Gość: kicor
IP: *.gprs.plus.pl
14.12.08, 14:54
Rozłam w partii sprawił , że słynny blooger musiał odejść , a nie
jak napisał zrezygnował z funkcji przewodniczącego czerwonej
partii.Podobno nowe władze nie widziały go na tej funkcji.W partii
zwyciężyła frakcja przeciwna Borowskiemu , któremu zarzuca się
marnotrawienie partyjnych pieniedzy.Jak wiadomo Mastalerz był mocno
związany z Borowskim i jemu zawdzięczał swoja pozycję na podkarpaciu.
Tak więc kończy się powoli kariera politycznia naszego sławnego
radnego.Jest to kolejna porażka tego gościa.Ciekawe gdzie poczuje
teraz ciągotki , ale wszędzie już był.