
      pewno nie uwierze,pewnie jestes młoda mama pierwszego dziecka i jestes
      przewrazliwiona! polecam dr marszałek
      • Gość: gość Re: Szukam nerologa dzieciecego! IP: *.inowroclaw.mm.pl 21.06.08, 18:33
        >chodze do niej z chorym dzieckiem od 13 lat i
        jestem b. zadowolona.ona pierwsza zdjagnozowała chorobe mojego dziecka i zrobiła
        to trafnie(a jest to b.rzadki zespół neurologiczny).<
        Rzeczywiście to na pewno "dobry" lekarz. Z pewnością chodzisz do niej prywatnie
        a ona nabija kabzę na Twojej naiwności. Po latach leczenia widzę że jeszcze
        kilka takich naiwnych osób a chleb ma zapewniony do końca życia.
        Skoro jest taka dobra to czy zrobiła dziecku specjalistyczne badania czy wyssała
        chorobę z palca?
        Gdybyś poszła do laryngologa to wymyśliłby dziecku alergię i też by doił.
        Jeżeli chcecie leczyć skutecznie swoje dzieci to szukajcie specjalistycznych
        lecznic (prywatnych w dużych miastach np. Warszawa) gdzie za odpłatnością robią
        badania i na ich podstawie leczą. Będzie to i tak tańsze niż amatorzy w TBG.
        • Gość: baska Re: Szukam nerologa dzieciecego! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.08, 08:18
          a to trafiles(as?)jak kula w płot chodze normalnie na ubezpieczenie w życiu nie
          byłam prywatnie ona zleciła badania w instytucie w krakowie na
          wielickiej.potwierdziło sie to co podejrzewała,i wiecej mi doradziła niz lekarka
          w krakowie!
    • Gość: mm Re: Szukam nerologa dzieciecego! IP: 83.1.122.* 19.06.08, 19:18
      proszę podać dokładnie adres gdzie przyjmuje prywatnie dr kotarski i
      w jaki dzień chciałabym pójść z dzieckiem na wizytę
      • sefor Re: Szukam nerologa dzieciecego! 20.06.08, 15:11
        dr kotarski przyjmuje w piątki od 17 do 18 w sandomierzu przy ul.
        armii krajowej
        • Gość: mm Re: Szukam nerologa dzieciecego! IP: 83.1.122.* 23.06.08, 08:14
          dziękuje bardzo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka